Trwa dyskusja o tym, kto powinien zostać najlepszym trenerem sezonu w Ekstraklasie. Nie brakuje głosów o tym, że Maciej Skorża dostał samograja i z taką kadrą mistrzostwo zdobyłaby nawet żona Barry’ego Douglasa. Ale czy na pewno? Czas rozliczyć szkoleniowca Kolejorza z jego pracy.

Jak z drużyny-mema zrobić maszynę, czyli Maciej Skorża trenerem sezonu?

Jak trener mówi, że chce coś budować, to niech jedzie na działkę i tam sobie altanę zbuduje – mawiał klasyk. Często przy przyjściu nowego szkoleniowca ten opowiada o tym, jak to jego zespół ma grać piłką, jak to ma grać odważnie i grać nowocześnie. To bardzo wygodne podejście. Bo przecież „ładna gra” jest oceną subiektywną, której nie da się zmierzyć. A poza tym – jeśli nie wychodzi – to zawsze można rzucić jakimś bon motem, że na wszystko potrzeba czasu, nie od razu Rzym zbudowano, a poza tym zespół uczy się na błędach.

Dlatego docenialiśmy to, gdy Maciej Skorża przyszedł do Lecha, że tam nie było gadki o „ładnej grze”. Od razu rzucona, choć z lekkim puszczeniem oka, deklaracja o tym, że w kolejnym sezonie Kolejorz będzie się bił o mistrzostwo. W Lechu przecież przed Skorżą postawiono bardzo jasne zadanie – ma pozwolić poznaniakom włożyć coś do gabloty na stulecie klubu. Nie tam żadne wprowadzanie wychowanków czy odważne granie. Ma być mistrzostwo i tyle, a jak ktoś chce stawiać na młodych, to niech idzie do Centralnej Ligi Juniorów.

Skorża zrealizował cel. Zdobył mistrzostwo – i to z najlepszą średnią punktową od lat. Doszedł do finału Pucharu Polski, gdzie jednak przegrał z Rakowem. I stworzył zespół, z którego przestano się śmiać.

Drużyna, która była memem

Warto pamiętać o tym, z jakiego miejsca zaczynał Skorża. Lech Poznań owszem, grał w europejskich pucharach, ale to było ponad 1,5 roku temu. I ostatecznie poza pieniędzmi do klubowego budżetu oraz doświadczeniem dla zawodników przyniosła też powody do szyderki z Lecha. Bo musiał odpuszczać mecz z Benficą, by skupić się na rozgrywkach Ekstraklasy.

Żuraw nie był w stanie dźwignąć już tamtego rozsypanego zespołu, a w Lechu głowili się – co dalej? Iść znów w eksperymenty? Czy postawić na sprawdzone rozwiązania? Ostatecznie postawił na to drugie i dał jeszcze Skorży czas na to, by zapoznał się z drużyną. A była to drużyna, która potrafiła dostać w trąbę od Stali Mielec u siebie po dwóch autach Petteriego Forsella. Drużyna, która skończyła sezon dopiero w drugiej połowie tabeli. I drużyna, której trzeba było nadać nie tylko tożsamości, charakteru, ale może przede wszystkim – powagi.

To była też drużyna, która zaczynała ten sezon bez głośnego dopingu kibiców. Kibice byli sfrustrowani sposobem budowania kadry, domagali się odejścia Tomasza Rząsy oraz trenera przygotowania fizycznego Andrzeja Kasprzaka. Chcieli transferów godnych walki o mistrzostwo, a nie uzupełnień i klejenia kadry na trytytkę i ślinę. Zatem Skorża musiał uwiarygodnić Lecha również w oczach własnych fanów.

Silny sztab, silna kadra

Nie ma co się czarować – tak, Lech miał najlepszy personalnie zespół, najszerszą kadrę, ale i bardzo mocny sztab szkoleniowy. Skorża korzystał z usług aż trzech asystentów. Rafał Janas to jego bardzo bliski współpracownik. Dariusz Dudka świetnie dogaduje się z zespołem i rozwija swój warsztat trenerski. Maciej Kędziorek to prawdopodobnie jeden z najlepszych asystentów w kraju, ma świetną wiedzę analityczną. Do tego dochodzą analitycy, nowy trener bramkarzy, nowy trener przygotowania fizycznego (łącznie było ich dwóch, bo jeszcze Karol Kikut)… Skorża nie musiał robić wszystkiego sam, ale to on wyznaczał kierunek.

Kadra też została wzmocniona i poszerzona. Natomiast kręgosłup tego zespołu tworzyli zawodnicy, których Skorża już znał. Bramkarze zostali, stoperów nie zmienił, wszyscy środkowi pomocnicy byli już latem, był też Kamiński i Skóraś na skrzydłach oraz Ishak. Tak po prawdzie Skorża do wyjściowej jedenastki wkleił trzech Portugalczyków – Pedro Rebocho, Joela Pereirę oraz Joao Amarala. No i próbował Adriela Ba Louę, ale ostatecznie mieszał na tej pozycji ze Skórasiem, czasem Ramirezem, wiosną z Kownackim.

Szkoleniowiec Kolejorza nie ukrywał, że miał takie momenty, gdy z trudem przychodziło mu zarządzanie tym zespołem. Przecież bywały mecze, gdy wszyscy byli zdrowi i mógł nie skorzystać z takiej jedenastki: Bednarek – Kędziora, Satka, Skrzypczak, Douglas – Kwekweskiri, Tiba – Ba Loua, Ramirez, Velde – Sobiech. Wyobrażamy sobie, że taki zespół spokojnie walczy czołowe miejsce w lidze. A Skorża musiał ich trzymać na ławce, a jednocześnie trzymać w gotowości do gry. Bez rywalizacji z Ramirezem nie byłoby tak wysokiej formy Amarala. Bez nacisków ze strony Douglasa nie byłoby takiej dyspozycji Rebocho. Gdy wypadł z urazem Salamon, to bez problemów zastąpił go Satka.

Skorży udało się zarządzać tym zespołem. Bo to z jednej strony błogosławieństwo, z drugiej przekleństwo. Musisz dbać o to, by ci zostający na bocznicy nie strzelali fochami, nie burzyli jedności zespołu i by mimo wielu kolejek bez gry od pierwszej minuty byli gotowi na to, by wejść i wykorzystać swoje szanse.

Skorża zbudował liderów

Lech był silny siłą liderów. Gdy na początku wiosny kluczowi piłkarze zanotowali spadek formy (covid Kamińskiego, covid Amarala, problemy zdrowotne Ishaka), to od razu odbiło się na grze i wynikach. Ale Skorża tych liderów albo wzmocnił, albo zbudował.

Weźmy takiego Kamińskiego. Chłopak w poprzednim sezonie miał gola i dwie asysty. Nie dźwignął ciężaru bycia zastępcą Jóźwiaka, miał problemy ze zdrowiem, nałożyły się na to też sprawy prywatne. Stwierdzenie „stracił sezon” byłoby pewnie przesadą, ale na pewno nie zrobił kroku naprzód. W tym sezonie z kolei zadebiutował w kadrze, zapracował na transfer za 10 mln euro, a co najważniejsze – stał się gwiazdą Lecha. Strzelił dziewięć goli, dorzucił do tego sześć asyst i dwa kluczowe podania. Aż pięciokrotnie trafił do naszej jedenastki kozaków kolejki.

Amaral? Facet, który popadł w konflikt z Dariuszem Żurawiem, czmychnął na wypożyczenie do Portugalii i wyglądał tak po prostu kiepsko. Wrócił do Poznania, ale najpierw odbył długą rozmowę w cztery oczy ze Skorżą. Ten mu zaufał, uczynił go centralną postacią zespołu i Portugalczyk był chyba najlepszym piłkarzem Lecha w tym sezonie i jednym z dwóch najlepszym piłkarzy całej ligi (ustępował tylko Iviemu Lopezowi). – Trener Skorża dał mi pewność siebie, komfort, zaufanie, rozmawia ze mną, stara się mnie nauczyć pewnych ruchów – mówił w rozmowie z nami: – Gdy przychodziłem do Lecha, grałem jako skrzydłowy, teraz jako „dziesiątka”. Jestem bliżej bramki, wolę grać na tej pozycji, to dla mnie optymalna pozycja. Mogę grać na skrzydle, nie mam z tym problemu, ale myślę, że mam większy wpływ na grę, gdy jestem ustawiony w środku pola.

Mikael Ishak zaliczył swój najlepszy sezon w karierze – 17 goli i 6 asyst w 29 meczach. Wcześniej najlepszy dorobek zebrał w sezonie 2017/17 w barwach Norymbergi w 2. Bundeslidze – 13 goli i 8 asyst. Bartosz Salamon? Po przyjściu wyglądał po prostu rzetelnie, nie miał jakiejś niewiarygodnie dobrej rundy. A w tym sezonie był prawdopodobnie najlepszym stoperem ligi. Milić i Karlstroem – podobny przypadek. Do tego dorzućmy progres Michała Skórasia. Szybkie wkomponowanie produktywnego w liczby wiosną Dawida Kownackiego.

Wracając do tezy o szerokiej kadrze. Tak, Lech miał szeroką i mocną kadrę. Ale Skorża wzmacniał poszczególne ogniwa łańcucha tak, że łańcuch był piekielnie trudny do przerwania.

Naj, naj, najlepsi

Ktoś może powiedzieć – Lech męczył się z Rakowem i Pogonią, przegrał finał Pucharu Polski, co to jest za mocny zespół?

Ale wystarczy spojrzeć na to, jak szalone tempo było narzucone w wyścigu o tytuł mistrzowski, by zrozumieć, że Lech musiał naprawdę wejść na wyżyny, by tego majstra przyklepać. Spoglądamy na liczby WyScouta. Kolejorz:

  • miał najwyższe xG (gole oczekiwane),
  • najniższe xGA (gole oczekiwane rywali w meczach z Lechem),
  • był najczęściej przy piłce,
  • oddał najwięcej strzałów,
  • najczęściej trafiał w obramowanie bramki,
  • oddał zdecydowanie najwięcej strzałów z gry (o ponad 100 więcej od drugiego Rakowa),
  • miał najwięcej kontaktów z piłką w polu karnym rywala,
  • pozwolił na oddanie najmniejszej liczby strzałów na własną bramkę,
  • wykonał najwięcej podań ogólnie,
  • miał najwięcej podań prostopadłych (i najlepszą skuteczność tychże),
  • podobnie z podaniami kluczowymi,
  • i podaniami w ofensywną tercję boiska,
  • ponadto grał najszybciej, bo miał najwyższe tempo podań na minutę posiadania piłki.

Skorża szybko wyklarował domyślne ustawienie Lecha (1-4-2-3-1), ale sposób gry ewoluował na przestrzeni sezonu. Mieliśmy etap gry na dwóch odwróconych skrzydłowych (Kaminski-Ba Loua), przez cały sezon trwała intensywna wymiana pozycyjna w ofensywnych kwartecie, Kolejorz poprawił fazę przejściową z obrony do ataku, pod koniec sezonu Pereira bardzo często grał jako drugi rozgrywający, gdy Murawski schodził na asekurację na pół-prawego stopera. Do tego dorzućmy model akcji, w której pomocnicy wiązali środek pola rywala, a Salamon regularnie próbował crossowych przerzutów na wymuszającego ruchem podanie Kamińskiego czy ciekawe rozegrania stałych fragmentów gry.

Lecha po prostu bardzo trudno było ugryźć. Właściwie pozostawał tylko jeden sposób na złamanie Lecha – perfekcyjnie opanowany średni pressing i błyskawiczne przejścia z obrony do ataku. Dlatego tak ciężko Kolejorzowi grało się z drużyną, która robi to najlepiej w Polsce. Chodzi rzecz jasna o Raków.

Maciej Skorża najlepszym trenerem sezonu?

Większość z aspektów, o których wspomnieliśmy wyżej, to zasługa Macieja Skorży. Czy jesteśmy święcie przekonani, że każdy trener poradziłby sobie z prowadzeniem Lecha i że szkoleniowiec Kolejorza dostał samograj, któremu wystarczyło nie przeszkadzać? Nie.

Oczywiście w plebiscytach bierze się pod uwagę trenerów, którzy zrealizowali stawiane przed nimi cele. Stąd naturalnymi kandydaturami są Marek Papszun, Kosta Runjaic, Dawid Szulczek czy Tomasz Kaczmarek. Teraz pozostaje już tylko wybrać kryteria, którymi będziemy się posługiwać przy ocenie wpływu trenera na zespół. Czy trudniej było wznieść Lecha na poziom mistrzowski, czy jednak Raków na poziom wicemistrzowski? Trudniej było osiągnąć z Wartą spokojne utrzymanie czy z Lechem sięgnąć po tytuł? Większym wyzwaniem było zarządzanie napuchniętą kadrą Kolejorza czy stosunkowo skromnym zespołem Lechii?

Ocenę pozostawiamy wam. Natomiast jednego jesteśmy pewni – teza o tym, że Skorża zrealizował cel minimum i po prostu nic nie zepsuł w kapitalnie funkcjonującym organizmie się nie broni. Skorża doprowadził do mistrzostwa zespół, który dopiero co był memem. No i Skorża znów udowodnił, że ta jego słynna obsesja zwyciężania nie jest tylko zgrabną historyjką, którą powielają dziennikarze.

WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:

fot. Newspix/FotoPyk

Suche Info
28.06.2022

TVP i Polsat rezygnują z walki o Ekstraklasę. Zostają tylko Viaplay i Canal+

Wygląda na to, że walka o pokazywanie Ekstraklasy w latach 2023-27 rozstrzygnie się między Viaplay i Canal+. Krzysztof Stanowski poinformował, że z walki o główny pakiet transmisji spotkań naszej ligi zrezygnowały Telewizja Polska i Polsat. Kilka dni temu informowaliśmy, że TVP rozważa wystartowanie w przetargu. Zaznaczyliśmy jednak, że władze telewizji publicznej muszą dostać na to zgodę przedstawicieli rządu. Najwidoczniej nie było na to zielonego światła. O Polsacie nigdy tak na dobrą sprawę nie był wymieniany w gronie […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Adwokat Michniewicza: – Selekcjoner będzie miał prawo nie pamiętać

Dlaczego obraża się za przypominanie mu kuriozalnych tłumaczeń z czasów, gdy reprezentował interesy „Fryzjera”? Czy jego przeszłe adwokackie powiązania z Ryszardem Forbrichem szkodzą Czesławowi Michniewiczowi? Jakie konkretne dowody na zniesławienie selekcjonera przez Czesława Michniewicza udało mu się zebrać? Dlaczego będzie nalegał na swojego klienta, żeby sprawa miała jawny charakter? Czy zmienił zdanie na temat artykułu 212 kodeksu karnego, którego istnienie jeszcze niedawno krytykował? Ile będzie musiał pamiętać Michniewicz? Czy doświadczony […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Trener, który wprowadził Kotwicę Kołobrzeg do 2. ligi odchodzi z klubu

Dietmar Brehmer nie będzie w nowym sezonie szkoleniowcem beniaminka 2. ligi Kotwicy Kołobrzeg. Niespełna 48-letni trener nie przedłuży umowy, wygasającej 30 czerwca. To spore zaskoczenie biorąc pod uwagę okoliczności w jakich Kotwica wywalczyła awans. Dosłownie w ostatniej kolejce ekipa z Kołobrzegu wykorzystała przegraną bezpośredniego rywala – Olimpii Grudziądz, która przegrała ze Świtem Skolwin 0:1. Drużyna Brehmera wygrała 4:3 ze Stolem Gniewino, zapewniając sobie powrót do 2. ligi […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Minamino przechodzi z Liverpoolu do AS Monaco za 18 mln euro

Takumi Minamino za 18 mln euro przenosi się z Liverpoolu do AS Monaco – informuje podał serwis The Athletic. Japończyk przejdzie jeszcze w tym tygodniu testy medyczne, po których podpisze kontrakt z klubem Ligue 1. The Reds w ramach transakcji otrzymają 15 milionów euro, a kolejne 3 miliony dostaną w formie bonusów. Minamino według The Athletic podpisze czteroletni kontrakt. – To dla mnie wielka radość, że będę mógł […]
28.06.2022
Tenis
28.06.2022

Mecz trudniejszy, niż wskazywałby wynik. Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu

Pierwsze mecze bywają trudne. Zwłaszcza po zmianie nawierzchni. Tym bardziej, gdy od kilku tygodni nie występowało się w żadnym turnieju. A w ogóle wtedy, gdy wchodzi się na trawę, na której rozegrało się ledwie 12 seniorskich spotkań w ciągu swojej kariery, trwającej już ponad trzy sezony. Iga Świątek, mimo że walczyła z 252. w rankingu Janą Fett, wcale nie musiała więc mieć dziś łatwo. I nie miała. Choć wynik mógłby sugerować coś zupełnie innego. […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Trener Piotr Jacek może przejąć rezerwy Legii. Stomil wycofa się z 2. ligi?

Drugi zespół Legii Warszawa niebawem może mieć nowego szkoleniowca. Serwis sport.tvp.pl podaje, że blisko podpisania umowy jest Piotr Jacek, który ostatnio prowadził Stomil Olsztyn. Trener Jacek przejął olsztyński klub 26 marca. Prowadził Stomil w 10 meczach. Sezon zakończył z bilansem: czterech zwycięstw, trzech remisów i trzech porażek, przy średniej punktów 1,5 na mecz. Nie pozwoliło to na utrzymanie, ale i tak szkoleniowcem swoją pracą pokazał się z bardzo […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Adwokat Michniewicza: – Selekcjoner będzie miał prawo nie pamiętać

Dlaczego obraża się za przypominanie mu kuriozalnych tłumaczeń z czasów, gdy reprezentował interesy „Fryzjera”? Czy jego przeszłe adwokackie powiązania z Ryszardem Forbrichem szkodzą Czesławowi Michniewiczowi? Jakie konkretne dowody na zniesławienie selekcjonera przez Czesława Michniewicza udało mu się zebrać? Dlaczego będzie nalegał na swojego klienta, żeby sprawa miała jawny charakter? Czy zmienił zdanie na temat artykułu 212 kodeksu karnego, którego istnienie jeszcze niedawno krytykował? Ile będzie musiał pamiętać Michniewicz? Czy doświadczony […]
28.06.2022
Tenis
28.06.2022

Mecz trudniejszy, niż wskazywałby wynik. Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu

Pierwsze mecze bywają trudne. Zwłaszcza po zmianie nawierzchni. Tym bardziej, gdy od kilku tygodni nie występowało się w żadnym turnieju. A w ogóle wtedy, gdy wchodzi się na trawę, na której rozegrało się ledwie 12 seniorskich spotkań w ciągu swojej kariery, trwającej już ponad trzy sezony. Iga Świątek, mimo że walczyła z 252. w rankingu Janą Fett, wcale nie musiała więc mieć dziś łatwo. I nie miała. Choć wynik mógłby sugerować coś zupełnie innego. […]
28.06.2022
Brama dnia
28.06.2022

Zbigniew Boniek kontra James Rodriguez | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z partnerami z Gatigo. ZBIGNIEW BONIEK VS BELGIA (28.06.1982) W zasadzie wszystkie trzy gole Zbigniewa Bońka ze starcia z Belgią na mistrzostwach świata w 1982 roku nadają się, by umieścić je w naszej zabawie. Pierwsze trafienie – kapitalny, bardzo mocny strzał pod poprzeczkę. Drugie – świetny lobik z główki, na dodatek po asyście również dogranej głową. Zabawa polskiej drużyny na boisku. […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Z ziemi angielskiej do włoskiej, czyli drugie życie w Serie A

Piłkarzu Premier League! Nie idzie ci w klubie? Grasz słabo albo w ogóle? Nie martw się. W Serie A przyjmą cię z otwartymi rękoma. Nieważne, czyś młody, czy stary. Lepiej bronisz czy atakujesz. I tak prawdopodobnie podniesiesz poziom i wszyscy będą zadowoleni. Piłkarze z Premier League w Serie A – przepis na sukces Na przełomie XIX i XX wieku, kiedy calcio raczkowało, większość podstawowych artykułów potrzebnych do gry importowano z Anglii. Piłki, buty, stroje. W jednej z wersji historii […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Gotowanie żaby zamiast transferów. Dlaczego kluby LaLiga robią transfery w secondhandzie?

Real Madryt wygrał Ligę Mistrzów, ale nie da się ukryć, że ten triumf ligi hiszpańskiej nad ligą angielską jest tylko na otarcie łez. Premier League pod względem finansowym odjeżdża w błyskawicznym tempie. Aż przykro się na to patrzy i nie widać światełka w tunelu. To niestety odbija się na transferach hiszpańskich drużyn, które muszę liczyć każde euro. Nie trzeba się szczególnie zagłębiać w szczegóły, by dostrzec, że coś jest nie tak. Spójrzmy tylko na najlepszą czwórkę poprzedniego sezonu […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Barcelona, Arsenal, a może Chelsea? Leeds czeka na przelewy za Raphinhę

Szybko rozwiązała się kwestia przyszłości Kyliana Mbappe czy Erlinga Haalanda, ale rynek transferowy w piłce musi przecież żyć najnowszymi informacjami każdego dnia okienka. Swoją uwagę trzeba więc przerzucić na nieco mniejsze nazwiska. To nie oznacza, że w takich przypadkach czeka nas mniej emocji. W Leeds ustawiła się kolejka chętnych po Raphinhę. A Pawie przy sprzedaży swojego zawodnika nie zamierzają schodzić poniżej 65 milionów funtów. Żyła złota na Elland Road Tak wysokie […]
28.06.2022
Liczba komentarzy: 83
Subscribe
Powiadom o
guest
83 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Nerd
Nerd
1 miesiąc temu

Papuszyn nie ma prawa zostać trenerem sezonu, bo nie dość, że nie zaliczył żadnego progresu, był drugi w poprzednim sezonie i teraz też będzie drugi, no i co najważniejsze, to on nie wytrzymał presji i spierdolił wydawało się pewne mistrzostwo dla Rakowa.

micky888
micky888
1 miesiąc temu
Reply to  Nerd

dużo łatwiej zrobić proges jeśli rok wcześniej byłeś na 11 miejscu… Zobaczymy gdzie będzie za rok Lech. Co do Papszuna, to Raków zdobył w tym sezonie więcej punktów niż w poprzednim i w finale PP objechał najlepszą drużynę w sezonie ligowym, więc jednak jakiś progres jest.

zuraw
zuraw
1 miesiąc temu
Reply to  micky888

Progres jest relatywny, bo są 4 mecze więcej. Jeśli zaliczą wpadkę z Lechią to średnią punktową będą mieli niższą niż w zeszłym roku, jeśli wygrają to o 0.03pkt więcej. Dla porównania Lech jeśli wygra z Zagłębiem zdobędzie dokładnie 2x(!) więcej punktów niż w poprzednim sezonie, a średnią punktow na mecz poprawi o 0.93.

amikorz to kurwiorz
amikorz to kurwiorz
1 miesiąc temu
Reply to  micky888

Tez prawda. Trafne spostrzezenia.

Ruben
Ruben
1 miesiąc temu
Reply to  Nerd

Jedno mistrzostwo niczego nie zmienia. Lech to nadal mem.
Przegrali sromotnie PP a Raków sfrajerzył mistrza i udało się Poznaniakom.
Od nowego sezonu wszystko wróci na właściwe tory, kompromitacja w Europie i zjazd w lidze.
Zwolnienie po 10 kolejkach.
Klub mem to klub mem.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Ruben

Dupa boli.??? Ma bolec. . Pozostaje wam jedynie wycie do ksiezyca. Caly Luksemburg trzymal za was sloje kciuki zebyscie nie spadli. No i sie udalo

FuksiarzM
FuksiarzM
1 miesiąc temu
Reply to  Nerd

Nadal kręcenie bzdur, cały czas Papszun mówił, że głównym faworytem do mistrzostwa jest Lech. Czy jest lepszym trenerem od Skorzy? Najlepiej by to pokazała zamiana miejsc. To się co prawda nie stanie, ale zobaczmy kim gra Skorża, a kim Papszun. No i ławka w Rakowie krótka i cieniutka w porównaniu do Lecha. Takie porównywanie nie ma sensu. No i więcej w tym sezonie ugrał Raków. Ewentualny wicemistrz Polski, superpuchar i puchar. Lech mistrzostwo. No tak niewspółmiernie chyba. I to mając taką pakę jak ma Skorża.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Ale Amica nadal jest drużyną-mem. To że wygrali coś raz na 7 lat niczego nie zmienia. Mentalność zjebów

licencjorz
licencjorz
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Raz do roku to i kura piardnie!

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  licencjorz

Pamietaj zalozyc majtki i punktualnie w 10 min macie MIEC KURWA DOSYC. Wymarsz z kurnika

KSG
KSG
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Ile to jest 10+17?

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  KSG

Misiu malinowy nie sadzilem ze jest jakis zespol ,ktory moze zostac 17 razy oklepany. No nie wierzylem. Nie chuja , ze tak powiem no i napisalem 7 . Ale to jednak prawda!! Czapki z glow przed popularnym kurwiszonem. Zreszta moze byc . I 17 Swietowac utrzymanie za brama prze 7 minut to lekka przesada. 17 minut to juz jest cos !! Mozna przez 10 min zawoodzic : Waaaarszaawa ,Warszaaaaawa a pozostale 7 Cala Syria razem z 7egia !!!!! Mam pytanie …… a co bedzie jak popularny kurwiszon znowu zostanie oklepany po raz 18 ,to patola warszawska znowu wyjdzie na minute ?

Wooda
Wooda
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Zaklinacz cięciu rzeczywistość! Tak po poznańsku.

ajatollah
ajatollah
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

ciągnij po same jaja troglodyto 🙂

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  ajatollah

Marzyloby ci sie, dzbanie. Ale tutaj atencji nie znajdziesz. Moze udaj sie do jakiegoś klubu dla panow? Tam na bank spelnia twoje marzenia

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Bola dupy kurwiszona i golasa ? I dobrz maja bolec . Mozesz sie przyglupie nalinac i nadymac az ci dupa peknie . I o to chodzi

Wooda
Wooda
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Ciebie po kroloppowym pukaniu już przestała styja bolec?

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Ale mamy przecież nasze ulubione niebieskie wibratorki , ból dupy ci nie straszny.

hezbollah
hezbollah
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

widzisz to nie takie proste. Ty nic nie osiągnąłeś w swoim gównianym życiu choć zapewne masz więcej niż 7 lat 🙂 I zapewne nic nigdy nie osiągniesz patrząc na poziom twojej gównowypowiedzi 🙂
pozdrowionka od 8 krotnego MISTRZA POLSKI

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  hezbollah

Boli i ciebie dynia w rozpaczy ? Przykro mi

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Kurwiszon przy dobrych wiatrach za rok utrzyma sie w lidze. A ile lat chudych przed golasem to tylko Mioduski wie. Jak tam przyglupie w ktorej minucie wychodzisz w sobote z kurnika ? Uwazaj tylko coby Mioduski wam bramy nie zamknal

waldemar
waldemar
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Nie będzie z nimi tak źle. 500+ mają:)

Kretyn
Kretyn
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Kolejorz=Amicorz=Złodziejorz
Złodziejorz licencji oczywiście.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Kretyn

Idz sie jeszcze ze dwa razy wyszczep ,moze twoja dynia wroci do macierzy

Calgon
Calgon
1 miesiąc temu
Reply to  Kretyn

Dzwoń do płokułatuły !!!!

Bob Budowniczy
Bob Budowniczy
1 miesiąc temu

Panie, to jebnie. Nic tu po mnie.

Janek1988
Janek1988
1 miesiąc temu
Reply to  Bob Budowniczy

Nie mam bramkarza kurwa, on odbija, siatkówka kurwa ! A tak a propos gdzie „Fabik” się podziewa teraz ?

Don Pietro S.
Don Pietro S.
1 miesiąc temu
Reply to  Janek1988

Na tirach jeździ, dał sobie spokój z piłką po tym jak Wójt go zniszczył psychicznie.

Niebieskie pionki
Niebieskie pionki
1 miesiąc temu

Każdy z nas to wie
kuchenkorz to klub-mem
Wibrator w dupie jest, w żyłach wroniecka krew
A zewsząd słychać śmiech!!!

waldemar
waldemar
1 miesiąc temu

Poeta. Tylko głowa nie ta.

Wooda
Wooda
1 miesiąc temu
Reply to  waldemar

Jakie stulecie takie poezje

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Wooda

Do nory misiu malinowy !!!! . 31 punktow do lidera 17 razy łomot ,kasa pusta, prezes blazen ,patola na trybunach. No ,no . Macie co swietowac przez te 17 minut.. Czapki z glow.!!

skttr
skttr(@skttr)
1 miesiąc temu

Statystykami LP widać zmiażdżył ligę. Gdyby nie trochę gorsza skuteczność albo po prostu słupki i poprzeczki nie byłoby wielu strat punktów bo sytuacji nawet w gorszych meczach Lech wypracowywał sobie wystarczająco, by je wygrać. Brawo!

MISTRZ, MISTRZ KOLEJORZ!

niebieskie pionki
niebieskie pionki
1 miesiąc temu
Reply to  skttr

hej hej stulejarz!

Krzysztof
Krzysztof
1 miesiąc temu

Tego smykajuz sie nieda czytac….zrob jeszcze skorze loda….

sankami w neymara
sankami w neymara
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Chłopak jest w euforii. Tak rzadko jego miejscowy klubik coś wygra że ma teraz używanie na całe lato.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Boli dupa ? To fajnie

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Na twój ból dupy mam twój niezawodny , niebieski wibratorek. Wiesz gdzie leży.
Bierz i działaj.

Janek1988
Janek1988
1 miesiąc temu

To nie tyle Papszun spierdolił co piłkarze. Zjadła ich presja. Nie ma się co dziwić. Ale mają już nauczkę żeby się w tańcu nie pierdolić na przyszłość

Janek1988
Janek1988
1 miesiąc temu

Ja się tylko pytam- po jakiego chuja Tiba odchodzi do Legii? Nie jestem kibicem żadnego z tych klubów ale dla mnie to jest nielogiczne. No zobaczmy co się stało z Hammalainenem ( nie wiem czy poprawnie pisze) przecież Lech ma puchary a może dokładnie uczestnictwo no i po chuj mu to. Rutkowski jest w stanie zapłacić ile będzie chciał. To samo Runjaic. Ja tego nie rozumiem

100-lec
100-lec
1 miesiąc temu
Reply to  Janek1988

moze ma dobre polaczenia lotnicze z portugalia

werty
werty
1 miesiąc temu
Reply to  Janek1988

Ale po co Rutkowski ma płacić gwiazdorski kontrakt rezerwowemu?

Abomentis Dyfermaher
Abomentis Dyfermaher
1 miesiąc temu
Reply to  Janek1988

Lech ma uczestnictwo do drugiej rundy

dario armando
dario armando
1 miesiąc temu

Chciałem go na trenera kadry ,a Cześka na asystenta od gry obronnej ,Piotra Nowaka od gry ofensywnej.Ależ to byłby triumwirat.niebo by zadrżało ,anioły zapłakały.

100-lec
100-lec
1 miesiąc temu
Reply to  dario armando

Kapsel jest przereklamowany

jambobeo
jambobeo
1 miesiąc temu

Oglądałem chyba wszystkie mecze i nawet tam gdzie Lech przegrał czy remisował był drużyną lepszą(Białystok,Cracovia,nawet Raków u siebie,karny z Legia).Mogli mieć mistrza już ze 4 kolejki temu.Grali piłkę do przodu i jakoś to wyglądało.Żelazna obrona,kreatywny środek,jedynie co to skrzydła miały wahania formy.

roosvelt1984
roosvelt1984
1 miesiąc temu
Reply to  jambobeo

Kojarzę jeden mecz w którym Lech był wyraźnie gorszy od rywala, na koniec jesieni w Radomiu.

TrolloLollo
TrolloLollo(@trollolollo)
1 miesiąc temu
Reply to  jambobeo

Lech od dawna ma problem ze skrzydłowymi. Poza Kamińskim to jakoś nie przypominam sobie żadnego efektownego i efektywnego „wingmana”. Nawet „Juzio” wyglądał przeciętnie. BaLua, Kownaś, Radut, Sykora, Barkroth jakoś na kolana nie powalali.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
1 miesiąc temu

Szanuję jego pracę, gratuluję sukcesu, ale żeby napisać, że Skorża stworzył maszynę, to trzeba być konkretnie odklejonym. 

BG-
BG-
1 miesiąc temu

Maszyne to stworzyl Lettieri w Kielcach gdzie składem papy i węgla i bałkańskim szrotem tłukł każdą druzyne

gucio
gucio
1 miesiąc temu

11 artykuł o Lechu w przeciągu 4 dni.
Czy są w tej lidze jakies inne zespoły?

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu
Reply to  gucio

Warta

Marek0712
Marek0712
1 miesiąc temu
Reply to  gucio

Im więcej komentarzy na temat danego zespołu, rzeczowych czy głupawych, tym więcej artykułów. Business as Usual. Jak wszędzie na świecie 🙂

Grizzly
Grizzly
1 miesiąc temu
Reply to  gucio

Jak Legia czy Piast ostatnio zdobywali tytuły to tyle samo pojawiało się artykułów o nich. Nie wiem skąd to zdziwienie.

Murphy
Murphy(@murphy)
1 miesiąc temu

Biorąc pod uwagę, jakie ciśnienie, szczególnie w tym roku panowało w Poznaniu żeby włożyć coś do gabloty, czyli co najmniej PP, a bardziej MP, a najlepiej jedno i drugie, to facet sobie z tym poradził. I nagroda w zasadzie zasłużona.
Tym bardziej że drużyna nie rozleciała się mentalnie po przegranym finale PP

Natomiast w samej grze Lecha wciąż wiele jest do poprawy.
Wyprowadzanie piłki z obrony, momentami przypominało „żurawball” tyle że w zły słowa tego znaczeniu.
Trener popełnił parę taktycznych faux pas, które mogły się odbić na koniec sezonu. Patrz zmiany z Cracovią.
A w niektórych meczach irytowało wręcz późne ich przeprowadzanie, gdy Lech gasł, i należało dać nowy impuls.
Lech, nie bardzo umie za czasów Skorży zagrać z kontry. Aż się prosiło w niektórych spotkaniach ustawić bardziej defensywnie drużynę i niech się przeciwnik pomęczy w ataku pozycyjnym i próbować ukuć.
W niektórych meczach, kiedy nie szło. Zabrakło też korekt w czasie gry. Albo po prostu jasnego sygnału, że skoro sobie nie radzimy dziś, to przestawiamy się na granie defensywne.
W ten sposób poleciał punkt w wyjazdowym meczu w Gdańsku. Co też mogło na mistrzostwie zaważyć.

Dużym problemem, jest brak koncentracji drużyny, bramki stracone z Mielcem, czy Piastem. To kolejny kamyczek do ogródka trenera.
A jeśli chodzi o samą grę, strasznie brakuje strzałów z dystansu. Lech co było denerwujące i za Żurawia czasami próbuję na siłę wepchnąć się z piłką w pole karne, czy do samej bramki wręcz.

Koneser_Ekstraklasy
Koneser_Ekstraklasy(@koneser_ekstraklasy)
1 miesiąc temu
Reply to  Murphy

W sumie to nawet nie wiemy czy Lech umie grać z kontry bo praktycznie w ogóle tego w tym sezonie nie próbowali. Wydaję mi się, że Skorża wychodzi z założenia, że jak chcesz wygrywać mistrzostwa to musisz się liczyć z tym, że rywale nie będą się garnęli do otwierania na kontry i musisz umieć każdego rozpracować atakiem pozycyjnym. Raków wręcz przeciwnie, jak tylko może gra z kontry i zadziwiająco często rywale dawali się na to łapać. Przykładowo w meczach z Bruk-Betem, Raków miał 36% i 40% posiadania piłki (oba mecze wygrał). Z tym że ile sezonów rywale mogą się na to nabierać? Już teraz gdy przyjechała Cracovia i ustawiła się niżej, Raków zmuszony do gry atakiem pozycyjnym (55% posiadania piłki) miał problemy i sam stracił gola na wagę trzech punktów właśnie z kontry. Podobnie Raków się męczył z Zagłębiem (58% posiadania Rakowa). Lech oczywiście też się nie raz męczył w ataku pozycyjnym i nie raz jeszcze się będzie się męczył, bo to sztuka dużo trudniejsza do opanowania niż gra z kontry, ale już przynajmniej jeden pełen sezon nauki ma za sobą. Raków za to może skorzystać na świetnym opanowaniu gry z kontry z wyżej notowanym rywalem w europejskich pucharach, bo w lidze myślę że już rzadziej będą mieli ku temu okazję.

jeremy
jeremy(@jeremy)
1 miesiąc temu

dziwi mnie to określenie „klub mem”. jaki inny polski klub obok Legii i Lecha gra w fazach grupowych europejskich pucharów, nawet raz na 5 lat, nikt inny nie jest w stanie tego osiągnąć…

Reiss
Reiss
1 miesiąc temu

Lech zdechł w 2006 roku, w 2022 roku mistrzostwo zdobyła Amica Wronki!

Orange Ekstraklasa 2005/2006
 Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki.

asd
asd
1 miesiąc temu
Reply to  Reiss

Legia zdechła dużo wcześniej.

fuzja.png
Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Reiss

Ales ty glupi. Juz gramy na licencji mercedesa. Jak to jest ze licencjami zajmuja sie najczesciej siurki ,nie potrafiace do 3 zliczyc i nie wiedza gdzie jest Walbrzych ?

Criticball
Criticball(@criticball)
1 miesiąc temu

Peany na cześć trenera Macieja Skorży wygłaszać zacznę wówczas, gdy:

  • po pierwsze Lech będzie mistrzem w następnym sezonie,
  • po drugie Lech będzie grał w rozgrywkach grupowych któregokolwiek z europejskich pucharów.

W każdej innej sytuacji twierdzić będę to, co twierdzę od dawna: Maciej Skorża ma sukcesy krajowe z „samograjami”. Stworzyć nic z niczego, jak Papszun w Rakowie, czy Fornalik we wszystkich drużynach, jakie prowadził – nie umi, i już. Nie umi też prowadzić zespołów w europejskich pucharach.

Ale bym się chciał pomylić, tym razem, naprawdę!!!

zuraw
zuraw
1 miesiąc temu
Reply to  Criticball

„Stworzyć nic z niczego, jak Papszun czy Fornalik”. Nic z niczego to i ja potrafię 🙂
A tak na poważnie, to samograj to to nie był – ci sami w 80% piłkarze w zeszłym sezonie wywalczyli zaledwie połowę punktów z tego roku.

Criticball
Criticball(@criticball)
1 miesiąc temu
Reply to  zuraw

Hahaha! Celna riposta.
Oczywiście coś z niczego – warto czytać, zanim się opublikuje, kajam się;)

werty
werty
1 miesiąc temu
Reply to  Criticball

Nie umie grać w pucharach? Skorża w pucharach trzy razy awansował do grupy z trzema różnymi klubami (Amica, Legia, Lech). Do tego z Legią z grupy wyszedł.

Medalik
Medalik
1 miesiąc temu
Reply to  werty

Ja tu widzę wymienione dwa kluby nie trzy

Murphy
Murphy(@murphy)
1 miesiąc temu
Reply to  Criticball

Nawet jeśli nie będzie mistrzem ale pogra przyzwoicie na jesieni w pucharach. A poza tym zajmie miejsce dające grę w el pucharów albo zdobędzie PP to i tak będzie ogromny krok naprzód. W porównaniu do trzech ostatnich sezonów gdzie Lech musiał łączyć puchary z liga

Beżol
Beżol
1 miesiąc temu

Nawet niezły artykuł.
Rozumiem, że to początek pewnej serii i w następnym odcinku przeczytamy 'Jak z maszyny zrobić klub-mem a potem zostać selekcjonerem’.

Pirx
Pirx
1 miesiąc temu

Wy tak na serio ? Przeciez ten „miszcz” to jest jakiś dramat po kązdym względem

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Pirx

To jest jakis dramat , to powiedzial twoj stary jak zobaczyl cie glabie, po raz pierwszy n w szpitalu na porodowce

Jakub
Jakub
1 miesiąc temu

Najbardziej do zdobycia mistrzostwa musiał dojrzeć Piotr Rutkowski.

Fjardabyggd
Fjardabyggd
1 miesiąc temu

Maszynę? Lech płakał, jak dowoził to mistrzostwo. Raków w meczach bezpośrednich był lepszy. Mistrzostwo – podobnie jak w 2015 roku, zostało wymęczone.

Lessi
Lessi
1 miesiąc temu
Reply to  Fjardabyggd

Go cry to your mommy bitch boy

Murphy
Murphy(@murphy)
1 miesiąc temu
Reply to  Fjardabyggd

Proponuję zajrzeć do regulaminu rozgrywek. I sprawdzić w jaki sposób rozstrzyga się kwestia MP. Bo nie w dwumeczu pomiędzy dwoma drużynami

0MA
0MA
1 miesiąc temu

Wy tam w Poznaniu?! Pierdolcie się kurwy. Tyle . Śmierć wam sukom

Adam
Adam
1 miesiąc temu

Trener, który potrafi zarządzać duża kadrą i wybrać z niej to co w danym meczu będzie potrzebne a w razie kontuzji umie podmienić jedno ogniwo na drugie jest chyba dobrym materiałem na selekcjonera. Ciekaw jak Skorża dałby sobie z tym radę – może kiedyś…

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu

Rozumiem, że w memie chodzi o to, że oni mogli do gabloty włożyć co najwyżej forsę za wysoko sprzedanych zawodników, tak? A poza tym wieczne przegrywy?

I teraz Skorża, o ile mnie stan mojej wiedzy nie oszukuje, który nie wygrał w tym sezonie bezpośredniego starcia z Papszunem, zrobił z Lecha „maszynę”? Wygrywając mistrzostwo tylko dlatego, że Raków się potknął? No chyba, że chodzi o PP? Ale tam „maszyna” prująca po przeciwnikach ups – wpadła na Raków i przegrała.

Czasami weszło nie jest tragiczne dlatego, że jeden z drugim redaktorek nie umieją w język polski, ale dlatego że używacie niewłaściwych słów/określeń, nieadekwatnych do sytuacji.

Maszyną to była Wisła Kraków z czasów hat-tricka mistrzowskiego. Wtedy nie-wygrała (PRZEZ 3 LATA) 21 spotkań ligowych. Lech w tym sezonie? 12.

Ciapaty na niemce
Ciapaty na niemce
1 miesiąc temu

Patrząc co wyprawiają kibice Lecha oraz niejaki Rutkowski, jeszcze długo będą klubem memem.

Oni
Oni
1 miesiąc temu

A co on takiego osiągnął? Z największym budżetem i najsilniejszym składem , wygrał ledwo,ledwo słabą polską ligę . Z czym do Europy. Pachnie mi tu kolejna lewadią , kompromitacja i szybki zjazd skorzy.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Lech jest najpotężniejszy , to obecnie pierwsza pięćdziesiątka najlepszych klubów Europy.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Lech ma tak silny skład że ma praktycznie ma dwa równe składy , i beż problemów zajął by pierwsze i drugie miejsce w lidze. I mieli byśmy dwie drużyny w pucharach.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Gdyby nie sędziowie Lech byłby mistrzem w tym sezonie już w grudniu , albo nawet w listopadzie.
Myślę że w nadchodzącym sezonie Lech zapewni sobię majstra już w listopadzie i potem będzie mógł sobię ogrywać super, mega utalentowaną młodzież do końca sezonu. Stadion też przydałoby się że dwa razy większy, bo już teraz ledwie się mieścimy a chętnych jest kilkanaście razy więcej niż pojemność stadionu.

Olala
Olala(@olala)
1 miesiąc temu

Lech ma liczby, da ich się oglądać i poza Poznaniem, pod warunkiem że spuszczą nieco z pompki. A teraz poczekamy na puchary…

Olala
Olala(@olala)
1 miesiąc temu

Raków to projekt autorski trenera, który zrobił markę z drużyny z pipidówy (sorki). Lech to sprawa bardziej szeroka, historyczna i wiecznie ambicyjna. Porównania są jakbyś postawił obok siebie konie – roboczego i wyścigowego.