Gdy piłkarski świat będzie wsłuchiwał się w hymn Ligi Mistrzów, kibice Premier League będą mogli szykować się do bezpośredniego starcia dwóch ekip z czołówki tabeli. W Anglii nadrabiamy zaległości i wyrównujemy liczbę rozegranych spotkań między poszczególnymi drużynami. Dzisiejszy mecz z kilku względów zapowiada się wyjątkowo ekscytująco i nie możemy pozwolić zejść mu w cień Champions League. 

Mecz, który wiele nam powie. Arsenal i Liverpool nadrabiają zaległości

Czy dziś wieczorem czeka nas hit Premier League?

O ile jeszcze dobrych kilka lat temu każdy mecz Arsenalu z rywalem z górnej półki mogliśmy zaliczać do hitów, tak w ostatnich sezonach Kanonierzy po prostu wypisali się z grona ekip, wobec których mogliśmy używać takich słów. Zjazd sportowy na Emirates Stadium spowodował, że niemal każde starcie z zespołami pokroju Liverpoolu czy Manchesteru City miało zdecydowanego faworyta. Na potwierdzenie tych słów przypominamy ostatnie wyniki starć Arsenalu z The Reds w Premier League z perspektywy londyńczyków: 0:4, 0:3, 1:3, 2:1, 1:3, 1:5. Udało się więc raz wygrać, ale w większości były to pogrążające porażki.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w tym sezonie. Wieczorem zmierzą się bowiem zespoły, które na ten moment utrzymują miejsca gwarantujące udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Jeżeli spojrzymy na ligową formę w ostatnich pięciu meczach, tylko Liverpool, Chelsea i Arsenal zanotowały komplet pięciu zwycięstw. W poprzednich dziesięciu spotkaniach najlepszym bilansem wyróżniają się dwie drużyny, które zgromadziły 25 na możliwych 30 oczek – są to Liverpool i Arsenal.

Nie ma więc wątpliwości, że dojdzie dzisiaj do starcia wagi ciężkiej. Kanonierzy wracają na salony i w obecnej dyspozycji stanowią zagrożenie dla każdego rywala w lidze, włącznie z tymi bijącymi się o mistrzostwo. W ostatnim pojedynku obu zespołów, gdy stawały na przeciwko siebie po serii pięciu wygranych w Premier League, padł remis 4:4 po słynnym występie Andrija Arszawina.

Co ma do tego remis Manchesteru City z Crystal Palace?

Termin dzisiejszego meczu był znany od dawna i każdy kibic angielskiej piłki miał go na horyzoncie, wiedząc, jak wielkie znaczenie ma w kontekście kształtu tabeli Premier League. Sporo zamieszał jednak wynik konfrontacji Manchesteru City z Crystal Palace. Mistrzowie Anglii w poniedziałek zaledwie zremisowali z drużyną środka tabeli, przez co Liverpool może przystąpić do meczu z Arsenalem z nieco innym nastawieniem.

Podopieczni Jurgena Kloppa od kilku kolejek gonią króliczka, którego za nic w świecie nie mogą złapać. Wszystko przez bezlitosną matematykę i zaległości The Reds w ligowym kalendarzu. Manchester City zawsze ma po prostu jeden mecz rozegrany więcej, przez co regularnie powiększa swoją przewagę nad drugim Liverpoolem do sześciu oczek, by ta po chwili uszczuplała się do trzech punktów. I tak co weekend.

LIVERPOOL WYGRA DO ZERA? KURS 3,45 W FUKSIARZ.PL!

Teraz sytuacja zdecydowanie się zmieniła, bo ekipa Pepa Guardioli zaliczyła potknięcie, które pozwala Liverpoolowi zrównać się z City liczbą spotkań, zmniejszając stratę do zaledwie jednego punktu. Na piłkarzy Kloppa może to podziałać w dwojaki sposób. Z jednej strony wiedzą oni, że mogą znacznie zbliżyć się do lidera tabeli, dlatego będą dzisiaj jeszcze bardziej zmotywowani. Z drugiej z kolei, jeżeli spotkanie nie będzie toczyć się po ich myśli, nie będą mieli parcia do koniecznego odniesienia zwycięstwa. Przecież ewentualny remis wciąż pozwoli trzymać się za Manchesterem City na długość jednego bezpośredniego meczu, który nadejdzie już 10 kwietnia. Takie okoliczności mogą więc zdjąć z Liverpoolu spory bagaż presji przed dzisiejszym pojedynkiem. Przy poniedziałkowym zwycięstwie City nad Crystal Palace mówilibyśmy dzisiaj o zupełnie innych okolicznościach.

Kaliber spotkania rośnie wraz z faktem, że swoje cele do zrealizowania ma także Arsenal. Podopieczni Mikela Artety walczą o pierwszy od pięciu sezonów awans do Ligi Mistrzów. To sprawia, że obie ekipy zrobią wszystko co w swojej mocy, by wywalczyć jak największą liczbę punktów, a ostateczny wynik będzie miał ogromne konsekwencje dla układu sił przed końcówką sezonu.

BUKAYO SAKA: 20-LATEK, KTÓRY WYWAŻYŁ DRZWI DO ANGIELSKIEJ PIŁKI

Kanonierzy zajmują obecnie czwarte miejsce w rozgrywkach, ale mają też spore zaległości w liczbie rozegranych spotkań. To daje im teoretycznie handicap nad kolejnymi zespołami, bo mogą przecież zwiększyć swoją przewagę w obronie czwartego miejsca. Sęk w tym, że nie będzie to takie proste, bo przeniesione mecze to właśnie ten dzisiejszy z Liverpoolem, a także wyjazdy do Chelsea i Tottenhamu. O każdy punkt będzie więc szalenie ciężko, ale z kolei każdy wywalczony daje im bardzo dużo w kontekście obrony swojej pozycji.

Chcesz grać mecze i być na równi z innymi zespołami. Czasami jest to trochę niezręczne, gdy twoje występy nie odzwierciedlają twojej pozycji w tabeli – mówił Arteta na wczorajszej konferencji prasowej.

Czy któraś ze stron przystąpi do meczu poszkodowana?

Nic z tych rzeczy, a to tylko sprawia, że przed pierwszym gwizdkiem Andre Marrinera możemy mieć jeszcze większe oczekiwania. W obozie Liverpoolu było sporo obaw o zdrowie Mohameda Salaha. Egipcjanin opuścił boisko w ostatnim meczu z Brighton po tym, jak usiadł na murawie i zasygnalizował, że nie może kontynuować gry. Klopp poinformował jednak na swojej konferencji, że lider klasyfikacji strzelców Premier League wziął udział w ostatnim treningu drużyny i znajdzie się w dzisiejszej kadrze meczowej. Salah jest fenomenem pod tym kątem. Zagrał w 171 meczach ligowych dla Liverpoolu na 180 możliwych. Urazy omijają go szerokim łukiem.

Klopp będzie mógł więc desygnować do gry najmocniejszą możliwą jedenastkę. Poza składem znajdą się jedynie James Milner i Konstantinos Tsimikas, którzy leczą choroby. Żaden z nich nie jest jednak regularnym członkiem pierwszego składu. Cały i zdrowy jest także Luis Diaz, który zalicza kapitalne wejście do Premier League, a w ostatnim meczu z Brighton mógł poważnie ucierpieć przy zderzeniu z bramkarzem Mew Robertem Sanchezem. Mógł jednak kontynuować spotkanie i pewnie wybiegnie na murawę Emirates od pierwszej minuty.

GOL SALAHA Z ARSENALEM? ZAGRAJ W FUKSIARZU PO KURSIE 2,15!

Równie przejrzystą sytuację kadrową ma Mikel Arteta. Hiszpan nie będzie mógł skorzystać jedynie z Takehiro Tomiaysu, który z uwagi na uraz pozostaje bez gry od początku roku. W pierwszej jedenastce zastępuje go Cedric Soares. Po Arsenalu możemy więc spodziewać się tego samego składu co w ostatnich spotkaniach. Z świetnym Aaronem Ramsdale’m między słupkami, a także ofensywą w postaci młodych Bukayo Saki, Martina Odegaarda i Gabriela Martinellego.

Zobaczymy, jak młode gwiazdy spiszą się na tle jednego z najmocniejszych rywali w Anglii. Niektórych mogły nie przekonać ich wyczyny przeciwko Wolves, Brentford czy Watfordowi, więc czekają na weryfikacją w postaci bloku obronnego The Reds. Przed Liverpoolem z kolei poważny test w kontekście walki o mistrzostwo Anglii. Jego marzenia mogą zostać dzisiaj zatrzymane, a chcąc być najlepszym na przestrzeni sezonu, swoją wielkość trzeba udowadniać właśnie w takich meczach.

Czytaj więcej o Premier League:

Fot. Newspix

Suche Info
14.08.2022

Beniaminek Premier League przeprowadził już 14 transferów w letnim oknie transferowym

W maju kibice Nottingham Forest cieszyli się z awansu do Premier League. Ich ukochany klub szybko zdał sobie sprawę, że potrzebuje wzmocnień i przeprowadził już 14 transferów w letnim oknie transferowym. Jeszcze w połowie września 2021 wydawało się, że The Reds czeka rozpaczliwa walka o utrzymanie w Championship. Wtedy jednak wszystko się zmieniło za sprawą Steve’a Coopera. Walijczyk poprowadził legendarny klub do awansu, który oznaczał dla Nottingham potężny […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Tanguy Ndombele ma trafić na wypożyczenie do SSC Napoli

Tanguy Ndombele ma trafić do SSC Napoli. Tak twierdzi Fabrizio Romano.Tanguy Ndombele Chodzi o roczne wypożyczenie z opcją kupna. Według włoskiego dziennikarza kluby doszły już do porozumienia werbalnego. Teraz Napoli ma rozpocząć negocjacje z zawodnikiem, który nie może liczyć na regularną grę w Tottenhamie. Wszystkim stronom zależy na czasie i rzekomo już w przyszłym tygodniu Francuz ma podpisać kontrakt z włoskim zespołem. Ndombele trafił do drużyny Kogutów przed startem sezonu 19/20. Na początku był bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Stano: Na takie spotkania warto chodzić

Wczorajsze starcie Pogoni Szczecin z Wisłą Płock dobrze się oglądało. Mecz zakończył się remisem 2:2. Na konferencji pomeczowej trener gości ocenił poziom widowiska. Pavol Stano wypowiedział następujące słowa: – Myślę, że z obydwu stron był to bardzo fajny mecz. Na takie spotkania warto chodzić. Mieliśmy wiele emocji, wiele sytuacji podbramkowych. Rywalizacja zakończyła się remisem, ale dzisiaj wygrał futbol, bo za nami znakomite widowisko. Pogoń ma bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Gustafsson: Jestem bardzo rozczarowany wynikiem

W sobotni wieczór Pogoń Szczecin gościła lidera Ekstraklasy i zremisowała z Wisłą Płock 2:2. Na konferencji pomeczowej trener Portowców nie krył niezadowolenia z powodu wyniku. Jens Gustafsson powiedział: – Przede wszystkim jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej. Nasza gra w wielu aspektach była dziś satysfakcjonująca, dlatego sądzę, że możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Oczywiście są też rzeczy, które możemy robić lepiej. Musimy być konkretniejsi […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Weszło
13.08.2022

Rayo założyło dźwignię FC Barcelonie i wywiozło remis. Lewandowski bez gola

W ostatnich tygodniach w kontekście FC Barcelony mówiło się głównie o dźwigniach, jak gdyby chodziło o mieszane sztuki walki, a nie o futbol. Dziś zespół ze Spotify Camp Nou zainaugurował sezon ligowy. Rok temu FC Barcelona przegrała oba mecze z Rayo. Tym razem miała wziąć srogi rewanż i pokazać, że tamte rozgrywki były wypadkiem przy pracy. Wyszło słabo, bo o ile gospodarze mieli więcej z gry, o tyle goście potrafili dowieść […]
13.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Nie poznawaliśmy dziś tego człowieka…

Miała Pogoń Szczecin w tym sezonie takie mecze, że jej gra przekonać mogła tylko wyjątkowo zaślepionego fana, a i to z trudem, ale punkty się zgadzały. Dziś miała z kolei taki mecz, że urządziła nam przyjemny wieczór z Ekstraklasą (i wyciągnięcie najkrótszej zapałki w redakcji, co oznaczało przegapienie debiutu Lewandowskiego w Barcelonie, bolało jakby mniej), ale została tylko z jednym oczkiem.  Powód? Najłatwiej byłoby wskazać palcem na Stipicę. Nie na dobrą postawę Wisły Płock, lidera rozgrywek, […]
13.08.2022
Żużel
13.08.2022

Grand Prix Wielkiej Brytanii: Zmarzlik i Dudek na podium w Cardiff!

Tegoroczne Grand Prix w Cardiff pokazało magię jednodniowych torów. Niestety, pod koniec przedłużających się zawodów, które ostatecznie trwały trzy i pół godziny, okazało się że była to czarna magia. W decydującej fazie tor zaczął się po prostu rozlatywać i zawodnicy bardziej niż z rywalami, walczyli z nawierzchnią. Ale co najistotniejsze dla nas, Polaków, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek wyjeździli w tak trudnych warunkach znakomite wyniki – obydwaj w Cardiff stanęli na podium! […]
13.08.2022
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Artur
Artur
4 miesięcy temu

Mecz, w którym najbardziej spodoba mi się remis. Z jednej strony nie chcę bowiem mistrzostwa nr 20 dla Liverpoolu, a z drugiej strony Arsenal musi tracić punkty, żeby mógł go dogonić Manchester United. Zatem niech będzie remis, może być 4:4 🙂

qdlaty
qdlaty
4 miesięcy temu

Zapowiada się ciekawie

Meo Lessi
Meo Lessi(@meo-lessi)
4 miesięcy temu

Mecz PL zapowiada się lepiej niż oby dwa dzisiejsze mecze LM 😀

Jan
Jan
4 miesięcy temu

Dlaczego mecz ligowy jest w godzinach meczów Ligi Mistrzów?