post
Paweł Paczul

Opublikowane 02.12.2020 15:08 przez

Paweł Paczul

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, lewy obrońca nie robi takiego wrażenia. A chyba niesłusznie, bo Rybus regularnie gra w Lidze Mistrzów i zdobywa tytuły w Rosji. Dotarł bardzo daleko, przechodząc długą drogę. Która zaczęła się w Łowiczu.

Trudno powiedzieć, żeby było to specjalnie piłkarskie miasto. Nawet gdy w polskim futbolu jest dużo dżemu ligowego, to Łowicz słynie po prostu z dżemu, a nie z piłkarskich osiągnięć. Tamtejszy Pelikan najwyżej doszedł do drugiej ligi, poza Rybusem kariery nie zaczynało tam specjalnie wielu uznanych ligowców, bo można wskazać Przemysława Płachetę, Roberta Wilka, ale potem trzeba by już mocniej pogłówkować.

Nie pomaga położenie geograficzne. Do Warszawy jest godzinka pociągiem, niedaleko leży Łódź, więc przeprowadzka kusi. Obecnie w Łowiczu mieszka niecałe 30 tysięcy osób.

Ale Rybus – zresztą honorowy obywatel miasta – wybił się i poszedł w świat.

Natomiast nie miał łatwo z kilku powodów. Na przykład dlatego, że dorastał na niezbyt ciekawym osiedlu – Korabce. Dzisiaj to się zmieniło, już tam nie straszy, ale w czasach młodości Rybusa bywało różnie. Sam piłkarz mówi: – To była najgorsza dzielnica Łowicza. Doczekała się miana Pekinu. Towarzystwo było tam niespokojne, że tak powiem. Rzadko zaglądał ktoś z zewnątrz, dzielnica leży na końcu miasta. Kręciło się mnóstwo policji. Kojarzę kolegów czy znajomych stamtąd, których losy się różnie potoczyły. To nie było ciekawe miejsce do życia. Ale teraz jak przyjeżdżam do domu, to wygląda zupełnie inaczej. Zmieniło się na duży plus. Jednak myślę, że piłka mnie uratowała. Czasem zadaje sobie pytanie – co by było, gdybym nie wyjechał z Łowicza? Co bym dzisiaj robił? Pewnie bym się tam zasiedział. Cieszę się, że to potoczyło się tak, a nie inaczej. Szansa, żebym tam został i poszedł w złą stronę, była duża.

Henryk Plichta, trener, który wyparzył Rybusa na turnieju halowym: – Mówiło się, że z tej dzielnicy trudno będzie o dobrego sportowca, ale łatwo o dobrego piłkarza. I rzeczywiście, młodzież z Korabki często zasilała Pelikana w różnych kategoriach wiekowych. No i między innymi przyplątał się właśnie Maciek.

Maciek, który nie imponował warunkami fizycznymi.

Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach patrzono na futbol jednak trochę inaczej. Przynajmniej w Polsce. Piłkarz, ba, właściwie kandydat na piłkarza, musiał imponować warunkami fizycznymi. Małych, chudych, nawet jeśli byli dobrzy, często odstrzeliwano. No i podobnie sprawy mogły się mieć z Rybusem.

Zawodnik mówi: – Zwinność, technika: to mi w dużym stopniu pomogło. Ale na początku odbijałem się od starszych zawodników. Pamiętam, że była konsultacja do kadry województwa, udało mi się zagrać w jakimś meczu, ale trener Mroczkowski powiedział mi, że jestem za niski i za drobny. No i tak się ta przygoda z wojewódzką kadrą skończyła.

Plichta: – Mroczkowski, jak z nim czasem rozmawiam, to cały czas się wstydzi, że przeoczył Maćka. Ale trenerzy wówczas bardzo sugerowali się wzrostem. Stawiano na siłową piłkę i uważano, że ktoś mały będzie miał problem.

Krystian Cipiński, kolega Rybusa z Łowicza: – Faktycznie wtedy był trend, żeby stawiać na zawodników, którzy mają odpowiednie warunki fizyczne. Na zawodników wysokich, o mocnej posturze. To było preferowane i wielu piłkarzom odcinało to drogę do kadry wojewódzkiej. Na szczęście teraz ta tendencja jest zupełnie inna.

Rybusa długo ignorowała więc polska myśl szkoleniowa na poziomie, nazwijmy to, reprezentacyjnym, ale i kluby wokół Łowicza nie chciały piłkarza u siebie.

Jak wspomnieliśmy – blisko jest do Warszawy, Łodzi, czy Bełchatowa, a pierwszym krokiem po Łowiczu dla Rybusa były Szamotuły. Dość kuriozalne, ale cóż – nie był wysoki, to jak mógł grać w piłkę?

Plichta: – Niejednokrotnie rozmawiałem z trenerami-kolegami, ale brakowało zainteresowania Maćkiem. Znałem ludzi z Bełchatowa, z Łodzi, natomiast Maciek ich kompletnie nie interesował. Potem się z nich śmiałem, że go nie chcieli, a on poszedł do Legii.

Rybus: – Byłem na testach w Amice Wronki. Powiedzieli, że zadzwonią. Do dzisiaj nikt się nie odezwał!

Cipiński: – Bardzo dobrze się stało, że Maciek poszedł do Szamotuł. Mieliśmy wielu wyróżniających się zawodników, którzy szli do SMS-u Łódź i tam ich kariera hamowała.

Czyli tak: niepreferowany fizycznie, z kiepskiej dzielnicy, a jednak się wybił. No, ale samo się nie stało. Oczywiście, zawsze trzeba mieć szczęście i trafiać na odpowiednich ludźmi, natomiast Rybus sam z siebie zrobił dużo, by na początku swojej drogi nie przepaść. Piłka była jego życiem.

Cipiński wspomina: – Z Maćkiem poznaliśmy się jeszcze jako dzieci. Spędzałem całe dnie na boisku Pelikana, był tam też Maciek, trenował go ojciec. Pokazywał, jak się przyjmuje, podaje, strzela z podbicia. Maciek od początku miał zaszczepioną piłkę przez ojca. I bardzo dobrze, że tak się stało, bo nabór do Pelikana Łowicz odbywał się dosyć późno, dopiero od jedenastego roku życia, po turnieju jedenastolatków. Maciek się tam wyróżniał, a właściwie był chyba najlepszy. Mimo że był znacznie niższy.

No bo trzeba wiedzieć, że w turnieju o którym mówi Cipiński, Rybus występował jako młodszy piłkarz niż reszta. Zawody zorganizowano dla rocznika 88, Rybus jest 89, a mimo to jego Szkoła Podstawowa numer 3 triumfowała, a Rybus został wzięty do Pelikana. Jak mówi: – Na początku trenowałem z chłopakami o dwa lata starszymi, później poszedł do chłopaków starszych o rok. Z racji tego, że nie było jeszcze naboru do mojego rocznika. Ale ja chciałem już grać i być w drużynie, więc tata mnie wysłał, żebym zaczął. Obaw nie miałem, bo się wyróżniałem, ale byłem jednym z najdrobniejszych chłopaków i trochę po nogach dostawałem.

Tata, Marek, miał duży wpływ na początki Rybusa.

Nic dziwnego, sam był piłkarzem. Fragment artykułu z miejscowej gazety, 2010 rok: „Piłkarskiego bakcyla zaszczepił w Maćku jego tata, który przez wiele lat grał w Pelikanie. – Dobrze grał, nigdy nie odpuszczał, to był twardy zawodnik – mówi Jan Wróblewski, kibic Pelikana pamiętający Marka Rybus w II połowie lat 80.. – Dopiero jak weszliśmy w 91 roku do III ligi, „Rybcia” przestał grać – dodaje. Także sam Maciek pamięta, że to dzięki tacie zainteresował się futbolem. – To on zaszczepił we mnie piłkę, on mnie zaprowadził na pierwszy trening, wcześniej sam grał – wspomina.

Jak się można domyślać, warunki do treningu w Pelikanie nie należały do najbardziej komfortowych. Boisko nie było zielonym stołem. Tego koloru tam brakowało.

Cipiński: – W tamtych czasach warunki nie były najlepsze. Teraz mamy dużo obiektów na wysokim poziomie, ale wtedy to było klepisko. Piaszczyste podłoże, tylko miejscami – w rogach – rosły jakieś pnącza. Unikaliśmy grania tamtędy, bo jeśli zaplątała ci się noga, a chciałeś przyspieszyć, to mogłeś stracić zęby. Nie było też siatek w bramkach i przy każdym strzale trzeba było biegać za piłką kilkadziesiąt metrów. Nawet na jednostkę wojskową, leżącą obok! Strażnik musiał się litować i nas wpuszczać. Ale prawdę mówiąc, to wszystko specjalnie nam nie przeszkadzało. Chcieliśmy grać w piłkę.

Rybus: – Warunki mieliśmy nieciekawe. Twardy piach, za dużo trawy tam nie widziałem, bardziej jakieś koniczynki wystawały. Dzisiaj chłopaki w tym wieku mają świetne warunki, wszystko musi być pod nich dopasowane. Ale ja zaciskałem zęby i z radością wychodziłem na każdy trening.

I przy tym ostatnim zdaniu warto się zatrzymać, bo nasi rozmówcy wyraźnie to podkreślają: Rybus nie był leniem, tylko do futbolu rzeczywiście się przykładał i bardzo go kochał.

Cipiński: – U Maćka piłka zawsze była na pierwszym miejscu. Nawet gdy graliśmy na konsolach, to koniecznie chciał wybierać właśnie jakąś grę piłkarską. Było widać, że on jest stworzony do tego sportu. Nawet gorączka go nie stopowała przed przyjściem na trening. Sumiennie podchodził do ćwiczeń. I gdy na przykład była kolejka, to niektórym się nie chciało danego ćwiczenia wykonywać i wpuszczali kogoś przed siebie. Często tą osobą był Maciek.

– Wyróżniał go spokój, którym dysponował. Było widać różnicę poziomów. Pokazywał, że to będzie coś zupełnie innego, niż z czym mieliśmy do czynienia codziennie. W sytuacji, gdzie każdy z nas by spanikował i po prostu chciał uderzać, Maciek umiał przełożyć jednego czy drugiego rywala. Chciał mieć pewność bramki. On zresztą bardzo dużo wymagał na treningu. Gdy ćwiczyliśmy w dwójkach, bardzo chciał, żeby nasze podania i strzały były dokładne. Nie zawsze się nam to udawało, ale teraz czujemy, że ta cząstka nas jest razem z Maćkiem na międzynarodowych arenach.

Plichta: – Nie miałem z nim żadnych problemów. Jeśli chodzi o frekwencję, to chciał być zawsze, dwa-trzy razy musiałem go cofnąć z gorączką do domu, bo mama nie potrafiła mu wyperswadować treningu.

Ale żeby nie było za różowo, i Rybus miewał gorsze chwile. Żaden dramat, ale historię Cipińskiego warto przytoczyć: – Są takie dni, kiedy się nie chce. Będąc na obozie nad morzem, mieliśmy za zadanie biec wzdłuż plaży do jakiejś latarni – celowo mówię „jakiejś”, bo nigdy jej nie odkryłem. Razem z Maćkiem dobiegaliśmy kilkaset metrów do parawanów Nivei i tam z innymi chłopakami czekaliśmy, aż reszta dobiegnie do latarni, wróci i dołączaliśmy się do tej grupy porannej. Ale to tylko epizod. Po prostu ciężko było rano wstać.

Ostatecznie w Pelikanie – jeśli chodzi o drużynę seniorów – Rybus nie zadebiutował. Zespół prowadził wówczas Jacek Cyzio, ale piłkarza w swojej ekipie się nie doczekał, gdyż ten zmienił barwy na wspomniane Szamotuły. I w sumie wiele nie brakowało, żeby Łowicz tak naprawdę nie miał jak się Rybusem chwalić. W latach 88-89 izba porodowa łowickiego szpitala była zamknięta, dzieci rodziły się w Sochaczewie czy Brzezinach. Rybus zdążył na otwarcie porodówki i teraz przy jego nazwisku w różnych metrykach widnieje informacja o Łowiczu. Dla tamtych okolic to ważne, bo tak krótki epizod w Pelikanie mógłby być po prostu omijany.

Natomiast dzisiaj Rybus nie zapomina o swoich początkach.

Cipiński mówi: – Mógłby nie szukać wspólnego mianownika z Łowiczem, a tak nie jest. Robimy turniej Gwiazdy na Gwiazdkę i Maciek regularnie się pojawia, pomaga chorym dzieciom. Dzięki jego pomocy mogliśmy ściągnąć wielu ciekawych zawodników, jak Marcin Żewłakow, Sebastian Mila, Jakub Rzeźniczak. Teraz przymierzamy się do turnieju online przez pandemię. Zawodnicy, w tym również Maciek, zmierzą się w FIFĘ, reprezentując swoje kluby. A równocześnie będą prowadzone licytacje w formule online.

Można się też zastanowić, czy znajomi Rybus są zaskoczeni tym, jak potoczyła się jego kariera? Pamiętają go przecież jako piłkarza stricte ofensywnego, który strzelał sporo bramek – na przykład wszystkie trzy dla swojej szkoły podstawowej w pamiętnym turnieju, licząc od półfinałów. A dzisiaj jest lewym obrońcą. No i na przykład Plichcie się to nie podoba: – Nie do końca rozumiem tę zmianę, wydawało mi się, że na przykład reprezentacji dawał sporo na skrzydle. Ale może przeciwnicy się go nauczyli? Szkoda mimo wszystko.

Natomiast sam Rybus nie narzeka: – W Tereku grałem cztery lata na skrzydle i dopiero na ostatni rok zostałem przestawiony na lewą obronę. Miałem dobry sezon, dostałem szansę w kadrze i wtedy otworzyła się okazja przejścia do Lyonu. Tam zagrałem w Lidze Mistrzów. Na pewno nie żałuję tej zmiany, to był dobry wybór.

Nie ma co ukrywać – na skrzydle brakowało mu liczb. Ma w końcu tylko dwie bramki w kadrze. Z Kanadą i Liechtensteinem. Wydaje się, że zmiana pozycji pomogła mu nie aż tak jak Piszczkowi, to nie ten kaliber kariery, absolutnie, natomiast uratowała Rybusa przed przeciętnością.

I kto pomyślał, że Łowicz – przy odpowiednim ustawieniu – może doczekać się swojej strony na Euro. Rybus plus Płacheta? To brzmi ciekawie.

PAWEŁ PACZUL, MATEUSZ STELMASZCZYK

Paweł Paczul

Karierę brutalnie przerwał mu brak talentu. Złośliwi powiedzą, że talentu do dziennikarstwa też nie ma, ale złośliwości na bok. Liga Minus, Quiz, Weszłopolscy, tam możecie go słuchać i oglądać, na Weszlo.Com czytać. Polecamy wszystkie te formy aktywności, nawet oglądanie!

Opublikowane 02.12.2020 15:08 przez

Paweł Paczul

Weszło
18.04.2021

Wisła Płock o uniknięcie katastrofy, Jagiellonia o uratowanie sezonu

W parze Wisła Płock – Jagiellonia zdecydowanie nie będziemy mieli meczu o nic. Jedni i drudzy mają jeszcze konkretne cele do zrealizowania. Trochę łatwiejsze zadanie w tym kontekście czeka gospodarzy. Dlaczego? Dlatego, że oni finalnie muszą się po prostu nie skompromitować, a tym byłby spadek do I ligi w takim sezonie. Kropkę nad “i” ma […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Misja komandosa. Wyzwania przed Włodzimierzem Gąsiorem

Pamiętacie ten odcinek McGyvera, w którym McGyver z ciśnieniomierza, stetoskopu i budzika zbudował pełnoprawny wykrywacz kłamstw? No cóż, McGyver i tak by wymiękł, gdyby jutro zrzucono go w Mielcu. Powiedziałby “OK, może w piętnastym odcinku pierwszego sezonu z rzeczy codziennego użytku zbudowałem defibrylator, ale budowy ekstraklasowej drużyny z Matrasa, Granlunda, De Amo się nie podejmę, […]
18.04.2021
Ekstraklasa
18.04.2021

Gąsior uratuje Stal? “Dziadek? Ten dziadek jeszcze wam pokaże!”

Szacunek. To słowo najczęściej po drugiej stronie słuchawki pada najczęściej, gdy pytamy rozmówców o Włodzimierza Gąsiora. Stal Mielec zatrudniając klubową legendę, wywołała duże poruszenie, bo Gąsior ma już 72 lata na karku i od dwóch lat był szczęśliwym emerytem. Pojawiły się więc szyderki i wątpliwości, czy ktoś taki odnajdzie się na poziomie Ekstraklasy, gdzie po […]
18.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Mój pierwszy raz – Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski przepytywany przez Tomasza Smokowskiego w programie Mój pierwszy raz na Kanale Sportowym. Nie trzeba polecać. 
17.04.2021
Kopalnie talentów
06.04.2021

Rafał Augustyniak – reprezentant Polski za 800 złotych | KOPALNIA TALENTÓW

Kiedy był nastolatkiem, prezes Pogoni Zduńska Wola mocno się wahał, czy warto w niego inwestować 800 złotych. Kiedy przechodził do Widzewa Łódź, to w pakiecie z Mariuszem Stępińskim, jako ten mniej utalentowany. Wreszcie – kiedy w wieku 25 lat występował na poziomie pierwszoligowym, niewielu przypuszczało, że uda mu się jeszcze zrobić dużą karierę. Tymczasem Rafał […]
06.04.2021
Weszło
09.03.2021

Tomasz Kędziora. Urodzony pracuś i przywódca I KOPALNIA TALENTÓW

Zanim Tomasz Kędziora zaczął rywalizować z takimi drużynami jak Barcelona czy Juventus oraz zakładać koszulkę reprezentacji Polski, od najmłodszych lat biegał po boiskach w Zielonej Górze. Czy wróżono mu taką karierę? Na to i inne pytania odpowiedzieli nam ludzie, którzy znają Tomka jak własną kieszeń. Ba, jeden z naszych rozmówców zna go nawet od kołyski. […]
09.03.2021
Weszło
15.12.2020

Kamil, który został dryblerem | KOPALNIE TALENTÓW

“Nie holuj tyle”. “Nie drybluj”. “Podaj, graj zespołowo, nie strać”! Gdybyśmy mieli stworzyć jakiś leksykon zwrotów, które zabijają w dzieciakach kreatywność, a jednak wciąż są doskonale słyszalne na wszelkich turniejach młodzieżowych – to byłyby pierwsze hasła. Być może dlatego w polskiej piłce dryblerów jest coraz mniej? Być może dlatego też aż tak mocno wyróżniają się […]
15.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło Extra
17.11.2020

Teraz na drawskiej Abisynii każdy chce być Moderem | KOPALNIE TALENTÓW

To historia jakich wiele. Chłopaczka z małej wsi na trening zaprowadził brat, szybko odnalazł w sobie smykałkę do futbolu. Ale ile z tych historii zakończyło się grą w reprezentacji Polski i rekordem transferowym Ekstraklasy? W ramach cyklu “Kopalnie Talentów” odszukaliśmy piłkarskie korzenie Jakuba Modera.  Do Drawska wybieramy się dzień po meczu Polski z Ukrainą. Ledwie […]
17.11.2020
Weszło
03.11.2020

Michał Karbownik. Duma gminy Kowala | KOPALNIE TALENTÓW

– Znacie Michała Karbownika? – zagaduje nas starsza kobieta, którą spotykamy w okolicach stadionu w Kowali. Niczym Stirlitz zastanawiamy się, co nas zdradziło: kamera, warszawskie “blachy” w samochodzie, czy biało-czerwony szalik Zorzy na szyi. – Pamiętam, jak tu biegał, taki mały, z piłką. Do szkoły tu obok chodził – zaczyna klasyczne wspominki sympatyczna pani i dodaje: […]
03.11.2020
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Ekstraklasa
17.04.2021

Komu (ewentualnie) puchary? Dwugłos przed Lechia – Piast

Mecz Lechii z Piastem może zdecydować, kto zajmie czwarte miejsce na koniec sezonu i wówczas – ewentualnie, przy triumfie Rakowa w Pucharze Polski – zagra w pucharach. No, w eliminacjach, pewnie jeden-dwa dwumecze, ale zawsze. Jest to jakiś hit tej kolejki. Zapraszamy na dwugłos przed spotkaniem. A konkretnie zapraszają Przemek Michalak i Paweł Paczul. Paczul […]
17.04.2021
Felietony i blogi
16.04.2021

Proponuję rewolucję: zatrudniajmy trenerów na godziny

Mówi się, że w polskiej piłce nie ma pieniędzy, ale to jest najwyraźniej jakaś skrajna bzdura. Skoro Wisłę Płock stać, żeby zatrudnić trenera na sześć kolejek, a Wisła Płock nie jest najbogatsza w lidze, to kasa musi się u nas lać strumieniami. Niedługo dojdziemy do tego, że będziemy brać trenerów na jeden mecz, potem – […]
16.04.2021
Weszło
15.04.2021

Puchar Fuksiarza – pierwsze typy, odkrywamy karty!

To już jutro. Wielki dzień, w którym zaczyna się Puchar Fuksiarza. Zaczęliśmy od losowania, poznaliśmy grupy, teraz czas na rywalizację. A kochamy rywalizować. Kiedyś Olkiewicz ze Smykiem założyli się, kto szybciej dobiegnie do redakcji ze stacji metra – wygrał Olkiewicz, a Smyk dalej biegnie. W każdym razie: jutro zaczynamy pierwszą kolejkę. A dziś odkrywamy karty, […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Jak Real wyszedł z kryzysu?

14 stycznia Real przegrywa Superpuchar z Athletikiem Bilbao. Sześć dni później kompromituje się w Pucharze Króla z Alcoyano. Z kolei 30 stycznia przychodzi wstydliwa porażka z Levante u siebie. Kryzys jak nic. Pojawiają się głosy, że może dać sobie z tym Zidanem spokój, że to już nie to, co kiedyś i potrzeba tutaj rzetelniejszego fachowca. […]
15.04.2021
Weszło
14.04.2021

Solidność to za mało na półfinał Ligi Mistrzów

Jeśli przegrywasz pierwszy mecz 1:3 na poziomie ¼ Ligi Mistrzów, to nie wystarczy, że w rewanżu jesteś dobry. Musisz być bardzo dobry. Może nawet znakomity. Skuteczny, bezlitosny, pewny z przodu, pewny w tyłach. Zagrać nie na 100 procent, ale na trochę więcej. Rywal nie urwał się z choinki. I czy Liverpool był dziś dobry? Tak. […]
14.04.2021
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Khhhh
Khhhh
4 miesięcy temu

Gruby na bramkę!

Ander
Ander
4 miesięcy temu

My wiemy, że musicie mieć z nim jakieś dobre koneksje i układy, bo już (jedyny prawdziwy) pan redaktor Paweł nadzwyczaj często o nim wspominał (ale jemu wybaczam wszystko). Tylko błagam nie róbcie z niego (dobrego) piłkarza. Napiszcie że fajny gość, ma piękna żonę, dobrze tańczy i kocha mamę. I wystarczy. Jak was lubi i jest porządnym gościem to też powinien za to podziękować 🙂

Iwo
Iwo
4 miesięcy temu

Przecież to jest Mariusz Lewandowski tej dekady w kontekście reprezentacji. Czyli jak nanasze warunki piłkarz przyzwoity, ale nie 60+ spotkań w kadrze,a na jakieś 20. Tyle, że Lewandowski grywał, tak pół na pół minut, w naprawdę wielkim klubie jakim był Szachtar w tamtej dekadzie, przez bodaj 8 lat.

Rybus był absurdalnie przeciętnym skrzydłowym, jest słabym obrońcą. Choć miał dobry moment, tuż przed MS w 18, a potem go turniej zweryfikował.

Niles
Niles
4 miesięcy temu
Reply to  Iwo

Ale się zesrałeś chłopie. Lewandowski nie był przyzwoitym piłkarzem tylko na nasze warunki, tylko jak sam zauważyłeś także na ukraińskie i ogólnie mimo swoich ograniczeń był solidną europejską klasą średnią, taki rzemieślnik, ale solidny. Skoro gość jest legendą przyzwoitego klubu jak Szachtar, wygrywa z nim europejski puchar itd, no to chyba kurwa nie jest przyzwoity tylko na polskie warunki. Rybus podobnie, poradził sobie w niezłej lidze rosyjskiej, grywa w LM, więc jak kurwa przyzwoity tylko na polskie warunki, skoro poradził sobie w lepszej lidze i w lepszym klubie? Europejska klasa średnia, tak można go określić, ale nie, że jest dobry tylko na polskie warunki.

Nie na 60+ spotkań w kadrze? Ale co ty pierdolisz, niby dlaczego? W czasach gdy grał Mariusz nie mieliśmy bardziej ogranego w dobrym klubie pomocnika jak on. To niby kto miał grać pajacu, jak nie Lewandowski? Kto niby zasłużył w tamtym czasie na więcej spotkań w kadrze? Nie było nikogo tak dobrego na jego miejsce, więc grał i nabił spotkania. Dzisiaj też spokojnie byłby w kadrze, może nawet w podstawie, patrząc na dyspozycję Krychowiaków i innych. Rybus podobnie, gra, bo nie mamy nikogo lepszego. Zresztą taki zawodnik byłby w kadrach wielu reprezentacji, nie tylko polskiej. Jak to policzyłeś, że ten czy ten piłkarz mieliby zagrać po 20 spotkań w kadrze? To wskaż piłkarza, który na tych pozycjach zasłużył na więcej spotkań, ale biedak nie dostawał powołań.

Turniej w 2018 zweryfikował Rybusa? A kurwa, kogo nie zweryfikował w takim razie? Może Szczęsnego i Lewandowskiego R. też zweryfikował, bo cała reprezentacja dała dupy wraz z nimi? Chujowi są. Zasłużyli na 15 występów w kadrze? Co za inwalidzki argument.

Gmoch
Gmoch
4 miesięcy temu

Przyzwoita kariera jak na polskie, jednak z tymi zachwytami nie przesadzałbym.
W kadrze gra może 1-2 dobre mecze na 10. Kij, że popełnia błędy na obronie. Wszyscy popełniają. Problem, że często wynika to z gapiostwa i panicznych, tudzież niecelnych wybić. Teraz wytoczę grubsze działo – jak dla mnie gość zasłynął przechodzeniem obok meczu. To chyba jego znak rozpoznawczy. Mam czasem wrażenie, że jest po prostu leniwy i tylko czeka na ostatni gwizdek. Taki Mierzejewski, w wersji LO.

Niestety dobrego lewego obrońcy od dawna nie mieliśmy i nie mamy.

Artykuł pokazuje przy okazji polską patologię trenerską, która ocenia zawodników pod kątem walorów fizycznych. Januszów trenerki, wąsaczy ze szkołą “radziecką”. I dziwić się, że wśród polskich piłkarzy z pokolenia Rybusa (i nie tylko) jest tyle drewna. Stanowiska obsadzone do dziś.

Lol
Lol
4 miesięcy temu

Najlepsze jest jedno z pierwszych znadn piłkarsko Łowicz to placheta, Rybus, Wilk… To niespełna 30 tys miasto. Zgadzam się, ale chyba powinniście spojrzeć na to z drugiej strony, czy jest w Polsce jakieś inne miasto niespalena 30 tys, które ma dwóch reprezentantow w kadrze..

Suche Info
18.04.2021

Leeds United szykuje się na transferową ofensywę

Chociaż do niedzielnych plotek brytyjskiej prasy, zwłaszcza tych dotyczących transferów, należy podchodzić z rezerwą, The Sun informuje o ciekawych potencjalnych wzmocnieniach Leeds United. Ich zdaniem tegoroczny beniaminek chce sięgnąć po dwóch piłkarzy zza granicy.  Pierwszy na liście figuruje Nicolas Tagliafico, lewy obrońca Ajaksu. Argentyńczyk to jeden z nielicznych kluczowych piłkarzy, który pozostał w Amsterdamie po […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Wisła Płock o uniknięcie katastrofy, Jagiellonia o uratowanie sezonu

W parze Wisła Płock – Jagiellonia zdecydowanie nie będziemy mieli meczu o nic. Jedni i drudzy mają jeszcze konkretne cele do zrealizowania. Trochę łatwiejsze zadanie w tym kontekście czeka gospodarzy. Dlaczego? Dlatego, że oni finalnie muszą się po prostu nie skompromitować, a tym byłby spadek do I ligi w takim sezonie. Kropkę nad “i” ma […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Tammy Abraham może odejść z Chelsea

We wczorajszym półfinale Pucharu Anglii zabrakło miejsca dla Tammy’ego Abrahama. Napastnik Chelsea nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych, mimo tego, że był w pełni gotowy do gry. Zdaniem angielskich mediów taka decyzja Thomasa Tuchela ma wpłynąć na jeszcze gorsze poczucie Anglika, który może chcieć opuścić Stamford Bridge. 23-latek jest czwartym wyborem niemieckiego szkoleniowca – wyprzedza […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Mecze reprezentacji Polski w Dublinie zagrożone?!

Jak podaje Daily Mail, jedno z miast-gospodarzy Euro 2020 może niebawem stracić swój status. Chodzi o stolicę Irlandii – Dublin, gdzie swoje dwa mecze fazy grupowej miała rozegrać reprezentacja Polski.  Jest to spowodowane brakiem zapewnienia ze strony irlandzkiej Federacji w kwestii wpuszczenia fanów na stadiony. Jak wiemy, był to jeden z wymogów UEFA, który spełniła […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Sheffield United oficjalnie spadło z Premier League

Radość jednych to smutek drugich, czego dowód wiedzieliśmy wczoraj na angielskich boiskach. Po zaledwie jednym sezonie nieobecności Norwich City wywalczyło awans do Premier League. Z elitą pożegna się jednak zespół Sheffield United.  Szable niemal od początku sezonu okupują ostatnie miejsce w tabeli, ale do wczoraj miały matematyczne szanse na utrzymanie się. Zostały one rozwiane po […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Misja komandosa. Wyzwania przed Włodzimierzem Gąsiorem

Pamiętacie ten odcinek McGyvera, w którym McGyver z ciśnieniomierza, stetoskopu i budzika zbudował pełnoprawny wykrywacz kłamstw? No cóż, McGyver i tak by wymiękł, gdyby jutro zrzucono go w Mielcu. Powiedziałby “OK, może w piętnastym odcinku pierwszego sezonu z rzeczy codziennego użytku zbudowałem defibrylator, ale budowy ekstraklasowej drużyny z Matrasa, Granlunda, De Amo się nie podejmę, […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Rafa Benitez wróci do LaLiga?

Chociaż od ostatniej pracy w Europie minęły zaledwie dwa lata, Rafa Benitez chce wrócić na Stary Kontynent. Hiszpan niedawno rozwiązał kontrakt z chińskim Dalian Pro, które prowadził od 2019 roku. Powodem były względy rodzinne.  60-letni Benitez wypowiedział się przychylnie na temat swojego powrotu do Premier League. Najbardziej rozważano go w Newcastle United, ale kandydatura ta […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Adam Buksa zaczął strzelanie w MLS

W pierwszym meczu nowego sezonu MLS, Chicago Fire podjęło New England Revolution. W spotkaniu wzięło udział dwóch Polaków – Przemysław Frankowski i Adam Buksa.  Jednakże tylko jeden z nich opuszczał plac gry z podniesioną głową. Gospodarze prowadzili już 2:0, po tym jak w pierwszym kwadransie piłkę do siatki wpakował Robert Berić, a następnie Luka Stojanović. […]
18.04.2021
Ekstraklasa
18.04.2021

Gąsior uratuje Stal? “Dziadek? Ten dziadek jeszcze wam pokaże!”

Szacunek. To słowo najczęściej po drugiej stronie słuchawki pada najczęściej, gdy pytamy rozmówców o Włodzimierza Gąsiora. Stal Mielec zatrudniając klubową legendę, wywołała duże poruszenie, bo Gąsior ma już 72 lata na karku i od dwóch lat był szczęśliwym emerytem. Pojawiły się więc szyderki i wątpliwości, czy ktoś taki odnajdzie się na poziomie Ekstraklasy, gdzie po […]
18.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Co za emocje w Cagliari, 4:3 po dwóch golach w doliczonym czasie!

Nie żałowali dzisiaj ci, którzy wieczór spędzili z ligą włoską. Cagliari przyjmowało na swoim obiekcie Parmę i przyznajemy – nie brzmi to najbardziej seksownie, zwłaszcza, gdy równolegle toczą się boje choćby z udziałem Barcelony. Ale rany, jakie emocje zafundowali nam dzisiaj Włosi. Gospodarze do drugiej minuty doliczonego czasu przegrywali 2:3, by ostatecznie zwyciężyć 4:3! Już […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Mój pierwszy raz – Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski przepytywany przez Tomasza Smokowskiego w programie Mój pierwszy raz na Kanale Sportowym. Nie trzeba polecać. 
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Skorża: Jestem zszokowany pierwszą połową!

– Wydawało się, że będziemy mieć większą kontrolę nad piłką bliżej naszej bramki. A tak nie było. Stąd zmiany w drugiej połowie. Nie winię za to obrońców, bo więcej elementów się na taki obraz składa. Jestem jednak zszokowany tym obrazem, który zobaczyłem w pierwszej połowie – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Maciej Skorża.  – Największe […]
17.04.2021
Anglia
17.04.2021

Tuchel wygrywa w szachy z Guardiolą

Postawmy sprawę jasno – to nie było porywające widowisko. Pierwsze 45 minut zapisało się w naszej pamięci tak trwale, jakby zaraz po gwizdku Mike’a Deana przyszedł Will Smith i błysnął pewnym długopisem. Chelsea i Manchester City grały na przeczekanie, ale da się to wytłumaczyć. Dla obu klubów był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

W lidze ukraińskiej pozostały formalności – Dynamo na drodze po mistrzostwo!

Wyboista była ta droga. Mircea Lucescu, legendarny trener Szachtara Donieck, trafił do Dynama Kijów w atmosferze skandalu. Fanatycy z Kijowa nawoływali – a część dalej nawołuje – do jego rezygnacji, bo zatrudnianie ulubieńca kibiców największego wroga zawsze powoduje wściekłość u takich grup. Lucescu sam początkowo miał wątpliwości, wydawało się, że może zrezygnować z pracy po […]
17.04.2021
Weszło FM
17.04.2021

Niedziela w Weszło FM: Ekstraklasa, Serie A i Liga Minus!

Sobota obfitowała we wspaniałe piłkarskie emocje, mamy nadzieję, że niedziela wcale nie będzie gorsza! Wszystkie najważniejsze wydarzenia będziesz mógł śledzić słuchając naszego radia Weszło FM. Oto szczegóły ramówki: 9:00 – 10:00 – “W ciemno” – Marcin Ryszka w swojej audycji udowadnia, że bariery istnieją tylko w naszych głowach i spotyka się z gośćmi mocno związanymi […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Fornalik: Zdarzało się i przegrać tego typu mecze

Ile daje doświadczenie trenerowi ekstraklasowemu? Jedno jest pewne – można się nauczyć spokojnego przyjmowania rzeczywistości. Waldemar Fornalik, choć zremisował dzisiaj 2:2 prowadząc jeszcze na pięć minut przed końcem 2:0, zachował spokój na konferencji prasowej. – Z czasem doliczonym uzbierało się prawie dziesięć minut i takie rzeczy się zdarzają, mi zdarzyło się nawet przegrać taki mecz […]
17.04.2021