Dzisiejszym starciem z Meksykiem reprezentacja Polski rozpocznie swój dziewiąty występ na piłkarskich mistrzostwach świata. Jak dotąd mundialowe otwarcia w wykonaniu biało-czerwonych były dość marne. Dość powiedzieć, że tylko raz zdołaliśmy rozpocząć turniej od zwycięstwa. Znacznie częściej dawaliśmy ciała na całej linii i wydatnie utrudnialiśmy sobie walkę o wyjście z grupy już na starcie. 

W łeb od Senegalu, triumf nad Argentyną… Jak Polska zaczynała mundiale?

Poukładaliśmy otwierające spotkania Polaków na mundialach od najsłabszego do najbardziej udanego.

Reprezentacja Polski – mecze otwarcia na mistrzostwach świata

Polska 1:2 Senegal (MŚ 2018)

Reprezentacja Polski pod wodzą Adama Nawałki dostarczyła kibicom mnóstwa pięknych wrażeń. W eliminacjach do mistrzostw Europy we Francji, na samym turnieju, a potem również w trakcie walki o awans na mundial w Rosji. Jednak im bliżej tej ostatniej imprezy, tym bardziej było widać, że drużyna nie znajduje się na właściwych torach. Kombinacje z ustawieniem w wykonaniu selekcjonera, nie najlepsza dyspozycja paru dotychczasowych liderów kadry… Co tu kryć, nie przystępowaliśmy do mistrzostw świata zbytnio rozpędzeni.

Co nie zmienia faktu, że wiara w awans do fazy pucharowej była naprawdę duża. Los nie przydzielił nas bowiem do grupy śmierci.

Dlatego właśnie przegrane 1:2 starcie z Senegalem było niczym cios mokrą szmatą w twarz. W grze reprezentacji, która przez lata słynęła z taktycznej stabilizacji, nagle zapanował totalny chaos. Czy raczej – bajzel. Nic się nie zgadzało. Nasi rywale też prezentowali się najwyżej przeciętnie, ale to z nawiązką wystarczyło na pokonanie biało-czerwonych. Zresztą gol na 0:2 stanowi podsumowanie całego występu ekipy Nawałki w tamtym spotkaniu. Przeciwnicy nie musieli się za wysilać – bramkę strzeliliśmy sobie niemalże sami. Totalna kompromitacja.

Ta porażka boli do dziś, ponieważ uświadomiła nam, że zespół, który na Euro 2016 otarł się o awans do półfinału, tak naprawdę już nie istnieje. Późniejsze lanie od Kolumbii tylko tę ponurą konstatację potwierdziło.

Jak gra Edson Alvarez, lider kadry Meksyku?

Polska 0:2 Ekwador (MŚ 2006)

Teoretycznie na mundialu w 2006 roku reprezentacja Polski miała sporo argumentów, by celować w awans do fazy pucharowej turnieju. Przede wszystkim – nasi grupowi rywale nie mogli budzić postrachu. Okej, Niemców należało traktować jako pewniaków do pierwszego miejsca w stawce, ale już Ekwador i Kostaryka to były zespoły absolutnie w zasięgu biało-czerwonych. Dość powiedzieć, że na kilka miesięcy przed startem mistrzostw podopieczni Pawła Janasa rozbili Ekwadorczyków aż 3:0. Nie należy stawiać znaku równości między sparingiem a meczem otwarcia mistrzostw świata, to prawda, lecz – powtórzmy – Ekwador w 2006 roku był po prostu do ogrania.

Zepsuło się jednak wszystko, co mogło się zepsuć. Atmosferę zdewastował sam Paweł Janas przy okazji ogłaszania powołań na mundial. A potem nastąpił już efekt domina, którego ponurym efektem był występ polskiej ekipy w pierwszym meczu mundialu. Co tu dużo mówić, Ekwador skopał nam tyłek. Polscy obrońcy nie potrafili się zachować nawet w najbardziej czytelnych sytuacjach, takich jak wrzut z autu dla drużyny przeciwnej, a Maciej Żurawski – mózg ofensywy w drużynie Janasa – przed przerwą zanotował pół celnego podania.

Blamaż. Wiara w wyjście z grupy uleciała do wszystkich diabłów.

Manolo Garcia: W Meksyku oglądam się za siebie, w Polsce spaceruję spokojnie

Polska 0:2 Korea Południowa (MŚ 2002)

Balon związany z powrotem reprezentacji Polski na imprezę rangi mistrzowskiej po 16 latach niepowodzeń i kompromitacji został napompowany do takich rozmiarów, że w 2002 roku porażka 0:2 z Koreą Południową jawiła się jako klęska wszech czasów. Z dzisiejszej perspektywy patrzymy jednak na ten mecz nieco łagodniejszym okiem. Naturalnie drużyna Jerzego Engela na tle azjatyckich oponentów zaprezentowała się beznadziejnie. Nad Wisłą powszechnie Koreańczyków lekceważono, tymczasem dali oni biało-czerwonym lekcję futbolu. Ale skala rozczarowania była tak ogromna w dużej mierze z uwagi na kompletnie nierealistyczne oczekiwania względem kadry.

Prawda jest taka, że wtedy sam awans na mundial był sukcesem reprezentacji Polski. Ekipa Guusa Hiddinka po prostu brutalnie obnażyła nasze słabości. Aczkolwiek Polacy w formie z najlepszych meczów eliminacyjnych aż tak nędznie by się na pewno nie zaprezentowali.

Waldemar Wasilewski. Z Łomży do Guadalajary

Polska 0:0 Maroko (MŚ 1986)

Początek końca złotej ery polskiego piłkarstwa.

Reprezentacja – wciąż dowodzona przez Antoniego Piechniczka, który cztery lata wcześniej wywalczył z kadrą trzecie miejsce na mundialu – miała chrapkę na kolejny wielki sukces. Tylko czysto piłkarskich argumentów posiadała już jak gdyby mniej, niż podczas poprzedniego turnieju. Bezbramkowy remis z Marokiem w meczu otwarcia przyjęto jednak w kraju bardzo chłodno. W latach 80. drużyn z Afryki jeszcze się w Europie za wysoko nie ceniło, mimo że ewidentnie rosły one w siłę. Poza tym, biało-czerwoni w ofensywie wypadli naprawdę bardzo blado na tle niżej notowanych rywali. Jeśli ktoś bardziej zasługiwał na komplet punktów, to zespół Maroka.

Sam Piechniczek po końcowym gwizdku krytykował swoich podopiecznych. – Mój zespół zagrał słabo, poniżej swych możliwości. Spodziewałem się zupełnie innej postawy. Byłem zaskoczony anemiczną grą, całkowitym zatraceniem szybkości. Zawiodła współpraca wszystkich ogniw, począwszy od obrony a skończywszy na ataku, w którym mieliśmy tylko jednego napastnika z prawdziwego zdarzenia – Smolarka. Dziekanowskiego zdjąłem z boiska, gdyż nie był żadnym zagrożeniem dla Marokańczyków – przyznał na konferencji prasowej.

Koniec końców Polacy wyszli z grupy trzeciego miejsca po zwycięstwie nad Portugalią (1:0) i porażce z Anglią (0:3). Na najwyższej pozycji uplasowało się zaś… Maroko, które w 1/8 finału mocno postraszyło też reprezentację Niemiec Zachodnich.

Stadium 974. Na jego budowę poświęcono więcej żyć niż kontenerów?

Polska 5:6 (p.d.) Brazylia (MŚ 1938)

Czy wypada wyżej cenić porażkę niż remis? Taką porażkę – naszym zdaniem warto. Patrząc na sprawę z szerszej perspektywy, remis z Marokiem na mistrzostwach świata 1986 to niewiele znaczący epizod w mundialowych dziejach. Natomiast starcie Polski z Brazylią w 1938 roku, zakończone ostatecznie triumfem Canarinhos 6:5, to prawdziwy mecz-legenda. W dużej mierze z uwagi na popis strzelecki Ernesta Wilimowskiego, który – wedle oficjalnych źródeł – zapisał na swoim koncie aż cztery gole. Nawet to nie wystarczyło jednak na Brazylijczyków.

Polska przegrała w swym mundialowym debiucie, choć po pasjonującym widowisku.

Ciekawie opowiada Damian Bednarz w książce „Mistrzowskie rozmowy”:

– Brazylijczycy byli na placu dużo lepsi.  […] Wspomniany wyczyn Wilimowskiego, czyli cztery gole w meczu mistrzostw świata, długo był jedynym takim w historii piłkarskich czempionatów. Pobił go dopiero w 1994 roku Rosjanin Oleg Salenko, który strzelił pięć goli Kamerunowi. Michał Frank, wspomniany korespondent Polskiego Radia, napisał o tym meczu tak: „Dla oglądania tego Leonidasa warto było pojechać do Strasburga, moknąć i zmordować się fizycznie i nerwowo”. […] Zagraniczna prasa chwaliła Polaków i Wilimowskiego, natomiast nasi dziennikarze twierdzili, że Ezi wcale nie zanotował dobrego meczu! Wrzucasz cztery gole Brazylii na mistrzostwach świata, a tu piszą ci w gazetach, że grywałeś już lepsze mecze (śmiech). To tylko pokazuje, jak wiele od niego oczekiwano.

Mistrzostwa świata niespełnionych obietnic

Polska 0:0 RFN (MŚ 1978)

Mistrzostwa świata w Argentynie – chyba najbardziej słodko-gorzki turniej w dziejach reprezentacji Polski, choć z wyczuwalną przewagą goryczy. Biało-czerwoni pojechali na mundial mocni kadrowo, z apetytem na złoty medal. Już w pierwszej kolejce fazy grupowej podopiecznych Jacka Gmocha czekał poważny egzamin – starcie z reprezentacją Niemiec Zachodnich, obrońcami tytułu.

Skończyło się bez goli. Mecz był nudny jak flaki z olejem, rywale zdecydowanie przesadzili z wzajemnym respektem.

– Jak szachy, to szachy. Atak Polaków, atak piłkarzy RFN. Faul jednej strony, faul drugiej. Prawdę mówiąc, my bardziej liczyliśmy na obrońcę tytułu mistrzowskiego. To właśnie oni, chcąc powtórzyć sukces, powinni atakować, a tymczasem czekali na nas. I gdybyśmy wówczas nacisnęli, poszli do przodu z rozmachem i wiarą w powodzenie, chyba doskonale broniący i w tym meczu Maier wyjmowałby piłkę z siatki. Mecz nie był widowiskowy, ale stał na dobrym poziomie. Poznać się na nim mogli jednak fachowcy. Mistrzowskie, szachowe posunięcia taktyczne zbyt trudne są do odczytania dla przeciętnego kibica, stąd to niezadowolenie na trybunach, a potem opinie w prasie, że taki sposób gry to antyfutbol – pisał Stefan Grzegorczyk na łamach „Piłki Nożnej” (cytat: Biblioteka PZPN).

Milczenie bin Hammana

Polska 0:0 Włochy (MŚ 1982)

Jak patrzeć na remis z reprezentacją Włoch na otwarcie mistrzostw świata w Hiszpanii? Można ocenić po prostu to konkretne spotkanie w oderwaniu od reszty turnieju. I wtedy nie ma się czym przesadnie ekscytować – podopieczni Antoniego Piechniczka nie wypadli najlepiej, byli mocno krytykowani przez zagraniczną prasę. Nawet polskie gazety traktowały występ biało-czerwonych bez większego entuzjazmu. Aczkolwiek jest też druga strona medalu – ekipa z Półwyspu Apenińskiego ostatecznie wygrała przecież cały turniej. Zresztą w półfinale los raz jeszcze skojarzył ją z Polską, no i tym razem Italia zwyciężyła już 2:0. A to oznacza, że rezultat pierwszego starcia wypada jednak docenić.

Zresztą polscy zawodnicy i selekcjoner naszej kadry od razu potraktowali podział punktów z Włochami jako dobry prognostyk. – Jak na początek turnieju, remis z Włochami to był naprawdę dobry wynik – stwierdził Grzegorz Lato.

Po uważnej obserwacji gry Włochów byłem zadowolony z remisu, ale trzeba powiedzieć, że był to remis ze wskazaniem na naszych rywali – wspominał z kolei Piechniczek w rozmowie z Pawłem Czado (książka „Piechniczek. Tego nie wie nikt”). – Ich przewaga brała się stąd, że wystawiłem jednego defensywnego pomocnika i aż trzech ofensywnych. Teraz uważam, że o jednego za dużo. Zbyszek Boniek powinien był wtedy zagrać w ataku, a zamiast niego w środku pomocy powinien wyjść inny, bardziej defensywny piłkarz, na przykład Stefan Majewski. Skąd się więc wzięło to ofensywne ustawienie? Po pierwsze, bardzo chciałem wygrać na inaugurację, po drugie, pamiętałem nasz bardzo dobry mecz w Argentynie z końcówki 1981 roku. Po tym spotkaniu pomyślałem, że nawet dwadzieścia meczów z różnymi drużynami klubowymi to nie to samo co kilka meczów reprezentacji. Brakowało tego rodzaju spotkań.

Wróg mundialu. Dlaczego Katar więzi Abdullaha Ibhaisa?

Polska 3:2 Argentyna (MŚ 1974)

Najwyższe miejsce w tym rankingu mogło zająć tylko jedno spotkanie: Polska – Argentyna z mistrzostw świata w 1974. Po pierwsze dlatego, że to nasz jedyny triumf na otwarcie mundialu. A po drugie, że 15 czerwca 1974 roku na Neckarstadion w Stuttgarcie reprezentacja Kazimierza Górskiego rozpoczęła swój spektakularny marsz, który zakończył się na najniższym stopniu podium imprezy.

– W 1974 nie liczyliśmy się jako faworyt, przecież poprzednie mistrzostwa graliśmy w 1938 roku – wspominał Grzegorz Lato w rozmowie z portalem „Retro Futbol”. – Dodatkowo trafiliśmy do grupy z Włochami i Argentyną. Mieliśmy być razem z Haiti „chłopcami do bicia”. Po pierwszym spotkaniu z Argentyną, wygranym 3:2, urośliśmy jednak do roli faworyta. Wszyscy fachowcy zaczęli mówić, że to, co pokazujemy, kwalifikuje nas do gry w pierwszej czwórce turnieju. No i nie pomylili się.

Ano, nie pomylili. Biało-czerwoni skończyli z medalem, a Lato – bohater konfrontacji z Albicelestes – z tytułem króla strzelców mundialu.

CZYTAJ WIĘCEJ O MISTRZOSTWACH ŚWIATA W KATARZE:

POLECAMY NAJNOWSZY ODCINEK STANU MUNDIALU:

fot. FotoPyk

Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Derby Izmiru przerwane, bo kibic zdzielił bramkarza chorągiewką [WIDEO]

Nie, to nie pomyłka w tytule. Autentycznie fan Goeztepe wtargnął na murawę, wyciągnął chorągiewkę z rogu, zabiegł od tyłu Ozana Oezenca z Altay i dwukrotnie uderzył. Mecz – oczywiście – przerwano. Zadyma wisiała w powietrzu od początku, grę wstrzymano przed upływem 20 minut, bo jedni kibice obrzucili drugich środkami pirotechnicznymi i byli ranni. Na boisko wjechały dwie karetki, rozpoczęto udzielanie pomocy i właśnie w tamtym momencie jeden z widzów nie wytrzymał. Wyrwał chorągiewkę […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Książę Arabii Saudyjskiej o porażkę z Polską obwinia sędziego

Według księcia Arabii Saudyjskiej Abdula Rahmana Bin Mosaada Zielone Sokoły poniosły porażkę z Polską 0:2 z powodu błędów arbitra. Saudyjski książę swoje stanowisko przedstawił na Twitterze. – Reprezentacja Arabii Saudyjskiej mimo dzisiejszej niezasłużonej przegranej rozegrała dwa efektowne mecze i moim zdaniem pod względem zaprezentowanego poziomu to nasz najlepszy występ w mistrzostwach świata. Sędzia powinien wyrzucić w pierwszej połowie polskiego obrońcę z boiska, tak samo w drugiej. […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Kramarić: Chorwacja pokazała, kto kogo wydymał

Chorwacja nie dała szans Kanadzie, której sprawiła surowe i bezlitosne lanie 4:1. Po zwycięstwie zawodnicy z Bałkanów odnieśli się do prowokacyjnych zapowiedzi selekcjonera The Canucks Johna Herdmana, który twierdził, że jego zawodnicy wydymają przeciwników. – Powiedziałem swoim piłkarzom, że pasują tutaj i po prostu idziemy dalej. Idziemy i wydymamy Chorwację – stwierdził po pechowej porażce z Belgią 0:1 w 1. kolejce fazy grupowej. Po dzisiejszej przegranej te słowa wróciły do szkoleniowca. – Chciałbym […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Już nie laga, a dalekie podanie. Jak Michniewicz wyciągnął wnioski i wykorzystał „efekt Lewego”?

Po meczu reprezentacji Polski z Meksykiem spadła na biało-czerwonych zasłużona krytyka. Czesław Michniewicz mówił, że „nie nauczy gry w piłkę zawodników w trzy dni”. Ale kadra przeszła częściowe przeobrażenie. Owszem, graliśmy z zespołem o niższej jakości od Meksyku, natomiast modyfikacja taktyki oraz sposobu grania okazała się strzałem w dziesiątkę. Choć znów dostaliśmy potwierdzenie na to, że droga dominacji oraz kontroli nie jest dla nas. Tak, krytykowałem sposób gry reprezentacji w starciu z Meksykiem. I nadal […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Lwy Atlasu zaryczały z pełną mocą! Belgia ofiarą

Reprezentacja Maroka gdzieniegdzie była typowana na czarnego konia mundialu w Katarze i nie ma wątpliwości, że jak najbardziej są ku temu podstawy. Lwy Atlasu już przeciwko Chorwacji sprawiły dobre wrażenie, a dziś z Belgią zaryczały z pełną mocą. Czerwone Diabły nie miały zbyt wielu argumentów, żeby im się przeciwstawić.  Marokańczycy mieli prawo przystąpić do meczu lekko rozkojarzeni. Już po odegraniu hymnów okazało się, że ich podstawowy bramkarz Bono nie będzie w stanie wystąpić. Z marszu […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Białek z Kataru: Kawaii po zwycięstwie, kawaii po porażce

– Może to, że często malujemy sobie flagę na policzkach? – zastanawia się młoda Japonka, gdy pytam ją w kolejce do wejścia na Ahmad bin Ali Stadium o zachowania typowe dla japońskiej kultury kibicowania. – Gdzie jest więc twoja flaga? – pytam w kontrze i po chwili dociera do mnie, co zrobiłem. Zupełnie niepotrzebnie wprowadziłem ją w zakłopotanie, po którym usłyszałem „I’m sorry”. Gdyby chciała mnie przepraszać w języku japońskim, miałaby do wyboru dwadzieścia różnych słów […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Wojtek, to była twoja chwila prawdy

Życie to tylko chwile, a w sobotę była chwila prawdy Wojciecha Szczęsnego. Chwila, w której wreszcie pokazał prawdziwego siebie. Chwila, w której w ważnym momencie nareszcie był wielki. Chwila, która zmieni jego obraz w świadomości kibiców reprezentacji, czyli tak naprawdę większości Polaków. 1929 rok, Madryt. Podczas jednej z obfitych, szczodrze podlanych kolacji Ernest Hemingway pojadł obficie i popił szczodrze. Wspaniały wieczór, jeden z wielu. Tak trzeba żyć! Jednak żarcie i alkohol uśpiły […]
27.11.2022
Liczba komentarzy: 11
Subskrybuj
Powiadom o
guest

11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Fryzjer, dla znajomych Ryszard F.
Fryzjer, dla znajomych Ryszard F.
5 dni temu

Meksyk – Polska x2
Polska – Arabia Saudyjska 1x
Polska – Argentyna 2

Obstawiajcie póki możecie

SEBOL
SEBOL
5 dni temu

Pożycz 2 złote,bo za swoje szkoda zagrać Twój pierwszy typ 😉 Chce się mylić,ale szybcy,zwinni i techniczni Meksykanie mogą zrobić nam „Koreę 2.0”,łącznie z wynikiem. Ociężali Krychowiak i Glik nie nastrajają mnie optymistycznie. I pewnie obaj już w pierwszej połowie złapią po kartce. Nie daj Boże Zieliński złapie kontuzję,i „laga na Roberta,i Robert radź sobie” będzie tym bardziej praktykowana,jako dodatek do murarki i chęci konterki.

A wcale nie jest niemożliwy scenariusz, że po 30 minutach będzie 0:2 i po mistrzostwach. Nasz blok obronny,ich mobilność i gapiostwo mogą sprzyjać temu. Ale bardzo chcę się mylić…

Fryzjer, dla znajomych Ryszard F.
Fryzjer, dla znajomych Ryszard F.
5 dni temu
Reply to  SEBOL

Daj nr konta

Szymon
Szymon
5 dni temu

Bawi mnie jak cholera, że niektórzy już dopisywali sobie 3 pkt za mecz z Arabią, a ja po meczu Arabia – Chorwacja czułem, że będzie ciężko.
I co? Gniotą Argentynę.

adolf
adolf
5 dni temu

Na szczęscie dziś początek końca grubasa 711 w reprezentacji.

licznik
licznik
5 dni temu

Postawię 711 zł, ale jeszcze nie wiem na kogo

Bax
Bax
5 dni temu

Taka samensacja w naszej grupie, a weszlo nic? Tylko pierdy o Beresiu i przeszlosc?

slava bandera bandera heroim
slava bandera bandera heroim
5 dni temu

polaczki znów żyją historia jak nie ma się przyszłości to cieszy się tym co było +50lat temu wracając do teraźniejszości to prawda,że wasza obrona na boisku będzie na takim samym poziomie jak wasza obrona przeciw powietrzna ? piłki przeciwniak bedą sobie wlatywały kiedy i jak będą chciały do waszerj bramiki tak samo jak made in russia rakiety

maliniak
maliniak
5 dni temu

wypierdalaj kiepie, ładować granatniki

Siara
Siara
5 dni temu

Mnie nigdy nie dziwiło to 0:2 z Ekwadorem … przecież ten skład tam to był DRAMAT

Radomski, Bąk… JOP… i ta cała reszta też jakaś mało ekskluzywna 😛

tugay kerimoglu
tugay kerimoglu
5 dni temu

comment image