W 2010 roku Czesław Michniewicz na łamach Weszło! opowiedział o wydarzeniach z 2004 roku i aferze korupcyjnej ze swojego punktu widzenia. Jako że temat 711 połączeń z fryzjerem wrócił na tapet, gdy trener został selekcjonerem reprezentacji Polski, raz jeszcze publikujemy wspomniane wyjaśnienia.

Czesław Michniewicz o korupcji i 711 połączeniach z Fryzjerem [WYJAŚNIENIA Z 2010 ROKU]

Czesław Michniewicz o korupcji, Fryzjerze i 711 połączeniach

W związku z coraz częstszymi przykładami manipulowania faktami przez dziennikarzy gazet, czas najwyższy by raz na zawsze rozprawić się ze wszystkimi plotkami na mój temat. Przedziwne jest to, że kiedy prokuratura oskarża kogokolwiek, to wierzy się jej bezgraniczne, a kiedy ta sama prokuratura stwierdza, że ktoś jest niewinny, to już traktowane jest to jako nieistotna ciekawostka. W tym tekście w sposób bardzo szczegółowy opiszę wydarzenia, do jakich doszło w roku 2004, aby nie pozostawić żadnych wątpliwości. Jeśli ktoś odczuje nadmiar informacji – bardzo mi przykro. Sprawa jest dla mnie zbyt istotna, by ją spłycać i przedstawiać w skrótowej formie, z mnóstwem niedopowiedzeń, pozostawiając innym pełną swobodę interpretacji. Zacznę jednak od najważniejszego – PROKURATURA PRZESŁAŁA DO SĄDU AKT OSKARŻENIA, W KTÓRYM POSTAWIŁA ZARZUTY PONAD STU OSOBOM MIN. W SPRAWIE MECZÓW ŚWITU NOWY DWÓR MAZOWIECKI I GÓRNIKA POLKOWICE. MNIE NA LIŚCIE TYCH OSÓB NIE MA. W tym wszystkim jestem osobą najbardziej pokrzywdzoną, bo choć nie jestem o nic oskarżony przez prokuraturę, to swój akt oskarżenia wobec mnie tworzą niektóre media, posługując się delikatnie mówiąc półprawdami i własną swobodną interpretacją. Przez to muszę tłumaczyć się z rzeczy, których nie zrobiłem, co coraz częściej przypomina tłumaczenia, że nie jestem wielbłądem. A przecież dopiero co pan Jerzy Kasiura, szef prokuratorów prowadzących śledztwo, powiedział na łamach „Gazety Wyborczej”: – Panu Michniewiczowi nie pozostawiliśmy żadnego zarzutu. W aferze korupcyjnej nie ma też skruszonych świadków koronnych. Albo ktoś ma zarzuty i jest oskarżony, albo jest uznany za niewinnego.

Niestety, wielu osobom najwyraźniej nie pasuje, że mojego nazwiska nie ma w akcie oskarżenia i że prokurator stwierdza, że jestem niewinny. Nie przeszkadza to w pisaniu tekstów na mój temat, opartych na sugestiach i aluzjach. Ja tylko zapytam się – czy naprawdę ktoś wierzy, że w Polsce, gdzie piłkarzy czy sędziów z amatorskich lig zatrzymywano za przyjęcie kilkuset złotych łapówki, ktoś nagle przeoczył taką osobę jak ja i celowo jej odpuścił? Boli też to, że dziennikarze nie zadają sobie odrobiny trudu, by poznać prawdziwe kulisy spotkań, o których piszą, a jedynie puszczają do czytelników oko i mówią: „sam sobie resztę dopowiedz”. I czytelnicy, nie znający faktów, dopowiadają.

W zasadzie na stwierdzeniu, że nie jestem O NIC oskarżony powinien zakończyć wszelkie wywody, ale w ten sposób nie przetnę paplaniny „wszystkowiedzących”. W takim razie po kolei:

Czesław Michniewicz o meczu Lech Poznań – Świt Nowy Dwór Mazowiecki

Mecz odbywał się między pierwszym a drugim spotkaniem finału Pucharu Polski, co ma dla sprawy kluczowe znaczenie. Pierwszy mecz, z Legią, wygraliśmy u siebie 2:0 i nastawialiśmy się na bronienie tej przewagi w spotkaniu rewanżowym. Jednocześnie nie chcieliśmy odpuszczać ligi, ponieważ wciąż mogliśmy zająć trzecie miejsce, o które walczyliśmy z Groclinem, a w przypadku niezdobycia Pucharu Polski ta trzecia lokata też dawała nam awans do europejskich pucharów.

Dziennikarze notorycznie piszą, że w spotkaniu ze Świtem celowo nie wystawiłem najlepszych piłkarzy, co jest wierutną bzdurą i stawia profesjonalizm takich dziennikarzy pod bardzo dużym znakiem zapytania. Faktycznie, zagraliśmy bez pięciu podstawowych zawodników, ale że czterech z nich nie zagra wiadomo było równo z gwizdkiem sędziego kończącym mecz z Legią w PP. I ta wiadomość była w tym momencie znana wszystkim nie tylko w Poznaniu i Nowym Dworze. W tamtym okresie żółte kartki jeszcze sumowało się z ligi i pucharów. Ale po kolei:

  • Maciej Scherfchen złamał rękę w pierwszym meczu finału PP z Legią i był świeżo po operacji, w Nowym Dworze po prostu nie mógł zagrać.
  • Bartosz Bosacki pauzował z powodu żółtych kartek (kartka w pierwszym meczu PP z Legią)
  • Piotr Świerczewski pauzował z powodu żółtych kartek (kartka w pierwszym meczu PP z Legią)
  • Michał Goliński nie zagrał, ponieważ w razie otrzymanie żółtej kartki nie wystąpiłby w rewanżowym meczu z Legią („chronienie” takiego zawodnika nie jest chyba dla nikogo dziwne, podobny manewr – odstawienie trzech zagrożonych dyskwalifikacją piłkarzy: Lasockiego, Bosackiego i Świerczewskiego – zastosowałem przed pierwszym meczem finałowym, z tym że wówczas wygraliśmy z Polonią Warszawa 1:0)

Pisałem, że bez pięciu, ponieważ jeszcze w pierwszej połowie meczu ze Świtem kontuzji doznał Łukasz Madej. Nasz skład był bardzo eksperymentalny (zadebiutował Arkadiusz Czarnecki, a Paweł Kaczorowski został przesunięty z prawej obrony na lewą pomoc, gdzie zagrał na tej pozycji pierwszy raz w sezonie, bo nie miałem kogo tam wystawić), ale jednocześnie najsilniejszy z możliwych. Na ławce mieliśmy tylko trzech piłkarzy z pola: Telichowskiego, Stachowiaka i Grzelaka, z tym, że ten ostatni tak naprawdę i tak nie powinien wejść na boisko, bo miał niezaleczony jeszcze uraz kolana, którego nabawił się w spotkaniu z Polonią Warszawa.

Teraz pytam – czy jeśli dziennikarz pisze, że Czesław Michniewicz celowo nie wystawił najsilniejszej jedenastki, to przedstawia prawdę, czy manipuluje? Kogo innego miałem wystawić w spotkaniu ze Świtem? Zagraliśmy w NAJSILNIEJSZYM SKŁADZIE. Niestety, ten najsilniejszy skład oznaczał grę bez całej linii pomocy – Świerczewskiego, Golińskiego, Scherfchena, Grzelaka i Madeja i najlepszego środkowego obrońcy Bosackiego. Przy takiej wąskiej kadrze, jaką wówczas dysponowałem, to była dla nas tragedia. Świt ma duże szczęście, że trafił na rezerwy Lecha, a nie na Lecha, bo wynik mógł być podobny do tego z Poznania, gdzie wygraliśmy – 5:1.

Pozostaje jeszcze kwestia tego, że podobno dzień po meczu dzwoniłem do sędziego Roberta Małka. Otóż spotkanie toczyło się w bardzo nerwowej atmosferze, a ja sam kilka minut przed końcem opuściłem boisko. Zacytuję sprawozdanie z „Gazety Wyborczej”: „Ostatnich sytuacji nie oglądał już z ławki trener „Kolejorza”. Michniewicz najpierw zdenerwował się na sędziego Roberta Małka po brutalnym faulu nowodworzan na Krzysztofie Piskule. Małek nie pokazał wtedy kartki. – Mógł mu złamać nogę! – wołał Michniewicz, bo zagranie było faktycznie ostre. 86. min Michniewicza nie było już na ławce. Oto bowiem na murawie leżał kontuzjowany jeden z graczy Świtu. Sędzia Małek puścił akcję, gdy gospodarze byli przy piłce. Gdy ją stracili, zagwizdał. Wtedy Michniewicza niemal trafił szlag. Mało tego, sędzia Małek zakończył mecz w chwili, gdy Lech wykonywał rzut wolny – piłka nie zdążyła dolecieć do pola karnego gospodarzy”.

Na Małka byłem wściekły, podobnie jak na jego asystentów, że dopuszczali do bardzo ostrej i brutalnej gry, a nas czekał rewanż w PP z Legią (w dodatku arbiter zakończył mecz w momencie, gdy piłka po naszym dośrodkowaniu leciała w pole karne gospodarzy) i w czasie meczu… nie zachowywałem się wobec nich specjalnie kulturalnie. Jednakże istniało spore ryzyko, że to właśnie Małek będzie prowadził zbliżający się mecz o Puchar Polski, bo pod względem „geograficznym” oraz pod względem stażu, bardzo do tego pasował. Zadzwoniłem więc do niego, by przeprosić za moje zachowanie i niecenzuralne słowa, które krzyczałem pod jego adresem. Nie jest to niczym niezwykłym, bo sędziów często przepraszam za swoje emocje już po spotkaniu (z kolei sędziowie często przepraszają za pomyłki), a w Nowym Dworze po końcowym gwizdku ani nie miałem na to ochoty, ani też specjalnie nie miałem na to szans (ze względu na położenie szatni, przebieraliśmy się w jakiejś sali gimnastycznej). Ktoś może powiedzieć, że to cynizm i być może ma rację: bałem się, że mój zespół może w finale PP ucierpieć na skutek jakichś obelg, które wykrzyczałem w kierunki arbitra w Nowym Dworze. Ławkę opuściłem z tego powodu, że sędzia Małek powiedział do mnie, że jak się jeszcze raz odezwę to odeśle mnie na trybuny i bałem się, że w Warszawie nie poprowadzę zespołu w PP (zwłaszcza, że PZPN nie patrzył na mnie przychylnie, nie miałem licencji trenerskiej).

Oto cała tajemnica spotkania ze Świtem, słabego składu Lecha i kontaktów z arbitrem. Teraz przejdźmy do meczu z Górnikiem Polkowice.

Czesław Michniewicz o meczu Lech Poznań – Górnik Polkowice

Mecz ten odbywał się kilka dni po zdobytym przez nas Pucharze Polski. Na Poznania był to pierwszy sukces od wielu lat, w dodatku osiągnięty w zaskakującym momencie (klub był biedny). W związku z tym muszę przyznać, że po finale PP cykl treningowy praktycznie nie występował – trwał serial bankietów, bo każdy sponsor, biznesmen czy polityk chciał się wtedy spotkać z piłkarzami Lecha. Początkowo zaplanowaliśmy, że do Polkowic pojedziemy bezpośrednio z Poznania, w dniu meczu. Po prostu wyjdziemy na boisko, zagramy i wrócimy. Plan na sezon i tak wykonaliśmy i to z nawiązką.

Niestety, im bliżej było do spotkania z Górnikiem, tym dziwniejsze zaczęły dziać się rzeczy. Wiadomo było, że dla Polkowic był to mecz o życie. Punktem krytycznym był mój obiad z rodziną (żoną i dwójką synów), który jadłem w restauracji Sphinx przy ulicy Święty Marcin. Ktoś musiał poinformować przedstawicieli Górnika, gdzie mnie mogą znaleźć, dlatego w pewnym momencie do stolika podeszło dwóch mężczyzn. Wiedziałem kim są. Mariusz J. i Andrzej S.

Czy możemy porozmawiać?
– O czym?
– O najbliższym meczu.
– Nie mamy o czym rozmawiać, zrobię wszystko, żeby Lech ten mecz wygrał.

Potwierdzenie moich słów znajduje się w zeznaniach świadków: „Michniewicz powiedział, że nie odpuszczą nam tego meczu”. I zeznania drugiej osoby z Polkowic: „On jednak krótko powiedział, że jego to nie interesuje, że on jako trener nie podejmuje tematu i gra normalnie. To była krótka rozmowa, on od razu powiedział nie”.

Wydarzenie w restauracji mocno mnie zdenerwowało i wpłynęło na diametralną zmianę podejścia do meczu z Polkowic. Nie zamierzaliśmy rozgrywać tego spotkania w najmocniejszym składzie i chcieliśmy dać odpocząć kilku podstawowym piłkarzom z tego względu, że trzy dni później rozgrywaliśmy w Poznaniu prestiżowy mecz z Wisłą Kraków, który miał być zarazem spotkaniem o Superpuchar Polski. I Superpuchar był naszym ostatnim prawdziwym celem na 2004 rok.

Jednak po zajściu z przedstawicielami Polkowic uznałem, że musimy zrobić wszystko, by zwyciężyć, w przeciwnym razie nasza reputacja legnie w gruzach. W ostatniej chwili zorganizowaliśmy zgrupowanie, w Komornikach, w hotelu Green Hotel. Dodatkowo jadąc już na sam mecz, czując gęstą atmosferę, nakazałem kierowcy zatrzymać się w lesie, gdzie przeprowadziliśmy pełną rozgrzewkę przedmeczową. Dzięki temu na stadion w Polkowicach wjechaliśmy dosłownie chwilę przed pierwszym gwizdkiem sędziego (co pokazały kamery C+), od razu gotowi do gry. W ten niestandardowy sposób chciałem zminimalizować ryzyko jakichkolwiek kontaktów między moimi piłkarzami i działaczami lub piłkarzami Górnika, a także sam na takie kontakty nie miałem ochoty.

Jestem dumny, że udało nam się to spotkanie wygrać 2:0. W zasadzie patrząc z szerszej perspektywy, powinniśmy skupić się na przygotowaniach do Wisły, ale zdołaliśmy złapać te dwie sroki za ogon. Dla Górnika porażka z nami była bardzo bolesna, bo zwycięstwo z nami dawało im pewne utrzymanie w lidze na jedna kolejkę przed końcem ligi.

Już w autokarze, po wygranym meczu, jeden z piłkarzy podszedł do mnie i powiedział, że mamy specjalną premię od innej drużyny za tą wygraną. Zawodnicy poprosili mnie, bym te pieniądze podzielił według ustaleń rady drużyny i rozdał pomiędzy piłkarzy, trenerów i sztab medyczny. Z tego, co pamiętam, dodatkowo otrzymana premia został podzielona mniej więcej po równo na wszystkich. Dwóch czy trzech zawodników, którym indywidualni sponsorzy wypłacali regularnie pensje zrzekło się tych pieniędzy na rzecz kolegów, którzy nie otrzymywali od dłuższego czasu wynagrodzenia. Dla wielu piłkarzy była to znacząca suma, bo zaległości finansowe w klubie narastały, niektórzy zaciągali coraz większe długi.

Osobiście nie widzę niczego złego w przyjęciu premii za jak najlepiej wykonaną pracę. Oczywiście jest naganne, jeśli taka premia jest wymuszana drogą szantażu, typu „dajcie, bo w przeciwnym razie odpuścimy”. Tego typu premie nie są niczym dziwnym, spotkałem się z nimi chociażby jako trener Zagłębia Lubin, kiedy walczyłem z Bełchatowem o mistrzostwo Polski. Bełchatów mobilizował finansowo naszych przeciwników, a ja nie uważałem tego za nic złego. Z tego co pamiętam, w Hiszpanii takie sytuacje mają miejsce w ogóle przy otwartej kurtynie. Moje zdanie potwierdzają też prawnicy. Prof. Robert Zawłocki mówi: „Sytuacja polegająca na samym przyjęciu pieniędzy z innego źródła niż własny klub, za występ z maksymalnym zaangażowaniem, nie jest przestępstwem. Stanowisko doktryny jest pod tym względem jasne”.

Jeszcze raz podkreślę – wygranie tamtego spotkania, rozgrywanego w takich okolicznościach i przy całej tej otoczce, uważam za swoje wielkie trenerskie osiągnięcie .Gra szła o honor Lecha Poznań i myśmy ten honor uratowali.

Ostatnią kwestią związaną z Polkowicami, którą czasami wspominają dziennikarze jest to, że podobno kilku piłkarzy Polkowic dogadało się z kilkoma piłkarzami Lecha na układ pod tytułem „liga za puchar”. Osobiście wydaje mi się to mało prawdopodobne, po prostu trudno się doszukać jakiegoś sensu. Na etapie 1/4 PP był rozgrywany dwumecz. W walce o PP pozostawało wiele dobrych zespołów min. Legia i Amica. Tymczasem przed pierwszym meczem PP z Polkowicami Lech Poznań wraz właśnie z Górnikiem i Świtem zajmował w tabeli trzy ostatnie miejsca: wszystkie drużyny miały po siedmiu kolejkach zaledwie po cztery punkty. Trzeci zespół od końca musiał grać w barażach o pozostanie w ekstraklasie. Oto tabela:

Mecz ligowy z Polkowicami przypadał w przedostatniej kolejce w Poznaniu (już po meczu pucharowym), czyli było wiadomo, że wiosną być może w walce o pozostanie w lidze będziemy musieli rozegrać w Polkowicach mecz o być albo nie być w ekstraklasie. Zapowiadała się więc ciężka walka o utrzymanie. Pierwsze spotkanie PP zakończyło się remisem 0-0. W Poznaniu pokonaliśmy Polkowice 4:1. Ostatecznie Lech wygrał z Polkowicami zarówno w PP, jak i potem dwa razy w lidze. Myślę, że nikt rozsądny nie umawiałby się na cokolwiek wiedząc jak wygląda tabela ekstraklasy i kalendarz spotkań rewanżowych. W Poznaniu wówczas nikt nie wierzył, że my ten puchar możemy zdobyć, natomiast „wiara” w spadek była ogromna.

Manipulacja faktami

Myślę, że w kwestii meczów, dwóch, które wspomina się w kontekście mojego nazwiska, wyjaśniłem wszystko. Raz jeszcze podkreślę, że złożyłem wyjaśnienia w prokuraturze z własnej woli i w charakterze świadka, a zrobiłem to dlatego, żeby wyjaśnić sprawę podziału pieniędzy w autokarze, po meczu z Górnikiem Polkowice, licząc na to, że moje wyjaśnienia nie tylko pomogą wyjaśnić tę sprawę. Jednocześnie sam jeszcze wówczas nie wiedziałem, jak prokuratura podejdzie do sprawy premii od strony trzeciej za grę z maksymalnym zaangażowaniem. Prokuratura nigdy nie postawiła mi żadnego zarzutu, nigdy więcej nie wzywała na przesłuchanie, nie jestem żadnym świadkiem koronnym (co potwierdził szef prokuratorów Jerzy Kasiura), jak to opowiadają w środowisku niektórzy trenerzy, których zawsze regularnie w lidze ogrywałem i co ich bardzo boli. Sam czekam z niecierpliwością na pełne wyjaśnienie sprawy meczu Świtu. Dodam, że był to mój pierwszy sezon w ekstraklasie, byłem „młodym wilkiem”, żądnym sukcesów, realizowałem swoje największe marzenia.

Pozostają do wyjaśnienia jeszcze niektóre kwestie, które przewijają się w artykułach, np. w artykule autorstwa Artura Brzozowskiego na mój temat w „Gazecie Wyborczej” (szczegółowe omówienie „pomyłek” zamieściłem na swojej stronie internetowej: michniewicz.com.pl). Nie będę już się czepiał sformułowań, że z Zagłębiem „gładko” przegrałem walkę o Ligę Mistrzów, bo nie jest to prawda – do 82 minuty rewanżu ze Steauą Bukareszt byliśmy w grze, mieliśmy „piłkę meczową”, na miarę awansu, ale sytuacji sam na sam nie wykorzystał Rui Miguel. Myślę, że późniejsi mistrzowie Polski – Wisła oraz Lech – chcieliby tak „gładko” przegrać awans do Champions League, zamiast po takich wyrównanych meczach jak z Levadią, Interem Baku czy Spartą.

Bardziej bolą mnie teksty, że podobno „nikt nie chce mnie zatrudnić” oraz wypowiedzi anonimowego prezesa (jakże by inaczej – oczywiście, że anonimowego), że kluby obawiają się współpracy ze mną (w domyśle – niech wyjaśni sprawę korupcji). Otóż nie jest prawdą, że nie miałem żadnych ofert, w poprzednim sezonie miałem kilka, wspomnę tylko o trzech, które ujrzały światło dzienne. Jeszcze przed zatrudnieniem Darka Pasieki, Andrzej Czyżniewski zaproponował mi powrót i urządzenie Arki od nowa, wedle własnego pomysłu, a nie na zasadzie zgniłych kompromisów. Dyrektor Czyżniewski chciał mi dać pełną swobodę w doborze piłkarzy i kadry szkoleniowej (czego wcześniej nie miałem). Później składały mi oferty także Odra Wodzisław i Piast Gliwice (kiedy odmówiłem, zatrudniono Ryszarda Wieczorka), ale mnie te kierunki nie interesowały. Nie chciałem pracować z piłkarzami, których nie ja ściągałem, nie ja przygotowywałem i nie ja ustawiałem. Przygoda z Arką, gdzie trafiłem do klubu, w którym wiele rzeczy stało na głowie i gdzie mój wpływ na kadrę zespołu był znikomy, wiele mnie nauczyła. Wolę nie pracować nigdzie niż pracować gdziekolwiek i dawać pożywkę tym, którzy chcą udowadniać, że moje sukcesy trenerskie były przypadkiem. Trener musi mieć stworzone warunki do pracy, za robotę strażaka niech się biorą inni. O rozmowach, które prowadziłem, a o których nikt się nie dowiedział nie mam zamiaru opowiadać, bo „druga strona” mogłaby sobie tego nie życzyć.

Jednakże kiedy dziennikarz wielkiej gazety informuje czytelników, że nikt mnie nie chciał zatrudnić, podczas gdy chciało mnie zatrudnić kilka klubów, co łatwo sprawdzić nawet w jego gazecie, jest to niepoważne. Wystarczyło, żeby poświęcił godzinę życia na zadzwonienie do działaczy kilkunastu klubów, które w czasie mojego bezrobocia występowały w ekstraklasie. Dopiero wtedy mógłby z takim przekonaniem pisać, że „nikt mnie nie chciał zatrudnić”. Gwarantuję, że będę jeszcze pracował, na razie starannie się uczę, analizuję działania innych trenerów, jeżdżę na staże. Niedawno wróciłem z USA, gdzie między innymi chciałem zobaczyć w akcji zespół Piotra Nowaka (którego serdecznie pozdrawiam). Na pewno jednak nie rzucę się na pierwszą lepszą propozycję tylko po to, by „przestał bić licznik”. Przy okazji – ten licznik u redaktora Brzozowskiego też coś szybciej bije, prawie jak u tego słynnego krakowskiego taksówkarza pod dworcem PKP. Nie jest prawdą, że nie pracuję od 18 miesięcy, a liczenie do 18 nie wydaje się taką wielką sztuką. Ale to mały istotny drobiazg.

Ostatni zarzut, którym teraz zaczęli grać dziennikarze, nie mogący pogodzić się z tym, że przez długi czas mnie oczerniali, a teraz – dzięki ujawnieniu aktu oskarżenia – okazało się, że jestem niewinny, to liczba rozmów telefonicznych z Ryszardem Forbrichem. Szkoda, że znów dochodzi do manipulacji czytelnikami i że nikt nie wspomina, że te 711 rozmów rozkłada się na lata, a ja Ryszarda Forbricha poznałem już w roku 1996 roku, kiedy trafiłem z Polonii Gdańsk do Amiki Wronki (byłem bramkarzem). Dodatkowo w tej liczbie są też rozmowy, które się nigdy nie odbyły, tzn. kiedy miałem wyłączony telefon lub też zajęte, a ktoś „porozmawiał” z moją automatyczną sekretarką. Kolejne ważne zastrzeżenie – red. Brzozowski napisał: „Czy „Polski Mourinho” nie widzi nic niestosownego w tym, że 711 razy rozmawia z „Fryzjerem” – uchwałą Prezydium PZPN z 2000 roku uznanym za persona non grata naszego futbolu?”. Manipulacja czytelnikami, kolejna. W 2000 roku Ryszarda Forbricha uznano za persona non grata, wspomniana uchwała została uznana za bezprawną już w styczniu 2001 roku. W 2004 roku, kiedy ja pracowałem w Lechu, Forbrich nie tylko działaczem piłkarskim, był wiceprezesem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej i kontaktowali się z nim wszyscy.

Bardzo żałuję, że ustalenia prokuratury są aż tak bardzo bagatelizowane przez dziennikarzy. Są osoby, które z Ryszardem Forbrichem nie rozmawiały i mają po kilkanaście zarzutów i są też takie, które rozmawiały pięć razy i z tych pięciu rozmów mają pięć zarzutów. A są też takie jak ja, że rozmawiały wielokrotnie i nie maja zarzutów. To najlepiej pokazuje, że to nie liczba rozmów telefonicznych, a treść tych rozmów była bardzo istotna. Mówił mi ostatnio znany dziennikarz, że w tamtym czasie, kto nie znał Forbricha to znaczy, że był nikim, choć wielu z tych, którzy znali go bardzo dobrze dziś opanowała „pomroczność jasna”.

Czasami, choć z bólem serca, rozumiem, że nie jest szanowana w naszym kraju zasada domniemania niewinności i oskarżenia prokuratury są już w zasadzie społecznym wyrokiem, ale sytuacja, kiedy prokuratura nie stawia zarzutów, szef prokuratorów potwierdza publicznie moją niewinność, a dziennikarze – chyba po to, by ratować własną twarz – dalej szargają moje imię jest dla mnie nie do zaakceptowania.

Mam nadzieję, że wszystkim czytelnikom rozjaśniłem sytuację – rzeczowo. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że będą tacy, którzy „wiedzą swoje”, tak jak są tacy, którzy twierdzą, że Donald Tusk rakietą ziemia – powietrze strącił samolot pod Smoleńskiem. Z takimi nigdy nie wygram. Liczę jednak, że rozsądne osoby, które były przez wiele czasu regularnie dezinformowane, spojrzą na całą sprawę z szerszej perspektywy. Ja nie mam sobie nic do zarzucenia.

Na koniec dodam, że redaktor Brzozowski w swoim artykule nie szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego ja nie pracuję, ale stara się na siłę zamienić dla mnie ławkę trenerska na ławkę oskarżonych. A jak prokurator mówi, że to nie jest ławka mojej drużyny i nie ma tam dla mnie miejsca, to red. Brzozowski jest gotów nawet przynieść krzesło z domu i je dostawić, żebym mógł usiąść wygodnie razem z oskarżonymi. Dziękuję, postoję. Gdyby wszyscy – łącznie z dziennikarzami – mogli tak spokojnie patrzeć w lustro jak ja, z naszą piłką nożna byłoby zdecydowanie lepiej. Jeśli zarzuty wobec mnie mają polegać na tym, że nie wystawiłem do gry piłkarza, który był zdyskwalifikowany i innego, który miał złamaną rękę, albo że wygrałem mecz, który powinienem przegrać, to powiem jedno – fajnie mieć takie skazy na życiorysie. Wszystkim tego życzę.

AUTOR: Czesław Michniewicz

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI:

fot. FotoPyK

Suche Info
26.11.2022

Louis van Gaal: Wszystkie drugie piłki wygrywali Ekwadorczycy

Holendrzy niespodziewanie zgubili punkty z Ekwadorem i nie pokazali się w tym meczu z najlepszej strony. Na konferencji pomeczowej Louis van Gaal nie zamierzał zamiatać bolączek swojego zespołu pod dywan. Selekcjoner reprezentacji Holandii powiedział: – Myślę, że nie zagraliśmy dobrego meczu. Nie graliśmy dobrze piłką i to był nasz problem. I wszystkie drugie piłki, wszystkie pojedynki były dla Ekwadoru. W ten sposób nie da się wygrać. Pracujemy nad poprawą gry piłką i będziemy […]
26.11.2022
Weszło
26.11.2022

WIARA W LEWEGO! Typy na mecz – POLSKA – ARABIA. GRAMY o 2300 zł!

26.11.2022
Live
26.11.2022

LIVE: Tunezja kontra Australia, czyli przystawka przed meczem Polaków

Niby dzisiaj są klasyczne cztery mecze mundialowe, ale mamy wrażenie, że całą Polskę interesuje tylko ten jeden – o 14:00 zagramy z Arabią Saudyjską. Zanim jednak rozpocznie się to kluczowe starcie dla biało-czerwonych, to mamy dla was przystawkę w postaci „typowego meczu ekstraklasowego w poniedziałek”, czyli Tunezja kontra Australia. Kwartet uzupełnia potencjalny hit Francja-Dania, no i skończymy to wszystko meczem o życie dla Argentyny, która zmierzy się z Meksykiem. Lecimy z relacją […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

„Już samolot robił wrażenie”, „widziałem armię na ulicach”. Jak graliśmy z Arabią Saudyjską

Jeżeli spojrzymy wstecz, możemy się odrobinę podbudować. Historia naszych meczów z Arabią Saudyjską nie jest bogata, ale przemawia na naszą korzyść. Do tej pory spotykaliśmy się z tym rywalem trzykrotnie i za każdym razem wygrywaliśmy. Różnica polega na tym, że po raz pierwszy zagramy na punkty, o naprawdę poważną stawkę. Dwukrotnie zmierzyliśmy się z „Zielonymi Sokołami” w 1994 roku za kadencji Henryka Apostela. Arabowie dopiero co po raz pierwszy w historii awansowali na mistrzostwa świata. Miał […]
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Scaloni: Nie zamierzamy zmieniać naszej koncepcji po porażce z Arabią Saudyjską

Reprezentacja Argentyny potknęła się w pierwszym meczu grupowym i przegrała z Arabią Saudyjską. Już dziś o 20 Albicelestes zagrają z Meksykiem i będą mieli szansę na poprawę swojej sytuacji. Selekcjoner reprezentacji Argentyny, Lionel Scaloni, jest dobrej myśli przed meczem z drużyną, która w pierwszej kolejce zremisowała z Polską 0:0. Podczas wczorajszej konferencji powiedział: – Sposób gry zespołu będzie podobny, nie zamierzamy zmieniać naszego stylu z powodu tego, co się stało […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Nadszedł dzień, który zadecyduje o przyszłości tej kadry

To już dziś. Już dziś dzień sądu dla reprezentacji Polski i Czesława Michniewicza. Już dziś okaże się, czy to wszystko, co działo się przez ostatnie miesiące, miało sens. Czy uda nam się wygrać z mundialowymi demonami i co gorsza, czy… uda nam się wymienić kilka dokładnych podań? Czy stworzymy jakieś zagrożenie pod bramką rywala? To są pytania, które nie pozostaną bez odpowiedzi. I nie, nie są to pytania przed starciem z Niemcami, Anglią, Argentyną, czy innym hegemonem w świecie […]
26.11.2022
Weszło
26.11.2022

WIARA W LEWEGO! Typy na mecz – POLSKA – ARABIA. GRAMY o 2300 zł!

26.11.2022
Live
26.11.2022

LIVE: Tunezja kontra Australia, czyli przystawka przed meczem Polaków

Niby dzisiaj są klasyczne cztery mecze mundialowe, ale mamy wrażenie, że całą Polskę interesuje tylko ten jeden – o 14:00 zagramy z Arabią Saudyjską. Zanim jednak rozpocznie się to kluczowe starcie dla biało-czerwonych, to mamy dla was przystawkę w postaci „typowego meczu ekstraklasowego w poniedziałek”, czyli Tunezja kontra Australia. Kwartet uzupełnia potencjalny hit Francja-Dania, no i skończymy to wszystko meczem o życie dla Argentyny, która zmierzy się z Meksykiem. Lecimy z relacją […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

„Już samolot robił wrażenie”, „widziałem armię na ulicach”. Jak graliśmy z Arabią Saudyjską

Jeżeli spojrzymy wstecz, możemy się odrobinę podbudować. Historia naszych meczów z Arabią Saudyjską nie jest bogata, ale przemawia na naszą korzyść. Do tej pory spotykaliśmy się z tym rywalem trzykrotnie i za każdym razem wygrywaliśmy. Różnica polega na tym, że po raz pierwszy zagramy na punkty, o naprawdę poważną stawkę. Dwukrotnie zmierzyliśmy się z „Zielonymi Sokołami” w 1994 roku za kadencji Henryka Apostela. Arabowie dopiero co po raz pierwszy w historii awansowali na mistrzostwa świata. Miał […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Nadszedł dzień, który zadecyduje o przyszłości tej kadry

To już dziś. Już dziś dzień sądu dla reprezentacji Polski i Czesława Michniewicza. Już dziś okaże się, czy to wszystko, co działo się przez ostatnie miesiące, miało sens. Czy uda nam się wygrać z mundialowymi demonami i co gorsza, czy… uda nam się wymienić kilka dokładnych podań? Czy stworzymy jakieś zagrożenie pod bramką rywala? To są pytania, które nie pozostaną bez odpowiedzi. I nie, nie są to pytania przed starciem z Niemcami, Anglią, Argentyną, czy innym hegemonem w świecie […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

„Nie lubię siebie oglądać na tym filmiku”. Herve Renard, czyli chodzący szacunek

Gdy Herve Renard dostaje na konferencji prasowej pytanie po francusku, najpierw rozbrajająco się uśmiecha, a później przeprasza. – Muszę odpowiadać po angielsku, żeby arabscy dziennikarze mnie rozumieli – tłumaczy się. Na pytanie o polską drużynę nie chce odpowiadać. Woli skupiać się na swojej. Pytanie o Czesława Michniewicza również kwituje dyplomatycznym hasłem. I również woli skupiać się na sobie. Skrupulatnie waży słowa, jakby nie chciał powiedzieć czegokolwiek, co może zostać źle odebrane. […]
26.11.2022
Prasówka
26.11.2022

PRASA. „Obawiam się, że Arabia Saudyjska będzie trudniejszym rywalem niż Meksyk”

Sobotnia prasa wszystkie siły rzuciła na mecz z Arabią Saudyjską, który dla nas jest absolutnie kluczowy.  SPORT Rozmowa z Arkadiuszem Radomskim. Gdy we wrześniu rozmawialiśmy po meczach Ligi Narodów, obawiał się pan, czy reprezentacja zdobędzie w Katarze chociaż punkt. Dopytałem o Arabię Saudyjską, a pan stwierdził wprost, że będzie z nią trudno. Teraz – na szczęście – Polska punkt już ma, ale obawy o Arabię chyba pozostały, prawda? – Pozostały. Poprzez […]
26.11.2022
Liczba komentarzy: 143
Subscribe
Powiadom o
guest

143 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
9 miesięcy temu

Krzysztof Stanowski Weszlo agencja PR niezmordowanie działa od 48h dla swojego klienta grubego Cześka. Ale z was beka jak obciągacie Czesiowi i to publicznie

deh
deh
9 miesięcy temu

Lista połączeń niewinnego Czesia, Fryzjera i reszty ekipy przed meczem Lech – Świt. W niektórych minutach Fryzjer gadał jednoczesnie z Wójcikiem i Michniewiczem.

ssssfsf.jpg
Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  deh

Brawo, babcia na pewno z ciebie dumna. Jak urośniesz na pewno zostaniesz bilingarzem.

Rodzina na pewno będzie z ciebie dumna

Ancymon
Ancymon
9 miesięcy temu

Morderstwa, gwałty, kradzieże ,rozboje. Nie wyjaśnione.Ktoś tego dokonał.Nie zostali ujęci sprawcy z różnych przyczyn ale ktoś to zrobił i chodzi wolny. Może jesteś takim przypadkiem.711 połączeń do znajomego. Nikt nie uwierzy, że były to gadki o niczym.Pamięć masz wyjątkowo wybiórczą.

babahassan
babahassan
9 miesięcy temu

juz zaczyna sie bronienie michniewicza HAHAHAAHAH

stano hipokryzja lvl 1000

Dobranoc, aniołku :*
Dobranoc, aniołku :*
9 miesięcy temu
Reply to  babahassan

LVL 711

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  babahassan

Widzę, że nie wiesz żeby nie lizać serduszek przed przyklejeniem.
Ale nie martw się, kiedyś urośniesz nic się nie zmieni.
I wtedy dostaniesz HIFA od lizania dupy

Krejzi Ksysio
Krejzi Ksysio
9 miesięcy temu

Idealnie cala te sytuacje podsumowal wczoraj Janusz Michalik w kanale sportowym… Ja nie wiem czy ze swoja matka 711 razy rozmawialem przez telefon…

Zadnych wiecej tlumaczen Czesia czy innego Ksysia nie potrzebuje 🙂

Roman
Roman
9 miesięcy temu
Reply to  Krejzi Ksysio

Musi mieć chujowe stosunki rodzinne jeśli 711 nie rozmawiał z matką przez tel kilka w ciagu kilku lat lub ciągle u niej mieszka w pokoju.

Krejzi Ksysio
Krejzi Ksysio
9 miesięcy temu
Reply to  Roman

Ty musisz miec chujowe stosunki z jezykiem polskim

justyna
justyna
9 miesięcy temu
Reply to  Roman

ty dwa razy dziennie do mamusi dzwonisz ? Podciera ci tyłek i wybiera dziewczyny ?

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  justyna

Daj się komuś zdeflorować a nie spamuj tutaj na forum

Ludo
Ludo
9 miesięcy temu
Reply to  Krejzi Ksysio

Jak w takim razie możesz wyrobić sobie zdanie w danym temacie, skoro nie interesują Cię zdania wszystkich stron? Wysłuchanie wszystkich, w tym przypadku prokuratury, dziennikarzy stawiających tezy, czy samego Michniewicza, to jedyna droga do wyrobienia sobie pełnego obrazu sprawy, a przez co zdania na jej temat. Nie mówię, że masz uznać tłumaczenia Michniewicza za wiarygodne. Możesz uznać, że wszyscy, łącznie z prokuraturą są niewiarygodni, ale NAJPIERW poznaj wszystkie elementy, a dopiero POTEM wyrób sobie zdanie. Nie bazuj na ogólnikach, manipulacjach, czy demagogii. Sorry, ale kiedy piszesz, że tłumaczenia Cię nie interesują, bo i tak wiesz lepiej, to ja nie traktuję tej wypowiedzi poważnie.

Łysy Rumun
Łysy Rumun
9 miesięcy temu

Czas na wyjaśnienie tej sprawy był. I nie jest rolą dziennikarzy wyjaśnianie tego teraz, gdy Michniewicz wszedł na trenerski szczyt w blasku fleszy. Tylko po to by mu dowalić, jak wszyscy patrzą i słuchają. Łatwo powiedzieć „ciekawe o czym rozmawialiście”, „podobno pan wiedział”… Gdyby były dowody to CM byłby skazany, bo skazywali większych niż on.

Krejzi Ksysio
Krejzi Ksysio
9 miesięcy temu
Reply to  Łysy Rumun

Ty z matka nie rozmawiales w swoim zyciu przez telefon 711 razy ale pieprzysz cos o dowodach? XD

Edek
Edek
9 miesięcy temu
Reply to  Krejzi Ksysio

Tak tylko dlaczego wyciągają to po 18 latach?Po drodze CM mial kilka różnych fuch w PZPN, Legii itd. i też to samo mówili i co? Czemu, żaden z tych dziennikarzy nie zrobi razem z kolegami prywatnego śledztwa i nie znajdą dowodów skoro są tak ewidentne? Tylko gadają, że „podobno”, „być może” itp. Naprawdę ci dziennikarze są tak marni, że przez 18 lat nie znaleźli ani jednego mocnego dowodu?

bax
bax
9 miesięcy temu
Reply to  Edek

Dlatego, że został trenerem reprezentacji Narodowej. Ja jako część tego narodu nie życzę sobie oszustów „sadzanych na tronie”

justyna
justyna
9 miesięcy temu
Reply to  Edek

cały czas się mówiło ale jak czesio w blasku fleszy wychodzi to wszyscy inni zaczynaja pytać.

Edek
Edek
9 miesięcy temu
Reply to  justyna

No właśnie napisałem, że przez 18 lat o tym mówiono i żaden dziennikarz nie zadał sobie trudu wyjaśnienia tej sprawy. To albo dowody nie są tak ewidentne jak niektórzy twierdzą albo mamy tak marnych dziennikarzy, że niczego nie potrafią wyjaśnić.

justyna
justyna
9 miesięcy temu
Reply to  Edek

sa nie jasne i w tym problem. Tłumaczenia grubego są śmieszne.

Że niby w śmietniku
Że niby w śmietniku
9 miesięcy temu

To już nawet nie jest śmieszne. To jest obrzydliwe, co tu się wyprawia.

Myszkin
Myszkin
9 miesięcy temu

Nie myślałem, że to napiszę, ale przy tych rzygach na Weszło w ostatnich dniach, Monika Olejnik wyrasta na Himalaje dziennikarstwa.

gicik
gicik
9 miesięcy temu

Mam nadzieję, że wszystkim czytelnikom rozjaśniłem sytuację – rzeczowo”

Tak, rzeczowo wyjaśniłeś te dwa mecze. Rzeczowo wyrecytowałeś skład Lecha z meczu z Polkowicami, niczym zwycięski skład Kaiserslautern. Rzeczowo wyjaśniłeś, że do fryzjera dzwonili wszyscy. Rzeczowo wyjaśniłeś, że nie postawione zostały Tobie zarzuty.

Dlaczego więc nie wyjaśnisz czego dotyczyła nawet jedna z tych rozmów z fryzjerem? Pamiętasz, że część z nich to była poczta głosowa, ale nie pamiętasz okoliczności ANI JEDNEJ z tych rozmów?

tak z ciekawosci
tak z ciekawosci
9 miesięcy temu
Reply to  gicik

pamiętasz o czym gadałeś z kimkolwiek przez telefon po 18latach? (nawet jezeli czesto gadales) serio, zastanow się, bo ja nic nie pamietam

justyna
justyna
9 miesięcy temu

ale pier…… facet był persona non grata w pzpn a ty utrzymujesz z nim kontakty ?

Arek Mammałego
Arek Mammałego
9 miesięcy temu

Cze$ław podekscytowany rozmowa z Lewandowskim i nowiutkim Huawei z nielimitowanymi rozmowami.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
9 miesięcy temu

Jak co to mam nowego niestety w De kupiony i w huj literówek robi.. Czesiu do sterowania dronami to na luziku w RC modell. Shopp znajdzie cosik lepszego a do telefonowania to sam będzie wiedział

Dobranoc, aniołku :*
Dobranoc, aniołku :*
9 miesięcy temu

Wylizane do czysta, więc nie trzeba wchodzić pod prysznic! Fachowa robota, bez kitu.

Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe
Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe
9 miesięcy temu

„że te 711 rozmów rozkłada się na lata” -> Ile, 2, 5 czy 9? Czesiu, konkret jest wskazany.

Doskonały zasięg
Doskonały zasięg
9 miesięcy temu

Lata 2003-2005, gdy Michniewicza i Forbricha nie łączyły już żadne relacje służbowe, a Fryzjer od 2000 roku działał w szarej strefie po tym, jak został uznany przez PZPN za persono non grata. O tym dziwnym trafem CM zawsze zapomina wspomnieć, gdy o tym opowiada.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

Brawo rozwiązałeś sprawę. Możesz go teraz aresztować i zamknąć.

Wiesz co?

Może rozwiązałbyś jeszcze sprawę katastrofy smoleńskiej, bo widzę że łebski koleś z ciebie

JurandZeSprychowa
JurandZeSprychowa
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

Dokładnie, powinien zamiast Macierewicza prowadzić śledztwo Smoleńskie, taki detektyw 😀

Tonio
Tonio
9 miesięcy temu

Przecież wspomina w tekście, który komentujesz. Już na początku 2001 roku odwołano tę uchwałę, a w 2004 roku Fryzjer był wiceprezesem WZPN.

przemek
przemek
9 miesięcy temu

Kulesza niczym kiedyś Listkiewicz (albo jak wolicie kard. Dziwisz) JA NIC NIE SŁYSZAŁEM xD
jedyna nadzieja że Rosja nam założy embargo na wieprzowine i świniaka nie wpuszczą do Moskwy. sabotaż !!! wstyd !!! zażenowanie!!!
oto Polska własnie 2022

JanPaweł Podlaski
JanPaweł Podlaski
9 miesięcy temu
Reply to  przemek

Genialne

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  przemek

Spierdalaj ty kacapski agencie! Robisz loda Putinowi pedale

JanPaweł Podlaski
JanPaweł Podlaski
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

Słabe prowo jak na gościa który obskoczyl setki chłopaków i

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

Kacapy Ci babkę wypierdoliły jak szli na zachód w 45. I się musimy z takim ścierwem dzisiaj pierdolić

premierw
premierw
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

trebor, mam prawo sobie myslec co chce 😉 żal mi RL 9 że musi sie przyznawac do takich rzeczy …i gdyby nie fakt, ze on powinien grać na mundialu to bym proponował do Rosji w ogole nie jechać. a co do wojennych perypetii to strasznie Cie dupsko boli z opowiesci, ale zapraszam też do książek

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  premierw

Nie gadam z tobą więc po chuj się wpierdalasz?

premierw
premierw
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

a czy Ty w ogole wiesz z kim piszesz jak jestes non stop najebany?

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  premierw

Wrzuciłeś pieniążek do skarbonki, czerski agencie?

bratRUDEGO
bratRUDEGO
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

hahaha To przemek, al zle sie przelogowal i wyszlo premierw

napalony na kurwiszona z lazienkowskiej
napalony na kurwiszona z lazienkowskiej
9 miesięcy temu
Reply to  przemek

Ojciec cie zrobil bucu nie tylko po pijaku ale i na ciezkim haju

DRUGA ERA LEŚNYCH DZIADKÓW
DRUGA ERA LEŚNYCH DZIADKÓW
9 miesięcy temu

jak komuś nie chce się czytać to nie musi – w tym tekście nie ma najważniejszego: O CZYM CZESŁAW 711 ROZMAWIAŁ Z FRYZJEREM?

Edek
Edek
9 miesięcy temu

Niewiadomo, nasi dziennikarze są tak ogarnięci, że przez 18 lat nie potrafili znaleźć dojścia do billingów z tych rozmów…

Dario
Dario
9 miesięcy temu
Reply to  Edek

Przecież bilingi są. Używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz.

Edek
Edek
9 miesięcy temu
Reply to  Dario

Ok, no to treści tych rozmów. Lepiej?

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Edek

Ty mam genialny pomysł, może powołaj komisję śledczą razem z maciorem. Na pewno wszystko wyjaśnicie

Fiedja
Fiedja
9 miesięcy temu

Myślałem, że to co robi Domagalik Brzęczkowi tą książką, to jest przykładne lizanie rowa, ale w takim razie jak nazwać to co robi Stanowski z Michniewiczem? 🙂

madmax
madmax
9 miesięcy temu

fajne.
tylko wciąż nie dowiedziałem się o czym rozmawiał z fryzjerem – nawet jak nie 711, a powiedzmy że 100 – o czym z nim gadał?

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  madmax

A co cię to obchodzi?

TVNu zapytaj oni wszystko wiedzą najlepiej

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
9 miesięcy temu

Oj zakolaczku, zakolaczku 🙂 Nikt nie stosuje podwójnych standardów na takim poziomie jak ty 🙂 otwórz jakąś szkółkę albo jakieś kursy czy coś…

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

No chyba jedynie twoi pracodawcy z TVN

Alfons Kastylijski
Alfons Kastylijski
9 miesięcy temu

Wstyd i hańba że ktoś taki dostał kadrę.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

To powiedz kto jest lepszy w tym momencie?

Blee
Blee
9 miesięcy temu

A Piszczek skazany i Woźniak u Brzęczka? Czemu siedziałeś cicho?

bax
bax
9 miesięcy temu
Reply to  Blee

Skąd wiesz, że siedział cicho? Ja sie oburzałem. O ile kluby sa prywatne i nic mi do tego tak w reprezentacji powinien nie grac.

Arek Mammałego
Arek Mammałego
9 miesięcy temu

„ Cieszę się, że wielu zawodników, których wtedy miałem okazję prowadzić, dzisiaj grają w pierwszej reprezentacji. Stanowią o jej sile, wchodzą do niej mocno”
Weszło tez wchodzi mocno,namiętnie i niestrudzenie

Mariusz.P
Mariusz.P
9 miesięcy temu
  • Ja zadałbym raczej pytanie dlaczego grają w niej nieociosane drewna, a wiele wspaniałych i dobrze rokujących talentów przez brak koneksji zostało sprowadzonych do parteru i pozbawionych nadziei na jakikolwiek sukces w tym „piłkarskim pół świadku”.
DRUGA ERA LEŚNYCH DZIADKÓW
DRUGA ERA LEŚNYCH DZIADKÓW
9 miesięcy temu

Ten dzień przejdzie do historii jako dzień, w którym rozpoczęła się DRUGA ERA LEŚNYCH DZIADKÓW

Myśleliśmy, że te czasy już nie wrócą, że pokonaliśmy siły ciemności! Ale demony przeszłości, upiory korupcji i mroczne układy zaatakowały z podlasia, w rytmie disco polo i w oparach wódki!

wy, którzy wyznajecie uczciwość, prawdę i dobro polskiej piłki! powstańcie! weźcie miecze w dłonie, możemy się bronić, bo mamy potężne artefakty – media społecznościowe!

ZWYCIĘŻYLIŚMY PIERWSZĄ I ZWYCIĘŻYMY DRUGĄ ERĘ LEŚNYCH DZIADKÓW!

to jest nasza piłka, a nie leśnych dziadków, nie damy im jej zniszczyć i po raz drugi wygnamy ich tam skąd przyszli

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

Idź protestować w sprawie LexTVN, bo masz takie pedalskie argumenty

Dr. Oetker
Dr. Oetker
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

Lepsze pedalskie niż żadne. A Czesuaw Dzwoni tylko dolewa oliwy do ognia… znaczy co ja mówię xD

Agencja PRowa Stanowskiego „Weszło” cytuje tutaj jakieś gówno sprzed 12 lat, które ma uzasadnić zaskakująco dziurawą pamięć Czesława… i zaskakująco częsty kontakt z pewnym wronieckim fryzjerem. Potem ten typ potem odchodzi z reprezentacji, zostawia mistrza Polski w strefie spadkowej, ale i tak znajdują się klakierzy, którzy traktują typa jakkolwiek poważnie. To już jest straszne, bo koneksje rodzinne Stanowskiego rozumiem, ale czystej tępoty nie.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Dr. Oetker

Facet nie ma żadnych zarzutów ani wyroku. Nie rozumiem twojej tępoty.

Wiem tylko natomiast jedno. Jesteś agentem czerskiej. I skoro odpowiada Ci ich linia narracji to po co wchodzisz tutaj?

Wracaj lepiej zrywać szparagi

Dr. Oetker
Dr. Oetker
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

Ma tylko 711 (na pewno nie mniej, może więcej) połączeń z gościem, którego już nawet PZPN w tamtym czasie nie tolerował. Dzwonił do niego w dzień meczu, który jest doskonale opisany na Piłkarskiej Mafii. Ciekawe czemu nie ma zarzutów i wyroku, kiedy sam melduje się pierwszy zeznawać…

Tak, jestem agentem prokuratury i faktów.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Dr. Oetker

Aaaa na Piłkarskiej Mafii…

A od kiedy ona wydaje wyroki?

Ty też widzę byłeś na kursie prawa LexTVN

#711OUT
#711OUT
9 miesięcy temu

https://twitter.com/PolacyM
Kampanię czas zacząć!!

Michniewicz telefon.png
Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  #711OUT

Serduszko se na czole przyklej, a nie wypowiadaj się w ważnych sprawach

W-w
W-w
9 miesięcy temu

Zaczyna się wyjaśnianie, wybielanie, tłumaczenie. Klimat jak w wiadomościach TVP. Kiedy jest chujowo to trzeba powiedzieć wszystkim, że jest zajebiście.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
9 miesięcy temu

Ło Matko.. Nie dość, że selekcjonerem został, to na weszlo pisze gdzie co drugi dzban się podpisuje Redakcja, inny znów bierze autora zdjęcia(foto. Pyk) za autora tektu.. Dajta chlopu popracować.. Tamte lata były zajebiste.. Z moich stron np.. Komentarz Tvp3 Bydgoszcz:Zawisza Bydgoszcz-Aluminium Konin.. Widzów 17tu.. Kurwa takie czasy.. A wynik? Kogo wynik obchodzi.. W mieście co ma wnet 400tysi mieszkańców i Konin to też nie wiocha tylu sobie przyszło.. A do żużla się zjeby z weszlo dojebać potrafią bo w tym czasie w takim Toruniu, Wrocławiu, Gdansku i na Sportowej w Bydgoszczy były komplety.. A że trnrjro do dzisiaj pamięta za co i po co nie mogli zagrać M. Scherfchen, Bosacki towie dobrze.. Ale rozmów o tym meczu tocse nie przypomni…mimo wszystko ja osobiście życzę nowemu selekcjonerowi sukcesów.. Bo na bank pamięta tamte czasy i chyba teraz to w huj lepiej da się to zrobić

Lecę na piwo
Lecę na piwo
9 miesięcy temu
Reply to  Lecę na piwo

Sorka za literówki ale huawei wie lepiej hehe..

Kibol
Kibol
9 miesięcy temu
Reply to  Lecę na piwo

Spierdalaj!

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Lecę na piwo

Ale pierdolisz.
Byłeś już na kursie LexTVN?

Zodiak
Zodiak
9 miesięcy temu

Wstydu nie macie . Wy byście i hitlera uniewinnili !

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Zodiak

Babcia wie, że w internetach siedzisz?

bax
bax
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

Zbanujcie tego idiote, bo tylko bałagan robi nic nie wnosząc

bax
bax
9 miesięcy temu
Reply to  bax

Trebora oczywiście

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  bax

Ha ha ha, niby wasze pierdolenie wnosi?

Wracaj lepiej zrywać szparagi, bo cię helmut wykopie z reichu

Doskonały zasięg
Doskonały zasięg
9 miesięcy temu

Na dziejszej konferencji Michniewicz został zapytany o magiczną liczbę. Powiedział między innymi (cytat za sport.pl):
” Sytuacja miała miejsce 18 lat temu. Pracowałem z Ryszardem F. który był moim przełożonym.”
Zapomniał chyba, że owo 711 połączeń jest z okresu 2003-2005, w którym Forbrich nie był jego przełożonym. Fryzjer w 2000 roku został uznany przez PZPN za persona non grata za „za naruszanie norm etyczno-moralnych”, a chodziło rzecz jasna o korupcję. Od tego czasu działał przy piłce nieoficjalnie i w szarej strefie. We wspomnianym czasie Michniewicz był trenerem Lecha Poznań.
W skrócie: fakty się panu trenerowi nieco pomieszały i tłumaczenie stało się mocno niespójne.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

Byłeś już na tęczowym marszu?

zenon
zenon
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

Lizałeś rowa Stanowskiemu jak on lizał Czesławowi???Tak mi tu mocno to wygląda…:)

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  zenon

Morda w kubeł, bo nie z Tobą gadam lamerze

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy
9 miesięcy temu

Białek, Ty się od dzisiaj nie nazywaj dziennikarzem. Tobie podobni zamietli sprawę korupcji pod dywan… po kiego do postępowań dyscyplinarnych potrzebna Ci prokuratura, zarzuty karne, sąd i prawomocne skazanie? W normalnym kraju powstaje przy związku sportowym odpowiedni organ, który ma się zająć korupcją(w tym przypadku w piłce nożnej). Taki twór prowadzi śledztwa, przesłuchania, zbiera dowody i inne materiały, a następnie wydaje wyrok(dyscyplinarny!). Sprawa karna to zupełnie coś innego. Listkiewicz, Lato i Boniek podpierali się przez lata prokuraturą(żeby chronić swoich znajomków: działaczy, trenerów, piłkarzy, oczywiście wybranych). Nie ma śledztwa prokuratorskiego, nie ma sprawy. Nie, tak to nie działa. Chyba że w państwie z tektury. Udowdnienie winy przed sądem powszechnym, a przed trybunałem sportowym to dwa zupełnie inne światy. Czegoś wielokrotnie nie można udowodnić w sądzie powszechnym(bo np. dowody nie zostaną dopuszczone), natomiast już przed odpowiednim organem dyscyplinarnym tak. Bezczelnie dzisiaj mówicie(Boniek to wiedzie w tym prym) że te powolne sądy i nieudolna prokuratura spowodowały że takie i inne osoby się wywinęły. To jest po prostu śmianie się w twarz zdrowemu rozsądkowi. Weź rozpęd i … Najman resztę podpowiedział. Gdyby PZPN normalnie funkcjonował to Michniewicz musiałby wyjaśnić każdy telefon(i czemu w ciągu 2 lat rozmawiał codziennie z szefem piłkarskiej mafii). Zebrano by materiały przed jakimi i po jakich meczach odbywały się te rozmowy. Wezwano by świadków z drużyn które prowadził. Jeżeli nie potrafiłby się wytłumaczyć z tego wszystkiego to taki organ go skazuje i np. zawiesza na x lat. Proste? Proste. Sądy zajmują się tym czy ktoś popełnił przestępstwo i należy mu się kara np. więzienia. Tłumaczyć takie proste rzeczy… btw. Czesio ma dość dobrą pamięć… wie kto i dlaczego nie zagrał w 2004 roku, a nie pamięta o czym rozmawiał z szefem piłkarskiej mafii. Zadziwiające :D. Aaa i te 711 połączeń to oficjalnie. Fryzjer posługiwał się numerami prepaid, więc te 711 to takie minimum które możemy potwierdzić.

Magda
Magda
9 miesięcy temu

Dokładnie. To tak jakby twierdzić (Kowalczyk tak twierdził, aż do momentu, gdy się jeden piłkarz Wisły wysypał), że mecze w końcówce sezonu 93 były czyste, bo nikogo nie skazano. No nie skazano. I nie były czyste. Mamy więc po raz.pierwszy Trenera,.Który Nie Został Skazany. W sumie na nic lepszego nie zasługujemy.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

Protestowałeś już w sprawie LexTVN ?

zenon
zenon
9 miesięcy temu
Reply to  Trebor

Ty jakiś pierdal*ięty jesteś!!! Ludzie piszą swoje opinie , a ty jakieś swoje kretynizmy. z du*y wyjęte..:)

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  zenon

Ludzie piszą jakieś pierdoły, o znaczeniu merytorycznym promowanym przez TVN i Czerską.

Zresztą nie do ciebie pisałem więc idź se pomarszczyć do kibla

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

Ile ci czerska zapłaciła żebyś pisał te wypociny?

Wróciłeś już z kurów pprawa dla LexTVN?

Marcno
Marcno
9 miesięcy temu

Te 711 – to były i próby łączenia i rozmowy.
Mogło być różnie. Być może Czesiu ma ciemna przeszłość. Ale nie jest karany!!
Bez jaj. Dajcie mu pracować.
Jaki ma cel teraz najeżdżanie na niego?
Czy to pomoże reprezentacji?
Ma zadanie. Jak zrobi awans z baraży, to ja chętnie dorzucę się złotówkę do jego pomnika. Jak da ciała- niech odchodzi w niebyt.
Ta reprezentacja, ten projekt- baraże. Niech to będzie taka średniowieczna metoda sprawdzania czy ktoś jest czarownica. Zobaczymy czy umrze na stosie zwanym reprezentacja..

Bi Krzyś
Bi Krzyś
9 miesięcy temu
Reply to  Marcno

Rodzinka atakuje

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
9 miesięcy temu
Reply to  Marcno

czesiek, jesteś żałosny. Od wczoraj latasz tutaj na lewych nickach i się wybielasz. Żenada.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Marcno

Idź protestuj w sprawie LexTVN, a nie wypowiadaj się w ważnych sprawach

Ruuud
Ruuud(@ruuud)
9 miesięcy temu

Anglicy mają agenta 007, my mamy 711

Witowo95
Witowo95
9 miesięcy temu

Tak się zastanawiam – czy Białek, Paczul, Mazurek, Piela, Olkiewicz i reszta tej bandy analfabetów, która tak zaciekle broni Czesława 711, toczy jakieś zawody, których główną nagrodą jest umowa na czas nieokreślony + premia uznaniowa?

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Witowo95

ile ci czerska płaci za to spamowanie?

Franek łowca firanek
Franek łowca firanek
9 miesięcy temu

Szkoda, że znów dochodzi do manipulacji czytelnikami i że nikt nie wspomina, że te 711 rozmów rozkłada się na lata, a ja Ryszarda Forbricha poznałem już w roku 1996 roku, kiedy trafiłem z Polonii Gdańsk do Amiki Wronki (byłem bramkarzem)

To jest manipulacja właśnie drogi Czesławie bo sugerujesz że 711 połączeń było od 1996 r. Tymczasem mówimy o 2 latach kiedy nie pracowaliście już razem. Ponadto dalej nie odniosłeś się do potwierdzonej bilingami wypowiedzi Wójcika o waszej równoczesnej konferencji telefonicznej z Fryzjerem przed Świt-Lech.

Bi Krzyś
Bi Krzyś
9 miesięcy temu

Najbardziej lubię tyłek CM711 po całym dniu, czysty ale spocony. Wtedy mój język sprawia, że obaj możemy poczuć się prawdziwymi pionierami w piłce nożnej polskiej

Joe
Joe
9 miesięcy temu

Pospolity trener, popełniał pospolite telefony…

Ygrek
Ygrek
9 miesięcy temu

Ale byłby numer gdyby ktoś z dawnej rzeszy osób umoczonych w korupcję teraz powiedział prawdę jak to z Czesuaffem było.

Bojkot kadry Telefonisty
Bojkot kadry Telefonisty(@bojkot-kadry-telefonisty)
9 miesięcy temu

Mnie się wydaje jednak Panie Czesławie, że o tym że ktoś jest niewinny bądź nie decydują organa ścigania (czytaj: szef prokuratury jak sam Pan wspomniał), ale sąd przed którym toczy się sprawa, o ile zostanie do niego skierowany akt oskarżenia. Fakt, że akt oskarżenia co do Pana osoby nie został skierowany to już zupełnie inna kwestia. Nie zawsze musi to oznaczać, że Prokuratura nie dysponuje dowodami na popełnienie czynu zabronionego przez konkretną osobę. No więc o czym rozmawialiście Panowie 711 razy, w tym w trakcie przerw w meczach????????

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

Nie zesraj się bo 10ego musisz iść na rocznicę

zenon
zenon
9 miesięcy temu

Zastanowiliście się może,że prokuratura MOGŁA odstąpić od aktu oskarżenia,po dogadaniu się z „kimkolwiek”,że będzie sypał na innych?
Wystarczyły nie zeznania ALE SAME TROPY.Wójcika dziwnym trafem też nie oskarżono:) Nie zastanawia to Was?

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  zenon

Może dlatego, że są niewinni?
Nie pomyślałeś o tym?

O czym jeszcze napiszesz? O bombie w tupolewie?
Nie przejmuj się za kilka dni kolejna rocznica, jak pójdziesz może spotkasz naczelnika

Ruuud
Ruuud(@ruuud)
9 miesięcy temu

O cię kurwa, nawet żabka z was drze łacha XD

obraz_2022-01-31_152639.png
Jacek
Jacek
9 miesięcy temu

Ciekawostka

IMG_20220131_135733.jpg
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
9 miesięcy temu
Reply to  Jacek

No i tego nie da się obronić w żaden sposób. Absolutnie żaden.

PZPN=Pijacy Złodzieje Patusy Nieroby
PZPN=Pijacy Złodzieje Patusy Nieroby
9 miesięcy temu

Da się – rozmawiali o fryzurach o czesaniu u o strzyżeniu.

ktoś wyjaśni? był układ?
ktoś wyjaśni? był układ?
9 miesięcy temu

Strzygli? Pewnie tak, ale czy chodziło o fryzury? :0

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Brawo, rozwiązałeś sprawę.

Może sie teraz za katastrofę smoleńską weźmiesz?

Bo widzę, że na kursy do Maciora chodziłeś, to się nadajesz

Magda
Magda
9 miesięcy temu

Linia obrony trenera: nie został skazany ani nawet oskarżony, do prokuratury zgłosił się sam. Relację z „Fryzjerem” bagatelizuje. Ze związanych z aferą zeznań wiemy jednak, że osławionemu wszech organizatorowi szwindlu obejmującego setki meczów, który obecnie siedzi w więzieniu, zależało swego czasu, jak z powodzeniem tłumaczył sędziemu, na korzystnym wyniku Lecha w rywalizacji z Amicą, by uratować Michniewiczowi posadę w poznańskim klubie. I że ten ostatni mógł – musiał? – wiedzieć o oszustwach, które dotyczyły również meczów prowadzonych przez niego drużyn.

Jedno jest pewne: nowego selekcjonera i bodaj najbardziej ponurą postać polskiego futbolu ostatnich dekad łączyła zażyłość zbyt głęboka, by ją zignorować.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Magda

Coś mi się wydaje, że jeszcze prawiczkiem jesteś

Gliwice przepraszają za Jacka
Gliwice przepraszają za Jacka
9 miesięcy temu

Hańba!!!

SimkonKSG
SimkonKSG
9 miesięcy temu

Drogie Weszło i Panie Krzysztofie,

Czytam Was od dłuższego już czasu. Ogólnie podoba mi się sposób prowadzenia portalu. Nie zawsze wszystko jest profesjonalne, ale… niech pierwszy rzuci kamieniem. Podobała mi się akcja z Najmanem. Brawo, byłem pod wrażeniem.

Ale Kochani… nie możecie rękami i nogami bronić Pana Czesia. Ja osobiście nie wiem czy zrobił coś złego czy nie, nie wiem bo nie chce mi się wnikać, a w czasach kiedy namiętnie konwersował z fryzjerem byłem raczej młodym nastolatkiem, ale moim zdaniem Wasza (i szanownego Pana właściciela) wiarygodność w tym momencie jest zerowa. Po co psuć sobie reputację. Najlepiej w tym momencie nie piszcie nic bo i tak kompletnie nikt Wam nie wierzy. Od dwóch dni robicie za propagandową tubę, a to nie Wasza rola. Jak nie chcecie robić przykrości przyjacielowi to nie mówcie nic, bo jakby nie było przyjaciel ileś tam razy z fryzjerem rozmawiał. Fryzjer był ważny? OK to odpowiedzcie sobie na pytanie z kim ważnym ostatnio tyle rozmów przeprowadziliście?

Dlatego proponuję, żeby Weszło jednak się nie angażowało. Po prostu poinformujcie o faktach i tyle. Będzie wiarygodniej.

Bulgarka z Bulgarskiej
Bulgarka z Bulgarskiej(@bulgarka-z-bulgarskiej)
9 miesięcy temu
Reply to  SimkonKSG

SimonKSG – Przyjacielu, ale to tak nie działa. U Stanowskiego są standardy i „standardy” tak jak są fakty i są fakty prasowe. Dwie różne rzeczy. Czytasz ten portal więc widzisz, że ojciec chrzestny jednego z dzieci Stanowskiego jest tu (niezależnie co by zrobił) zawsze niewinny mimo, że współpracował z szefem mafii piłkarskiej – było to dawno, tak samo dawno jak Słowik był mafiozem Pruszkowa. Ale standadty już inne. Jedno dobre drugie złe. Leśnodorski był dobry, bo dawał cynk Stanowskiemu lecz Mioduski już nie – a to ta sama Legia. Nie apeluj do reputacji Stanowskiego, bo to człowiek wazelina/hipokryta. Pamiętam rozmowę ze śp. Pawłem Zarzecznym, który mówił, ze jedną z rzeczy których żałuje i których by drugi raz nie zrobił to pożyczka od K.S. bo później w ramach lojalności nie mógł mówić/pisać tak jak lubił i tego co chciał.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

Ty to raczej Kacap z Czerskiej

bax
bax
9 miesięcy temu
Reply to  SimkonKSG

Brawo

Piotr
Piotr
9 miesięcy temu

I znowu żądnego wytłumaczenia z tych 711 rozmów. Tylko: wg prokuratury jestem niewinny i cicho sza. W ten sposób to będzie zawsze za nim ten smród się ciągnął.

Stanislav Levinsky
Stanislav Levinsky
9 miesięcy temu

Zagroźcie jeszcze wszystkim komentującym prokuratorem jak Czesiu na konferencji

Najśmieszniejsze, że gdyby Czesław rzeczywiście poszedł do sądu o zniesławienie to sąd miałby obowiązek zbadać przedmiot faktyczny – czyli czy mecze były ustawione przez trenera. No, dawaj Michniewicz, pozywaj Jadczaka!

ifjfhfh
ifjfhfh
9 miesięcy temu

Czy czymś się różni tvpis od weszłokom?

Lecę na piwo
Lecę na piwo
9 miesięcy temu

Heheheheh.. Szkoda, że zrzutu ekranu nilt nie zrobił bo było podpisane autor Czesław Michniewicz..

Mayox
Mayox
9 miesięcy temu

Tym tokiem rozumowania to andrzej Z. zostal oczyszczony przez sad z zarzutow kierowania grupa pruszkowska w 2013 roku. Moze wiec Krzysio powinien przeprosic nie stosuje podwojnych standardow? 711 polaczen, kazdy wie co sie dzialo i co chodzi, ze nie ma dowodow? good for Czesio, ale chowajac glowe w piach mowiac ze sad nie skazal…. no osmieszacie sie…

Wujek
Wujek
9 miesięcy temu

Ja tam nie wiem, ale. Jakos lista oskarzonych i skazanych za korupcje jest calkiem dluga. Zastanawiam sie wiec, jak to sie stalo, ze akurat Michniewicza mieliby oszczedzic. Gdyby byly na niego jakiekolwiek dowody, to by chociaz oskarzony byl. A tu nic, poza pierdoletem łooo, o czym gadali. Moze na dziwki sie umawiali, ale glupio sie przyznac…

bax
bax
9 miesięcy temu
Reply to  Wujek

Jak umawiasz sie na dziwki z szefem mafii to nie zostajesz trenerem reprezentacji NARODOWEJ. Puknij sie w łeb. Może Słowika weźcie. Pewnie też wielu rzeczy mu nie udowodniono. Wstyd

Siemek79
Siemek79(@siemek79)
9 miesięcy temu

Mało mi! Ja chcę jeszcze 200 artykułów o Czesławie, prawie nic o nim nie wiem i zmieńcie nazwę z Weszło na Czeło :))

Pecewiak
Pecewiak
9 miesięcy temu

PZPN daje piękny przykład przyszłym trenerom. Nie warto być sumiennym i uczciwym. Możesz nawet zostawić mistrza Polski w strefie spadkowej. Wystarczy znać, kogo trzeba. Chory kraj!

ktoś wyjaśni? był układ?
ktoś wyjaśni? był układ?
9 miesięcy temu

Mam do was pytanie. Skoro ktoś nic nie zrobił i uważa, że jest niewinny to po co taki ktoś sam się zgłasza do prokuratury i składa obszerne wyjaśnienia zamiast poczekać na wezwanie? :0

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu

No właśnie po co?

Jak ci się uda to wyjaśnić, to może się weźmiesz za tupolewa?

Janek
Janek
9 miesięcy temu

pytanie jest proste, a Michniewicz odpowiada „nie wiem”. pytanie: o czym rozmawiał z fryzjerem podczas 8 telefonow przed meczem? o czym rozmawial z fryzjerem gdy w tym samym czasie fryzjer z drugiego telefonu rozmawial z trenerem druzyny przeciwnej – wojcikiem? skoro nie chce odpowiedziec to czemu sie ludziom dziwicie ze sa podejrzliwi…

zenon
zenon
9 miesięcy temu

Aż po kilku następnych latach znajdzie się nowy „Szeliga” i powie jak to naprawdę wyglądało.Czesław mówi,że nit go nie ukarał,nie był nawet podejrzanym.Ma racje.
Ale niesmak po 711 rozmowach pozostał.Jak dla mnie jest podobnie jak z Wisła-Legia 0:6,nikt nikogo za rękę nie złapał ale cała Polska widziała/wiedziała…
Ale tylko niesmak bo wyroku żadnego NIE MA!

Siwy
Siwy
9 miesięcy temu

Jprd! Sami znawcy cisną w Czeska i udają najmądrzejszych! Człowiek nie ma wyroku, nic na niego nie znaleźli a wy mądrzy wszyscy jak TVP 🙂 Banda zjebanych koniobijców co własnego życia nie ma ale innym dopierdalalac to ok. Żałosne.

pot na dupie?
pot na dupie?
9 miesięcy temu
Reply to  Siwy

Posłuchaj, pacanie. Nikt nikomu nie dopierdala. 711 połączeń z cieciem pseudo fryzjer to jest fakt! Nikt sobie tego nie wymyślił. A co najlepsze czesiek sam poszedł do prokuratury się wyspowiadać…Po co skoro nie miał nic na sumieniu? Gdzie sens i logika? Nic nie zrobiłeś, ale idziesz się spowiadać? Po co?

Wyroku nie ma, zarzutów też, ale należy zadać w tym momencie pytanie – dlaczego.

Nie masz nic na sumieniu, lecisz spowiadać się do prokuratury, jesteś prezentowany jako selekcjoner reprezentacji, pamiętasz skład, absencje i powody absencji kilku zawodników z meczu sprzed 18 lat, ale jak dziesięć sekund później wchodzi pytanie o ciecia pseudo fryzjer to nagle zapominasz języka w gębie? Skąd ta nagła amenzja? Nie zastanawia cię to? Szanujmy się.

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Siwy

Oni wszyscy to wyznawcy bomby w tupolewie. Logiczne argumenty nie docierają

Meo Lessi
Meo Lessi
9 miesięcy temu

stanowski ty chyba niespisz od 3 dni, ze napierdalasz artykuly wybielajace agenta 711 😀 Twoi beznadziejni klakierzy (ty ich nazywasz „redaktorami”) tez widze nadgodziny robia 😀
Jezeli ktos twierdzi ze grubas nic nie wiedzial o korupcji to znaczy ze jest tak samo glupi jak listkiewicz i jego „jedna czarna owca”

Trebor
Trebor
9 miesięcy temu
Reply to  Meo Lessi

Interesujące wnioski. Widzę, że byłeś na kursach prawa w sprawie LexTVN

abc
abc
9 miesięcy temu

WESZŁO dajcie już sobie z tym spokój. Mało to ludzi unikneło kary za korupcję i inne zbrodnie. Dlaczego Legia w 93 stracila Mistrzostwo Polski? Walczycie zawięcie o Michniewicza to może odzyskajcie też tytuł dla Legii, przecież wtedy nikt nie został skazany za ustawianie meczów.