Jesteśmy powtarzalni, jesteśmy konsekwentni, jesteśmy drużyną, która potrafi wygrywać regularnie, a to w sporcie jest najtrudniejsze – powiedział przed ostatnim meczem minionej rundy Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa, który, zwyciężając 2:1 w Lubinie, zwiększył przewagę nad resztą stawki w tabeli Ekstraklasy do dziewięciu punktów. To największa od piętnastu lat (!) różnica, jaką udało się w naszej lidze wypracować liderowi przed zimową przerwą.

Najlepiej zorganizowana polska drużyna XXI wieku? Analiza taktyczna Rakowa Częstochowa

Wszyscy go dobrze znają, ale nikt nie potrafi zatrzymać. Zwody Leo Messiego znał każdy – nawet kibice nie mogli być zaskoczeni tym, co wychowanek Barcelony wyczynia na boisku. Pomimo tego, Argentyńczyka zatrzymać przez lata nie mogli najlepsi obrońcy na świecie. W kontekście taktycznej organizacji analogiczną sytuację mamy w Ekstraklasie, w której resztę stawki kompletnie zdominował Raków Częstochowa.

Raków gra powtarzalnie. To nie zarzut, to atut. Ma wypracowany styl, stałe zachowania zawodników, zmieniają się tylko wykonawcy, którzy co okienko podnoszą jakość drużyny – mówił w maju, przed finałem Pucharu Polski, Maciej Kędziorek, były asystent Papszuna, obecnie w sztabie “Kolejorza”. – Raków w swojej grze jest przewidywalny, ale opanował swój styl do perfekcji. Pamiętam, że gdy pracowałem w Rakowie, to kilka razy słyszałem od analityków innych drużyn: „wiesz co? Was to się świetnie analizuje, bo gracie powtarzalnie. Obejrzę dwa mecze, są powtarzalne zachowania w obronie i w ataku, za pół roku też zagracie tak samo”. Ale w Częstochowie co pół roku dokładają do tego systemu lepszych piłkarzy. Jak sobie przypomnę jak to wyglądało w 2016 roku, gdy przychodziłem do tego sztabu, a jak wygląda teraz… szacunek, naprawdę.

Analiza taktyczna Rakowa Częstochowa

Nowy wymiar pressingu

Raków jest szalenie skuteczny w pressingu. Raz jeszcze Kędziorek: – Pod względem pressingu jest najlepszy w Polsce. Myślę, że Raków najszybciej w Polsce oddaje strzał po przejęciu piłki. Faza przejściowa z obrony do ataku jest u nich na bardzo dobrym poziomie. Robią to szybko, bezpośrednio, prostymi środkami, ale bardzo skutecznie.

Przyjrzyjmy się więc kilku golom Rakowa:

  • 15. kolejka vs Lech Poznań. 0:1 – odbiór na dwudziestym piątym metrze, w sektorze bocznym. Podprowadzenie piłki do środka i zagranie w półprzestrzeń do Patryka Kuna, który otwiera wynik spotkania
  • II runda Pucharu Polski vs Zagłębie Sosnowiec. 0:1 – odbiór w narożniku boiska, wprowadzenie piłki w pole karne i wycofanie jej na okolice osiemnastego metra. Gol po uderzeniu z dystansu
  • 13. kolejka vs Lechia Gdańsk. 0:1 – przechwyt podania na trzydziestym piątym metrze, w sektorze środkowym. Następnie podprowadzenie w kierunku bramki i podanie do dziewiątki w polu karnym (która wystawia futbolówkę wbiegającemu w półprzestrzeń prawemu wahadłowemu). Wahadłowy dośrodkowaniem znajduje w przeciwległej półprzestrzeni lewego wahadłowego, który kończy akcję golem
  • 10. kolejka vs Radomiak Radom. 3:0 – przechwyt na trzydziestym metrze w sektorze środkowym, podanie do Iviego Lopeza w pole karne. Hiszpan akcję kończy strzałem z jedenastego metra
  • 9. kolejka vs Legia Warszawa. 2:0 – odbiór prawego półśrodkowego obrońcy na trzydziestym piątym metrze w półprzestrzeni. Podanie do wahadła, zagranie do środka i błąd Legionisty, który przepuszcza piłkę pod nogą. Podanie trafia do zawodnika Rakowa, który podaje do wbiegającego w półprzestrzeń partnera, a ten – kończy akcję golem
  • II runda Ligi Konferencji Europy vs FK Astana (rewanż). 1:0 – odbiór na dwudziestym piątym metrze i strzał z dystansu
  • II runda Ligi Konferencji Europy vs FK Astana (pierwszy mecz). 1:0 – przechwyt na dwudziestym piątym metrze, podprowadzenie i strzał z dystansu
  • Superpuchar Polski vs Lech Poznań. 0:2 – odbiór na połowie w bocznym sektorze, podanie w górę, kolejne zagranie w przestrzeń, złamanie do środka i strzał przy dalszym słupku

Wskaźnik PPDA, czyli średnia liczba podań przed akcją defensywną, klasyfikuje Raków na dopiero piątej pozycji w lidze. Z czego wynikać może, że częstochowianie nie zakładają skoku pressingowego szybciej wszystkich?

Modelowo w Rakowie występuje obrona wysoka, ale i niska. W obu podopieczni Papszuna są bardzo skuteczni, więc pressing na połowie przeciwnika nie jest ich jedynym pomysłem na bronienie się. Pomimo tego – średnia 8,06 podań przed odbiorem piłki, przy wyniku 7,45 liderującej w tym zestawieniu Legii, to zaledwie pół podania różnicy.

Raków nie idzie “na hurra” jeden na jednego, często zamyka granie przez środek, zamyka linie podań, pozwala na grę po obwodzie. Być może przez to przeciwnik wymienia więcej podań, bo mało kto w lidze ma wątpliwości, że to Raków pressuje najlepiej.

A pressing różni się od tego czy grają z rywalem ustawionym na trójkę czy na czwórkę w tyłach. W przypadku gry na trójkę, trio ofensywne (dziewiątka, Ivi Lopez i Bartosz Nowak lub Mateusz Wdowiak)  atakuje wertykalnie. Po każdym takim ataku wykonują działania zgodnie z zasadami obrony strefowej, zamykając linie podania do środkowych pomocników drużyny przeciwnej. W przypadku pressingu przeciwko czwórce – skok pressingowy inicjuje jedna z dziesiątek, która dobiega do środkowego obrońcy rywali, dopiero kiedy piłka do niego zmierza (ciekawostką jest, że Raków nie blokuje otwarcia gry przeciwnika. Większość drużyn to robi, przez co rywal, widząc układ par 1v1 na własnej połowie, wybija długą piłkę. Raków pressing zaczyna, gdy piłka jest w ruchu, kiedy toczy się między jednym, a drugim zawodnikiem). Wtedy dziewiątka obniża i cieniem okrywa szóstkę rywala, kontrolując to, co dzieje się za jej plecami ciągłym ruchem głową. W tym wszystkim istotne jest też ustawienie ósemek Rakowa – diagonalnie w stosunku do siebie, by między nimi nie przeszło żadne podanie.

Cały pressing Rakowa można uogólnić – bo bez względu na ustawienie przeciwnika, drużyna Papszuna modelowo spycha przeciwnika w sektor boczny, gdzie całą układankę uzupełnia atakujący wahadłowy.

Kiedy w zespole “Medalików” ktoś nie realizuje jednak zadań, szybko sprowadzany jest do parteru. Tu przypomina się końcówka poprzedniego sezonu i mecz w Szczecinie, gdzie do przerwy Pogoń prowadziła 1:0, a na drugie 45 minut wyszło trzech zmienników. Plac gry opuścili m.in. Fábio Sturgeon i Sebastian Musiolik, od których zależny był właśnie pressing.

To dlatego m.in. tak trudno do Częstochowy sprowadzić klasowego napastnika, który gwarantowałby dwucyfrową liczbę goli co sezon. W Rakowie dziewiątka to nie tylko człowiek od zdobywania bramek – to również gracz obarczony zadaniami, których stereotypowy napadzior nie ma. Człowiek, od którego zaczyna się faza bronienia. I w tym przypadku nie jest to wyświechtany frazes.

Papszun: – Napastnik oceniany jest zwykle przez pryzmat bramek, ale w Rakowie ma on również dużo innych zadań. Musi odnaleźć się w dynamice gry, ma zadania w fazie defensywnej, w fazie przejściowej. Musi być bardzo mocny fizycznie, intensywny. Nie może myśleć tylko o bramkach.

Choć pressing Rakowa jest czytelny, poziom jego wykonania oraz cierpliwość we wdrażaniu oraz realizacji (i szlifowaniu) poszczególnych zasad, ze zwróceniem uwagi na najmniejsze szczegóły, są na skalę naszej ligi niebywałe. Papszun pracuje w Rakowie od kwietnia 2016 roku, nie zmienia koncepcji, a usprawnia to, co wypracował przez prawie siedem lat. Przez to częstochowska maszyna pracuje na najwyższych obrotach, a w realizacji taktycznych zadań jest cholernie skuteczna.

Nie dziel skóry na Rakowie

Moment, gdy jeden zespół traci piłkę pod bramką drugiego, zazwyczaj jest sukcesem tego drugiego właśnie. W przypadku Rakowa przedwczesna radość z odbioru nie jest jednak często adekwatna.

– Pokuszę się o tezę, że Raków najgroźniejszy jest… w momencie, gdy traci piłkę – powiedział ostatnio w podcaście “Jak Uczyć Futbolu” Adam Szała. – Sposób odbudowy ustawienia, reakcja, momentalny pressing, powodują, że zespół, który myśli już o wyjściu do kontrataku i temu kontratakowi dedykuje większą liczbę zawodników, często piłkę traci. Wtedy następuje rekontra.

I trzeba przyznać, że tak Raków zaskoczył już niejednego rywala:

  • Śląsk Wrocław, Lecha Poznań i Wisłę Płock w lidze
  • Zagłębie Sosnowiec w Pucharze Polski
  • FK Astanę w Lidze Konferencji Europy

Wielokrotnie odbiory kończą się dla konkurencji tragicznie. Kiedy mentalnie zawodnicy przy piłce organizują się do ataku szybkiego, niepostrzeżenie tracą piłkę. – Musimy być odpowiednio spozycjonowani, nie możemy biegać gdzie chcemy. Musimy współpracować w odpowiedni sposób, by tracąc piłkę być w gotowości do odbioru, a odbierając, być w gotowości do ataku – tłumaczył przed sezonem w “Hejt Parku” sam boss.

Raków kryje strefą

Kiedyś usłyszeliśmy, że w Rakowie jest zakaz krycia jeden na jeden. Kiedy dzieje się to na treningu, trening jest przerywany. Raków od dłuższego czasu kryje strefą, zdaje się, że jako jedyny w lidze (w ostatnim czasie elementy obrony strefowej dostrzec można w Warcie). Prawie każda inna drużyna stawia na krycie indywidualne.

Co dokładnie to znaczy?

Dla Rakowa priorytetem jest ustawienie strukturalne w kontekście szerokim – w kontekście całego zespołu. Jeżeli jeden z zawodników rusza więc do pressingu, a dalej – pressing ten kontynuuje (jak dzieje się np. w przypadku gry przeciwko czwórce obrońców, gdy dziesiątka atakuje jednego ze środkowych obrońców rywala, a dziewiątka w tym czasie obniża), jego miejsce na boisku (w wyjściowym ustawieniu oczywiście), na moment zajmuje partner. Dopiero po danej akcji pozycje są odbudowywane. Niektórzy w ten sposób rozumieją modne ostatnio hasło – aspozycyjność. Jeżeli tak – to Raków jest apozycyjny właśnie.

Jest to bardzo trudne granie w obronie, bo ono polega przede wszystkim na rozumieniu gry – tłumaczył w podcaście “Jak Uczyć Futbolu” Dawid Szwarga, asystent Papszuna. – To nie jest zero-jedynkowa zasada: ty kryj tego, a ty idziesz pressingiem do tego. Nie, nie ma czegoś takiego. Trzeba się orientować w swojej przestrzeni i nie skupiać na przeciwniku, a analizować piłkę i przestrzeń. To są dwie najważniejsze rzeczy, które trzeba analizować. Na ich bazie z kolei trzeba podejmować decyzje: idę do przeciwnika z pressingiem czy jednak obniżamy, bo jesteśmy linią obrony, a piłka dostała się między linie?

Zasady strukturalne obrazują ustawienie, najprostsze zasady w polu karnym. Ale według Szwargi w meczu ważniejsze są zasady funkcjonalne i to na nich skupia się Raków: – Analizując przeciwnika przed zespołem, czasami nawet nie mówimy mu, w jakim ustawieniu ten przeciwnik gra. To nie jest dla nas istotne. Istotniejsze jest dla nas to, że my, ustawiając skrzydłowego wysoko, otwieramy pewną przestrzeń, bo skrzydłowy ten idzie zawsze za naszym skrzydłowym, kryje 1v1, więc dana półprzestrzeń będzie otwarta, dzięki czemu funkcjonalnie w tę przestrzeń może wejść inny nasz gracz.

Różnica między grą 1v1, a grą w strefie wyszła nam już wyżej – przy PPDA.

“Nieważne kto, ważne, by odbudować strukturę”. To też pierwsza myśl częstochowian po stracie piłki.

Odbudowanie struktury wydarza się w każdym momencie meczu. Ostatnio z Lechem chociażby za Mikaelem Ishakiem wybiegł Zoran Arsenić. Reakcja Janisa Papanikolaou była wręcz książkowa. Grek, przez osoby nieco głębiej analizujące Ekstraklasę, jest uznawany za jednego z najlepszych w niej pomocników. Fenomenalnie czyta jednak grę, a w fazie bronienia wie gdzie i kiedy powinien się dokładnie znajdować. W Rakowie nieważne więc kto, ważne, żeby struktura 5-4-1 w obronie była odtworzona.

Obrona pola karnego – „najlepsi w Europie”

Raków widowiskowo gra w obronie wysokiej, jeszcze lepszy jest jednak w niskiej. Przez osobę Marka Papszuna określenie “obrona Częstochowy” nabrało nowego, świeżego wymiaru.

Szwarga w JUF: – Jeden z obrońców, który grał w kilku innych klubach, powiedział rzecz, z którą się w stu procentach zgadzam. Powiedział, że Raków jest najlepszą drużyną w Europie, jeżeli chodzi o obronę pola karnego. Uważam, że nie to jest powiedzenie na wyrost. Odnośnie obrony pola karnego, w samej szesnastce mamy bardzo dużo zadań w postaci odbudowy pierwszej i drugiej strefy, działań indywidualnych, tego, jak ustawić ciało, kiedy ze strefy przechodzimy w krycie, bo to też jest dość specyficzne, w jakim momencie skracamy, wychodzimy z pola karnego, w którym momencie dochodzi do przesunięcia, w którym momencie zawodnik z drugiej strefy wchodzi w pierwszą, jak się zachowuje skrzydłowy, który zamyka akcję, jeżeli chodzi o zachowanie na dalszym słupku, jak ma mieć ustawione ciało, kogo kontrolować… Uważam, że tych zasad jest dużo, ale one są tylko i wyłącznie po to, żebyśmy jako trenerzy potrafili umiejętnie ocenić zawodnika w danym meczu i dać mu wskazówki, która ułatwi mu grę.

Kompaktowe ustawienie to hasło tak wytarte, że w przypadku częstochowian szkoda na nie tracić czasu. Raków wyróżnia się jednak znakomitym zamykaniem drugiej strefy.

Wiele goli w dzisiejszym futbolu pada po podaniach wstecznych. Łatwo jest pociągnąć przeciwnika za sobą, holując piłkę do linii i na niej skupiając całą uwagę linii obrony, by następnie wycofać ją płasko do nabiegającego kolegi z zespołu. Tak strzela się na potęgę. W Rakowie jednak druga strefa jest zamykana przez ósemki, które w takich sytuacjach mają za zadanie “spaść” do środkowych obrońców, by odciąć szansę na cutback. Dość powiedzieć, że w taki sposób w lidze gola mistrzom jesieni strzeliła tylko Cracovia – za sprawą Michała Rakoczego.

Gole Liverpoolu w rundzie jesiennej sezonu 2021/22

W polu karnym zawodnicy mistrza jesieni orientują się na swoje strefy, a krycie łapią w momencie dośrodkowania. W obronie niskiej, w przypadku dośrodkowań, Raków zamyka też dalszy słupek, co jest zadaniem ostatniego w strefie, który wskoczyć musi w tym momencie do bramki.

Członkowie sztabu (byli i obecni) zwracają również uwagę na powstrzymania ratunkowe. Te zdarzają się rzadko, bo Raków w Ekstraklasie rzadko broni się od ostrego naporu przeciwników. – Mamy zasadę powstrzymania, która dotyczy blokowania strzałów – mówi Szwarga. – Ta bardzo specyficzna zasada pomogła nam uratować wiele bramek, ale nie tylko nam, bo ta zasada została wprowadzona również w GKS-ie Katowice i tam także doprowadziła do tego, że “GieKSa” traciła mniej bramek.

Na czym ona polega? Gdy zawodnik jest blisko piłki, a ta znajduje się w okolicach dwunastego metra, jego głównym zadaniem jest niedopuszczenie, żeby piłka została uderzona po ziemi. Jeżeli jest ryzyko strzału, to piłka nie może przejść po ziemi lub pomiędzy nogami. Często więc, gdy któryś z piłkarzy Rakowa jest spóźniony, w ramach działań ratunkowych upada w dość ekwilibrystyczny sposób. Powierzchnią swojego działa skutecznie jednak zapobiega bramkom. Zawodnicy są gotowi do poświęceń, bo wiedzą, że skuteczny blok równy jest strzelonemu golowi.

Pomysł na budowanie

Raków w budowaniu, z racji swojej struktury, zaczyna od układu 3+2, w którym uczestniczą środkowi obrońcy oraz defensywni pomocnicy. W tym czasie – w budowaniu na swojej połowie – pośrednio pozycjonują się wahadłowi Rakowa, dając wsparcie awaryjne: gdy rywale założą dobry pressing, Medaliki są na to gotowe. Presja na skrajnego środkowego obrońcę powoduje, że jeden z wahadłowych bardzo dynamicznie odpada – obniża swoje ustawienie, zbiegając do gry i tworząc przewagę na własnej połowie.

W budowaniu  na połowie przeciwnika – wahadłowi ustawiają się bardzo wysoko, tworząc miejsce do rozgrywania z dziesiątkami (przez co obrońcom przeciwnika trudno wyjść wyżej, gdy nawet na wysokości ich pola karnego przy linii czyhają Kun, Tudor czy Długosz).

W ataku pozycyjnym Raków kreuje sytuacje dzięki kilku prostym zabiegom. Jednym z nich jest np. obniżanie dziesiątek (po skosie), gdy rywalizacja toczy się w układzie system a system (starcie systemów jednoimiennych). Zbiegające niżej dziesiątki tworzą przewagę w środku pola, dzięki również temu, że przeciwników wiążą wspomniane wysoko ustawione wahadła.

Raków wykonał najwięcej dośrodkowań w lidze – 328 (309 druga Wisła Płock, 305 Pogoń, 302 Lech). Najwięcej wrzutek notuje też Fran Tudor – prawie cztery co mecz, co jest wynikiem aż o 34% wyższym od drugiego w klasyfikacji indywidualnej Cornela Râpy.

Dzieje się tak ze względu na fakt, że od wielu tygodni Raków dominuje nad rywalami i w starciach ligowych głównie atakuje. Przeciwnik wtedy ustawia się często bardzo nisko, co środkowi obrońcy Rakowa wykorzystują wychodząc wyżej.

O Tudorze mówi się jako jednym z najlepszych piłkarzy Rakowa, który jednak rzucany jest po pozycjach. To, że jest tak uniwersalny, sprawiło podobno, że sprawdził się w roli zapchajdziury. Nic bardziej mylnego! Tudor na wahadle, gdzie “czuje się lepiej i może rozwinąć skrzydła” zagrał w tym sezonie 14 razy. Jednocześnie niżej, w trójce środkowych obrońców, wystąpił m.in. w meczach z Miedzią Legnica, Lechią Gdańsk czy Zagłębiem Lubin. – Dla mnie to obojętne gdzie gram, to jest moja praca – mówi sam Chorwat.

Tudor zanotował w bieżącym sezonie sześć asyst. Do tego dorzucił dwie asysty drugiego stopnia. Jego dośrodkowania są bardzo groźne, a dogrania z półprzestrzeni stały się dla Rakowa sposobem na radzenie sobie z nisko ustawionymi rywalami:

  • 10. kolejka vs Radomiak Radom. 1:0 – wczesne dośrodkowanie z półprzestrzeni, gol Piaseckiego po asyście Svarnasa
  • 3. kolejka vs Stal Mielec. 1:0 – wczesne dośrodkowanie z półprzestrzeni do Sorescu
  • Superpuchar Polski vs Lech Poznań. 1:0 – wczesne dośrodkowanie z półprzestrzeni Lopeza, gol Racovitana

Wahadłowy “przesuwa” więc w takich meczach linię obrony, tworząc miejsce dla Tudora. Dośrodkowania z półprzestrzeni na narożnik piątki stały się bardzo modne. To stąd najłatwiej wrzucić piłkę między bramkarza i linię obrony. To miejsce, do którego jednocześnie za daleko ma golkiper (żeby wyjść na piłkę, tym bardziej, gdy jest odchodząca), a z drugiej strony – jest ono ‘ukryte’ za plecami środkowego obrońcy. Każda z dziewiątek Rakowa (Gutkovskis, Piasecki czy Musiolik) jest silna i dobrze zbudowana (kolejno 187 / 193 / 186 cm wzrostu), przez co Raków po takich akcjach jest jeszcze groźniejszy.

Stała magia stałych fragmentów

Meldując się w Ekstraklasie, wszyscy zachwycaliśmy się skutecznością Rakowa przy stałych fragmentach gry. Ojcem tego sukcesu ochrzczono wspominanego już wyżej Maćka Kędziorka, ale po tym, jak odszedł on z klubu, częstochowianie wciąż potrafią SFG zamienić na gole.

W bieżącym sezonie aż trzynaście z trzydziestu pięciu trafień w Ekstraklasie to gole po stałych fragmentach. To znacznie więcej od drugiej w tej klasyfikacji Stali Mielec. Fakt, że pięć z wymienionych to strzały bezpośrednie (z karnych lub wolnych), ale i po ich odjęciu, konkurować z Rakowem nie może nawet wysoko sklasyfikowany w tabeli skuteczności stałych fragmentów gry Piast Gliwice.

Gole Rakowa po SFG w sezonie 2022/23:

  • 17. kolejka vs Zagłębie Lubin – dośrodkowanie z rzutu wolnego
  • Puchar Polski vs Pogoń Szczecin – rzut wolny
  • 16. kolejka vs Wisła Płock – rzut karny
  • 16. kolejka vs Wisła Płock – dośrodkowanie z rzutu rożnego
  • 16. kolejka vs Wisła Płock – rzut rożny (po zebraniu i ponowieniu)
  • 15. kolejka vs Lech Poznań – dośrodkowanie z rzutu wolnego
  • 14. kolejka vs Korona Kielce – rzut karny
  • 13. kolejka vs Lechia Gdańsk – dośrodkowanie z rzutu wolnego
  • 12. kolejka vs Miedź Legnica – rzut wolny
  • zaległa 2. kolejka vs Piast Gliwice – dośrodkowanie z rzutu wolnego
  • 10. kolejka vs Radomiak Radom – dośrodkowanie z rzutu wolnego
  • 9. kolejka vs Legia Warszawa – rzut karny
  • 7. kolejka vs Śląsk Wrocław – dośrodkowanie z rzutu rożnego
  • III runda Ligi Konferencji Europy vs Spartak Trnava – rzut karny
  • 3. kolejka vs Stal Mielec – rzut karny
  • II runda Ligi Konferencji Europy vs FK Astana – rzut karny

***

Kiedyś Papszun i spółka bazowali na ataku szybkim. Dziś wygląda to jednak zgoła inaczej. Raków skuteczny jest głównie w ataku pozycyjnym. Trudno jednak, by było inaczej, skoro większość przeciwników nastawia się na drużynę z Jasnej Góry wyjątkowo defensywnie.

Słowem klucz dla Rakowa wydaje się być priorytetyzacja działań. Jest opcja rzucić rywalom piłkę za plecy? Śmiało! Ale jeśli ci ustawieni są nisko i przestrzeni dogodnej do kontry trudno szukać, trzeba cierpliwie rozgrywać. I dośrodkowywać. Często, ale i z pomysłem. Raków stał się szalenie uniwersalny. Przygotowany na każdą ewentualność.

– Najważniejsza dla mnie jest skuteczność. Gra się po to, żeby wygrać – tłumaczy Papszun. – Raków jest dobrze zorganizowany, drużyna w każdej fazie wie co robić. Uważam, że bez piłki jesteśmy bardzo mocni – twierdzi nieskromnie, lecz trudno z jego wypowiedzią się nie zgodzić.

Czy coś złego dla częstochowian wydarzyć może się w walce o mistrza? Oczywiście, że może, choć w tym sezonie już nie powinno. Kontuzje, zimowe okienko transferowe i indywidualne pomyłki to sól futbolu, jednak jeżeli kurs zostanie utrzymany, trudno wyobrazić sobie, by Raków roztrwonił dziesięciopunktową przewagę nad Legią. Tym bardziej, że o ile Legia, Lech czy Pogoń są solidne, o tyle w żadnym z tych zespołów nie widać póki co mistrzowskiego błysku.

BARTŁOMIEJ CYMERYS, PRZEMYSŁAW MAMCZAK, SEBASTIAN MORDAL
#GangTaktyków

CZYTAJ WIĘCEJ ANALIZ TAKTYCZNYCH:

fot. FotoPyk

Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Derby Izmiru przerwane, bo kibic zdzielił bramkarza chorągiewką [WIDEO]

Nie, to nie pomyłka w tytule. Autentycznie fan Goeztepe wtargnął na murawę, wyciągnął chorągiewkę z rogu, zabiegł od tyłu Ozana Oezenca z Altay i dwukrotnie uderzył. Mecz – oczywiście – przerwano. Zadyma wisiała w powietrzu od początku, grę wstrzymano przed upływem 20 minut, bo jedni kibice obrzucili drugich środkami pirotechnicznymi i byli ranni. Na boisko wjechały dwie karetki, rozpoczęto udzielanie pomocy i właśnie w tamtym momencie jeden z widzów nie wytrzymał. Wyrwał chorągiewkę […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Książę Arabii Saudyjskiej o porażkę z Polską obwinia sędziego

Według księcia Arabii Saudyjskiej Abdula Rahmana Bin Mosaada Zielone Sokoły poniosły porażkę z Polską 0:2 z powodu błędów arbitra. Saudyjski książę swoje stanowisko przedstawił na Twitterze. – Reprezentacja Arabii Saudyjskiej mimo dzisiejszej niezasłużonej przegranej rozegrała dwa efektowne mecze i moim zdaniem pod względem zaprezentowanego poziomu to nasz najlepszy występ w mistrzostwach świata. Sędzia powinien wyrzucić w pierwszej połowie polskiego obrońcę z boiska, tak samo w drugiej. […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Kramarić: Chorwacja pokazała, kto kogo wydymał

Chorwacja nie dała szans Kanadzie, której sprawiła surowe i bezlitosne lanie 4:1. Po zwycięstwie zawodnicy z Bałkanów odnieśli się do prowokacyjnych zapowiedzi selekcjonera The Canucks Johna Herdmana, który twierdził, że jego zawodnicy wydymają przeciwników. – Powiedziałem swoim piłkarzom, że pasują tutaj i po prostu idziemy dalej. Idziemy i wydymamy Chorwację – stwierdził po pechowej porażce z Belgią 0:1 w 1. kolejce fazy grupowej. Po dzisiejszej przegranej te słowa wróciły do szkoleniowca. – Chciałbym […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
23.11.2022

Śląsk Wrocław chce ściągnąć obrońcę Ruchu Chorzów

Śląsk Wrocław wybiera się na zimowe zakupy. Chce poszukać wzmocnień w 1. lidze, konkretnie w Ruchu Chorzów, który jako beniaminek radzi sobie bardzo dobrze. To oznacza, że poszczególni piłkarze się promują. Na jednego z nich szczególną uwagę zwrócili wrocławianie. Według naszych informacji mocno zabiegają o transfer Konrada Kasolika, 25-letniego środkowego obrońcy. Kasolik od 2019 roku jest piłkarzem Ruchu. W tym sezonie 1. ligi zagrał komplet minut, […]
23.11.2022
Ekstraklasa
21.11.2022

Zagłębie Lubin wybrało trenera. Szybki powrót Fornalika na ławkę

Zagłębie Lubin niedługo powinno przedstawić światu nowego trenera. W grze o to stanowisko było minimum czterech mocnych kandydatów, ale ostatecznie postawiono na bardzo sprawdzoną ligową opcję. Według naszych informacji nowym trenerem „Miedziowych” zostanie Waldemar Fornalik. Nie powiemy, że sprawa jest już domknięta, ale rewolta na ostatniej prostej byłaby sporym zaskoczeniem. Były trener Piasta Gliwice błyskawicznie wróci więc na ławkę, choć miał kilku mocnych rywali do pracy na Dolnym […]
21.11.2022
Weszło
20.11.2022

Prezes Wisły Płock: Ryzyko odejścia Wolskiego i Davo istnieje

Porozmawialiśmy z prezesem Wisły Płock Tomaszem Marcem i podsumowaliśmy rundę jesienną w wykonaniu Nafciarzy. Nie zabrakło też wątków transferowych i rozmów związanych z kończącymi się kontraktami. Najważniejsza osoba w zarządzie płockiego klubu przyznała, że priorytetem, jeżeli chodzi o sprowadzenie nowych piłkarzy, będą: prawonożny środkowy obrońca i skrzydłowy. Prezes Marzec potwierdził też, że najlepsi gracze Wisły: Rafał Wolski (6 goli i 6 asyst w tym sezonie) i Davo (9 goli […]
20.11.2022
Ekstraklasa
18.11.2022

Zwoliński jak mitologiczny Atlas. Tyle że zamiast nieba, dźwiga Lechię

Mitologiczny Atlas dźwigał sklepienie niebieskie, a Łukasz Zwoliński podtrzymuje na barkach Lechię. Dzięki niemu ekipa z Gdańska nie będzie zimować w strefie spadkowej. Z ostatnich dziewięciu punktów zdobytych przez biało-zielonych aż pięć to zasługa 29-letniego atakującego. Całe szczęście, że w Herbie Wielkim Miasta Gdańska znajdują się dwa lwy, bo w jednej głowie za cholerę nie zmieściłoby się to, co Lechia grała we właśnie zakończonej rundzie. Szkoda dla kibiców biało-zielonych, że zwierzęta podtrzymują tarczę […]
18.11.2022
Ekstraklasa
18.11.2022

Ile polskie kluby zarobią na mundialu? Jak wypadamy na tle reszty świata?

Mistrzostwa świata to ogromne pieniądze — wiemy o tym nie od dziś. Od niedawna na mundialach zarabiają nie tylko reprezentacje (i FIFA), ale także kluby. Każda drużyna, która wysyła swoich zawodników na turniej, może liczyć na rekompensatę ze strony światowej federacji. W 2022 roku FIFA wyda na „odszkodowania” dla klubów ponad 200 milionów euro — tyle samo, ile cztery lata temu. To, ile pieniędzy trafi do konkretnych zespołów, zależy od liczby zawodników, którzy zostali powołani na mistrzostwa […]
18.11.2022
Piłka nożna
18.11.2022

Wielkie święto futbolu: Lechia Gdańsk kontra Górnik Zabrze!

Czekaliśmy na ten dzień bardzo długo, ale oto jest, wreszcie nadszedł. Wielkie piłkarskie święto startuje właśnie dziś – już nie musimy nerwowo wyrywać kolejnych kartek z kalendarza, pośpieszać zegara, by wybijał sekundy szybciej. Teraz można wygodnie usiąść w fotelu i delektować się – razem z całym futbolowym światem – spektaklem, który zaprezentują współcześni gladiatorzy na zielonej murawie. Każdy młody chłopak, biegający za piłką na podwórku, marzy, by kiedyś […]
18.11.2022
Liczba komentarzy: 67
Subskrybuj
Powiadom o
guest

67 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Roków
Roków
11 dni temu

Jebac kurwe-kuchenkorza!

BoIi Was Wielki Lech
BoIi Was Wielki Lech(@boii-was-wielki-lech)
11 dni temu
Reply to  Roków

Na wieść o tym że Ukraińska rakieta zabiła dwóch polakow, rząd Polski wyruszył z delegacją na Ukrainę by przeprosić i osobiście zawieźć im nowo zakupioną rakietę zawiniętą w kokardkę.

Ksav
Ksav
11 dni temu

Co ty za bzdury opowiadasz xD

Stanowski to presstytutka
Stanowski to presstytutka
11 dni temu

Ale jak to? Wuefista wyłamał się z paradygmatów „polskiej myśli szkoleniowej (autobus w bramce i laga do przodu)” i w kilka lat wybił się na prawdopodobnie najlepszego polskiego szkoleniowca w XXI wieku? Probierz, Michniewicz, słyszycie?

Anze Lanisek
Anze Lanisek
11 dni temu

Sorry ale gdzie są jego osiągnięcia w porównaniu do choćby takiego Kasperczaka czy Zielińskiego?

znachor
znachor
11 dni temu
Reply to  Anze Lanisek

1) Kasperczak miał jeden świetny sezon w pucharach, ale oprócz tego zaliczyl 3 olbrzymie wtopy pucharowe (Valerenga, Dinamo Tbilisi, Karabach).
2) Jakiego Zielińskiego?

michał
michał
11 dni temu
Reply to  Anze Lanisek

Kasperczak miał wtedy w Wiśle drem team-wszyscy najlepsi grali w Wisle-daj takie możliwości Papszunowi i wtedy ich porównaj….

Wini
Wini
11 dni temu
Reply to  Anze Lanisek

Kurwa LOL, choćby taki Kasperczak miał dream team, który grał w pucharach co roku, Papszun buduje klub od 3 ligi i ma już dwa PP i dwa vice mistrzostwa Polski. Plus mistrz w tym roku. To są jego osiągnięcia, poczekajmy aż Papszun będzie miał tyle lat w trenerce na 1szo ligowym poziomie co Kasperczak, to wtedy można się będzie pytać, jakie osiągnięcia ma Papszun.

Ps jakiego Zielińskiego???

witek
witek
11 dni temu
Reply to  Wini

Jacka hehe, nie widzisz, ze to pisze podwarszawski przegryw z bolem d…

mkbewe
mkbewe
11 dni temu
Reply to  witek

ale Jacków Zielińskich jest dwóch …

roosvelt1984
roosvelt1984
11 dni temu

Najpierw niech zdobędzie Mistrza Polski i pokaże coś w Europie. Poza tym nie obrażaj gościa porównaniem do Probierza, można go nie lubić ale na takie obelgi nie zasłużył:)

Zakapior
Zakapior
11 dni temu

Co takiego Papszun osiągnął? Niech wygra MP i pokaże coś w pucharach.

Ubojnia warszawskich przegrywow
Ubojnia warszawskich przegrywow
11 dni temu
Reply to  Zakapior

Mistrz juz jest, bo chyba nie wierzysz, ze warszawski przegryw wyzej pierdnie?

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca
11 dni temu

Ale mam bul dupy przez ciebie, chyba wsadze sobie race

witek
witek
11 dni temu

Nie istniejecie 0:4

medalik
medalik
11 dni temu
Reply to  witek

Wituś, wygrajcie coś w końcu to pogadamy, bo na razie to jesteście sensacją pokroju Wronek czy Groclina.

Jebaćszurówmaczetami
Jebaćszurówmaczetami
11 dni temu

Taaa, najlepszy w obronie pola karnego. Autobus i chuj 🙂 To musi w końcu pierdolnąć, nie można grać ileś lat bez kryzysu. Zresztą gdyby nie X-Kom to byliby w czarnej dupie 😀 Taka smutna prawda.

kbpl0505
kbpl0505
11 dni temu

No niesamowite, że gdyby nie pieniądze to klub piłkarski nie miałby perspektyw rozwoju.
Zatrzymałeś się w 1950?

Stanowski to presstytutka
Stanowski to presstytutka
11 dni temu

Zacznij od jebnięcia siebie tą maczetą.

Japa tam
Japa tam
11 dni temu

Jaki autobus młotku? ,

Nicky
Nicky
11 dni temu

Ja bedzie gra co 3 dni to zobaczymy prawdziwy „błysk”, liczą sie tylko europejskie puchary, super jest zdobyć mistrzostwo, ale jak za tym nie idą żadne sensowne sukcesy w Europie to nic nie znaczy. Legenda klubu budowana jest w Europie np Widzew 4x mistrz vs Ruch Chorzów x 14 mistrz. Legenda Widzewa lat 80tych trwa.

Walka o spadek
Walka o spadek(@walka-o-spadek)
11 dni temu
Reply to  Nicky

Chodzi ci o wyłapanie dziewiątki we Frankfurcie?

Nicky
Nicky
11 dni temu
Reply to  Walka o spadek

To inne czasy, dziewiątka 🙂 była w 1992

roosvelt1984
roosvelt1984
11 dni temu
Reply to  Walka o spadek

Cztery lata po słynnej dziewiątce przyszła Liga Mistrzów, także ten tego xD

Estragon
Estragon
11 dni temu
Reply to  Nicky

z tak chujowym współczynnikiem trafia na jakieś Atletico i znowu wyłapią w ryj.

medalik
medalik
11 dni temu
Reply to  Nicky

hahaha

Krzysztof
Krzysztof
11 dni temu

Najlepszi w Europie a nie grają w niej? Co tu poszło nie tak? Może za parę sztuk sprzętu od sponsora Rakowa da się to jakoś wytłumaczyć? Postarajcie się lepiej

witek
witek
11 dni temu
Reply to  Krzysztof

Przeciez polski bajer, 0:4 jestesmy najlepsi, 9 pkt przewagi, 17 porazek i po LM odjechalismy na lata sa najlepsi o godnie graja w Europie hehe. Czeka, ktory kanal gra ta potega?

medalik
medalik
11 dni temu
Reply to  witek

wituś, a kiedy Groclin bis coś w końcu wygra poważnego?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
11 dni temu

Piłkarsko to chyba nie. Wisła Cupialowa z lat 2001-05 to by zaczynała liczenie od trójki-czworki wzwyż. Legia z czasów Berga/Czerczesowa też by sobie spokojnie poradziła. Raków jest po prostu beneficjentem tego że jest u nas w kraju od dobrych paru lat piłkarska chujnia i że oni są nieco lepiej poukładani od reszty hołoty, ale ideologii że są „najlepsi w XXI w” nie przyjmuję bo to gwałt na rozumie i zdrowym rozsądku.

znachor
znachor
11 dni temu

Wisła Kasperczaka to sobie z Valerengą Oslo i Dinamo Tblilisi nie poradziła. Nie wiem dlaczego ludzie wyparli te kompromitacje z pamięci.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
11 dni temu
Reply to  znachor

A co Raków osiągnął w pucharach? Wygrał pojedyncze mecze ze Slavią i Gentem (Wisła pojedynczego z Barceloną Guardioli wygrywała). Do tego wymęczone przepchnięcie Rubina Kazań i przez 210 minut nie potrafili strzelić gola Litewskim pastuchom. Osiągnięcia po uju.
Jakbym śledził futbol od 5 lat to bym może uległ tej „magii” Rakowa i Papszuna, ale nie potrafią. Wciąż pozostają minimalnie lepsi od najsłabszych- bo tak trzeba to oceniać biorąc pod uwagę nasz ligowy poziom.
A co do pucharów to nawet takiemu wysiewanemu Lechowi mogą zazdrościć bo Ci w ostatnich 3 sezonach 2 razy grali w grupie. Raków tej grupy nawet nie wachnal. Także zróbcie coś najpierw a potem otwierajcie jadaczke jakiej to nie macie kozackiej drużyny. Wyjmijmy Iviego i Kovacevicia i mamy drużyke na poziomie Radomiaka.

Wesoły Romek
Wesoły Romek
11 dni temu

Raków w polskiej piłce istnieje tak na prawdę od 3 lat. Pokaż mi klub który tyle osiągnął w Polsce przez taki krótki czas, po kilkudziesięciu latach chujni i dołowania 2-3 ligach (nie licząc kilkuletniego epizodu w ekstraklasie w latach 90 gdzie byli kompletnym przeciętniakiem). Porównujesz Raków do klubów które „od zawsze” grają w najwyższej klasie rozgrywkowej, które co rok biją się o mistrza i puchary od kilkunastu/kilkudziesięciu lat, które potrafiły wypierdolić się na karabachach i dundelangach rok w rok w eliminacjach a samo zakwalifikowanie się do pucharów wcale co rok nie było takie pewne. I jeszcze piszesz o nich jak o jakichś postrachach europejskiej piłki xD A ostatnim zdaniem pokazałeś że chuja zrozumiałeś z w/w artykułu.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
11 dni temu
Reply to  Wesoły Romek

Pokaż mi też kiedy nasza ligowa piłka była tak marna piłkarsko, że klub pokroju Piasta grającego „ligowym dżemikiem” zdobywa mistrza a Cracovia czy Arka puchar. Tak ciężko błyszczeć w takim towarzystwie? Wiadomo, szacunek że Raków jest do bólu solidny, ale robienie z nich magów futbolu w takich realiach jak obecnie – to zwykła farsa. Ale powiesz to w twarz to Ci wyjedzie że „boli Cię wielki Raków”. Syndrom oblężonej twierdzy

kol. Zenon
kol. Zenon
11 dni temu

Bazuka z tobą się gada jak z moją jedną znajomą, tzn. na jakikolwiek logiczny argument jej każde (!!) zdanie się zaczyna od „A ja co mam z tego? A mnie czemu nikt nie słucha? A dlaczego znowu ja..?” itp. po prostu rozmowa przez odwracanie kota ogonem, także w istocie nie gada się na ten główny temat który został zaczęty, tylko na „antytemat”, którym jest jej ciągłe niedowartościowanie. z toba jest to samo. poczytaj na spokojnie swoje wszystkie posty, nie tylko tutaj.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
11 dni temu
Reply to  kol. Zenon

Nie przesadzaj. Nie każdy musi spuszczać się nad „wielkim Rakowem”. Dla mnie osobiście większym osiągnięciem jest np wyjście Lecha z grupy w pucharach niż te taktyczne rysuneczki z rywalami z polskiej ligi i szukanie w nich potwierdzenia teorii wielkości.

Wojnar ty przegrywie
Wojnar ty przegrywie
11 dni temu

Wielki Rakow boli i ma bolec wsiochy. Na kolana i do Czestochowy blagac, by wasze klubiki zaistnialy

Bart1342
Bart1342
11 dni temu

Raków ma na tyle dobrych piłkarzy, że poradziłby sobie bez Iviego co pokazały mecze z Lechią i Śląskiem

Dawid
Dawid
11 dni temu
Reply to  Bart1342

Raków jest świetny jeśli chodzi o taktykę, ale jakościowo to ciągle jest słaba kadra. Wyjąłbym Iviego, Tudora, Arsenicia, Kovacevicia, Ledermana i tego Greka na P, może jeszcze Sorescu.
Napastników Raków ma przeciętnych- osobiście uważam, że to właśnie przez to, nie pokonali Czechów.

Michał
Michał
10 dni temu
Reply to  Dawid

Wyjmij z Lecha czy Legii a może nawet z Realu Madryt, Bayernu Monachium, Manchesteru City 7 najlepszych piłkarzy i zacznij ich ustawiać w ligowej tabeli. Niezły masz styl myślenia.

Stefan
Stefan
11 dni temu

Wisła Kraków 2004 w lidze – 22-4-0, 2007/2088 24-5-1. O czym my kurwa rozmawiamy, sezon dopiero w połowie.

Mario Ale Nie Piekario
Mario Ale Nie Piekario
11 dni temu
Reply to  Stefan

Kolego, autor tego artykułu w 2004 na chleb mówił pep

Giusti113
Giusti113
11 dni temu
Reply to  Stefan

2022 bez komentarza Wisła Kraków

Tomek
Tomek
11 dni temu

W Pradze mimo uciszenia stadionu nie pykło 🙂

Big Tom
Big Tom
11 dni temu

Wąsowski za taki tekst dostałby ze dwa laptopy. Ty pewnie dostałeś podkładkę pod myszkę.

Maczeta
Maczeta
11 dni temu

Profesjonalny organizator gry i profesjonalni wykonawcy założeń – coś, co w polskiej piłce nadal budzi zaskoczenie.

Anze Lanisek
Anze Lanisek
11 dni temu

Wisła Kraków za Kasperczaka by jebla z 4-0 ten Rakow

Morszczuk Toszczuk
Morszczuk Toszczuk
11 dni temu

Ejże, ejże, a gdzie Uległa za kadencji prosiaka 711?

Chyży Rój
Chyży Rój
11 dni temu

Pod tym artykułem ręce mogą sobie podać kibice Wisły i Legii.

Wisła Kasperczaka czy Wisła Skorży przejechałyby się po chłopcach Papszuna jak koalicja po Iraku w 1991. Podobnie Legia z Odidją Ofoe, Nikoliciem i Dudą.

Wszyscy zachwycają się tym Rakowem, ale Papszun nie zostanie drugim Kloppem czy Mourinho. To sprawnie zorganizowana drużyna; każdy wie, co ma robić, ale to jest co najwyżej rzemieślnicza solidność. Na naszą ligę wystarczy, ale brakuje im tej odrobiny szaleństwa i nieprzewidywalności.

Raków pewnie nie zagra jak Wisła z Schalke czy Parmą; nie zremisują 3-3 z Realem jak Legia.

Ot, Raków to taki Groclin Dyskobolia, tylko w trochę większym mieście i z bogatszym właścicielem, który otoczył się mądrzejszymi ludźmi.

PS
(Tak, boli mnie Wielki Raków)

Igrek
Igrek
11 dni temu
Reply to  Chyży Rój

VOO, Nikoli i Duda nie spotkali się nigdy razem w Legii, ale to szczegół.

No i tak, Raczej Papszunowi będzie bliżej Kloppa i Moi niż wcześniej wspomniana dwójka, bo imho to medaliki grają zdecydowanie ponad indywidualne umiejętności + dosc nieoczywistymi nawet na warunki eklapy nazwiskami. Zarówno w Wiśle (bardziej) jak i Legii (mniej) ściągane były nazwiska znaczące trochę więcej w Europie niż te trafiające pod Jasną Górę.

Sam jestem przeciwny pompowaniu Rakowa i Papszuna na najlepszą drużynę XXI w. , Ale mimo wszystko dajmy temu projektowi jeszcze parę lat a później siądźmy i spróbujmy go rzetelnie ocenić.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice(@kondziubenice)
11 dni temu
Reply to  Igrek

Wypada się tylko z Tobą zgodzić.
Bardzo dobrze napisane.
Pozdrawiam

H.Ch.Andersen
H.Ch.Andersen
11 dni temu

Dzięki Przemek za analizę, bardzo ciekawa!

P.S. Niech oni coś wygrają sensownego, poza Pucharem Polski. Wtedy się nad nimi można spu…. rozpływać. Jak na razie to „prawie awans do grupy LKE” czy „prawie mistrzostwo”. Rozstwonić 10 punktów? Nie takie frajerstwo widziała nasza kochana eklapa.

Wojnar ty przegrywie
Wojnar ty przegrywie
11 dni temu
Reply to  H.Ch.Andersen

To tylko przegrywy warszawskie by potrafily. 17 gwaltow i grac obecnie bez napastnika…wow

michał
michał
11 dni temu

teraz dajcie Czesława na rok do Rakowa…….

roosvelt1984
roosvelt1984
11 dni temu

Slavia Praga to ich taktycznie wyjaśniła ponad godzinnym oblężeniem pola karnego w rewanżu w sierpniu. Na tle Wisł Płock i Zagłębiów Lubin to każdy europejski klub wygląda dobrze.
Zobaczymy co będzie jak przyjedzie kategoria Villareal i 11 grajków z techniką Ivi Lopeza.

Orzeł
Orzeł
11 dni temu
Reply to  roosvelt1984

Slavia, która z grupy LK nie wyszła, to nakazuje poczekać z zachwytami nad Rakowem. Bo ten Gent rok wcześniej też nie był potęgą

Karabach bach bach...
Karabach bach bach...
11 dni temu
Reply to  roosvelt1984

Na tyle Płocka, Lubina i ogórów z Poznania którzy są gnębieni i ogrywani mecz w mecz rzeczywiście łatwo błyszczeć. Jak Villa wyjdzie 3cim składem to Raków da radę a na pewno nie przyjmie 5tki od Azerbejdżanu czy nie przegra z „vikingami”

Maryjusz
Maryjusz
11 dni temu

Super się to czytało!

Ubojnia warszawskich przegrywow
Ubojnia warszawskich przegrywow
11 dni temu

Najlepsi. Przyszly mistrz kraju i selekcjoner w postaci Papszuna.

Patryk
Patryk
11 dni temu

Mistrz kraju jak najbardziej. Selekcjoner? Nie ma opcji, całkowite zaprzeczenie tej roli. W Rakowie Papszun dobiera sobie wszystkich pod własną taktykę, ustawienie, styl gry, odrzucając regularnie niepasujące ogniwa, a selekcjoner musi kleić z tego co ma, mając raczej niewielkie pole manewru w kraju takim jak Polska, gdzie nie ma po 4 jakościowych piłkarzy na każdą pozycję. Papszun jako selekcjoner miałby sens tylko wówczas, gdy cały model szkolenia i gry w kraju, byłby budowany pod niego.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice(@kondziubenice)
11 dni temu
Reply to  Patryk

FARFOCLU INTELEKTUALNY pan PAPSZUN jako trener Rakowa swoją selekcję ma ograniczoną do około 30 piłkarzy.Jako selekcjoner takich ograniczeń by nie miał.Więc argument twój jest z dupy.A ty jesteś głupi.

Icek
Icek
11 dni temu

Co z tego, jak nie mają kibiców, stadionu, historii i sukcesów?

Michał
Michał
10 dni temu
Reply to  Icek

Co do kibiców to pokazał to puchar polski gdzie kibiców Rakowa było 15tyś (na wyjeździe) i wykorzystali 100% puli biletów. Obecnie na meczach frekwencja na stadion IKEA to 93,21% pojemności stadionu. Pokaż mu drugi taki klub w Polsce (oprócz Widzewa gdzie średnia to 95,46%). Częstochowa miasto ok. 200tyś i przychodzi na mecz 5tyś kibiców, Warszawa miasto ponad 2mln (10 razy więcej niż Częstochowa) i na mecz przychodzi średnio ok. 20tyś. kibiców, Poznan miasto ok. 550tys (prawie 3 razy więcej) średnia widzów 18tyś. . Czyli na 100tys mieszkańców, kibiców na stadionie kluby mają: Raków 2,5tys., Legia 1tyś, Lech: 3,2tys. Frekwencja na stadionach w % pojemności stadionu: Raków 95,46%, Lech: 42,79%, Legia: 65,7%. Więc argument braku kibiców żenujący. Co do braku stadionu. Czy autor wpisu może mi podać kiedy Legia, Lech, Widzew, Pogoń, Górnik Zabrze, Wisław Płock, Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław stały się właścicielami swoich stadionów. Dla uproszczenia podaj mi chociaż jeden klub z polskiej ekstraklasy, który jest właścicielem stadionu. Podpowiedz żaden i każdy gra na miejskim stadionie. W Polsce oprócz Termaliki żaden klub nie ma swojego stadionu, z prostej przyczyny bo go na to nie stać i musi przychodzić na żebry do miasta/gminy. Tak gra Lech tak gra Legia itd. To że miasto Częstochowa nie zbudowało dobrego stadionu piłkarskiego a wolało stadion żużlowy na 30tyś. Kibiców to nie wina Rakowa. Może to się w najbliższym czasie zmieni, ale nie ma to znaczenia aby oceniać (dobrze) klub Raków. Lepiej wygląda 5tyś widzów na stadionie o pojemności 5,4tys. Niż 10 tyś na stadionie o pojemności 50tyś. Co do historii. Raków ma ponad 100 lat swojej historii. To że nie był namaszczony przez komuchów z wojska, kolejarzy, milicjantów czy górników nie znaczy że nie ma swojej Historii. Dodatkową tą historię sam buduje bez pomocy komunistycznego Państwa i w ostatnich latach dobrze mu to wychodzi. A czy nie mają sukcesów: w ostatnich dwóch latach: 2x vce mistrzostwo Polski, 2 x Puchar Polski, 2 x Super Puchar Polski. Pokaż mi klub oprócz (Legii i Lecha, którzy są hegemonami w polskiej lidze jak na polskie warunki), który w ostatnich 5 latach zdobył więcej. 

medalik
medalik
11 dni temu

A czy ten hiper najlepszy we wszystkim Raków wreszcie wygra coś więcej niż puchar burmistrza?

Gerwazy1984
Gerwazy1984
11 dni temu

Niech zdobęda MP i ugrają 1/8 LE to wtedy bedzie mozna, że najlepsza…

janusz
janusz
11 dni temu

Raków-najlepiej broniąca w polu karnym drużyna w Europie…
O ześ…..
Nie powiedzieli wprawdzie w którym polu karnym-swoim czy przeciwnika, ale mimo wszystko jak by powiedział to Stefan „Siara” Siarzewski-„mają rozmach s….y”.
Tylko czemu nie grają nadal w europejskich pucharach???

Medalik
Medalik
11 dni temu

W końcu wszystko zmierza do tego że Polska będzie miała przedstawiciela w pucharach który nie zostanie ośmieszony przez Azerow, nie przegra z Islandczykami czy nie da się ośmieszać kelnerom z Luksemburga. Weryfikacja nastąpi zaiste w pucharach, ileż można wygrywać z takimi pyrami mecz w mecz w lidze – to już nawet nie cieszy