Pudło sezonu w Ekstraklasie? Być może. To, co zrobił Krzysztof Kubica, przechodzi ludzkie pojęcie. Naprawdę – trzeba było się postarać, żeby strzelić na bramkę w takiej sytuacji w TAKI sposób. Jasne, widzieliśmy gorsze uderzenia na „pustą”, ale to zdecydowanie wyląduje wysoko w rankingu. Gdyby pomocnik Górnika mógł strzelać głową, zapewne ta okazja zostałaby zamieniona na gola.
To całkiem niezły obrazek w kontekście humorystycznym na poniedziałkowy wieczór. Sami zobaczcie:
Krzysztof Kubica vs poniedziałek.
Kocham Cię, Ekstraklaso. pic.twitter.com/DGX1Kl4kS1
— Jan Piekutowski (@j_piekutowski) April 4, 2022
Co ciekawe, w tym samym meczu Kubica strzelił bramkę samobójczą. Ależ ironia losu… Górnik Zabrze ostatecznie przegrał, choć walczył do samego końca o remis.
Fot. Newspix
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:
- Lechia Gdańsk. U siebie przeciętnie, na wyjazdach katastrofalnie
- Posada Kamila Kieresia zagrożona
- Czułem, że mogę coś udowodnić. Teraz widzę, że Ekstraklasa nie jest taka trudna i straszna. Wywiad z Mateuszem Cichockim