post
Jakub Białek

Opublikowane 06.10.2020 18:05 przez

Jakub Białek

Pierwszy skład w Legii w wieku 19 lat, pierwsze zgrupowane dorosłej reprezentacji jako 20-latek, do października 2020 – dzięki transferowi do Ligue 1 za 7 milionów euro – status najdroższego piłkarza w historii PKO Bank Polski Ekstraklasy. Mimo że Radosław Majecki jest dopiero u progu wielkiej kariery, żaden z obecnie grających zawodników wychowanych województwie świętokrzyskim nawet nie zbliżył się do jego osiągnięć. Jak na świętokrzyskim betonie wyrosła taka róża? Poznajcie nieoczywistą historię sukcesu bramkarza AS Monaco.

OBEJRZYJ REPORTAŻ O ARCE PAWŁÓW I KSZO – KLUBACH, W KTÓRYCH ZACZYNAŁ RADOSŁAW MAJECKI

Świętokrzyski beton

Modrzewie. Wieś położona pomiędzy Ostrowcem Świętokrzyskim, Skarżyskiem-Kamienną, Starachowicami i Kielcami. Każde z tych miast w jakiś sposób zapisało się w pamięci sympatyków polskiej piłki. KSZO spędziło trzy sezony w Ekstraklasie, a sam Ostrowiec pamięta czasy, gdy gościł na swoim obiekcie reprezentację Polski. Kielce, wiadomo – kilkanaście lat Korony w elicie wyrobiły regionowi jakąś markę. Stadion Granatu Skarżysko-Kamienna był niegdyś jednym z największych w całej Polsce, posiadał 25 tysięcy miejsc. Nawet, jeśli sam Granat wielkich sukcesów nie osiągnął, na jego obiekcie organizowano w przeszłości Puchar Zakładów Metalowych czy memoriał Kazimierza Deyny. Starachowice? Miejscowy Star nigdy nie dobił do najwyższej ligi, ale kiedyś był blisko, jego nazwa wzięła się od lokalnego zakładu produkującego w przeszłości znane w całym kraju samochody ciężarowe.

To właśnie tam wychował się Radosław Majecki. To miejsce, w którym ciężko myśleć o wielkiej piłce. By nie powiedzieć – o jakiejkolwiek piłce. Nawet mimo sąsiedztwa miast, które mają futbolowe tradycje. O wielkiej piłce trudno myśleć w całym świętokrzyskim, niezależnie od tego, czy twoje dzieciństwo przypadło na wioskę Modrzewie, czy osiedle mieszczące się pod stadionem Korony.

Ostatni mecz w dorosłej reprezentacji piłkarza wychowanego w tym województwie to rok 2014. Mowa o ostatnim meczu w kadrze Pawła Brożka – piłkarza, który co prawda zaczynał w Białogonie, na obrzeżach Kielc, ale piłkarsko ukształtował się już w Krakowie. W jego ślady poszedł Majecki, który szybko opuścił Ostrowiec Świętokrzyski, gdy jako 15-latek przyjął ofertę Legii. Wiedział, co robi. Niewielu piłkarzy wychowanych w świętokrzyskim gra w Ekstraklasie. Dokładnie czterech – Żubrowski, Cebula, Szelągowski i Malarczyk. Reszta to pierwszoligowcy. Poza jednym rodzynkiem w postaci Majeckiego właśnie, który dziś walczy o swoje w AS Monaco. To niezwykle marna statystyka. Na tle innych województw – wręcz totalna bryndza.

Najlepsi piłkarze wychowani w województwie świętokrzyskim

Nie jest łatwo się przebić w tym regionie, a powodów jest wiele. Brakuje ośrodków, które dobrze szkolą. Świętokrzyskie od lat ma tylko jeden klub na centralnym poziomie – Koronę Kielce, która nawet jeśli wchłania najzdolniejszych piłkarzy z regionu, to i tak nie daje im poważnej szansy. Być może po spadku sporo się zmieni, ale w Kielcach nie postawiono na młodych nawet wtedy, gdy ci zdemolowali CLJ z szesnastoma punktami przewagi. Żaden z zawodników, którzy zaorali młodzieżowe rozgrywki, nie dostał rzetelnej szansy w Koronie, która ostatecznie spadła z ligi. Jeśli nie wypatrzy cię w młodym wieku ktoś z innych regionów Polski – prawdopodobnie przepadniesz.

Nic dziwnego, że Majecki musiał szybko wyjechać, jeśli myślał o poważnej karierze.

Pierwsze treningi w B-klasowym klubie – początek historii

Modrzewie od Pawłowa dzieli osiem kilometrów. To właśnie tu ma początek droga najdroższego bramkarza w historii Ekstraklasy. Pokonywał ją kilka dni w tygodniu. Najpierw 1,5 kilometra rowerem do Wawrzeńczyców, gdzie mieszkał jego pierwszy trener, Kamil Koprowski. A później samochodem do Pawłowa lub Kałkowa, w zależności od tego, gdzie odbywały się treningi. Bywały czasy, gdy na zajęcia zapisywało się więcej dzieciaków z Kałkowa niż Pawłowa, więc właśnie tam lokalna Arka organizowała boisko. To nie jest duży klub. Wystarczy wspomnieć, że nigdy nie przebił się ponad A-klasę.

W ostatnich miesiącach wiele się tutaj zmieniło. Powstała nowoczesna hala, dzięki której w okresie jesienno-zimowym możemy odbywać treningi w dobrych warunkach. Wybudowano ją w miejscu starego boiska, powstało w zamian tego nowe, z nawierzchnią naturalną – opowiada nam Kamil Koprowski, prezentując nowe obiekty. Jak na A-klasowy klub, infrastruktura wygląda świetnie, wręcz imponująco. Być może to początek zmian, zwiastun awansów na wyższy poziom.

Nowoczesna hala, świetna płyta – imponujące realia A-klasowej Arki Pawłów.

Na hali właśnie trwają zajęcia z wychowania fizycznego. Służy ona od niedawna całej gminie, która liczy 15 tysięcy mieszkańców. Po „stadionie” widać, że na meczach Arki nie bywają tłumy. Krzesełka pomieszczą ledwie kilkadziesiąt osób, a sam obiekt przypomina orlik. Usytuowany jest tuż za Urzędem Gminy, ale jednak w polach, za jedną z bramek widać drzewa wiśni. Murawa otoczona jest wysokimi siatkami, by oszczędzić zawodnikom biegania po piłkę. Płyta boiska wygląda rewelacyjnie, niejeden A-klasowy klub mógłby pozazdrościć. Na tym poziomie niczego więcej nie potrzeba.

Koprowski opowiada: – Dla młodych chłopaków Arki Radek to teraz inspiracja. Chłopaki wiedzą, że nasz wychowanek był w Legii, reprezentacji Polski. Wzorują się na nim. To dla nich przykład, by ciężko pracować.

Za czasów Majeckiego takiej infrastruktury nie było. Tym bardziej imponujące, że wybił się zaczynając właśnie w tak małym klubie.

Jak wybić się z Pawłowa?

W Pawłowie rzecz jasna się wyróżniał. Ale to, że wyróżniasz się w Pawłowie, nie znaczy kompletnie nic. Aż do momentu, dopóki ktoś cię nie wypatrzy. – Nie widuje się u nas przedstawicieli innych klubów – przyznaje Koprowski, bazując na długich latach doświadczeń, a pod jego słowami podpisać mogłaby się pewnie większość trenerów pracujących poniżej okręgówki. I kto wie, czy Majecki by się wybił, gdyby nie… element szczęścia.

Czyli między innymi gest jednego z życzliwych rodziców – oczywiście życzliwych bez cienia ironii – który skontaktował się z Waldemarem Rakiem, wówczas selekcjonerem kadry województwa. – Dostałem telefon od jednego z rodziców, że w Pawłowie jest chłopak, który świetnie broni – zaczyna swą opowieść Rak. Zrządzenie losu chciało, że za kilka dni zabierał reprezentację U-12 na mistrzostwa Polski do Łodzi.

Waldemar Rak – selekcjoner kadry wojewódzkiej, który powołał Majeckiego z malutkiego klubiku

Telefon był pod koniec tygodnia, a w poniedziałek wyjeżdżaliśmy już na mistrzostwa. Zdecydowałem, że w niedzielę pojadę zobaczyć tego chłopaka. Radek miał jak na swój wiek świetne warunki fizyczne i od razu można było zauważyć niesamowity talent bramkarski, ruchowy. Genialny chwyt, umiał upadać na jeden, drugi bok, był odważny. Zapoznałem się z nim, ale bałem się go wziąć. Tak naprawdę go nie znałem, a pozostałe dzieci powołane do kadry miały już ze mną styczność. Ale zauroczył mnie, powiem szczerze – opowiada Rak. Zauroczył na tyle, że z miejsca dostał powołanie jako reprezentant malutkiego klubiku i nazajutrz stawił się spakowany na swój pierwszy poważny turniej w życiu. – Nie wpuścił żadnej bramki, ale i tak nie wyszliśmy z grupy, zremisowaliśmy trzy mecze 0:0 – śmieje się Rak. Majecki swoją robotę wykonał, jeśli ktoś zawalił, to piłkarze ofensywni. W kadrze został na dłużej.

A także zagościł w świadomości trenerów KSZO, którzy toczą w regionie boje z Koroną o młodych piłkarzy. Przez lata, mimo gry na znacznie niższym poziomie rozgrywek (obecnie KSZO jest w trzeciej lidze), nie stali na straconej pozycji, przekonując młodych jedynym w regionie gimnazjum i liceum sportowym z prawdziwego zdarzenia, czego przez laty nie mogła zagwarantować Korona. Dziś konkurencja jest większa – szkoły sportowe są także w Kielcach, Nowinach czy Starachowicach. Ale Majecki nie zapewnił sobie awansu do lepszego klubu samym powołaniem. Gdy rocznik 1999 KSZO zmierzył się z Arką Pawłów, po prostu… zachwycił trenera z Ostrowca.

Przejmowałem wtedy rocznik 1999. Kolega, który oddawał mi drużynę, ostatni mecz grał z Arką Pawłów. Powiedział, że należy wziąć ich bramkarza do KSZO. Nie zastanawialiśmy się, poszliśmy we dwóch do prezesa i poprosiliśmy, by pojechał do Pawłowa i spróbował się dogadać. W ciągu dwóch, trzech tygodni Radek był u nas – mówi Rafał Borek, pierwszy trener Majeckiego w KSZO.

Wizja uczęszczania do gimnazjum sportowego była kusząca, ale Majecki miał jeszcze rok na podjęcie decyzji. Dołączył do KSZO w szóstej klasie podstawówki. – Mama codziennie go woziła na treningi. A to nie jest blisko, aż trzydzieści kilometrów – wspomina Koprowski. Po roku zdecydował, że przeniesie się do ostrowieckiej klasy sportowej.

KSZO – pierwszy kop na rozpęd

Transfer z Arki do KSZO to jak przenosiny do innego świata. Spore miasto. Tradycje piłkarskie. Schludny, ładnie wyglądający stadion. Elegancki budynek klubowy i położona nieopodal stadionu baza, gdzie człowiek czuje się, jakby był w klubie co najmniej szczebla centralnego. No i porządne warunki do rozwoju – wiele drużyn młodzieżowych, wspomniane gimnazjum, wizja przebicia się do znacznie lepszych klubów.

Bo z KSZO da się wybić. A nawet trzeba, w klubie można się rozwinąć, ale wielkich perspektyw w dorosłej piłce nie ma. – Mamy dziesięć roczników młodzieżowych, jeśli chodzi o młodzież, panuje pełna stabilizacja. Gorzej z finansami w drużynie seniorskiej. Nie mamy perspektyw na drugą ligę – samo miasto nie udźwignie ciężaru, potrzebny jest poważny sponsor, żeby to pociągnąć dalej. Stadion jest, baza jest dobra, kwestia pieniędzy – zdradza Rafał Borek. Po odrodzeniu się klubu w 2011 roku, wciąż nie udało się wrócić na poziom centralny.

Ale – jak wspomnieliśmy – dla Majeckiego to i tak był wówczas ogromny przeskok. Nic więc dziwnego, że w Ostrowcu dostał sporego kopa na rozpęd. – Po pół roku grania w trampkarzu młodszym przeszedł do juniora starszego i grał w Centralnej Lidze Juniorów z chłopcami o cztery lata starszymi od siebie z roczników 95-96. Nie odstawał od nich ani warunkami fizycznymi, ani umiejętnościami. Mieliśmy dobrego bramkarza, ale Radek szybko go wygryzł – wspomina Borek.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – kiedyś była tu i Ekstraklasa, i mecze reprezentacji

W pewnym momencie pojawił się dylemat – iść do gimnazjum w Ostrowcu, grając jednocześnie w KSZO czy może jednak do Korony, która także wyraziła zainteresowanie? – KSZO było bliżej i głównie dlatego tam poszedł – wspomina Waldemar Rak, z którym otoczenie bramkarza konsultowało decyzję. – Miał też w Ostrowcu chwilę zniechęcenia, jak każdy młody człowiek. Ale szybko minęło, a jak już trafił do Legii, rozwój nabrał dynamiki.

Duży talent, szybki rozwój w KSZO, ugruntowana pozycja w kadrze województwa. Szybko po transferze do Ostrowca było wiadomo, że przed Majeckim są perspektywy. Zwłaszcza, że zgadzały się też dwa inne czynniki, które zwykle mają kluczowe znaczenie dla ewentualnego sukcesu zawodnika. Jakie?

Pierwszy czynnik? Charakter.

O Majeckim ciężko usłyszeć złą opinię. Pracowitość, zdyscyplinowanie, nastawienie na sukces – mniej więcej te cechy przejawiają się w dyskusji z pierwszymi trenerami bramkarza.

Kamil Koprowski: – Był przede wszystkim odważny, wykazywał duże chęci do treningu, trenował też dużo w domu. Niezwykle skromny, pracowity, dzięki temu osiągnął sukces.

Rafał Borek: – Systematyczność, pracowitość, punktualność. Chłopak do rany przyłóż, takich już teraz nie ma. Przyjeżdżał na trening pierwszy, przywoziła go mama. Była na każdym meczu – u siebie, czy na wyjeździe. Schodził z treningu ostatni. Nie było z nim żadnych problemów, do niczego nie można było się przyczepić.

Waldemar Rak: – Był z góry skazany na sukces – miał charakter, talent i wszystko, co potrzeba. Był wyjątkowo kompletny od dziecka. Pracowity, zdyscyplinowany i, jeśli można tak powiedzieć, odporny na głupotę. Nie szukał wrażeń, co się często zdarza. Wiedział, do czego ma dążyć. I do tego dążył.

Brzmi sielankowo, ale to nie znaczy, że na tym pięknym obrazie nie ma żadnych rys. Zanim do tego dojdziemy, kolejny z czynników, który okazał się decydujący.

Drugi czynnik? Odpowiednie otoczenie.

A właściwie osoba mamy, która przewija się w dosłownie każdej rozmowie o początkach Majeckiego. Pani Barbara, największa kibicka, poświęciła się, by jej syn miał zapewnione najlepsze warunki do rozwoju i wsparcie. O codziennych dojazdach do Ostrowca już czytaliście. Ale mama była też obecna na meczach. Nie tylko tych domowych, ale i wyjazdowych – czy to w rozgrywkach ligowych, czy kadry wojewódzkiej. Trener KSZO twierdzi wręcz, że pani Barbara nie opuściła żadnego meczu Radka. – Pozytywnie zakręceni ludzie, takich brakuje – śmieje się Rafał Borek. – Jeden dzieciak woli, by rodzice za nim nie jeździli, drugi tego potrzebował. Radkowi obecność mamy była potrzebna – dodaje Waldemar Rak.

Nie sposób zliczyć więc kilometrów, jakie za Majeckim przejechała jego mama. Ale nie pomyślcie sobie o narzucaniu presji czy Komitecie Oszalałych Rodziców – co to, to nie. Jak słyszymy, mama nie wywierała presji, po prostu okazywała zainteresowanie i wspierała. To rzadkie, ale przede wszystkim bezcenne.

Borek opowiada: – Mama była jego podporą, dbała o każdy szczegół. Zawsze po treningu podchodziła: „panie trenerze, jak było? Dobrze Radek się zaprezentował? Jest w porządku?”. Po meczu to samo: „czy Radek dobrze się sprawował, czy coś trzeba poprawić, może jakieś dodatkowe treningi?”. Cała rodzina była zresztą usportowiona, brat też grał w piłkę, siostra uprawiała lekkoatletykę.

Rysy na sielankowym obrazie

Wspomnieliśmy, że nie wszystko w tej historii układało się sielankowo. Czas więc na dopowiedzenie tego – jak się okazuje po latach – niezbyt istotnego wątku. Po raz pierwszy o Majeckim usłyszano szerzej nie przez wielki talent bramkarski, a… zdjęcie, na którym w wieku szesnastu lat szamie pizzę i popija piwem. Wyciekło przez przypadek, ale skoro już jeden z największych talentów Legii dał się poznać z tej strony – musiała rozpętać się afera.

Nie tylko w internecie, ale też w klubie. Jacek Magiera wspominał na Weszło: – Radek dostał wtedy twardą lekcję. Przy całej drużynie wyrzuciłem go z treningu. Obserwowałem potem w szatni, jak się zachowa. Zareagował bardzo dobrze. Zacisnął zęby i pracował jeszcze mocniej. Odbyliśmy rozmowę, wyciągnął z niej wnioski i dla mnie to temat zamknięty.

Sam bramkarz przyznawał z kolei, że był to moment, w którym po raz pierwszy pojawiła się u niego obawa, że Legia postawi na nim krzyżyk. Mityczne wnioski zostały jednak wyciągnięte, dziś zdjęcie z piwem to jedynie ciekawostka, którą wspominamy jedynie po to, by pokazać, że wpadkę może zaliczyć każdy. I nie ma ona większego znaczenia, jeśli potrafisz wyciągnąć z niej lekcję.

Rafał Borek – pierwszy trener Majeckiego KSZO. Z rocznika 1999 na centralny poziom przebił się tylko Majecki, w Ostrowcu wciąż gra jeszcze jeden zawodnik z tej drużyny, reszta zrezygnowała już z futbolu

Zanim Majecki trafił do Legii, stwarzał problemy innej natury. Młodziutki wówczas bramkarz miał problemy z radzeniem sobie ze stresem. Opowiada Waldemar Rak: – Jego pewnym problemem była psychika. Nie wiem czy się na mnie nie obrazi, ale były sytuacje, gdy mu folgowałem. Często denerwował się, gdy pojawiała się presja. “Trenerze, chcę zmianę, boli mnie brzuch”. “Dobra, Radziu, zejdź, spokojnie”. Odpuszczałem mu aż do momentu, gdy mieliśmy bardzo ważny mecz, bodajże z Podkarpaciem w Kolbuszowej. W trakcie meczu Radek upadł na bok i zgłosił uraz. “Trenerze, nie mogę, chce zejść”. Huknąłem wtedy na niego, żeby się nie wygłupiał. Zacisnął zęby i zagrał, ale długo się na mnie potem złościł, że tak go potraktowałem, bo przyzwyczaił się, że wcześniej zawsze mu folgowałem. Wygraliśmy 3:0 i awansowaliśmy do finałów mistrzostw Polski.

Tę sytuację Rak wspomina jako przełom. Moment, w którym Majecki uświadomił sobie, że musi brać na swoje barki odpowiedzialność w każdym momencie. Tak jak początkowo był wycofany, tak z czasem stał się jednym z liderów świętokrzyskiej kadry. – W U-16 osiągnęliśmy z Radkiem największy sukces w mojej przygodzie z drużynami młodzieżowymi – wicemistrzostwo Polski na turnieju Kazimierza Deyny w Wałbrzychu – chwali się Rak.

Legia – drugi, znacznie mocniejszy kop na rozpęd

Po przejściu do Legii, kadrę wojewódzką zamienił na ogólnopolską. Zaczął w U-16, dziś wygrywa rywalizację z Kamilem Grabarą w U-21, po drodze zaliczył mundial U-20, na którym – prawdopodobnie jako jedyny z polskich piłkarzy – zapracował na dużą liczbę plusów w notesach skautów. No i dostał powołanie do pierwszej reprezentacji – jeszcze zapoznawcze, ale przecież przyszłość przed nim.

Jednym z ojców sukcesu Majeckiego jest Grzegorz Szamotulski. Jako jeden z pierwszych odważnie deklarował, że ma do czynienia z dużego formatu „klakierem”, jak „Szamo” zwykł nazywać swoich wychowanków. Swego czasu w superlatywach opowiadał u nas o mentalu Majeckiego:

– Pamiętam, że kiedy zaprowadziłem go na pierwszy trening do seniorów, to akurat trener Krzysztof Dowhań zaordynował ćwiczenie, w którym dwaj bramkarze skakali do wyrzuconej przez szkoleniowca piki i walcząc w powietrzu starali się ją złapać. W pierwszej parze Duszan Kuciak lekko trącając konkurenta łokciem, już nie pamiętam kto nim był, wybił go z uderzenia i złapał futbolówkę. Radek uważnie się temu przyglądał. I kiedy w kolejnej parze Majecki został wywołany do pojedynku z Kuciakiem, to uprzedził atak Słowaka i potraktował go „bodiczkiem”, po czym chwycił piłkę.

– Od początku nie miał kompleksów. Szanował starszych, ale się ich nie bał. Pewnego razu przestawialiśmy bramkę na kółkach. Pchaliśmy ją – ja z Radkiem z tyłu, a Arek Malarz i Radek Cierzniak z przodu. W pewnym momencie Malarz lekko zgubił krok i mało brakowało, by bramka wjechała mu w nogę. Majecki od razu rzucił do starszego kolegi – „Uważaj dziadek, bo achillesy porwiesz…”. Od pierwszego treningu był pewny swoich umiejętności i miał swoje zdanie. Radek to taka składanka najlepszych cech byłych bramkarzy Legii. Ma moją odrobinę wariactwa, wyszkolenie Fabiańskiego i pajacyki oraz kocie ruchy Boruca.

Parafrazując znany cytat – “Szamo” przewidział, ile Majecki będzie wart

Legia miała na niego konkretny plan. Gdy miał 18 lat – po trzech latach spędzonych w stolicy – został wypożyczony do Stali Mielec, by się pokazać, nabrać doświadczenia. Rozegrał pełny sezon. W dziesięciu meczach zachował czyste konto. Co więcej – wybrano go najlepszym bramkarzem całych rozgrywek. Sam Majecki potraktował to wypożyczenie jako życiową szansę. Miał świadomość, że to dla niego coś w rodzaju „make or break” – albo się wypromuje i dostanie zaufanie w dorosłej Legii, albo będzie rzucany po wypożyczeniach.

Jako pierwszy postawił na niego Sa Pinto. Jak często bywa w takich przypadkach – pomogło szczęście. Nie wiemy, w którym miejscu byłby dziś Majecki, gdyby portugalski trener miał dobre stosunki ze starszyzną Legii, a więc i z Arkadiuszem Malarzem. Jasne, w stołecznym klubie jest duże parcie na promowanie młodzieży – raczej prędzej niż później wychowanek Arki Pawłów i KSZO dostałby rzetelną szansę. Pomógł jednak fakt, że Malarz został odsunięty – choć nie da się pominąć faktu, że w międzyczasie mocno obniżył loty – między słupki wskoczył więc młokos, który chwilę wcześniej został bohaterem 1/8 Pucharu Polski – w konkursie jedenastek bronił jak kozak.

***

Dalszą historię doskonale znacie. Zwieńczeniem jej jest transfer do AS Monaco, w którym Majecki chwilowo czeka na szansę, ale – no właśnie – wciąż ma przecież bardzo dużo czasu.

Czy odniesie sukces na zachodzie? Prawdopodobnie tak. Czy będzie w przyszłości podstawowym bramkarzem reprezentacji? Jest na dobrej drodze, żeby tak się stało.

To oczywiste, że w tej historii kluczowy był transfer do Legii w wieku piętnastu lat. Ale nawet mimo tego faktu dziwi, że taki talent rozwinął się akurat w świętokrzyskim. Zaczynał w klubie grającym wówczas w B-klasie. Pochodzi z województwa, w którym sukces w piłce uchodzi za błąd w systemie. A przecież za ładne oczy do stolicy nie trafił.

Majeckiemu się udało. Przebił się w świętokrzyskim, przebił się w Ekstraklasie. To znaczy niezwykle dużo w skali lokalnej, ale ile w ogólnopolskiej? Wciąż niewiele. Teraz czas, by udowodnił swoją wartość w Europie. Nawet mimo trudnego początku w Monaco, trudno znaleźć powody, dla których mogłoby mu się nie udać. Majecki to róża, która wyrosła na świętokrzyskim betonie.

JAKUB BIAŁEK i MATEUSZ STELMASZCZYK

Fot. archiwum prywatne Rafała Borka i Waldemara Raka / własne / FotoPyK

Jakub Białek

Ogląda osiem meczów w kolejce Ekstraklasy, studiował germanistykę, wykonuje najmniej potrzebny zawód świata. Mimo to wciąż utrzymuje, że wszystko z nim w porządku. Robi wywiady w cyklu „Cały na biało”, można obejrzeć go w Lidze Minus, a posłuchać w Weszłopolskich.

Opublikowane 06.10.2020 18:05 przez

Jakub Białek

Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Fuksiarz
27.04.2021

Czy PSG kolejny raz podoła bardzo trudnemu wyzwaniu?

Mogłoby się wydawać, że paryżanie na drodze do triumfu w Ligi Mistrzów pokonali już największą przeszkodę i po wrzuceniu za burtę Bayernu, będzie im zdecydowanie łatwiej. Nic z tych rzeczy. Los to figlarz, który kolejny raz zafundował im ekstremalną przeprawę. Tym razem zmierzą się z rozpędzoną ekipą Pepa Guardioli, która na krajowym podwórku nie pozostawiła […]
27.04.2021
Fuksiarz
26.04.2021

Czy Real znów udowodni, że Liga Mistrzów to jego rozgrywki?

Co to będzie za przedziwny półfinał Ligi Mistrzów. Przez długi czas wydawało się, że to nie może być dobry sezon ani dla Realu, ani dla Chelsea. Że w Madrycie coś już się wypaliło, a w Londynie jeszcze nie zdążyło na dobre stworzyć. Tymczasem teraz te dwa kluby zmierzą się w meczu o awans do wielkiego […]
26.04.2021
Weszło
26.04.2021

Koniec fazy grupowej Pucharu Fuksiarza! Przesądził rzut monetą

Ależ emocje przyniosła końcówka fazy grupowej Pucharu Fuksiarza, w którym cała ekipa Weszło rywalizuje w formacie starych mistrzostw Europy. Rywalizacja Rokiego z Michałem Kołkowskim rozstrzygana rzutem monetą w Lidze Minus. Szalony rajd Kamila Gapińskiego, zakończony awansem do kolejnej rundy. Wojtek Kowalczyk za burtą przez typy na porażki Stali i Podbeskidzie. Spójrzmy jak wyglądały wyniki trzeciej […]
26.04.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Damian Szymański: Najpierw pełny sezon w AEK Ateny, potem reprezentacja

Damian Szymański, już jako czterokrotny reprezentant Polski, zimą 2019 roku zamienił Wisłę Płock na Achmat Grozny. Pobyt za wschodnią granicą okazał się jednak dla niego niezbyt udany – i sportowo, i życiowo. Polski pomocnik odżył po przenosinach do AEK-u Ateny. Na początku tego roku był wręcz w wybornej formie. Szymański w pełni odbudował się po […]
22.04.2021
Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło
20.04.2021

Karol Niemczycki – mentalny taran z dużymi aspiracjami | KOPALNIA TALENTÓW

Kiedy mały Karol Niemczycki podawał piłkę na stadionie Cracovii, z pewnością nie myślał realnie o tym, że zostanie powołany do reprezentacji Polski. Kiedy duży Karol Niemczycki notował kolejną interwencję w Ekstraklasie, również uważał to za cel możliwy do zrealizowania, ale odległy. Dostał jednak powołanie od Paulo Sousy, pojechał na kadrę. A tam przedstawił się w […]
20.04.2021
Kopalnie talentów
06.04.2021

Rafał Augustyniak – reprezentant Polski za 800 złotych | KOPALNIA TALENTÓW

Kiedy był nastolatkiem, prezes Pogoni Zduńska Wola mocno się wahał, czy warto w niego inwestować 800 złotych. Kiedy przechodził do Widzewa Łódź, to w pakiecie z Mariuszem Stępińskim, jako ten mniej utalentowany. Wreszcie – kiedy w wieku 25 lat występował na poziomie pierwszoligowym, niewielu przypuszczało, że uda mu się jeszcze zrobić dużą karierę. Tymczasem Rafał […]
06.04.2021
Weszło
09.03.2021

Tomasz Kędziora. Urodzony pracuś i przywódca I KOPALNIA TALENTÓW

Zanim Tomasz Kędziora zaczął rywalizować z takimi drużynami jak Barcelona czy Juventus oraz zakładać koszulkę reprezentacji Polski, od najmłodszych lat biegał po boiskach w Zielonej Górze. Czy wróżono mu taką karierę? Na to i inne pytania odpowiedzieli nam ludzie, którzy znają Tomka jak własną kieszeń. Ba, jeden z naszych rozmówców zna go nawet od kołyski. […]
09.03.2021
Weszło
15.12.2020

Kamil, który został dryblerem | KOPALNIE TALENTÓW

“Nie holuj tyle”. “Nie drybluj”. “Podaj, graj zespołowo, nie strać”! Gdybyśmy mieli stworzyć jakiś leksykon zwrotów, które zabijają w dzieciakach kreatywność, a jednak wciąż są doskonale słyszalne na wszelkich turniejach młodzieżowych – to byłyby pierwsze hasła. Być może dlatego w polskiej piłce dryblerów jest coraz mniej? Być może dlatego też aż tak mocno wyróżniają się […]
15.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło Extra
17.11.2020

Teraz na drawskiej Abisynii każdy chce być Moderem | KOPALNIE TALENTÓW

To historia jakich wiele. Chłopaczka z małej wsi na trening zaprowadził brat, szybko odnalazł w sobie smykałkę do futbolu. Ale ile z tych historii zakończyło się grą w reprezentacji Polski i rekordem transferowym Ekstraklasy? W ramach cyklu “Kopalnie Talentów” odszukaliśmy piłkarskie korzenie Jakuba Modera.  Do Drawska wybieramy się dzień po meczu Polski z Ukrainą. Ledwie […]
17.11.2020
Weszło
05.05.2021

Najniższy wymiar kary dla Realu. Chelsea w finale Ligi Mistrzów!

Jest takie powiedzonko „niewykorzystane sytuacje się mszczą”, może kojarzycie – śmiech w nawiasie – ale najwyraźniej dzisiaj wyłożyło nogi na kanapie, grzebało w pępku i nie miało zamiaru ruszać się na Stamford Bridge. A wydawało się – cholera, Chelsea musi zapłacić rachunek za swoją nieskuteczność. Taki jest futbol, tym bardziej na poziomie 1/2 Ligi Mistrzów, […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Raków wygrywa w ostatniej akcji, Stal podała tlen Podbeskidziu

Stal Mielec mogła dziś praktycznie zakończyć emocje w walce o utrzymanie, ale nie wykorzystała faktu, że Raków dopiero co świętował zdobycie Pucharu Polski i nie wystawił najcięższych armat. Nie dość, że beniaminek był bezzębny w ofensywie, to jeszcze w praktycznie ostatniej akcji podarował gościom totalnie absurdalny rzut karny. Stal Mielec – Raków: przesądził karny z […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Liga Mistrzów? Na co to komu. Osiem goli w 1. lidze!

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma wiosną tylko dwa nastroje. Pierwszy to gonienie wyniku z maruderami w ligowej tabeli i uciekanie spod topora. Drugi to strzelaniny, których pozazdrościć może nawet Clint Eastwood. Trzy ostatnie mecze z udziałem dumy gminy Żabno? Cztery gole, sześć bramek i osiem trafień. Dzisiaj “Słonie” rozdeptały Koronę Kielce, wygrywając 6:2. Na miejscu Miedzi […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Skowronek na giełdzie trenerów Widzewa, gorąco w ŁKS-ie. Co słychać w Łodzi?

Łódzkie kluby mają sporo argumentów przemawiających za tym, żeby stawiać ich w roli potentatów 1. ligi. W ŁKS-ie jest to szeroka i wyrównana kadra, bo personalnie ekipa Ireneusza Mamrota wyróżnia się na tle stawki. W Widzewie jest to klubowa kasa, bo można przypuszczać, że żaden klub nie dysponuje takimi pieniędzmi jak drużyna z al. Piłsudskiego […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Traktat o stałości. O Courtoisie w Realu

W madryckim życiu Thibauta Courtoisa nie zawsze bywało kolorowo. W październiku 2019 roku, w przerwie meczu z Club Brugge, zamknął się w toalecie i nie wyszedł na drugą połowę. Real przegrywał 0:2 po dwóch kuriozalnych golach Emmanuela Dennisa, przy których belgijski bramkarz ewidentnie zawinił. Bezlitosne Santiago Bernabeu gwizdało. Zmienić musiał go Alphonse Areola. Courtois cierpiał […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Łukasz Sierpina: – Nie zwieszamy głowy, nie tracimy wiary

– Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie mamy dwie kolejki do końca, trzypunktową stratę sześć punktów do zdobycia i zwieszamy głowę. Załamujemy się. Tracimy wiarę. No nie, to tak nie działa. Wiemy w jakim miejscu się znajdujemy, nie lekceważymy sytuacji, ale trzeba patrzeć na te najbliższe kolejki z wiarą, a nie z obawą. Przed nami niezwykle […]
05.05.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
27.02.2021

“To mit, że Ekstraklasa jest niemożliwa do wytypowania”

Jak ograć bukmachera? To pytanie, na które każdy czytelnik Weszło chciałby znać odpowiedź. Żeby pomóc wam w “rozpracowywaniu rywala”, serwujemy wywiad z bukmacherem, który przybliża, jak od kulis wygląda praca analityka – człowieka, od którego zależy wysokość kursów. Arkadiusz Ciołek to kierownik działu bukmacherskiego TOTALbet, naszego partnera. Po lekturze tej rozmowy dowiecie się, dlaczego do […]
27.02.2021
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Weez
Weez
6 miesięcy temu

Przecież on niczego nie osiągnął. Przeciętny bramkarz (lata świetlne za potężnym Steinborsem) z pompowaniem w mediach wypchany do Monaco, gdzie przepadł. W młodzieżówce drugi, trzeci bramkarz. Śmiech na sali.

Fjardabyggd
Fjardabyggd
6 miesięcy temu
Reply to  Weez

No tak, bo przecież skauci poważnych klubów czytają weszlo.

Król Jankowiak rucha Krawczyka
Król Jankowiak rucha Krawczyka
6 miesięcy temu
Reply to  Fjardabyggd

Fja ty cymbale, przeciez to nie dziala tak bezposrednio. Weszlo moze akurat nie, ale czytaja prasę generalnie, śledzą powołania do reprezentacji i młodzieżówek (a selekcjonerzy, jesli nie sa uwikłani w układy menedżerskie, to są przynajmniej pod medialną presją) itd

Fred Jones
Fred Jones (@fred-jones)
6 miesięcy temu

Wawrzeńczyc nie Wawrzeńczyców

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
6 miesięcy temu

Jestem z Mazowsza, ale mam rodzinę w świętokrzyskim, z okolic Ostrowca, i często tam bywam. Jak zobaczyłem zdjęcie stadionu KSZO to uświadomiłem sobie, że tam właśnie byłem na jedynym meczu Ekstraklasy w życiu. KSZO grało z Widzewem, wygrało 3-0, to było w cholerę dawno temu. Mało kto pamięta, że ten stadion był pierwszym, jeszcze przed Koroną, takim w miarę piłkarsko wyglądającym obiektem w Polsce.

Gzuz
Gzuz
6 miesięcy temu

Zwiedziłeś kawał świata….

Król Maciuś Pierwszy
Król Maciuś Pierwszy
6 miesięcy temu

No, szacun! Co tu dużo mówić

BerCik
BerCik
6 miesięcy temu

Jeżeli w 11 świętokrzyskiego jest miejsce dla 19-latków Szelągowskiego i Matuszewskiego to powinno się znaleźć dla najbardziej utalentowanego Kaczmarskiego

Suche Info
06.05.2021

Trening Bayernu ustawiony pod Roberta Lewandowskiego

Cztery bramki dzielą Roberta Lewandowskiego od pobicia rekordu Gerda Muellera. Do końca Bundesligi jeszcze dwa mecze, więc jest on w zasięgu Polaka. W wyśrubowaniu bariery 40 bramek chce pomóc „Lewemu” Bayern, który dostosował trening specjalnie pod niego. „Trening dla rekordu 40 bramek”, pisze „Bild” o specjalnych zajęciach, jakie zorganizowano w Monachium. Piłkarze trenowali grę w bocznych […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Włosi robią… lokalną Superligę? Nowy Puchar Włoch

Wiele było w ostatnim czasie zamieszania wokół Superligi. Okazuje się, że Włosi przeformatowali krajowy puchar w sposób, który przypomina swoimi założeniami upadły niedawno twór. Otóż okazuje się, że Włosi zamknęli pucharowe koryto dla wszystkich drużyn z niższych lig. Już od następnego sezonu w Pucharze Włoch wezmą udział wyłącznie drużyny ze Serie A i Serie B. […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Hyballa odejdzie z Wisły po sezonie? To prawdopodobny scenariusz

Jak donosi Piotr Koźmiński ze „Sportowych Faktów”, Wisła Kraków zamierza rozstać się z Peterem Hyballą. Mimo że niemiecki trener utrzymał się bez większej nerwówki, władze klubu nie są zadowolone z jego pracy. Dla Wisły może to być kosztowna operacja, kontrakt Hyballi wygasa bowiem dopiero pod koniec sezonu 21/22. Ale patrząc na jego pracę całościowo – mocno rozczarował. […]
06.05.2021
Prasówka
06.05.2021

PRASA. Marzec: Być może mogłem dokonać innych zmian

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, jeśli chodzi o dłuższe formy. Najciekawsze teksty to wspomnienie Andrzeja Możejki w “Sporcie” oraz rozmowa z Dariuszem Marcem o finale Pucharu Polski. Szkoleniowiec Arki Gdynia ma duży żal, że nie udało się sięgnąć po trofeum. – Mądry Polak po szkodzie. Wiemy, że na ławce rezerwowych byli inni, może należało dokonać innych […]
06.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Po przegranym półfinale śmiechom nie było końca. Hazard wkurzył kibiców

Eden Hazard w barwach Realu Madryt nie zachwyca. Delikatnie rzecz ujmując. Skrzydłowy, który kosztował Królewskich 115 milionów euro, mnóstwo spotkań opuszcza z powodów zdrowotnych, a gdyż już gra, rzadko na boisku robi różnicę. Pojawiają się również wątpliwości dotyczące jego pozaboiskowej postawy, a dziś Belg zrobił coś, czym dodatkowo podpadł fanom Królewskich.  Występ przeciwko byłemu klubowi […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Najniższy wymiar kary dla Realu. Chelsea w finale Ligi Mistrzów!

Jest takie powiedzonko „niewykorzystane sytuacje się mszczą”, może kojarzycie – śmiech w nawiasie – ale najwyraźniej dzisiaj wyłożyło nogi na kanapie, grzebało w pępku i nie miało zamiaru ruszać się na Stamford Bridge. A wydawało się – cholera, Chelsea musi zapłacić rachunek za swoją nieskuteczność. Taki jest futbol, tym bardziej na poziomie 1/2 Ligi Mistrzów, […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Anglicy dogonili Hiszpanów. Trzeci “wewnętrzny” finał

I wszystko jasne. Tegoroczny finał Ligi Mistrzów będzie gratką dla wszystkich fanów Premier League, gdyż Manchester City zmierzy się w nim z Chelsea. Już wiadomo, że po raz czternasty w historii najważniejsze trofeum klubowe na Starym Kontynencie (uwzględniając Puchar Europy) zdobędzie angielski zespół.  W tej klasyfikacji lepiej wypadają tylko Hiszpanie, których drużyny triumfowały łącznie osiemnaście […]
05.05.2021
Weszło FM
05.05.2021

Czwartek z Weszło FM: Olivia Drost w poranku, rewanże w Lidze Europy

Z zawodu partner zarządzająca w agencji influencer marketingu i właścicielka butikowej agencji PR. Z pasji – boxing girl. W radiowym poranku w czwartek odwiedzi nas Olivia Drost. Co jeszcze na antenie? Między innymi Magazyn Ligi Mistrzów oraz półfinały Ligi Europy. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o tym, że wpadnie […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Raków wygrywa w ostatniej akcji, Stal podała tlen Podbeskidziu

Stal Mielec mogła dziś praktycznie zakończyć emocje w walce o utrzymanie, ale nie wykorzystała faktu, że Raków dopiero co świętował zdobycie Pucharu Polski i nie wystawił najcięższych armat. Nie dość, że beniaminek był bezzębny w ofensywie, to jeszcze w praktycznie ostatniej akcji podarował gościom totalnie absurdalny rzut karny. Stal Mielec – Raków: przesądził karny z […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Przełamanie Wernera. Tego Niemiec zmarnować nie mógł

Timo Werner był najmocniej krytykowanym piłkarzem Chelsea po pierwszym meczu półfinałowym z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Wszystko przez świetne sytuacje na zdobycie bramki, które marnował, co w jego przypadku było w tym sezonie bardzo często występującą przypadłością.  Na pierwszy rzut oka Niemiec nie notuje w swoim pierwszym sezonie w barwach Chelsea złych liczb. Do […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Liga Mistrzów? Na co to komu. Osiem goli w 1. lidze!

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma wiosną tylko dwa nastroje. Pierwszy to gonienie wyniku z maruderami w ligowej tabeli i uciekanie spod topora. Drugi to strzelaniny, których pozazdrościć może nawet Clint Eastwood. Trzy ostatnie mecze z udziałem dumy gminy Żabno? Cztery gole, sześć bramek i osiem trafień. Dzisiaj “Słonie” rozdeptały Koronę Kielce, wygrywając 6:2. Na miejscu Miedzi […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Sa Pinto rzuca robotę w Turcji

Nie ma nudy z Ricardo Sa Pinto. Jeśli ktokolwiek liczył, że portugalski szkoleniowiec zapuści korzenie w Turcji i dłużej poprowadzi Gazisehir Gaziantep FK, no to nic z tego. Były trener Legii odejdzie po zaledwie kilkunastu spotkaniach.  Powód? Tym razem Sa Pinto sam zrezygnował z pracy. Niby w styczniu podpisał kontrakt, który obowiązuje go do zakończeniu […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Pogoń zaskakuje – weźmie piłkarza Wisły Kraków

Pogoń Szczecin ma zapewniony udział w pucharach, w związku z tym kibice Portowców wypatrują wzmocnień, które pomogą dobrze zaprezentować się w Europie. Z tego względu z pewnym rozczarowaniem można przyjmować informację, że pierwszym letnim transferem Pogoni będzie Jean Carlos Silva.  Podał ją Daniel Trzepacz z portalu pogonsportnet.pl i z tego, co udało nam się ustalić, […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Trzecia wygrana Miedzi w tym roku. Baraże wciąż realne

Pierwszoligowcy nadrabiają zaległości. Spotkanie 25. kolejki pomiędzy GKS-em Jastrzębie a Miedzią Legnica nie odbyło się w pierwotnym terminie z powodu zakażeń koronawirusem w zespole gości.  W nowym lepsza okazała się drużyna, w której obecnie pracuje Jarosław Skrobacz. Szkoleniowiec Miedzi jesienią ze swoim byłym zespołem tylko zremisował, ale dziś znalazł na niego sposób. Na prowadzenie wyszli jednak […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Skowronek na giełdzie trenerów Widzewa, gorąco w ŁKS-ie. Co słychać w Łodzi?

Łódzkie kluby mają sporo argumentów przemawiających za tym, żeby stawiać ich w roli potentatów 1. ligi. W ŁKS-ie jest to szeroka i wyrównana kadra, bo personalnie ekipa Ireneusza Mamrota wyróżnia się na tle stawki. W Widzewie jest to klubowa kasa, bo można przypuszczać, że żaden klub nie dysponuje takimi pieniędzmi jak drużyna z al. Piłsudskiego […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Asysta Janusza Gola. Dinamo bliżej utrzymania (video)

Dinamo Bukareszt zwycięskie w lidze rumuńskiej. Zespół, w którym obecnie występuje Janusz Gol, wygrał z ACSM Politehnica Iasi i jest coraz bliżej utrzymania w ekstraklasie. Polak miał swój udział w wygranej 2-1. Konkretnie – zaliczył asystę przy trafieniu Deiana Sorescu. Nie było to podanie, o którym będzie opowiadał swoim dzieciom przy kominku, gdyż tylko rozrzucił […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Traktat o stałości. O Courtoisie w Realu

W madryckim życiu Thibauta Courtoisa nie zawsze bywało kolorowo. W październiku 2019 roku, w przerwie meczu z Club Brugge, zamknął się w toalecie i nie wyszedł na drugą połowę. Real przegrywał 0:2 po dwóch kuriozalnych golach Emmanuela Dennisa, przy których belgijski bramkarz ewidentnie zawinił. Bezlitosne Santiago Bernabeu gwizdało. Zmienić musiał go Alphonse Areola. Courtois cierpiał […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Prześlij mi Siplaka. Piłkarz Cracovii z szansami na Euro!

Cracovia poinformowała o tym, że jej piłkarz dostał zaproszenie na zgrupowanie swojej kadry. Michal Siplak pojedzie na obóz reprezentacji Słowacji przed Euro 2020.  Jak czytamy na stronie Pasów, zgrupowanie odbędzie się w Austrii i rozpocznie się 24 maja. Sześć dni wcześniej Słowacy ogłoszą pełną kadrę. W związku z tym spodziewany się, że nie jest to […]
05.05.2021