Gdy przed sezonem zastanawiano się, z jakich drużyn będzie składać się najlepsza czwórka w Premier League, większość ekspertów bez zawahania odpowiadała: Manchester City, Liverpool, Chelsea, Manchester United. „W losowej kolejności” – tak najczęściej brzmiało dopowiedzenie odpowiedzi. Tymczasem jednak zadziało się w tym gronie coś niespodziewanego. Każdej drużynie do końca sezonu ligowego zostało tylko lekko ponad dziesięć meczów, a faworytem do zajęcia czwartego miejsca jest na ten moment Arsenal.

Kanonierzy wracają na swoje miejsce. Arsenal znów zagra w Lidze Mistrzów?

BOLESNE WSPOMNIENIA CZWARTEGO MIEJSCA

Kibice Kanonierów przez lata zdążyli przyzwyczaić się do czwórki przy nazwie swojego zespołu. Przez długi czas był to przecież obiekt drwin ze strony kibiców innych drużyn. Od sezonu 2005/06 do kampanii 2013/14 Arsenal sześciokrotnie lądował po sezonie właśnie na czwartej lokacie, trzy razy udało się kończyć o pozycję wyżej. Nic więc dziwnego, że skoro pod wodzą Arsene’a Wengera zawsze był to zespół z dużymi aspiracjami, dopiero czwarte miejsca zajmowane przez Arsenal wywoływały lawinę żartów, uderzających w jego kibiców.

O ile nie było im wtedy do śmiechu, to po kilku latach mogli czuć się zdecydowanie gorzej. Czwarte miejsce w Premier League dla ich klubu stało się nieosiągalnym celem. Zaczęli za nim tęsknić. Oczywiście wszystko przez fakt, że daje ono prawo gry w Lidze Mistrzów. Przez cztery lata musieli męczyć się, oglądając swój zespół w Lidze Europy, po czym przyszedł czas na kompletną posuchę od europejskich pucharów.

Ostatnim meczem Arsenalu w Champions League jest porażka z Bayernem Monachium 1:5 w rewanżowym meczu 1/8 finału w sezonie 2016/17. Z kadry Kanonierów na tamto spotkanie w klubie do dzisiaj ostał się jedynie Granit Xhaka, który wtedy był w klubie od zaledwie kilku miesięcy. Dzisiejsza drużyna Arsenalu jest tak młoda, że wielu z jej piłkarzy w lutym 2017 roku grało co najwyżej w różnego rodzaju młodzieżówkach. Teraz są na dobrej drodze, by już za kilka miesięcy móc wysłuchać na Emirates hymn Champions League.

MŁODZIEŻ PRZEJMUJE SZATNIĘ

Jakby nie patrzeć, seria Arsenalu jest obecnie jedną z najlepszych wśród drużyn z pięciu najlepszych lig w Europie. W ciągu ostatnich 10 spotkań Kanonierzy zdobyli aż 25 punktów, z czym równać może się jedynie wynik Manchesteru City. I co prawda w tym okresie nie pokonali oni żadnego bezpośredniego rywala na poziomie Ligi Mistrzów, a nawet przegrali z wspomnianymi Obywatelami, to jednak konsekwentnie punktują przeciwników z niższej półki.

To w dużej mierze zasługa młodej ofensywy Arsenalu. Klub z Emirates ma obecnie twarz Bukayo Saki czy Emile’a Smitha Rowe’a. Młodzież regularnie występuje w pierwszym składzie i to właśnie na niej Mikel Arteta buduje swój zespół. To także jej zawdzięcza czwarte miejsce w ligowej tabeli. Spójrzmy tylko na udział przy bramkach w Premier League zawodników poniżej 21 roku życia.

  1. Bukayo Saka – 13
  2. Emile Smith Rowe – 11
  3. Phil Foden – 10
  4. Michael Olise – 7
  5. Gabriel Martinelli – 7

Tym samym nie dziwi nikogo chociażby odstawienie na ławkę rezerwowych Nicolasa Pepe, który kosztował Arsenal 80 milionów euro. Nawet tak ogromna kwota i większe doświadczenie Iworyjczyka nie sprawiają, by był on w stanie podjąć rękawice i powalczyć o skład z Saką czy Martinellim. Skrzydłowy w ostatnim czasie zalicza więcej minut gry w barwach Wybrzeża Kości Słoniowej niż w koszulce Arsenalu.

Jeszcze gorszy los spotkał Pierre’a Emericka Aubameyanga, który z uwagi na odsunięcie od pierwszego składu opuścił klub w zimowym oknie transferowym. Liczby jasno pokazują, że Kanonierom dużo lepiej wiedzie się bez Gabończyka na boisku. Ostatnim jego występem ligowym w koszulce z armatką na piersi było starcie z Evertonem 6 grudnia. Od tego momentu liczby Arsenalu w ofensywie znacząco się poprawiły. Jest on w tym okresie w ścisłej czołówce Premier League, jeśli mówimy o zdobytych bramkach, oddanych strzałach, czy wskaźniku expected goals. Wystarczyło po prostu zaufać młodym zawodnikom i dać im rozkwitać.

BUKAYO SAKA: 20-LATEK, KTÓRY WYWAŻYŁ DRZWI DO ANGIELSKIEJ PIŁKI

Wdrożenie do składu tak dużej liczby niedoświadczonych piłkarzy idzie na konto Artety. Hiszpan pracuje na Emirates od ponad dwóch lat i niejednokrotnie wątpiono w jego umiejętności. Dokonał on jednak gruntownej przebudowy, stawiając na zupełnie nowe nazwiska. Oczywiście nie wszystko idzie po jego myśli, chociażby w kontekście długości ławki rezerwowych, ale w tym momencie ma on dokładnie taką drużynę, jaką chciał mieć na tym etapie pracy.

Oprócz zupełnych młokosów, którzy wciąż potrzebują regularnej gry, by dopiero za jakiś czas wejść na wyżyny swoich umiejętności, do dobrze funkcjonującego zespołu udało wkomponować się Martina Odeegarda i Alexandre’a Lacazette’a. Norweg pojawia się nawet w dyskusji o kolejnym kapitanie Arsenalu, co do którego Arteta nie podjął jeszcze wiążącej decyzji po odejściu Aubameyanga. Lacazette z kolei idealnie pasuje do kombinacyjnej gry, którą prowadzi młoda ofensywa klubu.

Nadal nie będzie szczęśliwy w szatni, ponieważ chce strzelać więcej bramek, natomiast robi na boisku wiele innych fantastycznych rzeczy. Myślę, że miał lepsze momenty, jeśli mówimy o liczbie strzelanych bramek, ale z tego, o co go proszę, wywiązuje się bardzo, bardzo dobrze – mówił Arteta o postawie swojego napastnika po ostatnim meczu z Watfordem.

NIEDOCIĄGNIĘCIA W OBRONIE

W tym sezonie znacznie poprawiła się też gra w obronie, lecz w tym względzie nie jest to jeszcze taki poziom, który pozwoli Arsenalowi bić się o coś więcej, niż awans do Ligi Mistrzów. W kwestii poprawy postawy defensywy Kanonierów w ciągu sezonu warto zwrócić uwagę na personalia. Arsenal zaczął sezon Premier League od trzech porażek i pobytu w strefie spadkowej. W pierwszych trzech kolejkach mierzył się z Brentford, Manchesterem City i Chelsea, co częściowo może tłumaczyć stratę wielu punktów. Kto wie jednak, jak zaprezentowałaby się wówczas ekipa Artety, gdyby w pełni zdrowy był blok obronny.

Ben White musiał ominąć pierwsze kolejki ze względu na pozytywny wynik COVID-19, Gabriel pauzował ze względu na kontuzję, a Takehiro Tomiyasu nie było jeszcze w klubie. Późniejsze wyniki pokazały, że dopiero w składzie z całą trójką Arsenal prezentuje się najlepiej. Dopełnieniem bloku obronnego jest oczywiście Kieran Tierney.

Problem w tym, że na ławce brakuje konkretnych wzmocnień. W razie wypadku jednego z wymienionej czwórki, do gry muszą wejść zawodnicy zupełnie odbiegający poziomem od reszty. Takim przykładem jest chociażby Cedric Soares, który od dłuższego czasu gra na prawej obronie z uwagi na kontuzję Tomiyasu. Sam Arteta wspominał po ostatnim meczu z Watfordem, że jego zespół musi prezentować się w defensywie jeszcze lepiej. Kanonierzy mieli pełną kontrolę nad spotkaniem, ale po golu straconym na kilka minut przed końcem zrobiło się nerwowo.

POLE POSITION O LIGĘ MISTRZÓW

Arsenal ma za sobą świetną serię czterech wygranych meczów w Premier League i ma najlepszą pozycję wyjściową do zajęcia czwartej pozycji na koniec sezonu. Wszystko przez to, że już w tej chwili zajmuje tę lokatę, a do tego ma o trzy rozegrane mecze mniej od najgroźniejszych bezpośrednich rywali – Manchesteru United i West Hamu. Pozostałe dwie ekipy, które miały walczyć o Ligę Mistrzów – Tottenham i Wolves – w ostatnich kolejkach zrobiły wiele, by wypisać się z rywalizacji.

Najważniejszym pytaniem pozostaje jednak to, na ile Arsenal będzie w stanie wykorzystać zaległe spotkania do zdobycia w nich punktów pozwalających jeszcze bardziej powiększyć przewagę. Wszystko przez to, że mowa o starciach z Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Z góry można założyć, że zdobycie w nich dziewięciu punktów jest bardzo mało prawdopodobne. Rywale mogą wręcz zakładać, że spotkania do odrobienia po prostu nie przyniosą Kanonierom żadnej przewagi. Z perspektywy Arsenalu może się wydawać, że zdobycie w nich czterech punktów było sporym sukcesem.

To jednak nie jedyna przewaga jaką klub z Emirates ma nad swoimi rywalami. Manchester United i West Ham są zaangażowane w grę w europejskich pucharach. Czerwone Diabły za tydzień powalczą o awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt, z kolei West Ham czeka dwumecz z Sevillą w Lidze Europy. Podopieczni Ralpha Rangnicka mogą więc w pewnym momencie uznać, że walka o Ligę Mistrzów po prostu bardziej im się opłaca. Młoty nie wydają się z kolei zespołem, który byłby w stanie pogodzić grę na najwyższym poziomie w Premier League z ciężkimi bojami w fazie pucharowej europejskich pucharów.

Drużyna Artety może za to skupić się tylko i wyłącznie na zdobywaniu kolejnych punktów w Premier League, nie zaprzątając sobie głowy dodatkowymi meczami o dużą stawkę.

PLANY NA PRZYSZŁOŚĆ

Awans do Ligi Mistrzów może mieć dla Arsenalu długofalowe profity. Przede wszystkim sprawi, że pozycja Artety w klubie zdecydowanie się wzmocni, a piłkarze przekonają się do jego projektu. Możemy tylko podejrzewać, że utrzymanie tak wielu młodych gwiazd w drużynie mogłoby być bardzo trudne, gdyby drużynie po raz kolejny nie udało się awansować do Champions League lub przynajmniej Ligi Europy. Każdy kolejny sezon przerwy od najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie utrudniałby ich utrzymanie na liście płac.

Naturalną konsekwencją awansu jest też oczywiście przykucie uwagi potencjalnych celów transferowych. Od momentu, gdy Kanonierzy nie grają w Lidze Mistrzów, znacznie trudniej było im odnosić sukcesy w trakcie okienek transferowych. Można więc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – zarazem utrzymać obecną kadrę, jak i rozszerzyć ją o kolejne nazwiska.

A to pewnie największy pozasportowy cel klubu na najbliższe miesiące. W tym momencie ławka rezerwowych potrzebuje wielu wzmocnień, bo na ten moment Arteta w trakcie meczów tak naprawdę nie jest w stanie wprowadzić żadnego zawodnika, który przynajmniej utrzymałby poziom pierwszej jedenastki. Ewentualny uraz Lacazette’a będzie skutkować wprowadzeniem Eddiego Nketiaha. Z kolei brak Thomasa Partey z uwagi na wyjazd na Puchar Narodów Afryki spowodował minuty gry dla Sambiego Lokongi.

Nie są to oczywiście piłkarze, którzy zasługują na regularną grę w Lidze Mistrzów. A trzeba przecież pamiętać, że wraz z awansem do europejskich pucharów przybywa też meczów, przez co koniecznością jest posiadanie w kadrze minimum kilkunastu piłkarzy w rotacji. To jednak wciąż wybieganie w przyszłość. Na ten moment to obecny skład musi wywalczyć sobie prawo gry w Lidze Mistrzów. A w zasadzie musi utrzymać pozycję, którą obecnie zajmuje.

Czytaj więcej o Premier League:

Fot. Newspix

Suche Info
14.08.2022

Beniaminek Premier League przeprowadził już 14 transferów w letnim oknie transferowym

W maju kibice Nottingham Forest cieszyli się z awansu do Premier League. Ich ukochany klub szybko zdał sobie sprawę, że potrzebuje wzmocnień i przeprowadził już 14 transferów w letnim oknie transferowym. Jeszcze w połowie września 2021 wydawało się, że The Reds czeka rozpaczliwa walka o utrzymanie w Championship. Wtedy jednak wszystko się zmieniło za sprawą Steve’a Coopera. Walijczyk poprowadził legendarny klub do awansu, który oznaczał dla Nottingham potężny […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Tanguy Ndombele ma trafić na wypożyczenie do SSC Napoli

Tanguy Ndombele ma trafić do SSC Napoli. Tak twierdzi Fabrizio Romano.Tanguy Ndombele Chodzi o roczne wypożyczenie z opcją kupna. Według włoskiego dziennikarza kluby doszły już do porozumienia werbalnego. Teraz Napoli ma rozpocząć negocjacje z zawodnikiem, który nie może liczyć na regularną grę w Tottenhamie. Wszystkim stronom zależy na czasie i rzekomo już w przyszłym tygodniu Francuz ma podpisać kontrakt z włoskim zespołem. Ndombele trafił do drużyny Kogutów przed startem sezonu 19/20. Na początku był bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Stano: Na takie spotkania warto chodzić

Wczorajsze starcie Pogoni Szczecin z Wisłą Płock dobrze się oglądało. Mecz zakończył się remisem 2:2. Na konferencji pomeczowej trener gości ocenił poziom widowiska. Pavol Stano wypowiedział następujące słowa: – Myślę, że z obydwu stron był to bardzo fajny mecz. Na takie spotkania warto chodzić. Mieliśmy wiele emocji, wiele sytuacji podbramkowych. Rywalizacja zakończyła się remisem, ale dzisiaj wygrał futbol, bo za nami znakomite widowisko. Pogoń ma bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Gustafsson: Jestem bardzo rozczarowany wynikiem

W sobotni wieczór Pogoń Szczecin gościła lidera Ekstraklasy i zremisowała z Wisłą Płock 2:2. Na konferencji pomeczowej trener Portowców nie krył niezadowolenia z powodu wyniku. Jens Gustafsson powiedział: – Przede wszystkim jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej. Nasza gra w wielu aspektach była dziś satysfakcjonująca, dlatego sądzę, że możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Oczywiście są też rzeczy, które możemy robić lepiej. Musimy być konkretniejsi […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Weszło
13.08.2022

Rayo założyło dźwignię FC Barcelonie i wywiozło remis. Lewandowski bez gola

W ostatnich tygodniach w kontekście FC Barcelony mówiło się głównie o dźwigniach, jak gdyby chodziło o mieszane sztuki walki, a nie o futbol. Dziś zespół ze Spotify Camp Nou zainaugurował sezon ligowy. Rok temu FC Barcelona przegrała oba mecze z Rayo. Tym razem miała wziąć srogi rewanż i pokazać, że tamte rozgrywki były wypadkiem przy pracy. Wyszło słabo, bo o ile gospodarze mieli więcej z gry, o tyle goście potrafili dowieść […]
13.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Nie poznawaliśmy dziś tego człowieka…

Miała Pogoń Szczecin w tym sezonie takie mecze, że jej gra przekonać mogła tylko wyjątkowo zaślepionego fana, a i to z trudem, ale punkty się zgadzały. Dziś miała z kolei taki mecz, że urządziła nam przyjemny wieczór z Ekstraklasą (i wyciągnięcie najkrótszej zapałki w redakcji, co oznaczało przegapienie debiutu Lewandowskiego w Barcelonie, bolało jakby mniej), ale została tylko z jednym oczkiem.  Powód? Najłatwiej byłoby wskazać palcem na Stipicę. Nie na dobrą postawę Wisły Płock, lidera rozgrywek, […]
13.08.2022
Żużel
13.08.2022

Grand Prix Wielkiej Brytanii: Zmarzlik i Dudek na podium w Cardiff!

Tegoroczne Grand Prix w Cardiff pokazało magię jednodniowych torów. Niestety, pod koniec przedłużających się zawodów, które ostatecznie trwały trzy i pół godziny, okazało się że była to czarna magia. W decydującej fazie tor zaczął się po prostu rozlatywać i zawodnicy bardziej niż z rywalami, walczyli z nawierzchnią. Ale co najistotniejsze dla nas, Polaków, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek wyjeździli w tak trudnych warunkach znakomite wyniki – obydwaj w Cardiff stanęli na podium! […]
13.08.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Krym i reszta przyległości
Krym i reszta przyległości
5 miesięcy temu

Sezon trwa, a tu już medale rozdają xDDDDDDDDDDD BEKA

Stat
Stat
5 miesięcy temu

A jeszcze niedawno było tak

https://weszlo.com/2021/08/22/arsenal-i-rewolucja-ktora-niewiele-zmienia-przynajmniej-obecnie/

” Ramsdale jest więc nikim innym jak przeciętnym angielskim bramkarzem. Gdyby nie jego narodowość, Arsenal z pewnością zapłaciłby mniej lub w ogóle się na niego nie zdecydował. ” 😀

” Zwolnienie 39-latka może nie rozwiązać wszystkich problemów, nawet na pewno tego nie zrobi. Tylko czy nie jest ono koniecznością? Jasne, dylemat stwarza skąpa lista dostępnych nazwisk, ale to już zadanie dla zarządu Arsenalu. Nikt się jednak nie zdziwi, jeśli Hiszpan wyleci w okolicach października, a jego zastępca nie będzie ani znany, ani przygotowany do pracy na The Emirates. ” 😀

No jak ktoś się podejmuje identyfikacji użyteczności zawodników po kilku meczach, albo dostrzegania po takim czasie kryzysów, albo jeszcze zwalnia trenera bo klub ma gorsze wyniki niż oczekiwane przez 2 miesiące – no to gratuluję i zazdroszczę…naiwności, że jest się przekonanym o posiadaniu wiedzy o tym sporcie i związanej z tym samozajebistości 😉 choć gdyby spojrzeć na to trzeźwo z boku, będzie to tylko dostęp do długopisu/klawiatury i możliwość publikowania luźnych tekstów bez trafnych analiz (tym bardziej prognoz).

No i oczywiście rozdawanie miejsc na podium i prawa do udziału w europejskich rozgrywkach… na początku marca 😉 truskawka na torcie.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

przeciez jestesmy na Weszlo, tutaj niegrajacy (a jesli grajacy, to zawodzacy) Linetty jest nazywany podstawowa dziesiatka Torino, by tydzien pozniej wychodzil artykul jednak nazywajacy jego transfer do Granaty rozczarowaniem. Tu wszystko zmienia sie jak w kalejdoskopie, zaleznie od tego, ktory stazysta dorwie sie do klawiatury.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

Nawet w tytule masz „przynajmniej obecnie”. W szkole składać litery nauczyli, ale czytać to już nie bardzo…..

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  zenek_ze_wsi

Czytałeś artykuł, czy ograniczyłeś się do samego tytułu? W szkole dukać literki nauczyli, ale czytać ze zrozumieniem to już nie bardzo…

No to cofnijmy się do szkoły podstawowej, dostaniesz wszystko na tacy – odnośnie tamtego „wybitnego” artykułu + mój komentarz. Na końcu masz streszczenie, gdyby nie chciało ci się czytać – tekst długi, bo zawiera wszystkie istotne info z tamtego artykułu, więc już nie musisz go nawet otwierać:

  • artykuł który powstał, był symboliką tego że w klubie starano się zrobić wiele, aby zastopować przeciętność – nie chciano (jeszcze, ale to było oczywiste) zwalniać Artety, więc widocznie wydano w klubie więcej. Niektóre z transferów można było bronić (głównie przez potencjał na kolejne lata, a nie tu i teraz), a inne okazały się niewypałami/wątpliwe, tak samo jak inne ruchy kadrowe. Poddano w wątpliwość wiele rzeczy i negatywnie oceniono Arsenal – jak słusznie zauważyłeś PRZYNAJMNIEJ OBECNIE… czyli po pierwszym meczu Premier League 😉 tak, zapewne nie chciało ci się nawet sprawdzić, że było to przed meczem z Chelsea, czyli 2. kolejką
  • ” Jednak przede wszystkim trudno oczekiwać, że cokolwiek wniesie Aaron Ramsdale. Arsenal z premedytacją wydał blisko 30 milionów euro na rezerwowego bramkarza i udaje, że wszystko jest w porządku. „ bardzo trafna prognoza, ocenili to na podstawie 0 rozegranych minut w Arsenalu. Ocenili na podstawie jego meczów (wówczas 21-22 letniego bramkarza?) dla innej drużyny, która ma zapewne inną taktykę? Spoko, my też możemy udawać, że wszystko (z weszlo) jest w porządku
  • ” Wystarczy tylko zerknąć na jego niektóre statystyki: 33.8% celności długich podań – gorzej tylko Alex McCarthy (29.5) i… Bernd Leno (32.5) „ 😀 jak ograniczonym trzeba być, aby statystykę % celności długich podań bramkarza punktować, jako argument nr1, albo jakikolwiek argument? Co z tego wynika? Co gdyby miał skuteczność 41%, wtedy automatycznie stałby się bramkarzem wyższej klasy?
  • ” xGA na poziomie +1.9, co oznacza, że Ramsdale wpuścił blisko dwie bramki mniej niż powinien, ale jednocześnie lepszym wynikiem może pochwalić się trzynastu innych bramkarzy Premier League „ 😀 kolejny argument weszlo, potwierdzający jak jest to marny bramkarz – to wskazanie że puścił mniej bramek, niż powinien wg xG – będziemy udawać, że wszystko jest w porządku? Czy wprost przyznamy, że ktoś sam się zaorał?
  • ” druga najwyższa średnia długości podania – 48 metrów – co dziwi o tyle, że Arsenal preferuje grę od bramki „ po pierwsze, co z tego wynika? Po drugie, to w jakiś sposób źle świadczy o zawodniku? Jeśli ma kopyto i będzie potrzeba z tego skorzystać – to będzie mógł to zrobić. Jeśli będzie inna taktyka? To nie będzie wywalał na połowę boiska, w czym tu problem? Rozumiem, że gdyby gra Arsenalu nie opierała się na szybkich zawodnikach, a ściągnęliby piekielnie szybkiego to by poddawali w wątpliwość sens sprowadzenia go, bo chłopak biega „za szybko”?
  • ” najmniejszy % czystych kont (13.2) spośród 21 sklasyfikowanych bramkarzy „ to z pewnością jego wina, nie tego że grał u beniaminka/spadkowicza, nieproporcjonalnie biedniejszego niż połowa ligi, z Man City i Liverpoolem na czele 🙂 to taki „syndrom Steinborsa” – no dziwne, że gdy ten bronił w Arce i miał swoje najlepsze sezonu, to mimo wszystko próżno było go szukać w czołówce czystych kont, a mimo to kilka strzałów i meczów wyciągnął…
  • ” John Harrison – analityk zajmujący się badaniem występów golkiperów – określił 23-latka jako słabego bramkarza mierzącego się z wieloma strzałami, które można obronić. „ słabego bramkarza, który w wieku 23 lat zadebiutował w reprezentacji Anglii 😉 ten „słaby bramkarz” wskoczył do klatki od 4. kolejki i gra wszystko jak leci, w samej reprze mam wątpliwości czy jest słabszy od Pickforda, ale spokojnie – jest młody i „słaby” więc moim zdaniem ma czas, aby stać się nr1 i tam
  • ” Ramsdale jest więc nikim innym jak przeciętnym angielskim bramkarzem. Gdyby nie jego narodowość, Arsenal z pewnością zapłaciłby mniej lub w ogóle się na niego nie zdecydował. „ jak wyżej.
  • ” Arsenal wydał zatem 147 milionów euro na zawodników, którzy nie zmieniają jego obecnej sytuacji. (…) Kolejny sezon bez europejskich pucharów – a z tym trzeba się liczyć (…) prowadzi do stagnacji, ale czy Arsenal już w nią nie wpadł? „ co oznacza „nie zmieniają jego obecnej sytuacji”? Że weszlo przygotowało gowniany tekst na podstawie wyniku 1 meczu i uznali że Arsenal ściągnął szrot? Włącznie z bramkarzem, którego wtedy chyba nawet formalnie nie było nawet na ławce rezerwowych? Czy kolejny sezon bez europejskich pucharów (…) bo dziś są raptem na 4 miejscu, z realną szansą nawet na podium?
  • ” Taką kadrę nie tylko trudno zestawić z tym, czym dysponują najlepsi w lidze, ale także zespoły pokroju Aston Villi. „ zajebista prognoza weszlo – Arsenal nie nawiązuje do najlepszych w lidze (dopiero 4 lokata),ani nawet do zespołu pokroju Aston Villi (która zajmuje 11 miejsce i traci na ten moment 15pkt do Arsenalu – zabawne, bo tyle samo punktów straty do nich ma ostatnia drużyna w lidze)
  • ” Ze wszystkich dokonanych na ten moment transferów, tylko jeden ma prostą drogę do pierwszego składu, a i tak już się w nim znajdował w poprzednich rozgrywkach. „ weszlo miało na myśli Odegaarda, który już tam grał? Ben White (2500min), Ramsdale (2400min), Tomiyasu (1500min), Lokonga (1300min) – no ci to grają przecież same ogony, świetna analiza weszlo że wiedzieli kogo na co Arsenal ściągnął… spoiler – może gdyby zaczekali kilka kolejek z wyciąganiem wniosków, to by nie wyszli na idiotów, ale skoro już to zrobili – dlaczego ktoś ma udawać że jest inaczej?
  • ” Kadra nadal pozostałą przeciętna, jak na warunki Premier League. „ taka przeciętna, że goni Chelsea, grała jak równy z równym przeciwko Man City (co rzadko komu się zdarza) i w ostatnich 10 meczach jest najlepsza w lidze? Wyprzedzają nawet wspomniane Man City (o bilans bramkowy), a z Liverpoolem mają identyczny bilans bramkowy (ale więcej punktów) 😀
  • ” Arsenal nadal trzyma się trenera, który nie gwarantuje żadnego rozwoju. Kupuje się kolejnych młodych piłkarzy, licząc na to, że ich rozwój przebiegnie harmonijnie i za kilka lat będą oni stanowili o sile londyńskiego klubu. Gdzie jednak ambicja? „ bez komentarza – weszlo samo się wyjaśnia 😉
  • ” Nie ulega wątpliwości, że The Gunners przygotowali grunt pod ewolucję. Zasiali kilka młodych ziarenek (…) a weryfikacja, ile z nich Arsenal daje, nie jest weryfikacją udaną. „ weryfikacja na podstawie czego? 90min z Brendford?
  • ” W lidze utracili swój prestiżowy status, nikt nie boi się wyjazdu na The Emirates. Trudno mówić o silnej pozycji na rynku transferowym, Arsenal rywalizuje nie z Liverpoolem i Chelsea, ale WHU i Leicester City. „ bilans meczów domowych 9-2-2? W tych spotkaniach tylko 10 straconych goli? Fajnie że nikt się nie boi, zwłaszcza weszlo nie boi się pisać bzdur 🙂 pozycja na rynku transferowym? Ok, to praca bardziej długofalowa, ale czysto sportowo? Leicester identyczny wynik jak AV, no to gratulację – Arsenal nie ma podejścia do ekipy dzielnie piastującej 12.lokatę w lidze.
  • ” Arsenal w ciągu ostatnich lat stał się mocno Evertonowy. A to nie wróży im niczego dobrego. „ dokładnie tak weszlo – dlatego dziś Everton z 22pkt ma 17.miejsce w tabeli i cały punkt zapasu nad strefą spadkową, a Arsenal tuż obok ma PONAD DWA RAZY WIĘCEJ (!) punktów i traci kilka „oczek” do Chelsea 😉 normalnie dwie krople wody – łączy ich też forma, bo Arsenal ma 25/30 pkt w ostatnich meczach (+16 goli), a Everton 4/30 pkt (-12 bramek), tak więc jeden klub idealnie zaczyna pod tym względem tabelę, a drugi ją zamyka. Wow, Arsenal tak mocno Evertonowy, wow.
  • ” A może tak zmienić trenera? Szkopuł w tym, że przy tych wszystkich komplikacjach i zawirowaniach, niepewnych transferach i kręceniu nosem, Arsenal nie ma kadry tak słabej, by drżeć o to, czy skończą sezon w górnej połowie tabeli albo przegrywać 0:2 z Brentford, które awansowało do elity po 74 latach. Za część problemów Arsenalu odpowiedzialny jest Mikel Arteta, a bronienie hiszpańskiego trenera zaczyna zakrawać o masochizm. „ jak ktoś zalatuję idiotą, to mogę udawać że tak nie jest i nie wyprowadzać go z błędu… ale uznałem, że lepiej takie rzeczy podkreślać – może ktoś z redakcji zrozumie i dojdzie do wniosku, że pisze bzdury na temat, na który nie ma pojęcia/pomysłu. Ale wow, mashochizm tak bardzo, wow.
  • ” Deprecjonowany Unai Emery miał średnią 1.85 punktu na mecz. Arteta – na ten moment – ma zaledwie 1.80. Ale młodszy z Hiszpanów przegrywa ten pojedynek nie tylko na płaszczyźnie punktowej: 1.71 strzelonego gola na mecz vs 2.0 / 1.08 straconego gola na mecz vs 1.34 / 54% wygranych meczów vs 55% / 27.5% przegranych meczów vs 25.6% / Cztery do jednego na korzyść obecnego szkoleniowca Villarreal. To bolesna weryfikacja dla Artety, kolejny kamyczek w ogródku jego trenerskich kompetencji. „ czy kogoś powaliło i właśnie uznał, że któryś z trenerów jest lepszy bo jego zespół wygrał 1% więcej meczów, albo punktuje na poziomie 0,05/mecz więcej? Jakiś kamyczek do ogródka? Ręce opadają
  • ” Zwolnienie 39-latka może nie rozwiązać wszystkich problemów, nawet na pewno tego nie zrobi. Tylko czy nie jest ono koniecznością? (…) Nikt się jednak nie zdziwi, jeśli Hiszpan wyleci w okolicach października, a jego zastępca nie będzie ani znany, ani przygotowany do pracy na The Emirates. W końcu byłoby to bardzo mocno w stylu ostatnich poczynań The Gunners. Rewolucja, której dokonano – nie wyszła. Przynajmniej nie teraz, wszak Arsenal dalej jest pogrążony w otchłani wywołanej przez dawne demony. Przyszłość może malować się w znacznie bardziej kolorowych barwach, ale właśnie – może. Nie musi. „ brawo, weszlo napisało „przynajmniej nie teraz”. No nie teraz, nie po 1 meczu, nikt też ani nie spadł, ani nie został mistrzem po pierwszej kolejce, nigdy w historii jakiejkolwiek ligi – chyba, że to znowu weszlo ma w czymś rację, a nie ja? I ta cała otoczka artykułu, atmosfera w stylu „Arsenalowi poszedł źle mecz, napiszmy że są problemy, nie ma formy, nietrafione transfery – wniosek? Zaraz poleci trener, napiszmy o tym po pierwszej kolejce, to jak poleci po dziesiątej, to pokażemy że to my (weszlo) byliśmy pierwsi i nam należą się laury” no więc wyszli na błaznów, wieszcząc śmierć trenera i frajerstwo klubu – nie spełniło się nic, a ten do którego najwięcej się przyrąbali, zrobił chyba najlepsze wrażenie w ostatnich miesiącach. Podsumowaniem tego jest to, że na koniec zostawiają sobie furtkę, że może w przyszłości będzie lepiej…ale może nie musi być lepiej, bo przecież może być gorzej 😀 no sory, wymagam czegoś więcej od ludzi, którym wydaje się, że znają się na piłce – znają temat do tego stopnia, że chętnie chwalą się 10-letnim stażem w dziennikarstwie, albo mają odwagę pisać takie stanowcze artykuły po rozegranym jednym meczu sezonu. Ja osobiście potrzebowałbym ciut więcej czasu, ale wiem że napisałbym coś merytorycznego i bardziej trafnego niż „to coś”.

A na zwieńczenie, te komentarze z wklejonego artykułu, np ” Arsenal jest absolutnie beznadziejnie zarządzany. Zakup rezerwowego bramkarza za 28 mln euro ” nie ma to jak ocenianie transferu przed choćby jednym meczem ściągniętego zawodnika. Oczywiście to już nie wina weszlo, ale to że wprowadzają taką atmosferę, pisząc z taką pewnością bzdury? No to już mają w tym swój udział.

TL;DR? Weszlo wyszło na frajerów, bo pisali bzdury które nijak się nie sprawdziły. Weszlo nie wyszłoby na frajerów, gdyby nie robili analizy i nie wieszczyli kryzysu na podstawie 1 meczu. Weszlo nie wyszłoby na frajerów, gdyby nie oceniali transferów przed ich weryfikacją boiskową. Statystycznie ktoś z ulicy trafiłby z 5 na 10 aspektów które weszlo poruszyło. Ktoś z fartem trafiłby i 7 poruszonych aspektów, a ktoś z pecehm dla odmiany trafiłby 3. Weszlo jednak nie jest kimś z ulicy. Weszlo trafiło 0 na 10 aspektów poruszonych w temacie. Ja to wszystko zauważyłem i wiem, a fakty i merytoryka są po mojej stronie (albo raczej ja po ich stronie – jak mam w zwyczaju), dlatego o tym napisałem. Po czym przychodzi jakiś random i uznaje, że to idealny moment, aby dojebać się o umiejętność czytania – choć sam nie przeczytał ze zrozumieniem mojego wpisu i/lub artykułu o którym wspominałem. Bo random przeczytał tytuł artykułu, więc już random wie że jestem w błędzie. Randomie, skąd się bierze coś takiego jak ty, po co to żyje i zaczepia ludzi? Pozdro, poćwicz

Niedzielski
Niedzielski
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

jebać tego frajera. nie przejmuj się. to pewnie zakolak się broni fejk kontem