post

Opublikowane 26.09.2021 09:35 przez

leszek.milewski

Nie będzie w Miedzi nigdy „zastaw się, a postaw się”. Jeśli przez takie podejście mamy czekać dłużej na Ekstraklasę – trudno. Wiem, że ciężko się emocjonować tym, że klub jest wiarygodny, niezadłużony. To jest mniej emocjonujące niż wygrany mecz. Ale ja nie chciałbym tak funkcjonować, na jakiejś granicy. Wyciągajmy wnioski z przeszłości – wiele już było klubów, które robiły coś na kredyt, przez chwilę były w Ekstraklasie, a dziś muszą odbudowywać się, zaczynając w niższych ligach. Raczej nie tędy droga – z Tomaszem Brusiło, od niedawna prezesem Miedzi Legnicy, porozmawialiśmy o tym, czy Miedź jest za grzeczna dla polskiej piłki, dlaczego nie mówi odważniej o awansie, czy piłkarze wymagają za dużo i jak menadżerowie rozgrywają kluby. Brusiło w klubie jest od dziesięciu lat, pełnił różne funkcje, w tym również rzecznika czy kierownika drużyny.

***

Wiele zdążyło cię już zaskoczyć na nowym stanowisku?

Nie ma wielu rzeczy zaskakujących, bo tak naprawdę byłem członkiem zarządu od 2018 roku, razem z Martą Żołędziewską. Także o Miedzi mówiło się ciągle, że nie było prezesa, kiedy de facto były dwie osoby, które dzieliły te obowiązki. To, co jest nowe, to inna legitymizacja – bardziej oficjalnie to wygląda.

Co pan prezes, to pan prezes.

Na pewno pomaga przy rozmowach. Byłem ostatnio u jednego ze sponsorów, namawiałem go na pomoc przy dużym festiwalu piłkarskim dla dzieci i te rozmowy łatwiej się prowadzić, gdy ma się oficjalną legitymizację prezesa.

Ale czasu prywatnego pewnie jeszcze mniej.

Nie znasz dnia ani godziny. Telefon zawsze naładowany, włączony. Najbardziej się denerwuje moja żona, że nawet na urlopie gdzieś tam ten telefon dzwoni, są rozmowy o sprawach klubu… Nie da się od tego uciec. Po prostu trzeba odebrać, porozmawiać. Szczęśliwie żona też jest kibicem piłkarskim, rozumie tę specyfikę. Bywa też na meczach Miedzi, przez lata myślę, że się przyzwyczaiła. Ale taka jest prawda, życie w tej pracy jest strasznie podporządkowane piłce. W ogóle myślę, że każdy, kto pracuje w klubie piłkarskim, wie o czym mówię. Są tylko dwie drogi – albo się przyzwyczaisz. Nauczysz z tego czerpać radość. Albo nie wytrzymasz, wypalisz się, odejdziesz z piłki.

U mnie udało się wprowadzić pierwszy scenariusz. Jestem z Miedzią od 2011 roku. Ja i Miedź przeżyliśmy razem wiele. Niezliczone mecze wyjazdowe, poznanie klubu od środka, również w innych rolach, choćby rzecznika, a epizodycznie jako kierownika zespołu. Bez względu na role, po tej dekadzie wiem, że praca w piłce to praca 24/7. Jak byłem rzecznikiem i graliśmy o 20, 20:30, to dziennikarze dzwonili i po północy prosili o jakieś wypowiedzi.

Widzisz jak ciężko my, dziennikarze, pracujemy, jak do późna.

Nie gniewałem się, zdaję sobie sprawę, że wasza praca też jest taka – nie zamykasz drzwi w biurze.

Co jest twoim zdaniem największym problemem Miedzi?

To, że nie jesteśmy w Ekstraklasie. Jako klub, jako organizacja – jesteśmy na nią gotowi. Uważam, że nasz awans w 2018, mimo późniejszego spadku, to był taki mocny kop w górę w każdym obszarze klubu. Organizacyjnym, finansowym. Budżet klubów ESA i pierwszej ligi to przecież przepaść. Wszystko wiąże się z prawami TV, które wyglądają tak, a nie inaczej. Moim zdaniem ta proporcja jest zachwiana, ten „produkt” pierwszej ligi aż tak bardzo się nie różni.

Poziom sportowy aż tak nie ma znaczenia w przypadku wartości praw, liczy się zainteresowanie kibiców.

No to spójrzmy. Jest Miedź, która aspiruje, żeby być w tej szóstce, powalczyć o awans. Są kluby, które zawstydzają frekwencją niejeden klub ESA – choćby Arka, ŁKS, Widzew. Doszedł GKS Katowice. To jest fajna liga z dużymi firmami. Mogę wymieniać dalej – GKS Tychy, Podbeskidzie, Korona, każdy ma swoje aspiracje. Pamiętam tę ligę z czasów swoich początków Miedzi. Nikomu nie ujmując, ale wtedy grał tu Kolejarz Stróże, Okocimski Brzesko… Po prostu znacznie, ale to znacznie mniej medialne marki. Dzisiaj mamy bardzo znane firmy, z dużymi, nowoczesnymi stadionami, z dużym potencjałem kibicowskim. Ten pierwszoligowy krajobraz bardzo się zmienił.

Warte więcej prawa TV jeszcze dałyby rozpęd lidze. Weźmy na przykład Miedź. Chcemy robić kolejne inwestycje w bazę. Rozwinęliśmy kompleks przy Świerkowej. Podnosimy jakość naszego obiektu – przymierzamy się teraz do systemu nawadniania elektronicznego, myślimy o budynku z węzłem szatniowo-sanitarnym. Mieliśmy różne inwestycje dopięte, pandemia nam trochę pokrzyżowała szyki, ale cały czas jest to wokół naszych priorytetów. Rozglądamy się za środkami zewnętrznymi, z Ministerstwa Sportu czy dofinansowaniem z Urzędu Marszałkowskiego. Potrzeba do tego wiele środków i na ten moment w zasadzie tylko awans do ESA sprawiłby, żebyśmy te środki mieli. Byłyby fajne warunki. Gdyby prawa TV były warte więcej, myślę, że to byłoby z korzyścią dla całej polskiej piłki, bo więcej punktów na piłkarskiej mapie dostałoby ten finansowy tlen.

MIEDŹ Z TOPOWĄ BAZĄ W 1. LIDZE. JAK TRENUJĄ PIERWSZOLIGOWCY?

O ile twoim zdaniem więcej warte powinny być prawa do I ligi?

Trudno oszacować, natomiast taki podział, że Ekstraklasa dostaje 250 milionów, a w I lidze klub dostaje około miliona na sezon… Na pewno jest to mocno niedoszacowane.

Ale to po waszej stronie, pierwszoligowców, negocjować takie rzeczy.

Zgadza się. I idzie to w tą stronę, Marcin Janicki zrobił super robotę w PLP, te środki się zwiększyły, tak samo wcześniej walczyła o to Martyna Pajączek. Może małymi kroczkami uda się to nadrobić. Ale wciąż, czytając raporty jaka jest różnica, gdzieś ma się poczucie niesprawiedliwości wobec pierwszej ligi.

Ja powiem co moim zdaniem jest waszym problemem. Myśląc o Miedzi, mam wrażenie, że wy jesteście chwaleni za szkolenie, za organizację, za wypłacalność, za całą organizację, za strukturę – generalnie, za wszystko. Wszystko działa. Tylko wyników nie ma.

Bo piłka to nie jest branża jak każda inna, że zainwestujesz więcej, to więcej też wyjmiesz. W sporcie możesz wiele założyć, ale nie wiesz co z tego wyjdzie. Możesz kupić piłkarza, o którym wydaje się, że da super jakość, a on – po prostu – może jej nie dać. Choć wszystko wskazywałoby, że jego zatrudnienie będzie sukcesem. To biznes obarczony wysokim ryzykiem. Kontuzje to kolejny temat. No i ile razy zdarza się, że lepszy przegrywa mecz, choć obiektywnie grał lepiej. Możemy sobie wiele rzeczy planować, ale jak w powiedzeniu: człowiek planuje, pan Bóg się śmieje.

Ale u was jest tak od kilku lat, ciężko o przypadek. Przed awansem w 2018, już jakiś czas wcześniej mówiło się, że jesteście gotowi, a jednak nie wchodzicie. Po waszym awansie mówiło się, że możecie podnieść standardy organizacyjne ESA i sobie poradzicie. Po spadku też byliście faworytem do szybkiego powrotu, bo w klubie były fundamenty.

Do utrzymania brakło wtedy jednego punktu. Prezentowaliśmy się nieźle, a mimo to czegoś zabrakło. Mieliśmy za krótką ławkę. Kiedy potem przydarzyła się seria kontuzji, cały środek wypadł – Santana, Marquitos, potem naderwane mięśnie Augustyniaka… Zostaliśmy ze zmiennikami, którzy nie byli na to gotowi. Chcemy wejść tym razem z gotowym zespołem, a już wiem, że dziś mamy bardziej dojrzałą strukturę. Patrzymy inaczej na pewne rzeczy, to doświadczenie też zaprocentuje, jeśli awansujemy. Marzy nam się ten awans.

Ale też o tym awansie mówicie tak ostrożnie. Walka o baraże, podczas gdy jesteście w czubie finansowym.

Jeśli spojrzysz na budżety, oczywiście. Ale my dużo wydajemy na inwestycje w klub, nie tylko na drużynę. Dlatego budżet nie oddaje do końca układu sił. Nie mamy dzisiaj największego budżetu płacowego w lidze, większy ma Widzew, ŁKS

Z tego co ja słyszałem, Widzew nie płaci piłkarzom tyle, co wy.

Twardych danych nie mam, ale faktem jest, że „podebrali” nam jednego piłkarza, którego chcieliśmy zatrzymać i na którym bardzo zależało naszemu trenerowi.

Mówisz oczywiście o Pawle Zielińskim, który zamienił Miedź na Widzew i o nim też słyszałem, że dostał w Łodzi mniejsze pieniądze, niż miał u was.

To ciekawe swoją drogą jak próbują kluby rozgrywać menadżerowie – co drugi piłkarz, którym się zainteresujemy, nagle ma ofertę z Widzewa, ŁKS-u. Oczywiście lepszą, więc „musimy” dać więcej. Ciekawe, czy tam, w Widzewie i ŁKS-ie, słyszą to samo, tylko w kontekście Miedzi. Natomiast my kominów nie robimy. Realnie mamy piąty, szósty budżet w tej lidze. Wiem jak o nas się mówi, że ale ja to postrzegam inaczej.

To znaczy?

Wiem jaki jest rys historyczny Miedzi. Znam go za dobrze. Byłem od początku, gdy klub przejmował pan Dadełło i to ważne, by tamten moment podkreślić. Ja lubię czasem wracać do tych początków. Bo mam wrażenie, że ludzie szybko się przyzwyczajają do dobrego, a czasem warto spojrzeć wstecz, bo wtedy fajnie widać progres. Ja zacząłem pracę 1 kwietnia 2011 roku. W Miedzi spotkałem się wtedy z Januszem Kudybą, o co poprosił mnie pan Andrzej. Spytałem:

Janusz, w czym ja mogę wam pomóc?

Tomek, nam brakuje nawet piłek do treningów.

Zespół przebierał się w samochodach i trenował na obiekcie, z którego teraz korzysta tylko nasza Akademia. Siedziba w kamienicy na Żeglarskiej, a raczej: skansen. Z całym szacunkiem dla osób, które to tworzyły, bo wiem, że to były trudne czasy, a klub był zadłużony, ale cóż, nie wyglądało to reprezentatywnie. Zacząłem pracę w podobnym czasie, co Przemek Kołkowski, kierownik drużyny. Po paru dniach Przemek zadzwonił:

W co myśmy się wrobili. Siadam w biurze na krześle – krzesło rozpada się. Wyjmuję dokumenty – z biurka wypada szuflada. Nic się kupy nie trzyma. Dzwonię po boisko, a słyszę „nie, bo od dwóch lat nam nie zapłaciliście”. Hala? „Absolutnie nie, jesteście zadłużeni”.

ANDRZEJ DADEŁŁO: CELE MIEDZI SĄ WYŻSZE NIŻ ROK TEMU [WYWIAD]

Odbijaliśmy się od ściany w wielu tematach. I krok po kroku zaczęliśmy sprawy porządkować. Na stadionie nie było oświetlenia, nowoczesnego nawadniania, podgrzewanej płyty, zadaszenia wszystkich trybun. Na szczęście te inwestycje były realizowane krok po kroku dzięki bardzo dobrej współpracy z Urzędem Miasta i Prezydentem Tadeuszem Krzakowskim. Dzięki temu dzisiaj obiekt jest w pełni przygotowany do wszystkich transmisji HD, ze wszystkimi platformami dla kamer. Ogrzewana płyta, szatnie. Przypominam, że po awansie do ESA, licencję dostaliśmy w pierwszym terminie. Nie mieliśmy żadnych problemów, ani przez chwilę nie wisiało nad nami widmo gry na zastępczym obiekcie.

Ale ze względu na ten rys historyczny między innymi dlatego nie proponujemy kontraktów na wyrost. Zawsze wywiązywaliśmy się z kontraktów na czas. Jesteśmy stabilni. Nie wydajemy na co przyjdzie nam do głowy. W tym sezonie mamy budżet mniejszy niż w poprzednim. Każdą złotówkę obracamy dwa razy, czy na pewno tak ją wydać, czy inaczej. Cieszymy się z tego, że mamy opinię klubu, który po prostu jest rzetelny. To pomaga nam ściągać piłkarzy – gdy dzwonią do kolegów zapytać, jak jest u nas, każdy powie, że płacimy zawsze w terminie, nie zalegamy ani złotówki. Ale nie będziemy nigdy wydawać ponad stan, szastać pieniędzmi.

A zarazem wyprzedzają was w walce o awans Stal Mielec czy Górnik Łęczna, kluby biedniejsze.

Czy na pewno biedniejsze? Stal ma wsparcie PGE, a Górnik Bogdanki. Zresztą Górnik to fajna historia, bo pokazuje, że z szóstego miejsca też można awansować. my biliśmy się z nimi o to szóste miejsce, na finiszu zgubiliśmy punkty…

Ale tam za cały pion sportowy odpowiada jeden człowiek, Velo Nikitović.

Jednak ten wynik zrobili, bardzo długo byli przed nami. Widać ktoś ma łeb na karku, skoro finalnie dało to taki efekt.

Nie brakuje wam jednak czasem takiej bezczelności? Odwagi w tej grze o awans? Może ciąży to zabezpieczanie się, że celujecie tylko w topową szóstkę?

Mówimy tak nie bez przyczyny. Patrzymy jaką mamy konkurencję. Jakie jest parcie w Widzewie, w ŁKS-ie, w Podbeskidziu, w Arce, w Koronie. Ujmę to tak: nikogo w tej lidze nie stać na tak jakościowych piłkarzy, żeby wygrać tę ligę z dużą przewagą. Poziom jest wyrównany. Super sprawa dla kibica, bo liga jest ciekawa. Co mecz mamy wymagającego, mocnego rywala. Nie ma kogoś takiego, kto przyjedzie i można powiedzieć: to pewne trzy punkty, bo oni są słabi. Ktoś kiedyś wymyślił hasło „Pierwsza liga styl życia”…

Kuba Olkiewicz.

Trafione. Wszystko tu się może zdarzyć. No i w naszym przypadku problemem jest też pech do kontuzji. Wypadł Krzysiek Drzazga, który miał być liderem, zaczął znakomicie. Bramki, asysty – kluczowy piłkarz, napędzający nam grę ofensywną. Uraz właściwie w niegroźnej sytuacji, zerwanie więzadeł – pół roku z głowy. To znowu pokazuje, że jedno można w piłce planować, a drugie może się wydarzyć.

W każdym razie: wymieniłeś kluby, u których jest presja, a u was takie podejście, jakbyście mogli poczekać.

Chcemy awansować, ale jesteśmy ostrożni, bo konkurencja jest silna. Mierzymy siły na zamiary. Przyjechał ŁKS z Pirulo, chyba najlepszym pomocnikiem ligi. Ten piłkarz pokazał, że potrafi rozstrzygnąć losy meczu. Ale większość nie jest w stanie takich piłkarzy sprowadzić.

Czytałeś może list Jacka Klimka do miasta Mielec?

Nie.

W ostatnich miesiącach wyszło na jaw, Stal wyprzedziła was robiąc drużynę de facto na kredyt. Dziś, mając Ekstraklasę i pieniądze z praw TV, i tak prosi miasto o 5 milionów złotych, bo bez tego może upaść.

No to jest trochę to, o czym mówię. Ja nie chciałbym tak funkcjonować, na jakiejś granicy. Wyciągajmy wnioski z przeszłości – wiele już było klubów, które robiły coś na kredyt, przez chwilę były w Ekstraklasie, a dziś muszą odbudowywać się, zaczynając w niższych ligach. Raczej nie tędy droga.

Jak się odnosisz do takiej sytuacji, gdzie klub idzie na kredyt i wyprzedza Miedź?

To już pytanie do Komisji Licencyjnej PZPN, jak dopuściła do takiej sytuacji. Ja mogę powiedzieć, że to dziwne zjawisko i nierówna rywalizacja, może niezdrowa nawet. Po to są te przepisy, wymogi licencyjne, powinny być po prostu egzekwowane. Albo spełniasz wymogi, albo nie. Zarówno te infrastrukturalne, jak i organizacyjno-finansowe.

Może wy jesteście za grzeczni do polskiej piłki.

Staramy się być uczciwi i tyle. Nie będzie u nas haseł „awans albo śmierć”. Nie będziemy żyć na kredyt. Może kogoś nudzi odpowiedzialne zarządzanie klubem, ale takiej „nudy” może w polskiej piłce przez lata brakowało?

Korciło was jednak kiedykolwiek, by zrobić ten element szaleństwa, zrobić jeden komin płacowy, gdy pojawił się kapitalny zawodnik i był chętny was wzmocnić?

Z mojego doświadczenia, to nie byłoby dobre. Szatnia to mała grupa, wszyscy doskonale prędzej czy później wiedzą, kto ile zarabia. Komin płacowy może równie dobrze popsuć atmosferę i w konsekwencji mieć negatywny wpływ na wyniki.

WOJCIECH ŁOBODZIŃSKI: MUSIMY BYĆ W SZÓSTCE

Powiem tak: fundamenty, struktura, ciekawy projekt. To dzisiaj mówi się o Rakowie. Wy, może na mniejszą skalę, ale gdy wchodziliście do ESA, wydawało się, że też możecie być takim poukładanym beniaminkiem, który wniesie coś do polskiej piłki.

Gratulacje dla Rakowa za to, co zrobili w ostatnich latach. Nie wiem czy ktokolwiek jest w stanie tego powtórzyć. Super, że im się to udało, ale nie porównywałbym tych projektów. Z tego co słyszałem, w Rakowie dysponowali dużo większymi środkami finansowymi i one – mądrze wydane – też się na to przełożyły. Ale jest też łyżka dziegciu w tej beczce miodu, bo mam wrażenie, że brakło harmonii w tym rozwoju – sportowo osiągnęli sukces, ale infrastrukturalnie nie byli na to przygotowani i długi czas w Ekstraklasie grali domowe mecze w Bełchatowie, a niedawne pucharowe w Bielsku-Białej.

No dobrze, czyli podsumowując – chcecie Ekstraklasy, ale na swoich zasadach. Zgodnie ze swoim DNA, czyli bez długów, ze stabilnym, rozwijanym wielotorowo projektem.

Tak. Jeśli przez takie podejście mamy czekać dłużej – trudno. Nie będzie w Miedzi nigdy „zastaw się, a postaw się”.

Podoba mi się u was to, że dużo pracujących w Miedzi osób jest w klubie od dawna. Takie puszczone korzenie. Poza tym w pewnym sensie byli przygotowywani do nowych, bardziej odpowiedzialnych ról, wliczając w to ciebie.

Właściciel klubu przyjął taki model, że na każde z kluczowych stanowisk chce mieć kogoś, kto jest związany z klubem. Marek Ubych, dyrektor sportowy, zaczynał jako kierownik drużyny. Tomek Syska, dyrektor akademii, to wychowanek Miedzi, były piłkarz grup młodzieżowych, sześć sezonów prowadził grupę U15 w CLJ, ma autorski system szkolenia i fajną kadrę sobie skompletował. Marta Żołędziewska i ja pracujemy od 2011. To procentuje, bo w tej branży potrzebne jest specyficzne doświadczenie, którego nie wyniesie się znikąd indziej. Dzisiaj mamy już grupę ludzi doświadczonych od lat. A klub to przede wszystkim ludzie – mamy grupę świetnych ludzi, oddanych tej pracy. To może nie jest duży zespół, ale bardzo sprawnie działający.

No i znowu – fajnie to robicie. Jest za co pochwalić. Ale…

Krążymy wokół tematu, sam sobie te pytania mogę zadawać (śmiech).

Zmieńmy temat. Czy pandemia sprawiła, że piłkarze mają niższe wymagania?

Nie odczuwamy na wolnym rynku, żeby piłkarze mieli niższe wymagania. Ciężko się walczy o piłkarzy. Myślę, że wiele razy rozgrywają nas menadżerowie, o czym już wspomniałem.

Może tu rola dobrego skautingu, żeby nie zabiegać o tych samych piłkarzy?

Powiem tak: mam ogromny szacunek do Wojtka Łobodzińskiego, bo przez lata w Miedzi poznałem wielu trenerów, którzy czasem mówili, że robią coś na nos. Wojtek to już nowa szkoła trenerów. Zawodnicy sprofilowani na każdą pozycję od A do Z. Poprzez dane fitnessowe, zakresy, zaawansowane statystyki. Dlatego też Wojtek jest bardzo wymagający jeśli chodzi o transfery. Bardzo długo ich ogląda i zastanawia się.

Podobne profilowanie jest w Rakowie.

Przykład Marka Papszuna pokazuje, że to dobra droga, która może doprowadzić do sukcesu. Widzę Wojtka codziennie w tej pracy i jest zdecydowanie szkoleniowcem nowej fali. Daj Boże, by był kimś takim dla Miedzi, kim Papszun jest dla Rakowa.

Łobo to trener na lata?

Bardzo bym chciał. Szalenie kibicuję. Wojtek ma niesamowite wsparcie wszystkich w klubie. Przeżył z Miedzią wiele, jest z nią związany, takiej więzi z Miedzią nie miał żaden trener. Ja patrzę na jego warsztat z wielkim szacunkiem. Świetnie profiluje graczy, analizuje rywali, ma też doskonałe rozeznanie w zasobach klubu – mogę ci zagwarantować, że Wojtek o każdym zespole młodzieżowym jest w stanie coś powiedzieć. Zapytasz go o U14, będzie wiedział, kto tam się wyróżnia, jak rokuje. Wojtek daje z siebie 110%, identyfikuje się z tym miejscem, ma rozeznanie w klubowej strukturze, od pierwszego dnia pracuje tak, że tylko przyklasnąć. To byłoby piękne story, gdyby Wojtek awansował do ESA jako kapitan, a potem jako trener Miedzi.

Powiedziałeś w jednym z wywiadów, że Miedź jest bardziej ceniona poza Legnicą niż w Legnicy.

Troszkę wyrwane z kontekstu, ale to się odnosiło do takiego hejtu, jaki czasem pojawia się po przegranych meczach. Jak przegramy mecz, to wszystko jest źle. Klub, drużyna – wszystko.

Podasz jakiś przykład?

Kiedyś pojawiły się w klubie lampki na biurko w barwach Miedzi. taki gadżet na sprzedaż. Wyprodukowaliśmy próbną serię, zobaczyć czy się przyjmą. No i zaczęły być reklamowane w socialach. Ale akurat przegraliśmy mecz, zaczął się zalew komentarzy „zacznijcie trenować, a nie lampki robicie”. Jedno nie powiązane z drugim, dwie oddzielne kwestie. Ale jak przegrasz mecz, wszystko jest źle.

No tak to jest. Możecie robić wszystko dobrze wokół klubu, ale emocje wzbudza mecz. On jest ich katalizatorem.

Wiem, że ciężko się emocjonować tym, że klub jest wiarygodny, niezadłużony. To jest mniej emocjonujące niż wygrany mecz. To jest to, co mnie w piłce denerwuje, że tak dużą rolę w postrzeganiu klubu odgrywa ostatni wynik. Z drugiej strony rozumiem, bo sam jestem kibicem, reaguję emocjonalnie po porażkach. Ale i tak mnie to denerwuje.

To czego najczęściej nie zauważają kibice?

Jak czasami trudno podjąć decyzję. Jak często te wybory mają podłoże finansowe. Słyszę przed sezonem: weźcie tego! Tamtego! Czemu Miedź nie ściągnęła tego zawodnika? Czemu nie kupicie nowego autokaru? O tym się fajnie mówi, ale musimy usiąść i policzyć te złotówki. Rozsądnie je wydać, by w niczym nie zaszkodzić naszej wiarygodności, płynności. Przypadki klubów, które szły va banque, a potem musiały zaczynać od niższych lig, było wiele.

Miedź właśnie obchodzi 50-lecie. Możesz już zdradzić słowa hymnu?

Hymn to kropla w morzu tego, co sobie założyliśmy na pięćdziesięciolecie. Realizujemy plan przez cały rok. Dopiero co mieliśmy uroczystość otwarcia wystawy w Muzeum Miedzi, udało się zebrać kapitalne zbiory, w tym Puchar Polski z sezonu 91/92. Legia, która ma go na własność, użyczyła go nam, za co dziękujemy.

Puchar, który ukradł swego czasu Jerzy Fiutowski.

Krąży taka historia. Natomiast super momentem było, kiedy piłkarze, m.in. Darek Płaczkiewicz, Daniel Dyluś, przyjechali na naszą galę jubileuszową i zobaczyli wystawę, zobaczyli ten puchar. Jeden z nich mówi, że ten puchar im wypadł gdy świętowali. Patrzymy – do dziś widać rysę, która wtedy na nim powstała.

Co jeszcze aktualnie, poza walką o awans, najbardziej was zajmuje w funkcjonowaniu klubu?

Zmieniliśmy bursę akademii, ten budynek był zaniedbany. Pamiętam w 2011, miał być u nas Karol Linetty. Zdecydowany na przejście do Miedzi, ale rodzice przyjechali, zobaczyli bursę – byli na nie. Dzisiaj nasza bursa to hotel w naprawdę niezłym standardzie i warunki są dużo lepsze. Ciekawa jest też koncepcja współpracy ze „Szkołą Techniki Fundamentalnej” pana Stanisława Kwiatkowskiego. Pan Stanisław działał w dużej mierze przy akademii Zagłębia, natomiast ich drogi się rozeszły. My z tego skorzystaliśmy, a pan Stanisław to były piłkarz Miedzi, więc to i powrót sentymentalny po latach.

Ale jak na akademię, której projekt robi wrażenie – gdzie ci wychowankowie? Poza Szymonem Stróżyńskim, który fajnie się wprowadził.

Szymona wypatrzył Wojtek Łobodziński. Najpierw w rezerwach. Gdy Wojtek objął pierwszy zespół, od razu powiedział o Szymonie, że to ogromny potencjał. I widać, że radzi sobie w I lidze, potrafi rozruszać drużynę. Zapewniam, że talenty rosną, naszymi młodymi graczami interesowały się ostatnio zespoły Bundesligi, Serie B – to też coś pokazuje. Natomiast trzeba pamiętać, że akademia to naprawdę projekt, który wymaga czasu. Nie przyspieszymy tego. Wiemy, że robimy tam dobrą pracę i ona już procentuje, a będzie jeszcze bardziej.

Leszek Milewski

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Lechia liderem – przynajmniej do jutra. Koncert trio Conrado-Durmus-Paixao

Trio Conrado-Durmus-Paixao w minutę załatwili dziś Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Ale sprowadzanie tego zwycięstwa Lechii do dobrych 60 sekund byłoby umniejszaniem tego, co zagrali gdańszczanie. Po raz kolejny dominowali, znów nie dali pohasać rywalom. Lechia przynajmniej na dzień wskoczyła na pierwsze miejsce, a w ostatnich pięciu meczach zgarnęła komplet 15 punktów. Ze zdziwieniem spojrzeliśmy w przerwie […]
16.10.2021
Weszło
15.10.2021

Sousa król, nieudacznik? A może jednak coś pomiędzy? | Dwaj zgryźliwi tetrycy #42

Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski tym razem w programie „Dwaj zgryźliwi tetrycy” podsumowują ostatnie zgrupowanie reprezentacji Polski. Program realizowany we współpracy z PKO Bankiem Polskim. www.pkobp.pl/oficjalna-karta-ekstraklasy 0:00 ANEGDOTA O SMUDZIE. CO MOŻE PÓJŚĆ NIE TAK 1:26 SMUDA – EKSPERT NIEDOCENIANY 3:00 SZCZYTOWE OSIĄGNIĘCIE POLSKIEGO PIŁKARSTWA – `1:1 ZA SMUDY Z MEKSYKIEM 6:34 W ALBANII ZNANY […]
15.10.2021
Weszło
15.10.2021

W Legii przetrwają tylko najsilniejsi. Tu jest nieustanna presja

Jakie jest ulubione powiedzonko Artura Boruca, dlaczego z nałogów Jan Urban polecał seks i czy w Polsce funkcjonuje filozofia Peweksu. Dlaczego kilka lat temu Legia wygrywałaby w lidze nawet na popucharowym zmęczeniu, a teraz nie. Jaka jest relacja pomiędzy Dariuszem Mioduskim a Czesławem Michniewiczem i czy ten związek ma przyszłość. Dlaczego DNA Legii jest skomplikowane. […]
15.10.2021
Felietony i blogi
14.10.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Minimalizm potrafi być chorobą. Czymś, co nie pozwala ci osiągnąć tego, na co cię stać. Gdy to tylko taka błahostka jak – powiedzmy – twoje życie, no to trudno, twój wybór. Masz prawo zrobić z danym ci czasem to, co chcesz. Ale gdy odpowiadasz za coś, co jest ważne dla wielu, na przykład – znowu […]
14.10.2021
Weszło
09.10.2021

Najwyższe zwycięstwa reprezentacji Polski

Jedna dwucyfrówka. Kilka przypadków, gdy do tej dwucyfrówki mogło dojść. Jakie były najwyższe zwycięstwa reprezentacji Polski? Kiedy rywala odprawialiśmy z całym bagażem bramek, a mecz zmieniał się w trening strzelecki biało-czerwonych? Nie da się ukryć, każdy mecz z San Marino jest szansą na namieszanie w takim rankingu – czego raczej dzisiaj nie oczekujemy, ale na […]
09.10.2021
Weszło
08.10.2021

Wielkie problemy futbolu: co Kozłowski myśli o Kloppie? | Tetrycy

W dzisiejszym odcinku „Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o zamieszaniu wokół wypowiedzi Kacpra Kozłowskiego, o Lechu Poznań, Paulo Sousie nie jeżdżącym na Ekstraklasę, a także o filmach Wojciecha Smarzowskiego. Program realizowany we współpracy z PKO Bankiem Polskim. www.pkobp.pl/oficjalna-karta-ekstraklasy 0:00 KUBA ODNALAZŁ WÓR Z ANEGDOTAMI 1:30 LESZEK ODPOWIADA ANEGDOTĄ O FRANZU SMUDZIE […]
08.10.2021
Felietony i blogi
07.10.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Związek Paulo Sousy i Ekstraklasy należy określić jako: to skomplikowane. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że Paulo Sousa nie zasiada do niedzielnego meczu ESA o 12:30 jak do telenoweli. Nie wymieniłby raczej jednym tchem składu Radomiaka, a po twarzy nie odróżniłby – skandal – Terpiłowskiego od Kukułowicza. Paulo Sousa odwołuje się do logiki i jej na pierwszy […]
07.10.2021
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Tralalala
Tralalala (@tralalala)
21 dni temu

Bardzo rozsądny, uczciwy i pracowity człowiek. Trzymam za niego kciuki i mam nadzieje, że stanowisko go nie zepsuje.

Sentino
Sentino
21 dni temu

Ten Brusiło to kiedyś nie był dziennikarzem jednej z wrocławskich gazeta? Bo tak mi się kojarzy, tak jak Żelem, który zaczynał od pracy w gazecie.

Paweł
Paweł
20 dni temu
Reply to  Sentino

Tak, on jest z Wrocławia. Jak przyszedł do Miedzi to ze względu na doświadczenie medialne objął posadę rzecznika prasowego. Potem piął się w strukturze klubu, aż do teraz.

Fajny, konkretny, spokojny facet.

pol
pol
20 dni temu

Fajny ten prezes Miedzi Legnicy. Czekam na wywiad z szefem Realu Madrytu albo Borussi Dortmundu. No albo chociaż Rakowa Częstochowy.

Fjardabyggd
Fjardabyggd
20 dni temu

Właściciel klubu przyjął taki model, że na każde z kluczowych stanowisk chce mieć kogoś, kto jest związany z klubem. Marek Ubych, dyrektor sportowy, zaczynał jako kierownik drużyny. Tomek Syska, dyrektor akademii, to wychowanek Miedzi, były piłkarz grup młodzieżowych, sześć sezonów prowadził grupę U15 w CLJ, ma autorski system szkolenia i fajną kadrę sobie skompletował. Marta Żołędziewska i ja pracujemy od 2011. To procentuje, bo w tej branży potrzebne jest specyficzne doświadczenie, którego nie wyniesie się znikąd indziej. Dzisiaj mamy już grupę ludzi doświadczonych od lat. A klub to przede wszystkim ludzie – mamy grupę świetnych ludzi, oddanych tej pracy. To może nie jest duży zespół, ale bardzo sprawnie działający.

No właśnie nie procentuje, bo Miedź nie ma Ekstraklasy. Moim zdaniem Raków w pionie sportowym ma o wiele bardziej kompetentnych ludzi. Lepiej trafia z transferami, żeby już nie mówić o osobie pierwszego trenera.

Zatrudnianie ludzi „związanych z klubem”, w piłce nożnej przeważnie kończy się klapą.

Paweł
Paweł
20 dni temu
Reply to  Fjardabyggd

Nie do końca o to chodzi. W Miedzi nikt nie jest zatrudniony „za zasługi”.

Szef ma taki model, że sobie pracowników”wychowuje”, tzn bierze obiecujących młodych ludzi i stopniowo wdraża ich w pracę w klubie, poprzez coraz bardziej odpowiedzialne stanowiska. Tak było z Ubychem, tak było z Brusiłą, Syską, Łobodzinskim.

To nie jest tak że się zatrudnia ludzi „za nazwisko”, bo dziesięć lat temu coś tam w Miedzi kopał. Taki np Wojtek Górski pracuje w akademii nie dlatego, że to były piłkarz, tylko dlatego że to dobry trener młodzieży, itd.

Kibic
Kibic
20 dni temu

Oczy bolą od kaleczenia polszczyzny w tym wywiadzie. „Miedzi Legnicy”? „Nie wyglądało to reprezentatywnie”? Nie wspominając o trylionie błędów interpunkcyjnych. Czy Stanowski naprawdę nie może zatrudnić na umowę zlecenie jakiegoś studenta polonistyki?

Kibic
Kibic
20 dni temu
Reply to  Kibic

Kolejny lapsus: „Mierzymy siły na zamiary” w znaczeniu „nie porywamy się z motyką na słońce”. Kompromitacja Milewskiego.

greg
greg
19 dni temu

Jest stabilnie i ładnie i 3:0 w plecy w Olsztynie z ostatnim Stomilem. Brawo.

Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Kiereś: Takie mecze jak z Piastem musimy przekuwać na trzy punkty

Górnik Łęczna zdobył dzisiaj kolejny punkcik do swojego dorobku w Ekstraklasie. Najpierw stracił bramkę, ale potem się ogarnął i zdołał odpowiedzieć. Nie udało się jednak przechylić szali w stronę zwycięstwa, zabrakło lepszego wykończenia. Słowem: dzisiejszego Piasta dało się pokonać i dobrze wiedział o tym trener beniaminka. – Dwutygodniową przerwę staraliśmy się optymalnie wykorzystać. W sytuacji, […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dyrektor sportowy Odry Wodzisław Śląski trafi do Ekstraklasy

Transfery osób, które budują struktury klubu zamiast zakupów piłkarzy? Zdarzają się, także takie planowane ze sporym wyprzedzeniem. Z naszych ustaleń wynika, że w najbliższym czasie do Ekstraklasy trafi jeden z dyrektorów sportowych z niższych lig. Damian Wróbel, bo o nim mowa, ma zostać pracownikiem Piasta Gliwice. Damian Wróbel obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego Odry Wodzisław […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dani Alves: Jeśli Barca mnie potrzebuje, wystarczy, że zadzwonią

Oriol Domenech, dobrze zorientowany dziennikarz w kwestiach związanych z Barceloną, poinformował, że Dani Alves wyraził otwartość na grę dla „Dumy Katalonii”. Alves w połowie września rozstał się z Sao Paolo, bo klub zalegał z pensjami. 38-latek zapowiedział, że od 2022 roku będzie miał nowy klub, bo chce jeszcze pojechać na mundial w Katarze. – Jeśli […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Riqui Puig może trafić do AS Romy

Riqui Puig nie ma łatwego życia w Barcelonie. Nie chciał do tej pory odejść, ale im dalej w las, tym bardziej traci na tym jego kariera. Jasne, to może być okaz dużej cierpliwości jak Sergi Roberto, który bardzo długo czekał na poważną szansę w pierwszym zespole. Tylko że akurat pod wodzą Koemana młody Hiszpan nie […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

„W tej chwili najlepszy na świecie jest Salah”

Dzisiaj Salah pokazał niebywałą klasę, strzelając gola a’la Messi. O tym będzie się teraz mówić, ogółem warto chwalić formę Egipcjanina, choć Juergen Klopp idzie krok dalej. Twierdzi bowiem, że jego zawodnik nie ma teraz sobie równych na świecie. Patrzymy w statystyki i… cóż, nie jest to teza oderwana od rzeczywistości. 10 meczów, 10 goli i […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Wstydliwe pudło Krzysztofa Piątka (WIDEO)

Krzysztof Piątek wrócił do składu Herthy Berlin po kontuzji i późniejszej rehabilitacji. Był też przed chwilą powołany na kadrę, a teraz wrócił do klubu, żeby odbudowywać swoją pozycję. Jednego gola po powrocie już strzelił, ale dzisiaj… Ech, lekko mówiąc, mogło być lepiej. Piątek zmarnował świetną okazję na gola. Zaskoczeni obrońcy, bramkarz, sytuacja jak z małej […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Lechia liderem – przynajmniej do jutra. Koncert trio Conrado-Durmus-Paixao

Trio Conrado-Durmus-Paixao w minutę załatwili dziś Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Ale sprowadzanie tego zwycięstwa Lechii do dobrych 60 sekund byłoby umniejszaniem tego, co zagrali gdańszczanie. Po raz kolejny dominowali, znów nie dali pohasać rywalom. Lechia przynajmniej na dzień wskoczyła na pierwsze miejsce, a w ostatnich pięciu meczach zgarnęła komplet 15 punktów. Ze zdziwieniem spojrzeliśmy w przerwie […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Robert Lewandowski otrzymał „brazylijskiego Oscara”

Napastnik Bayernu Monachium otrzymał pierwszą taką nagrodę w karierze. To „Trofeu Mesa Redonda”, które Polak otrzymał za poprzedni rok. Duża brazylijska gazeta („Gazeta Esportiva”) od 18 lat przyznaje coś a’la Złotą Piłkę. To oczywiście wyróżnienie za osiągnięcia sportowe – podaje WP SportoweFakty. Tego typu trofea otrzymują przede wszystkim ci, którzy związani są z brazylijskim futbolem. […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Amatorzy pobiegną podczas igrzysk w Paryżu. Wystarczy, że pokonają… Eliuda Kipchoge

Jednym z celów organizacyjnych igrzysk olimpijskich w Paryżu jest większa dostępność imprezy dla fanów. Nie chodzi tylko o wybudowanie tymczasowych aren sportowych pośród miejsc będących wizytówką stolicy Francji. Paryż część z tych obiektów chce udostępnić sportowcom-amatorom, którzy w trakcie igrzysk będą mogli skorzystać z wybudowanych boisk czy opracowanych tras. Oczywiście, kiedy akurat nie będą na […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

„Foden może być jednym z najlepszych w historii”

Z każdym sezonem Phil Foden staje się coraz ważniejszym piłkarzem w układance Pepa Guardioli. W obecnym wystąpił w sześciu meczach, w których zanotował dwie bramki i dwie asysty. Miał kilka występów na Euro, a wcześniej zagrał świetny sezon. Przypominamy: ten chłopak ma dopiero 21 lat i 130 meczów w barwach Manchesteru City. Aymeric Laporte zapowiada, […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Dziesięciu piłkarzy, którzy pozytywnie zaskakują na początku sezonu

Ekstraklasa malowana jest zaskoczeniami. Na ogół tymi negatywnymi. Ale uznaliśmy, ze warto pójść pod prąd i wybrać dziesięciu zawodników, którzy pozytywnie zaskoczyli nas na początku sezonu. Z jednej strony poszukaliśmy ciekawej młodzieży, z drugiej – ligowców, których znaliśmy, a którzy nagle zaczęli grać nadspodziewanie dobrze. Nie było sensu tu wrzucać – dajmy na to – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Cudowny gol Salaha [VIDEO]

Liverpool spokojnie rozprawia się z Watfordem i było to planowe, ale to, co zrobił Salah już nie. To znaczy wszyscy wiemy, że Egipcjanin jest świetnym piłkarzem, ale w dzisiejszym starciu przeszedł samego siebie. Zobaczcie, jak zabawił się z defensywą Watfordu piłkarz: SALAH WOW WOW WOW JUST WOW pic.twitter.com/leSGw6GydF — – (@PassLikeThiago) October 16, 2021 Bajka. […]
16.10.2021