Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Obrona Legii znów przecieka w domowym meczu. To może zdecydować o mistrzostwie

Maciej Wąsowski

Autor:Maciej Wąsowski

16 kwietnia 2023, 20:23 • 2 min czytania 75 komentarzy

Tylko raz w 2023 roku zespół Kosty Runjaicia nie stracił gola w spotkaniu rozgrywanym na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej. Czyste konto udało się zachować tylko w spotkaniu ze Stalą Mielec (2:0). Dziś legioniści znów stracili dwie bramki. Znów, bo to już czwarty taki mecz od 1 stycznia.

Obrona Legii znów przecieka w domowym meczu. To może zdecydować o mistrzostwie

W rundzie wiosennej warszawska drużyna dała sobie wbić dwa gole na własnym terenie już czterem klubom:

  • Korona Kielce 3:2 (29.01.2023)
  • Cracovia 2:2 (12.02.2023)
  • Widzew Łódź 2:2 (24.02.2023)
  • Lech Poznań 2:2 (16.04.2023)

To pokazuje, że nie ma w tym przypadku. Legioniści po prostu słabo bronią w ostatnim czasie. Jesienią taka strata zdarzyła się tylko w dwóch meczach: z Górnikiem Zabrze (2:2; 19.08.2022) i Miedzią Legnica (3:2; 16.09.2022).

 

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Legia traci dużo goli u siebie. Właśnie tych punktów brakuje

Tylko w dwóch z sześciu starć, o których piszemy Legia wygrała. W czterech pozostałych były remisy. Gdyby były w nich zwycięstwa, to dziś Josue, Jędrzejczyk i spółka mieliby dokładnie tyle samo punktów, co obecny lider – czyli Raków. Do częstochowskiego zespołu tracą przecież osiem oczek.

Finaliści Pucharu Polski, podobnie jak wspomniany Raków, nie przegrali jeszcze w tym sezonie na własnym stadionie. Jeżeli porówna się jednak domowy dorobek obu ekip to jasno widać różnicę między nimi:

  • Raków – 13 zwycięstw i remis; bramki: 36–7
  • Legia – 9 zwycięstw i 5 remisów; bramki: 28–15

Drużyna Papszuna jest u siebie skuteczniejsza i traci dużo mniej goli. To jest właśnie różnica, która może wpłynąć na losy tytułu.

Stara piłkarska prawda się sprawdza

Trzeba jednak pamiętać, że Papszun pod Jasną Górą pracuje ze swoim zespołem już 7 lat, a Kosta Runjaic układa Legię po swojemu dopiero od tego sezonu. Niemiec umie poprawić grę defensywną, co pokazał m.in. w swoim poprzednim klubie Pogoni Szczecin. W sezonie 2020/21 Portowcy stracili najmniej bramek w lidze – 23. Dziś stołeczny zespół po 28. kolejkach dał sobie wbić 31 goli. Raków stracił ich tylko 19.

Tegoroczna wiosna pokazuje, że Runjaic musi nadal szukać optymalnego zestawienia defensywy. Błędy są popełniane i to niezależnie od tego czy gra Nawrocki kosztem Jędrzejczyka, czy na odwrót. Być może latem trzeba będzie wzmocnić środek obrony. W tej rundzie często jednym ze stoperów jest przecież Rafał Augustyniak, który jest nominalnym defensywnym pomocnikiem. Jak mówi stara piłkarska prawda: „Tytuły zdobywa się defensywą”. To wyświechtany i wysłużony slogan, ale jest w nim sporo racji. Wszystko wskazuje na to, że Legia boleśnie się o tym przekona.

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. FotoPyk

Rocznik 1987. Urodził się tego samego dnia, co Alessandro Del Piero tylko 13 lat później. Zaczynał w tygodniku „Linia Otwocka”, gdzie wnikliwie opisywał m.in. drugoligowe losy OKS Start Otwock pod rządami Dariusza Dźwigały. Od lutego 2011 roku do grudnia 2021 pracował w „Przeglądzie Sportowym”, gdzie zajmował się głównie polską piłką ligową. Lubi pogrzebać przy kontrowersjach sędziowskich, jak również przy sprawach proceduralnych i związkowych. Fan spotkań niższych klas rozgrywkowych, gdzie kibicuje warszawskiemu PKS Radość (obecnie liga okręgowa). Absolwent XXV LO im. Józefa Wybickiego w Warszawie i Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Zmiany w radzie nadzorczej Korony. Czy to atak na prezesa Jabłońskiego?

Piotr Rzepecki
1
Zmiany w radzie nadzorczej Korony. Czy to atak na prezesa Jabłońskiego?

Komentarze

75 komentarzy

Loading...