Liverpool ma za sobą bardzo trudny sezon. Jeszcze przed wznowieniem ligowych zmagań w wyniku tragicznego wypadku zginął Diogo Jota. Na sam koniec doszło też do pożegnania dwóch klubowych legend – Mohameda Salaha i Andy’ego Robertsona. Do tego w międzyczasie trzeba doliczyć rekordową liczbę porażek w historii klubu we wszystkich rozgrywkach (21), brak jakiegokolwiek trofeum i mamy gotowy przepis na bardzo negatywne rozgrywki. Jest jednak powiew świeżości. Liverpool wybrał nowego trenera.
Liverpool po blisko dwóch dekadach ponownie z hiszpańskim trenerem
To, co Andoni Iraola wyprawiał z Bournemouth w sezonie 2025/26 przechodziło ludzkie pojęcie. Po 38. kolejce Bask mógł powiedzieć o sobie, że jego drużyna zakończyła rozgrywki z passą 18 meczów bez porażki. Zespół Wisienek zakończył ligowe zmagania na 6. miejscu w Premier League, co jest rekordowym w skali klubu wynikiem. Po raz pierwszy na Vitality Stadium zawitają europejskie puchary. W nowym sezonie jednak drużynę poprowadzi Marco Rose, co było już potwierdzone. Iraola zdecydował się bowiem na zmianę.
🚨💣 BREAKING: Liverpool reach agreement in principle to appoint Andoni Iraola as new manager, here we go! 🔴🫱🏻🫲🏼
Exclusive story from Saturday, 100% confirmed: Arne Slot left and Iraola will lead #LFC project, as expected.
Talks advanced over last 48h and deal in place. pic.twitter.com/2FIMdRnn0B
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 2, 2026
Po wielu tygodniach od ogłoszenia odejścia z nadmorskiego klubu, wiadomo już, że 43-latek będzie kontynuował karierę na Wyspach Brytyjskich. Obejmie Liverpool, a lada dzień podpisze umowę z klubem z Anfield. Arne Slot ma więc godnego następcę. Kibice The Reds ponownie mogą liczyć na intensywny futbol, za jakim tęsknią po erze Jurgena Kloppa. O tego typu oczekiwaniach wspomniał też niedawno Mohamed Salah, który liczył na powrót heavy metalu na Anfield.
Według ostatnich doniesień, nie można wykluczyć, że w sztabie znajdą się znane już kibicom nazwiska. Mówi się o nowym piłkarskim emerycie, a więc Jamesie Milnerze, a także Thiago Alcantarze. Liverpool zakończył sezon na piątej lokacie, ale z racji na świetne występy angielskich klubów w Europie, federacja stała się beneficjentem kolejnego miejsca w Lidze Mistrzów. Arne Slot mimo dużego kryzysu dostał kredyt zaufania w trakcie sezonu. Uznano jednak, że kontynuowanie projektu pod jego wodzą nie ma sensu.
Iraola, czyli gorący towar na rynku trenerów lato AD 2026
Odkąd było wiadome, że Andoni Iraola będzie łakomym kąskiem na rynku trenerów, zgłosiło się po jego usługi naprawdę wiele klubów. Najgłośniej mówiło się jednak o dwóch projektach – Crystal Palace i Milanie. Anglicy od początku negocjacji wydawali się pewniakiem do zatrudnienia Baska.
Andoni Iraola ha comunicado al Milan que no aceptará la oferta de los rossoneri.
En las últimas horas, el Bayer Leverkusen ha mejorado su oferta por él y está presionando para firmarlo.
El Crystal Palace ya le ha ofrecido lo máximo desde hace tiempo y espera una respuesta… pic.twitter.com/94LxoObo2o
— Matteo Moretto (@MatteMoretto) May 28, 2026
Krótko po zwolnieniu Massimiliano Allegriego w Mediolanie, Iraola stał się jednak faworytem do jego zastąpienia. Choć w tle mówiło się też o Bayerze Leverkusen, Hiszpan ciągle liczył po cichu na to, że zwolni się posada po Arne Slocie. Los go wysłuchał, bowiem z końcem sezonu kierownictwo The Reds poszło po rozum do głowy i po rekordowej liczbie porażek w sezonie zdecydowano się na rozstanie z mistrzem Anglii z 2025 roku.
Andoni Iraola będzie pierwszym po blisko dwóch dekadach Hiszpanem, który zaopiekuje się pierwszą drużyną Liverpoolu. W latach 2004-2010 w klubie pracował Rafa Benitez. Wygrał on w 2005 Ligę Mistrzów – mecz ten znany jest z legendarnej remontady z udziałem Jerzego Dudka.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix