post Avatar

Opublikowane 13.10.2020 13:14 przez

Szymon Janczyk

Czy Jerzy Brzęczek marnuje najlepsze pokolenie w dotychczasowej historii polskiego futbolu? Być może. Ale nawet jeśli tak jest, to nie sposób porównać tego z tym, jak swój potencjał zaprzepaszcza Bośnia i Hercegowina. Bo ciężko nazwać inaczej fakt, że zbliżający się do końca kariery Edin Dżeko czy Miralem Pjanić nadal mają na koncie po trzy występy na najważniejszych piłkarskich turniejach. Mieć takich grajków i co chwilę dostawać w łeb? Niespotykana sztuka. Co więcej, w każdej z porażek reprezentacji Bośni jest solidna dawka frajerstwa. Bośniacy nie marnowali swoich szans tak po prostu. Oni to robili z przytupem, jakby chcąc udowodnić, że są w stanie zepsuć nawet największy prezent od rywali.

Wygrana w Kirin Cup 2016, awans do ligi A w Lidze Narodów i wyjazd na mundial w 2014 roku. To lista osiągnięć reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Państwa, które jest jednym z największych na Bałkanach. Które pod względem liczby ludności plasuje się niewiele za Chorwacją, aktualnym wicemistrzem świata. Oczywiście gdyby w futbolu liczyła się tylko liczba mieszkańców, czy wielkość państwa, gabloty wielu państw wyglądałyby zupełnie inaczej. Natomiast nie ulega wątpliwości, że Bośniacy grać w piłkę potrafią. Paru gości do poważnych lig wysłali. W ostatniej dekadzie, która uważana jest za złote pokolenie tamtejszego futbolu, filarami kadry byli:

  • Edin Dżeko, mistrz Niemiec, mistrz Anglii, król strzelców Bundesligi i Serie A
  • Miralem Pjanić, mistrz Włoch, wielokrotnie wybierany do jedenastki sezonu Serie A
  • Emir Spahić, grał w 3 z 5 topowych lig w Europie oraz w Rosji
  • Edin Visca, ponad 250 występów w tureckiej Super Lig
  • Zvjezdan Misimović, ponad 150 występów w Bundeslidze
  • Vedad Ibisević, ponad 340 występów i 120 goli w Bundeslidze
  • Asmir Begović, ponad 250 występów w Premier League
  • Senad Lulić, ponad 250 występów w Serie A
  • Sead Kolasinac, blisko 100 meczów w Bundeslidze, kolejne 80 w Premier League

Już na pierwszy rzut oka widać, że Bośniakom bliżej do Chorwatów czy Serbów niż do Albanii, Macedonii, czy Czarnogóry, której kapitanem jest piłkarz Wisły Kraków. A mimo to Zmajevi mają tyle samo występów na wielkich turniejach, co Albańczycy.

Irlandia Północna ustawia Bośnię do pionu

Całkiem niedawno pisaliśmy o tym, że Bośniacy to jedni z większych przegrywów w piłkarskim świecie. GKS Katowice wśród reprezentacji narodowych. Nie była to przesada, bo gdy ktoś trzy razy z rzędu odpada z walki o EURO w play-offach, ciężko to nazwać inaczej niż frajerstwem. Zwłaszcza teraz, gdy na mistrzostwa Europy jeździ połowa kontynentu. Przed meczem z Irlandią Północną Bośniacy jeszcze wierzyli. Nic dziwnego. Po pierwsze grali u siebie, po drugie ich rywalem była podstarzała reprezentacja z Wysp, której daleko do gry porywającego futbolu. Wszystko szło w dobrym kierunku, udało się szybko objąć prowadzenie. Ale tak, jak Bośnia wystrzeliła, tak szybko zgasła, cofając się i oddając pole rywalom. I nastąpiła katastrofa.

POLSKA OVER 1.5 GOLA Z BOŚNIĄ – KURS 1.95 W EWINNER!

  • 53′ minuta gry. Myli się Branimir Cipetić, myli się Sinisa Sanicanin i po tej podwójnej obcince Irlandczycy doprowadzają do wyrównania
  • 61′ minuta gry. Miralem Pjanić trafia w poprzeczkę z rzutu wolnego po tym, jak Bośniacy rzucili się do odrabiania strat
  • 95′ minuta gry. Bailey Peacock-Farrell po raz piąty w meczu ratuje Irlandię. Wszystko zmierza w kierunku rzutów karnych
  • Rzuty karne. Peacock-Farrell broni strzał Harisa Hajradinovicia, Edin Visca trafia w poprzeczkę. Koniec marzeń

Oczywiście wcześniej Bośniacy dwukrotnie pyknęli Irlandię Północną. Ale w tym najważniejszym meczu przegrali. Po meczu krajobraz nędzy i rozpaczy uzupełniły klasyczne wymówki.

Jestem zawiedziony, że nie jedziemy na EURO, ale nie mogę zarzucić piłkarzom, że nie próbowali wygrać – mówił selekcjoner, Dusan Bajević.

 Rzuty karne to loteria – tłumaczył kapitan kadry Edin Dżeko.

 Drużyna potrzebuje czasu – mówił były kadrowicz, Haris Medunjanin.

I tak to się kręci.

A zegar tyka.

Jak wyłożyć się metr przed metą

W zasadzie porażka w takim stylu nie powinna ich jednak zaskakiwać. Weźmy taki rewanż z Irlandią w dwumeczu, w którym nawet wygrana 1:0 dawała Bośniakom wyjazd na EURO 2016.

  • Gol na 0:1 – piłka przypadkowo odbija się od Lulicia, po czym trafia go w rękę, Irlandia prowadzi
  • Gol na 0:2 – rzut wolny, nieudana wrzutka, ale obrońca się myli i zamiast wybić piłkę, wystawia ją rywalowi, Irlandia podwyższa
  • Do tego strzał w obramowanie bramki, gdy Bośniacy próbują gonić wynik

A przecież pierwszy mecz też był pechowy, bo rozgrywano go przy mocnej mgle, która ograniczała widoczność po obu stronach boiska.

Pozostałe baraże? Ok, patrzymy na to, że Bośnia dwukrotnie uległa Portugalii. Natomiast w 2009 roku to Portugalia miała kłopoty, bo kontuzji doznał Cristiano Ronaldo. I ekipa z Bałkanów owszem, powalczyła, ale ostatecznie i tak dwukrotnie przegrywała 0:1. Ten pech, ten brak umiejętności wykorzystania czyjegoś błędu, towarzyszy Bośniakom właściwie od zawsze. Kiedy w 2011 roku Francuzi potykali się w eliminacjach, ani razu nie wygrywając z Białorusią, Bośnia i Hercegowina skończyła grupę punkt za nimi. Teoretycznie – wow, fajny wynik, punkt za taką ekipą. Praktycznie? Ostatni mecz eliminacji. Bośnia gra z Francją i to Bośnia w tym meczu przeważa. Francuzi już na początku spotkania wykładają im piłkę jak na tacy, myli się Lulić. Potem sytuację 2 v 1 marnuje Dżeko. W końcu udaje się objąć prowadzenie i wszystko zmierza w kierunku szczęśliwego zakończenia. Begović wyciąga wolnego Nasriego, Francji brakuje dogodnych sytuacji. I co?

DZEKO Z GOLEM PRZECIWKO POLSCE – KURS 2.50 W SUPERBET!

Kwadrans do końca gry, Spahić w absurdalny sposób fauluje przeciwnika we własnym polu karnym. 1:1. Francja może do końca meczu grać tak, jak Japończycy w meczu z nami w Rosji. Im więcej niż punktu nie potrzeba. Co więcej – po meczu rozgorzała dyskusja, czy Francuzom nie pomógł sędzia, bo według Bośniaków rywale zasługiwali tylko na rzut wolny.

Eliminacje EURO 2016. Teoretycznie? Cztery punkty za Walią, Belgia wygrywa grupę, ciężko było coś tu ugrać. Praktycznie? Bośnia w meczach z Walią zgarnia cztery „oczka”, urywa też punkt Belgom. Problem w tym, że przegrywa z Cyprem i Izraelem, więc nic im to nie daje. Awans przegrany w meczach z dołem tabeli. Mundial 2018. Teoretycznie? Dwa punkty za Grecją, znów pierwsi są Belgowie. Praktycznie? Dramat w trzech aktach.

  • Dwa remisy z Grecją, w tym jeden po golu straconym w doliczonym czasie gry
  • Znów ten cholerny Cypr – gdy Grecy potykają się na Estonii, Bośnia przegrywa z Cyprem, prowadząc już 2:0
  • Dramatyczny mecz z Belgią. Bośniacy prowadzili 2:1, a potem podarowali rywalom trzy gole i przegrali 3:4

Porażka archaicznego futbolu

Bośniakom przez dekadę, a nawet dekadę z kawałkiem, jeśli weźmiemy pod uwagę także eliminacje do mundialu w RPA, eliminacje wyszły dwukrotnie. Raz, gdy wygrali grupę z Grecją, Słowacją, Litwą, Łotwą i Liechteinsteinem – oczywiście na styku, lepszym bilansem z Grekami. Drugi raz, we wspomnianych eliminacjach do mundialu 2010, kiedy nie mogli zrobić nic więcej poza skończeniem ich za plecami Hiszpanii i zadanie wykonali. Pozostałe pięć występów to mniejsze lub większe porażki. Ta z walki o EURO 2020 jest zdecydowanie największa. Bo nie chodzi tylko o play-offy przegrane po karnych. Bośnia po prostu skompromitowała się w grupie.

  • Awans wywalczyła z niej Finlandia, Bośniacy byli czwarci
  • Wygrali tylko cztery mecze – dwa z Liechtensteinem, po jednym z Armenią i Finlandią
  • Gdyby nie Liga Narodów, nie dostaliby nawet szansy na awans po „repasażach”

POLSKA WYGRA Z BOŚNIĄ – KURS 1.90 W TOTALBET!

Nic dziwnego, że Robert Prosinecki przypłacił te nieudane eliminacje posadą. Po wygranej przez niego grupie Ligi Narodów, w której rywalami byli Austriacy i Irlandia Północna, oczekiwano, że kadra w końcu zagra na miarę możliwości. Natomiast o ile samo zwolnienie miało sens, tak wybór następcy Chorwata już niekoniecznie. Dziś w Bośni głośno mówi się o tym, że kandydatura Dusana Bajevicia, który przez siedem lat nie trenował żadnej drużyny (był dyrektorem AEK-u Ateny), była absurdem. Zespół grał archaiczny i minimalistyczny futbol, a przecież Pjanić czy Amer Gojak mają umiejętności, które wręcz wymagają gry w kreatywny, odważny sposób

Swoją drogą – skąd my to znamy…

Dziś kibice reprezentacji Bośni domagają się zmiany pokoleniowej tak na stołku trenera, jak i w zespole. Piłkarzy powitał ostatnio taki transparent.

120 minut wsparcia, a wy odwracacie się do nas plecami. Taki obraz piłkarza, jaki ma szacunek dla kibica

Reprezentacja Bośni i Hercegowiny po latach porażek i marnowania potencjału, stoczyła się także w rankingu. A to może zdefiniować ich szanse na wyjście z tej, ciągle powiększającej się, dziury. Dziś Bośniacy zamykają trzeci koszyk. Jeszcze kilka potknięć i zespół spadnie do czwartego, więc będzie miał jednego klasowego rywala więcej w grupie. Bośniaccy fani są dziś na etapie mniej więcej takim, jak my, gdy selekcjonerem był Franciszek Smuda. Zero oczekiwań, zero nadziei, zero chęci na oglądanie poczynań tej drużyny. Można nawet powiedzieć, że to etap wczesnego Smudy, bo oni też myślą, że naturalizowanie piłkarzy z bośniackimi korzeniami może tę kadrę zbawić.

POLSKA – BOŚNIA NA REMIS, KURS 3.65 w TOTOLOTKU!

Jakby tego było mało, nie wiadomo, czy do zmian w kadrze w ogóle dojdzie. Według „Sportske.ba” bośniackiej federacji nie stać na inwestycje w sztab kadry narodowej, bo sama stoi na krawędzi bankructwa. – Bez 9 milionów, które kadra otrzymałaby za awans na EURO od UEFA, ryzyko zbankrutowania jest duże. Związek ma milionowe zadłużenie wobec państwa. Mówi się także o korupcji i potencjalnym bojkocie gry w kadrze przez czołowe jej postaci – czytamy.

Cóż, jedni powiedzą: nie nasz cyrk, nie nasze małpy. Ale trochę Bośniaków rozumiemy, bo dobrze wiemy, jak to jest mieć większe ambicje i czuć ciągły niedosyt.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 13.10.2020 13:14 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr
Piotr

To teraz wyliczcie proszę indywidualne i klubowe osiągnięcia naszych kadrowiczów.
Później przypomnijcie po jakich męczących meczach przebrneliśmy eliminacyjną grupę śmiechu.

W perspektywie nadchodzącego turnieju czekają nas 3 spotania… tradycyjnie mecz rozpoczęcia, mecz o wszystko i mecz o honor.

Niles
Niles

Osiągnięcia samego Lewandowskiego zjadają, wysrywają, zjadają i jeszcze raz wysrywają osiągnięcia wszystkich bośniackich piłkarzy razem wziętych.
Mam wyliczać dalej?? Krychowiaka i jego osiągnięcia z Sevillą i Lokomotivem? Rybusa i Lokomotiv? Milika, Zielińskiego, Linettego, Beresia i wielu ich meczach w Serie A + wysokie lokaty w lidze? Do niedawna osiągnięcia Piszczka i Błaszczykowskiego w najsilniejszej Borussii od lat? Osiągnięcia Szczęsnego, Fabiańskiego, Drągowskiego w Premier League i Serie A? Solidność Bednarka i zajebistość Klicha w Premier League? Robiącego zawsze sporo szumu Grosickiego, któremu może i w klubach idzie średnio, ale swoje w tureckiej i francuskiej lidze pograł z przyzwoitymi meczami w Championship? Piątek, który miał swój wielki moment w Serie A? Świetlana przyszłość przed Moderem i Karbownikiem, których za gruby hajs kupuje klub Premier League? Do tego Jóźwiak regularnie grający w Derby? Ciekawy Szymański? Walukiewicz grający w Serie A? Pominąłem kogoś? Pewnie ktoś jeszcze by się znalazł.

Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co do potencjału naszej drużyny to albo jest kretynem niespełna rozumu, albo zwykłym trollem i robi sobie jaja – nieśmieszne i śmierdzące w dodatku. Nasi grają w poważnych ligach i poważnych klubach, a do niektórych nadal to nie dociera i zatrzymali się chyba w czasach potencjału kadry Janasa.

Trener jest jaki jest i też jestem zdania, że Brzęczek nie jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Może i jest sympatyczny, ale kadra ciągle wydaje się dla niego za wysokimi progami. Chciałbym się mylić, ale ciężko o optymizm w tej materii. Na Euro z Hiszpanią arcy trudno będzie o remis, pewnie przegramy, tak. Ale skazywać naszych na porażkę w meczu ze Szwecją czy też kimś pokroju Irlandii, Irlandii Północnej, Słowacji lub właśnie Bośni, to już jest typowe januszowe pieprzenie, tylko są dwie skrajności januszy – jedna wieszcząca wiecznie porażki, wiecznie marudząca i narzekająca jak stary, spróchniały dziad i druga, wiecznie optymistyczna w różowych okularach. A może warto zastanowić się nad czymś pośrodku?

Tak grająca kadra nawet z takim potencjałem na Euro będzie miała na pewno ciężko. Ale poza Hiszpanią nasi rywale będą absolutnie w naszym zasięgu i jak widzę męczącą bułę Polskę przegrywającą ze Szwecją czy Irlandią, tak równie dobrze widzę wymęczone, wyszarpane zwycięstwa z tymi rywalami, na co na pewno stać kadrę Brzęczka grającą tak jak gra. A nuż coś się jednak odrobinę poprawi i zagramy w piłkę na Euro i dobre spotkania ze Szwecją i rywalem nr 3? A może postawimy się Hiszpanii, nawet jeśli przegramy? Kto wie, okaże się, każdy normalny kibic by tego chciał i w głębi powinien wierzyć w taki scenariusz.

Odkąd kibicuję reprezentacji przed każdym turniejem na który awansowaliśmy przeszliśmy eliminacje jak burza. Balonik rósł do rozmiarów tak ogromnych, że potem pękał z siłą porównywalną z wybuchem Car Bomby zrzuconej na Syberii przez Rosjan. Gra w eliminacjach była piękna, fajna, wszystko super. Trenerzy super, sztab super, atmosfera super. Przychodził turniej i jeb – nie ma drużyny, która wygrała lub pokazała się ze świetnej strony w eliminacjach do tego samego turnieju. Trener ze swoim sztabem okazywał się bandą nieudaczników. Mityczne wyciąganie wniosków nic nie dało – jedyny wyjątek to Euro 2016, gdzie byliśmy bardzo blisko półfinału.

A może teraz będzie na odwrót? Kadra eliminacje przeszła, ale bez żadnego błysku. Męczenie buły, antyfutbol, wielu spotkań oglądać się nie da. Gra często jest słaba, nie ma pomysłu, wydaje się, że Brzęczek nie ma pojęcia o tym co robi. Może tym razem balonik nie urośnie do takich rozmiarów? Może tym razem jak nie widzimy szans dla tak grającej kadry na turnieju i nie robimy sobie większych nadziei z awansem z grupy (w przeciwieństwie do każdego poprzedniego turnieju) – zaskoczy nas to, że jednak z tej grupy wyjdziemy? Nawet męcząc bułę? I paradoksalnie Brzęczek pokolenia nie zmarnuje? Bo ci piłkarze potrafią grać w piłkę. Mamy naprawdę dobrych graczy i mogą z tej grupy wyjść, nawet grając średnio. Często w piłce potrzebne jest szczęście, może Brzęczkowi i drużynie ono dopisze w 2021 roku?

Jasna sprawa, równie dobrze możemy przegrać trzy mecze w fatalnym stylu. Ale nie ma co już teraz zakładać, że nie mamy żadnych szans. Szanse są zawsze, szczególnie z ekipą, w której drzemie spory potencjał, a taka jest reprezentacja Polski – niezależnie od trenera.

Nie wiem jak będzie wyglądało Euro 2021 w naszym wykonaniu. Wiem tylko tyle, że ani nie można zakładać z góry, że wszystko przejebiemy, tak samo nie można zakładać, że na pewno wyjdziemy z grupy. Czas pokaże.

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska

Ty tak serio ? Moze jakos to bedzie ? To powinna byc dewiza tego azjatyckiego kraju w sercu europy. Wszedobylski bylejakizm, jakostobedzizm, nidasizm itd.
Majac takich gracz sprawe trzeba nazwac po imieniu. To jest sabotaz albo glupota. Ego bonka nie pozwala zeby lewy go przerosl. Ale boniek nie wie ze lewy juz dawno to zrobil i boniek to nawet butow nie jest godzien mu czyscic. Ile rudy jest wart pokazal jako selekcjoner. I tu wypadalo by zakonczyc temat.
Jezeli chcesz opierac nasze szanse na jakos to moze jednak bedzie to gratuluje samopoczucia. I jezeli rzeczywiscie jakos to bedzie, to wyobraz sobie jak by bylo jakby byl prawdziwy facet z jajami na lawce. Z jajami, wiedza i doswiadczeniem.
Dla porownania wezmy siatkarzy. Od lat sukcesy kadr juniorskich i dopiero musial przyjsc trener z zagranicy zeby wycisnac maksa z tych graczy. Ostatnie mistrzostwa swiata ? Druzyna wygladala na rozbita. Co by zrobil brzeczek ? Tyle co macierewicz w sprawie smolenska. A co zrobil Heynen ? Poskladal do kupy. Polfinal z amerykanami ktorzy grali wtedy kosmicznie niewyobrazalna siatkowke to bylo cos niesamowitego. Kapitalny mecz, chyba najlepszy jaki w zyciu widzialem. Nawet jakby przegrali to by nie mozna bylo miec pretensji. Ale ich przelamali i nie dlatego ze amerykanie im pozwolili. Sami to sobie nasi wtedy wzieli. Czy by to zrobili z brzeczkiem gdzie czasem z lawki trzeba cos ekstra ?
Oczywiscie przydarzyl sie mecz ze slowenia ale to widac golym okiem ze to wypadek przy pracy. Zdarza sie kazdemu. W noznej wypadkiem jest dobra gra. I taka to roznica.
ehhh szkoda gadac

A jeszcze jest przyklad koszykarzy. Mega przecietna druzyna, a wykorzystala wszystkie swoje atuty i slabosc rywali.

fiut w twych ustach
fiut w twych ustach

na zdjęciu do artykułu Dzeko wygląda jakby przyjmował członka w dupę od tyłu,
taki rozanielony a na poważnie to Bośniaki pokonają polaków-cebulaków
i odczarują złą passę na korzyść Hercegowiny

Piter Pałker
Piter Pałker

Zdrowo was pogięło z tym „najlepszym pokoleniem”. Owszem, Lewandowski jest najlepszym polskim piłkarzem w historii, ale reszta, jak spojrzycie na kluby i porównacie to klubami innych potęg reprezentacyjnych, wypada dosyć blado. Bez jaj – mamy obronę złożoną z piłkarzy grających na Ukrainie, w średniaku w Anglii i w średniakach we Włoszech. Pomoc? Rosja, Polska, Anglia (druga liga lub kluby broniące się przed spadkiem) plus włoskie średniaki (Napoli już też wypada do nich zaliczać). Atak? Oprócz Lewego średniak w Niemczech (Piątek) i średniak we Włoszech (Milik siedzący na trybunach). Jedynie Lewy i Szczęsny to piłkarze, którzy grają w absolutnym topie topów w Europie. 2 (słownie: dwóch!) piłkarzy. Porównajcie to sobie z kadrami Hiszpanii, Niemiec, Holandii, Anglii, Belgii, Francji, Brazylii, Argentyny i wielu innych. Patrząc na potencjał piłkarzy, ćwierćfinał Euro to nasz sufit. Każdy wynik wyżej to byłaby już potężna sensacja.

drewnowska z pyzówki
drewnowska z pyzówki

boniek ! boniek !! i gol

FalszywyProfil
FalszywyProfil

Ta analogia z porównaniem liczby ludności do Chorwacji jest myląca. O ile wiem w reprezentacji Bośni nie grają bośniaccy Serbowie, tylko Boszniacy i Chorwaci z Hercegowiny. Tak więc 1/3 ludności odpada w tym wyliczeniu potencjału ludnościowego dla reprezentacji

Александар Србија
Александар Србија

„Bosniaks” is invented term from western scum. Those are Serbs who were forced to accept Islam back in the age of Osman empire.
Regards from Croatia

Weszło
04.12.2020

Świąteczne prezenty Totolotka – 6 bonusów w grudniu!

Legalny bukmacher Totolotek udowadnia, że nie tylko Robert Lewandowski może odwiedzić Świętego Mikołaja i poprosić go o przysługę. Wygląda na to, że sympatyczny starszy pan w czerwonym stroju odwiedzi także tych, którzy obstawiają w Totolotku! W grudniu gracze otrzymają od niego sześć świątecznych prezentów. Pierwszy można zgarnąć już dziś. W nowej promocji Totolotka gracze mają […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Smuda pytał: a widzieliście kiedyś boisko pod górkę?

– Z trenerem Łazarkiem wbiegaliśmy na Kasprowy Wierch. Franciszek Smuda, który wziął nas pod swoją opiekę, powiedział wprost o takim bieganiu: „A widzieliście, chłopcy, kiedyś boisko pod górkę?”, Stosował swoją filozofię. Która polegała tez na tym, że jak mieliśmy obóz w Niemczech, to po interwałach musiałem pod drzewem ze zmęczenia zwymiotować – Łukasz Skrzyński, dwukrotny […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Nieoczekiwana zamiana miejsc. Union daje pstryczka w nos Hercie

Kiedy patrzysz na sytuację w tabeli Bundesligi przed derbami Berlina, ciężko nie pomyśleć jak Bubbles w „Chłopakach z baraków”. Powinno wyjść inaczej. Hertha i jej mocarstwowe plany na ten moment zajmują miejsce na półce obok klasyki Tolkiena. Natomiast Union, który do ligi przystępował z większą pokorą, jest dziś jedną z rewelacji rozgrywek. Jak to się […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

„Rywale robią sobie zdjęcia, bo pierwszy raz grają na stadionie Ruchu”

Ruch Chorzów ledwo uratował swoją egzystencję przed startem ubiegłego sezonu III ligi, w który i tak wszedł z opóźnieniem. Dziś sytuacja przy Cichej jest już znacznie stabilniejsza, a drużyna zgodnie z planem prowadzi na półmetku, zmierzając po awans. Trener Łukasz Bereta pilnuje jednak, żeby nikt nie odleciał i nawet trochę cieszy się, że Polonia Bytom […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Promocja na derby Krakowa! Kurs 30.00 na Wisłę lub Cracovię w Superbet!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. Tym razem dotyczy ona piątkowego hitu Ekstraklasy, czyli derbów Krakowa. W Superbet za wygraną Wisły Kraków lub Cracovii dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Dotyczy ona bowiem […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Tęskno mi za Europą. W MLS pracuję na transfer

Czy stęsknił się za Polską? Czego najbardziej brakuje w Stanach Zjednoczonych i czy Amerykanie są pozytywniejsi od Polaków? Jak dogadywał się z Bastianem Schweinsteigerem i jak współpracuje mu się z Borisem Sekuliciem? Dlaczego Chicago Fire znów nie zakwalifikowało się do play-off i jak na ten klub wpłynęły poważne przedsezonowe zmiany? Czy brakuje mu reprezentacji i […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

PRASA. Peter Hyballa – „gorsza wersja Kloppa”, na którą liczy Wisła Kraków

– Hyballa słynie z tego, że jego drużyny preferują ofensywny styl oraz że jest świetnym motywatorem. Po obejrzeniu ostatnich meczów w wykonaniu Wisły przyznał, że zalążki gry wysokim pressingiem są w drużynie wpojone. – Nie wszystko sprowadza się do pressingu, ważnych jest też wiele innych czynników. Dużo rozmawiam z zawodnikami.  Jak przychodzi nowy trener, jest […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

„Wisła jest jak czeski film. Nie wiem, czy Kuba rozumie swoją rolę”

– Największa różnica jest w tabelkach Excela, na boisku prawie żadna. Pod kątem indywidualnym oba zespoły mają podobny potencjał, co nie świadczy dobrze o ekipie Michała Probierza. Tam dużo grosza się marnuje, trzeba to otwarcie powiedzieć. Oczywiście Wisła wcale nie jest lepsza ze swoimi decyzjami, czasami mam wrażenie, jakbym widział rządy naszego ukochanego PiS-u. Decyzja […]
04.12.2020
Weszło fit
03.12.2020

Piątek w Weszło.FM!

Jutro w Dwójce bez sternika przywitają was Dariusz Urbanowicz i Michał Łopaciński. Temat poranka zdominuje mecz Lecha Poznań w Lidze Europy, ale nie zabraknie ciekawostek z innych sportów, horoskopów i suchych żartów. Panowie będą z wami do 10! O 10 spotkanie z Kamilem Kanią w Magazynie Ligi Mistrzów, a godzinę później na naszej antenie pojawi […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Pozytywów brak. Lechici słabi, bardzo słabi i fatalni (NOTY)

Każdy z piłkarzy Lecha Poznań został oceniony przez nas poniżej noty wyjściowej. Jeśli chcemy dostrzec w występach poszczególnych zawodników jakieś pozytywy, musimy użyć naprawdę dobrej lupy. FILIP BEDNAREK – 4 Świetna interwencja przy strzale Pizziego. Miał świadomość tego, że długi róg bramki jest odsłonięty i poszedł tam chyba w ciemno, broniąc setkę. Wykazał się też […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jeżeli Liga Europy miała być oknem wystawowym, to Marchwiński przez nie wypadł w złą stronę

Lech Poznań w ostatnich latach w modelowy sposób wypromował wielu zawodników. Czasami wręcz mieliśmy wrażenie, że niektórych nawet sprzedawał lekko powyżej wartości, korzystając już z renomy solidnego dostawcy, którą wyrobił sobie na Starym Kontynencie. Jak tak dalej jednak pójdzie, z Filipem Marchwińskim będzie problem.  Nie chodzi tylko o mecz w Lizbonie, choć on jest kropką […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Ostateczna weryfikacja tezy o szerokiej kadrze Lecha

Wyobraźcie sobie, co byłoby, kiedy cała europejska przygoda Lecha wyglądałaby tak, jak drugi mecz poznańskiej ekipy z Benfiką. Jakby ta cała impotencja, bezzębność, pasywność, żałość, toporność trwała przez całą fazę grupową. Przecież można byłoby się załamać. Stracić wiarę w sens polskiego futbolu. A tak, choć wicemistrz Polski zagrał słabiutko, to tego właśnie można było się […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Liga Europy odhaczona, można się skupić na Podbeskidziu!

Poważnie rozważaliśmy odpuszczenie oglądania meczu Lecha z Benfiką, gdy zobaczyliśmy skład Kolejorza na to spotkanie. Bo skoro sam Kolejorz nie traktował tego meczu poważnie, to dlaczego my mielibyśmy podchodzić do niego na galowo? Ale obejrzeliśmy. Choć jakim kosztem. Jeśli ktokolwiek się jeszcze łudził, że poznaniacy mają szansę na wyjście z grupy, to dzisiaj został odarty […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Widzew jak to Widzew – dwóch dobrych meczów z rzędu nie zagra

Remis, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka. Wyniki Widzewa w ostatnim czasie wyglądają, jakby brały się z maszyny losującej. Ekipa z Łodzi ma wiele, by być jednym z kandydatów do top6 na koniec ligi, ale jeśli nie ustabilizuje formy, nie będzie o czym rozmawiać. Tylko raz w tym sezonie zdarzyło się, by łodzianie wygrali dwa mecze z […]
03.12.2020
Anglia
03.12.2020

Bednarek z nowym kontraktem. Ostatnim przed przenosinami wyżej?

Jan Bednarek to właściwie modelowy przykład, jaki chcielibyśmy oglądać częściej przy przenosinach polskiego zawodnika do Premier League. Wiadomo, że to cholernie wymagająca liga, jakieś miliard razy bardziej niż polska, więc przeskok jest – trzeba się wdrożyć, okrzepnąć i tak dalej. Problem polega na tym, że nasi piłkarze na tym etapie już toną i potem albo […]
03.12.2020
Live
03.12.2020

LIVE: Trzymajcie się w tej Lizbonie…

Dejewski, Muhar, Kaczarawa. To tylko trzech spośród jedenastu piłkarzy, którzy wybiegną dziś na murawę w Lizbonie, by dać odpór potężnej Benfice. Czy wierzymy? Nie wierzymy. Czy się łudzimy? Nie łudzimy się. Panowie, po prostu się pokażcie z dobrej strony, a nuż Dariusz Żuraw jednak dowie się, że jego krótka ławka i wąska kadra wcale nie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

„Zakładam, że telewizja wyciągnie konsekwencje z przełożenia meczu w Gdyni”

Gościem dzisiejszej audycji pt. „Trójmiasto jest nasze” w radiu Weszło FM był prezes I ligi piłkarskiej – Marcin Janicki. Odpowiedział on na pytania dotyczące wczorajszych odwołanych meczów z powodu złego stanu murawy na kilku stadionach. W głównej mierze prezes Janicki ustosunkował się do sytuacji zaistniałej w Gdyni. Tamtejszy stadion posiada bowiem podgrzewaną murawę, a mimo […]
03.12.2020
WeszłoTV
03.12.2020

QUIZ: Kokosiński, Paczul, Rokuszewski, Białek, Olkiewicz

To co, gotowi na kolejny quiz? Lecimy dziś mocno – nagrodą jest zdjęcie Patryka Lipskiego z autografem. Nigdzie indziej nie można tego wygrać. Bo w sumie i po co? Zapraszamy! 
03.12.2020