Reklama

Yuri Ribeiro odchodzi z Legii. Pożegnał się z kibicami

Patryk Fabisiak

Opracowanie:Patryk Fabisiak

23 maja 2024, 18:58 • 2 min czytania 14 komentarzy

Potwierdziło się to, co w zasadzie było już przesądzone od dłuższego czasu. Yuri Ribeiro odchodzi z Legii Warszawa. W czwartek pożegnał się z kibicami za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Yuri Ribeiro odchodzi z Legii. Pożegnał się z kibicami

Wszystko wskazuje na to, że latem w Legii Warszawa dojdzie do poważnej rewolucji. Wiadomo już, że z klubem pożegnają się tacy zawodnicy, jak Qendrim Zyba, Gil Dias czy przede wszystkim Josue, który był w ostatnim czasie najlepszym zawodnikiem i kapitanem „Wojskowych”. Na tym może się nie skończyć, ponieważ kilku innym piłkarzom wygasają kontrakty i nie wiadomo jeszcze, czy zostaną one przedłużone.

Nowej umowy nie podpisze na pewno Yuri Ribeiro. O odejściu Portugalczyka mówi się już od dłuższego czasu, ale dopiero w czwartek dostaliśmy oficjalne potwierdzenie. 27-latek pożegnał się bowiem z kibicami Legii za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Do wszystkich kibiców Legii: sobotni mecz będzie moim ostatnim dla Legii. To było niesamowite kilka lat gry dla tego wyjątkowego klubu i noszenia tej koszulki. Były to trudne czasy, ale odnieśliśmy wiele zwycięstw. Nigdy nie zapomnę zdobycia Pucharu Polski i Superpucharu oraz momentu, gdy kibice skandowali moje nazwisko na stadionie. 3 lata z rzędu z awansem do europejskich pucharów. Moja rodzina i ja będziemy na zawsze wdzięczni i będziemy wspierać Legię. Wszystkim osobom, z którymi pracowałem przez lata w klubie – bardzo dziękuję! 3 lata to nie 3 dni. Będę miał Was wszystkich w sercu – mówi Portugalczyk na specjalnym nagraniu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Yuri Ribeiro (@yuri_ribeiro95)

Reklama


Ribeiro trafił do Legii w lipcu 2021 roku z Nottingham Forest. Od tamtej pory rozegrał w barwach stołecznego klubu 85 spotkań, w których zdobył trzy bramki i zaliczył siedem asyst.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Urodzony w 1998 roku. Warszawiak z wyboru i zamiłowania, kaliszanin z urodzenia. Wierny kibic potężnego KKS-u Kalisz, który w niedalekiej przyszłości zagra w Ekstraklasie. Brytyjska dusza i fanatyk wyspiarskiego futbolu na każdym poziomie. Nieśmiało spogląda w kierunku polskiej piłki, ale to jednak nie to samo, co chłodny, deszczowy wieczór w Stoke. Nie ogranicza się jednak tylko do futbolu. Charakteryzuje go nieograniczona miłość do boksu i żużla. Sporo podróżuje, a przynajmniej bardzo by chciał. Poza sportem interesuje się w zasadzie wszystkim. Polityka go irytuje, ale i tak wciąż się jej przygląda. Fascynuje go… Polska. Kocha polskie kino, polską literaturę i polską muzykę. Kiedyś napisze powieść – długą, ale nie nudną. I oczywiście z fabułą osadzoną w polskich realiach.

Rozwiń

Najnowsze

EURO 2024

Historia a’la Piszczek. „Dwa dni temu byłem na wakacjach”, teraz strzelił gola

Szymon Piórek
2
Historia a’la Piszczek. „Dwa dni temu byłem na wakacjach”, teraz strzelił gola

Ekstraklasa

Komentarze

14 komentarzy

Loading...