post
Przemysław Michalak

Opublikowane 22.12.2020 08:43 przez

Przemysław Michalak

Runda jesienna Ekstraklasy pod pewnymi względami nas oczarowała i pozytywnie zaskoczyła. Niektórzy piłkarze jednak mocno spuścili z tonu, ich notowania gwałtownie spadły. Przyczyny były różne – od spraw kontraktowych, przez problemy zdrowotne i… hazardowe, aż po zwykłe kwestie sportowe, bez drugiego dna. Co nie zmienia faktu, że każdy z poniższej jedenastki znajduje się dziś znacznie niżej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Kto naszym zdaniem zjechał najbardziej?

Mario Maloca

Gdyby do dziś kopał sobie gdzieś w Niemczech czy Chorwacji, byłby wspominany jako czołowa postać Lechii Gdańsk z sezonu 2016/17, która do samego końca miała szanse na mistrzostwo. Maloca jednak po dwóch latach spędzonych w Greuther Fuerth wrócił do klubu z Trójmiasta i… z rundy na rundę coraz bardziej rozmienia się na drobne. W poprzednim sezonie najpierw był rezerwowym, a gdy ze składu wypadł Błażej Augustyn i trzeba było tę lukę zapełnić, grał dużo słabiej niż jego kolega z obrony. Mimo to ciągle mogliśmy mówić o jakimś ligowym średniactwie, umiejscowieniu się o półkę wyżej niż ta z napisem „szrot”. No to właśnie na tę półkę zleciał. Ta jesień stanowi ostateczny dowód, że ksywka „Generał” dawno przestała być aktualna i nie przystaje już do rzeczywistości.

W 2. kolejce z Rakowem Maloca pod koniec pierwszej połowy wszedł na boisko po czerwonej kartce Michała Nalepy. Kompletnie nie ogarniał tego, co się dzieje. Po przerwie w sporej mierze przez jego błędy goście zdobyli trzy bramki i odwrócili losy spotkania. Tydzień później Lechia zagrała w Zabrzu, a chorwacki stoper znów dał „popis”. Pojechał na tyłku zanim Bartosz Nowak zdołał wykonać jakikolwiek zwód i pomocnik Gónika miał otwartą drogę do strzelenia gola, z czego skorzystał. To też Maloca niechlujnie wybił piłkę, co skutkowało trafieniem Ściślaka na 0:3. Zasłużona „dwójka” w notach i meczowy minus przy jego nazwisku.

Piotr Stokowiec tak się zraził do tego zawodnika, że już do końca sezonu nie dał mu ani minuty – nawet wtedy, gdy znów trzeba było kombinować z zestawieniem środka obrony. Szkoleniowiec biało-zielonych wolał wstawić do składu występującego wcześniej w pomocy Kristersa Tobersa, zamiast znów sięgać po Malocę. Z opinii solidnego nic nie zostało.

Paweł Cibicki

Naprawdę fajnie się wprowadził do Ekstraklasy. W pierwszych pięciu meczach zdobył dla Pogoni trzy bramki, jego średnia not za ten okres wynosiła u nas 6.00. Mogło się nawet wydawać, że to właśnie on wypełni lukę w ataku po Adamie Buksie. Cibicki jednak nigdy już do swojego początku nie nawiązał i gasł w oczach, podobnie jak przez większość wiosny cały zespół. Różnica polega na tym, że „Portowcy” teraz odżyli i kończą rok na podium, zaś Cibicki od 19 września nie powąchał murawy. Ba, od końcówki października nie było go nawet na ławce. Tak drastyczny zjazd wydawał się niezrozumiały…

…aż do chwili, w której pojawiły się doniesienia ze Szwecji o grzeszkach sprzed kilkunastu miesięcy, gdy reprezentował barwy Kalmar. Otóż oskarżono go o wpływanie w niedozwolony sposób na przebieg meczu z Elfsborgiem. Miał celowo doprowadzić do pokazania mu żółtej kartki, za co otrzymał pieniądze. Sprawą szybko zainteresował się rzecznik dyscyplinarny PZPN, Adam Gilarski. Cibicki zaś w szwedzkich mediach wyparł się nieuczciwego zachowania, ale przyznał, że ma problemy z hazardem i przegrał mnóstwo kasy. Jeżeli wyjdzie na prostą – czego mu oczywiście życzymy – to już nie w barwach Pogoni.

Aleksander Buksa

Niby to nadal dopiero 17-latek, więc wiadomo: młodość ma swoje prawa, wahania formy są wtedy normalne itd.. Ale i tak się martwimy. Olek w poprzednim sezonie dawał już takie próbki swojego bez wątpienia bardzo dużego talentu (cztery gole, z czego trzy przedniej urody), iż można było zakładać, że być może powoli, ale systematycznie będzie szedł w górę. Tymczasem ostatnie miesiące okazały się dużym zjazdem. Buksa na inaugurację sezonu bardzo słabo wypadł w Białymstoku. Zagrał 65 minut, kompletnie nie radził sobie fizycznie, obrońcy Jagiellonii nakryli go czapką. Później albo nie grał, albo dostawał parominutowe ogony. Nie miał w tej rundzie ani jednego ciekawszego momentu. Nic. Cień chłopaka.

Zapewne nie bez wpływu na formę były drobne kontuzje i zamieszanie dotyczące jego przyszłości. W sierpniu Wisła poinformowała o przedłużeniu kontraktu do 2023 roku i wydawało się, że wszystko jasne. Tymczasem w listopadzie wyszło na jaw, że tak naprawdę obecna umowa obowiązuje do końca obecnego sezonu, a kontrakt do 2023 został tylko ustnie uzgodniony z piłkarzem i Buksą-seniorem, natomiast do złożenia podpisów miało dojść w styczniu 2021, gdy Olek uzyska pełnoletniość. Miało, bo odkąd interesy Buksy zaczął reprezentować Pini Zahavi i jego ludzie, nie jest to już takie oczywiste. Najważniejsze, żeby obie strony pamiętały, że na końcu najważniejsze jest dobro zawodnika.

Paweł Wszołek

Rok temu z przytupem wrócił do Polski, niemal z miejsca wyrósł na czołowego skrzydłowego ligi. Uzasadniona wydawała się teza, że jeszcze chwila i może Jerzy Brzęczek odkurzy go dla reprezentacji. Zaledwie 25 meczów wystarczyło mu na 6 goli, 8 asyst i 4 kluczowe podania. Co prawda wiosną zaczęły się pojawiać pierwsze sygnały świadczące o wahaniach dyspozycji Wszołka – po bardzo dobrym meczu potrafił zagrać bardzo przeciętny – ale w ujęciu generalnym nadal się wybijał ponad ligową średnią.

Nowy sezon to jeszcze pogłębienie zjazdu i dalsza utrata błysku. Sześć z jedenastu spotkań tego zawodnika oceniliśmy poniżej noty wyjściowej. Tylko dwa występy były ponad nią i chodziło o szóstki, a nie siódemki czy ósemki. Jedynego gola strzelił Warcie Poznań, ledwo trafiając do pustej bramki po zagraniu Mladenovicia. Do tego cztery asysty. Jak na blisko 900 uzbieranych minut i fakt występowania w jednym z najbardziej ofensywnych zespołów ligi, to marne liczby. Okoliczności łagodzące? Ciężkie przechodzenie zakażenia koronawirusem, zwłaszcza jak na piłkarza. Ślad w organizmie Wszołka po chorobie pozostał na długo. Runda wiosenna da odpowiedź, czy głównie to było powodem zapaści, czy też problem jest szerszy i bardziej złożony.

Domagoj Antolić

W zeszłym sezonie osiągnął formę, której nigdy byśmy się po nim nie spodziewali. Stał się kluczowym ogniwem Legii i być może najlepszym środkowym pomocnikiem w Ekstraklasie. Ale to już przeszłość. Nowe rozgrywki Chorwat zaczął poniżej oczekiwań. W zasadzie jedynie z Jagiellonią w 2. kolejce wypadł dobrze, pozostałe występy były średnie lub słabe. A od meczu z Wartą Poznań (2 listopada) praktycznie zupełnie poszedł w odstawkę. W ostatnich sześciu kolejkach zagrał raz, wchodząc na końcówkę z Piastem Gliwice.

Nie bez znaczenia jest fakt, że jakiś czas temu wyklarowało się, że Antolić to na dziś za drogi biznes dla Legii i nie osiągnięto porozumienia w sprawie wygasającego 31 grudnia kontraktu. Zresztą, już we wrześniu interesowały się nim kluby tureckie i był temat transferu. Gdyby jednak znajdował się w takiej formie jak rok temu, najpewniej i tak zachowałby miejsce w składzie.

Bartosz Bida

Jeden z największych wygranych pierwszych miesięcy obowiązywania przepisu o konieczności wystawiania młodzieżowca. Bartosz Bida był wręcz jego wizytówką, bo bez tego wymogu prawdopodobnie znacznie dłużej czekałby na swoją szansę i nie wprowadził się tak odważnie do Ekstraklasy. W debiucie trafił do siatki Arki Gdynia, a parę kolejek później powtórzył to z Górnikiem Zabrze. Z czasem trochę spuścił z tonu, jego notowania zaczęły spadać, ale wiosna znów zapowiadała lepsze czasy. Już po covidowej przerwie strzelał gole Wiśle Płock i Cracovii, ponownie stał się ważną postacią Jagiellonii i całościowo premierowy sezon na najwyższym szczeblu mógł zapisać na duży plus.

Niestety, w tej rundzie prawie zdążyliśmy o nim zapomnieć. Siedem ligowych meczów, z czego zaledwie jeden od początku, raptem 180 rozegranych minut. Bida mógł przynajmniej udanie zakończyć rok, ale w niedzielę zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem Górnika, Martinem Chudym. Usprawiedliwieniem nie mogą być jakieś zawirowania zdrowotne, bo poza jednym wyjątkiem, chłopak zawsze znajdował się w meczowej kadrze. Tym bardziej jesteśmy rozczarowani.

Jewgienij Baszkirow

Trudno było nie zwrócić na niego uwagi w chwili przyjścia do Zagłębia Lubin. Niezłe CV (82 mecze w rosyjskiej ekstraklasie), ekscentryczny wąs, niebanalna osobowość. Nieczęsto spotyka się piłkarzy, którzy dyskutują o sztuce czy piszą wiersze i naprawdę głęboko siedzą w tych tematach. A taki właśnie jest Jewgienij Baszkirow. Przede wszystkim jednak w pierwszej części roku bardzo dobrze grał w piłkę. Robił swoją podstawową robotę w środku pola i potrafił dodać element ekstra. Z Koroną Kielce strzelił dwa piękne gole zza pola karnego. Jeszcze trochę ten mecz będziemy pamiętali, bo z kolei bramkę dla gości fantastycznym kopnięciem z rzutu wolnego zdobył Petteri Forsell.

W tym sezonie coś się popsuło. Rosjanin się skiepścił, zekstraklasowił, stał się elementem ligowej szarzyzny. Najpierw zawodnikiem czwórkowo-piątkowym, a w dalszej części rundy nawet bardziej dwójkowo-trójkowym. Doszło do tego, że po zawalonym golu w derbach ze Śląskiem Wrocław, usiadł na ławce z Pogonią i nawet nie wszedł w drugiej połowie. Do niedawna – nie do pomyślenia. Martin Sevela musiał być mocno zawiedziony postawą Baszkirowa, skoro po czerwonej kartce Jakuba Żubrowskiego trzymał go w rezerwie, a wpuścił Dawida Pakulskiego, będącego dotychczas w głębokiej odstawce.

Michal Pesković

To de facto bardziej sam zjazd w hierarchii niż jakiś drastyczny spadek formy, czego logicznym następstwem byłyby niższe notowania. Pesković do końcówki czerwca ubiegłego sezonu był numerem jeden w Cracovii i choć nie błyszczał już tak jak w swoim najlepszym krakowskim okresie, to nadal spisywał się w miarę solidnie. I nagle coś się zmieniło. W pięciu ostatnich kolejkach cztery razy bronił Lukas Hrosso, który stał też między słupkami przez cały Puchar Polski, z finałem włącznie. Po przyjściu Karola Niemczyckiego doświadczony Słowak miał już nawet problem, żeby siedzieć na ławce. Młodzieżowiec grał w wyjściowej jedenastce, a Hrosso został jego zmiennikiem.

W tej sytuacji wydawało się, że awaryjne przejście do Podbeskidzia – sfinalizowane już poza okienkiem transferowym ze względu na poważniejszą kontuzję Martina Polacka – pozwoli odżyć i Peskoviciowi, i jego nowej drużynie. Debiut faktycznie na to wskazywał. Bielszczanie zremisowali w Szczecinie w sporej mierze dzięki kilku udanym interwencjom 36-letniego golkipera. Później szczęśliwie udało się pokonać Zagłębie po fatalnym błędzie Hładuna i sielanka się skończyła. Beniaminek na finiszu 2020 roku doznał czterech z rzędu porażek, a Pesković wyciągał piłkę z siatki 15 razy! Jakichś spektakularnych błędów nie popełnił, ale też niewiele zrobił, żeby te mecze potoczyły się inaczej. Gdyby ktoś jeszcze pół roku temu powiedział mu, jaki będzie jego status w chwili wyjazdu na świąteczny urlop, na sto procent by nie uwierzył.

Dusan Kuciak

We wcześniejszych latach w ciemno można go było brać pod uwagę w podsumowaniach dotyczących najlepszych bramkarzy. Za ubiegły sezon został u nas numerem jeden. Bardzo długo bronił na wysokim, równym poziomie, do 33. kolejki ani razu nie zszedł na Weszło poniżej oceny wyjściowej. Dopiero na koniec zawalił mecze z Cracovią i Lechem, ale i tak nie zmieniły one całokształtu.

Gdybyśmy natomiast podsumowywali noty za tę rundę, Kuciak z regularnie broniących golkiperów byłby… najsłabszy. Okej, średnia 4.75 to nie jest jakaś kompromitacja, ale tym razem nie oglądaliśmy aż takich „artystów” jak Thomas Daehne, Paweł Sokół, Damian Węglarz czy wczesny Mickey van der Hart, więc poprzeczka została zawieszona wyżej. I na tym tle Słowak z Lechii mocno spuścił z tonu. Nie zostawał co prawda antybohaterem – może poza spotkaniem z Pogonią, gdy w kuriozalnych okolicznościach przepuścił podanie Gorgonia – ale w zasadzie zupełnie przestał wybraniać mecze. Przez całą jesień raz zasłużył na coś więcej niż „piątka”, na mniej zaś trzykrotnie. W pozostałych przypadkach był w miarę poprawny i tylko tyle. Piotr Stokowiec najwyraźniej też dostrzegał tu problem, bo pod koniec listopada posadził Kuciaka na ławce ze Śląskiem i Piastem. Zlatan Alomerović dał jednak jeszcze mniej pewności i Kuciak wrócił do gry. Lechia miała poważniejsze zmartwienia niż jego forma, ale nie robił już żadnej różnicy na plus i nie emanował pewnością siebie. Nie spodziewaliśmy się tego.

Tymoteusz Puchacz

Nikt nie odbierze mu zasług w Lidze Europy. Strzelił gola w decydującym o wejściu do fazy grupowej meczu z Charleroi, a w samej grupie zaliczył znakomity występ w domowym starciu ze Standardem (dwie klasowe asysty). Jeżeli jednak oddzielimy Ekstraklasę od europejskich pucharów, to wyjdzie nam coś mocno niestrawnego. Nie znaleźlibyśmy wielu słabiej ocenianych lewych obrońców, którzy mogli liczyć na regularną grę. Co najwyżej byliby to Gach, Kirkeskov, Kiełb z Warty i Abramowicz.

Puchacz w zdecydowanej większości ligowych występów spisywał się znacznie poniżej swoich możliwości. Odkąd zawalił mecz na Legii, już ani razu nie dostał od nas choćby noty wyjściowej. Przez całą rundę poniżej „piątki” zagrał aż siedem razy, co stanowi połowę jego ocenionych spotkań. Trudno się jednak dziwić, bo popełniał dużo błędów w tyłach i niewiele dawał z przodu (żadnego ofensywnego konkretu). Nie znaczy to, że miał wywalone i skupiał się na czacie z Julią Wieniawą. Nie, zwyczajnie mógł być przemęczony. Licząc wszystkie fronty, rozegrał ponad 1920 minut, czyli niewiele mniej niż Jakub Moder. Trudno, żeby nie odczuł tego w kościach, mimo swojego niezaprzeczalnego profesjonalizmu w podejściu do zawodu. No ale wiadomo, kadra na trzy fronty i tak dalej.

Artur Jędrzejczyk

Olbrzymi zjazd, największy w lidze. Do niedawna jeden z kilku bezsprzecznie najlepszych stoperów ligi (najlepszy?). Dziś trzeba się spodziewać, że w każdej chwili może wywinąć jakiś numer. Nie chodzi tylko o te dwa karne ze Stalą Mielec, choć one stanowią idealne podsumowanie. Jędrzejczyk fatalnie grał również z Górnikiem Zabrze i Śląskiem Wrocław (prezent dla Fabiana Piaseckiego), a słabo z Piastem i Wisłą Kraków.

Przeważnie partnerujący „Jędzy” na środku obrony Igor Lewczuk kończy jesień ze średnią not 5.33, podczas gdy jego kolega z 4.07. Oczywiście Lewczuk nie rozegrał wszystkich spotkań, miał mniej okazji do wpadek, ale różnica i tak jest kolosalna. Minimalnie wyższą średnią ma nawet Marcin Flis ze Stali Mielec, o którym pewien przewodniczący kolegium sędziów mógłby powiedzieć, że jest przystojny i ładnie biega, ale nie to, że dobrze gra w piłkę. Na takim poziomie jest aktualnie 40-krotny reprezentant Polski. Chwilowy kryzys czy coś zaczyna się kończyć?

Fot. FotoPyK

Przemysław Michalak

Piłka nożna bez polskich akcentów rzadko mnie już ekscytuje. Miałem szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był mój dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na Pilka.pl, Sportowych Faktach, Futbolnet.pl i Futbol.pl - założyłem portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął mnie Krzysztof Stanowski. I oto jestem.

Opublikowane 22.12.2020 08:43 przez

Przemysław Michalak

Weszło
10.04.2021

Deszcz nad Madrytem łzami kibiców Barcelony. Real wygrywa w El Clasico

Są El Clasico, które możemy zakwalifikować jako przeciętne. Niektóre jako dobre. Ten odcinek najważniejszej hiszpańskiej rywalizacji był jednak po prostu kapitalny i nie przeszkodził w tym nawet deszcz, który lał tak mocno, że transmisja przypominała momentami przekazy rodem z końcówki lat 90.  Na tym jednak powiązania z minioną epoką się kończą, bo obie strony zagwarantowały […]
10.04.2021
Ekstraklasa
10.04.2021

Jeśli ktoś został z Ekstraklasą… wcale nie ma czego żałować!

Tak, wiemy, El Clasico, tak, wiemy, Benzema. Ale kto zamiast na ligę hiszpańską postawił dzisiaj na wieczór z Ekstraklasą – wcale nie musi się czuć specjalnie rozczarowany. Przyznajemy, po tym ultra-paździerzu, który zaserwowano nam w meczu Warty ze Stalą Mielec mieliśmy złe przeczucia. Ale ani Śląsk Wrocław z Jackiem Magierą za sterami, ani Lechia Gdańsk […]
10.04.2021
Inne sporty
10.04.2021

Mateusz Gamrot zatriumfował w UFC!

Wielu kibiców i ekspertów uważało, że Mateusz Gamrot zasługiwał na zwycięstwo w swoim pierwszym pojedynku w UFC. Uważał tak nawet gość, z którym… wtedy walczył – Guram Kutateladze. Sędziowie orzekli jednak nieprzychylny – z naszej perspektywy – werdykt. Dzisiaj, podczas gali w Las Vegas, Polak miał okazję odegrać się za ubiegłoroczną porażkę. I faktycznie to […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Warta i Stal biczowały futbol

Najsłabszy mecz tej kolejki Ekstraklasy już mamy, nie musimy czekać na jej zakończenie. Nie wierzymy, że ktoś teraz zagra słabiej niż Warta Poznań i Stal Mielec. Gdyby to spotkanie się nie odbyło i obie drużyny od razy dostały po punkcie, nic byśmy nie stracili, za to sporo zyskali – z cennym czasem na czele. To […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Odejście po sezonie? Optymistyczne to założenie Sobolewskiego

Radosław Sobolewski w trakcie ostatniego tygodnia ogłosił, że niedługo, bo wraz z końcem sezonu, przestanie być trenerem Wisły Płock. Cóż. Wydaje się, że ta deklaracja może być tylko wyprzedzeniem ruchu działaczy – Nafciarze bowiem znów nie wygrali. I okej – nie jest żadnym wstydem porażka z Pogonią w Szczecinie, wszak mowa o wiceliderze Ekstraklasy. Sęk […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Koeman, Barcelona, El Clasico w Madrycie. Wraca 1995 rok…

Gdyby poszukać ostatniej wizyty Ronalda Koemana na terenie Realu z herbem Barcelony na koszulce, musielibyśmy cofnąć się do 1995 roku. Jednego z najgorszych okresów w historii klubu, pełnego rozczarowań. Wtedy bowiem miał miejsce sezon, który „Duma Katalonii” zakończyła dopiero na czwartej pozycji w tabeli La Liga. To był zmierzch Johana Cruyffa w roli szkoleniowca, podobnie […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Łabojko: Koledzy z Brescii mówili, żeby się zbytnio nie przyzwyczajać do trenerów

Jakub Łabojko na początku tego sezonu zamienił Śląsk Wrocław na Brescię Calcio i nie przepadł. Co prawda częściej wchodzi z ławki niż zaczyna od początku, ale gra w prawie każdym meczu. Ze swoją drużyną nadal może mierzyć w awans do Serie A, a niedawno doczekał się premierowego gola na włoskiej ziemi. Rozmawiamy z nim o […]
10.04.2021
Weszło
03.04.2021

Konczkowski: Koronawirus dał się we znaki. Był jak angina, tyle że mocniejsza

Martin Konczkowski w poprzednim sezonie miał sporo problemów z kontuzjami i nieco wyhamował po zdobyciu mistrzostwa Polski. Teraz znów praktycznie tydzień w tydzień oglądamy go w pierwszym składzie Piasta Gliwice, który po fatalnym początku sezonu od dawna znajduje się na fali wznoszącej. W Wielką Sobotę Konczkowski i koledzy powalczą na stadionie Wisły Płock. Który mecz […]
03.04.2021
Weszło
02.04.2021

Kalinkowski: Miałem od razu dać jakość, a na początku szkodziłem zespołowi

Bartłomiej Kalinkowski w ostatnim czasie głównie notował zjazdy w swojej karierze. Gdy wreszcie dobił się do Ekstraklasy z ŁKS-em, to już po pierwszej rundzie zjechał do drugoligowego wówczas Górnika Łęczna. Tam zaczął fatalnie, bo od dwóch samobójów i dwóch czerwonych kartek. Awans wywalczono mimo jego gry, a nie dzięki niej. W I lidze jednak były […]
02.04.2021
Weszło
01.04.2021

Kapitalny gol Żytka, zmarnowany karny Wolsztyńskiego. GKS Tychy lepszy od Arki

Nie minęła jeszcze pełna doba od meczu na Wembley, a już wróciliśmy do pierwszoligowej rzeczywistości. GKS Tychy po raz drugi w tym sezonie pokonał Arkę Gdynia i uspokoił swoją sytuację w tabeli po trzech meczach bez zwycięstwa (dwa bezbramkowe remisy i porażka). O ile jednak jesienią w Trójmieście podopieczni Artura Derbina wygrali w pełni zasłużenie, […]
01.04.2021
Weszło
01.04.2021

Kłos: Moder nie może odpuszczać przy decydującym rzucie rożnym!

Tomasz Kłos jest mocno rozczarowany końcówką spotkania z Anglikami i wskazuje konkretnie, kto zawinił. 69-krotny reprezentant Polski ma też zastrzeżenia do decyzji Paulo Sousy, uważając, że za dużo kombinuje z personaliami w obronie i błędnie forsuje system z trójką stoperów, na który nie mamy czasu. – Ustawienie z czwórką w tyłach mamy sprawdzone, lepiej się […]
01.04.2021
Weszło
31.03.2021

Białoruś liże rany po rekordowym 0:8 z Belgią. „Mało kto już tej reprezentacji kibicuje”

Niektórzy przeczuwają dziś klęskę naszej reprezentacji na Wembley, a ze swoją klęską od wtorku muszą sobie radzić Białorusini. Ich reprezentacja dostając 0:8 od Belgów doznała najwyższej porażki w swojej historii, od razu bijąc negatywny rekord o trzy bramki. Wynik ten jest o tyle zaskakujący, że nasi wschodni sąsiedzi nie uchodzą za totalnych ogórków, a w […]
31.03.2021
Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
puchacz ruchacz
puchacz ruchacz
3 miesięcy temu

i znowu rozczarowanie . tytuł prowokacyjny …

umiesz liczyć – licz na siebie

dusan kuciak
dusan kuciak
3 miesięcy temu

Nie spodziewaliśmy się tego. A czego ?

jesteście lamerami, wszak nic nie może wiecznie trwać,
nawet niebotyczna forma kuciaka – poza tym, nic nie napisaliście,
o tym jak go traktują, co go motywuje, bo mrzonkami nie można się najeść

a ciągle gówno sprzątać z psi chuj , tylko idiota by nadstawiał swoją głowę,
za takie marne grosze

Pdg
Pdg
3 miesięcy temu

Basha i Zukow

Yogi
Yogi
3 miesięcy temu
Reply to  Pdg

Bashę można by jeszcze tu na siłę umieścić bo faktycznie nie przypominam sobie jakiegoś dobrego występu ale Żukowa na pewno bym tu nie dał, w ostatnich meczach był motorem w ofensywie, i pewnie ktoś zaraz wspomni ile strat zrobił w meczu z Lechem i to jest prawda ale mimo wszystko widać że chłop haruje na boisku. Ale to tylko moja opinia

junior
junior
3 miesięcy temu

i jeszcze jedno, abstrahując o samych zawodów
tak ludzku, człowiek to nie maszyna i jeść musi,
a co gorsza starzeje się i rdzewieje !

nie licz jeden z drugim,
że ekstraordynarne występy facet zrobi na paczce popkornu,
albo na kaszce mannie

Anżej
Anżej
3 miesięcy temu

Czy Kuciak zjechał tak żeby wbić na listę z Jędrzejczykiem i Bashkirovem? Nie uważam

Michał
Michał
3 miesięcy temu

Kuciak?! Panowie, naprawdę? Mówię całkowicie subiektywnie, bo z perspektywy kibica Lechii – bez Dusana Lechia miałaby z przynajmniej 4-5 punktów mniej. To już więcej błędów od Kuciaka zrobił Alomerovic – a zagrał w 2 meczach.
Za to Maloca zupełnie zasłużenie. Aż przykro się na niego patrzy.

Papaj
Papaj
3 miesięcy temu

Słusznie autor zauważa że Puchacz ma w nogach więcej minut niż większość z powyższego grona będzie miała przez cały sezon. Wszyscy usprawiedliwiają tym zjazd Modera więc koledze z drużyny też warto to oddać.

Z oceną umiejętności Puchacza mam problem. Przy takich brakach w obronie i jednoczesnym ciągu na bramkę przeciwnika to bardziej wahadłowy, ewentualnie skrzydłowy – na pewno nie obrońca. Ale mówi się że łatwiej jest się nauczyć bronić niż atakować. Przy takim deficycie lewych obrońców – kto wie jak się dalej potoczy jego kariera. Taki Piszczek zaczynał przecież jako napastnik.

Deportivo A'la Wieś
Deportivo A'la Wieś
3 miesięcy temu

Po meczu z Wisłą K. myślałem że Jędrzejczyk potrafi tylko zap***ić przeciwnikowi z łokcia, bo przecież nie wyprzedzić albo odpowiednio się zastawić. Po meczu ze Stalą stwierdzam że jest jeszcze gorzej.

Do rankingu dodalbym tego grubego Fina z młotkiem w nodze co grał kiedyś w Miedzi, potem chyba w Koronie, a teraz w którymś z beniaminków… Tylko jak on się nazywał?

Pejtyr
Pejtyr
3 miesięcy temu

Hehe 11 nominowanych, 3 z zespołu lidera. Czy redaktorzy oglądają tylko Legię?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
3 miesięcy temu

Za szybko żeście z młodego Buksy zrobili gwiazdę. Że 16-latek i bramkę czy dwie strzelił, to już jest kozak. Zresztą podobnie niepotrzebnie pompowano Bidę czy nawet Puchacza. Przykład Kapustki sprzed paru lat, nic nie nauczył.
Zresztą to jest globalny problem piłki w dobie łowienia i wyszukiwania „wonderkidów” i chuchania i dmuchania na nich na każdym kroku.

wolfy
wolfy
3 miesięcy temu

To też, aktualnie Buksa nie nadaje się na grę od pierwszej minuty, to jak gra w 10-tkę. Ale trudno zbudować formę lecząc non stop urazy.

Maciej
Maciej
3 miesięcy temu

Dusan Kuciak w tym zestawieniu to kompletne nieporozumienie i kompromitacja autora tekstu.

Przemek
Przemek
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej

czyli co, trener też się nie zna, że woli wystawić Alomerovicia (!!!) niż jego?

wolfy
wolfy
3 miesięcy temu

Z Buksą problemem są nie zawirowania kontraktowe, tylko zdrowotne – łapie strasznie dużo urazów i kontuzji. W tej rundzie miał ich 4-5 i raz się rozchorował. Dlatego nie wyszedł m.in. na Stal Rzeszów gdzie na bank przy stanie 6:0 dostałby 30 minut. Wszedł 16 letni Gruszkowski. Hybala mógł go wystawić dopiero z Lechem, wszedł na 10 mimut i umierał po sprincie. Trudno się w sumie dziwić.
To nie tylko ten sezon, za Stolarczyka opuścił etap sezonu kiedy grał każdy kto miał dwie zdrowe nogi – również kontuzje.

Autor mógłby zadać sobie jakieś absolutne minimum wysiłku żeby zbadać takie sprawy, zwłaszcza że w przypadku młodszego Buksy to nie jest nowy problem.

waldemar
waldemar
3 miesięcy temu

Puchacz ma zjazd od czasu jak zaczął myśleć fujarą.

Goleadorr
Goleadorr
3 miesięcy temu
Reply to  waldemar

Krew nie woda

jacek
jacek
3 miesięcy temu
Reply to  waldemar

nie fujarą a wieniawą….

Criticball
Criticball (@criticball)
3 miesięcy temu

Dla pana Pini Zahavi dobro kogokolwiek, oprócz dobra pana Pini Zahavi nie istnieje.

Criticball
Criticball (@criticball)
3 miesięcy temu

Mam uwagi do jednego staruszka i jednego gówniarza.

Jędrzejczyk, to jak na polską ligę był, jest i będzie (kiedyś tam, we wspomnieniach) Gość.
Nie zmienia to mojej oceny, iż On (celowo wielką literą, bo na te ligę tak wypada) wielokrotnie woził się na jakimś, bliżej dla mnie nie określonym handicapie, który wytworzyli polscy sędziowie: Jędrzejczykowi się błędów nie gwiżdże.
Weszło się teraz do niego przypieprzyło, jak mu żreć przestało (to bardzo charakterystyczne dla Weszło), kiedy to sędzia z Torunia gwizdnął to, co powinien (lubię pana trenera 711 Michniewicza, że nie pierdolił bez sensu, iż karnych dla wroga nie było).
Cóż, bywa celująco, bardzo dobrze, dobrze, dostatecznie i niedostatecznie. Fajny piłkarz, bardzo wartościowy dla ogórkowej, polskiej ligi sie skiepścił. Ot, życie…

Puchacz.
To jest temat (z całym szacunkiem, który wyeksponowałem powyżej, Jędrzejczyk to już zamierzchły temat).
To jest, moim zdaniem, człowiek, który ma to coś, tę iskrę, która pozwala mu pójść na bezczela pomiędzy trzech obrońców topowego klubu na poziomie europejskim (niczem niegdyś Robert Gadocha). Co poniektórzy twierdzą, iż on w głowie ma niewiele, mimo talentu i umiejętności. Nie znam go, więc nie wiem, czy to złośliwość, czy fakty. Dla mnie on jest potencjalnie lepszy, niż Jóźwiak, Karbownik i Moder. Ten sezon był wyjątkowo męczący dla młodych, więc wniosków bym z niego nie wyciągał, zbyt dramatycznych, zarówno w stosunku do Modera, jak i Puchacza.
Po Nowym Roku się przekonamy, czy Puchacz będzie desygnatem zjazdu, czy też, może piłkarzem reprezentacyjnym na lata.

To zależy wyłącznie od niego, a nie od ocen Weszło, tak, jak kiedyś coś zależało od determinacji młodego, zdolnego wychowanka Partyzanta Leszno, na ławie w Zniczu Pruszków…

Piotrus
Piotrus
3 miesięcy temu

Patrząc na ten „ranking” to każdego by można było wsadzić np. Boruc, K. Kamiński, Rzezniczak, R. Wolski, itd, itp. Mocno to wszystko naciągane z Puchaczem czy Wszołkiem.

Cpt. Qabura
Cpt. Qabura
3 miesięcy temu

Przecież wielu z tych kopaczy do profesjonalnego piłkarza ma daleko albo jak bardzo, bardzo wielu im podobnych mieli udaną rundę.
Czy taki Puchacz, Buksa czy Bida to byli gwaranci jakości czy po prostu w Eklapowym szambie się troszkę wybili by potem wrócić na normalny poziom?

Jędza od 3 sezonów uprawia (coraz większy) kabaret. Niestety dzięki Leśnodorskiemu Legia musi dziada utrzymywać.

jenli
jenli
3 miesięcy temu

Cibicki do hejtparku! albo chociaż jakiś wywiad?

Suche Info
10.04.2021

Stokowiec: – Dziś żadna z drużyn nie zasłużyła na porażkę

Mecz Śląska z Lechią należał do takich, po których jedni i drudzy mogli mieć niedosyt. Bo przecież Śląsk mógł zamknąć mecz w pierwszej połowie. No, ale tego nie zrobił, a w drugiej połowie lepsze szanse miała Lechia. Do tego też odniósł się na konferencji pomeczowej Piotr Stokowiec. Trener gdańszczan podkreślał jak dziwny był przebieg tego […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Deszcz nad Madrytem łzami kibiców Barcelony. Real wygrywa w El Clasico

Są El Clasico, które możemy zakwalifikować jako przeciętne. Niektóre jako dobre. Ten odcinek najważniejszej hiszpańskiej rywalizacji był jednak po prostu kapitalny i nie przeszkodził w tym nawet deszcz, który lał tak mocno, że transmisja przypominała momentami przekazy rodem z końcówki lat 90.  Na tym jednak powiązania z minioną epoką się kończą, bo obie strony zagwarantowały […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Skandal w III lidze. Bójka piłkarza z dyrektorem

Dzisiejszy mecz Radunii Stężyca ze Świtem Skolwin miał wielką dla obu klubów stawkę. Radunia, która pewnie zmierza po awans, mogła na wiceliderze się wywrócić, a ten włączyłby się do walki o zwycięstwo w III lidze. Radunia wygrała 3:0, ale to nie był koniec emocji w tym meczu. Trzeba powiedzieć: niestety. Niestety, ponieważ po meczu doszło […]
10.04.2021
Ekstraklasa
10.04.2021

Jeśli ktoś został z Ekstraklasą… wcale nie ma czego żałować!

Tak, wiemy, El Clasico, tak, wiemy, Benzema. Ale kto zamiast na ligę hiszpańską postawił dzisiaj na wieczór z Ekstraklasą – wcale nie musi się czuć specjalnie rozczarowany. Przyznajemy, po tym ultra-paździerzu, który zaserwowano nam w meczu Warty ze Stalą Mielec mieliśmy złe przeczucia. Ale ani Śląsk Wrocław z Jackiem Magierą za sterami, ani Lechia Gdańsk […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Kontaktowa bramka Barcelony. Strzelcem Mingueza (video)

Nie układa się dzisiejszy mecz Barcelonie, Real prowadził do przerwy w El Clasico dość gładko 2:0, choć wydawało się, że nie musiał wrzucać najwyższego biegu. Po przerwie jednak Barca zdobyła bramkę kontaktową. Nie była to na pewno tak piękna bramka jak ta Benzemy, ale gol to gol. Óscar Mingueza zdobywa bramkę kontaktową dla FC Barcelony! […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Milik strzela dla Marsylii! Efektowna akcja (video)

Czwarte trafienie w lidze francuskiej Arka Milika, a pierwsze w kwietniu. Polak wyrównał stan gry z Montpellier – Marsylia przegrywała od… 28 sekundy, a Milik strzelił gola do szatni. Milik ładnie zabrał się z piłką, to nie było dobicie do pustaka, jest klasa:     Pan Arkadiusz Milik. pic.twitter.com/yUGR9LSUPi — Dominik Klekowski (@DoKlekowski) April 10, […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Co za bramka w El Clasico! Benzema piętą (video)

Ależ wspaniale zaczęło się El Clasico. Szybko strzelony gol to zawsze tym większa szansa, żeby pojawiły się emocje, żeby mecz jeszcze bardziej się otworzył. Ale jeszcze jest kwestia JAK padł ten gol. Cała akcja dynamiczna, ale wykończenie Benzemy – kapitalne. Totalny luz, pięta, prosto do siatki. Karim Benzema rozpoczyna strzelanie w El Clásico! ⚽Francuz KA-PI-TAL-NIE […]
10.04.2021
Inne sporty
10.04.2021

Mateusz Gamrot zatriumfował w UFC!

Wielu kibiców i ekspertów uważało, że Mateusz Gamrot zasługiwał na zwycięstwo w swoim pierwszym pojedynku w UFC. Uważał tak nawet gość, z którym… wtedy walczył – Guram Kutateladze. Sędziowie orzekli jednak nieprzychylny – z naszej perspektywy – werdykt. Dzisiaj, podczas gali w Las Vegas, Polak miał okazję odegrać się za ubiegłoroczną porażkę. I faktycznie to […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Milan wygrywa, Zlatan z czerwoną kartką

Ze Zlatanem trudno się nudzić. Dzisiaj pomógł Milanowi pokonać Parmę, ale też wyleciał z boiska. Powód? Miał obrazić arbitra. Czerwona kartka Zlatanowi przytrafiła się po godzinie gry, gdy Milan prowadził 2:0. Nie wiadomo jeszcze co dokładnie powiedział arbitrowi Maresce, ale ten arbiter słynie z tego, że się nie patyczkuje. Ostatnio potrafił bez ceregieli wlepić Conte […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Makowski opuszcza „Klub Zero”. Gol w 65 meczu Ekstraklasy

Klub Zero, czyli piłkarze, którzy grają w Ekstraklasie, grają, potem jeszcze trochę grają, a bramek z tego nie ma. Dzisiaj z tego szacownego grona wypisał się Tomasz Makowski. Makowski może jest defensywnym pomocnikiem, no ale jednak – środek pola, można być dalej od bramki. A jednak zdążył się dorobić rangi zawodnika bez właściwości ofensywnych. Przed […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Warta i Stal biczowały futbol

Najsłabszy mecz tej kolejki Ekstraklasy już mamy, nie musimy czekać na jej zakończenie. Nie wierzymy, że ktoś teraz zagra słabiej niż Warta Poznań i Stal Mielec. Gdyby to spotkanie się nie odbyło i obie drużyny od razy dostały po punkcie, nic byśmy nie stracili, za to sporo zyskali – z cennym czasem na czele. To […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Salinas: – Kto wygra El Clasico, zostanie mistrzem Hiszpanii

Ilu ekspertów, tyle głosów. Przed dzisiejszym El Clasico wrze w mediach, oczywiście szczególnie hiszpańskich, ale nie tylko. Ciekawą wypowiedź dał Julio Salinas, gwiazda Barcy czasów Dream Teamu Johana Cruyffa. Salinas w „El Mundo Deportivo” zwrócił uwagę, że to szalony sezon dla obu ekip, jedni i drudzy mieli sporo wybojów. Niemniej już się z tego mniej […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Składy przed El Clasico

KARTY ODKRYTE! Zidane i Koeman podali już składy na dzisiejszy hiszpański szlagier, czyli oczywiście El Clasico. Zestawienia prezentują się tak i trzeba przyznać, że nie ma w nich większych niespodzianek: REAL: Courtois – Vazquez, Nacho, Militao, Mendy – Kroos, Casemiro, Modrić, Valverde, Vinicius – Benzema. BARCELONA: Ter Stegen – Mingueza, Araujo, Lenglet, Dest, Alba – […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Helik zagra o Premier League?! Baraże coraz bliżej

Michał Helik nie miał może za dobrego wejścia do reprezentacji Polski, był jednym z przegranych pierwszego zgrupowania Paulo Sousy. Ale w Championship pozostaje konsekwentny, a jego Barnsley jest rewelacją sezonu. Dzisiaj Barnsley z Helikiem w składzie wygrało 2:0 z Middlesbrough. Zespół, który miał walczyć o utrzymanie, na pięć kolejek przed końcem sezonu zajmuje miejsce premiowane […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Runjaic: – Napastnikiem numer jeden jest cała drużyna

Pogoń Szczecin dość spokojnie ograła dzisiaj Wisłę Płock, będąc zdecydowanie lepszym zespołem. Gola strzelił Benedyczak, a więc nie dziwi, że na konferencji pomeczowej Kosta Runjaic usłyszał pytanie o hierarchię napastników. Nie da się ukryć, temat snajperów w Pogoni pozostaje problematyczny od jakiegoś już czasu. Rozwiązaniem mieli być zarówno Manias w zeszłym sezonie, jak i Zahović […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Koeman: – Real spotyka za dużo krytyki

Kurtuazja kurtuazją, jest normą ze strony trenerów przed każdym meczem. Ale Ronald Koeman brzmiał przekonująco, gdy mówił, że Real Madryt jest lepszy niż się mówi, a krytyka tego zespołu jest przesadzona. Real jest na trzecim miejscu z 63 punktami, dwa za Barceloną, a trzy za liderem, Atletico. Te różnice więc faktycznie nie są duże – […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Sandecja nie przestaje zadziwiać. Kolejne zwycięstwo

Niebywała jest forma Sandecji w ostatnich tygodniach. Jeżdżą po Polsce i po prostu wygrywają. Metamorfoza o 180 stopni,  bo ten zespół na początku sezonu był synonimem dostarczyciela punktów. Dziś Sandecja ograła Zagłębie Sosnowiec. Sandecja, która do 13 kolejki nie wygrała ani jednego meczu, od tamtej pory wygrywa jak leci. Przez kolejne jedenaście kolejek trzech punktów […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Liverpool wreszcie wygrywa na Anfield. Przerwana passa (video)

 Ten sezon dla Liverpoolu już jest do zapomnienia, ale przynajmniej wstydu od teraz będzie trochę mniej. Liverpool wreszcie wygrał u siebie mecz. Anfield, legendarny obiekt, był wyjątkowo kurtuazyjny – The Reds dziś przeciwko Aston Villi wygrali dopiero swój pierwszy domowy mecz w 2021 roku. Przypomnijmy jak to się w tym roku na Anfield układało: – […]
10.04.2021