Gdy patrzy się na ostatnie poczynania naszych środkowych obrońców, można odnieść wrażenie, że akurat tej części formacji obronnej daleko do najwyższego poziomu. Piłkarze określani przez nas jako liderzy na lata mają gorsze okresy w karierze, a więc to dobry moment, żeby spojrzeć za horyzont na nowo pojawiające się twarze, które jeszcze do niedawna nie cieszyły się dużą popularnością. Kimś takim jest choćby Jakub Kiwior, który być może za niedługo nie będzie musiał wstydzić się przed zapukaniem do drzwi kadry Paulo Sousy. Jest niejako znakiem nadchodzącej zmiany pokoleniowej tak jak kilku innych zawodników z rocznika 2000 i młodszych.

Piątkowski, Nawrocki i inni. Ranking młodych polskich stoperów

Oczywiście to nie jedyne nazwisko, na które warto zwrócić uwagę. Szlify w dorosłej reprezentacji zbiera już Kamil Piątkowski i niewykluczone, że obaj panowie za kilka lat będą tworzyć parę lub część trójki obrońców na poziomie dorosłej kadry. Póki co to na razie dywagacje, aczkolwiek ich potencjał piłkarski każe tak myśleć. Papier też, skoro mówimy o świeżo upieczonym zawodniku Serie A i obrońcy mistrza Austrii. A jest jeszcze przecież Sebastian Walukiewicz, którego zdążyliśmy namaścić na następcę Kamila Glika. Niestety z racji braku gry w klubie na wiosnę takie wizje o wychowanku Legii trzeba było odłożyć trochę na bok, aczkolwiek wydaje się, że najgorsze już za piłkarzem Cagliari.

500 PLN ZWROTU BEZ OBROTU – ODBIERZ BONUS NA START W FUKSIARZ.PL!

Co decyduje o miejscu w rankingu? Zebrane opinie ze środowiska, ale też subiektywna suma aktualnej dyspozycji, potencjału, dotychczasowego statusu w kadrze narodowej (jeśli takowy występuje) czy miejsca w klubowej piłce. Taka mieszanka, którą każdy może odbierać inaczej, kłaść na różne aspekty inny nacisk. A więc będą dyskusje, będzie naparzanka. Warto spojrzeć na dalsze pozycje, gdzie występują nazwiska mniej znane niedzielnym kibicom, ale powoli pracujące na pozycję w seniorskiej piłce.

TOP 10 młodych polskich stoperów

10. Wiktor Pleśnierowicz (20 lat, Warta Poznań)

  • Sezon 2020/2021 (1. liga/3. liga): 22 mecze, jeden gol
  • Wartość rynkowa: 150 tys. euro

Zestawienie otwiera wychowanek Lecha, który niestety miał ogromnego pecha po transferze do Warty. Zerwał więzadło krzyżowe, kiedy wydawało się, że będzie piłkarzem podstawowej jedenastki jako młodzieżowiec. W Poznaniu przyszykowali dość znaczącą kwotę dla Miedzi Legnica za tego jegomościa, pokładali w nim pewne nadzieje. Nawet mimo faktu, że trzeba je odłożyć w czasie, Pleśnierowicz zdążył pokazać, że talent ma. Pokazał się na poziomie 1. ligi jako nowoczesny obrońca, który nie popełnia głupich błędów i jak na swój wiek gra bardzo dojrzale. Zebrał też doświadczenie w młodzieżowym zespole AS Romy, grał razem z Nicolą Zalewskim. To może zaprocentować, gdy Wiktor wróci do pełni zdrowia. W Warcie na transferach się znają i mamy prawo myśleć, że to nie będzie kasus Tomasza Dejewskiego.

9. Kryspin Szcześniak (20 lat, Górnik Łęczna/Pogoń Szczecin)

  • Sezon 2020/2021 (1. liga): 26 meczów, jedna asysta
  • Wartość rynkowa: 150 tys. euro

Kolejny obrońca obok Walukiewicza, który urodził się w Gorzowie Wielkopolskim. Tylko że obrał nieco inna drogę i przebrnął przez szkolenie w akademii Pogoni Szczecin, nie Legii. Nadal jest jej piłkarzem, ale debiutu w pierwszym zespole jeszcze nie zaliczył. Prosto z rezerw trafił do Łęcznej na wypożyczenie, gdzie może szału nie robi, jednak pamiętajmy, że mowa o beniaminku Ekstraklasy. Tam o wypromowanie z perspektywy obrońcy jest trudniej, na pierwszym miejscu stawia się zdobywanie doświadczenia. Wychowanek „Portowców” zebrał je w pierwszoligowym GKS-ie Jastrzębie w poprzednim sezonie, a teraz po prostu zrobił krok naprzód. Na zapleczu Szcześniak pokazał, że ma potencjał na grę wyżej i raz nawet zdążył trafić do jedenastki kolejki na najwyższym szczeblu jako stoper w trójce z tyłu. Ma świetne pole do zapoznania się z ligową młócką, bo dzierży w rękach rolę pierwszoplanowego młodzieżowca właściwie bez konkurencji.

8. Aleksander Paluszek  (20 lat, Pohronie/Górnik Zabrze)

  • Sezon 2020/2021 (Ekstraklasa): 13 meczów
  • Wartość rynkowa: 450 tys. euro

Kolejne nazwisko to piłkarz pochodzący z Wrocławia, który w 2019 roku trafił do Górnika Zabrze. Aleksander Paluszek przez dwa sezony zebrał trochę ponad 1000 minut w Ekstraklasie, pokazał się z całkiem niezłej strony, choć popełniał też błędy, który kosztowały zabrzan stratę goli.  Mają tam świadomość o jego potencjale, podpisali długi kontrakt. Ale kilkanaście występów w poprzednim sezonie nie było na tyle przekonujących, żeby w Zabrzu postawili na niego tu i teraz. Stąd wypożyczenie do słowackiego klubu, FK Pohronie, gdzie 20-latek gra wszystko od 1. kolejki. Co prawda mowa o przedostatnim zespole w tabeli, jednak liczy się przede wszystkim regularność meczowa. Pamiętajmy, że z tej ligi wypromował się przecież Jakub Kiwior, który przed Ziliną też grał w słabszej drużynie. To nie jest zatem zła droga na okrzesanie się w dorosłej piłce.

7. Ariel Mosór (18 lat, Piast Gliwice)

  • Sezon 2020/2021 (3. liga): 19 meczów, dwa gole
  • Wartość rynkowa: 150 tys. euro

Mówi się, że to duży talent, który Legia za łatwo odpuściła. Takie głosy padały wśród ludzi, którzy bardziej wnikliwie zajmują się piłką młodzieżową. Z drugiej strony z tego samego środowiska słyszeliśmy, że mówienie w ten sposób o Mosórze to lekkie nieporozumienie. A zatem mamy zgrzyt, zadania na jego temat są podzielone. Ale zapewne nie byłoby tego piłkarza w Piaście Gliwice, gdyby trener Fornalik czegoś w nim nie widział. Tym bardziej, że 18-letni obrońca jest na ławce pierwszego zespołu, a nawet dostaje ogony. Okej, to tylko symboliczne minuty, acz jeśli ktoś zna sposób wprowadzania nowych zawodników przez szkoleniowca gliwiczan, szczególnie jego podejście do młodzieżowców, musi wiedzieć, że to dobry prognostyk. Tak więc mimo że Mosór ma dopiero 79 minut w Ekstraklasie, trudno być obojętnym na inne czynniki, która stawiają go w tym rankingu dość wysoko.

6. Kamil Kruk (21 lat, Zagłębie Lubin)

  • Sezon 2020/2021 (Ekstraklasa/3. liga): 23 mecze, dwa gole
  • Wartość rynkowa: 400 tys. euro

Wychowanek Zagłębia Lubin już nie raz potrafił zrobić na nas wrażenie. Może na boiska Ekstraklasy do tej pory nie wychodził zbyt często, ale kiedy to robił, na ogół dawał się dobrze zapamiętać. Szkoda tylko, że nie ma w tym kontynuacji i w składzie z Lubina na pozycji Kamila Kruka grają parodyści pokroju Iana Solera. I to nie jest tak, że 21-latek jest od nich gorszy. Zupełnie nie. Wydaje się, że gdyby ktoś na niego w klubie postawił raz a dobrze, to raczej by tego nie żałował. 17 występów na poziomie najwyższej ligi, 40 w trzecioligowych rezerwach. To najwyższy czas dla Kruka, żeby zrobić krok naprzód. Chcielibyśmy zobaczyć go w pełnej okazałości, na przestrzeni chociaż 15 meczów z rzędu. Jeśli nie w Lubinie, to gdzieś indziej. W innym razie niewykluczone, że kolejny produkt lubińskiej akademii podzieli los Kamila Piątkowskiego.

5. Łukasz Bejger (19 lat, Śląsk Wrocław)

  • Sezon 2020/2021 (Ekstraklasa/rezerwy Manchesteru United): 17 meczów, jedna asysta
  • Wartość rynkowa: 250 tys. euro

O Łukaszu Bejgerze raczej nie powiemy, że w najbliższym czasie może rozwinąć skrzydła na tyle, żeby być rozpatrywanym w kontekście dorosłej reprezentacji Polski. Konkurencja jest spora, więc tym bardziej nie ma mowy o prostej drodze do celu. Ale i tak trzeba przyznać, że zawodnik Śląska po wejściu w seniorską piłkę wygląda naprawdę obiecująco. Pochodzi ze szkółki Manchesteru United, co nie tylko działa na wyobraźnię, ale sprawdza się na boisku. Widać, że 19-latek ma wyższy sufit, jeśli chodzi o inteligencję, czytanie gry i wyprowadzenie piłki. Czy miał wiosną wielkie mecze? Nie. Czy miał słabe mecze? Też nie. Gwarantował solidny poziom – bez fajerwerków, ale i bez baboli. Był jednym z najlepszych młodzieżowców w naszym rankingu za poprzednią rundę.

W nowym sezonie Ekstraklasy to pierwszy wybór Jacka Magiery we Wrocławiu, do tego piłkarz już obyty z formacją preferowaną przez Paulo Sousę. Nie pomylimy się, mówiąc, że w tym chłopaku drzemie potencjał, żeby się wybić i prędzej czy później obrać drogę podobną do tej Kamila Piątkowskiego czy Sebastiana Walukiewicza.

4.  Maik Nawrocki (20 lat, Legia Warszawa)

  • Sezon 2020/2021 (Ekstraklasa/rezerwy Werderu Brema): 10 meczów, dwa gole
  • Wartość rynkowa: 175 tys. euro

Mimo że Nawrocki ma blisko 20 występów na poziomie seniorskim, czyli niewiele, to już można upatrywać w nim zawodnika z ciekawym potencjałem. Trener Michniewicz chciał go u siebie w Legii, mimo że w Warcie 20-latek za wiele nie pograł. Wyszło jednak, że to gość, który daje radę na poziomie eliminacji do europejskich pucharów. Ba, dwie asysty z meczu ze Slavią Praga każą myśleć, że Nawrocki ma szerszą paletę możliwości niż tylko bronienie bramki, a czas spędzony w pierwszym składzie mistrza Polski powinien działać na jego korzyść.

Oczekiwania względem Nawrockiego nie były zbyt duże, a tymczasem na starcie sezonu trudno sobie wyobrazić Legię bez niego. To kolejny młody obrońca w systemie z trójką, który łączy w sobie solidność w tyłach, nowoczesny sposób gry i konkrety z przodu. Kolejny, który ma nad sobą świetnego fachowca w postaci Czesława Michniewicza. Bo co jak co, ale piłkarze z formacji obronnej mogą się przy nim fajnie rozwijać. Przykładów nie trzeba szukać daleko: kimś takim jest Mateusz Wieteska.

3. Jakub Kiwior (21 lat, Spezia)

  • Sezon 2020/2021 (liga słowacka): 37 meczów, trzy gole i sześć asyst
  • Wartość rynkowa: 400 tys. euro, transfer do Spezii za 1,5 mln euro

Kiwior zapracował na transfer do Serie A. Trafił do niej z porównywalnej ligi względem Ekstraklasy, wyróżniał się, dojrzał. Zdobył doświadczenie w reprezentacji młodzieżowej, grał również w eliminacjach do europejskich pucharów. Na Słowacji zebrał prawie 80 występów, a teraz rozpoczyna nowy okres w swojej karierze. Zaznaczmy, że ma dopiero 21 lat, tak więc jego bagaż jest dość bogaty jak na taki wiek. Kiedy swego czasu rozmawialiśmy z jego trenerami, usłyszeliśmy, że to chłopak bardzo dobry technicznie i mocny mentalnie. Piłkarz, który mimo młodego wieku nie boi się poustawiać starszych od siebie i, tak jak Kamil Glik, posiada gen lidera. Nie dziwcie się zatem, że nawet jeszcze bez debiutu w lidze włoskiej były zawodnik MSK Ziliny ma tak wysokie miejsce w rankingu. Na tę chwilę wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze to całkiem niedaleka przyszłość dorosłej reprezentacji Polski.

Gdy jeszcze rzucimy okiem na wewnętrzną ligę lewonożnych stoperów w Polsce, która zazwyczaj nie może narzekać na obfitość nazwisk, a obecnie jest złożona z takich postaci jak Bochniewicz, Kamiński czy Jach, okaże się, że autostrada do kadry nie jest właściwie w ogóle zakorkowana.

2. Kamil Piątkowski (21 lat, RB Salzburg)

  • Sezon 2020/2021 (Ekstraklasa): 33 mecze, trzy gole i cztery asysty
  • Wartość rynkowa: 5 mln euro

Skoro za 5 mln euro bierze cię mistrz Austrii, to w naszych oczach automatycznie ktoś taki nabiera wartości ekskluzywnej. Paulo Sousa powoływał Piątkowskiego zanim ten wylądował w Salzburgu, zanim okazało się, że już na początku swojej nowej przygody robi tam robotę. My sami widzieliśmy wcześniej, patrząc na tle drużyn Ekstraklasy, że to materiał na naprawdę dobrego, a przede wszystkim nowoczesnego obrońcę. Teraz z debiutem w dorosłej kadrze, w świetnym miejscu do rozwoju, w wieku pozwalającym jeszcze zbierać szlify w kadrze młodzieżowej.

Jasne, Piątkowski stracił zaufanie naszego selekcjonera po meczach przed Euro 2020, a w meczu z San Marino popełnił wstydliwy błąd kosztujący nas bramkę. Ale kwestią czasu jest, nim 21-latek będzie miał więcej argumentów, żeby Portugalczyka lub jego następcę wprawić w większe zakłopotanie przy próbie przeprowadzenia zmiany pokoleniowej. Tak jak Walukiewicz, tak też Piątkowski jest w odpowiednim miejscu w swojej karierze, żeby choćby po mundialu w Katarze myśleć o regularnej grze w pierwszym składzie kadry narodowej. Rzecz jasna, kiedy swoją wartę zakończy Kamil Glik.

1. Sebastian Walukiewicz (21 lat, Cagliari)

  • Sezon 2020/2021 (Serie A): 21 meczów, asysta
  • Wartość rynkowa: 7,5 mln euro

Walukiewicz pierwszą połowę roku musiał spisać na straty, jego pozycja w ogólnej hierarchii polskich obrońców wyraźnie się pogorszyła. Kto wie, może gdyby nie stracone miejsce w składzie Cagliari, były piłkarz Pogoni mógłby spodziewać się powołania nawet do szerokiej kadry na Euro 2020. Tak się oczywiście nie stało i póki co Sebastian musi atakować z drugiego szeregu. Na razie jeszcze nie wiadomo, jak będzie wyglądać jego sytuacja w nowym sezonie. 21-latek zagrał dwa mecze, trzeba tę kwestię monitorować. Za dwa-trzy miesiące może się okazać, że będziemy cenili go jeszcze bardziej – wszak był już taki moment, że Walukiewicz co tydzień radził sobie z takimi tytanami jak Ronaldo czy Lukaku. Regularnie grający i perspektywiczny obrońca w realiach Serie A to już w samym założeniu bardzo łakomy kąsek. No i ogółem o Walukiewiczu śmiało możemy powiedzieć, że za chwilę będzie miał wystarczająco dobre papiery, żeby liczyć na regularne powołania.

***

Inni młodzi środkowi obrońcy, których warto mieć na radarze:

  • Oskar Krzyżak (19 lat, Skra Częstochowa/Raków Częstochowa)
  • Daniel Hoyo-Kowalski (18 lat, Hutnik Kraków/Wisła Kraków)
  • Filip Balcewicz (18 lat, Miedź Legnica)
  • Kacper Radkowski (20 lat, Śląsk Wrocław)
  • Kacper Łopata (20 lat, Shieffeld United U-23)
  • Patryk Peda (19 lat, SPAL)

Fot. Newspix

Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Feio: – Mam w głowie Motor Lublin w Ekstraklasie

Goncalo Feio, który w wieku trzydziestu dwóch lat zaczyna samodzielną pracę trenerską, zadebiutował w roli trenera Motoru Lublin, który pokonał Hutnik Nową Hutę w wymiarze 3:1.  – W tamtym sezonie dostałem ofertę od ekstraklasowego klubu. Rozgrywki wchodziły jednak w decydującą fazę, nie wyobrażałem sobie, że w takim momencie opuszczę Raków. Niedawno były rozmowy z klubem z Ekstraklasy i dwoma z pierwszej ligi. Konkretna była zwłaszcza oferta z zaplecza Ekstraklasy. Ostatecznie wybrałem […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

„Jeśli kogoś peszy gestykulacja Lewego, nie jest gotowy do gry na tym poziomie”

Robert Lewandowski dużo gestykulował i krzywił się na bierność reprezentacyjnych kolegów podczas sromotnie przegranego meczu z Holandią w Lidze Narodów. Po wszystkim wybuchła dyskusja, czy przypadkiem zachowanie kapitana kadry nie ma złego wpływu na mniej doświadczonych piłkarzy z jego drużyny.  – On nie chce nikogo dyskredytować tylko zachęcić do większego zaangażowania. Machaniem rękoma, czy też krzykiem daje kolegom wskazówki, żeby szli do przodu i odważniej zaatakowali. Trudno mu się dziwić, przecież jako najlepszy piłkarz, […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Narodowy Model Parzącej Piłki. Kadra, która patrzy na to, jak inni grają

Z Holendrami grać otwartej piłki nie możemy. I z Belgią też nie. Ze Szwedami nie mogliśmy, bo przecież to mecz o dużej stawce. Przyjdą mecze z ogórkami pokroju Gibraltaru i San Marino w eliminacjach, to będziemy mogli się wykazać. Ale gdy rywal narzuca tempo, to stajemy obok niego i patrzymy, jak wystukuje tempo i cieszy się piłką. Dla nas piłka przy nodze to problem, gdy dla innych to szansa. To bodaj największy kłopot nie tylko kadry, ale generalnie polskiej piłki […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Boniek: – Denerwuje mnie, że w tym kraju wszystko zależy od jednego człowieka

Zbigniew Boniek lubi prowokować, lubi dyskutować, lubi polemikę, jak mawia klasyk. W wywiadzie dla Kwartalnika Sportowego opowiedział trochę o swojej naturze i denerwującej go rzeczywistości.  – Lubię podpuszczać, ale próg bólu u nas jest bardzo niski. Wylew chamstwa i hejtu jest niesamowity. Poza tym bardzo się zradykalizowaliśmy, podzieliliśmy. Kiedyś były kabarety, każdy się śmiał. Dziś jak pan się śmieje, może trafić do prokuratury. […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Southgate broni swojego stanowiska

Reprezentację Anglii trawi kryzys. Drużyna Garetha Southgate’a nie wygrała od pięciu spotkań i nie strzeliła gola z gry od ponad czterystu pięćdziesięciu minut. Coraz częściej spekuluje się, że poleci głowa selekcjonera.  Synowie Albionu właśnie przegrali z Włochami w Lidze Narodów, w której spadli z dywizji A do dywizji B. – Znamy swój poziom, swoje umiejętności. Wiemy, co poprawić, wielki turniej nas nie zaskoczy. Myślę, że jestem właściwą osobą do poprowadzenia reprezentacji Anglii na mundialu. Tak będzie […]
25.09.2022
Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Narodowy Model Parzącej Piłki. Kadra, która patrzy na to, jak inni grają

Z Holendrami grać otwartej piłki nie możemy. I z Belgią też nie. Ze Szwedami nie mogliśmy, bo przecież to mecz o dużej stawce. Przyjdą mecze z ogórkami pokroju Gibraltaru i San Marino w eliminacjach, to będziemy mogli się wykazać. Ale gdy rywal narzuca tempo, to stajemy obok niego i patrzymy, jak wystukuje tempo i cieszy się piłką. Dla nas piłka przy nodze to problem, gdy dla innych to szansa. To bodaj największy kłopot nie tylko kadry, ale generalnie polskiej piłki […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Milik z golem czy memem? TYPUJEMY MECZ WALIA – POLSKA!

25.09.2022
Inne sporty
25.09.2022

Kipchoge poprawił swój rekord świata w maratonie!

W 2018 roku w Berlinie Eliud Kipchoge pobił maratoński rekord świata aż o minutę i 18 sekund. Eksperci mówili wówczas, że mamy do czynienia z największym biegaczem w historii na tym dystansie. Jakiś czas potem wielu z nich zwątpiło w Kenijczyka, tłumacząc przed igrzyskami w Tokio, że jego czas już się chyba skończył. GOAT pokazał im jednak, że nie mieli racji. Sięgnął pewnie po olimpijskie złoto, a ponad rok później znowu zadziwił wszystkich poprawiając swój […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Gwiezdne Wojny w polskiej piłce. Stal, Resovia, Cracovia i szpiegowskie drony

Marcelo Bielsa wysyłający swoich asystentów w krzaki, żeby podpatrzyli trening ligowego rywala? Przeżytek. W polskiej piłce stawiamy na technologię. W ostatnich dniach głośno zrobiło się o szpiegowskich dronach. – Szpiegowaliśmy wszystkich naszych dotychczasowych rywali. Byliśmy na treningu każdego zespołu, z którym mieliśmy zagrać. Szpiegostwo w futbolu nie jest nielegalne. Nie jest określone w żadnym dokumencie, nikt tego nie opisał – mówił Bielsa, gdy jego asystenta przyłapano na oglądaniu z ukrycia zespołu Chelsea. […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Miał być lider, będzie problem? Kryzys formy Jana Bednarka

Jan Bednarek ma 26 lat, przeszło 40 występów w reprezentacji Polski i potężne doświadczenie zebrane na boiskach Premier League. Od dłuższego czasu wydawało się niejako oczywiste i naturalne, że to właśnie on przejmie pałeczkę z rąk Kamila Glika i już wkrótce stanie się pełnoprawnym liderem formacji defensywnej w drużynie narodowej. No i może faktycznie tak się stanie, to dość prawdopodobny scenariusz, ale w tej chwili można się zastanawiać, czy Bednarek w ogóle zasługuje na miejsce w wyjściowej jedenastce […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 52
Subscribe
Powiadom o
guest
52 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ancymon
Ancymon
1 rok temu

Mistrz Austrii i wartość ekskluzywna. Nisko upadamy.

Wiktor
Wiktor
1 rok temu
Reply to  Ancymon

Nisko upadamy? Ciężko wyznaczyć siłę danego klubu w Europie w sposób jednoznaczny, dlatego posłużę się rankingiem z clubelo.com. Salzburg to 28 drużyna Europy. Grają w LM, w ostatnich latach wypuścili do dużej piłki wielu graczy, choćby tego lata za ~30 mln € sprzedali do Leicester Patsona Dakę. Tak, to nie jest Real, ale upadek?

Adrian
Adrian
1 rok temu
Reply to  Ancymon

Nr 1 wśród TOP 5 polskich stoperów to spadkowicz z Serie A, równie ekskluzywnie

Bazyli Bułgarobójca
Bazyli Bułgarobójca
1 rok temu

Ok, ostatnio w pucharach bywało różnie ale liga słowacka nie jest jednak silniejsza od polskiej.

Wkurwiony Wojciech Kowalczyk
Wkurwiony Wojciech Kowalczyk
1 rok temu

Jak myślicie, pożegnamy się z siwym bajerantem już po kompromitacji z Anglią czy jednak trochę później?

Kawid Downacki
Kawid Downacki
1 rok temu

„To kolejny młody obrońca w systemie z trójką, obok którego nie można przejść obojętnie. Kolejny, który ma nad sobą świetnego fachowca”.

Zgadnijcie, o jakiego fachowca chodzi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Cytadela
Cytadela
1 rok temu

Zmienicie to zdjęcie Bednarka, ponieważ wygląda jak debil.

Bernardeschi
Bernardeschi
1 rok temu

Mam do niego wielki szacunek, jeśli chodzi o to, co zrobił w przeszłości dla kadry, szczególnie w wygranym meczu z Niemcami, gdzie wg. mnie był najlepszy w naszym zespole, ale Kamil Glik przez cały ten rok pokazuje, że nie ma już sensu na niego stawiać. Defensywa z nim wcale nie wygląda lepiej niż bez niego. Dużo mówi się o jego mitycznym liderowaniu, ale na czym ono ostatnio właściwie polega? Łamanie linii spalonego, nienadążanie za rywalami, granie na alibi, gdy trzeba zablokować strzał lub dośrodkowanie – to zachowania Kamila podczas tegorocznych meczów z Węgrami, Anglią, Słowacją i Albanią, po których kadra traciła bramki. Chyba, że reprezentacja potrzebuje takiego bożyszcza pismaków w postaci nieruchawego klocka, który stoi gdzieś obok i rzuca mięsem – w takim wypadku rzeczywiście nie da sobie bez niego rady. A jeśli chcecie stawiać kreskę na Heliku czy Dawidowiczu po dwóch czy trzech meczach to przypomnijcie sobie początki Kamila w drużynie narodowej. Obrońca potrzebuje regularności w grze, by nabrać pewności, zgrać się z kolegami i wskoczyć na wyższy poziom.

Xardas
Xardas
1 rok temu

Peda lepszy od połowy z top 10

dużo
dużo
1 rok temu
Reply to  Xardas

Lewandowski i jego pieniądze https://youtu.be/d6AdEfjyUKw

Herr Donald Merkeląar
Herr Donald Merkeląar
1 rok temu
Reply to  dużo

Jebac Lewandowskiego.

profesor Ziółko
profesor Ziółko
1 rok temu

„Za niedługo”? Kamil, co Ty miałeś z polaka?

profesor Ziółko
profesor Ziółko
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

 Szanowni Państwo!

Chciałbym zapytać, czy forma za niedługo jest formą poprawną. Jeśli nie jest poprawna, to jakim wyrażeniem można ją zastąpić?

Z poważaniem

Akceptujemy ją na prawach wyjątku (por. WSO, wyd. 2010). Wprawdzie przyimki przyłączające przysłówek są znane polszczyźnie (por. wyjechać na krótkopomalować ściany na zielono), ale przyimek za nie wykazuje takich własności (w konstrukcjach typu zjeść za dużo mamy przysłówek za, nie przyimek, a konstrukcja za darmo jest nieseryjna).

Dla porządku muszę dodać, że w WSPP PWN (2004) formę za niedługo (także w pisowni łącznej) uznano za niepoprawną, w jej miejsce słownik poleca formę niedługo lub niezadługo. Na korzyść tego rozstrzygnięcia przemawia zwyczaj językowy: w NKJP przykłady na niezadługo są nieco liczniejsze i przede wszystkim bardziej wiarygodne niż na za niedługo. Mamy, jak widać, niezgodność między dwoma słownikami tego samego wydawcy, wynikającą być może stąd, że słowniki te opracowano w różnym czasie.

Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

„Za niedługo”, choć dopuszczany w drodze wyjątku, się po prostu nie klei i wygląda jak językowy potworek. Nie ma w języku polskim konstrukcji za określającego odstęp czasu (bo jest np. „za słabo”) + przysłówek. Za moich szkolnych czasów, a więc przed powyższą odpowiedzią profesora Bańko, moja polonistka wykręcałaby suty za takie abominacje. Moim zdaniem, jako dziennikarz, nie powinieneś używać w tekstach jakichś odstępstw od normy, które są ledwo dopuszczalne, zwłaszcza, że w tym zdaniu pasuje po prostu „niedługo”. Ale przyznam Ci szczerze, że zdziwił mnie sam fakt, że taka forma jest jakkolwiek dopuszczana – gdyby nie Twoja odpowiedź prawdopodobnie bym się o tym nie dowiedział.

jeremy
jeremy(@jeremy)
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

prof. Ziółko przedstawił opinię językoznawcy a Ty Kamilu powołujesz się na Miodka, bo co pytałeś go o „za niedługo” czy widziałeś w telewizji??

SylwekWawa
SylwekWawa
1 rok temu
Reply to  jeremy

Mnie też razi forma „za niedługo”. Język powinien być zwięzły. Forma „niedługo” jest w zupełności wystarczająca.

Sharpshadeofmist
Sharpshadeofmist
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Stopień prawie dopiero dostateczny? Kolega z za niedługo może i się wygłupił, ale Ty sformułowaniem „prawie dopiero” po raz kolejny pokazujesz, że pisać to powinieneś coś wyłącznie dla siebie a nie szerszej publiki. A teraz czekam cóż ciekawego odpiszesz, bo za cholerę nie jesteś w stanie obronić tezy, że takie wyrażenie jest poprawne.

Sharpshadeofmist
Sharpshadeofmist
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Niezły z Ciebie ananas, ładnie to tak nieprzychylne komentarze usuwać? Z tego polskiego to Ty miałeś prawie dopiero dostateczny, co? Jak już jest to dla Ciebie takie niewygodne to byś chociaż ten błąd poprawił w tekście. Nie można mieć prawie dopiero 20 spotkań, jest albo albo. Zatem mamy albo prawie 20 spotkań, albo dopiero 20 spotkań. Swoją drogą prawie 20 spotkań brzmi strasznie idiotycznie. Idź pisać pamiętnik chłopcze, ale nie dziel się treścią z nikim, bo to trochę obciach. Jakbyś był tak zawzięty w doskonaleniu pióra co w komentowaniu postów wytykających Ci braki to byłoby super.

Robert
Robert
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Haha „redaktor” jak sobie radzi dobrze w krytyką xD

jeremy
jeremy(@jeremy)
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

to „redaktorze” przeczytaj to co napisałeś zanim coś opublikujesz

Ergo ego beką
Ergo ego beką
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Typie – lodu.

Piotr
Piotr
1 rok temu

Pierwsza 3 powinna zakończyć ten ranking.

kol. Zenon
kol. Zenon
1 rok temu

a teraz porównanie, że taki Władek Żmuda jako 18-latek był pierwszym wyborem u Trenera Górskiego na MŚ w 1974 roku

Zac
Zac
1 rok temu
Reply to  kol. Zenon

Koloryzujesz. Żmuda na MŚ miał lat 20 i tak jak później – nie za bardzo umiał grać w piłkę (przykładając dzisiejsze realia). Nie przeszkadzało to mu być wybitnym na owe czasy obrońcą. W dzisiejszych realiach byłby Helikiem.

kol. Zenon
kol. Zenon
1 rok temu
Reply to  Zac

masz racje. 20 lat na MŚ. … z Helikiem sie nie zgadzam.

WiesławWojnar
WiesławWojnar
1 rok temu
Reply to  Zac

Dlatego przykładaj ówczesne realia. Żmuda trenował tak jak współcześni jemu piłkarze, miał dostęp do technologii i suplementacji takich, jak jego koledzy. Równie trudno było mu się przebić, jak dzisiaj Helikowi, który analogicznie ma o wiele bardziej rozwinięte, ale wciąż takie same jak koledzy, możliwości treningowe, technologiczne i suplementacyjne. Skoro Żmuda był wybitny w swoim czasie, a Helik w swoim jest przeciętniakiem, to nie ma czego porównywać.

Mk72
Mk72
1 rok temu
Reply to  kol. Zenon

To były inne czasy.. Uogólniając: w tamtych czasach ludzie zasadniczo żyli krócej. Piłkarze też raczej grali krócej – fajki i wóda nie poprawiają kondycji.

Znany Frazeologizm
Znany Frazeologizm
1 rok temu

Już myślałem, że młodego, zdolnego wilczka Wieteskę tu wciśniecie, jak to macie w zwyczaju.

Rolnik
Rolnik
1 rok temu

Też czekałem na ten odpad ze słabego mistrza co nie ma kadrowiczow hahaha

Raf
Raf
1 rok temu

Chłopak od początku roku gra na wysokim poziomie, ale z Legii to klapki na oczach. Taki Salomon trzy mecze bez błędów i już prawdziwa ostoja, prawda byku?

Misquamacus
Misquamacus(@misquamacus)
1 rok temu
Reply to  Raf

Salamon.

Yaw-Pierre Dolay-Vdupin
Yaw-Pierre Dolay-Vdupin
1 rok temu

Zobaczyłem pierwszą dwójkę i reszty nie czytałem. Ale musi być tragedia, skoro najlepszy nasz młody stoper większość czasu spędzia na trybunach Sant Elia w Cagliari a partner z dubla gdy jego drużyna gra o Ligę Mistrzów dostaje wolne.

MrugałaPiątkowski
MrugałaPiątkowski
1 rok temu

spooko przestanę mrugrać i bende najlepszy! Dziś koncze przechodzic diablo, mama juz nie bedzie krzyczec, sory za to podanie z San Marino, no nie widziałem

Maciej
Maciej
1 rok temu

Wy to tylko te rankingi robicie. Dramat.

Gmoch
Gmoch
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

A mnie się bardzo podobają odpowiedzi redaktora, jakiekolwiek. Widać jakąś interakcję z komentującymi i brak chowania się.

ziomekziomek
ziomekziomek(@ziomekziomek)
1 rok temu

gdzie jest Kacper Łopata? kojarzy Pan takiego zawodnika, Panie redaktorze? myślę, że Pleśnierowicz bez debiutu w ekstraklasie, czy Mosór z kilkoma epizodami nie powinni być wyżej 😀 +nie każdy środkowy obrońca to stoper

ziomekziomek
ziomekziomek(@ziomekziomek)
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

to zwracam honor z tym Łopatą, ale mimo wszystko umieściłbym go wyżej niż Pleśnierowicz, Szcześniaka czy Mosóra, a co do nazewnictwa to wciąż się będę trzymał tego, że Piątkowski czy Kiwior to nie stoperzy

Jarek Mergner
Jarek Mergner(@jarek-mergner)
1 rok temu

„Trafił do niej z porównywalnej ligi względem Ekstraklasy, wyróżniał się, dojrzał.”

Gorszej, bo piąty zespół ligi słowackiej jest gorszy od piątego polskiej, 10. od 10. itd. itd.

jajajakberety
jajajakberety
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Wow, jeszcze nie widziałem tak dużego braku pewności siebie

Naimad
Naimad
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Poziom całej ligi słowackiej jest dużo niższy i powie to każdy skaut. Gdyby Kiwior rozegrał taki sezon w jakimkolwiek klubie esy odszedłby za minimum 4 mln euro. Dzieje się tak, bo w Słowacji nie ma duzego zainteresowania piłką i brakuje kasy z praw tv. Jest Slovan i Dunajska Streda, a reszta to co najwyżej poziom 1 ligi polskiej. Pod względem płac nawet 2-3 liga polska.

Przem37
Przem37
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Nie do końca się zgodzę, Kurminowski, w Lechu błyszczał najwyżej na poziomie rezerw, w pierwszej drużynie nie miał szans się przebić. Trafił na wypożyczenie do Słowacji, po którym wykupiła go Żilina, z której poszedł do średniaka ligi duńskiej z 1 mln. EUR, jako król strzelców.
Biorąc pod uwagę wiek oraz wartość transferu, nie jest to jakiś oszałamiający przeskok (dla porównania Kownacki odchodząc do Sampdorii kosztował 3x tyle, a było to parę lat temu i nie miał metki króla strzelców).
Jeżeli chodzi o obrońców, to proszę spojrzeć na sytuację z Dunajska Stredą, która w tym samym oknie sprzedaje swoich dwóch podstawowych obrońców odpowiednio do Lecha i Piasta i obaj traktują to raczej jako awans i możliwość pokazania się w lepszej lidze.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@pawuloniasty)
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

A Miodek tego nie mówił? 😀

owca w wilczej skórze
owca w wilczej skórze
1 rok temu

Tych obrońców polskich byłoby więcej ale polscy trenerzyńscy wolą słowaka i bośniaka 30 letniego tam wystawić i dać mu pensje marzenie. Przede wszystkim nie dostają Polacy szans. Pamiętam jak w Feyenoordzie wymuszona długami była rewolucja kadrowa i wyrzucono większość starych przeciętniaków i musieli wystawić gnojków z akademii do składu – 1 sezon ciężki 10 miejsce w tym porażka 10-0 w eindhoven – no ale drugi sezon już wicemistrzostwo holandii z 6 tylko pkt straty do ajaxu na 1 miejscu. Tymi obrońcami byli de Vrij i Martins indi – de Vrij dziś gra w interze i był najlepszym obrońcą ubiegłego sezonu serie a. Też holandia grała 3 obrońcami Feyenoordu na mistrzostwach świata 2014 – gdzie zdobyli brąz.

Polscy trenerzy to najwięksi blokujący rozwoju polskich piłkarzy – to są grabarze.

SylwekWawa
SylwekWawa
1 rok temu

To się popisali liderzy tego rankingu. Piątkowski zaliczył asystę w meczu z San Marino. Pomnika pewnie mu nie postawią, ale być może jakąś płytę pamiątkową. Piątkowski grał niewiele lepiej od Helika, a to nie było trudne do osiągnięcia. Walukiewicz dziś swojak w meczu z Izraelem i porażka naszej U-21. Wszystkie 3 golu kuriozalne.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@pawuloniasty)
1 rok temu

Czemu wcześniejszy tekst o polskich stoperach zniknął?

LewyMistrz
LewyMistrz
1 rok temu

Bo Walukiewicz walnął swoja i siara.