Reklama

Mike Tyson kontra… Jake Paul. Kuriozalny pojedynek już wkrótce w Teksasie

Kacper Marciniak

Opracowanie:Kacper Marciniak

07 marca 2024, 15:50 • 2 min czytania 7 komentarzy

Jeśli znajdowaliście się w grupie osób, która parę lat temu była pod wrażeniem popisów leciwego Mike Tysona na sali treningowej, to… pewnie rozczarowaliście się widząc go w walce z Royem Jonesem Juniorem. „Bestia” ponownie uznała jednak, że okazji do łatwego zarobku odrzucić nie wypada. I w lipcu zmierzy się z youtuberem-celebrytą-bokserem Jakiem Paulem, który jak nikt inny specjalizuje się w obijaniu emerytowanych gwiazd.

Mike Tyson kontra… Jake Paul. Kuriozalny pojedynek już wkrótce w Teksasie

To widowisko będziecie mogli obejrzeć na Netflixie, który ogłosił dzisiaj to niespodziewanie zestawienie. Paul oraz Tyson zmierzą się 20 lipca na A&T Stadium w Arlington. Co jeszcze wiemy o tej walce? Niewiele, ale możemy się spodziewać, że dwójkę panów o kompletnie odmiennym wieku (Tyson jest 31 lat starszy) oraz CV czeka naprawdę potężna wypłata.

Jeśli jednak chodzi o warstwę sportową, nie ma co spodziewać się cudów. Tyson co prawda pozostaje aktywny, jest w stanie nieźle pokazać się w nagraniach ze sparingów, ale to na koniec zawsze będzie 56-latek. Pokazowa walka, którą stoczył w 2020 roku z Royem Jonesem Juniorem, raczej na nikim nie zrobiła wrażenia.

Paul to natomiast showman, który porównywał się choćby do Muhammada Alego i mówił, że „ratuje boks”, ale do miana wybitnego pięściarza mu daleko. W swojej, notabene, profesjonalnej karierze mierzył się głównie z emerytowanymi zawodnikami MMA (tak, w formule bokserskiej). Pokonał Tyrona Woodleya, Andersona Silvę czy Nate’a Diaza. Jego jedyna porażka przyszła natomiast z rąk Tommy’ego Fury’ego, który mimo nazwiska też jest bardziej celebrytą niż pięściarzem.

Reklama

Nie ma jednak co ukrywać: walkę Paula z Tysonem obejrzą miliony. Ot, magia nazwisk.

Czytaj więcej o boksie:

Fot. Newspix.pl

Na Weszło chętnie przedstawia postacie, które jeszcze nie są na topie, ale wkrótce będą. Lubi też przeprowadzać wywiady, byle ciekawe - i dla czytelnika, i dla niego. Nie chodzi spać przed północą jak Cristiano czy LeBron, ale wciąż utrzymuje, że jego zajawką jest zdrowy styl życia. Za dzieciaka grywał najpierw w piłkę, a potem w kosza. Nieco lepiej radził sobie w tej drugiej dyscyplinie, ale podobno i tak zawsze chciał być dziennikarzem. A jaką jest osobą? Momentami nawet zbyt energiczną.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Grosicki: Mam nadzieję, że za rok przyjadę na galę z drużyną, która zdobędzie mistrzostwo

Piotr Rzepecki
11
Grosicki: Mam nadzieję, że za rok przyjadę na galę z drużyną, która zdobędzie mistrzostwo

Boks

Ekstraklasa

Grosicki: Mam nadzieję, że za rok przyjadę na galę z drużyną, która zdobędzie mistrzostwo

Piotr Rzepecki
11
Grosicki: Mam nadzieję, że za rok przyjadę na galę z drużyną, która zdobędzie mistrzostwo

Komentarze

7 komentarzy

Loading...