Jak podaje monachijski serwis „TZ”, Juergen Klopp dogadał się z Red Bullem już we wrześniu 2022 roku, kiedy był jeszcze związany kontraktem z Liverpoolem. W negocjacje zaangażowany był również, już poważnie chory, Dietrich Mateschitz.
W środę przez media przetoczyła się sensacyjna informacja, ze Juergen Klopp wraca do futbolu, z którym rozstał się w maju tego roku po odejściu z Liverpoolu po dziewięciu latach. Niemiec mówił wtedy, że brak mu energii do dalszej, intensywnej pracy. Od 1 stycznia 2025 roku będzie jednak pełnił funkcję kierowniczą w firmie Red Bull, która od wielu lat działa mocno na piłkarskim rynku, będąc m.in właścicielem klubów piłkarskich w Niemczech, Austrii i USA.
Klopp od dawna wiedział, że trafi do Red Bulla?
Sensacji jednak było chyba za mało, bo dostaliśmy właśnie kolejną informację zza kulis. To wydaje się niemal nieprawdopodobne, że tak długo udało się to utrzymać w tajemnicy, ale według informacji portalu „TZ”, Klopp znał już swoją sportową przyszłość w 2022 roku.
To właśnie we wrześniu 2022 roku doszło bowiem do spotkania szefa i założyciela Red Bulla – Dietricha Mateschitza, wtedy już przykutego do łóżka, śmiertelnie chorego milionera – z ówczesnym szkoleniowcem Liverpoolu, Juergenem Kloppem. Rozmowa między oboma mężczyznami okazała się kluczowa i to właśnie Mateschitz osobiście przekonał trenera The Reds do przejścia do stajni czerwonego byka. Sam biznesmen zmarł kilka tygodni po tej rozmowie.
Czyżby zatem przez ponad półtora roku 57-letni niemiecki szkoleniowiec stał przy linii bocznej Liverpoolu wiedząc, że po sezonie 2023/24 jego kariera trenerska nie będzie już kontynuowana? To bardzo ciekawy zwrot w tej historii i – jak się zdaje – kolejny kamyczek do ogródka Kloppa, którego wizerunek do tej pory był niemal nieskazitelny. Podpisanie paktu z diabłem (tak jest postrzegany Red Bull w Niemczech), a do tego zatajenie podjęcia tej współpracy przez tak długi czas, może spowodować niechęć do szkoleniowca nawet ze strony kochających go bezgranicznie kibiców Borussii Dortmund.
Wow…
German media outlet TZ have reported that Jurgen Klopp agreed to becoming Red Bull’s future 'Head of soccer’ back in 2022, when he was still contracted with Liverpool.
🤯🤯🤯 pic.twitter.com/gqTdB35RDv
— Footy Accumulators (@FootyAccums) October 10, 2024
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ten o klęsce w Jeonju z rąk Paulety
- Sensacyjne powołania Michała Probierza – co z nich wynika w praktyce?
- Trela: Ciemna strona mocy. Kryzys wizerunkowy Juergena Kloppa w Niemczech
- Sześciu różnych Polaków z golem dla GKS-u w jednym meczu. Rekord chyba nie do pobicia