Gdy do Ekstraklasy wraca Polak, który jeszcze przed momentem grał w reprezentacji, to w większości przypadków spotyka się to z ekscytacją kibiców. Spodziewają się momentalnego zastrzyku jakości, doświadczenia, czasem i czegoś ekstra w postaci goli i asyst. W przypadku Dawida Kownackiego oczekiwania były jednak niemal tak duże, jak niepewność związana z jego formą. Ale trzeba przyznać, że 25-latek podczas wypożyczenia do Kolejorza broni się sportowo. Wyjeżdżał jako dzieciak, wrócił do Poznania jako mężczyzna.

Wyjeżdżał „Kownaś”, wrócił dojrzały piłkarz. Sinusoidalna kariera Dawida Kownackiego

W rundzie jesiennej tego sezonu pograł niewiele. W Fortunie Dusseldorf zaczął sezon jako rezerwowy i już na początku sezonu zerwał więzadło w kolanie. Stracił cały wrzesień, październik, listopad i grudzień, w styczniu dwa razy wszedł z ławki. W samej tylko 2. Bundeslidze uzbierał 130 minut gry. Nie strzelił żadnego gola, nie zaliczył żadnej asysty.

Znów w swojej karierze znalazł się na zakręcie. Generalnie jego przygoda z futbolem wygląda na kakofonię wzlotów i upadków. Trudno ustalić w niej jakiś porządek. Jest dobrze przez pół roku, by później przez rok było źle. Są miesiące niezłe i kwartały beznadziejne. Jedzie na Euro z reprezentacją Polski, by zaraz wracać do Ekstraklasy na wypożyczenie. Bije rekord transferowy, by za moment stać się niewypałem.

Zresztą historia z zeszłego roku jest niemal skrótem jego kariery. Wiosną gra dobrze, strzela bramki, asystuje. Fortuna zaczyna się kręcić wokół miejsca premiowanego awansem. Kownacki w Kanale Sportowym mówi tak: – W przeszłości miałem bardzo dużo kłopot z plecami, o którym wcześniej nie wiedziałem. Większość moich kontuzji mięśniowych brała się z pleców. Byłem bardzo pokrzywiony i te mięśnie nie pracowały równomiernie. Po kilku meczach na maksymalnych obrotach moje ciało nie funkcjonowało równo. Jedna strona była bardziej obciążona, a to przechodziło na mięśnie i finalnie nie wytrzymywały. Ale od dłuższego czasu pracuje w Niemczech w lekarzem-osteopatą. Jestem u niego na wizycie raz w tygodniu. Bardzo mi pomógł. Przede wszystkim ustabilizował mnie. Teraz mam taką serię, jakiej dawno nie miałem – bodajże osiem meczów z rzędu zagrałem od początku i praktycznie każdy w pełnym wymiarze czasowym. To mnie bardzo cieszy. Widzę efekty swojej pracy z lekarzem.

Latem Kownacki jedzie z reprezentacją Polski na Euro. Choć nie dostaje tam choćby minuty, to i tak fakt, że znajduje się blisko kadry, jest dla niego pozytywnym impulsem w karierze. Wydaje się, że teraz Kownacki ruszy z kopyta. Zerwie z łatką „niewypału transferowego Fortuny” i „złotym dzieckiem Lecha, które nigdy nie rozwinęło się na miarę oczekiwań”.

Ale jesienią zrywa więzadło, wypada na prawie całą rundę, zimą trafia do Lecha. Po to, by pomóc Kolejorzowi. Ale patrząc bardziej egocentrycznie – by odbudować samego siebie.

Lechowi zależało, choć wiedział, że ryzykuje

To półroczne wypożyczenie było zrozumiałe z punktu widzenia samego Lecha. Poziom Ekstraklasy jest przecież na tyle niski, że piłkarz z blisko setką rozegranych meczów w Serie A, Bundeslidze i 2. Bundeslidze jest na wagę złota. Nawet jeśli trzeba go odbudować, poświęcić trochę czasu na to, by złapał rytm meczowy. Lechici byli do tego stopnia zdeterminowani, że do walki o Kownackiego wykorzystywali… dziennikarzy, którzy dostali kontrolowany przeciek od władz Kolejorza, gdy piłkarz rozważał ofertę wypożyczenia do Belgii.

Nieco mniej zrozumiała mogła wydawać się perspektywa samego zawodnika. Bo z jednej strony – wraca do siebie, na doskonale znany mu stadion, ale wraca też do klubu, gdzie może mieć problem z minutami. A to było coś, na czym na tym etapie kariery musiało mu zależeć najmocniej. W ataku był przecież Ishak, jedno skrzydło należało do Kamińskiego, na drugim Lech miał dwa miliony euro w postaci Velde oraz Ba Louy, na dziesiątce grał bodaj najlepszy piłkarz poznaniaków w tym sezonie, czyli Amaral.

Wydawało się wówczas, że Kownacki jest dla Lecha luksusem. Piłkarzem, którego sprowadzenie pokazuje „mamy tak szeroką kadrę, że nawet Kownacki może siadać u nas na ławce”. Zresztą ładnie to określił ostatnio Damian Zbozień przed meczem Lecha z Wisłą Płock: – Jeśli dla Lecha problemem jest to, że zamiast Ishaka w ataku zagra Kownacki, to ja pytam co to za problem…

Ale wygląda na to, że 25-latek z miana „luksusowy rezerwowy” przeskoczył na „ważny zawodnik Kolejorza w walce o tytuł”.

Kownacki dojeżdża z poziomem

Proces odgruzowywania Kownackiego przeszedł dość szybko. Momentalnie stał się napastnikiem numer dwa, ofensywnym pomocnikiem numer dwa, a ostatnio i prawoskrzydłowym numer jeden. Pisaliśmy niedawno o problemach Lecha na prawej stronie pomocy, gdzie ani Ba Loua, ani Velde, ani Skóraś nie gwarantują odpowiedniego poziomu. W ataku zrobiło się miejsce za plecami Ishaka po tym, jak komplikacje po koronawirusie dotknęły Sobiecha. A na dodatek Kownacki błyskawicznie przeskoczył Ramireza jako zastępcę Amarala.

Początki były jednak kiepskie, bo wychowanek Kolejorza zaliczył fatalną zmianę z Cracovią (pasywny przy stracie bramki, po zmianach Skorży posypała się gra Lecha, gospodarze wyszli z 1:3 na 3:3). Ale skoro Kownacki miał przyjść i dawać konkrety, to ze swojej roli wywiązuje się na ten moment bardzo dobrze. Zwłaszcza jako rezerwowy

  • z Termalicą wszedł z ławki i strzelił gola
  • w Szczecinie pojawił się na boisku przy stanie 0:0, strzelił gola, wywalczył rzut karny, Lech wygrał 3:0
  • z Jagiellonią wszedł na 20 minut i zdobył bramkę.
  • przeciwko Legii zaliczył asystę przy jedynej bramce lechitów
  • strzelił gola na wagę trzech punktów z Wisłą Płock
  • otworzył wynik spotkania w półfinale Pucharu Polski z Olimpią Grudziądz

Kownacki zapewnia też uniwersalność. Licząc od początku rundy i biorąc pod uwagę zmiany pozycji w trakcie meczów, 25-latek grał kolejno jako: prawy pomocnik, napastnik, napastnik, ofensywny pomocnik, napastnik, ofensywny pomocnik, prawy pomocnik, ofensywny pomocnik, lewy pomocnik, prawy pomocnik, napastnik, napastnik, prawy pomocnik, napastnik.

Heat-mapa Kownackiego w Lechu (2021/22) – WyScout

To, co charakteryzuje Kownackiego, to umiejętność odnajdywania sie w polu karnym rywala. Tylko dwóch zawodników ma więcej kontaktów z piłką w szesnastce przeciwnika na 90 minut gry (Grosicki i Kamiński). Jedynie Ivi Lopez oddał więcej strzałów na 90 minut gry w Ekstraklasie w tym sezonie. Kownacki szybko znalazł się też w czołówce graczy z największą liczbą kluczowych podań na 90 minut gry (12. miejsce).

Mapa strzałów Kownackiego w Lechu (2021/22) – WyScout

Wyjeżdżał „Kownaś”, wrócił dojrzały facet

Popytaliśmy też w Lechu o to, jak wychowanek funkcjonuje w szatni na co dzień. I wygląda na to, że trochę się u niego zmieniło. Przed odejściem z Kolejorza do Sampdorii można było słyszeć o tym, że ma dość słabą etykę pracy. Za dużo rzeczy go rozprasza, nie przykłada uwagi do detali w procesie około treningowym, nie dba o dietę. Był w zespole, ale niejako funkcjonował obok niego.

Teraz? Słyszymy: – Bardzo dobra etyka pracy. Pomocna dłoń dla młodych. Zdradza zadatki na kapitana w przyszłości. Odpowiedzialny. Cenny głos w rozmowach ze sztabem szkoleniowym. Zachowuje się jak dojrzały facet. 

Oczywiście warto mieć na uwadze, że Kownacki wychowywał się w Lechu z łatką dużego talentu właściwie od samego początku swojej przygody z piłką. Od małego był traktowany jako złote dziecko akademii. Przy tym nie otoczono go odpowiednią opieką w momencie, gdy zrobiło się o nim głośno. Kownackiemu po prostu odbiło od szumu i blichtru, on sam nie potrafił nad tym zapanować. Czapka z własnym nazwiskiem czy zakład o sławną już „dychę Kownasia” to tylko symbole tamtej szajby.

Dzisiaj jednak obok Bartosza Salamona, Filipa Bednarka czy Tomasza Kędziory jest jednym z najmocniejszych głosów w szatni. Rozkapryszony, labilny mentalnie i podatny na podpowiadaczy „Kownaś” wydaje się już przeszłością.

Czy zostanie na dłużej?

Kownacki ma do rozegrania w Lechu jeszcze pięć spotkań i później wraca do Fortuny Dusseldorf. Ta jest obecnie na trzynastym miejscu w 2. Bundeslidze. Dawno wypadła z walki o czołowe lokaty, ma siedem punktów przewagi nad strefą spadkową. Raczej nie spadnie, choć dziś ma bardzo ważne starcie z Dynamem Drezno.

Czy Kownacki wróci do niemieckiego drugoligowca? A może zostanie w Poznaniu? Znów pytamy w Lechu. – Chcielibyśmy, by został. Ale to będzie bardzo, bardzo trudne – słyszymy.

Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2023 roku. Fortuna ma zatem teraz ostatnią szansę, by na nim coś jeszcze zarobić, jednak chciałaby odzyskać choćby część pieniędzy zainwestowanych w Polaka dwa lata temu. Wówczas Niemcy zapłacili za niego blisko 7 milionów euro. Lech pokazał, że jest ostatnio w stanie przebić „ekstraklasową granicę bólu” na poziomie miliona euro, ale taka kwota nie wystarczy, by wykupić Kownackiego z Fortuny.

Pytanie jest też takie – czy Kownacki w wieku 25 lat chciałby wracać do Ekstraklasy na stałe? Zaczynał karierę na Zachodzie młodo, zebrał już pewne doświadczenie, miał swoje momenty, ale też niesie w plecaku wiele kontuzji czy rozczarowujący czas w Dusseldorfie. Obrotny menadżer powinien być w stanie znaleźć mu klub w 2. Bundeslidze, Serie A czy – dajmy na to – lidze belgijskiej.

Wygląda na to, że to wypożyczenie jednak przyniosło sporo pozytywów dla obu stron. Lech dostał to, czego chciał – gole, asysty i ważną postać w szatni. A sam Kownacki po serii zakrętów znalazł się na prostej drodze. Pytanie: czy to droga ekspresowa do miejsca, w którym miał być po pierwszym odejściu z Ekstraklasy? Czy może za horyzontem czai się kolejny zakręt w jego karierze?

WIĘCEJ ANALIZ O LECHU POZNAŃ:

fot. NewsPix

dane: via WyScout

 

Sporty zimowe
28.06.2022

Nie zniszczyć własnej legendy. 7 wyzwań Adama Małysza jako prezesa PZN

77 na 80 – tyle głosów poparcia otrzymał Adam Małysz w wyborach na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Okej, był jedynym kandydatem – ale to, że ostatecznie nikt inny nie zdecydował się kandydować, również świadczy o sinej pozycji jego oraz popierającego go środowiska. Ikona polskich skoków została głową polskiego narciarstwa, kładąc na szali własne nazwisko – w dużej mierze wciąż dobrze kojarzące się rzeszy kibiców. A prezesa […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

TVP i Polsat rezygnują z walki o Ekstraklasę. Zostają tylko Viaplay i Canal+

Wygląda na to, że walka o pokazywanie Ekstraklasy w latach 2023-27 rozstrzygnie się między Viaplay i Canal+. Krzysztof Stanowski poinformował, że z walki o główny pakiet transmisji spotkań naszej ligi zrezygnowały Telewizja Polska i Polsat. Kilka dni temu informowaliśmy, że TVP rozważa wystartowanie w przetargu. Zaznaczyliśmy jednak, że władze telewizji publicznej muszą dostać na to zgodę przedstawicieli rządu. Najwidoczniej nie było na to zielonego światła. O Polsacie nigdy tak na dobrą sprawę nie był wymieniany w gronie […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Adwokat Michniewicza: – Selekcjoner będzie miał prawo nie pamiętać

Dlaczego obraża się za przypominanie mu kuriozalnych tłumaczeń z czasów, gdy reprezentował interesy „Fryzjera”? Czy jego przeszłe adwokackie powiązania z Ryszardem Forbrichem szkodzą Czesławowi Michniewiczowi? Jakie konkretne dowody na zniesławienie selekcjonera przez Czesława Michniewicza udało mu się zebrać? Dlaczego będzie nalegał na swojego klienta, żeby sprawa miała jawny charakter? Czy zmienił zdanie na temat artykułu 212 kodeksu karnego, którego istnienie jeszcze niedawno krytykował? Ile będzie musiał pamiętać Michniewicz? Czy doświadczony […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Trener, który wprowadził Kotwicę Kołobrzeg do 2. ligi odchodzi z klubu

Dietmar Brehmer nie będzie w nowym sezonie szkoleniowcem beniaminka 2. ligi Kotwicy Kołobrzeg. Niespełna 48-letni trener nie przedłuży umowy, wygasającej 30 czerwca. To spore zaskoczenie biorąc pod uwagę okoliczności w jakich Kotwica wywalczyła awans. Dosłownie w ostatniej kolejce ekipa z Kołobrzegu wykorzystała przegraną bezpośredniego rywala – Olimpii Grudziądz, która przegrała ze Świtem Skolwin 0:1. Drużyna Brehmera wygrała 4:3 ze Stolem Gniewino, zapewniając sobie powrót do 2. ligi […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Minamino przechodzi z Liverpoolu do AS Monaco za 18 mln euro

Takumi Minamino za 18 mln euro przenosi się z Liverpoolu do AS Monaco – informuje podał serwis The Athletic. Japończyk przejdzie jeszcze w tym tygodniu testy medyczne, po których podpisze kontrakt z klubem Ligue 1. The Reds w ramach transakcji otrzymają 15 milionów euro, a kolejne 3 miliony dostaną w formie bonusów. Minamino według The Athletic podpisze czteroletni kontrakt. – To dla mnie wielka radość, że będę mógł […]
28.06.2022
Tenis
28.06.2022

Mecz trudniejszy, niż wskazywałby wynik. Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu

Pierwsze mecze bywają trudne. Zwłaszcza po zmianie nawierzchni. Tym bardziej, gdy od kilku tygodni nie występowało się w żadnym turnieju. A w ogóle wtedy, gdy wchodzi się na trawę, na której rozegrało się ledwie 12 seniorskich spotkań w ciągu swojej kariery, trwającej już ponad trzy sezony. Iga Świątek, mimo że walczyła z 252. w rankingu Janą Fett, wcale nie musiała więc mieć dziś łatwo. I nie miała. Choć wynik mógłby sugerować coś zupełnie innego. […]
28.06.2022
Sporty zimowe
28.06.2022

Nie zniszczyć własnej legendy. 7 wyzwań Adama Małysza jako prezesa PZN

77 na 80 – tyle głosów poparcia otrzymał Adam Małysz w wyborach na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Okej, był jedynym kandydatem – ale to, że ostatecznie nikt inny nie zdecydował się kandydować, również świadczy o sinej pozycji jego oraz popierającego go środowiska. Ikona polskich skoków została głową polskiego narciarstwa, kładąc na szali własne nazwisko – w dużej mierze wciąż dobrze kojarzące się rzeszy kibiców. A prezesa […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Adwokat Michniewicza: – Selekcjoner będzie miał prawo nie pamiętać

Dlaczego obraża się za przypominanie mu kuriozalnych tłumaczeń z czasów, gdy reprezentował interesy „Fryzjera”? Czy jego przeszłe adwokackie powiązania z Ryszardem Forbrichem szkodzą Czesławowi Michniewiczowi? Jakie konkretne dowody na zniesławienie selekcjonera przez Czesława Michniewicza udało mu się zebrać? Dlaczego będzie nalegał na swojego klienta, żeby sprawa miała jawny charakter? Czy zmienił zdanie na temat artykułu 212 kodeksu karnego, którego istnienie jeszcze niedawno krytykował? Ile będzie musiał pamiętać Michniewicz? Czy doświadczony […]
28.06.2022
Tenis
28.06.2022

Mecz trudniejszy, niż wskazywałby wynik. Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu

Pierwsze mecze bywają trudne. Zwłaszcza po zmianie nawierzchni. Tym bardziej, gdy od kilku tygodni nie występowało się w żadnym turnieju. A w ogóle wtedy, gdy wchodzi się na trawę, na której rozegrało się ledwie 12 seniorskich spotkań w ciągu swojej kariery, trwającej już ponad trzy sezony. Iga Świątek, mimo że walczyła z 252. w rankingu Janą Fett, wcale nie musiała więc mieć dziś łatwo. I nie miała. Choć wynik mógłby sugerować coś zupełnie innego. […]
28.06.2022
Brama dnia
28.06.2022

Zbigniew Boniek kontra James Rodriguez | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z partnerami z Gatigo. ZBIGNIEW BONIEK VS BELGIA (28.06.1982) W zasadzie wszystkie trzy gole Zbigniewa Bońka ze starcia z Belgią na mistrzostwach świata w 1982 roku nadają się, by umieścić je w naszej zabawie. Pierwsze trafienie – kapitalny, bardzo mocny strzał pod poprzeczkę. Drugie – świetny lobik z główki, na dodatek po asyście również dogranej głową. Zabawa polskiej drużyny na boisku. […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Z ziemi angielskiej do włoskiej, czyli drugie życie w Serie A

Piłkarzu Premier League! Nie idzie ci w klubie? Grasz słabo albo w ogóle? Nie martw się. W Serie A przyjmą cię z otwartymi rękoma. Nieważne, czyś młody, czy stary. Lepiej bronisz czy atakujesz. I tak prawdopodobnie podniesiesz poziom i wszyscy będą zadowoleni. Piłkarze z Premier League w Serie A – przepis na sukces Na przełomie XIX i XX wieku, kiedy calcio raczkowało, większość podstawowych artykułów potrzebnych do gry importowano z Anglii. Piłki, buty, stroje. W jednej z wersji historii […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Gotowanie żaby zamiast transferów. Dlaczego kluby LaLiga robią transfery w secondhandzie?

Real Madryt wygrał Ligę Mistrzów, ale nie da się ukryć, że ten triumf ligi hiszpańskiej nad ligą angielską jest tylko na otarcie łez. Premier League pod względem finansowym odjeżdża w błyskawicznym tempie. Aż przykro się na to patrzy i nie widać światełka w tunelu. To niestety odbija się na transferach hiszpańskich drużyn, które muszę liczyć każde euro. Nie trzeba się szczególnie zagłębiać w szczegóły, by dostrzec, że coś jest nie tak. Spójrzmy tylko na najlepszą czwórkę poprzedniego sezonu […]
28.06.2022
Liczba komentarzy: 44
Subscribe
Powiadom o
guest
44 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dla Kolegi Pytam
Dla Kolegi Pytam
2 miesięcy temu

Dojrzały piłkarz? Przecież to zweryfikowany cienki bolek 🙂

Fredy
Fredy
2 miesięcy temu

Cos widze ci w dyni ci nie styka misiu malinowy. Obstawiam ,ze jedyne co co w zyciu ci wyszlo to fiootek z brudnych gatek

Dla Kolegi Pytam
Dla Kolegi Pytam
2 miesięcy temu
Reply to  Fredy

Gdyby był dojrzały to grałby na zachodzie, a nie w e-klapie, ale widać, że wielu oszołomów dostało amnezji i już zapomniało jak Zachód go zjadł, wysrał i zweryfikował.

waldemar
waldemar
2 miesięcy temu

Tak, jak Karbownik, albo Kozłowski?

Wooda
Wooda
2 miesięcy temu
Reply to  Fredy

To jak twojemu staremu koleżanko kartoflana!

Dla Kolegi Pytam
Dla Kolegi Pytam
2 miesięcy temu
Reply to  Fredy

Tak, z twoich

Obiektywny
Obiektywny
2 miesięcy temu

Przecież ci co piszą artykuł po chuja Was biorą a wy się wszyscy spuszczacie. Kornaś to cienki bolek uszyty na miarę eklapy

Faras
Faras
2 miesięcy temu

To po prostu zawodnik, który cała karierę powinien grać w polskiej lidze. 20 goli w sezonie i tak nie strzeli, może 10-12. Taki akurat na ligę, a kadry czy zagranicy nie powinien powąchać (chyba, że podobne ligi)

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert
2 miesięcy temu

ogądałem kilka meczów Lecha w tym sezonie, Ba Loua wydawał się od niego dużo lepszy.

Michał
Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Janusz Ekspert

Masz rację. Wydawał się.

Goleadorr
Goleadorr
2 miesięcy temu

Odkąd wrócił – już zrobił więcej niż się spodziewałem (nie spodziewałem się zbyt wiele). Może Skorża wie jak go ustawić, może atmosfera walki o majstra na starych śmieciach mu służy. Niby trudno było go ściągnąć, a chyba jeszcze trudniej będzie wypełnić jego brak. Nawet Pan Piłkarz Amaral nie potrafi obskoczyć tylu pozycji, nie mówiąc o pozostałych zawodnikach ofensywnych.

Tylko co go czeka poza Lechem? Trudno sobie wyobrazić że podskoczy wyżej niż 2. Bundesliga. Ale czego by nie powiedzieć – to chyba najbardziej doświadczony 25-latek w polskiej piłce. Oby tylko kontuzje już nie nękały.

Gmoch
Gmoch
2 miesięcy temu
Reply to  Goleadorr

Też pozytywnie mnie zaskoczył. Myślałem, że i w ekstraklasie nie będzie się wyróżniał, a widać tu mógłby być gwiazdą. No, ale to na II bundesligę może nie wystarczyć.

Dla mnie wciąż jest najbardziej przereklamowanym piłkarzem dekady. Przed Kapustką, Karbownikiem, Bułką i wieloma innymi.

Bolo
Bolo
2 miesięcy temu

Dycha Kownasia ile lat temu została ogłoszona, bo już nie pamiętam?

pingpongpeng
pingpongpeng
2 miesięcy temu
Reply to  Bolo

Wczesnie sie ozenil, chyba dychy nie zaliczyl.

Michał
Michał
2 miesięcy temu

„kakofonię wzlotów i upadków”? Ja pierdolę………

Bartosz
Bartosz
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

sinusoida pojawiła się w tytule, ale naprawdę lepsze by było powtórzenie, niż to…

Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
2 miesięcy temu

Zweryfikowany w poważnej i średnio poważnej piłce, w sam raz na poziom gównianej Ekstraklasy, w której strzelił 4 gole, a Smyk koń zwalony i artykuł jakby nagle Kownaś odpalił w LaLiga czy Premier League i zajebał tam 20 bramek.

Obiektywny
Obiektywny
2 miesięcy temu

Przecież ci co piszą artykuł po chuja Was biorą a wy się wszyscy spuszczacie. Kornaś to cienki bolek uszyty na miarę eklapy

Wooda
Wooda
2 miesięcy temu

Koleje poznańskie lizanie po jajkach. Czy dorosłość Dawidka polega na tym że po każdej akcji ma jakieś uwagi do sędziego? Wydoroślał bo paluchów do góry nie podnosi zanim jape otworzy? Smyku liżcie się dalej ale od tego mistrzostwo się nie przybliży!

Fredy
Fredy
2 miesięcy temu

Wyjeżdżał Kownaś, wrócił Pulchny Dawidek ze zniszczonymi kolanami którego nie chcą nawet w 2.Bundeslidze. A gość ma tylko 25 lat!

RTS
RTS
2 miesięcy temu
Reply to  Fredy

I mordę przegrywa. Jak Rutkowscy

Piotr
Piotr
2 miesięcy temu

Bardzo ciekawie napisany artykuł. Zestawiając z tym co można dzisiaj przeczytać w popularnych serwisach sportowych, jestem mile zaskoczony. Samo czytanie sprawilo mi przyjemność. Pozdrawiam

kolejarz stulejarz
kolejarz stulejarz
2 miesięcy temu

Kolejny wysryw Smyka o kuchenkorzu. Ile tego jeszcze napiszesz? Jak aktywuje się gen przegrywów to schowasz się w czterech ścianach na 5 lat

BOLO
BOLO
2 miesięcy temu

Jakieś stare szonisko złapało tego chłopczyka na dziecko i po formie, karierze, amibicji, rozwoju.
Młodzi milionerzy w sporcie powinni mieć jakieś kursy jak nie dać sie omamić cipeczce.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert
2 miesięcy temu
Reply to  BOLO

az przypomnial mi się Janis Biodro. Brakuje wielu ludzi, którzy komentowali na Weszło kiedyś regularnie.

Miki
Miki
2 miesięcy temu

Nie no ludzie, jestem poznaniakiem i kibolem od lat, ale akurat Kownaś to niesamowity ogórek

Ten tego
Ten tego
2 miesięcy temu
Reply to  Miki

Dokładnie. Jak był cienki przed wyjazdem tak jest cienki teraz. Wykończenie ma na poziomie Wdowiaka czyli chujowe. Niemcy za 100 lat nie ogarną jakim cudem 12 dużych baniek za niego dali.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert
2 miesięcy temu
Reply to  Ten tego

Sampdoria do tej pory jak widzi „karierę” Kownasia to pewnie dziękuje Bogu, że trafili się naiwniacy z Dusseldorfu.

Qba
Qba
2 miesięcy temu
Reply to  Miki

Z Ciebie taki poznaniak i kibol, nie na stadion bys nie trafil 🙂

molgg
molgg
2 miesięcy temu

powodzenia Kownaś jak będą go omijać kontuzje to jeszce będzie z niego grajek na repe
a kundle co w życiu nic nie osiągnęły niech szczekają dalej hauhau

Gmoch
Gmoch
2 miesięcy temu
Reply to  molgg

Toleruję różne zdrobnienia, ale akurat za „repę” czy „reprę” to mam ochotę dać zamaszystego plaskacza.

Wiraszka
Wiraszka
2 miesięcy temu

34 strzaly. Efekt? 5 bramek. No szalu nie ma, jak na gwiazdora z 2. bundesligi 🙂

LechWarszawa
LechWarszawa
2 miesięcy temu

Już sam tytuł powala 🙂

Mati Kołtun
Mati Kołtun
2 miesięcy temu

„grał w reprezentacji”nie pamiętam…pozdro z Wielkopolski

JacekS
JacekS
2 miesięcy temu

Pomyśleć ,ze jeszcze kilka lat temu przepowiadano jemu i Milikowi ,ze osiągną więcej niż Lewandowski.
Według niektórych „znawców” byli bardziej utalentowani (w to wątpię) ale nie dbali zbytnio o swoje zdrowie. A teraz widać ile zdołali „osiągnąć” w porównaniu z Lewandowskim , który nadal w sezonie strzela więcej goli niż obaj wymienieni wyżej geniusze piłki nożnej.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert
2 miesięcy temu
Reply to  JacekS

bez jaj, zestawianie Milika z Kownasiem to jak zestawić Lewego z Barriosem 🙂 Arek gdyby nie kontuzje, mógłby spokojnie zrobić karierę na poziomie Lewego. Czysto piłkarsko wciąż jest lepszy.

Mosina
Mosina
2 miesięcy temu

No cóż pisać „Skóraś nie gwarantuje poziomu…” to jak przyznać się ,że nie ogląda się Ekstra tylko skróty. Ostatnie mecze – Skóraś JEDYNY GOL dla Lecha (ze Śląskiem) asysta na jedynego gola (Kownacki) z Płockiem. Czyli „Skóraś cienki”… no paradne.

Obiektywny
Obiektywny
2 miesięcy temu

Przecież ci co piszą artykuł pod chuja Was biorą a wy się wszyscy się spuszczacie. Kownaś to cienki bolek uszyty na miarę eklapy. Nic więcej.

Psychiatra zbyszka bońka.
Psychiatra zbyszka bońka.
2 miesięcy temu

Wyjeżdżał kownaś i wrócił kownaś kilka lat starsz i bez formy… jest gorszy jak był. Ekstraklasa to jego szczyt umiejętności.

Siwersik
Siwersik
2 miesięcy temu

30 goli w pl.
25 goli za granicą na kilka lat grania.
Lodu na głowę!
Wszolek cała rundę jesienna przesiedział na ławce w Niemczech a u nas wymiata.Inny poziom

BA0C6D8D-0160-48A6-B1BA-D04F55EB79D9.png
Mario
Mario
2 miesięcy temu

Bzdury, odbił się pod 2 Bundesligi rozumiecie to

Konrad Mazoviecki
Konrad Mazoviecki
2 miesięcy temu

Fajny ten koncert na głosy sfrustrowanych kibiców legii
dla Lecha to rzeczywiście uzupełnienie składu ale dobry ruch
A w legii pozostaje smuta
Dziś Warta ma szansę przeskoczyć ją w tabeli

Konrad Mazoviecki
Konrad Mazoviecki
2 miesięcy temu

Na puchary Lech szykuje nowe transfery jako wzmocnienie składu
a tylko trzy odejścia
Nowe wzmocnienia :
Bramkarz
Stoper
Boczny obrońca
Skrzydłowy
Napastnik
W tym trzy głośne nazwiska
Wstępnie suma transferów 6 MLN
Euro
Szykuje się fajny czas 🙂

Józef Adolf
Józef Adolf
2 miesięcy temu

Nawet jak zagra kilka dobrych spotkań to na koniec i tak sobie coś zrobi. Można zaryzykować wzięcie Kownackiego na jedną rundę. Absolutnie nie na dłużej.
To tak jak z Milikiem – jak zaczyna dobrze iść to jest pewne, że zachwilę będzie przerwa w grze. I tak w kółko.
P.S. Mój typ na Mistrza to Pogoń.