Dzieje się w gabinetach Cracovii. Wiceprezes odchodzi przez… koncert? [NEWS]

05 sierpnia 2026, 16:40 • 2 min czytania 14

Reklama
Dzieje się w gabinetach Cracovii. Wiceprezes odchodzi przez… koncert? [NEWS]

Interesujące i mimo wszystko zaskakujące doniesienia z Krakowa. Działający do niedawna w tandemie z Muratem Colakiem działacz odchodzi z zarządu Cracovii. Dotychczasowy wiceprezes Pasów, David Amdurer, ustąpił ze stanowiska, o czym w swoim komunikacie poinformował klub.

Reklama

To o tyle zaskakujące informacje, że Amdurer uznawany jest za zaufanego człowieka Roberta Platka, właściciela Cracovii. Do zarządu klubu wszedł w styczniu tego roku i trochę już w Krakowie przeżył. Teraz, zgodnie z treścią komunikatu, sam rezygnuje z dalszej pracy dla Pasów.

Wiceprezes Cracovii odchodzi. „Podjął decyzję o ustąpieniu”

Klub Sportowy Cracovia informuje, że David Amdurer podjął decyzję o ustąpieniu ze stanowiska wiceprezesa Zarządu i kończy pracę w strukturach klubu, aby podjąć nowe wyzwania zawodowe – czytamy. – Dziękujemy Davidowi za jego zaangażowanie i życzymy sukcesów w kolejnych przedsięwzięciach zawodowych i osobistych.

Reklama

Tym samym z powołanego siedem miesięcy temu trzyosobowego zarządu ostał się już tylko Murat Colak. Nie ma już Elżbiety Filipiak, dalekiej do bliskiej relacji z urzędującym prezesem od wybuchu „afery działkowej”. Teraz odchodzi Amdurer. W zarządzie sporo się zatem dzieje. W dość krótkim – jak na tak ważny organ spółki – czasie.

Koncert kością niezgody?

Poszukując odpowiedzi na tak nagłe rozstanie Amdurera z Cracovią dotarliśmy do informacji, które mogą tłumaczyć odejście wiceprezesa. Zgodnie z naszymi ustaleniami wszystkiemu winny jest… koncert. A właściwie jego brak. Podczas niedawnego meczu jubileuszowego organizowanego przez Cracovię z okazji 120-lecia istnienia klubu swój występ miała dać też brytyjska grupa Faithless, ale wydarzenie nie doszło do skutku. W innym komunikacie władze Pasów przepraszały kibiców za nagłą zmianę planów i wygląda na to, że to właśnie ona miała doprowadzić do rezygnacji Amdurera.

Działacz miał być bowiem żywo zaangażowany w zorganizowanie koncertu, ale jego potencjalne koszty okazały się dla klubu zbyt duże. Decyzja o odwołaniu imprezy podjęta ostatecznie przez prezesa Colaka – z którą wiceprezesowi trudno było się pogodzić – sprawiła, że Amdurer postanowił zakończyć swoją pracę przy Kałuży.

Reklama

Fot. Newspix

14 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama