post
Jan Mazurek

Opublikowane 30.12.2020 18:17 przez

Jan Mazurek

Michał Pazdan uśmiecha się szeroko, kiedy pokazujemy mu herb Hutnika Kraków, namalowany na ścianie sali konferencyjnej budynku klubowego stadionu Suche Stawy. – Czasy dzieciństwa. Ulica, blokowiska, wszyscy z betonowej dżungli. Mega fajny klimat – rozmarza się 38-krotny reprezentant Polski, który dorastał i szkolił się w Nowej Hucie. Sam robi karierę na skalę europejską, więc naturalnie bywa tu coraz rzadziej, ale nie dość, że nigdy nie zapomniał o tym, skąd się wywodzi i pozostaje w kontakcie z ludźmi z klubu, to tutaj, przy ulicy Ptaszyckiego 4, wszyscy doskonale go pamiętają i najzwyczajniej w świecie są z niego dumni. Bo Pazdan, choć nigdy specjalnie się nie wyróżniał i często pozostawał na drugim planie, wykazuje mnóstwo cech charakteru, z którymi utożsamia się lokalna społeczność. 

NOWOHUCKI CHARAKTER

Osiedlowa komunistyczna Nowa Huta została wzniesiona jako infrastrukturalne zaplecze przemysłu metalurgicznego rosnącego w tej części Krakowa. Projektant Tadeusz Ptaszycki dostał proste zadanie: nie miało być ładnie, miało być funkcjonalnie. Socrealizm w najczystszej postaci. W wielkich blokach z betonowej płyty, określanych przez PRL-owskie władze jako wybitna kreacja urbanistyczna, mieszkać mieli ludzie, którzy przyjechali do Krakowa, żeby pracować w nowopowstałej Hucie im. Lenina. Często biedni, niewykwalifikowani, niewykształceni. Nowa Huta stała się ponurym obliczem Grodu Kraka.

Chowali się tu ludzie ulicy. Blokersi. Krążyły legendy o pijaństwie, o patologiach, o problemach obyczajowych, o drobnej przestępczość. Nie było łatwo. Mieszkańcy Nowej Huty ciężko pracowali i ciężko tę pracę odreagowywali. Andrzej Wajda nakręcił tu dwa kultowe filmy – „Człowiek z marmuru” i „Człowiek z żelaza”.

Kawał historii kraju.

I choć z każdym rokiem sytuacja normalizowała się i znikał szalony klimat z lat 50., który kronikarze opisywali jako jedną wielką melinę z ogniskami w środku blokowisk, to ludzie z Nowej Huty sami przyznają, że pewne rzeczy się nie zmieniały. Że trzeba było znać zasady. Michał Pazdan wie o tym najlepiej. W końcu stąd się wywodzi.

– Mam wielu kolegów z tamtych czasów. Żyło się razem. Wiesz, autobus na trening, powrót nocą do domu – człowiek się bał, czy wszystko będzie okej, czy wszystko będzie grać, czy nie pojawią się jakieś problemy, ale taka była nasza rzeczywistość. Pierwszy rok jeździło się z jednym czy z drugim bratem, potem już samemu. Tramwaj albo autobus i na Hutę – wspomina Pazdan.

– Nowa Huta kojarzona jest z innym charakterem Krakowa. Łatwiej tu o konflikty, o patologię. Mieszkali tu przybysze. Ludzie, którzy przyjechali po wojnie, do nowego miasta, większość z nich pracowało na hucie. Prosta obyczajowość, proste zasady. Przeciwwaga krakowskiej inteligencji. Udzielało się to w charakterach chłopców, którzy zaczynali trenować w Hutniku Kraków, co niejednokrotnie pomagało im w rozwoju. Ciężki charakter, utrudnione życie – to ich hartowało i pomagało z przezwyciężaniem boiskowych problemów – opowiada Kordian Wójs, pierwszy trener Pazdiego w Hutniku.

– Wychowały go nowohuckie osiedla. Innym czasami trudno było się wyzwolić z blokerskich objęć, ale on miał swoje zdanie, dążył do celu. Odkąd pamiętam: pokora i pracowitość – dodaje ówczesny trener-koordynator w Hutniku Kraków, Robert Kasperczyk, który niedawno ponownie został szkoleniowcem Podbeskidzia Bielsko-Biała.

DRUGI SZEREG

W Hutniku zaczął kopać jako dziesięciolatek. Sam uważa, że to późno. Kordian Wójs wyhaczył go na turnieju w niewielkiej podhalańskiej Zawoi. Niby miał już wyselekcjonowany skład z roczników 87′ i 88′, ale Pazdan spodobał mu się na tyle, że dołączył go do swojej kilkudziesięcioosobowej grupy. I od tego czasu chłopiec stał się jednym z jego najważniejszych podopiecznych.

Pazdan: – Początkowo było nas kilkudziesięciu, niekiedy nawet czterdziestu-pięćdziesięciu, ale potem zawsze ktoś się wykruszał. Wielu przepadło, ale wielu też zrobiło kariery. Właściwie to był mocny rocznik w całym Krakowie. Tylko u nas przebili się – Piotrek Tomasik, Grzesiek Goncerz, Marcin Siedlarz, Mateusz Siedlarz, Krzysztof Świątek. A jeszcze pewnie o kimś zapomniałem. Zawsze było z kim grać.

Kasperczyk: – Już wtedy rzucał się w oczy Krzysiek Świątek, który teraz jest kapitanem Hutnika, strzela dla niego bramki. Wyróżniał się Piotrek Tomasik. Niesamowicie utalentowany był Daniel Jarosz, ale różne okoliczności wyższego rzędu nie pozwoliły mu zaistnieć w profesjonalnej piłce na dłużej. Michał był usposobieniem chłopaka w cieniu. Zawsze na drugim planie, zawsze w defensywie – na środku lub z boku. Więc jeśli przyjechałby do nas jakiś skaut i zobaczył drużynę rocznika 87′ czy 88′, to on niczym wielkim się nie wyróżniał, może poza antycypowaniem, ale to trzeba fachowego oka, żeby to dostrzec.

Pazdan: – Zawsze było tak, że byłem trzeci-czwarty. Święty, Daniel Jarosz, a dopiero później gdzieś ja i Piotrek Tomasik.

Błyszczeli inni. Tak to bywa w piłce młodzieżowej. Laury i nagrody zbierają ci, których widać – ci, którzy kiwają, asystują, a przede wszystkim strzelają bramki. To naturalne. Jego zaś nigdy nie ciągnęło do przodu. Wykonywał czarną robotę. Razem z Radosławem Chrząszczem trzymali tyły. A Hutnik wtedy łoił swoich rówieśników. I to srogo. Z taką Wieczystą, aktualnie rosnącą w siłę, każdy mecz ekipa z Nowej Huty kończyła nie dość, że z czystym kontem, to jeszcze z dziesięcioma strzelonymi bramkami z przodu. A on grał na stoperze, na boku obrony albo na szóstce. Nic więc dziwnego, że na większości zdjęć z tamtych czasów jest schowany za innymi.

RÓSŁ Z WIEKIEM 

Michał Pazdan nie potrzebował być najlepszym prospektem w roczniku. Nie miał parcia na szkło. Mnóstwo satysfakcji sprawiało mu granie na hali. Lubił ten klimat, a jako że w Krakowie funkcjonuje kilka lig futsalowych, to praktycznie całą zimą Hutnik grywał w zamkniętych przestrzeniach. Ot, tak dla urozmaicenia. Pomagało mu to też wzbogacić swój arsenał defensywnych interwencji.

– Na hali nie było wślizgów. Trzeba było szukać innych sposobów na zatrzymywanie rywali – uśmiecha się.

Jednocześnie zaczął się wybijać. Wchodził w wiek juniorski, piłka zaczęła być bardziej zorganizowana, co naturalnie zaczęło eksponować jego największe atuty. Skończyła się partyzantka i szalona zabawa. Coraz większa liczba obserwatorów doceniała jego ogładę i dojrzałość.

Wójs: – Kiedy mija wiek dziecięcy i zaczyna się juniorska piłka już wiele rzeczy widać. Jako trenerzy nie wskażemy zawodnika, który na sto procent trafi na poziom Ekstraklasy czy reprezentacji, ale na sto procent wskażemy zawodnika, który nie będzie miał szansy tam trafić. Hutnik był klubem, który miał u siebie siedmiu-ośmiu chłopaków, którzy rokowali na karierę – Michał Pazdan, Piotr Tomasik, Grzesiek Goncerz, Krzysiek Świątek i jeszcze dwóch-trzech takich, którzy potem weszli do piłki zawodowej. Reszta chłopców była uzupełnieniem. Jego piłkarskie cechy uwidaczniały się z każdym tygodniem, z każdym miesiącem. Umiejętność czytania gry – to było widoczne, ale trochę znikało na tle zawodników lepszych technicznie, zdolniejszych, bardziej walecznych. 

Pazdan: – Do juniora ciężko było się wyróżniać. Dopiero później przyszły mecze, kiedy wskakiwałem na poziom wyżej, bo z Sandecją czy z innymi zespołami z Małopolski grało się trudniej, można było się wykazać, nie klepiąc rywala kilkoma bramkami i stercząc bezczynnie w defensywie. 

Doszło do tego, że Robert Kasperczyk, który prowadził wówczas Hutnika Kraków na poziomie trzeciej ligi, nie wahał się długo, żeby włączyć Michała Pazdana do seniorskiego zespołu. Nie przeszkadzało mu to, że chłopak ma zaledwie szesnaście lat. Niech gra, niech się uczy.

Kasperczyk: – Marnował czas wśród rówieśników. Zawsze był o oczko wyżej. Pamiętam jego debiut w spotkaniu z Motorem Lublin. Kiwałem głową z uznaniem. Był tak samo wartościowy na poziomie juniorów, jak w tej trzeciej lidze. Znamienne. Wypełniał swoje zadania. Świetnie czytał grę. Uprzedzał podania do napastników. Przecinał, blokował, wyczuwał, gdzie rywal tworzy przestrzeń, gdzie tworzy przewagę. Nie dysponował wielką szybkością lokomocyjną i funkcjonalną, ale przez swój talent do przewidywania, potrafił świetnie zlikwidować ataki rywali.

PIRANIA, A MOŻE JEDNAK SOGA? 

Zawsze grał tak samo. Ostro. Agresywnie. Nieprzypadkowo później, pompujący swoich piłkarzy na wszystkie strony, Leo Beenhakker nadał mu ksywkę Pirania.

Kasperczyk: – Zawzięty. Nieprzyjemny dla przeciwnika. Faule na pograniczu czerwonej kartki. Miał różne ksywki, części już nawet nie pamiętam. Pirania wyszła później. Miał ksywę Soga. Nie wiem czemu. Sprawdzałem w encyklopedii cóż to jest i wyczytałem, że to dawna dynastia japońska, nie wiem, kto go tak nazwał.

Nie będziemy wnikać. Tym bardziej, że to było dawno i sami bohaterowie nie pamiętają etymologii starych przydomków. A mimo tego, że Pazdan na boisku nigdy nie należał do najsympatyczniejszych, to poza nim – zupełne przeciwieństwo. I tak powie każdy.

Wójs: – Bardzo spokojny chłopak. Nie mieliśmy żadnego spięcia. Nigdy mi się nie postawił. Innych trzeba było karcić, docierać do nich w bardziej agresywny sposób. Podejrzewam, że brało się to z bardzo poukładanego domu – normalnego, bez spraw, które mogłyby mu ciążyć. On zawsze taki był. Trudno znaleźć jakiś jego wybryk, jakieś jego szaleństwo. 

Kasperczyk: – Wielu jego rówieśników dało się ponieść osiedlom, dało się wsiąknąć mini-środowiskom, mając do czynienia nierzadko z towarzystwem szemranym, kryminalnym. Należy podkreślić fakt, że Michał nie dał się wciągnąć. W szatni bywał bardzo impulsywny. Jak się wkurzył, potrafił po męsku wygarnąć wiele rzeczy. Zresztą jeżeli się tego nie ma, to nie ma czego szukać w profesjonalnej piłce. Poza szatnią milutki, grzeczny, uśmiechnięty. I taki, i taki. Do wywiadów – dyplomacja, pokora. Do szatni – skóra niedźwiedzia.

Ani jeden, ani drugi nie dziwią się, że szybko sięgnął po niego Górnik Zabrze, potem Jagiellonia, potem Legia, potem Ankaragucu, a w międzyczasie reprezentacja.

PAMIĘĆ O SWOICH

Kiedy dostał powołanie do reprezentacji na Euro 2008, zadzwonił do Kordiana Wójsa, żeby spytać go, czy nie chce może części biletów na mecze kadry z zawodniczej puli. Innym razem, kiedy dział medialny Górnika Zabrze tworzył alfabet Michała Pazdana w ramach meczowego biuletynu, doskonale pamiętał, komu zawdzięcza piłkarski rozwój i pod odpowiednimi literkami zamieścił nazwiska duetu Kasperczyk-Wójs z miłym komentarzem. To małe, ale bardzo urocze gesty z jego strony. Stadion Hutnika przy ulicy Tadeusza Ptaszyckiego też czasami odwiedza. Sporadycznie współpracuje z akademią klubu.

Pamięta o korzeniach. Nawet wtedy, kiedy święcił swój prime podczas Euro we Francji, nawet kiedy jechał na Mistrzostwa Świata w Rosji. To dla niego ważne, on jest stąd.

Kasperczyk: – Wszyscy podziwialiśmy go w meczach Euro i MŚ, gdzie jego nowohucki charakter doskonale wychodził. Można się z tego śmiać, ale to zostało w nim trwale ukształtowane, kiedy był jeszcze małym dzieckiem, młodzieńcem, kiedy dojrzewał piłkarsko i emocjonalnie, kiedy wchodził w dorosłość. Duma tego klubu. 

TEKST: JAN MAZUREK

WIDEO: ADAM ZOSZAK

***

„Kopalnie Talentów” to cykl reportaży i wideoreportaży o klubach, w których znani polscy piłkarze rozpoczynali swoje kariery. Będziemy opowiadać w nich historię o tym, jak dzisiejsi reprezentanci Polski (i nie tylko) przychodzili na pierwsze treningi, jak się rozwijali i jakimi dzieciakami byli lata temu. Materiały realizujemy we współpracy z PKO Bankiem Polskim. Na następny odcinek z cyklu „Kopalnie Talentów” zapraszamy za dwa tygodnie.

Jan Mazurek

Jeśli dożyje stu jeden lat, będzie żył w trzech wiekach. Od 2019 roku na Weszło. Lubi rozmawiać z ludźmi i zadawać pytania. Jego ulubioną formą dziennikarską jest wywiad. Głównie polska piłka, ale niech ręka pańska chroni go od ograniczenia się w czymkolwiek.

Opublikowane 30.12.2020 18:17 przez

Jan Mazurek

Weszło
18.04.2021

Misja komandosa. Wyzwania przed Włodzimierzem Gąsiorem

Pamiętacie ten odcinek McGyvera, w którym McGyver z ciśnieniomierza, stetoskopu i budzika zbudował pełnoprawny wykrywacz kłamstw? No cóż, McGyver i tak by wymiękł, gdyby jutro zrzucono go w Mielcu. Powiedziałby “OK, może w piętnastym odcinku pierwszego sezonu z rzeczy codziennego użytku zbudowałem defibrylator, ale budowy ekstraklasowej drużyny z Matrasa, Granlunda, De Amo się nie podejmę, […]
18.04.2021
Ekstraklasa
18.04.2021

Gąsior uratuje Stal? “Dziadek? Ten dziadek jeszcze wam pokaże!”

Szacunek. To słowo najczęściej po drugiej stronie słuchawki pada najczęściej, gdy pytamy rozmówców o Włodzimierza Gąsiora. Stal Mielec zatrudniając klubową legendę, wywołała duże poruszenie, bo Gąsior ma już 72 lata na karku i od dwóch lat był szczęśliwym emerytem. Pojawiły się więc szyderki i wątpliwości, czy ktoś taki odnajdzie się na poziomie Ekstraklasy, gdzie po […]
18.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Mój pierwszy raz – Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski przepytywany przez Tomasza Smokowskiego w programie Mój pierwszy raz na Kanale Sportowym. Nie trzeba polecać. 
17.04.2021
Anglia
17.04.2021

Tuchel wygrywa w szachy z Guardiolą

Postawmy sprawę jasno – to nie było porywające widowisko. Pierwsze 45 minut zapisało się w naszej pamięci tak trwale, jakby zaraz po gwizdku Mike’a Deana przyszedł Will Smith i błysnął pewnym długopisem. Chelsea i Manchester City grały na przeczekanie, ale da się to wytłumaczyć. Dla obu klubów był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Bundesliga
17.04.2021

Rośnie gwiazda Jamala Musiali

Gdy kota nie ma, myszy harcują. Tak by można to najładniej ująć. Robert Lewandowski wrócił już do treningów, ale Hansi Flick nie forsuje i nie przyspiesza jego powrotu na boisko. Dlatego też ktoś w bawarskiej drużynie musi wziąć na swoje barki odpowiedzialność za ładowanie rywalom goli. Z Wolfsburgiem swoje trafienia zanotowali więc ci, na których […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Być człowiekiem. Tajniki sukcesu Adiego Hüttera

Adi Huetter twierdzi, że trener w pierwszej kolejności musi być człowiekiem. Jest doskonałym motywatorem. Jego byli pracodawcy i współpracownicy podkreślają, że jego największym atutem jest  „otwarte ucho”. Zdolność do rozumienia szatni. Przy tym to coraz lepszy trener. Z Young Boys Berno zrobił historyczne mistrzostwo. W Salzburgu robił wszystko, żeby zaglądający mu przez ramię Ralf Rangnick […]
17.04.2021
Weszło
15.04.2021

Raków to już rodzina. Gramy najlepszą piłkę w Polsce

– Uważam, że u nas gra najlepszy piłkarz tej ligi. Zawsze w to wierzę. Nie powiem kto, ale każdy może sobie kogoś wybrać. Raków gra najlepszą piłkę w lidze, roi się u nas od osobowości i piłkarskiej jakości. Tworzymy na tyle zgraną drużynę, że staliśmy się rodziną, a o rodzinie mówi się tylko najcieplej i […]
15.04.2021
Weszło
13.04.2021

Środa na Weszło FM. Co dla was przygotowaliśmy?

Środę na Weszło FM rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a zakończymy Hyde Parkiem po meczach Ligi Mistrzów! Premiery nowych audycji, a także mecz Pucharu Polski! Co jeszcze przygotowaliśmy w programie? Szczegóły poniżej. 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Monika Wądołowska i Paweł Paczul. Ten duet dostarczy wam mnóstwo energii i humoru na cały […]
13.04.2021
Weszło
13.04.2021

„Wydawało mi się, że cały świat leży u moich stóp”

Czy świętował premierową bramkę Tomasza Makowskiego? Jak objawiała się jego sodówka i dlaczego dobrze, że jest już za nim? Na co wydał pierwsze zarobione pieniądze? Czy został kiedyś przyłapany w McDonaldzie? Jakie ma przedmeczowe rytuały? Kogo wysłałby do Quizu o Starych Słowakach? Na te i na inne pytania w ankiecie Weszło z Butami odpowiedział pomocnik […]
13.04.2021
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
łysy
łysy
3 miesięcy temu

Pazdan to pizdan, a na wiecu w naszej hucie obiecałeś nam gole i pamiętam, co mówiłeś, mogłeś liczyć się ze słowem

Mroczny Mariusz
Mroczny Mariusz
3 miesięcy temu

Bloki z wielkiej płyty zaczęto budować w Hucie na przełomie lat 60 i 70 znawcy kurwa tematu. Cała tzw. stara Huta to bloki z normalnej cegły.
Osiedla Szkolne, Centrum a b c d, Sportowe, Młodości, Wandy, Ogrodowe, Skarpa, Zielone, Willowe, Stalowe, Hutnicze , Teatralne to są wszystko bloki z cegły. Dopiero później jak zaczęło brakować miejsca to na nowych terenach zaczęto budować bloki z wielkiej płyty i wspomagać się tą technologią, takim punktem granicznym jest dzisiejsze rondo Kocmyrzowskie i dalej wielka płytę widać na Kazimierzowskim, Jagiellońskim, Krakowiaków ,przy arce i tak dalej.

piniu
piniu
3 miesięcy temu

Ci co pisza w WESZLO to nie sa dzienikarze tylko tacy bajarze

Belunia
Belunia
3 miesięcy temu

,,Pamięta o korzeniach. Nawet wtedy, kiedy święcił swój prime podczas Euro we Francji, nawet kiedy jechał na Mistrzostwa Świata w Brazylii. To dla niego ważne, on jest stąd.”

Pazdi to i owszem jechał ale na Mistrzostwa Świata w Rosji, do Brazylii to co najwyżej na wakacje.

Robert
Robert
3 miesięcy temu

Ok, mieszkałem w tej samej klatce co Pazdan. Nigdy nie bałem się chodzić po osiedlu wieczorem czy też w nocy. Moim zdaniem to była spokojna okolica.

Piotr
Piotr
3 miesięcy temu

Daniel Jarosz to dopiero był talent, Radek Chrząszcz nie do przejścia, Krzysztof Świątek świetna technika, może gdyby w Polsce trenerzy stawiali na kreatywność, technikę, wizję gry, przebojowość a nie na antycypowanie to ten nasz futbol inaczej by wyglądał. Fajnie że Michałowi się udało, ale gość którzy powinni zrobić karierę w samym hutniku było jeszcze z 5 albo i więcej.

Michu
Michu
3 miesięcy temu

Zawoja na Podhalu. Bo kurwa, ja pierdolę, to tak jakby pismaków na Weszło nazwać dziennikarzami sportowymi

Natashuet12
Natashuet12
3 miesięcy temu

Absolutely NEW update of captcha solution package “XRumer 19.0 + XEvil 5.0”:

Captchas breaking of Google (ReCaptcha-2 and ReCaptcha-3), Facebook, BitFinex, Bing, MailRu, SolveMedia, Steam,
and more than 12000 another size-types of captcha,
with highest precision (80..100%) and highest speed (100 img per second).
You can use XEvil 5.0 with any most popular SEO/SMM software: iMacros, XRumer, SERP Parser, GSA SER, RankerX, ZennoPoster, Scrapebox, Senuke, FaucetCollector and more than 100 of other programms.

Interested? There are a lot of impessive videos about XEvil in YouTube.

FREE DEMO AVAILABLE!

Good luck!
P.S. A Huge Discount -30% for XEvil full version until 15 Jan is AVAILABLE! 🙂

XEvil.Net

Suche Info
18.04.2021

Tammy Abraham może odejść z Chelsea

We wczorajszym półfinale Pucharu Anglii zabrakło miejsca dla Tammy’ego Abrahama. Napastnik Chelsea nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych, mimo tego, że był w pełni gotowy do gry. Zdaniem angielskich mediów taka decyzja Thomasa Tuchela ma wpłynąć na jeszcze gorsze poczucie Anglika, który może chcieć opuścić Stamford Bridge. 23-latek jest czwartym wyborem niemieckiego szkoleniowca – wyprzedza […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Mecze reprezentacji Polski w Dublinie zagrożone?!

Jak podaje Daily Mail, jedno z miast-gospodarzy Euro 2020 może niebawem stracić swój status. Chodzi o stolicę Irlandii – Dublin, gdzie swoje dwa mecze fazy grupowej miała rozegrać reprezentacja Polski.  Jest to spowodowane brakiem zapewnienia ze strony irlandzkiej Federacji w kwestii wpuszczenia fanów na stadiony. Jak wiemy, był to jeden z wymogów UEFA, który spełniła […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Sheffield United oficjalnie spadło z Premier League

Radość jednych to smutek drugich, czego dowód wiedzieliśmy wczoraj na angielskich boiskach. Po zaledwie jednym sezonie nieobecności Norwich City wywalczyło awans do Premier League. Z elitą pożegna się jednak zespół Sheffield United.  Szable niemal od początku sezonu okupują ostatnie miejsce w tabeli, ale do wczoraj miały matematyczne szanse na utrzymanie się. Zostały one rozwiane po […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Misja komandosa. Wyzwania przed Włodzimierzem Gąsiorem

Pamiętacie ten odcinek McGyvera, w którym McGyver z ciśnieniomierza, stetoskopu i budzika zbudował pełnoprawny wykrywacz kłamstw? No cóż, McGyver i tak by wymiękł, gdyby jutro zrzucono go w Mielcu. Powiedziałby “OK, może w piętnastym odcinku pierwszego sezonu z rzeczy codziennego użytku zbudowałem defibrylator, ale budowy ekstraklasowej drużyny z Matrasa, Granlunda, De Amo się nie podejmę, […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Rafa Benitez wróci do LaLiga?

Chociaż od ostatniej pracy w Europie minęły zaledwie dwa lata, Rafa Benitez chce wrócić na Stary Kontynent. Hiszpan niedawno rozwiązał kontrakt z chińskim Dalian Pro, które prowadził od 2019 roku. Powodem były względy rodzinne.  60-letni Benitez wypowiedział się przychylnie na temat swojego powrotu do Premier League. Najbardziej rozważano go w Newcastle United, ale kandydatura ta […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Adam Buksa zaczął strzelanie w MLS

W pierwszym meczu nowego sezonu MLS, Chicago Fire podjęło New England Revolution. W spotkaniu wzięło udział dwóch Polaków – Przemysław Frankowski i Adam Buksa.  Jednakże tylko jeden z nich opuszczał plac gry z podniesioną głową. Gospodarze prowadzili już 2:0, po tym jak w pierwszym kwadransie piłkę do siatki wpakował Robert Berić, a następnie Luka Stojanović. […]
18.04.2021
Ekstraklasa
18.04.2021

Gąsior uratuje Stal? “Dziadek? Ten dziadek jeszcze wam pokaże!”

Szacunek. To słowo najczęściej po drugiej stronie słuchawki pada najczęściej, gdy pytamy rozmówców o Włodzimierza Gąsiora. Stal Mielec zatrudniając klubową legendę, wywołała duże poruszenie, bo Gąsior ma już 72 lata na karku i od dwóch lat był szczęśliwym emerytem. Pojawiły się więc szyderki i wątpliwości, czy ktoś taki odnajdzie się na poziomie Ekstraklasy, gdzie po […]
18.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Co za emocje w Cagliari, 4:3 po dwóch golach w doliczonym czasie!

Nie żałowali dzisiaj ci, którzy wieczór spędzili z ligą włoską. Cagliari przyjmowało na swoim obiekcie Parmę i przyznajemy – nie brzmi to najbardziej seksownie, zwłaszcza, gdy równolegle toczą się boje choćby z udziałem Barcelony. Ale rany, jakie emocje zafundowali nam dzisiaj Włosi. Gospodarze do drugiej minuty doliczonego czasu przegrywali 2:3, by ostatecznie zwyciężyć 4:3! Już […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Mój pierwszy raz – Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski przepytywany przez Tomasza Smokowskiego w programie Mój pierwszy raz na Kanale Sportowym. Nie trzeba polecać. 
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Skorża: Jestem zszokowany pierwszą połową!

– Wydawało się, że będziemy mieć większą kontrolę nad piłką bliżej naszej bramki. A tak nie było. Stąd zmiany w drugiej połowie. Nie winię za to obrońców, bo więcej elementów się na taki obraz składa. Jestem jednak zszokowany tym obrazem, który zobaczyłem w pierwszej połowie – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Maciej Skorża.  – Największe […]
17.04.2021
Anglia
17.04.2021

Tuchel wygrywa w szachy z Guardiolą

Postawmy sprawę jasno – to nie było porywające widowisko. Pierwsze 45 minut zapisało się w naszej pamięci tak trwale, jakby zaraz po gwizdku Mike’a Deana przyszedł Will Smith i błysnął pewnym długopisem. Chelsea i Manchester City grały na przeczekanie, ale da się to wytłumaczyć. Dla obu klubów był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

W lidze ukraińskiej pozostały formalności – Dynamo na drodze po mistrzostwo!

Wyboista była ta droga. Mircea Lucescu, legendarny trener Szachtara Donieck, trafił do Dynama Kijów w atmosferze skandalu. Fanatycy z Kijowa nawoływali – a część dalej nawołuje – do jego rezygnacji, bo zatrudnianie ulubieńca kibiców największego wroga zawsze powoduje wściekłość u takich grup. Lucescu sam początkowo miał wątpliwości, wydawało się, że może zrezygnować z pracy po […]
17.04.2021
Weszło FM
17.04.2021

Niedziela w Weszło FM: Ekstraklasa, Serie A i Liga Minus!

Sobota obfitowała we wspaniałe piłkarskie emocje, mamy nadzieję, że niedziela wcale nie będzie gorsza! Wszystkie najważniejsze wydarzenia będziesz mógł śledzić słuchając naszego radia Weszło FM. Oto szczegóły ramówki: 9:00 – 10:00 – “W ciemno” – Marcin Ryszka w swojej audycji udowadnia, że bariery istnieją tylko w naszych głowach i spotyka się z gośćmi mocno związanymi […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Fornalik: Zdarzało się i przegrać tego typu mecze

Ile daje doświadczenie trenerowi ekstraklasowemu? Jedno jest pewne – można się nauczyć spokojnego przyjmowania rzeczywistości. Waldemar Fornalik, choć zremisował dzisiaj 2:2 prowadząc jeszcze na pięć minut przed końcem 2:0, zachował spokój na konferencji prasowej. – Z czasem doliczonym uzbierało się prawie dziesięć minut i takie rzeczy się zdarzają, mi zdarzyło się nawet przegrać taki mecz […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

KTS wreszcie wraca do gry, choć nie od przyszłego tygodnia!

Oj, stęskniliśmy się za tym naszym KTS-em. Klub Towarzysko-Sportowy Weszło ostatni oficjalny mecz ligowy rozegrał 15 listopada, gdy rozjechał 6:0 Madziar Nieporęt, trzecią drużynę w ligowej tabeli. Przez przedłużający się lockdown, A-klasa stała aż do dziś. Wznowienie rozgrywek zaplanowano w całej Polsce na przyszły weekend, 24-25 kwietnia. Już teraz wiemy, że KTS jednak na murawę […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Raków przywitał Skorżę. Bez chleba i soli, ale z pompą!

Chyba wszyscy zgodzimy się, że powrót Macieja Skorży do Ekstraklasy to wydarzenie sporego kalibru. Niestety – z perspektywy szkoleniowca Lecha patrząc – świadomość tej rangi mieli również piłkarze Rakowa Częstochowa, którzy przygotowali na taką okazję coś specjalnego, nie dając gościom większych szans na pozytywny wynik.  A może to bardziej chęć godnego pożegnania się z gościnnym […]
17.04.2021