Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Piechniczek: “po co nam cieć za dwa miliony euro rocznie?”

redakcja

Autor:redakcja

16 stycznia 2022, 22:05 • 2 min czytania 111 komentarzy

Antoni Piechniczek od lat prowadzi krucjatę przeciwko zagranicznym trenerom pracującym w reprezentacji Polski. Tym razem w rozmowie z TVP Sport były selekcjoner biało-czerwonych przejechał się po obcokrajowcach wyjątkowo mocno.

Piechniczek: “po co nam cieć za dwa miliony euro rocznie?”

– Gdyby to ode mnie zależało, gdyby prezes Cezary Kulesza liczył się z moim zdaniem, zasugerowałbym mu, aby oświadczył, że dopóki on będzie prezesem, selekcjonerem będzie Polak. W ten sposób trafiasz w mentalność trzech czwartych narodu. Jak my możemy brać na tę funkcję ciecia, który ma aspirację zarabiać dwa miliony euro rocznie? Przecież w Polsce takiej pensji nie ma nikt inny! Selekcjoner to jedna z najważniejszych osób w państwie. Dlaczego więc tak ważną rolę powierza się komuś z zagranicy? Sami sobie robimy w ten sposób krzywdę – zagrzmiał “Piechnik”.

– Trzeba to wprost wyartykułować. Sousa uciekł ze strachu przed odpowiedzialnością. Bał się meczu na Łużnikach! Gdybym był piłkarzem reprezentacji Polski spodziewałbym się chociaż, że po takiej decyzji będzie w stanie spojrzeć nam w oczy. Wytłumaczyć tę decyzję i pożegnać się w kulturalny sposób. A on nie zrobił nawet tego. Nawet nie przyjechał do Polski, by złożyć dymisję. I pewnie już nie przyjedzie – dodał Piechniczek.

Wszystko wskazuje na to, że jego życzenie przynajmniej w pewnym stopniu się ziści. Nowym selekcjonerem reprezentacji Polski najpewniej zostanie Adam Nawałka. Oby powrót do kadry wyszedł mu lepiej niż… Piechniczkowi.

CZYTAJ WIĘCEJ O REPREZENTACJI:

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

fot. FotoPyk

Najnowsze

Reprezentacja Polski

Piłka nożna

Błaszczykowski: Potrzebowałem czasu, ale jakiś czas temu wybaczyłem ojcu

wstellmach
7
Błaszczykowski: Potrzebowałem czasu, ale jakiś czas temu wybaczyłem ojcu
Piłka nożna

Bąk: U nas w piłce młodzieżowej dużo jest wuefistów i teoretyków

wstellmach
7
Bąk: U nas w piłce młodzieżowej dużo jest wuefistów i teoretyków

Komentarze

111 komentarzy

Loading...