Kamiński z optymizem przed Finlandią: To był dobry sprawdzian

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

06 czerwca 2025, 23:09 • 2 min czytania 10

Reklama
Kamiński z optymizem przed Finlandią: To był dobry sprawdzian

Jakub Kamiński stanął przed kamerą TVP Sport po wygranym 2:0 meczu towarzyskim z Mołdawią. Piłkarz docenił wynik, który ma być dobrym prognostykiem przed wtorkowym meczem z Finlandią.

Reklama

Reprezentacja Polski zeszła z boiska zwycięska, choć jej gra długimi fragmentami pozostawiała wiele do życzenia. Z tego spotkania zapamiętamy głównie pożegnanie Kamila Grosickiego. Podobnie, jak Kuba Kamiński.

Zapamiętam z tego meczu pożegnanie „Grosika”. To legenda reprezentacji. Fajnie, że mogłem w tym uczestniczyć, gramy na podobnej pozycji, to mój idol z dzieciństwa. To był dobry sprawdzian. Mam nadzieję, że to samo pokażemy we wtorek i zdobędziemy trzy punkty, bo dziś wiadomo, że był to mecz towarzyski – stwierdził zawodnik Wolfsburga.

Polska – Mołdawia 2:0. Kamiński: Z Finlandią musimy dać z siebie więcej

Czy taka postawa jak w dzisiejszym meczu wystarczy na Finlandię? Kamiński przyznaje, że Polacy będą musieli się nieco bardziej postarać.

Musimy dać z siebie więcej. To będzie mecz o stawkę, więc będzie wyglądało to inaczej. Pograliśmy, złapaliśmy rytm i ustawienie, mam nadzieję, że będzie to lepiej wyglądało we wtorek – uważa były gracz Lecha Poznań.

Reklama

Zawodnik przyznał też, że liczył dziś na gola i zdradził, że pracował nad tym z selekcjonerem.

Szkoda, że nie udało mi się dzisiaj strzelić. Mocno pracowaliśmy nad tym na zgrupowaniu z trenerem Probierzem, żeby mnie odblokować. Mam nadzieję, że bramka wpadnie we wtorek – wyjaśnił Jakub Kamiński.

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI NA WESZŁO:

Fot. Newspix

10 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama