Reklama

Kulisy Śląska. “Al-Hamlawi zarabia mniej niż Musioliki i inne wynalazki”

Jakub Radomski

Autor:Jakub Radomski

30 marca 2025, 21:02 • 2 min czytania 26 komentarzy

W dzisiejszej “Lidze Minus” Łukasz Gikiewicz zdradził trochę kulisów z szatni Śląska Wrocław, który wygrał dwa ostatnie mecze i wciąż ma szansę na utrzymanie w Ekstraklasie. Według “Gikiego” Assad Al-Hamlawi, który jest ostatnio niezwykle skuteczny, zarabia mniej niż piłkarze, którzy dają dużo mniej Śląskowi. Gikiewicz wymienił nazwiska tych, którzy są na wyższych kontraktach. Wytłumaczył też, dlaczego ściągnięcie Palestyńczyka jest tak świetnym ruchem dyrektora sportowego Śląska, Rafała Grodzickiego. 

Kulisy Śląska. “Al-Hamlawi zarabia mniej niż Musioliki i inne wynalazki”

Assad Al-Hamlawi trafił do Śląska zimą i stał się jednym z najlepszych napastników w lidze. W czterech ostatnich meczach reprezentant Palestyny zdobył aż pięć bramek. W “Lidze Minus” kilka ciekawostek na temat tego zawodnika zdradził Łukasz Gikiewicz.

Assad Al-Hamlawi zarabia mniej niż Sebastian Musiolik

Śląsk kupił go, powiedzmy, za milion złotych, i od razu po kupnie przyszła oferta za 800 tys. euro z Maroka. Kupiłeś i mogłeś oddać, ale zawodnik odrzucił. On ma potencjał, idzie w przestrzeń, piłka go szuka – powiedział Gikiewicz.

Były napastnik Śląska wypowiedział się też na temat zarobków piłkarzy Śląska.

Hiszpan Jose Pozo czy Al-Hamlawi zarabiają mniej niż Sebastiany Musioliki i te inne wynalazki. To jest paradoks. I wrzucam jeszcze newsa, że Musiolik ma ofertę z Kazachstanu, z Kairatu Ałmaty. Ale odrzucił. Tacy zawodnicy jak Musiolik czy Filip Rejczyk nabijają budżet Śląska. Nawet pensja Macenki jest wyższa niż Al-Hamlawiego. Takie są paradoksy w Śląsku Wrocław. Transfer Al-Hamlawiego to złoty strzał dyrektora sportowego Rafała Grodzickiego. Pierwsze dwa występy miał takie sobie i dziennikarze krytykowali. Strzelali ślepakami, a teraz najwidoczniej zapomnieli haseł – dodał Gikiewicz.

Reklama

A o występie Lecha, który we Wrocławiu przegrał z najsłabszym zespołem ligi, Gikiewicz wypowiedział się krótko: – To kompromitacja. Bezjajeczność. 

Fot. Newspix.pl

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

 

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń

Najnowsze

Hiszpania

Krew gości, łzy Atletico. Po cierpieniach, ale Barcelona w finale Pucharu Króla!

Kamil Warzocha
14
Krew gości, łzy Atletico. Po cierpieniach, ale Barcelona w finale Pucharu Króla!

Ekstraklasa

Hiszpania

Krew gości, łzy Atletico. Po cierpieniach, ale Barcelona w finale Pucharu Króla!

Kamil Warzocha
14
Krew gości, łzy Atletico. Po cierpieniach, ale Barcelona w finale Pucharu Króla!