Podczas każdego zgrupowania reprezentacji Polski pojawia się ten sam problem – obsada lewej obrony. Selekcjoner Czesław Michniewicz w czerwcu zamierza przetestować kilka rozwiązań, które pomogą mu wybrać to najbardziej optymalne. Pierwszy sprawdzian zaliczył Tymoteusz Puchacz, choć ciężko powiedzieć, że zdał go na piątkę. 

Poligon eksperymentów. Rekruci: Puchacz, Zalewski, Kun i Pestka

Problem reprezentacji Polski z lewą obroną jest jak alergia. W przerwie zimowej przycicha, by powrócić ze zdwojoną siłą w okresie letnim. Na początku tylko nieco przeszkadza, później mocno uprzykrza życie, by finalnie paraliżować funkcjonowanie. Tylko odpowiednio dobrane leki pozwalają powstrzymać cieknące korytarze i ropiejące narzędzia percepcji. Receptę próbowali znaleźć kolejni selekcjonerzy. Były próby przesuwania nominalnie środkowych obrońców na bok, naturalizowania zawodników i przesuwania prawych defensorów na drugą stronę. Żadne rozwiązanie nie było optymalne. Odpowiednich, na razie, doraźnych środków poszukuje selekcjoner Czesław Michniewicz. Do przetestowania ma cztery rozwiązania. Jedno z marnym skutkiem już wykorzystał.

Polska – Walia: analiza lewej obrony

Sytuację z lewą obroną reprezentacji Polski najlepiej skomentował Jakub Wawrzyniak, w przeszłości etatowy zawodnik na tej pozycji. Mówił, że grając w kadrze, zastępuje piłkarza, który nie istnieje. Mimo że zakończył karierę trzy lata temu, a w drużynie narodowej nie występuje od sześciu, to nic w tym aspekcie się nie zmieniło. Po spotkaniu Ligi Narodów (2:1) Michniewicz otrzymał więcej pytań niż odpowiedzi. Pomimo zanotowania asysty Tymoteusz Puchacz – upupiany przez komentatorów, nazywających go stale Tymkiem – nie rozwiązał problemu selekcjonera.

Michniewicz na spotkanie z Walią zdecydował się na ustawienie z czwórką obrońców, lecz bez skrzydłowych. To już trzecia taktyka, w trzecim meczu, jaką zdecydowaliśmy się grać pod wodzą nowego selekcjonera. Końca eksperymentów jednak nie widać, bowiem drużyna w środowym meczu Ligi Narodów długimi fragmentami nie funkcjonowała najlepiej. Jak to wyglądało z perspektywy lewego obrońcy?

Wyłączony z gry

Z racji braku skrzydłowych, w drugiej linii graliśmy tzw. rombem, składającym się z czterech środkowych pomocników. To dawało duże możliwości do gry ofensywnej dla bocznych obrońców. W teorii zarówno Puchacz, jak i zlokalizowany po drugiej stronie boiska Bartosz Bereszyński mieli do dyspozycji wolne korytarze na skrzydłach. W praktyce mieli problem z ich wykorzystaniem. Wszystko zaczynało się dużo wcześniej niż na połowie rywali. O ile obrońca Sampdorii Genua radził sobie z ustawieniem i pokazywał się do gry w ataku pozycyjnym – wykonał najwięcej podań w zespole, o tyle wychowanek Lecha Poznań praktycznie nie uczestniczył w rozgrywaniu piłki od bramki.

Często znajdował się na boisku za rywalami, w wyniku czego praktycznie nie można było podać do niego po ziemi. Jako że w tyle nie mamy wirtuozów rozegrania, na celne, dłuższe piłki również nie mógł liczyć. Oprócz tego Puchacz nie wszedł udanie w mecz, popełniając wiele prostych błędów, choćby w przyjęciu, które skutkowały stratami. W ogólnym rozrachunku pomijano go w rozegraniu.  W szybszych atakach Puchacz również kiepsko się ustawiał. Do kontr startował ze swoim charakterystycznym zabiegiem do tyłu i w bok, w wyniku czego tracił kilka cennych metrów przewagi nad rywalami. To też zmniejsza szanse powodzenia wykonania otwierającego podania, z którego w teorii czwórka środkowych pomocników powinna korzystać raz po raz. W praktyce takich akcji było zdecydowanie mniej niż można było przypuszczać.

Wal na oślep

Gdy jednak do nich dochodziło, ponownie decydującą rolę odgrywał Puchacz. Mając wolny korytarz i jednego rywala przed sobą, zawodnik Trabzonsporu miał do wyboru trzy opcje: dośrodkować, wejść w drybling lub rozegrać akcje krótkim podaniem po ziemi. Z trzeciej możliwości nie korzystał prawie wcale, a gdy już się decydował, czasami kończyło się to stratą. Drugą wykorzystał w zasadzie tylko raz i zakończyła się ona asystą. W tym, że zagranie z 72. minuty można klasyfikować jako taką sobie asystę, bo większą rolę odegrał Jakub Kamiński, który w swoim stylu, po zejściu na prawą nogę i uderzeniu w długi róg zdobył bramkę.

Zawodnik wypożyczony z Unionu Berlin najczęściej korzystał z pierwszej opcji, czyli dośrodkowania. Choć w jego przypadku można tu raczej mówić: WAL NA OŚLEP. Głowa pochylona, brak doboru odpowiedniej siły, nie mówiąc nawet o precyzji. Wykonał aż 11 wrzutek z Walią. Zdecydowana większość z nich była niecelna, a mimo to mógł zaliczyć dwie asysty. Pierwsza stała się faktem dzięki Kamińskiemu. Zasługa tego, że nie było drugiej, przypadła Adamowi Buksie, który nie trafił w piłkę, znajdując się blisko bramki. Brak celnych dośrodkowań nie jest jedynie przytykiem w kierunku Puchacza. Z tym problemem zmagał się również niepowołany na czerwcowe zgrupowanie Arkadiusz Reca.

Zabezpieczona obrona

Gra taktyką z rombem przyniosła nam jednak pewne plusy. Przede wszystkim dużo słabiej radzący sobie w defensywie Puchacz miał wsparcie jednego ze środkowych pomocników i nie popełniał błędów w obronie. Zwykle byli to Grzegorz Krychowiak bądź Jacek Góralski. To oni zabezpieczali boczne sektory, gdy lewy defensor zapędzał się do przodu. Wracając, ustawiał się w centrum boiska. Najlepiej o tym, jak skutecznie szczególnie Góralski zabezpieczał lewą obronę, mówią heatmapy zapożyczone z Whoscored.com.

Tymoteusz Puchacz:

Jacek Góralski:

Puchacz nie zapędzał się w ogóle w nasz lewy narożnik. Za tę część boiska całkowitą odpowiedzialność wziął Góralski, dzięki czemu zawodnik Trabzonsporu mógł grać zdecydowanie wyżej. To, jak dobrze pomocnik Kajratu Ałmaty wywiązywał się ze swojego zadania, zobaczyliśmy po jego zejściu. W tym rejonie boiska do końca spotkania został dwukrotnie ograny Nicola Zalewski i raz Kamiński.

Alternatywy na kolejne spotkania

W pozostałych meczach Michniewicz z pewnością będzie chciał przetestować nowe rozwiązania. Widać, że będą one przystosowane pod konkretnych zawodników, bowiem każdy z powołanych lewych obrońców ma inną charakterystykę. Jakim ustawieniem może zagrać zatem Polska z poszczególnymi zawodnikami?

Nicola Zalewski

Zawodnik AS Romy pojawił się na boisku już pod koniec spotkania z Walią. Był jeszcze bardziej nastawiony na atak niż Puchacz i grał zdecydowanie wyżej. Z racji tego, że na murawie pojawili się inni ofensywnie usposobieni piłkarze – Kamil Grosicki, Kamiński, a opuścili ją zabezpieczający tyły Krychowiak, Góralski, Klich – zrobił się problem w obronie. Po lewej stronie dali się ogrywać i Zalewski, i świeżo upieczony mistrz Polski z Lecha. Wobec tego, jeśli zawodnik Romy rozpocznie któryś z meczów od pierwszej minuty, Michniewicz z pewnością oddeleguje odpowiedniego zawodnika do asekuracji. Zalewski może pełnić podobną rolę, co w środę Puchacz – lewego obrońcy z większym nakładem obowiązków w ataku, bądź wystąpić jako wahadłowy w systemie 1-3-5-2.

Patryk Kun

Tę drugą taktykę preferuje również zawodnik Rakowa Częstochowa. Po raz drugi powołany do reprezentacji Polski Kun wciąż czeka na swój debiut. W wewnętrznej gierce selekcjoner ustawił go jako lewego obrońcę, lecz w oficjalnym meczu, jeśli taką szansę otrzyma, zapewne wystąpi na wahadle. W jego przypadku Michniewicz nie będzie musiał się jednak martwić o zabezpieczenie defensywy. Podobnie jak w Ekstraklasie, Kun powinien biegać od bramki do bramki. W naszej lidze nie powala jednak zdobyczami bramkowymi czy asystami. Tę rolę powinien przejąć inny, ofensywny zawodnik. Wobec tego większe prawdopodobieństwo gry z Kunem jest w taktyce 1-3-4-2-1. W takim ustawieniu rywalizowaliśmy już ze Szkocją. Wtedy jako wahadłowy wystąpił Reca, a za kreację odpowiadali Jakub Moder i Piotr Zieliński. Tego pierwszego nie ma na kadrze ze względu na uraz, ale w odwodzie Michniewicz ma m.in. Sebastiana Szymańskiego czy Karola Linettego.

Kamil Pestka

Na papierze najlepiej ze wszystkich powołanych lewych defensorów obronę powinien zabezpieczyć Kamil Pestka. Zawodnik Cracovii brylował w Ekstraklasie pod względem liczby odbiorów i przechwytów piłki. Pokazywał to również przed laty w młodzieżówce. Przy nim skrzydeł nie mogli rozwinąć tacy piłkarze jak Dodi Lukebakio, Riccardo Orsolini czy Joao Felix. Pestka w minionym sezonie wykręcił również dobre statystyki ofensywne, lecz kadra to poziom wyżej i z efektywnymi akcjami do przodu mogłoby mu być nieco trudniej. Niemniej jednak, wystawiając obrońcę Cracovii w pierwszym składzie Michniewicz może przetestować klasyczne taktyki, którymi Polska grała od lat: 1-4-4-2 czy 1-4-2-3-1. Przed Pestką biegaliby szybcy skrzydłowi, których w obecnej kadrze jest jak na lekarstwo.

Mieć czy być?

A przynajmniej tak się wydawało do spotkania z Walią. Bardzo dobrą zmianę dał Kamiński i on mógłby być realną alternatywą na lewym skrzydle. Poza tym do gry są jeszcze wiekowy, ale wciąż dobry Grosicki czy Przemysław Frankowski. Większy problem robi się na drugiej stronie, gdzie musieliby grać Kamil Jóźwiak, Przemysław Płacheta bądź Konrad Michalak. Ciężko sobie wyobrazić, by któryś z nich otrzymał aż tak dużą szansę od Michniewicza. Wobec tego trener musiałby nieco zmodyfikować ustawienie, wprowadzając tam grającego bliżej środka fałszywego skrzydłowego lub zabezpieczyć prawą stronę dwoma nominalnym bocznymi obrońcami: Mattym Cashem i Bereszyńskim.

W pozostałych czerwcowych meczach Ligi Narodów z pewnością Michniewicz będzie chciał przetestować nowe rozwiązania na lewej obronie. Kibice muszą uzbroić się o cierpliwość, bo zawodnicy będą popełniać błędy, lecz lepiej, żeby zrobili to teraz niż podczas mistrzostw świata. Spotkanie z Walią pokazało, że Puchacz nie jest optymalnym rozwiązaniem. Mimo to jest najbliżej pierwszego składu. Najdobitniej o skali eksperymentów świadczy fakt, że wychowanek Lecha ma już więcej meczów w reprezentacji – debiut zaliczył równo rok temu 1 czerwca – niż rozegrał w Unionie Berlin i tylko dwa więcej, niż zaliczył w Trabzonsporze.

Najlepsze i najgorsze w sytuacji z obsadą lewej obrony jest to, że w skrajnym przypadku, mimo tak wielu alternatyw, na tej pozycji może wystąpić nominalnie prawy obrońca – Bereszyński. Choć sam piłkarz zarzeka się, że to nie jego pozycja, to w żadnym meczu nie zawiódł, ale również nie dał nic ekstra reprezentacji. Jednak w pewnym momencie Michniewicz będzie musiał sobie zadać pytanie czy woli gwarancję bezpieczeństwa, czy też niczym niekontrolowaną obietnicę sukcesu. Obecnie nic nie wskazuje na to, że w reprezentacji możemy mieć obie te rzeczy.

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI:

Fot. Newspix

Suche Info
28.09.2022

Afera alkoholowa w reprezentacji U-17

Reprezentacja Polski U-17 błysnęła formą podczas Pucharu Syrenki, pokonując Anglię aż 5:0. Okazuje się jednak, że podczas zgrupowania doszło do mini-skandalu. W pokojach dwóch zawodników znaleziono butelki po alkoholu. Jak informuje portal Meczyki, sprawa dotyczy Michała Matysa z Zagłębia Lubin i Mikołaja Tudruja z Lecha Poznań. – Obaj zawodnicy zostali dyscyplinarnie usunięci ze zgrupowania. O zaistniałej sytuacji zostały poinformowane kluby obu zawodników  – skomentował rzecznik […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Piłkarz Karabachu chce grać dla Polski

Kady Iuri Borges Malinowski – brazylijski skrzydłowy Karabachu Agdam – wyraził chęć gry dla reprezentacji Polski. W rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” intencje zawodnika potwierdził Vusal Mahmudov, dziennikarz z Azerbejdżanu. Kady przyszedł na świat w Kurytybie, ale posiada polskich przodków, a zatem mógłby ubiegać się również o polskie obywatelstwo. – Wcześniej zrobiliśmy „śledztwo” w jego sprawie. Ustaliliśmy, że po występie przeciwko Lechowi Poznań skontaktował się […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Prezes PSG ostrzega Barcelonę. „UEFA się wszystkiemu przyjrzy…”

Naser Al-Khelaifi, prezes Paris Saint-Germain, lubi od czasu do czasu uderzyć w FC Barcelonę. Tym razem wbił szpileczkę działaczom katalońskiego klubu na łamach „Politico”. Szef PSG ma wątpliwości co do polityki transferowej Barcy, która latem – po zastosowaniu szeregu „dźwigni finansowych” – dokonała potężnych wzmocnień mimo równie wielkiego zadłużenia. – Nie jestem pewny czy to legalne. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. UEFA ma swoje własne przepisy […]
28.09.2022
Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Oficjalnie: Selekcjoner reprezentacji Argentyny przedłużył kontrakt do 2026 roku

Argentyńska federacja oficjalnie potwierdziła informację o przedłużeniu umowy z selekcjonerem drużyny narodowej. Lionel Scaloni podpisał nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do 2026 roku. To gest zaufania dla szkoleniowca, który prowadzi seniorską kadrę od sierpnia 2018 roku. Scaloni przejął zespół znajdujący się w kompletnej rozsypce po nieudanym występie na mistrzostwach świata w Rosji. Początkowo niewielu ekspertów wierzyło w powodzenie jego misji, ale udało mu się uciszyć głosy krytyki. Poukładał sytuację […]
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Piasecki: Napastnik w Rakowie ma dużo więcej zadań niż tylko strzelanie goli

Jak na razie w tym sezonie Ekstraklasy strzelił najładniejszego gola. W meczu Rakowa z Radomiakiem popisał się efektownymi nożycami. Rok temu również jego trafienie przewrotką zostało uznane bramką sezonu. Porozmawialiśmy z Fabianem Piaseckim m.in. o tym, skąd wziął się u niego patent na tak piękne trafienia. Było to też o jego przełomowych momentach w karierze, rywalizacji wśród napastników Rakowa i specyficznej taktyce, w której napastnicy muszą uczyć się wszystkiego od nowa. 27-latek […]
28.09.2022
Liczba komentarzy: 13
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ryszard Przegraniecki
Ryszard Przegraniecki
3 miesięcy temu

Tuchacz to dno! Łba nie potrafi podnieść i się rozejrzeć tylko walki piłeczki na pałę 🙂 Jeśli gość wyjdzie na Argentynę i zaliczy 21 podań do rywala to wynik zakręci się koło dwucyfrówki 🙂

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
3 miesięcy temu

Bereś za to podnosi tylko i tak chuja gra. Jeśli wyjdzie na Meksyk to będzie cyrk jak ze Słowacją.

Ancymon
Ancymon
3 miesięcy temu

Co ma przetestować Czesiek? W pierwszej połowie meczu z Holandią i Belgią będziemy się rozpaczliwie bronić wybijając piłkę na oślep albo jakieś długie podania do napastników,kiedy będzie już dwa lub trzy zero dla przeciwników może coś będziemy próbować zrobić w drugiej połowie jeżeli Belgowie lub Holendrzy kompletnie odpuszczą.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
3 miesięcy temu
Reply to  Ancymon

Zołza pokazał jak grać z Anglią czy Hiszpanią. I grał tam Puchacz i dał radę.
Czesio wróci do autobusu?

rzemień
rzemień
3 miesięcy temu

Co wy o tych skrzydłach bredzicie? Jakieś dziwne kombinacje, a nie dopuszczacie opcji w której jednocześnie gra dwóch z trójki Kamiński/Grosicki/Frankowski?

Patryk
Patryk
3 miesięcy temu

Kolego autorze uważaj, bo Krzysio już idzie z papierem dla Ciebie, przecież wczoraj się na wizji brandzlował nad Puchaczem, dzisiaj Płaczul już walnął pochwalną gadzinówkę, a tu nagle Ty dajesz rzetelną relacje, niezgodną z linią prezesa.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
3 miesięcy temu
Reply to  Patryk

Rzetelną! Hahahahaha. Piątek i Puchacz są hejtowani za wszystko przez te rzetelne, netowe pizdeczki.

Znany Frazeologizm
Znany Frazeologizm
3 miesięcy temu

„o tyle wychowanek Lecha Poznań praktycznie nie uczestniczył w rozgrywaniu piłki od bramki.”.

Ale który wychowanek Lecha Poznań? I Puchacz i Bereszyński to wychowankowie Lecha Poznań

Tajskie kopyto
Tajskie kopyto
3 miesięcy temu

Żaden nie jest wychowankiem Lecha.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
3 miesięcy temu
Reply to  Tajskie kopyto

Widzę, że tajskie kopyto nie pomogło ci na swędzącą pizdę. :]

Sexy Węgrzyn
Sexy Węgrzyn
3 miesięcy temu

Akurat jak mamy wahadłowych Zalewski Cash to nagle nimi nie gramy

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
3 miesięcy temu
Reply to  Sexy Węgrzyn

I Kamyk!

Michał
Michał
3 miesięcy temu

Kamyk to nie wachadłowy