post
leszek.milewski

Opublikowane 08.09.2020 15:01 przez

leszek.milewski

Jako nastolatek pojechał sprawdzić się na treningach juniorskich Tottenhamu, w wieku szesnastu lat był jedną nogą w Legii Warszawa. W polskiej lidze spędził raptem trzy rundy, a jedenaście bramek dla Górnika Zabrze wystarczyło, by parol na niego zagiął Bayer Leverkusen.

Szybko to się zaczęło u Arka Milika. Ale nie wzięło się znikąd. Kluczowa była dekada pracy u podstaw w Rozwoju Katowice, klubie, w którym Milikowi wytyczono właściwą ścieżkę – notabene – rozwoju. Ale też klubie, gdzie znalazł autorytety i przyjaźnie na całe życie – do dziś nie tylko śledzi wyniki obecnego czwartoligowca, ale też wydatnie pomaga klubowi, nie zapominając skąd się wywodzi.

KIERUNEK: ROZWÓJ

Wokół absolutnych początków Arka Milika krążą trzy legendy.

Pierwsza jest o talencie Sławomira Mogilana, lewonożnego napastnika Rozwoju Katowice, który w latach dziewięćdziesiątych uchodził w okręgu za talent czystej wody. Miały zbyt ponieść go pierwsze sukcesy i dlatego wielkiej kariery nie zrobił.

Druga jest o papierosach, które Arkadiusz Milik miał popalać jako sześciolatek, chcąc zaimponować starszym, będąc na potencjalnym kursie, by wpaść w średnie towarzystwo.

Mogilan był sąsiadem i dobrym znajomym Łukasza, starszego brata Arka. Z Arkiem zawsze łączyła Mogilana szczególna więź – praktycznie mu ojcował. To kluczowa karta: Arek dojrzewał wokół kochających go ludzi, ale biologicznego ojca wśród nich nie było. Mogilan w pewnym sensie wypełniał tę rolę. Na mecze zabierał Arka już wtedy, gdy Milik wchodził na stojąco pod stół.

Według trzeciej legendy, gdy Mogilan dowiedział się o zapalonym na podwórku papierosie swojego pupila, zabrał go na Rozwój, by Arek po szkole trenował, zamiast mieć problemy ze zbyt dużą ilością wolnego czasu. Pomysł poparł starszy brat.

Czy Mogilan widział gdzieś w młodym Miliku swoje błędy, ewentualnie ich perspektywy na horyzoncie – teoretyzujemy, ale na pewno trener był już wówczas człowiekiem, który wiedział jakie kłody można sobie rzucić pod nogi będąc zdolnym piłkarzem.

Coś może być na rzeczy, z trzecie przyczyn. Po pierwsze, Rozwój nawet nie miał wtedy rocznika, w którym mógłby trenować Arek. Nie czekano, aby dorósł aż powstanie jego rocznik, tylko ćwiczył z o trzy lata starszymi chłopakami w drużynie trenera Krzysztofa Buffiego, choć w takim wieku trzy lata to fizyczna przepaść. Inna sprawa, że to akurat dla Arka była norma – już na tyskim osiedlu “N”, jak tylko starszym brakowało kogoś do grania, wchodził do gry, choćby prosto z piaskownicy.

Po drugie, legenda o podpalaniu nie jest czymś nieznanym na korytarzach Rozwoju, czego dowodem słowa trenera Rafała Bosowskiego: – Śmiejemy się, że Arek – ja nie wiem czy to prawdziwa historia, czy to tak było o tym popalaniu – ale jeżeli mówimy, że miał sześć lat, to ja popalałem gdy miałem osiem. To jest typowe dziecko śląskiej rodziny, które wychowywało się również na blokach, na ulicy, ale z pasją i miłością do gry.

Po trzecie, Łukasz Milik mówił nam dyplomatycznie: – Arek miał mnóstwo energii i musieliśmy ją jakoś spożytkować. Futbol był najrozsądniejszym i najprostszym wyjściem.

Milikowie mieszkali w Tychach, więc na Rozwój zabierał go często Mogilan, ale bywało też, że ośmio-dziewięcioletni MIlik jechał autobusem zupełnie sam. Rafał Bosowski: – To jest chłopak, który musiał sobie radzić od samego początku. Myślę, że to go zahartowało, i dziś widać po nim odporność na stres.

Marcin Nowak, wiceprezes Rozwoju: – Sławek to jego pierwszy trener, taki ojciec przyszywany, jak zawsze sam Arek mówi. Największy wpływ na życie sportowe i pozasportowe miał właśnie on. Sławek ma dość specyficzny sposób bycia i wychowywania dzieci. Jest z jednej strony bardzo surowy, z drugiej jest przyjacielem. To spowodowało, że Arek radził sobie bardzo dobrze, nie tylko na boisku. W zasadzie Sławek uczył go życia i piłki. To nie jest zbyt górnolotne, wystarczy o to samego Arka zapytać, a najlepszym dowodem jest to, że do dzisiaj mają takie relacje jak kiedyś. Regularnie się widują, spotykają, są jak jedna rodzina. Można powiedzieć, że przynajmniej do pewnego etapu, to była najważniejsza osoba w jego życiu.

To, że Arek grał ze starszymi od siebie, nie miało znaczenia – Milik dość szybko zaczął się wyróżniać. Gdy powstał w Rozwoju rocznik 1994, z miejsca stał się jednym z liderów bardzo silnego zespołu, prowadzonego oczywiście przez Mogilana. Kapitanem w tej drużyny był Konrad Nowak, który mówił nam tak:

Na Arka Milika patrzyliśmy z dołu, zawsze się wyróżniał. Bywało, że my jeszcze graliśmy na małym boisku, a on już starszym roczniku na głównej płycie strzelał bramki. Przez lata nasza znajomość przerodziła się przyjaźń, cały czas utrzymujemy kontakt. Zawsze podziwiałem go za to, że nigdy się nie poddawał. Ja sobie dużo biorę do serca. Porażkę strasznie przeżywam. Arek też przeżywał, ale następnego dnia już pracował w pełni skoncentrowany nad tym, by następnego meczu nie przegrać. Potem razem z nim drużynę ciągnął Wojtek Król, wkrótce doskoczyliśmy my z Adamem Żakiem, Przemkiem Szymińskim i innymi zawodnikami. Mieliśmy słabe punkty, ale potrafiliśmy je nadrabiać. Nie było rotacji w zespole, byliśmy zżyci, stanowiliśmy kolektyw.

Wymowne, że wciąż zdarzało się, aby trener Buffi “wypożyczał” Milika do swojego zespołu.

Wychowawcza strona ruchu przenosin Arka do Rozwoju zdała egzamin. Aldona Skubiszewska, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących Nr 2 w Katowicach, a także nauczycielka informatyki Milika, wspomina: – Był bardzo skromnym uczniem. Z racji tego, że współpracujemy ściśle z klubem Rozwój Katowice wiedzieliśmy, że Arek jest testowany, ma szansę wyjazdu. Ale on nigdy się nie chwalił, nigdy nie wyprzedzał żadnych rzeczy, uważał, że dopiero jak podpisze kontrakt, będzie mógł publicznie powiedzieć o swoich sukcesach. Proszę mi wierzyć, że naprawdę jeśli chodzi o kulturę Arka to nie miałam żadnych zastrzeżeń. Był wzorem do naśladowania. Na pewno mniej lubił przedmioty ścisłe, zawsze matematyka sprawiała mu duże kłopoty, ale też ten przedmiot jest u nas na wysokim poziomie. W kręgu jego zainteresowań na pewno był angielski – już wtedy liczył się z tym, że kiedyś może przydać się w karierze. 

Trener Rafał Bosowski dodaje: – Relacja Arka z trenerem Mogilanem jest pouczająca dla zawodu trenera. Rodzic do pewnego momentu dla sportowca jest głównym autorytetem, ale później w tą rolę w dużym stopniu wchodzi trener. Musi być gotowy przejąć te obowiązki, rozmawiać z dzieckiem, prawidłowo je nakierować. Sławek trzymał go ciężką ręką, cały czas motywował do ciężkiej pracy, choć jego nie trzeba było motywować, był w tym przemotywowany jak każdy dzieciak, który chce coś osiągnąć.

ZŁOTA DRUŻYNA

Tamten rocznik Rozwoju Katowice był samograjem. Bili dużo mocniejsze marki od siebie, wyjeżdżali nawet za granicę, gdzie także nikomu nie kłaniali się pas.

Ciekawe, że już praktycznie systemowo praktykowano grę przeciw starszym. Jak wspominają trenerzy Rozwoju: gdy chłopcy mieli 13-14 lat, mecze w ich rocznikach były bezcelowe, bo zbyt często kończyłoby to się gładkimi zwycięstwami. Wystawiano więc ich na starszych, starając się jak najczęściej zapewnić wyzwanie. Trener Kamil Pągowski, były nauczyciel w-fu Milika: – Na Śląsku nie dość, że grali w starszym roczniku, to jeszcze odnosili sukcesy. Do dziś zachowała się koncepcja pracy z młodymi w klubie, u nas każdy rocznik u nas gra ze starszymi, rywalizują ze sobą w treningu czy w gierkach – to podnosi poprzeczkę.

Apogeum rocznika 1994 przyszło na mistrzostwach Polski juniorów. Rozwój wygrał w regionie, potem musiał przejść dwie rundy pucharowe. Pokonanie Zielonej Góry było spodziewane, ale dalej trafili Zagłębie Lubin.

Konrad Nowak: – Zagłębie, które budziło w nas strach, choć przecież byliśmy świadomi swojej wartości. Ale jak się oglądało ich mecze w Internecie… Horoszkiewicz, Łasicki, Azikiewicz, a przede wszystkim Piotrek Zieliński. Takiego gościa jeszcze nigdy nie widziałem. To co wyrabiał wówczas Piotrek nie mieściło się w głowie. Władowaliśmy im jednak bramkę, a potem resztę dwumeczu – autobus! I tego autobusu nie udało im się przestawić. Świętowaliśmy, jakbyśmy ograli Real Madryt. Jechaliśmy na finały.

W lipcowych finałach w Gdyni Rozwój zmierzył się z OKS-em Olsztyn, Chemikiem Police i Legią Warszawa. W barwach legionistów grali wtedy choćby Olek Jagiełło i Kuba Arak. Piłkarze Rozwoju może nie byli pewni swego, ale uważali, że najmocniejszego rywala, Miedziowych, już pokonali.

W pierwszych dwóch meczach Rozwój zdobył cztery punkty. O wszystkim decydował mecz z Legią. Rozwój prowadził w pierwszej połowie już 3:0. Rządził na boisku. Na 3:1 tuż przed przerwą padł gol dla Legii, ale i to był samobój. Wspomina Nowak: – W przerwie jako kapitan zagrzewałem chłopaków do boju: „całe juniorskie życie na to pracowaliśmy. Być może dla wielu z nas tutaj kończy się przygoda z piłką, być może nie będziemy w stanie zdobyć już trofeum o podobnym kalibrze. Nie wypuśćmy tego”. Naprawdę starałem się jak mogłem z tą przemową!

A jednak to wypuścili. Rozwój przegrał 3:4, tracąc ostatnią bramkę w doliczonym czasie gry, za wszelką cenę szukając w końcówce zwycięstwa – tylko ono dawało mu mistrza. Wygrana legionistów sprawiła, że mistrzem został Chemik Police, a Rozwój spadł na trzecie miejsce. Ludzie związani z Rozwojem wspominają, że nigdy nie widzieli aby ktoś szedł odebrać medal w smutniejszych nastrojach.

Nowak: – Tak jak z Lubina wracaliśmy rozśpiewanym autobusem, tak z mistrzostw… grobowa atmosfera. 

GOTOWY NA WIELKĄ PIŁKĘ

Milik, podobnie jak niektórzy jego koledzy, miał już wówczas przetarcie w seniorach. Wspomina Marcin Nowak: – Utkwiło mi w pamięci, kiedy poszedł na pierwszy trening do seniorów. Arek miał piętnaście lat. Pamiętam, że po treningu zbiegł do mnie trener Galeja i pytał, czy można uprawnić Arka na mecz. A to był pierwszy trening! W konsultacji z trenerem Mogilanem uzgodniono wtedy, że spokojnie, niech jeszcze potrenuje, a dostanie swoją szansę. I dostał ją w III lidze, debiutując z Rajfelem Krasiejów. Wszyscy się śmiejemy, że strzelił 2.5 bramki. W zasadzie wciąż trwają dyskusje, czy z linii czy już zza niej trafił do siatki Krzysztof Michalski. Dwie kolejne strzelił już bezdyskusyjnie. W wieku 16 lat taki start w III lidze to duże osiągnięcie. Przy czym umówmy się, za dużo w seniorach Rozwoju nie pograł – kilkanaście meczów, a po mistrzostwach Polski trafił do Górnika Zabrze.

O Miliku głośno na większą skalę zrobiło się już wcześniej, gdy miał 13-14 lat. W klubie wspominają, że zgłaszali się po niego topowi menadżerowie na Polskę. Marcin Nowak: – Szybko zrobiło się głośno, że jest taki chłopak w Rozwoju, który może zrobić dużą karierę. W bardzo młodym wieku Arkiem interesowali się menadżerowie z najwyższej krajowej półki. Ja uważam, że szczęśliwie się z nimi nie związał, tylko szedł drogą wyznaczoną mu przez trenera – do opuszczenia Rozwoju nie podpisał żadnej umowy menadżerskiej.

Milik bez wątpienia był jednym z tych, którzy szybciej dojrzeli fizycznie. To bywa mieczem obosiecznym. Pomaga w rywalizacji juniorskiej, ale nie ma żadnego znaczenia w seniorach – to często było podłożem problemów wielu talentów w przekroczeniu juniorskiego progu. Każdy może sięgnąć pamięcią do swoich wspomnień lat dojrzewania i ile potrafiła dać na boisku przewaga fizyczna.

Milik ją miał, ale, by tak rzec, popierał ją czym się dało. Być może Mogilan i tutaj zdawał sobie sprawę w czyhających zagrożeń i dlatego zostawał z Arkiem po treningach, każąc mu pracować nad typowo piłkarskimi elementami. Technika czy bomby z dystansu nie wzięły się znikąd, tylko z treningowych boisk Rozwoju. Później Milik zostawał po treningach również sam.

Kamil Pągowski: – Już wtedy kompleksowo traktował swoją karierę. Odżywianie na sto procent, poświęcenie na zajęcia dodatkowe, praca po treningach, także z fizjoterapeutą. To był wówczas dość niespotykany element. Trening to nie tylko te półtora czy dwie godziny. Arek dokładał zajęcia indywidualne, wiedział, że trzeba rozwijać się na każdej płaszczyźnie.

Marcin Nowak: – Nigdy nie trenował tylko tyle, ile trzeba. Zostawał po zajęciach i ćwiczył według tego, co kazał mu rozwijać trener  Mogilan. Słabsza noga. Technika. Co tylko się dało.

Nawet warto zwrócić uwagę, że ze wszystkich przedmiotów najbardziej interesował się angielskim. Przyznajmy, poza w-fem – skądinąd poza piłką najbardziej lubił koszykówkę, do dziś zresztą śledzi NBA – to przedmiot, który czysto praktycznie może pomóc piłkarzowi w karierze. Milik już po zagranicznych wojażach Rozwoju wiedział, że być może otworzy się dla niego taka ścieżka. Jako szesnastolatek był również na zaproszeniu w Tottenhamie razem z Wojtkiem Królem. Nie były to jakieś oficjalne testy – po prostu możliwość treningu z tamtejszymi juniorami.

Najbliżej jednak był transferu do Legii Warszawa. Nawet dla niej zagrał. Wspomina Marek Jóźwiak: – Milik miał wtedy piętnaście, szesnaście lat. Byłem wtedy w Katowicach kilka razy, znałem się ze Sławkiem Mogilanem, starszym bratem Arka, a nawet księdzem, który pomagał rodzinie. Zaprosiłem Arka  razem z Konradem Nowakiem. Pojechali z drugą drużyną na Verigio Cup, taki turniej młodzieżowy we Włoszech. Występował więc tu w barwach Legii. Spisali się na tyle, że ich chcieliśmy. Nawet mam do tej pory kontrakt, trzymam go na pamiątkę. Wtedy do gry włączył się Górnik Zabrze. Górnik zaproponował grę w pierwszej drużynie. Dyrektor Mazurek i trener Skorża powiedzieli, że na ten moment Arek na pierwszą drużynę nie ma szans, mógłby mieć ją tylko w Młodej Ekstraklasie. To przeważyło, Tomek Wałdoch po stronie Górnika zrobił bardzo dobrą robotę.

Łatwo się dzisiaj wyzłośliwiać, że Legia przeoczyła kolejny talent, ale trzeba oddać sprawiedliwość: puszczenie Arka od razu do pierwszej drużyny ekstraklasowego zespołu było ruchem nieoczywistym. Miał dopiero siedemnaście lat, ścieżka, w ramach której spokojnie by się oswajał, nawet w Młodej Ekstraklasie grając ze starszymi, nie wydawała się jakimś szaleństwem. Choć w Górniku na pewno dostrzeżono w nim więcej, a Tomasz Wałdoch wykazał się dużą przenikliwością.

Ale przecież i nie było tak, że Milik od razu odpalił. Czekał osiemnaście, a z meczem w Pucharze Polski, aż dziewiętnaście spotkań na gola. Wyśmiewano go, wyszydzano, wygwizdywano z trybun, krytykowano odważne stawianie na juniora. Debiutował w ESA w lipcu 2011 roku, a pierwszego gola strzelił w kwietniu 2012. Porównajmy to choćby do wejścia takiego Bartka Białka.

Milik przełamał się finalnie w meczu z Koroną, ale też – z karnego. Dopiero po tym golu odblokował, się, poprawiając drugim trafieniem już w tym spotkaniu.

W ESA został tylko do końca oku, wiosną był już w Bayerze.

A kumple ze złotej drużyny? Wojciech Król już nie gra w piłkę. Adam Żak występuje w Polonii Bytom. Przemek Szymiński gra we Frosinone. Trapiony przez kontuzje Konrad Nowak w Odrze Opole.

PAMIĘĆ

Wszyscy w Polsce znają przykład Goczałkowic i Łukasza Piszczka. To fajna sprawa – Piszczu ma swój klub, ogląda transmisje, pomaga, finansuje, nawet nawiązał oficjalną współpracę klubu z BVB.

Arek Milik także nie zapomniał skąd się wywodzi.

Rozwój, przyzakładowy klub kopalni Wujek o długiej, 95-letniej historii, większość swojej historii spędził w niższych ligach. Zawsze znał się na szkoleniu – wychował wcześniej między innymi Tomasza Zdebela. Natomiast w klubie sami wiedzą, że dopiero wyszkolenie Arka dla wielu umieściło klub na mapie.

Oczywiście to pomaga nawet w sposób pośredni. Marcin Nowak: – Najbardziej to było widoczne w eliminacjach mistrzostw świata czy Europy, gdy Arek zyskiwał największą popularność. Po Euro we Francji mieliśmy kilkadziesiąt zapisów w jedne wakacje. Umówmy się, Rozwój głównie kojarzony jest w Polsce z postacią Milika. Gdyby nie to, nie wiem ile musielibyśmy wydać na podobną rozpoznawalność. Jest twarzą tego klubu, osobą, którą wszyscy znają.

Wychowanie Milika to też rzecz jasna przy większych transferach wpływ pieniędzy, bo pewien ułamek dostaje się wówczas temu, kto wyszkolił zawodnika. Jakkolwiek to pomogło w awansie do I ligi, bo była płynność finansowa, tak nawet wtedy, grając historyczny sezon na zapleczu Ekstraklasy, występowali głownie “swoimi” piłkarzami.

Najistotniejsze jednak, że Arek pomaga w sposób bezpośredni i cały czas żyje klubem.

Marcin Nowak: – Jakby ktoś wszedł na naszego Instagrama, gdzie informujemy o wyniku ostatniego meczu, to zobaczyłby tam lajk Arka. To takie symboliczne. Śledzi to, co dzieje się w klubie, jest w kontakcie z chłopakami, z wieloma ma bardzo dobry kontakt. Podsyła im też sprzęt sportowy. Na przestrzeni ostatnich lat trafił do Rozwoju sprzęt o sporej wartości. On nie afiszuje się z tym, nie udostępnia tego wszędzie, robi większość rzeczy po cichu, o czym wie tylko nasze środowisko.

Milik ostatnio choćby, korzystając z krótkiej przerwy między sezonami, odwiedzając rodzinne strony nie zapomniał odwiedzić treningu Rozwoju Katowice. Ma cały czas kontakt choćby z kapitanem czwartoligowego dziś Rozwoju, Patrykiem Gembickim.

Patryk Gembicki: – Z Arkiem znamy się od dzieciństwa. Na początku była między nami bariera wieku, ale jak miałem tak 15 lat, złapaliśmy najlepszy kontakt. Wspiera nas nie tylko sprzętem, ale też ja na przykład dostaję od niego wiadomości po meczach, rozmawiamy o różnych sytuacjach. Byłem tez u niego w Amsterdamie i w Neapolu. Wiem, że interesuje się wynikami Rozwoju. Zawsze nam pomagał. Jak mieliśmy treningi, to często do nas przychodził i był jakby asystentem trenera. Mówił mi: słuchać się trenerów. Skupić na pracy. Zostawać po treningach, samemu nad sobą pracować.

Rafał Bosowski: – Myśmy byli, ja ze Sławkiem, prywatnie u Arka, polecieliśmy na mecz z Arsenalem. Także Arek nas przyjął, ugościł, byliśmy tam kilka dni. To jest człowiek, który pamięta skąd się wywodzi.

Co jet istotne, to że Rozwój w tym momencie tej pomocy Milika potrzebuje – sławny wychowanek nie opuścił klubu w potrzebie.

Jeszcze całkiem niedawno rywalizował tu w Pucharze Polski z Górnikiem Zabrze, a potem przyszła degradacja z II ligi. Problemy finansowe i wypowiedzenie dzierżawy stadionu przy ulicy Zgody sprawiło, że klub de facto stał się bezdomny. Stadion zarastają chwasty – nie wiadomo co z nim będzie, być może zostanie całkiem zburzony – jest wystawiony na sprzedaż. Rozwój dziś ma swoje biuro w budynkach zespołu szkół przy ulicy Mikołowskiej, a grał będzie przy ulicy Asnyka, gdzie Urząd Miasta buduje kompleks sportowy. W IV lidze de facto gra najstarsza drużyna juniorska. Sami wychowankowie, seniorów w praktyce nie ma. Juniorzy mogą liczyć tylko na stypendia, tak naprawdę gdyby spojrzeli na pieniądze, mogliby znaleźć więcej w niektórych ekipach z okręgówki.

To klub, który ma misję: szkolić.

Rozwój trudnych warunków się nie boi. To skromny klub, w którym panuje rodzinna atmosfera, a trenerzy często łączą pracę również z robotą na kopalni.

Rafał Bosowski, jeden z takich właśnie szkoleniowców, gdy pytamy go o porównanie zaangażowania Arka do tego, co robi Piszczek w Goczałkowicach: – Łukasz tworzy klub troszeczkę inaczej, Arek po swojemu. Natomiast mimo, że mamy pomoc w miarę możliwości od miasta, tak doskonale wiemy, że mamy ciężko. Bez Arka pomocy chyba byśmy nie istnieli.

Czy można sobie wyobrazić, że kiedyś na Śląsku spotkają się w jednej lidze Goczałkowice Łukasza Piszczka, GKS Jastrzębie Kamila Glika, a jeszcze Rozwój Katowice Arka Milika? Można, pytanie: w jakiej lidze. Trudno powiedzieć jaki plan na życie po karierze ma Milik, ale pewne jest, że jego pasja do Rozwoju nie gaśnie. Jeśli kiedyś zaangażuje się mocniej w Rozwój, nikogo to zdziwić nie powinno – to nie tylko jego klub. To jego ludzie, z którymi się identyfikuje.

Leszek Milewski

Fot. Rozwój Katowice

***

Materiały realizujemy we współpracy z PKO Bankiem Polskim. Na następny odcinek z cyklu „Kopalnie Talentów” zapraszamy za dwa tygodnie. Tymczasem możecie już przeczytać i obejrzeć “Z DAMASŁAWKA DO SERIE A. HISTORIA KAROLA LINETTEGO”.

leszek.milewski

Ekstraklasa. Historia polskiej piłki. Lubię pójść na mecz B-klasy.

Opublikowane 08.09.2020 15:01 przez

leszek.milewski

Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Weszło FM
10.05.2021

Wtorek w Weszło FM: Premier League, La Liga, Moto-poranek

Sezony we wszystkich europejskich ligach powoli dobiegają końca i nadal oczekujemy ostatecznych rozstrzygnięć. W Anglii wszystko jest jasne w kontekście zdobycia mistrzostwa, ale tego nie mogą powiedzieć choćby w Hiszpanii. Wtorek przyniesie trochę odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a poza tym na antenie Weszło FM pojawią się ciekawe audycje tematyczne. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

Raków ma wicemistrzostwo. Będą emocje w walce o czwarte miejsce

Raków Częstochowa ma na finiszu sezonu wszystko, co mógł mieć. Zdobył Puchar Polski, który był priorytetem, a jednocześnie nie poniósł żadnych strat w lidze. Piłkarze Marka Papszuna w ostatnich siedmiu kolejkach wywalczyli aż 19 punktów. W efekcie dziś po pokonaniu Piasta Gliwice zapewnili sobie wicemistrzostwo Polski. Jako postronni obserwatorzy lekko żałujemy, że Multiliga w niedzielę […]
10.05.2021
Anglia
10.05.2021

Strażak Sam nie pomógł. WBA i Kamil Grosicki zasłużenie opuszczają Premier League

Potrzebowali cudu. Do strefy spadkowej trafili już po szóstej kolejce i przez 29 kolejnych nie potrafili wyściubić za nią głowy. Wciąż jednak wierzyli, że uda się zagrać losowi na nosie, że Sam Allardyce znowu dokona czegoś niezwykłego. I faktycznie zrobił to, rozbijając Chelsea 5:2. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wczoraj WBA oficjalnie dołączyło do Sheffield […]
10.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Ekstraklasa
10.05.2021

Trudne sprawy Legii Warszawa. Co zrobić z Wszołkiem i Vesoviciem?

Legia Warszawa bywa nazywana “polskim Bayernem”. Czasami prześmiewczo, ale ten tytuł zdecydowanie do niej pasuje. Nie tylko ze względu na liczbę sukcesów na krajowym podwórku w ostatnich katach. Także dlatego, że zespół z Bawarii to słynne “FC Hollywood”. A ostatnie “dramy” związane ze skrzydłowymi Legii – Marko Vesoviciem i Pawłem Wszołkiem – zdecydowanie pasują do […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

„Nie po to przyszedłem do Podbeskidzia, żeby spaść z nim do I ligi”

– Uważam, że po zimowym okresie przygotowawczym panowała w drużynie większa wiara niż jest teraz. Każdy miał czystą kartę, każdy mógł zacząć od początku, wszystkie wydarzenia jesieni zeszły na dalszy plan, więc rodził się w zespole pozytywny duch. Potem przydarzyły się błędy. Teraz nie mamy nic do stracenia. Ostatni tydzień, ostatnia kolejka, ostatni mecz. Rzucamy […]
10.05.2021
Weszło
20.04.2021

Karol Niemczycki – mentalny taran z dużymi aspiracjami | KOPALNIA TALENTÓW

Kiedy mały Karol Niemczycki podawał piłkę na stadionie Cracovii, z pewnością nie myślał realnie o tym, że zostanie powołany do reprezentacji Polski. Kiedy duży Karol Niemczycki notował kolejną interwencję w Ekstraklasie, również uważał to za cel możliwy do zrealizowania, ale odległy. Dostał jednak powołanie od Paulo Sousy, pojechał na kadrę. A tam przedstawił się w […]
20.04.2021
Kopalnie talentów
06.04.2021

Rafał Augustyniak – reprezentant Polski za 800 złotych | KOPALNIA TALENTÓW

Kiedy był nastolatkiem, prezes Pogoni Zduńska Wola mocno się wahał, czy warto w niego inwestować 800 złotych. Kiedy przechodził do Widzewa Łódź, to w pakiecie z Mariuszem Stępińskim, jako ten mniej utalentowany. Wreszcie – kiedy w wieku 25 lat występował na poziomie pierwszoligowym, niewielu przypuszczało, że uda mu się jeszcze zrobić dużą karierę. Tymczasem Rafał […]
06.04.2021
Weszło
09.03.2021

Tomasz Kędziora. Urodzony pracuś i przywódca I KOPALNIA TALENTÓW

Zanim Tomasz Kędziora zaczął rywalizować z takimi drużynami jak Barcelona czy Juventus oraz zakładać koszulkę reprezentacji Polski, od najmłodszych lat biegał po boiskach w Zielonej Górze. Czy wróżono mu taką karierę? Na to i inne pytania odpowiedzieli nam ludzie, którzy znają Tomka jak własną kieszeń. Ba, jeden z naszych rozmówców zna go nawet od kołyski. […]
09.03.2021
Weszło
15.12.2020

Kamil, który został dryblerem | KOPALNIE TALENTÓW

“Nie holuj tyle”. “Nie drybluj”. “Podaj, graj zespołowo, nie strać”! Gdybyśmy mieli stworzyć jakiś leksykon zwrotów, które zabijają w dzieciakach kreatywność, a jednak wciąż są doskonale słyszalne na wszelkich turniejach młodzieżowych – to byłyby pierwsze hasła. Być może dlatego w polskiej piłce dryblerów jest coraz mniej? Być może dlatego też aż tak mocno wyróżniają się […]
15.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło Extra
17.11.2020

Teraz na drawskiej Abisynii każdy chce być Moderem | KOPALNIE TALENTÓW

To historia jakich wiele. Chłopaczka z małej wsi na trening zaprowadził brat, szybko odnalazł w sobie smykałkę do futbolu. Ale ile z tych historii zakończyło się grą w reprezentacji Polski i rekordem transferowym Ekstraklasy? W ramach cyklu “Kopalnie Talentów” odszukaliśmy piłkarskie korzenie Jakuba Modera.  Do Drawska wybieramy się dzień po meczu Polski z Ukrainą. Ledwie […]
17.11.2020
Weszło
07.05.2021

Lech torturuje kibiców, co na to Trybunał w Strasburgu? | Dwaj Zgryźliwi Tetrycy

W dzisiejszym odcinku “Sprawy dla reportera”, Elżbieta Jaworowicz sprawdzi, czy zawodnicy Lecha Poznań oszukali władze tegoż klubu metodą na “zagraniczne sibi”. Ale sprawdzimy również, czy pokrzywdzony nie jest przypadkiem krzywdzicielem, bo z drugiej strony władze Lecha Poznań już od dawna łamią zapisy konwencji genewskiej i torturują własnych kibiców. A tak naprawdę to nie, tak naprawdę […]
07.05.2021
Felietony i blogi
06.05.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Moim zdaniem Piast Gliwice powinien znaleźć milion euro na Jakub Świerczoka nawet, jeśli w tym celu trzeba będzie zaciągnąć chwilówkę, względnie oddać Kristophera Vidę do lombardu. Tak uważam, bowiem Jakub Świerczok jest rzadkim przypadkiem w tej lidze – otóż jest bowiem piłkarzem. Piłkarzem w pełnym tego określenia znaczeniu. Piłkarzem, czyli kimś, kto zarabia na grze […]
06.05.2021
Weszło
05.05.2021

Wzlot i upadek na polskim Olimpie. Maciej Skorża i Wisła Kraków

Sezon 2006/07 przyniósł ogromne przetasowania na polskiej scenie piłkarskiej. Mistrzowski wyścig stoczyły ze sobą Zagłębie Lubin Czesława Michniewicza i GKS Bełchatów Oresta Lenczyka. Pozostałe dwa trofea – Puchar Polski i Puchar Ligi włożył do gabloty prowincjonalny Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski prowadzony przez wciąż młodziutkiego trenera, Macieja Skorżę. Wisła Kraków? Niedawne mocarstwo kończyło sezon kompromitacją – […]
05.05.2021
Weszło
30.04.2021

Legia złapała ligę za szyję | Dwaj zgryźliwi tetrycy od 10

Legia Warszawa została mistrzem Polski. Arka Gdynia występuje w I lidze, a Raków Częstochowa w Ekstraklasie, stąd też w finale Pucharu Polski odrobinę większe szanse zdaje się mieć zespół spod Jasnej Góry. Tego typu newsy, ciekawostki, interesujące informacje oraz opinie usłyszycie od Leszka Milewskiego oraz Jakuba Olkiewicza w czternastym odcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków”. Ale to […]
30.04.2021
Weszło
29.04.2021

Jak co czwartek…. LESZEK MILEWSKI

Legia Warszawa została mistrzem Polski, choć miała z kim to mistrzostwo przegrać. Legia Warszawa została mistrzem Polski, ponieważ była najlepszą drużyną w kraju, a nie najmniej słabą. Owszem, interesuję się polską ligą dostatecznie długo, by widzieć takich mistrzów, którzy najmniej razy wyłożyli się na prostej. Albo wyłożyli się tyle samo razy co inni, tylko czołgali […]
29.04.2021
Weszło
23.04.2021

SUPERLIGA JAK POSTANOWIENIE NOWOROCZNE | Tetrycy od 10!

Stało się. Dwaj zgryźliwi tetrycy, a więc Leszek Milewski oraz Jakub Olkiewicz zdradzili polskie piłkarstwo i zamiast omówić bezprecedensowy rajd Sandecji Nowy Sącz – zaczęli debatować o Superlidze i UEFA. Jako że to program Dwaj zgryźliwi tetrycy, nie zabrakło oryginalnych pomysłów jak np. powierzenie losów europejskiego futbolu Arturowi Orzechowi, który mógłby przyznawać samodzielnie punkty jak […]
23.04.2021
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
hha
hha
8 miesięcy temu

,,Zagłębie, które budziło w nas strach, choć przecież byliśmy świadomi swojej wartości. Ale jak się oglądało ich mecze w Internecie… Horoszkiewicz, Łasicki, Azikiewicz, a przede wszystkim Piotrek Zieliński. Takiego gościa jeszcze nigdy nie widziałem. To co wyrabiał wówczas Piotrek nie mieściło się w głowie. Władowaliśmy im jednak bramkę, a potem resztę dwumeczu – autobus! I tego autobusu nie udało im się przestawić. Świętowaliśmy, jakbyśmy ograli Real Madryt. Jechaliśmy na finały. ”

Nosz kurwa trener druzyny parkuje autobus w rozgrywkach juniorskich a my sie teraz dziwimy skąd w nas mentalnośc ,,przesuwania ” ?

Stach Levy
Stach Levy
8 miesięcy temu
Reply to  hha

Dokładnie ostatnio o tym pisałem tu się liczy wynik nawet w rozgrywkach u-12, chuj z resztą, panie jakie szkolenie?My zamiast grać w piłkę to gramy systemem PW czyli przyjąć wyjebać. Ilu takich gości gra w okręgówkach czy 4 lidze bo mieli potencjał ale nie miał kto ich odpowiednio poprowadzić, szkoda gadać.

Dziki Jelon
Dziki Jelon (@dzikijelon)
8 miesięcy temu

Arek tez mnie częstował fajkami na osiedlu 🙂

Wojtek
Wojtek
8 miesięcy temu

Z tego, co ja się orientuję, katowicki magistrat na stadionie Rozwoju chce budować bloki mieszkalne, taka była plotka

gfdjgdagsabdgsaxzagsasvncabxz
gfdjgdagsabdgsaxzagsasvncabxz
8 miesięcy temu

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili 400 kurs przedwczoraj i skan tego kuponu maja na blogu. Zarobilem z nimi juz 20 tys. Polecam bo kupon na dzis juz tez dostepny

Daniel
Daniel
8 miesięcy temu

To że Jóźwiak nie wiedział to się nie dziwię, ale Pan Leszek nie zweryfikował? jakie Verigio Cup? najbardziej znany turniej młodzieżowy we Włoszech to Viareggio Cup

Suche Info
10.05.2021

Betis bliżej Europy!

Real Betis wykonał ogromny krok w stronę europejskich pucharów. W dzisiejszym meczu La Liga zespół z Sewilli pokonał 2:1 Granadę i przeskoczył w tabeli Villarreal, zbliżając się jednocześnie na odległość dwóch punktów do Realu Sociedad. Poza wyścigiem mistrzowskim to właśnie rywalizacja o Ligę Europy wydaje się w Hiszpanii najciekawsza – o dwa miejsca walczą trzy […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Fulham spada z Premier League (Bednarek się utrzymuje)

Nie będzie wybitnie zaciekłej walki o utrzymanie w Premier League. Na trzy kolejki przed końcem wszystko jest już jasne – z angielską elitą żegnają się Sheffield United, West Bromwich Albion oraz Fulham. Ci ostatni dzisiaj przegrali 0:2 z Burnley i utracili matematyczne szanse na obronę przed spadkiem.  Dysproporcja siły była ogromna – po dzisiejszym spotkaniu […]
10.05.2021
Weszło FM
10.05.2021

Wtorek w Weszło FM: Premier League, La Liga, Moto-poranek

Sezony we wszystkich europejskich ligach powoli dobiegają końca i nadal oczekujemy ostatecznych rozstrzygnięć. W Anglii wszystko jest jasne w kontekście zdobycia mistrzostwa, ale tego nie mogą powiedzieć choćby w Hiszpanii. Wtorek przyniesie trochę odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a poza tym na antenie Weszło FM pojawią się ciekawe audycje tematyczne. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Konferencja po meczu Raków – Piast

Szampański nastrój w Rakowie, pełne skupienie w Piaście Gliwice. Tak najkrócej można podsumować konferencję prasową po spotkaniu obu klubów w dzisiejszym meczu Ekstraklasy. Raków zwyciężył 1:0, zapewnił sobie wicemistrzostwo i właściwie zakończył sezon. Piast wciąż jest faworytem do czwartego miejsca, ale europejskie puchary będzie musiał sobie zapewnić w ostatniej kolejce.  Materiał z konferencji przygotowały Sportowe […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Nianzou: zagraj 5 minut, zostań zawieszony na dwa mecze

O piłkarską nagrodę Darwina może się spokojnie ubiegać Tanguy Nianzou, 18-letni obrońca Bayernu Monachium. Przez cały sezon utalentowanego Francuza dręczyły kontuzje, przez które opuścił praktycznie całą jesień i dużą część wiosny. Gdy wreszcie uporał się z urazami, zaczął zdobywać minuty w rotacji Hansiego Flicka. W przegranym meczu z Mainz dostał 45 minut i był to […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

Raków ma wicemistrzostwo. Będą emocje w walce o czwarte miejsce

Raków Częstochowa ma na finiszu sezonu wszystko, co mógł mieć. Zdobył Puchar Polski, który był priorytetem, a jednocześnie nie poniósł żadnych strat w lidze. Piłkarze Marka Papszuna w ostatnich siedmiu kolejkach wywalczyli aż 19 punktów. W efekcie dziś po pokonaniu Piasta Gliwice zapewnili sobie wicemistrzostwo Polski. Jako postronni obserwatorzy lekko żałujemy, że Multiliga w niedzielę […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Raków wicemistrzem, już tylko dwa znaki zapytania w lidze!

Znamy już kolejność drużyn na podium w Ekstraklasie. Po dzisiejszym zwycięstwie nad Piastem Gliwice jest już pewne, że wicemistrzem Polski po raz pierwszy w swojej 100-letniej historii zostanie Raków Częstochowa. Trudno sobie wyobrazić lepszy scenariusz na świętowanie – bo przecież do srebrnych medali częstochowianie dokładają w tym sezonie również triumf w Pucharze Polski. Co to […]
10.05.2021
Kanał Sportowy
10.05.2021

WESZŁOPOLSCY live od 20:00: Filip Starzyński i Szymon Matuszek

Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Szymon Janczyk i Samuel Szczygielski omawiają najważniejsze wydarzenia na boiskach Ekstraklasy i 1. ligi! Gośćmi Filip Starzyński i Szymon Matuszek. Zapraszamy! 
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Rosjanie: Słowacja i Szwecja z bazą w Petersburgu

Rosyjska agencja informacyjna Tass podała, że już wkrótce w Petersburgu swoją bazę na Euro 2020 potwierdzą Słowacy. W Rosji zagrają oni dwa mecze – w tym przeciwko reprezentacji Polski – donosi Onet.  Mecze z dwoma pierwszymi rywalami odbędą się właśnie w Rosji. “Lokalizacja reprezentacji Słowacji w Petersburgu podczas mistrzostw Europy zostanie ustalona w ciągu najbliższych […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Co z karami za Superligę? Trwa przeciąganie liny!

Choć projekt Superligi będzie bardzo trudno uratować, nie oznacza to wcale, że temat został definitywnie zamknięty. Nie trzeba być detektywem, by przewidzieć, że wobec ataku najmożniejszych na “uświęcone tradycją” interesy UEFA, ta sama UEFA spróbuje teraz kontrataków. Obecnie trwa zakulisowe przeciąganie liny, a o sytuacji opowiedział w Radio Rai Gabriele Gravina, szef włoskiego związku piłkarskiego. […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Robben: gra, asystuje, dba o środowisko

Wczoraj pisaliśmy o tym, że Arjen Robben zaliczył bardzo udany powrót do futbolu. 37-letni skrzydłowy wreszcie wyleczył wszystkie dręczące go od początku sezonu urazy i wyszedł w pierwszym składzie Groningen na mecz z Emmen. Na efekty nie trzeba było długo czekać – jego zespół wygrał 4:0, on sam zaliczył dwie asysty, a po końcowym gwizdku […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Ibrahimović wróci na Atalantę?

Nieprawdopodobną historię piszą w tym sezonie AC Milan oraz Zlatan Ibrahimović. W ostatni weekend Szwed wystąpił na własną odpowiedzialność, mimo bólu w lewym kolanie – zagrał ponad godzinę, jego zespół pokonał 3:0 Juventus w Turynie i zbliżył się do upragnionego celu, jakim jest awans do Ligi Mistrzów. Niestety, wszystko wskazuje na to, że Zlatan okupi […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Żelek Żyżyński opowiada o swojej drużynie – Dulla Boys

Żelek Żyżyński w roli dyrektora sportowego, Mateusz Cetnarski jako grający trener, ambitne plany awansu do elitarnej ekstraklasy Zanzibaru, z której da się nawiązać walkę nawet z drużynami z kontynentalnej Tanzanii. Dulla Boys Pili-Pili to klub, który szerzej mogliśmy poznać przy okazji wyjazdu popularnego dziennikarza Canal+ na Zanzibar. Opowiedział nam o swojej misji bardzo dokładnie w […]
10.05.2021
Anglia
10.05.2021

Strażak Sam nie pomógł. WBA i Kamil Grosicki zasłużenie opuszczają Premier League

Potrzebowali cudu. Do strefy spadkowej trafili już po szóstej kolejce i przez 29 kolejnych nie potrafili wyściubić za nią głowy. Wciąż jednak wierzyli, że uda się zagrać losowi na nosie, że Sam Allardyce znowu dokona czegoś niezwykłego. I faktycznie zrobił to, rozbijając Chelsea 5:2. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wczoraj WBA oficjalnie dołączyło do Sheffield […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Nasi w Serie A! Wielki sukces Salernitany!

Kibicowsko ten klub zawsze był wysoko. Stoją za nim też piękne historie i tradycje, natomiast z polskiej perspektywy – stoi za nim obecność w składzie aż trzech Polaków. Trudno w tych okolicznościach nie uśmiechnąć się na wieść o wynikach dzisiejszych spotkań Serie B. W ostatniej, 38. kolejce, Salernitana wygrała 3:0 z Pescarą i przyklepała awans […]
10.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Grosicki w pierwszym składzie. West Bromu U23

Wszyscy wiemy, jak się sprawy mają z Kamilem Grosickim – nie gra. Tak zdecydował, chciał zostać w Anglii i walczyć o swoje, nawet kosztem Euro. Cóż, wielu minut sobie nie wywalczył, ale teraz trochę pogra. W drużynie U23 West Bromu. Polak wyszedł w pierwszym składzie na trwający mecz z Norwich. To jego pierwszy występ od […]
10.05.2021
Ekstraklasa
10.05.2021

Trudne sprawy Legii Warszawa. Co zrobić z Wszołkiem i Vesoviciem?

Legia Warszawa bywa nazywana “polskim Bayernem”. Czasami prześmiewczo, ale ten tytuł zdecydowanie do niej pasuje. Nie tylko ze względu na liczbę sukcesów na krajowym podwórku w ostatnich katach. Także dlatego, że zespół z Bawarii to słynne “FC Hollywood”. A ostatnie “dramy” związane ze skrzydłowymi Legii – Marko Vesoviciem i Pawłem Wszołkiem – zdecydowanie pasują do […]
10.05.2021