Pogoń Szczecin to dziś stabilny, poukładany klub. Klub z ambicjami – nawet można powiedzieć. Ale to nie znaczy, że cała dekada była dla szczecinian tak spokojna. Na przełomie dziesięcioleci „Portowcy” wciąż odradzali się po upadku. Powrót do Ekstraklasy nastał w 2012 roku i od tamtego czasu tylko dwukrotnie wypadli poza pierwszą ósemkę. Czynili to zwykle bez wielkich gwiazd w składzie.

Za sukcesem wciąż Pogoń. XI dekady „Portowców”

Dlatego jej XI dekady nie jest wcale wypakowana olśniewającymi nazwiskami. Powiedzielibyśmy raczej, że to głównie solidni ligowcy, szanowani, ale też tacy, którym – no, przynajmniej w większości – nigdy nie „groziły” wielkie kariery. Osiągnęli oni w zeszłej dekadzie z Pogonią godne miejsca, ale wciąż nie zdobyli upragnionego sukcesu.

Zasady mogliście poznać już w naszych poprzednich odcinkach. Zapraszamy do sprawdzenia (linki poniżej) i zaczynamy zabawę.

RADOSŁAW JANUKIEWICZ – 125 meczów

Każdy powinien z nas zadać sobie pytanie – czy chce grać dla Pogoni? Jak nie, to wypierdalać. Święta mamy do dupy. Ogólnie jedno wielkie wkurwienie. Radosław Janukiewicz zapadł w pamięć słynnym wywiadem, gdy ulało mu się w uroczy sposób, ale nie tylko – swoje wybronił, utrzymał poziom przez kilka sezonów. Ze względu na swój charakter, czasem miał pod górę. Po wspomnianej wypowiedzi kilku zawodników w szatni przestało mu podawać rękę.

Na dobrą sprawę wybieraliśmy pomiędzy Janukiewiczem, a Dante Stipicą. Chorwat ma „wszystko, by zostać wybranym do jedenastki, powiedzmy, XX-lecia”, poza stażem. Większe zasługi stoją po stronie Janukiewicza, którego honorujemy także za awans z Pogonią do Ekstraklasy. Wcześniej próbował sił w Zagłębiu, Śląsku, Lechu czy lidze greckiej, lecz nigdy nie mógł odkleić od siebie łatki wiecznego talentu. Udało się dopiero w Szczecinie, gdzie zyskał nawet status reprezentanta Polski.

REZERWOWI (BRAMKARZE):

  • Dante Stipica – 52 mecze

CORNEL RAPA – 62 mecze, 1 gol, 4 asysty

Z perspektywy czasu ciężko pochwalić decyzję Pogoni o pożegnaniu Rapy. I nawet, jeśli okolicznościami łagodzącymi są dwa istotne fakty:

  • „Portowcy” zarobili na rumuńskim obrońcy (około 200 tysięcy euro),
  • w swoim trzecim sezonie w Szczecinie miał dostać z automatu grubą podwyżkę.

By tak rzec, łatwiej znaleźć w Szczecinie uberowca niż innego klasowego prawego defensora, który mógłby kandydować do XI dekady. Nawet teraz Pogoń ma tam trzech piłkarzy, z których żaden nie wybija się ponad ligową solidność – Bartkowskiego, Steca i Stolarskiego. Niepsuj, który miał zastąpić Rapę, też żadnej części ciała nie urwał. Trochę nie zgadzało nam się to, że Rapa bywał w Szczecinie wystawiany na środku obrony. Ewidentnie funkcjonował tam gorzej.

JAROSŁAW FOJUT – 92 mecze, 4 gole, 3 asysty

Choć okres w Śląsku – ze względu na mistrzostwo – wspomina pewnie lepiej, mamy wrażenie, że swój szczyt osiągnął właśnie w Pogoni. A parę stoperów Fojut – Czerwiński moglibyśmy śmiało umieścić wśród najlepszych duetów nie tylko Pogoni, ale i całej ligi. Sam Czerwiński uważał zresztą starszego kolegę za swojego mentora.

Pary wystarczyło mu na 2,5 sezonu na wysokim poziomie. Potem przyszła – a jakże – groźna kontuzja, która wyeliminowała go na długie miesiące, a w praktyce zakończyła jego przygodę w Pogoni (i w zasadzie w Ekstraklasie). Po dojściu do zdrowia dostał jeszcze szansę, ale nie wyglądał zbyt dobrze, więc puszczono go wolno mimo obowiązywania kontraktu. A jeszcze w okolicach końcówki 2015 roku apelowaliśmy, by Adam Nawałka przyjrzał mu się mocniej. Wiecie, że nie lubimy strzępić sobie języka hasłami rzucanymi na wyrost, więc miało to wówczas swoją wymowę.

SEBASTIAN WALUKIEWICZ – 32 mecze, 1 gol, 1 asysta

To był trudny dylemat. Jednosezonowiec Walukiewicz, jednosezonowiec Czerwiński, półtorasezonowiec Zech czy prezentujący niższy poziom, ale grający dłużej, jak na przykład Hernani? Uznaliśmy, że postawimy na najmłodszego z tego zestawu.

Całkiem mocnym argumentem było to, że Walukiewicz to najdroższy transfer wychodzący w historii Pogoni. Gdyby ktoś na początku tej dekady postawił tezę, że „Portowcy” będą robili transfery do Serie A za cztery bańki, pewnie nie byłby potraktowany poważnie. Walukiewicz grał krótko, ale z miejsca stał się topowym stoperem w lidze (jak Czerwiński czy Zech). Był młody, a grał jak stary. Zupełnie nie było widać po nim nastoletniego wieku i braku doświadczeń. Został obwołany odkryciem ligi. Zresztą – wystarczyło mu tylko pół roku na poziomie Ekstraklasy, by przyciągnąć duże kluby i podpisać kontrakt z Cagliari. Warto dodać, że Pogoń wyciągnęła go z Legii za 60 tysięcy złotych, co – jak na realia naszej ligi – należy uznać za złoty strzał.

RICARDO NUNES – 153 mecze, 8 goli, 22 asysty

Nie był może ligową gwiazdą, ale gdyby każdy klub potrafił ustrzelić takiego Nunesa – gościa, który zabezpieczy pozycję na kilka lat, będąc zwykle w górnej połówce piłkarzy na swojej pozycji – byłoby dobrze. Jest drugim najlepszym obcokrajowcem Pogoni pod względem liczby rozegranych meczów. Z drugiej strony, nigdy nie był żelaznym lewym obrońcą Pogoni, bo zawsze mniej lub więcej minut dostawał Hubert Matynia.

Patrząc jednak całościowo, to reprezentant RPA prezentował się na polskich boiskach lepiej. Wspomnianą dwójkę mógł pogodzić Przemysław Pietruszka, ale uznaliśmy, że to jednak nie ten kaliber. Wyróżnienie na ławce rezerwowych w zupełności wystarczy.

REZERWOWI (OBROŃCY)

  • Hernani – 75 meczów, 3 gole, 3 asysty
  • Sebastian Rudol – 139 meczów, 2 gole, 3 asysty
  • Wojciech Golla – 98 meczów, 2 gole, 2 asysty
  • Maciej Dąbrowski – 73 mecze, 7 goli, 4 asysty
  • Przemysław Pietruszka – 69 meczów, 1 gol, 2 asysty
  • Hubert Matynia – 122 mecze, 2 gole, 7 asyst
  • Jakub Czerwiński – 42 mecze, 1 gol, 0 asyst
  • Lasza Dwali – 49 meczów, 3 gole, 3 asysty
  • Benedikt Zech – 48 meczów, 1 gol, 1 asysta

RAFAŁ MURAWSKI – 147 meczów, 17 goli, 28 asyst

Gdyby nie „rażące złamanie regulaminu dyscyplinarnego”, jakiego dopuścił się wraz z Bartoszem Ślusarskim na zgrupowaniu w Jarocinie, pewnie nigdy nie trafiłby do Pogoni Szczecin. Jak pisał wówczas „Przegląd Sportowy”, chodziło o kłótnię z jednym z asystentów Mariusza Rumaka. Ówczesny trener Lecha był nieubłagany – dla Murawskiego w jego talii nie było już miejsca.

Pogoń trafiła w dychę. Murawski miał już swoje lata, ale wyglądał, jakby przeżywał drugą młodość, będąc kluczowym graczem zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Wystarczy rzucić okiem, jakie wykręcał wówczas u nas noty.

  • 2013/14 – 5,10
  • 2014/15 – 5,42
  • 2015/16 – 5,81
  • 2016/17 – 5,46
  • 2017/18 – 4,85

Kosmos. Stała, równa forma, ciągłe utrzymywanie się na ligowym topie. Po sezonie 15/16 został nawet wybrany przez ligowców pomocnikiem sezonu. Lech chyba nie był zachwycony tym, jak potoczyły się jego dalsze losy.

KAMIL DRYGAS – 135 meczów, 28 goli, 14 asyst

Środek pomocy naszej jedenastki jest specyficzny, bo… pojawił się w niej drugi piłkarz nie do końca doceniony w Lechu. Kamil Drygas przebijał się w Poznaniu, potem zakotwiczył w Zawiszy, a gdy bydgoski klub się posypał, dołączył do Pogoni. Jest stały w uczuciach, przy Twardowskiego gra od sezonu 16/17.

Podobnie jak Murawski, Drygas daje radę i z przodu, i w tyłach. Jest liderem nie tylko na boisku, bo to on ostatnio nosi kapitańską opaskę. W poprzednich latach można było odnieść wręcz wrażenie, że Pogoń jest nieco uzależniona od swojego pomocnika. I kto wie, gdzie by zaszła, gdyby nie zerwał więzadeł w minionym sezonie. Płuca, serce, mózg Pogoni. Wybór, naszym zdaniem, bez żadnej kontrowersji. Drygas rywalizował głównie z Mateuszem Matrasem – i nie ma tu z naszej strony cienia szydery. W Szczecinie był jednym z najbardziej niedocenianych ligowców, świetnie harował w środku pola. Dopiero po transferze do Lechii stał się ligowym dżemem.

ADAM FRĄCZCZAK – 279 meczów, 68 bramek, 29 asyst

Nikt nie miał łatwiej, by załapać się do XI dekady Pogoni, niż Frączczak. Po pierwsze dlatego, że spędził w Szczecinie całe dziesięciolecie, co przełożyło się na 279 meczów. Zasług odebrać mu nie można. Po drugie dlatego, że rozpatrywaliśmy go na… trzech pozycjach. Według danych zebranych przez Transfermarkt, rozegrał…

  • 65 meczów na środku ataku,
  • 59 meczów na prawym skrzydle,
  • 66 meczów na prawej obronie.

A przecież należy doliczyć do tego pojedyncze spotkania na dyszce, lewym skrzydle czy lewej obronie. Na dobrą sprawę nie zagrał w Pogoni jeszcze na środku defensywy i bramce, ale znając wszechstronność Frączczaka, nie możemy wykluczyć, że to się kiedyś stanie. Koniec końców zamieszczamy go na prawej pomocy. Głównie dlatego, że Pogoń nie stała skrzydłowymi zbyt mocno, więc – jakież to symboliczne – trochę go tam upchaliśmy. Frączczak zapisał się w świadomości kibiców nie tylko solidnym poziomem, ale i wygraniem z guzem przysadki mózgowej, słynną akcją z Knoppersem, przywiązaniem do klubu. Symbol ostatnich lat.

EDI ANDRADINA – 65 meczów, 15 goli, 19 asyst

Jedyny obcokrajowiec w historii Ekstraklasy, który doczekał się w swoim klubie zastrzeżonego numeru. Chciał zostać w Pogoni, gdy ta została zdegradowana do czwartej ligi. Będąc szanowanym piłkarzem na poziomie Ekstraklasy, zszedł poziom niżej do Pogoni, by pomóc jej w awansie. Mówił przy tym, że osiągnął już niezależność finansową, więc może kierować się w życiu innymi wartościami.

Rzadkie podejście. Karierę zakończył dość nagle, w listopadzie 2013 roku, gdy w wieku 39 lat przestał dawać Pogoni tyle, ile wcześniej. Może i brakowało mu dynamiki i najchętniej nie wychodziłby z koła środkowego, ale gdy rzucał piłki na prawo i lewo, brawa same składały się do oklasków.

SPAS DELEW – 78 meczów, 12 goli, 14 asyst

Czasy Bułgara w Pogoni to chyba jedyny z momentów, w którym szczecinianie mieli topowe skrzydła w lidze. Na drugiej flance wtórował mu Adam Gyurcso, który też był kandydatem do XI dekady, choć nie tak mocnym – głównie za sprawą tego, jak nierówną formę notował. Początek miał blady, końcówkę katastrofalną na tyle, że „Portowcy” musieli wypychać go z klubu.

Inaczej było z Delewem, choć ten też podniósł ciśnienie szczecińskim włodarzom, nad którymi w pewnym momencie wisiało widmo zakazu transferowego. Wykryto pewne nieścisłości przy ściągnięciu Bułgara, koniec końców polski klub się wybronił i żadnego bana nie dostał. Był moment, gdy duet Gyurcso & Delew przekładał się na 50% bramek całej Pogoni. Konkurentem dla Delewa był Akahoshi. Gdyby przez cały czas grał tak, jak przed wyjazdem do Rosji, nie byłoby o czym gadać. Problem w tym, że Japończyk miewał spore wahania formy, a po powrocie do Szczecina był cieniem piłkarza.

REZERWOWI (POMOCNICY):

  • Maksymilian Rogalski – 114 meczów, 4 gole, 4 asysty
  • Takafumi Akahoshi – 162 mecze, 20 goli, 29 asyst
  • Bartosz Ława – 90 meczów, 9 goli, 4 asysty
  • Dawid Kort – 64 mecze, 10 goli, 1 asysta
  • Robert Kolendowicz – 64 mecze, 7 goli, 8 asyst
  • Mateusz Matras – 106 meczów, 8 goli, 6 asyst
  • Jakub Piotrowski – 42 mecze, 3 gole, 2 asysty
  • Adam Gyurcso – 75 meczów, 10 goli, 15 asyst
  • Sebastian Kowalczyk – 95 meczów, 6 goli, 9 asyst
  • Zvonimir Kożulj – 58 meczów, 12 goli, 11 asyst

MARCIN ROBAK – 51 meczów, 34 gole, 5 asyst

Znalazł się na liście rezerwowych w XI dekady Lecha, w Pogoni jest pewniakiem, a przecież wysoce prawdopodobne jest też to, że znów wspomnimy o nim przy okazji Śląska Wrocław. W dwa sezony (a w zasadzie w 1,5, bo trochę się leczył) zdobył 34 bramki. Tylko Frączczak, który rozegrał prawie sześć razy więcej meczów, przebił ten wynik. Buksa – choć też zasługuje na wspomnienie – tak skuteczny nie był, choć w Szczecinie raczej długo by się nie zastanawiali, kto dał klubowi więcej – gość, który odszedł za cztery bańki do MLS czy Robak, który odszedł za darmo do Lecha. Swoją drogą, mógł odejść z Pogoni szybciej, lecz jego transfer do ligi chińskiej upadł w kuriozalnych okolicznościach.

REZERWOWI (NAPASTNICY):

  • Adam Buksa – 55 meczów, 22 gole, 10 asyst
  • Łukasz Zwoliński – 120 meczów, 25 bramek, 9 asyst

CAŁA JEDENASTKA:

Tradycyjnie – piszcie w komentarzach, kogo wam brakuje! Jednocześnie zapraszamy do sprawdzania naszych poprzednich jedenastek.

Fot. FotoPyK

Weszło
13.08.2022

Rayo założyło dźwignię FC Barcelonie i wywiozło remis. Lewandowski bez gola

W ostatnich tygodniach w kontekście FC Barcelony mówiło się głównie o dźwigniach, jak gdyby chodziło o mieszane sztuki walki, a nie o futbol. Dziś zespół ze Spotify Camp Nou zainaugurował sezon ligowy. Rok temu FC Barcelona przegrała oba mecze z Rayo. Tym razem miała wziąć srogi rewanż i pokazać, że tamte rozgrywki były wypadkiem przy pracy. Wyszło słabo, bo o ile gospodarze mieli więcej z gry, o tyle goście potrafili dowieść […]
13.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Nie poznawaliśmy dziś tego człowieka…

Miała Pogoń Szczecin w tym sezonie takie mecze, że jej gra przekonać mogła tylko wyjątkowo zaślepionego fana, a i to z trudem, ale punkty się zgadzały. Dziś miała z kolei taki mecz, że urządziła nam przyjemny wieczór z Ekstraklasą (i wyciągnięcie najkrótszej zapałki w redakcji, co oznaczało przegapienie debiutu Lewandowskiego w Barcelonie, bolało jakby mniej), ale została tylko z jednym oczkiem.  Powód? Najłatwiej byłoby wskazać palcem na Stipicę. Nie na dobrą postawę Wisły Płock, lidera rozgrywek, […]
13.08.2022
Suche Info
13.08.2022

Zieliński po meczu z Piastem: – To była trochę niezasłużona porażka

Cracovia po świetnym starcie sezonu, złapała lekka zadyszkę, ponosząc drugą porażkę z rzędu. Przed tygodniem przegrali ze Stalą Mielec (0:2), a w sobotę musieli uznać wyższość Piasta Gliwice (0:1). Jacek Zieliński na konferencji prasowej powiedział: – To była trochę niezasłużona porażka, bo jak przed tygodniem w Mielcu nie należał nam się nawet punkt, tak ta przegrana będzie bolała. – Szkoda tego meczu. Spodziewaliśmy się, że będzie trudno, bo Piast […]
13.08.2022
Żużel
13.08.2022

Grand Prix Wielkiej Brytanii: Zmarzlik i Dudek na podium w Cardiff!

Tegoroczne Grand Prix w Cardiff pokazało magię jednodniowych torów. Niestety, pod koniec przedłużających się zawodów, które ostatecznie trwały trzy i pół godziny, okazało się że była to czarna magia. W decydującej fazie tor zaczął się po prostu rozlatywać i zawodnicy bardziej niż z rywalami, walczyli z nawierzchnią. Ale co najistotniejsze dla nas, Polaków, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek wyjeździli w tak trudnych warunkach znakomite wyniki – obydwaj w Cardiff stanęli na podium! […]
13.08.2022
Suche Info
13.08.2022

Trener Górnika po meczu ze Stalą: -Sami siebie pokonaliśmy

Stal Mielec pokonała na wyjeździe Górnika Zabrze 3:1 w ramach 5. serii gier Ekstraklasy. Trener gospodarzy Bartosch Gaul uważa, że jego drużyna powinna ten mecz wygrać i na własne życzenie je przegrała. – Mogliśmy i powinniśmy zamknąć to spotkanie w pierwszej połowie. Można powiedzieć, że sami siebie pokonaliśmy. – Przez pierwsze pół godziny zagraliśmy tak, jak sobie to wyobrażałem. Mieliśmy dosyć sytuacji, żeby zamknąć to spotkanie. Nie wykorzystaliśmy stworzonych okazji.  […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Rayo założyło dźwignię FC Barcelonie i wywiozło remis. Lewandowski bez gola

W ostatnich tygodniach w kontekście FC Barcelony mówiło się głównie o dźwigniach, jak gdyby chodziło o mieszane sztuki walki, a nie o futbol. Dziś zespół ze Spotify Camp Nou zainaugurował sezon ligowy. Rok temu FC Barcelona przegrała oba mecze z Rayo. Tym razem miała wziąć srogi rewanż i pokazać, że tamte rozgrywki były wypadkiem przy pracy. Wyszło słabo, bo o ile gospodarze mieli więcej z gry, o tyle goście potrafili dowieść […]
13.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Nie poznawaliśmy dziś tego człowieka…

Miała Pogoń Szczecin w tym sezonie takie mecze, że jej gra przekonać mogła tylko wyjątkowo zaślepionego fana, a i to z trudem, ale punkty się zgadzały. Dziś miała z kolei taki mecz, że urządziła nam przyjemny wieczór z Ekstraklasą (i wyciągnięcie najkrótszej zapałki w redakcji, co oznaczało przegapienie debiutu Lewandowskiego w Barcelonie, bolało jakby mniej), ale została tylko z jednym oczkiem.  Powód? Najłatwiej byłoby wskazać palcem na Stipicę. Nie na dobrą postawę Wisły Płock, lidera rozgrywek, […]
13.08.2022
Żużel
13.08.2022

Grand Prix Wielkiej Brytanii: Zmarzlik i Dudek na podium w Cardiff!

Tegoroczne Grand Prix w Cardiff pokazało magię jednodniowych torów. Niestety, pod koniec przedłużających się zawodów, które ostatecznie trwały trzy i pół godziny, okazało się że była to czarna magia. W decydującej fazie tor zaczął się po prostu rozlatywać i zawodnicy bardziej niż z rywalami, walczyli z nawierzchnią. Ale co najistotniejsze dla nas, Polaków, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek wyjeździli w tak trudnych warunkach znakomite wyniki – obydwaj w Cardiff stanęli na podium! […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Przebudzenie Diaza i Rebicia. Milan zaczyna sezon od wygranej

Brahim Diaz i Ante Rebić poprowadzili AC Milan do zwycięstwa nad Udinese na inaugurację nowego sezonu Serie A. Rossoneri sprawili Zebrette lanie 4:2. Diaz nie zanotował asysty od 4 grudnia, a nie strzelił gola od 25 września. W sobotę zrobił jedno i drugie. Rebić w całych poprzednich rozgrywkach zdobył dwie bramki. W sobotę już wyrównał ten dorobek. Kto by pomyślał, że to właśnie Portugalczyk z Chorwatem okażą się bohaterami rywalizacji z Udinese? Piłka w powietrzu […]
13.08.2022
Ekstraklasa
13.08.2022

Uwaga: Stal ma dwóch kozaków! Właśnie zdemolowali Górnika Zabrze

Rzadko ktoś w Ekstraklasie wzbudza w nas autentyczny podziw, ale w przypadku postawy Stali Mielec na początku sezonu go odczuwamy. To, co wyprawiają podopieczni Adama Majewskiego wymyka się wszelkiej logice. Mały budżet, kolejna rewolucja kadrowa, branie zawodników niechcianych gdzie indziej – praktycznie każdy przed startem rozgrywek typował mielczan do spadku. Tymczasem ci po pięciu meczach nie przestają zadziwiać i mają już na koncie 10 punktów. Dziś zawstydzili Górnika Zabrze […]
13.08.2022
Liczba komentarzy: 16
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
SmyQ
SmyQ
1 rok temu

Przydałoby się info ile meczów/goli mają zawodnicy wybrani do jedenastki.

Misio
Misio
1 rok temu

Radek Janukiewicz wiadomo, szacunek za te lata, interwencje w pamiętnej eskapadzie w Pucharze Polski, ale mimo wszystko Dante jest takim kotem, że półtora sezonu wystarczy by osadzić go na pozycji lidera. Na ławce rezerwowych mimo wszystko brakuje Majewskiego. To z nim w składzie Pogoń grała najładniejszą piłkę.

bencwal
bencwal
1 rok temu

sorry, ale bez Akahoshiego to nie ma sensu, to dużo większy piłkarz dla kibiców Pogoni niż np Delev. to jest taka sama legenda jak Andradina król Szczecina

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale...(@xxc)
1 rok temu

Nawet w tym zestawieniu widzę pewny awans do ósemki, a potem plaża.

Ziom
Ziom
1 rok temu

To XI dekady podbeskidzia też będzie? XD

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
1 rok temu

No nie jest to najbardziej ekscytująca 11 dekady trzeba powiedzieć. Taka totalnie na górną ósemkę i relaks na koniec sezonu.

Weathers
Weathers
1 rok temu

Mieliście jedyną szansę na dobry tytuł pt. „Pogoń za sukcesem” a i tak zjebaliście 😡

Marcin
Marcin
1 rok temu

Upchnąłym może Akahoshiego za Delewa (także za grę w I lidze), a przede wszystkim Macieja Dąbrowskiego za Fojuta. Bardzo dobra gra w Pogoni, strzelane kluczowe bramki. Z resztą się zgadzam, także z wyborem bramkarza – Radek dał tu mnóstwo dobrych chwil, choć Dante mocno goni.

Edward
Edward
1 rok temu

Do autora tekstu ważne info: Pogoń nigdy nie została zdegradowana do IV ligi.

gjfdjgjfdkfhdaassghdgagdgddhashsgdssgsadsh
gjfdjgjfdkfhdaassghdgagdgddhashsgdssgsadsh
1 rok temu

https://skutecznetypowanie1x2.blogspot.com/ – Wczoraj trafili 310 kurs kuponu. Sam skorzystalem i zarobilem ponad 10 tys. Smialo polecam ich typy bukmacherskie. Kolejny kupon mają już na dziś.

Mikołaj
Mikołaj
1 rok temu

Jaka jest logika, kryteria wyboru klubów do opracowania XI dekady?
Tabela dekady: 1. Legia, 2. Lech, 3. Jagiellonia 4. Śląsk, 5.Lechia.
Legia, Lech zaliczone, Wisła – rozumiem, że dla kontrastu w stosunku do dekady poprzedniej. Ale Górnik, Pogoń?
Ludzie, dla większości standardowych 'kibiców ekstraklasy’ owa 'jedenastka dekady Pogoni’ jest, z wyłączeniem Andradiny i Murawskiego, anonimowa. Większość kibiców na pytanie 'kto jest bardziej znany’ i możliwości wyboru pomiędzy Drygasem a kasjerem z biedronki, wskazałaby kasjera bo 'skądś to kojarzy’ 🙂

bencwal
bencwal
1 rok temu
Reply to  Mikołaj

jak to by miały być tylko te kluby to ok, ale przecież jeszcze będą inne kluby, więc po co się rzucasz?

Ananas 97
Ananas 97
1 rok temu

Ten Walukiewicz mocno na siłę, Dąbrowski albo Golla powinni tam być

Joopiter
Joopiter(@joopiter)
1 rok temu

„brawa same składały się do oklasków.”
Aha 🙂

Croco
Croco
1 rok temu

AKA 10x wiecej niż Delew. Każdy Szczecinianin to potwierdzi

Tomek
Tomek
1 rok temu

Sergio Batata