Ekstraklasa to liga pracująca, żadnej pracy się nie boi. A w sobotę to już w ogóle. Dlatego ostatnia sobota przed przerwą na kadrę jest napakowana niczym plan lekcji ucznia siódmej klasy. Jak się obowiązki zacznie o 12.30, to skończy chwilę przed 22. I fajnie.

Sobota pracująca w Ekstraklasie. Granie od rana do wieczora

Stal Mielec – Widzew Łódź

Entliczek, pentliczek, co zrobi… Stal Mielec. Nie ma rymu, źle to brzmi, ale poziomem jak ulał pasuje do ekipy z Podkarpacia, która w miniony poniedziałek z Jagiellonią grała jeszcze gorzej. Może nie tak dramatycznie jak z Piastem Gliwice, aczkolwiek naprawdę niewiele lepiej, a i tak znowu skończyło się 0:4.

W Białymstoku przegraliśmy po piłkarsku, ale przede wszystkim zagraliśmy z bardzo małym zaangażowaniem i nie było takiej determinacji jak zawsze – tłumaczył trener Adam Majewski.

W sumie właśnie tak to wyglądało z boku, czyli tym razem pozory nie myliły – zawodnicy Stali faktycznie pozorowali granie. I tutaj zapala się lampka alarmowa – chwila, moment, sekunda, jak to? To dzięki czemu niby przyjezdni z Mielca chcieli odnieść zwycięstwo czy nawet zasłużyć na remis, jeśli nie zaangażowaniem i determinacją? Za sprawą umiejętności technicznych? Genialnego dryblingu? Nieprzeciętnej kreatywności? No nie. Ludzie kochani, chyba po niezłym starcie sezonu nie uwierzyli, że oni to naprawdę są kapitalnymi piłkarzami?! Jeżeli tak, to chwała reszcie ligi. Na dwóch 0:4 się nie skończy…

Dzisiaj zaangażowanie i determinację Stali sprawdzi Widzew Łódź. Zespół trenera Janusza Niedźwiedzia w poprzedniej kolejce udzielił lekcji Cracovii i nieco spokojniej może spoglądać w tabelę. Po fajnym starcie, kiedy zgadzało się granie, ale już nie punkty (trzy porażki w pięciu kolejkach), straszono RTS, że podzieli los sąsiada – ŁKS, który w sezonie 2019/20 początkowo prezentował się ładnie, by z hukiem spaść w otchłań pierwszej ligi, tyle że raczej biało-czerwono-biali zmierzają w innym kierunku. Także z tego powodu, że takiemu Jordiemu Sanchezowi, Dominikowi Kunowi, Serafinowi Szocie czy Karolowi Danielakowi zaangażowania oraz determinacji odmówić nie można. W ciemno można stawiać, że chętnie potraktują Stal jak trampolinę, z której odbiją się w stronę czołówki.

Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok

Coraz bliżej kalendarzowej jesieni, więc temperatury z dnia na dzień niższe, a w Gdańsku jakby na przekór naturze, gorąco niczym w najbardziej upalne lato. W czwartek doszło do długo wyczekiwanego spotkania kibiców z zarządem Lechii i miło nie było. Jak donosi portal lechia.gda.pl, jeszcze przed rozmową w szefostwem reprezentowanym przez Pawła Żelema i Agnieszkę Syczewską fani spotkali Dusana Kuciaka i Rafała Pietrzaka, którym w słowach powszechnie uważanych za obelżywe wyjaśnili, co sądzą o zdobyciu czterech punktów w ośmiu meczach i okupowaniu ostatniej pozycji w tabeli.

Najwyraźniej kibice nie dali wiary, że bramkarz i obrońca zdołają odpowiednio przekazać ich myśli kolegom, dlatego nazajutrz zameldowali się na zajęciach biało-zielonych, by samemu zadbać o klarowność przekazu.

Cieszę się, że grupa naszych wiernych kibiców przyszła na trening i nas wsparła. Przedstawili, jak to wszystko widzą i czego od nas wymagają – powiedział trener Lechii Maciej Kalkowski.

Słowem – nad Bałtykiem nerwowo i w takich okolicznościach zawodnicy biało-zielonych czekają na przyjazd Jagiellonii, w której panują odmienne nastroje.

Po pierwsze, Jaga przystąpi do zawodów po najlepszym występie w tym sezonie i wysokim zwycięstwie 4:0 nad Stalą. Drużyna trenera Macieja Stolarczyka zaprezentowała się najlepiej w trwających rozgrywkach pod kilkoma względami:

  • najwyższe xG – 2,8 (przy średniej 1,6)
  • najwięcej celnych strzałów – 10 (przy średniej 5,4)
  • najwięcej prób wysokiego pressingu – 18 (przy średniej 10)
  • najwięcej skutecznych prób wysokiego pressingu – 12 (przy średniej 6)

A w kilku innych statystykach zbliżyła się do rekordowych osiągów, jak np. przejęte piłki na połowie rywali (15 przy najlepszym wyniku z Pogonią – 16).

Po drugie, trudno wymarzyć sobie lepszego przeciwnika do kontynuowania dobrej passy niż Lechia. Serio, gdyby w klubach można było prosić o kogoś dogodnego, powiedzmy w takim liście do Świętego Mikołaja, bezapelacyjnie w Gdańsku mieliby problem, bo wyszłoby, że w jeden weekend chce się z nimi zmierzyć z kilkanaście zespołów. Najgorsza defensywa w lidze – 17 straconych bramek – i najgorsze xG strat – 14,11, a do tego jedna z najgorszych atmosfer w Ekstraklasie (tego zmierzyć się nie da). 

Z jednej strony bita przez wszystkich Lechia, z wulgaryzmami własnych kibiców w uszach. Z drugiej – niepokonana od pięciu kolejek i zbudowania wysoką wygraną Jagiellonia. Wiadomo, kto jest faworytem, ale… to Ekstraklasa. Jak u Anity Lipnickiej, wszystko się może zdarzyć.

Raków Częstochowa – Radomiak

Marek Papszun nie zwykł przegrywać z Radomiakiem, ostatnio przydarzyło mu się to dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w odległym Legionowie. W maju 2014, jeszcze w drugiej lidze podzielonej na dwie grupy, kiedy w środku pola Legionovii biegał Taras Romanczuk. Później w najgorszym razie rywalizacja kończyła się remisem (dwukrotnie), w najlepszym zwycięstwem (też dwa razy). Jak będzie dzisiaj?

Gramy z drużyną, która w dwóch ostatnich meczach z Legią Warszawa i Wisłą Płock prezentowała bardzo dobry poziom. Była w stanie zdominować przeciwnika, utrzymywać się przy piłce, kreować sytuacje – chwalił gości Dawid Szwarga, asystent Papszuna.

Taktyka obrana na spotkania z Legią czy Wisłą była zdecydowanie inna niż ta na mecz z Rakowem. Wiemy, jaki potencjał ma Raków. Jak dobrze gra wysokim pressingiem. Musimy się mocno nagłowić jak wyjść spod tej presji, ale mamy plan i chciałbym, żeby zawodnicy spokojnie go realizowali – to z kolei słowa trenera Radomiaka Mariusza Lewandowskiego.

Cóż, brzmi to jak zapowiedź powrotu do stylu, który dał zespołowi z Radomia zwycięstwo nad Zagłębiem Lubin – niski pressing, oddanie piłki, czekanie na ruch rywali. To tym bardziej prawdopodobne, że przecież taki pomysł zagwarantował sukces Cracovii przeciwko wicemistrzom Polski. W sumie to proste – nie ma mowy o wysokim odbiorze, kiedy samemu ma się futbolówkę przy nodze, bo przeciwnik nam ją oddaje. Eureka!

Ale pewnie Papszun też się tego spodziewa, więc przygotuje kilka swoich planów na spotkanie. Powinno być ciekawie.

Cracovia – Pogoń Szczecin

I na koniec kolejne starcie z czołówki. Napisalibyśmy, że wisienka na torcie, ale… kto wie, czy potem nie stanęłaby nam w gardle, więc się powstrzymamy. Gospodarze niezmiennie nie potrafią złapać stabilności. Co tydzień, to inna Cracovia. Już mogło się wydawać, że chwycili ją, że trzymają mocno i nie puszczą, a tu cyk, Widzew podstawił nogę i znowu uciekła. Natomiast goście ciągle nie umieją rozegrać całego meczu na jednakowym, wysokim poziomie. Ostatnio jak po 20 minutach niezłego grania z Lechem Poznań się zatrzymali, tak już do końca nie ruszyli. Gdyby nie pomocny łokieć Barry’ego Douglasa, Pogoń na powitanie 17-tysięcznej publiki poniosłaby porażkę.

Największy problem mamy z atakiem pozycyjnym. Do tego trzeba mieć odpowiednich wykonawców, a mamy chłopaków do gry z kontry. Lepiej się w tym czujemy. Zdecydowanie łatwiej przychodzi nam zdobycie terenu trzema, czterema podaniami niż atak pozycyjny. Wiemy o tym i mocno pracujemy, by to zmienić, ale efekty jeszcze nie przyszły – powiedział trener Pasów Jacek Zieliński.

To widać, słychać i czuć, dlatego chyba w sumie dobrze się dla miejscowych składa, że przyjeżdża do Krakowa Pogoń, która atak pozycyjny lubi. Może nie zawsze jej wychodzi, aczkolwiek lubi go niezmiennie. Gdyby na naszych boiskach obowiązywały zasady logiki, pewnie bardziej martwić powinni się w Szczecinie. Ot tak nie zmienią swojego DNA, a Cracovia dobrze odnajduje się w starciach z faworytami, co pokazała z Legią i Rakowem. Ale gdzie logika, a gdzie Ekstraklasa?! No właśnie.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

foto. Newspix

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Lekkoatletyka
30.09.2022

„Nie jestem jednym z Aniołków Matusińskiego. Zostałam tylko i aż Sofią Ennaoui”

Na 1500 metrów jest trzecią najszybszą biegaczką w Europie, oraz piątą na świecie. Przed sezonem sama nie spodziewała się takich wyników, stąd za wykonaną pracę w skali szkolnej wystawia sobie szóstkę z plusem. Fani uważają ją za bardzo energiczną osobę, jednak kiedy ma wolny czas, lubi spędzić go w samotności, na przykład z dobrą lekturą. Dawniej deklarowała, że chce pobić rekord Polski. Dziś twierdzi, że nie musi mówić o rekordzie – woli skupić się na własnych […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Brak zwycięstwa z Legią będzie dla Lecha kompromitacją

Siódma drużyna w tabeli przyjmuje u siebie lidera, więc teoretycznie powinno być jej trudno, tak przynajmniej podpowiadałaby logika znana z poważnych lig. No, ale nie u nas, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że brak kompletu punktów dla Lecha w starciu z Legią będzie jego kompromitacją. Po pierwsze Legia jedzie do Poznania bez Josue. Też trzeba być pomysłowym gościem, żeby nosić opaskę kapitańską, być najlepszym piłkarzem swojego zespołu i wykartkować się akurat na Lecha, […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
No to pojechali
No to pojechali
13 dni temu

Odnośnie pierwszego meczu. Panie pseudo dziennikarzu jacy biało – czerwono-biali. O jakiej drużynie Pan pisze?

Waldy
Waldy
13 dni temu

Raków w najciekawszym meczu kolejki zremisuje 2-2 jak rok temu.

Ancymon
Ancymon
13 dni temu
Reply to  Waldy

Raków wygra bo nie ma miejsca na tracenie punktów do Legii.Przegra Wisła i Pogoń.Legia liderem na przerwę reprezentacji.

Tralalalla
Tralalalla(@tralalalla)
13 dni temu

’tyle że raczej biało-czerwono-biali zmierzają w innym kierunku. ’

Janiak, ty jestes takim idiotą czy to zwyczajna prowokacja?

No to pojechali
No to pojechali
13 dni temu
Reply to  Tralalalla

Idiotą to jesteś Ty , albo miałeś do szkoły pod górę i akurat na lekcji o budowie zdań w j. polskim Cię nie było .

Tylko Raków
Tylko Raków
13 dni temu

Gra Raków czy najlepsi piłkarze oraz taktyka. Po efektownym zgaszeniu nazisty”jestesmy najlepsi” i odprawieniu azjatyckiego przegrywa czas na kolejne ofiary…