Kibice Liverpoolu będą mieć wkrótce nowego trenera, ale nie był to dla nich pozytywny sezon, zarówno sportowo, jak i poza nim. Poza śmiercią Diogo Joty, wspólnota fanów The Reds dowiedziała się też o nowotworze Kevina Keegana. Jakby tego było mało – jedna z największych legend Liverpoolu, a więc Kenny Dalglish, także podzielił się informacją o chorobie. Szkot wcale tego nie planował, ale jak sam przyznał w dość żartobliwy sposób – nie do końca potrafi używać telefonu.
Sir Kenny Dalglish – absolutna legenda The Reds
Kenny Dalglish dla Liverpoolu strzelił 172 gole. Grał na Anfield przez 13 lat. Do klubowej gabloty dołożył m.in. sześć tytułów mistrza Anglii i trzy Puchary Europy. Jako trener dołożył kolejne trzy mistrzostwa, a w Blackburn wywalczył historyczny tytuł w 1995 roku. Poza Newcastle w każdym klubie, który prowadził – dołożył coś do gabloty. W Celticu był to Puchar Ligi.
Sir Kenny jest w Liverpoolu uwielbiany i bardzo szanowany nie tylko za osiągnięcia z boiska czy trenerskiej ławki. Wielu fanów pamięta jego zachowanie z chwil, gdy na stadionie Hillsborough w kwietniu 1989 roku doszło do tragedii z udziałem kibiców The Reds. Jego postawa wobec rodzin, które doświadczyły tej przykrej chwili przyczyniła się do tego, że jego status jako legendy Liverpoolu jest absolutnie niepodważalny.
– Byli tam, by nas wspierać. Tego nauczyliśmy się w Glasgow – pomagać ludziom. (…) Futbol jest nieistotny. Puchar Anglii nie jest wart jednego życia, a co dopiero dziewięćdziesięciu czy setki. Zaznaczyłem od razu, ludzie są na pierwszym miejscu – powiedział w dokumencie dla Amazona.
Jego kolega z boiska Alan Hansen podkreślił jak bardzo istotny Dalglish był dla potrzebujących w tamtym czasie.
– Kenny pokazał ogromną siłę. Bardzo pomógł. On i Marina zachowali się wspaniale.
Gdy The Sun manipulował faktami dotyczącymi tragedii, Dalglish zaproponował redaktorowi naczelnemu Kelvinowi MacKenziemu, aby umieścił w nagłówku gazety, że jako medium – kłamali. Dziennikarz odpowiedział mu, że „nie może tego zrobić”. Szkocki zawodnik miał wtedy powiedzieć „więc nie mogę panu pomóc”, po czym odwrócił się i zakończył rozmowę. Dla Dalglisha fani byli wszystkim.
Szkot był obecny na wielu pogrzebach i uznano go wręcz za ojca całego miasta. Wziął na siebie ciężar emocji, które mocno ciążyły mieszkańcom.
Dalglish walczy z chorobą. Wszystko wyjawił przypadkiem
My Dad is my hero, my best mate, & the strongest man I know. If there’s one thing I’ve learned from him, it’s how to face challenges with courage, humour, & dignity
The treatment is going well & he’ll handle this the same way he’s handled everything else in lifeLove you, Dad ❤️ pic.twitter.com/BsFpQSrlH3
— Paul Dalglish (@DalglishPaul) June 2, 2026
We wpisie w mediach społecznościowych „Król Kenny” potwierdził informację o swojej chorobie i podziękował personelowi medycznemu za służbę, a także troskę.
– Jak wynika z mojego niezamierzonego wpisu w mediach społecznościowych, obecnie przechodzę leczenia raka. W przeciwieństwie do korzystania z telefonu komórkowego, leczenie przebiega pomyślnie. W idealnym świecie wszystko to pozostałoby prywatne, bo tak właśnie powinno być, ale moje beznadziejne umiejętności techniczne zmusiły mnie do podjęcia takich działań.
– Nie miałem zamiaru upubliczniać tej sprawy, więc byłbym wdzięczny, gdyby prywatność mojej rodziny i moja została uszanowana. Jak zawsze, dziękuję wspaniałemu personelowi medycznemu, który wykazał się niesamowitą troską i dyskrecją, nie tylko wobec mnie, ale i wielu, wielu innych. Są dla siebie chlubą.
Nie tylko Dalglish ma trudny czas spośród legend Liverpoolu
To niejedyny wybitny piłkarz z Wysp Brytyjskich, który walczy z chorobą. Kevin Keegan kilkanaście godzin przed Dalglishem podał do wiadomości, że jego nowotwór jest już w czwartym stadium. Dwukrotny zdobywca Złotej Piłki tym samym wypowiedział się po raz pierwszy od kilku miesięcy, kiedy to wyjawił, że walczy z wrogiem. Wspomniał choćby, że jego lekarz to kibic Liverpoolu, a więc klubu, w którym zastąpił go Dalglish.
Former England captain and manager Kevin Keegan has revealed he has stage four cancer.
Stage four is the most advanced stage of cancer, and means the disease has spread to other parts of the body.
Keegan’s family originally disclosed he was battling cancer in January, after the… pic.twitter.com/FuWEvz5mlg
— BBC Sport (@BBCSport) June 1, 2026
Dodał też, że nie chce, aby budowano mu pomnik przed stadionem Newcastle United dopóki nie umrze. Jest świadomy uwielbienia ze strony kibiców i także w związku z tym planuje odwiedzić St. James’ Park, na którym nie było go od blisko 20 lat – momentu zwolnienia w roli trenera za kadencji właściciela Mike’a Ashleya.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix