Z pewnością spora część kibiców za jakiś czas zapomni, że reprezentacja Polski rozegrała mecz towarzyski z Nigerią. Wśród tych, którzy z pewnością na zawsze zapamiętają to starcie będą Kacper Potulski oraz Przemysław Wiśniewski. 18-letni stoper zagrał po raz pierwszy w podstawowym składzie w narodowych barwach i od razu wpisał się na listę strzelców. Po końcowym gwizdku obaj nie kryli radości ze swoich bramek.
Potulski na antenie TVP Sport nie ukrywał, że gol w reprezentacji i to w dodatku na Stadionie Narodowym jest dla niego spełnieniem marzeń. Dodał też, że kadra prowadzona przez Jana Urbana stworzyła sobie znacznie więcej sytuacji, a Nigeria strzeliła dwa gole nieco z przypadku.
– Bardzo się cieszę, że udało mi się strzelić zdobyć bramkę dla reprezentacji. To na pewno spełnienie marzeń, tym bardziej na Stadionie Narodowym. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji na strzelenie gola. Pierwszy gol to sytuacja na żyletki, czy był spalony czy nie. Druga bramka przypadkowa ręka. My na pewno mieliśmy dużo więcej sytuacji – skwitował Kacper Potulski.
Kacper Potulski wyrównuje w spotkaniu z Nigerią!
🔴📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/1xQZwf0dAB pic.twitter.com/KsEegXkVIW
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 3, 2026
Polacy z debiutanckimi bramkami w kadrze. „Po prostu uderzyłem i wpadło”
Kacper Potulski, dzięki swojemu trafieniu stał się czwartym najmłodszym strzelcem w historii reprezentacji Polski, jednak po tym spotkaniu nie jest jedynym zawodnikiem, który cieszy się z debiutanckiego trafienia. Po raz pierwszy do siatki w narodowych barwach trafił także Przemysław Wiśniewski.
Piłkarz Widzewa w rozmowie z TVP Sport przyznał, że nie miał nawet przygotowanej cieszynki na tę okazję. Szczerze zaznaczył, że nawet na treningach ma problem ze strzelaniem takich goli.
– Nigdy nie mam przygotowanych, bo za dużo nie strzelam. Po prostu uderzyłem i wpadło, to nie będę biegał w 90. minucie. Byłem zmęczony. Tylko ręce podniosłem i cieszyłem się z tego gola. Nie wiem, czy w bliskiej przyszłości powtórzę coś takiego. Nawet na treningach takie mi nie wchodzą.
No to siadamy, zapętlamy i podziwiamy 🚨 pic.twitter.com/LYuTi3K1O7
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 3, 2026
Stoper pokusił się też o kilka słów podsumowania nie tylko meczu z Nigerią, ale także całego zgrupowania. Mówiąc o spotkaniu z Ukrainą zwrócił uwagę, że niektórzy z kadrowiczów wyszli na boisko niemal prosto z wakacyjnych leżaków.
– Wiedzieliśmy, że będą grać mocno fizycznie. Mieliśmy mieć jeszcze większą koncentrację niż w meczu z Ukrainą. Wiadomo jak to było, niektórzy wrócili z wakacji, więc wejść w rytm meczowy to nie jest takie hop-siup, jak się wszystkim wydaje. Niektórzy mieli po 10 dni wolnego. Dla mnie nie było większego problemu, ale jak już odbyliśmy kilka mikrocyklów no to mogliśmy w tym meczu ciut więcej pokazać. O wiele więcej zaangażowania, zgranych akcji i więcej pracy w defensywie.
Spotkanie na Stadionie Narodowym zakończyło się remisem 2:2. Dla Nigerii bramki zdobyli Terem Moffi oraz Paul Onuachu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix