To była jedna z najmniej polskich sesji mistrzostw świata. W końcu dziś mogliśmy trzymać kciuki tylko za jednego naszego reprezentanta, a był nim Michał Rozmys. I chociaż Polak nie był głównym bohaterem biegu na 1500 metrów, to w samym finale nie brakowało emocji, gdyż niespodziewanym zwycięzcą został Brytyjczyk Jake Wightman. Ale wynik tego biegu nie był jedyną niespodzianką  dnia. W skoku wzwyż Jarosława Mahuczich ponownie musi zadowolić się srebrnym medalem, z kolei w finale biegu na 400 metrów przez płotki przepadł rekordzista świata – Karsten Warholm. Do tego w rzucie dyskiem popis dał Kristjan Cech. Innymi słowy, działo się sporo.

Dzień niespodzianek na MŚ w Eugene – Europa górą w biegu na 1500 metrów!

Europa górą na 1500 metrów!

Nie oszukujmy się – Michał Rozmys w dzisiejszym finale nie miał wielkich szans na sukces. Tym byłoby nawet miejsce w pierwszej szóstce, ale przy sporej konkurencji o taki wynik było niesłychanie ciężko. Michał po prostu nie znajduje się na poziomie biegaczy z Kenii czy ścisłej europejskiej czołówki. Oczywiście, na tym dystansie zdarzają się rozstrzygnięcia sensacyjne, biegi potrafią być bardzo taktyczne, co stwarza szansę nieco słabszym biegaczom. Chociażby w finale igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro bieg toczył się w iście ślamazarnym tempie, a olimpijskie złoto z czasem 3:50.00 (równe 24 sekundy wolniej od rekordu świata) wywalczył Amerykanin Matthew Centrowitz.

Jednak skoro w poszukiwaniu szans na medal Michała Rozmysa musimy się cofać do absurdalnie wyglądającego finału sprzed sześciu lat, to chyba najlepiej świadczy o tym, jak niewielkie te szanse były.

Orlen baner

Michał dobrze rozpoczął bieg, starając się utrzymać kontakt z czołówką. Ale od początku wysokie tempo narzucili Kenijczycy, Abel Kipsang i Timothy Cheruiyot. W połowie dystansu zawodników z Afryki na prowadzeniu wyręczył Jacob Ingebrigtsen. I kiedy wydawało się, że podobnie jak na igrzyskach w Tokio, walka o złoto rozstrzygnie się pomiędzy Norwegiem a którymś z Kenijczyków, ci drudzy zupełnie osłabli i zniknęli w gąszczu stawki… z której niespodziewanie wyskoczył Jake Wightman! Brytyjczyk na ostatniej prostej ograł wszystkich, dobiegając do mety w czasie 3:29.23. Wightman został pierwszym mistrzem świata w biegu na 1500 metrów z Wielkiej Brytanii od czasów Steve’a Crama, który wywalczył mistrzostwo w 1983 roku. Czyli na pierwszych mistrzostwach globu w historii.

Drugie miejsce zajął Ingebrigtsen, a podium uzupełnił Mohamed Katir z Hiszpanii. Podium takiej imprezy w biegach średniodystansowych bez ani jednego zawodnika z Afryki? Tak, drodzy państwo, właśnie do tego doszło. Dodajmy że Michał Rozmys ostatecznie zajął dziesiąte miejsce z czasem 3:34.58 – swoim najlepszym w tym sezonie. I jest to wynik na miarę jego możliwości.

Mahuczich ponownie (tylko) srebrna

W dzisiejszej sesji obejrzeliśmy też dwa finały konkurencji technicznych. Panowie rywalizowali w rzucie dyskiem, zaś kobiety w skoku wzwyż. Zacznijmy od tych drugich.

Damskie skakanie miały zdominować zawodniczki z Ukrainy – Jarosława Mahuczich oraz Iryna Heraszczenko. W szczególności pierwsza z nich miała chrapkę na zwycięstwo – w ostatnich latach wygrywa prawie każde zawody, w których decyduje się wziąć udział. Ale akurat na tych dwóch najważniejszych jak do tej pory musiała uznawać wyższość rywalek. Trzy lata temu przegrała mistrzostwo świata z Mariją Łasickiene – choć wówczas srebrny medal mistrzostw globu i tak mogła uznać za spory sukces. Jednak Łasickiene pokonała Mahuczich również w ubiegłym roku w Tokio. W dodatku Rosjankę i Ukrainkę na podium przedzieliła Australijka Nicola Olyslagers, wówczas startująca jeszcze pod panieńskim nazwiskiem – McDermott.

Tym razem na mistrzostwach z oczywistych względów zabrakło Łasickiene, co jeszcze bardziej zwiększało szansę na sukces Ukrainki. Pytaniem otwartym pozostawało, której z nich, gdyż Heraszczenko z wynikiem 1,98 zajmowała drugie miejsce na światowych listach – zaraz za swoją rodaczką.

Ale pod nieobecność Łasickiene reszta stawki miała inny plan na ten konkurs, niż oglądanie ukraińskiej dominacji. Znakomicie radziła sobie Elena Vallortigara. Doświadczona Włoszka zatrzymała się dopiero na wysokości 2,02, jednak doszła do niej nie zaliczając wcześniej ani jednej zrzutki. To pozwoliło wyprzedzić jej Irynę Heraszczenko, która również nie pokonała 2,02, ale wcześniej zdarzyły jej się dwie nieudane próby na niższych wysokościach.

Z kolei złoty medal wywalczyła Australijka… ale nie była to Nicola Olyslagers. Okazało się, że formę życia do Eugene przygotowała Eleanor Patterson, która wynikiem 2,02 wyrównała rekord kontynentu. Wyżej już nie udało jej się skoczyć, ale tej sztuki nie dokonała również faworytka do złota – Mahuczich. A że Ukrainka pokonała wspomniane 2,02 za drugim podejściem, zaś Australijka dokonała tego bezbłędnie, to właśnie Patterson cieszy się z mistrzowskiego tytułu. Jarosława Mahuczich zdobywa zatem kolejny srebrny medal. Krążek z każdej wielkiej imprezy powinien cieszyć, jednak biorąc pod uwagę to, jak Ukrainka potrafi dominować w sezonie, ten medal zapewne trochę parzy ją w pierś.

Ceh pogodził Litwinów i Szwedów

Ciekawe zawody dali nam panowie w rzucie dyskiem, gdzie mieliśmy starcie szwedzko-litewskie. Kraj spod herbu Trzech Koron reprezentowali Daniel Stahl i Simon Petterson, czyli mistrz i wicemistrz olimpijski z Tokio. Z kolei o litewski sukces mieli zadbać Andrius Gudzius oraz Mykolas Alekna. Ale plany na złoty medal reprezentantów Szwecji i Litwy pokrzyżował Kristjan Ceh – Słoweniec, dysponujący świetnymi warunkami fizycznymi (mierzy aż 206 cm wzrostu), któremu Piotr Małachowski już kilka lat temu wieszczył sporą karierę.

I od trzeciej serii rzutów można było powiedzieć, że rozkręcili się chłopcy. Sygnał do prawdziwie dalekiego rzucania dał właśnie Cech, który jako pierwszy przekroczył granicę 69 metrów. Natychmiast odpowiedział mu Daniel Stahl, rzucając 69,16. Choć po chwili uznano tę próbę za nieważną, co wybiło Szweda z rytmu na resztę konkursu.

Ale efekt był też taki, że mistrz olimpijski zmusił konkurentów do zaprezentowania pełni swoich możliwości. Ci zrozumieli, że o medal nie będzie tu łatwo i odpowiedzieli najlepiej, jak tylko mogli. Potężny Słoweniec wręcz zmiótł konkurencję, posyłając dysk na odległość 71,13 m. W historii mistrzostw świata nikt dalej nie rzucał. Swoje zrobił również młody Alekna, syn słynnego Virgilijusa, mistrza olimpijskiego z Sydney oraz Aten. Litwin wprawdzie nie dorzucił do siedemdziesięciu metrów, ale 69,27 dało mu srebrny medal. Trzecie miejsce z wynikiem 67,55 zajął Gudzius, więc możemy powiedzieć, że to nie był dobry dzień dla zawodników w żółto-niebieskich barwach. Ukrainkom nie udało się zawładnąć skokiem wzwyż kobiet, zaś mocni w męskim rzucie dyskiem Szwedzi Stahl i Petterson zajęli odpowiednio czwartą i piątą pozycję.

Kerley i Warholm przegrywają z kontuzjami

W międzyczasie odbyły się też półfinały w biegach na 200 metrów – zarówno w wykonaniu kobiet, jak i mężczyzn. Wśród pań nie doszło do żadnej niespodzianki. W finale zobaczymy trzy Jamajki – Shelly-Ann Fraser-Pryce, Elaine Thompson-Herah oraz Shericka Jackson. Tym razem to nie Fraser-Pryce będzie faworytką finału. To miano należy przypisać Jackson, ale groźne będą również Tamara Clark, czy Abby Steiner.

Niespodziankę – a raczej pech mistrza – obejrzeliśmy za to w półfinałach mężczyzn. Tam jednym z faworytów do podium był Fred Kerley, świeżo upieczony czempion na 100 metrów. Niestety, Amerykanina z rywalizacji wykluczyła kontuzja, której nabawił się podczas biegu. Ale gospodarze i tak mają spore szanse na powtórzenie wyczynu z męskiej setki, gdzie zajęli całe podium. W półfinałach najszybciej pobiegli Noah Lyles, Erriyon Knighton oraz Kenneth Bednarek.

Punktem kulminacyjnym dnia był finałowy bieg na 400 metrów przez płotki mężczyzn. Ale na samym początku sesji, w ramach przystawki otrzymaliśmy eliminacyjne starty w tej konkurencji pań. Ta konkurencja posiada obecnie bardzo mocną stawkę, na czele Sydney McLaughlin. Obecnej rekordzistce świata wczoraj poświęciliśmy osobny tekst, który znajdziecie w tym miejscu.

Jednak dziś trudno było liczyć na oszałamiające wyniki w kobiecych płotkach. Taka jest charakterystyka biegów eliminacyjnych, że faworytki podchodzą do nich bardzo swobodnie, nie forsując tempa. Dziś każda z kandydatek do medalu zrobiła swoje, na czele ze wspomnianą McLaughlin. Amerykanka pobiegła w tempie jak na siebie spacerowym, wyraźnie zwalniała przed każdym płotkiem. A i tak wykręciła czas 53.95 – o prawie sekundę lepszy od drugiej na mecie zawodniczki. Najmniejszych problemów z awansem nie miały też Dalilah Muhammad, Femke Bol czy Britton Wilson. Każda z nich wygrała swój bieg, i na tym możemy zakończyć temat kobiecych płotków. Prawdziwa rywalizacja w tej konkurencji rozpocznie się jutro, kiedy mocne zawodniczki spotkają się w półfinałach.

Na zakończenie dnia (lub jego początek, spoglądając z polskiej perspektywy) obejrzeliśmy finał biegu na 400 metrów przez płotki mężczyzn. I tam również doszło do niespodzianki. Wprawdzie przed startem wiele mówiło się o Alisonie dos Santosie – młodym Brazylijczyku, który legitymował się najlepszym czasem w tym sezonie (46.80). Jednak jeżeli w biegu uczestniczyła dwójka Karsten Warholm-Rai Benjamin, to ciężko było nie upatrywać w nich faworytów. Nawet pomimo tego, że Norweg, rekordzista świata, przyjechał do Eugene nie w pełni zdrowia, świeżo po wyleczeniu kontuzji.

CZYTAJ TEŻ: KARSTEN WARHOLM – NAJSZYBSZE DUŻE DZIECKO NA ŚWIECIE

I jak się okazało, owo zdrowie go zawiodło. Warholm wytrzymywał tempo do około połowy dystansu, ale w pewnym momencie zahaczył nogą o jeden z płotków. To wybiło Norwega z rytmu, który zaczął delikatnie utykać i pogodzony z własnym niepowodzeniem, zupełnie odpuścił na ostatniej prostej. Dobiegł do mety dopiero na siódmym miejscu. Mistrzem świata, z czasem 46.29, czyli rekordem mistrzostw, został dos Santos. W pokonanym polu pozostawił Benjamina oraz drugiego z Amerykanów – Trevora Bassitta. I jest to zwycięstwo zasłużone. Choć fani Warholma pewnie mogą mogą pytać się w myślach, co by było gdyby zdrowie pozwoliło Norwegowi ukończyć bieg. W końcu na pierwszych dwustu metrach dystansu to on był najszybszy w stawce.

Fot. Newspix

Czytaj więcej o mistrzostwach świata w Eugene:

Suche Info
17.08.2022

Paco Alcacer zagra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Paco Alcacer opuszcza Europę. Odchodzi do Sharjah FC. W ostatnich miesiącach Hiszpan zaliczył spektakularny zjazd i stał się zbędnym ogniwem w układance Unaia Emery’ego. Na domiar złego jego pensja nie należała do niskich, więc Villarreal postanowił pozbyć się 29-latka. Mówiło się o potencjalnym transferze do Valencii lub Celty Vigo, natomiast na doniesieniach się skończyło. Ostatecznie Paco Alcacer trafił na roczne wypożyczenie do klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tej drużynie występuje […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Atletico nie chce sprzedać Joao Felixa do Manchesteru United

Marca informowała, że Czerwone Diabły przymierzają się do pozyskania Joao Felixa. Okazuje się, że Atletico nie jest zainteresowane sprzedażą Portugalczyka. Według Fabrizio Romano angielski klub złożył ofertę kupna Joao Felixa, ale Los Colchoneros ją odrzucili i nie zamierzają tego lata pozbywać się swojej największej gwiazdy. Diego Simeone nie chce stracić 23-latka, widzi w nim lidera Atletico, a jego zdanie podzielają najważniejsze osoby w klubie. Piłkarz ten zaliczył […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Marek Papszun: Chyba nie tylko ja stawiam Slavię w roli faworyta

Trener Rakowa na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem ze Slavią ocenił szansę swojego zespołu na awans, wskazał faworyta i wskazał mocne punkty Rakowa. Marek Papszun wypowiedział się w następujący sposób: – Nie jesteśmy w tym dwumeczu faworytem, ale będziemy walczyć, aby wejść do fazy grupowej. Byłby to ogromny sukces dla klubu i miasta. W porównaniu do zeszłego roku i dwumeczu z Gentem zrobiliśmy postęp. Jesteśmy teraz lepszą drużyną. Nie tylko przez transfery, ale przede wszystkim […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

QUIZ LIVE OD 20. PACZUL, ROKI, BIAŁEK, GOŁASZEWSKI I SŁAWIŃSKI

Już o 20 wielki powrót Quizu! Quiz na żywo poprowadzi Paweł Paczul, a jego gośćmi będą także Paweł Gołaszewski, Adam Sławiński, Mateusz Rokuszewski i Jakub Białek. Zapraszamy na nasz kanał na YouTube!
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Media: Fabian Ruiz musi dołączyć do PSG

Jak donosi RAI Sport, Napoli przekazało 26-letniemu pomocnikowi informację, iż ten musi zgodzić się na transfer do Paris Saint-Germain. W przeciwnym razie Hiszpan spędzi całą jesień na trybunach. Aurelio De Laurentiis słynie z twardych negocjacji z piłkarzami. Tak jest też i tym razem w przypadku Fabiana Ruiza. O transferze wychowanka Betisu do stolicy Francji mówi się od ponad tygodnia. Teraz jednak Ruiz już nie ma innego wyjścia. Musi opuścić Neapol na rzecz […]
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Inne sporty
17.08.2022

Lisu. Dziewczyna z Warmii, która została mistrzynią Europy w maratonie

To nie jest tylko opowieść o tym, jak skromna dziewczyna z Warmii przeszła do historii polskich biegów długodystansowych. Jej losy są lustrzanym odbiciem tego, z czym w trakcie kariery musi zmagać się wielu biegaczy długodystansowych, chcących uprawiać ten sport w Polsce na profesjonalnym poziomie. To starty w zawodach, w których do wygrania było 200 złotych. Nieustanne uzależnienie dalszego kontynuowania kariery od tego, czy otrzyma się stypendium. Wreszcie, próba pogodzenia startów i treningów z pracą. Ale to też […]
17.08.2022
Lekkoatletyka
15.08.2022

Złoto! Aleksandra Lisowska mistrzynią Europy w maratonie

Pierwszy w historii Polski medal maratonu na mistrzostwach Europy. I to od razu złoty! Aleksandra Lisowska, choć uznawano ją za zdolną do sprawienia niespodzianki, zaskoczyła ekspertów, zostawiając w tyle wszystkie rywalki. A kilka minut po tym, jak dobiegła do mety, okazało się, że od razu ma i drugi medal – w rywalizacji drużynowej Polki (z Angeliką Mach i Moniką Jackiewicz) zajęły trzecie miejsce. Co za początek mistrzostw!  Niespodzianki są najlepsze Nie da się nie uśmiechnąć, gdy zdobywamy medal, którego się nie spodziewaliśmy. […]
15.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Lekkoatletyka
12.08.2022

Memoriał Skolimowskiej. Pierwszy mityng Diamentowej Ligi w Polsce [WIDEO]

12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Człowiek, którzy widzi palcami. Mueller-Wohlfahrt kończy 80 lat

Lekarz, który wzniósł medycynę sportową i fizjoterapię na nowe wody. W nieosiągalnym dla innych specjalistów tempie był w stanie podnieść wielu atletów na nogi. Przez lata był głównym lekarzem Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec. W skrócie: Hans-Wilhelm Mueller-Wohlfahrt. 12 sierpnia skończył 80 lat. Nie pracuje już w Bayernie Monachium, wciąż prowadzi jednak swoją klinikę, do której różne znane osoby, nie tylko ze świata sporu lgną drzwiami i oknami. Pomógł wielu z nich z Franzem […]
12.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
FałszywyProfil
FałszywyProfil
28 dni temu

fajny tekst, widać znajomość lekkiej atletyki i kompetencję

Lekka
Lekka
28 dni temu

Brazylijczyk świetny, Norwegowie jacyś tacy niesympatyczni (Warholm i Ingebrigtsen). Amerykanie jak szarańcza, za dużo, fajnie jak ktoś ich ogrywa.

hejMordeczko
hejMordeczko
28 dni temu

Michal Rozmys jest w czolowce europejskiej. Jego PB to 3:32. 8 na IO, teraz 10 na MS. Napisales o nim jakby odstawal dlugosci swietlne od topu.

Waffen77
Waffen77
28 dni temu
Reply to  hejMordeczko

To nie są ME jakbyś nie zauważył…

hejMordeczko
hejMordeczko
27 dni temu
Reply to  Waffen77

MS a szczegolnie IO sa o kilka poziomwo wyzej. Jezeli jest w topie na obydwu imprezach, oznacza to, ze jest w topie w Europie. Oprocz Lewego, Rozmys jest drugim polakiem w finale takiej imprezy. Nalezy doceniac takie wystepy, bo czasy Mirkow Formel i wiecznej walki Bartkow Nowickich czy innych Parszczynskich moga bardzo szybko wrocic. Autor tekstu chyba nie ogarnia na jak kosmicznym poziomie byl to final.