Lipiec. Zagłębie Lubin ogłasza nowy kierunek polityki klubu i Dariusza Żurawia w roli fachowca, którego głównym kontraktowym zadaniem będzie trzymanie się wytycznych szumnie przedstawianej koncepcji. Wrzesień. Salka konferencyjna na stadionie przy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie. Dariusz Żuraw patrzy na nas nieufnie i kilkukrotnie powtarza, że ostatnimi miesiącami „rzuca się z motyką na słońce”. Listopad. Salka konferencyjna na stadionie Rakowa Częstochowa. Dariusz Żuraw, po porażce 0:4 z ekipą Marka Papszuna, dostaje pytanie o swoją przyszłość, ale – wzorem swoich poprzednich przełożonych – odpowiada, że „nigdy się nie poddaje i nigdy nie poda się do dymisji”. Grudzień. Dariusz Żuraw zostaje zwolniony z Zagłębia Lubin. Krótki to był rozdział, a przegrani wychodzą z niego wszyscy – i klub, i trener. 

Zagłębie zabałaganiło, Żuraw się rozgościł

Nic nie broni szkoleniowca, którego drużyna w ostatnich dziesięciu meczach zdobyła zaledwie pięć punktów i od początku października punktowała najgorzej w całej lidze.

Nic nie broni szkoleniowca, którego drużyna jest czwartą najsłabszą ofensywą i drugą najgorszą defensywą w osiemnastozespołowej ligowej stawce. Nic nie broni szkoleniowca, którego drużyna w ostatnich dziesięciu ekstraklasowych meczach przegrała siedem razy, dwa razy zremisowała i tylko raz wygrała, do tego w nieprzekonującym stylu, z osłabioną czerwoną kartką i równie marną Wisłą Kraków. Nic nie broni szkoleniowca, którego drużyna odpadła z Pucharu Polski z pierwszoligową Arką Gdynia. Nic nie broni szkoleniowca, który… osiągał takie wyniki, prowadząc Zagłębie Lubin, będące przecież w ostatnich latach całkiem solidnym i stabilnym ligowcem z aspiracjami na coś więcej.

Dariusz Żuraw musiał stracić pracę.

Jak Żuraw porwał się z motyką na słońce

Dariusz Żuraw wyrok śmierci podpisał dobrowolnie, kiedy w lecie – z pełną świadomością – zgodził się na kontrakt, który ściśle korespondował z letnią koncepcją władz klubu na nowe Zagłębie Lubin:

  • Zagłębie nie ma celów ściśle sportowych,
  • Zagłębie liczy przede wszystkim na wychowywanie i sprzedawanie piłkarzy,
  • Zagłębie ma mieć najmłodszą drużynę w lidze,
  • Zagłębie ma wygrywać Pro Junior System,
  • Zagłębie w każdym meczu ma wystawiać przynajmniej czterech zawodników poniżej 25. roku życia, ta liczba ma rosnąć do docelowych 70% pierwszego składu,
  • Zagłębie nie zakłada żadnych okoliczności odejścia od tej koncepcji.

Żuraw trzymał się więc klubowych wytycznych i biernie obserwował, jak na jego oczach misternie uknuty plan obraca się wniwecz. W każdym meczu wystawiał przynajmniej czterech zawodników poniżej 25. roku życia, a wcale nierzadko bywało, że ta liczba rosła do pięciu czy sześciu takich piłkarzy. Starał się, żeby średnia wieku pierwszego składu mieściła się w granicach 24-25 lat. Efekt? Zagłębie najwyżej przegrywało, kiedy: a) Żuraw decydował się na wystawienie więcej niż czterech graczy U-25, b) Żuraw desygnował do gry najmłodszą jedenastkę. Tak było ze Śląskiem, z Wisłą Kraków, ze Stalą Mielec, z Jagiellonią, z Legią…

Czy przy tym wypromował się którykolwiek z młodych piłkarzy Zagłębia Lubin? Niespodziewanie loty obniżył Patryk Szysz. Kamil Kruk? Dostaje szanse w młodzieżówce, ma potencjał, ale w lidze wpisuje się w biedę defensywy Miedziowych. Łukasz Poręba? Też stanowi o sile młodzieżówki, interesują się nim poważne zachodnie kluby, a jesień zaliczył najwyżej przeciętną. Mateusz Bartolewski? Już nie najmłodszy, a dalej dosyć nierówny. Adam Ratajczyk? Jeden jedyny udany występ w tym sezonie – ten z Wisłą Kraków. Karol Podliński? Kolejna zawodząca dziewiątka w systemie Zagłębia. Kacper Chodyna? Nie może znaleźć formy z jesieni ubiegłego roku. Łukasz Łakomy? Ponoć duży talent, a kiedy pytaliśmy o niego Żurawia, były już sternik Zagłębia tylko kręcił głową. Reszta? Patryk Kusztal, Oliwier Sławiński, Kacper Lepczyński? Zaliczają epizody, do tego niezbyt obiecujące.

Zagłębie chciało wygrywać Pro Junior System? Tak, a zajmuje w nim piętnaste miejsce, ostatnie spośród klubów, które w tej klasyfikacji zgromadziły jakiekolwiek punkty. To nie rozczarowanie, a katastrofa.

Właściwie tylko jeden punkt letniej koncepcji odpowiada grudniowej rzeczywistości w Zagłębiu Lubin – nie ma celów ściśle sportowych. Ale może zaraz będą, bo Żuraw zostawia drużynę w miejscu, które nie pozostawia wątpliwości – Miedziowi muszą drżeć o utrzymanie. I może 49-letni szkoleniowiec tłumaczyć się niesatysfakcjonującymi transferami, może tłumaczyć się brakiem możliwości przepracowania okresu przygotowawczego z drużyną (zespół przejął 16 lipca, liga startowała 26 lipca), ale na końcu i tak wybrzmiewają jego własne słowa – „rzucam się z motyką na słońce”.

Co czeka Żurawia?

Dariusz Żuraw, po ośmiomiesięcznym sukcesie ofensywnej piłki w Lechu Poznań, przedstawia się jako szkoleniowiec, lubujący się we wprowadzaniu bundesligowych wzorców taktycznych do polskich klubów. Zapowiada, że jego zespoły mają prezentować futbol bezpośredni, operować wysokim pressingiem, odbierać piłkę na połowie rywala i strzelać dużo goli. Problem w tym, że tak jak Kolejorz potrafił w ten sposób zdobywać wicemistrzostwo Polski i zaliczać naprawdę dobrą przygodę w Lidze Europy, tak Żurawiowi nie wychodzi kompletnie nic, odkąd tylko 2020 rok zmienił się na 2021. Najpierw jego Lech stracił rozpęd, odpadł z Pucharu Polski i wczesną wiosną (może nawet wcześniej) przegrał kwestię mistrzostwa Polski, potem jego Zagłębie stało się najgorszą drużyną w Ekstraklasie.

To brudny wpis do trenerskiego CV.

W Lubinie zabrakło mu pomysłu. Zaczął od kontynuowania pracy swoich poprzedników – raz przegrał, dwa razy wygrywał, dwa razy przegrał, trzy razy wygrał, dwa razy przegrał, dwa razy zremisował… regularna nieregularność. Diagnozował, że remedium na plagę labilności odnajdzie się w uszczelnieniu defensywy, więc zaczęliśmy oglądać komiczne popisy Panticia, Solera, Simicia i im podobnych. Wierzył, że przyzwoita na papierze ofensywa będzie strzelać, więc zaciął się Szysz, zaciął się Starzyński, nie znalazł się napastnik, niczego ciekawszego nie zaprezentowała cała reszta. Nikt się nie rozwijał. Szatnia nie lubiła Żurawia. Uważała, że brakuje mu charyzmy, że bywa zbyt „przymulony”, że zaraża negatywną energią, sceptycyzmem i bezradnością. To nie mogło dalej trwać.

Co czeka go teraz? Już po zwolnieniu go z Lecha Poznań zastanawialiśmy się, czy zakotwiczy gdzieś w Ekstraklasie, czy będzie odbudowywał nazwisko w I lidze. Wtedy przyrównaliśmy Żurawia do Mariusza Rumaka, którego rynek zweryfikował pozytywnie i w kolejnych latach umieszczał w kilku ekstraklasowych klubach (Zawiszy, Śląsku, Bruk-Becie), zanim zmusił go do zejścia szczebel niżej do I ligi i reprezentacji U-19. Teraz dalej wydaje nam się, że to adekwatne zestawienie, choć wcale nie oznacza to niczego dobrego dla 49-letniego byłego już szkoleniowca Zagłębia Lubin. Rynkowa karuzela trenerska jest coraz szersza, zawiera w sobie coraz więcej obiecujących i niesprawdzonych jeszcze nazwisk, a Żuraw ma już swoje za uszami i prawie na pewno nie sięgnie po niego żaden klub z aspiracjami na coś więcej niż gra o utrzymanie. Fakty są takie: to fachowiec, który od roku nie poczynił żadnego kroku naprzód, a prowadzone przez siebie zespoły wpędza w kryzysy.

Niewykluczone, że albo czeka go więc I liga, albo ratunkowa ekstraklasowa misja w dalszej przyszłości…

Co czeka Zagłębie Lubin?

Spytaliśmy o to niedawno Filipa Starzyńskiego. 

– Nieważne, co powiem, nie będzie miało to żadnego znaczenia wobec rzeczywistości. Nasza pozycja w tabeli jest jaka jest, niemądrym byłoby mówienie, że czeka nas gra o coś więcej, kiedy zajmujemy drugie miejsce nad strefą spadkową. Potrzebujemy zbierać punkty, resztę planów na razie odkładam na przyszłość.

Nie brzmi to optymistycznie. Zagłębie Lubin samo nawarzyło sobie hektolitry gorzkiego piwa. W klubie coraz częściej słychać głosy o konieczności odejścia od letnich pomysłów. Prezesem nie jest już Artur Jankowski, od kilku miesięcy doświadczony i sprawdzony Piotr Burlikowski marginalizuje dyrektorskie zapędy niedoświadczonego i niesprawdzonego Lubomira Guldana, a Zagłębie nie godzi się na skazywanie się na rozpaczliwą walkę o utrzymanie. Dlatego też kolejne miesiące zdefiniują powagę tego klub – od zatrudnienia właściwego trenera, przez mądre przepracowanie okienka transferowego, po wiosenne wyjście z marazmu i punktowanie na miarę własnego potencjału. W Zagłębiu panuje burdel organizacyjny. Ale powoli zaczyna się sprzątanie. I to już jest jakieś światełko w tunelu.

Czytaj także:

Suche Info
12.08.2022

Stokowiec: – Nie potrafiliśmy zabić meczu zdecydowanie wcześniej

Mecz Miedzi Legnica z Zagłębiem Lubin zakończył się wynikiem 0:1. Oto, co powiedzieli po spotkaniu szkoleniowcy obu zespołów. – Cieszę się bardzo ze zwycięstwa. Jest to bardzo cenne dla mnie, bo pokazuje że potrafimy wygrywać i kontrolować spotkanie pomimo nie najlepszej gry. Dominowaliśmy, stwarzaliśmy okazje, ale nie potrafiliśmy zabić tego meczu zdecydowanie szybciej. Wymagam od mojej drużyny dobrej organizacji i trzymania meczu pod kontrolą – mówił krytycznie Piotr Stokowiec, cytowany za oficjalną […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Dwa oblicza Legii, dwa oblicza Widzewa

Do tej pory chwaliliśmy Widzew za grę, ale za wyniki już znacznie mniej. Dziś długo w wykonaniu beniaminka z Łodzi nie było ani dobrej gry, ani dobrego wyniku. Dopiero druga połowa chwilami pokazywała, że gospodarze są w stanie nawiązać jakąś walkę. Generalnie jednak kibice Widzewa mają prawo zacząć się niepokoić. Ich piłkarze na przykład znów stracili gola po strzale zza pola karnego. Uderzający Johansson i dwóch innych zawodników stojących […]
12.08.2022
Suche Info
12.08.2022

Chiny: trybuny przekazywały polecenia trenera

Do całkiem ciekawej sytuacji doszło w lidze chińskiej. Zawieszony trener chciał zmienić formację swojego zespołu, ale jego komunikaty nie docierały do piłkarzy. Pomogli mu w tym kibice, którzy zaczęli wykrzykiwać do zawodników polecenia szkoleniowca. Bohaterem tej taktycznej nowinki są kibice Dalian Pro. Trener tego klubu, Xie Hui, został zawieszony na mecz z Shanghai Port. Nie miał prawa przebywać na ławce, pozostały mu trybuny. I to właśnie z trybun chciał przekazać swoim piłkarzom komunikat, by ci zmienili formację 4-3-3 […]
12.08.2022
Suche Info
12.08.2022

Romano: Depay coraz bliżej Juventusu

Fabrizio Romano informuje, że negocjacje Memphisa Depaya z Juventusem posuwają się do przodu. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że Holender wyląduje w Serie A. Wraz z przyjściem Roberta Lewandowskiego, a także kilku innych zawodników, stało się jasne, że nie ma już miejsca w zespole dla Depaya. Sam Holender chciał początkowo walczyć o skład w „Dumie Katalonii”. Szybko jednak pogodził się z tym, że nie ma czego szukać w obecnym zespole. Utwierdziła go w tym między […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Ekstraklasa
12.08.2022

Miedź chyba myśli, że bez defensywy da się utrzymać w Ekstraklasie

Krótki apel do Miedzi Legnica: ściągnijcie kogoś sensownego na obronę, bo z obecnymi parodystami macie murowany spadek. To, co wyprawia Carlos Julio Martinez na lewej obronie to taki kryminał, że w pewnym momencie jego kolega z drużyny stwierdził, że walnie swojaka, aby wziąć trochę winy na siebie. Zagłębie nie zagrało nic wielkiego, ale wywozi z Legnicy trzy punkty. Jak do tej pory tylko Wisła Płock była w stanie doszczętnie skarcić Miedź Legnica za katastrofalne zachowania […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Dwa oblicza Legii, dwa oblicza Widzewa

Do tej pory chwaliliśmy Widzew za grę, ale za wyniki już znacznie mniej. Dziś długo w wykonaniu beniaminka z Łodzi nie było ani dobrej gry, ani dobrego wyniku. Dopiero druga połowa chwilami pokazywała, że gospodarze są w stanie nawiązać jakąś walkę. Generalnie jednak kibice Widzewa mają prawo zacząć się niepokoić. Ich piłkarze na przykład znów stracili gola po strzale zza pola karnego. Uderzający Johansson i dwóch innych zawodników stojących […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Ekstraklasa
12.08.2022

Miedź chyba myśli, że bez defensywy da się utrzymać w Ekstraklasie

Krótki apel do Miedzi Legnica: ściągnijcie kogoś sensownego na obronę, bo z obecnymi parodystami macie murowany spadek. To, co wyprawia Carlos Julio Martinez na lewej obronie to taki kryminał, że w pewnym momencie jego kolega z drużyny stwierdził, że walnie swojaka, aby wziąć trochę winy na siebie. Zagłębie nie zagrało nic wielkiego, ale wywozi z Legnicy trzy punkty. Jak do tej pory tylko Wisła Płock była w stanie doszczętnie skarcić Miedź Legnica za katastrofalne zachowania […]
12.08.2022
Lekkoatletyka
12.08.2022

Memoriał Skolimowskiej. Pierwszy mityng Diamentowej Ligi w Polsce [WIDEO]

12.08.2022
Felietony i blogi
12.08.2022

Wciąż jeszcze nic nie osiągnęliśmy w Europie

Dobrze, że mamy dwie drużyny w czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji, ale nie mówmy, że to jakiś wielki sukces polskiej piłki. To nie jest nawet przyzwoitość tego naszego futbolu. Nic wielkiego i ciekawego się jeszcze nie wydarzyło – dopiero wejście do grupy będzie oznaczało cokolwiek (ale wciąż mało). Na teraz: podobna bieda, co zwykle. Więcej drużyn w grze ma wciąż Izrael, Cypr, Szwecja, Rumunia, Norwegia tyle samo Węgrzy czy Bułgarzy. Cypr to dobry […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Człowiek, którzy widzi palcami. Mueller-Wohlfahrt kończy 80 lat

Lekarz, który wzniósł medycynę sportową i fizjoterapię na nowe wody. W nieosiągalnym dla innych specjalistów tempie był w stanie podnieść wielu atletów na nogi. Przez lata był głównym lekarzem Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec. W skrócie: Hans-Wilhelm Mueller-Wohlfahrt. 12 sierpnia skończył 80 lat. Nie pracuje już w Bayernie Monachium, wciąż prowadzi jednak swoją klinikę, do której różne znane osoby, nie tylko ze świata sporu lgną drzwiami i oknami. Pomógł wielu z nich z Franzem […]
12.08.2022
Liczba komentarzy: 24
Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ziggy
Ziggy
7 miesięcy temu

“Nic nie broni szkoleniowca, którego drużyna w ostatnich dziesięciu meczach zdobyła zaledwie pięć punktów“ pod warunkiem ze nie nazywa sie Michniewicz

Kandydat na Selekcjonera
Kandydat na Selekcjonera(@kandydat-na-selekcjonera)
7 miesięcy temu

Szkoda mi trenera Żurawia jako człowieka, bo emanuje od niego spokój, introwertyczność, empatia a więc cechy, które są mi bliskie. Bardzo mu kibicuję i wierzę, że zebrał frycowe w Lechu i Zagłębiu i za jakiś czas z sukcesami poprowadzi polski klub. Jak zawsze w życiu trzeba mieć szczęście i pojawić się w odpowiednim miejscu, w którym to „zażre” i Pan Żuraw jako dobry człowiek, otrzyma od losu uśmiech.

Hanys
Hanys
7 miesięcy temu

Nie ma takiego stanowiska w klubie jak dobry człowiek, on po prostu nie ma jaj i piłkarze to wyczuwają. 2 liga to max

Kandydat na Selekcjonera
Kandydat na Selekcjonera(@kandydat-na-selekcjonera)
7 miesięcy temu
Reply to  Hanys

Akurat jaja w tym zawodzie potrzebne nie są, chyba, że Pan Dariusz będzie aplikował na aktora porno.

Hanys
Hanys
7 miesięcy temu

Ile kobiet prowadzi obecnie seniorskie drużyny mężczyzn w Europie? 😀

Stanislav Levinsky
Stanislav Levinsky
7 miesięcy temu

„Efekt? Zagłębie najwyżej przegrywało, kiedy: a) Żuraw decydował się na wystawienie więcej niż czterech graczy U-25, b) Żuraw desygnował do gry najmłodszą jedenastkę”

To jest mit jak stąd do Chin, powtarzany w kółko za ekspertami C+. W praktyce większość goli czy nawet całe mecze zawalili ci „dojrzali doświadczeni” jak Wójcicki, Pantić, Simić, Soler (pamiętacie jeszcze tego dzbana?), a nawet Balić który teraz by się przydał ale woli siedzieć zawieszony na 4 mecze bo mu się styki przegrzały. Ze świecą szukać linii obrony która zrobiła tyle czerwonych, samobójów, karnych, kiksów które dały gole przeciwnikom.

A wyżej? Wcale nie lepiej. Starzyński, 30-letni el kapitano zmarnował już 3 rzuty karne, a jak podchodzi do innych SFG to bramkarz przeciwników idzie na szluga. Żiwiec? Cień piłkarza, skrzydłowy z 1-2 golami (zależy kto jak zalicza rykoszety) przez kilkanaście meczów. Ściągnięty 29-letni Erik Daniel? 2 gole w 20 meczach.

Dla porównania, młody Szysz mimo wielkiej zniżki formy (ciekawe jak wyglądały treningi…) zrobił 5 goli i 2 asysty, jeszcze-młodzieżowiec Poręba haruje jak wół w środku i wyręcza ślamazarnych „dojrzałych” Żubrowskich i innych Żiguljowów (co widać chociażby po liczbie żółtych kartek gdy musi ratować ich błędy faulami taktycznymi), Ratajczyk i Łakomy potrafią zrobić decydującą różnicę po wejściu na pół godziny (tak jak z Wisłą) czego nie potrafi żaden Zajić ani inny stary wyga, a w obronie Kruk i Chodyna z reguły trzymali najwyższy poziom w linii. I to TYLE z młodych, bo resztę Żuraw wpuszczał na parę minut – co widać po Pro Junior System, Zagłębie jeszcze w ostatniej kolejce miało okrągłe 0, ponieważ PJS punktuje regularne granie młodzieżowców a nie wpuszczanie na ogony.

No, dalej, powtarzajcie w kółko że to wszystko przez tych kilku młodych.

Twardowski
Twardowski
7 miesięcy temu

Coś chciałem napisać, ale yo coś właśnie Ty napisałeś. Dzięki

Wojna
Wojna
7 miesięcy temu

„Dariusz”. Specyficzny model żurawia, który nie dźwiga, a zapuszcza.
Nie mylić z Dariuszem Dźwigałą.

loko
loko
7 miesięcy temu

Podobna klasa trenera co CM711

Adam
Adam
7 miesięcy temu

Czas zaprosić Magdę Gesler .Pomoże panu Darkowi rozkręcić interes .Lokalizacja blisko eski po drodze w góry byłaby dobra.Trenerkę niech już sobie odpuści.

Criticball
Criticball(@criticball)
7 miesięcy temu

Dariusz Żuraw to dobry trener. Ale ma jeden feler: mianowicie nie ma wyników…

jeremy
jeremy(@jeremy)
7 miesięcy temu
Reply to  Criticball

wicemistrz, awans do fazy grupowej LE. obok Skorży, Zielińskiego, Magiery, Vuko chyba nie ma nikt porównywalnych wyników, no i jeszcze Urban…

Criticball
Criticball(@criticball)
7 miesięcy temu
Reply to  jeremy

Wicemistrz ze skaldem na mistrza, awans do fazy grupowej LE okupiony totalną degrengoladą Lecha w lidze (porównywalną z obecną sytuacją Legii).
Należy zawsze definiować umiejętności trenera w kontekście ludzi, jakich miał do dyspozycji. Mnie pod tym względem zaimponował na przykład Ojrzyński z Arką Gdynia w pucharach – aż się ich miło oglądało.
Żuraw mnie nie przekonuje, zarówno w Lechu, jak i w Zagłębiu Lubin. Miał do dyspozycji super zawodników (jak na polską ligę) w Lechu do walki o mistrzostwo Polski, jak i piłkarską sieczkę z perspektywami na solidny środek tabeli w Zagłębiu. Zadań nie wykonał, ot – co.

Doktor Wilga
Doktor Wilga
7 miesięcy temu
Reply to  Criticball

„Należy zawsze definiować umiejętności trenera w kontekście ludzi, jakich miał do dyspozycji. „
To raz. A dwa, czy nie zajedzie wszystkich i wszystkiego, zostawi spalonej ziemi i generalnie ma pomysł na działanie nieco dalsze, niż jutro. Żurawia akurat te aspekty wyjaśniły bezlitośnie. Michniewicza wyjaśniają regularnie.

MIET
MIET
7 miesięcy temu

 „brakuje mu charyzmy, że bywa zbyt „przymulony”, że zaraża negatywną energią, sceptycyzmem i bezradnością. „

Wystarczy na niego spojrzec jak zachowuje sie na lawce trenerskie podczas meczu i to wiadomo. Po druzynach które prowwadzil to tez widac bylo ze merytorycznie jest kiepskim fachowcem.PO PROSTU FACET PORAZKA. Zdziwie jak jakiś klub z ekstraklasy BA NAWET Z 1 LIGI GO ZATRUDNI. gdybym byl prezesm klubu to za darmo nawet bym go nie chcial jako trenera.

Lessi
Lessi
7 miesięcy temu
Reply to  MIET

Ale nie jesteś i zostaje ci pisanie glupot w internecie

Wieśbud
Wieśbud
7 miesięcy temu

Przecież to samo pisali o Zurawiu jak go pogonili z Lecha , jakieś negatywne podejście, dziwne zachowania , wyzuty z emocji, flegmatyk , niejasne decyzję, przecież to glupi wiedział, że tak to się skończy w Zagłębiu , ale to nie trzeba mieć troche rozumu albo jego szczątki ,żeby nie brać takiego ananasa . poza tym chyba Pan Żuraw już się w ekstraklasie coś czuję nie pojawi szybko

Janek1988
Janek1988
7 miesięcy temu

Jak ma być dobrze jak wkoło Wojtek ta sama zdarta płyta gra-stokowiec,Czesiek,rumak,probierz albo jakiś z najbliższej zagranicy. Kurwa mać czy państwowego potentata nie stać na porządnego trenera i jego sztab?

Janusz
Janusz
7 miesięcy temu
Reply to  Janek1988

I to jest zagadka, klub nastawia się na trening, promowanie i sprzedawanie młodych, a jako trenera zatrudnia gościa, którego największym osiągnięciem jest to, że (do czasu) nie przeszkadzał zbytnio samograjowi.

Ernest Lubański
Ernest Lubański
7 miesięcy temu

Nie rozumiem, kto może oferować pracę takiemu przegrywowi? Ani charyzmy, ani wyników, ani wyglądu. Typowy NOBODY…

Doktor Wilga
Doktor Wilga
7 miesięcy temu

„Nic nie broni szkoleniowca, którego drużyna jest czwartą najsłabszą ofensywą i drugą najgorszą defensywą w osiemnastozespołowej ligowej stawce.”
A co broni szkoleniowca, który w 10 meczach ligowych zdobył 9 punktów i zamiast walczyć o majstra, miał jeden punkt przewagi nad strefą spadkową?
Coś jednak broni, skoro bronicie go na weszlo tyralierą, a nawet atakami samobójczymi (bo trzeba być dziennikarskim kamikadze, by w obronie typa pisać takie debilizmy).

Wachu
Wachu
7 miesięcy temu

Zagłebie Lubin to nie 7B tu potrzbny jest fachowiec, a nie trener WFu.

Jakub
Jakub
7 miesięcy temu

Mają bardzo fajny stadion i kibicowski potencjał. Bardzo ich lubię. Bardzo dobrze wspominam wyjazdy do Lubina.
Ale dzisiaj to piłkarska czarna dziura. Szkoda.

Trener Starej Daty.
Trener Starej Daty.
7 miesięcy temu

Odnośnie tego Pro Junior System- dla mnie to żaden wyznacznik wprowadzania młodzieży. Taki Lech jest pierwszy w PJS, a Skorża nie wprowadza żadnego juniora. Praktycznie wszystkie punkty robi mu wprowadzony przez poprzedników Kamiński, jedyny obowiązkowy młodzieżowiec. Wisła w miarę regularnie daje szanse kilku zawodnikom i jest w tabeli PJS za Lechem. Sprawiedliwe jak jasny gwint.