post Avatar

Opublikowane 13.10.2020 13:14 przez

Szymon Janczyk

Czy Jerzy Brzęczek marnuje najlepsze pokolenie w dotychczasowej historii polskiego futbolu? Być może. Ale nawet jeśli tak jest, to nie sposób porównać tego z tym, jak swój potencjał zaprzepaszcza Bośnia i Hercegowina. Bo ciężko nazwać inaczej fakt, że zbliżający się do końca kariery Edin Dżeko czy Miralem Pjanić nadal mają na koncie po trzy występy na najważniejszych piłkarskich turniejach. Mieć takich grajków i co chwilę dostawać w łeb? Niespotykana sztuka. Co więcej, w każdej z porażek reprezentacji Bośni jest solidna dawka frajerstwa. Bośniacy nie marnowali swoich szans tak po prostu. Oni to robili z przytupem, jakby chcąc udowodnić, że są w stanie zepsuć nawet największy prezent od rywali.

Wygrana w Kirin Cup 2016, awans do ligi A w Lidze Narodów i wyjazd na mundial w 2014 roku. To lista osiągnięć reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Państwa, które jest jednym z największych na Bałkanach. Które pod względem liczby ludności plasuje się niewiele za Chorwacją, aktualnym wicemistrzem świata. Oczywiście gdyby w futbolu liczyła się tylko liczba mieszkańców, czy wielkość państwa, gabloty wielu państw wyglądałyby zupełnie inaczej. Natomiast nie ulega wątpliwości, że Bośniacy grać w piłkę potrafią. Paru gości do poważnych lig wysłali. W ostatniej dekadzie, która uważana jest za złote pokolenie tamtejszego futbolu, filarami kadry byli:

  • Edin Dżeko, mistrz Niemiec, mistrz Anglii, król strzelców Bundesligi i Serie A
  • Miralem Pjanić, mistrz Włoch, wielokrotnie wybierany do jedenastki sezonu Serie A
  • Emir Spahić, grał w 3 z 5 topowych lig w Europie oraz w Rosji
  • Edin Visca, ponad 250 występów w tureckiej Super Lig
  • Zvjezdan Misimović, ponad 150 występów w Bundeslidze
  • Vedad Ibisević, ponad 340 występów i 120 goli w Bundeslidze
  • Asmir Begović, ponad 250 występów w Premier League
  • Senad Lulić, ponad 250 występów w Serie A
  • Sead Kolasinac, blisko 100 meczów w Bundeslidze, kolejne 80 w Premier League

Już na pierwszy rzut oka widać, że Bośniakom bliżej do Chorwatów czy Serbów niż do Albanii, Macedonii, czy Czarnogóry, której kapitanem jest piłkarz Wisły Kraków. A mimo to Zmajevi mają tyle samo występów na wielkich turniejach, co Albańczycy.

Irlandia Północna ustawia Bośnię do pionu

Całkiem niedawno pisaliśmy o tym, że Bośniacy to jedni z większych przegrywów w piłkarskim świecie. GKS Katowice wśród reprezentacji narodowych. Nie była to przesada, bo gdy ktoś trzy razy z rzędu odpada z walki o EURO w play-offach, ciężko to nazwać inaczej niż frajerstwem. Zwłaszcza teraz, gdy na mistrzostwa Europy jeździ połowa kontynentu. Przed meczem z Irlandią Północną Bośniacy jeszcze wierzyli. Nic dziwnego. Po pierwsze grali u siebie, po drugie ich rywalem była podstarzała reprezentacja z Wysp, której daleko do gry porywającego futbolu. Wszystko szło w dobrym kierunku, udało się szybko objąć prowadzenie. Ale tak, jak Bośnia wystrzeliła, tak szybko zgasła, cofając się i oddając pole rywalom. I nastąpiła katastrofa.

POLSKA OVER 1.5 GOLA Z BOŚNIĄ – KURS 1.95 W EWINNER!

  • 53′ minuta gry. Myli się Branimir Cipetić, myli się Sinisa Sanicanin i po tej podwójnej obcince Irlandczycy doprowadzają do wyrównania
  • 61′ minuta gry. Miralem Pjanić trafia w poprzeczkę z rzutu wolnego po tym, jak Bośniacy rzucili się do odrabiania strat
  • 95′ minuta gry. Bailey Peacock-Farrell po raz piąty w meczu ratuje Irlandię. Wszystko zmierza w kierunku rzutów karnych
  • Rzuty karne. Peacock-Farrell broni strzał Harisa Hajradinovicia, Edin Visca trafia w poprzeczkę. Koniec marzeń

Oczywiście wcześniej Bośniacy dwukrotnie pyknęli Irlandię Północną. Ale w tym najważniejszym meczu przegrali. Po meczu krajobraz nędzy i rozpaczy uzupełniły klasyczne wymówki.

Jestem zawiedziony, że nie jedziemy na EURO, ale nie mogę zarzucić piłkarzom, że nie próbowali wygrać – mówił selekcjoner, Dusan Bajević.

 Rzuty karne to loteria – tłumaczył kapitan kadry Edin Dżeko.

 Drużyna potrzebuje czasu – mówił były kadrowicz, Haris Medunjanin.

I tak to się kręci.

A zegar tyka.

Jak wyłożyć się metr przed metą

W zasadzie porażka w takim stylu nie powinna ich jednak zaskakiwać. Weźmy taki rewanż z Irlandią w dwumeczu, w którym nawet wygrana 1:0 dawała Bośniakom wyjazd na EURO 2016.

  • Gol na 0:1 – piłka przypadkowo odbija się od Lulicia, po czym trafia go w rękę, Irlandia prowadzi
  • Gol na 0:2 – rzut wolny, nieudana wrzutka, ale obrońca się myli i zamiast wybić piłkę, wystawia ją rywalowi, Irlandia podwyższa
  • Do tego strzał w obramowanie bramki, gdy Bośniacy próbują gonić wynik

A przecież pierwszy mecz też był pechowy, bo rozgrywano go przy mocnej mgle, która ograniczała widoczność po obu stronach boiska.

Pozostałe baraże? Ok, patrzymy na to, że Bośnia dwukrotnie uległa Portugalii. Natomiast w 2009 roku to Portugalia miała kłopoty, bo kontuzji doznał Cristiano Ronaldo. I ekipa z Bałkanów owszem, powalczyła, ale ostatecznie i tak dwukrotnie przegrywała 0:1. Ten pech, ten brak umiejętności wykorzystania czyjegoś błędu, towarzyszy Bośniakom właściwie od zawsze. Kiedy w 2011 roku Francuzi potykali się w eliminacjach, ani razu nie wygrywając z Białorusią, Bośnia i Hercegowina skończyła grupę punkt za nimi. Teoretycznie – wow, fajny wynik, punkt za taką ekipą. Praktycznie? Ostatni mecz eliminacji. Bośnia gra z Francją i to Bośnia w tym meczu przeważa. Francuzi już na początku spotkania wykładają im piłkę jak na tacy, myli się Lulić. Potem sytuację 2 v 1 marnuje Dżeko. W końcu udaje się objąć prowadzenie i wszystko zmierza w kierunku szczęśliwego zakończenia. Begović wyciąga wolnego Nasriego, Francji brakuje dogodnych sytuacji. I co?

DZEKO Z GOLEM PRZECIWKO POLSCE – KURS 2.50 W SUPERBET!

Kwadrans do końca gry, Spahić w absurdalny sposób fauluje przeciwnika we własnym polu karnym. 1:1. Francja może do końca meczu grać tak, jak Japończycy w meczu z nami w Rosji. Im więcej niż punktu nie potrzeba. Co więcej – po meczu rozgorzała dyskusja, czy Francuzom nie pomógł sędzia, bo według Bośniaków rywale zasługiwali tylko na rzut wolny.

Eliminacje EURO 2016. Teoretycznie? Cztery punkty za Walią, Belgia wygrywa grupę, ciężko było coś tu ugrać. Praktycznie? Bośnia w meczach z Walią zgarnia cztery „oczka”, urywa też punkt Belgom. Problem w tym, że przegrywa z Cyprem i Izraelem, więc nic im to nie daje. Awans przegrany w meczach z dołem tabeli. Mundial 2018. Teoretycznie? Dwa punkty za Grecją, znów pierwsi są Belgowie. Praktycznie? Dramat w trzech aktach.

  • Dwa remisy z Grecją, w tym jeden po golu straconym w doliczonym czasie gry
  • Znów ten cholerny Cypr – gdy Grecy potykają się na Estonii, Bośnia przegrywa z Cyprem, prowadząc już 2:0
  • Dramatyczny mecz z Belgią. Bośniacy prowadzili 2:1, a potem podarowali rywalom trzy gole i przegrali 3:4

Porażka archaicznego futbolu

Bośniakom przez dekadę, a nawet dekadę z kawałkiem, jeśli weźmiemy pod uwagę także eliminacje do mundialu w RPA, eliminacje wyszły dwukrotnie. Raz, gdy wygrali grupę z Grecją, Słowacją, Litwą, Łotwą i Liechteinsteinem – oczywiście na styku, lepszym bilansem z Grekami. Drugi raz, we wspomnianych eliminacjach do mundialu 2010, kiedy nie mogli zrobić nic więcej poza skończeniem ich za plecami Hiszpanii i zadanie wykonali. Pozostałe pięć występów to mniejsze lub większe porażki. Ta z walki o EURO 2020 jest zdecydowanie największa. Bo nie chodzi tylko o play-offy przegrane po karnych. Bośnia po prostu skompromitowała się w grupie.

  • Awans wywalczyła z niej Finlandia, Bośniacy byli czwarci
  • Wygrali tylko cztery mecze – dwa z Liechtensteinem, po jednym z Armenią i Finlandią
  • Gdyby nie Liga Narodów, nie dostaliby nawet szansy na awans po „repasażach”

POLSKA WYGRA Z BOŚNIĄ – KURS 1.90 W TOTALBET!

Nic dziwnego, że Robert Prosinecki przypłacił te nieudane eliminacje posadą. Po wygranej przez niego grupie Ligi Narodów, w której rywalami byli Austriacy i Irlandia Północna, oczekiwano, że kadra w końcu zagra na miarę możliwości. Natomiast o ile samo zwolnienie miało sens, tak wybór następcy Chorwata już niekoniecznie. Dziś w Bośni głośno mówi się o tym, że kandydatura Dusana Bajevicia, który przez siedem lat nie trenował żadnej drużyny (był dyrektorem AEK-u Ateny), była absurdem. Zespół grał archaiczny i minimalistyczny futbol, a przecież Pjanić czy Amer Gojak mają umiejętności, które wręcz wymagają gry w kreatywny, odważny sposób

Swoją drogą – skąd my to znamy…

Dziś kibice reprezentacji Bośni domagają się zmiany pokoleniowej tak na stołku trenera, jak i w zespole. Piłkarzy powitał ostatnio taki transparent.

120 minut wsparcia, a wy odwracacie się do nas plecami. Taki obraz piłkarza, jaki ma szacunek dla kibica

Reprezentacja Bośni i Hercegowiny po latach porażek i marnowania potencjału, stoczyła się także w rankingu. A to może zdefiniować ich szanse na wyjście z tej, ciągle powiększającej się, dziury. Dziś Bośniacy zamykają trzeci koszyk. Jeszcze kilka potknięć i zespół spadnie do czwartego, więc będzie miał jednego klasowego rywala więcej w grupie. Bośniaccy fani są dziś na etapie mniej więcej takim, jak my, gdy selekcjonerem był Franciszek Smuda. Zero oczekiwań, zero nadziei, zero chęci na oglądanie poczynań tej drużyny. Można nawet powiedzieć, że to etap wczesnego Smudy, bo oni też myślą, że naturalizowanie piłkarzy z bośniackimi korzeniami może tę kadrę zbawić.

POLSKA – BOŚNIA NA REMIS, KURS 3.65 w TOTOLOTKU!

Jakby tego było mało, nie wiadomo, czy do zmian w kadrze w ogóle dojdzie. Według „Sportske.ba” bośniackiej federacji nie stać na inwestycje w sztab kadry narodowej, bo sama stoi na krawędzi bankructwa. – Bez 9 milionów, które kadra otrzymałaby za awans na EURO od UEFA, ryzyko zbankrutowania jest duże. Związek ma milionowe zadłużenie wobec państwa. Mówi się także o korupcji i potencjalnym bojkocie gry w kadrze przez czołowe jej postaci – czytamy.

Cóż, jedni powiedzą: nie nasz cyrk, nie nasze małpy. Ale trochę Bośniaków rozumiemy, bo dobrze wiemy, jak to jest mieć większe ambicje i czuć ciągły niedosyt.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 13.10.2020 13:14 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr
Piotr

To teraz wyliczcie proszę indywidualne i klubowe osiągnięcia naszych kadrowiczów.
Później przypomnijcie po jakich męczących meczach przebrneliśmy eliminacyjną grupę śmiechu.

W perspektywie nadchodzącego turnieju czekają nas 3 spotania… tradycyjnie mecz rozpoczęcia, mecz o wszystko i mecz o honor.

Niles
Niles

Osiągnięcia samego Lewandowskiego zjadają, wysrywają, zjadają i jeszcze raz wysrywają osiągnięcia wszystkich bośniackich piłkarzy razem wziętych.
Mam wyliczać dalej?? Krychowiaka i jego osiągnięcia z Sevillą i Lokomotivem? Rybusa i Lokomotiv? Milika, Zielińskiego, Linettego, Beresia i wielu ich meczach w Serie A + wysokie lokaty w lidze? Do niedawna osiągnięcia Piszczka i Błaszczykowskiego w najsilniejszej Borussii od lat? Osiągnięcia Szczęsnego, Fabiańskiego, Drągowskiego w Premier League i Serie A? Solidność Bednarka i zajebistość Klicha w Premier League? Robiącego zawsze sporo szumu Grosickiego, któremu może i w klubach idzie średnio, ale swoje w tureckiej i francuskiej lidze pograł z przyzwoitymi meczami w Championship? Piątek, który miał swój wielki moment w Serie A? Świetlana przyszłość przed Moderem i Karbownikiem, których za gruby hajs kupuje klub Premier League? Do tego Jóźwiak regularnie grający w Derby? Ciekawy Szymański? Walukiewicz grający w Serie A? Pominąłem kogoś? Pewnie ktoś jeszcze by się znalazł.

Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co do potencjału naszej drużyny to albo jest kretynem niespełna rozumu, albo zwykłym trollem i robi sobie jaja – nieśmieszne i śmierdzące w dodatku. Nasi grają w poważnych ligach i poważnych klubach, a do niektórych nadal to nie dociera i zatrzymali się chyba w czasach potencjału kadry Janasa.

Trener jest jaki jest i też jestem zdania, że Brzęczek nie jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Może i jest sympatyczny, ale kadra ciągle wydaje się dla niego za wysokimi progami. Chciałbym się mylić, ale ciężko o optymizm w tej materii. Na Euro z Hiszpanią arcy trudno będzie o remis, pewnie przegramy, tak. Ale skazywać naszych na porażkę w meczu ze Szwecją czy też kimś pokroju Irlandii, Irlandii Północnej, Słowacji lub właśnie Bośni, to już jest typowe januszowe pieprzenie, tylko są dwie skrajności januszy – jedna wieszcząca wiecznie porażki, wiecznie marudząca i narzekająca jak stary, spróchniały dziad i druga, wiecznie optymistyczna w różowych okularach. A może warto zastanowić się nad czymś pośrodku?

Tak grająca kadra nawet z takim potencjałem na Euro będzie miała na pewno ciężko. Ale poza Hiszpanią nasi rywale będą absolutnie w naszym zasięgu i jak widzę męczącą bułę Polskę przegrywającą ze Szwecją czy Irlandią, tak równie dobrze widzę wymęczone, wyszarpane zwycięstwa z tymi rywalami, na co na pewno stać kadrę Brzęczka grającą tak jak gra. A nuż coś się jednak odrobinę poprawi i zagramy w piłkę na Euro i dobre spotkania ze Szwecją i rywalem nr 3? A może postawimy się Hiszpanii, nawet jeśli przegramy? Kto wie, okaże się, każdy normalny kibic by tego chciał i w głębi powinien wierzyć w taki scenariusz.

Odkąd kibicuję reprezentacji przed każdym turniejem na który awansowaliśmy przeszliśmy eliminacje jak burza. Balonik rósł do rozmiarów tak ogromnych, że potem pękał z siłą porównywalną z wybuchem Car Bomby zrzuconej na Syberii przez Rosjan. Gra w eliminacjach była piękna, fajna, wszystko super. Trenerzy super, sztab super, atmosfera super. Przychodził turniej i jeb – nie ma drużyny, która wygrała lub pokazała się ze świetnej strony w eliminacjach do tego samego turnieju. Trener ze swoim sztabem okazywał się bandą nieudaczników. Mityczne wyciąganie wniosków nic nie dało – jedyny wyjątek to Euro 2016, gdzie byliśmy bardzo blisko półfinału.

A może teraz będzie na odwrót? Kadra eliminacje przeszła, ale bez żadnego błysku. Męczenie buły, antyfutbol, wielu spotkań oglądać się nie da. Gra często jest słaba, nie ma pomysłu, wydaje się, że Brzęczek nie ma pojęcia o tym co robi. Może tym razem balonik nie urośnie do takich rozmiarów? Może tym razem jak nie widzimy szans dla tak grającej kadry na turnieju i nie robimy sobie większych nadziei z awansem z grupy (w przeciwieństwie do każdego poprzedniego turnieju) – zaskoczy nas to, że jednak z tej grupy wyjdziemy? Nawet męcząc bułę? I paradoksalnie Brzęczek pokolenia nie zmarnuje? Bo ci piłkarze potrafią grać w piłkę. Mamy naprawdę dobrych graczy i mogą z tej grupy wyjść, nawet grając średnio. Często w piłce potrzebne jest szczęście, może Brzęczkowi i drużynie ono dopisze w 2021 roku?

Jasna sprawa, równie dobrze możemy przegrać trzy mecze w fatalnym stylu. Ale nie ma co już teraz zakładać, że nie mamy żadnych szans. Szanse są zawsze, szczególnie z ekipą, w której drzemie spory potencjał, a taka jest reprezentacja Polski – niezależnie od trenera.

Nie wiem jak będzie wyglądało Euro 2021 w naszym wykonaniu. Wiem tylko tyle, że ani nie można zakładać z góry, że wszystko przejebiemy, tak samo nie można zakładać, że na pewno wyjdziemy z grupy. Czas pokaże.

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska

Ty tak serio ? Moze jakos to bedzie ? To powinna byc dewiza tego azjatyckiego kraju w sercu europy. Wszedobylski bylejakizm, jakostobedzizm, nidasizm itd.
Majac takich gracz sprawe trzeba nazwac po imieniu. To jest sabotaz albo glupota. Ego bonka nie pozwala zeby lewy go przerosl. Ale boniek nie wie ze lewy juz dawno to zrobil i boniek to nawet butow nie jest godzien mu czyscic. Ile rudy jest wart pokazal jako selekcjoner. I tu wypadalo by zakonczyc temat.
Jezeli chcesz opierac nasze szanse na jakos to moze jednak bedzie to gratuluje samopoczucia. I jezeli rzeczywiscie jakos to bedzie, to wyobraz sobie jak by bylo jakby byl prawdziwy facet z jajami na lawce. Z jajami, wiedza i doswiadczeniem.
Dla porownania wezmy siatkarzy. Od lat sukcesy kadr juniorskich i dopiero musial przyjsc trener z zagranicy zeby wycisnac maksa z tych graczy. Ostatnie mistrzostwa swiata ? Druzyna wygladala na rozbita. Co by zrobil brzeczek ? Tyle co macierewicz w sprawie smolenska. A co zrobil Heynen ? Poskladal do kupy. Polfinal z amerykanami ktorzy grali wtedy kosmicznie niewyobrazalna siatkowke to bylo cos niesamowitego. Kapitalny mecz, chyba najlepszy jaki w zyciu widzialem. Nawet jakby przegrali to by nie mozna bylo miec pretensji. Ale ich przelamali i nie dlatego ze amerykanie im pozwolili. Sami to sobie nasi wtedy wzieli. Czy by to zrobili z brzeczkiem gdzie czasem z lawki trzeba cos ekstra ?
Oczywiscie przydarzyl sie mecz ze slowenia ale to widac golym okiem ze to wypadek przy pracy. Zdarza sie kazdemu. W noznej wypadkiem jest dobra gra. I taka to roznica.
ehhh szkoda gadac

A jeszcze jest przyklad koszykarzy. Mega przecietna druzyna, a wykorzystala wszystkie swoje atuty i slabosc rywali.

fiut w twych ustach
fiut w twych ustach

na zdjęciu do artykułu Dzeko wygląda jakby przyjmował członka w dupę od tyłu,
taki rozanielony a na poważnie to Bośniaki pokonają polaków-cebulaków
i odczarują złą passę na korzyść Hercegowiny

Piter Pałker
Piter Pałker

Zdrowo was pogięło z tym „najlepszym pokoleniem”. Owszem, Lewandowski jest najlepszym polskim piłkarzem w historii, ale reszta, jak spojrzycie na kluby i porównacie to klubami innych potęg reprezentacyjnych, wypada dosyć blado. Bez jaj – mamy obronę złożoną z piłkarzy grających na Ukrainie, w średniaku w Anglii i w średniakach we Włoszech. Pomoc? Rosja, Polska, Anglia (druga liga lub kluby broniące się przed spadkiem) plus włoskie średniaki (Napoli już też wypada do nich zaliczać). Atak? Oprócz Lewego średniak w Niemczech (Piątek) i średniak we Włoszech (Milik siedzący na trybunach). Jedynie Lewy i Szczęsny to piłkarze, którzy grają w absolutnym topie topów w Europie. 2 (słownie: dwóch!) piłkarzy. Porównajcie to sobie z kadrami Hiszpanii, Niemiec, Holandii, Anglii, Belgii, Francji, Brazylii, Argentyny i wielu innych. Patrząc na potencjał piłkarzy, ćwierćfinał Euro to nasz sufit. Każdy wynik wyżej to byłaby już potężna sensacja.

drewnowska z pyzówki
drewnowska z pyzówki

boniek ! boniek !! i gol

FalszywyProfil
FalszywyProfil

Ta analogia z porównaniem liczby ludności do Chorwacji jest myląca. O ile wiem w reprezentacji Bośni nie grają bośniaccy Serbowie, tylko Boszniacy i Chorwaci z Hercegowiny. Tak więc 1/3 ludności odpada w tym wyliczeniu potencjału ludnościowego dla reprezentacji

Александар Србија
Александар Србија

„Bosniaks” is invented term from western scum. Those are Serbs who were forced to accept Islam back in the age of Osman empire.
Regards from Croatia

Hiszpania
29.11.2020

Alaves skończyło z remisami i pokonało Real Madryt

W trwającym sezonie pojęcie stabilizacji formy jest dla Realu Madryt zupełnie obce. Gdy już się wydaje, iż po dobrym spotkaniu – jak na przykład na Camp Nou – zacznie się rozkręcać, to niespodziewanie zostaje sprowadzony na ziemię. Ostatnie dwa mecze były dużymi rozczarowaniami – klęska 1:4 z Valencią i zaledwie remis 1:1 z Villarrealem, choć […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

No i odfrunął. Wisła zwolniła Skowronka

Porażka z Zagłębiem Lubin przesądziła los Artura Skowronka. Dwie godziny po meczu trener „Białej Gwiazdy” został zwolniony. Zostawia klub na dwunastym miejscu w Ekstraklasie. Czy ta decyzja jest słuszna? Cholera wie, czas pokaże. Natomiast obawiamy się, że jeśli wiślacy chcą wydźwignąć się z problemów, to potrzebne tam są dużo głębsze zmiany niż sama zmiana trenera. […]
29.11.2020
Weszło FM
28.11.2020

Mecze, mecze i jeszcze więcej meczów – niedziela w Weszło FM

Niedziela w radiu Weszło FM będzie zdominowana przez relacje z meczów, które pozwolą Wam być na bieżąco nawet jeśli nie macie możliwości oglądania spotkań w telewizji. Rozpoczniemy jednak standardowo od „Dwójki bez sternika” czyli naszego poranka, w którym przywitają Was Monika Wądołowska i Adam Kotleszka. Pojawi się sporo opowieści różnej treści oraz podsumowań sobotnich wydarzeń. […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Najpierw trzeba pozwolić Wiśle strzelić gola. A później to już z górki

Wisła Kraków w ciągu ostatniego miesiąca trzykrotnie wychodziła na prowadzenie. Z Lechią – przegrała. Z Wartą – przegrała. I gdy dzisiaj strzeliła gola po prezencie Zagłębia przez myśl przeszło nam, że to może taka taktyka lubinian. Podpuść, skasuj. No i wyszło. Genialny plan Seveli! Ale tak poważnie – krakowianie mieli ten mecz w garści, a […]
28.11.2020
Włochy
28.11.2020

Panie Pirlo, coś tu nie gra. Glik zatrzymuje Juventus

Cristiano Ronaldo na urlopie, więc zdawało się, że Kamil Glik może odetchnąć z dużą ulgą. Okazja do zatrzymania turyńskiej ekipy bez jej najlepszego piłkarza piechotą przecież nie chodzi, okoliczności nad wyraz sprzyjające. Benevento skrzętnie próbowało ten fakt wykorzystać, Wojciech Szczęsny nie mógł na bezrobocie narzekać. Efekt? Łupanka Inzaghiego triumfuje nad nijakością Pirlo – ależ to […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Anglia
28.11.2020

Szarpali, szarpali, aż wyszarpali. Brighton urywa punkty Liverpoolowi

Mieli piłkarze Brightonu rzut karny. Mieli kilka naprawdę dobrych, szybkich akcji, które zaowocowały groźnymi okazjami strzeleckimi. Wreszcie – mieli również trochę szczęścia, gdy arbiter anulował gola Mohameda Salaha, bo VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego Egipcjanina. Ale długo w dzisiejszym starciu „Mew” z Liverpoolem wszystko wskazywało na to, że gospodarze nie zdołają przekuć tych sprzyjających okoliczności […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Konrad Jałocha uczy jak obronić się przed Bruk-Betem

Nie wygrałeś od czterech meczów. Bez czystego konta od pięciu. Jedzie na teren lidera, trochę podrażnionego stratą punktów w środku tygodnia. W dodatku rywal ma najlepszego strzelca obecnych rozgrywek. Na co możesz liczyć? Na bramkarza, jeśli jest nim Konrad Jałocha. I tak się szczęśliwie dla GKS-u Tychy złożyło, że ten gość stał akurat między słupkami […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w meczu „futbolu na nie”

No i zaczynamy sobotę z naszą ekstraklasową piłeczką. Generalnie jak tak patrzymy na dzisiejsze zestawienie meczów, to fajerwerków nie ma. Dwóch beniaminków gra u siebie, więc może będą jakieś niespodzianki. Śląsk gra na wyjeździe, więc… no, wiadomo co. A dzień skończymy sobie patrząc na to, czy Zagłębie się odkuje i wreszcie wygra jakiś mecz. Ponadto […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Piasecki i Roginić – w I lidze strzelby, w Ekstraklasie ławka

Pokrętne są losy pierwszoligowych snajperów w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie Fabian Piasecki udowodnił, że mimo słabego epizodu w Legnicy, bramki strzelać potrafi. Korona króla strzelców, kilka naprawdę dobrych występów, nos do odnajdywania się w polu karnym – wszystko się zgadzało. Ale po przeskoku półkę wyżej już tak kolorowo nie jest. Podobnie zresztą, jak u Marko […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Loska: „Odleciałem. Przekonałem się, jak to jest, gdy zaczynasz bujać w obłokach”

13 meczów, 34 punkty, ledwie sześć bramek straconych. Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma się czym chwalić. Wygląda na to, że tym razem rzeczywiście chce wrócić do Ekstraklasy, a nie tylko o tym mówić i odgrywać rolę faworyta. Natomiast Tomasz Loska zaznacza: spokojnie, pokora. Bo on wie, że z wysokiego konia można dość boleśnie spaść. Zapraszamy na […]
28.11.2020
WeszłoTV
28.11.2020

STAN FUTBOLU. Henriquez, Dobrasz, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek „Stanu Futbolu”. Dzisiaj program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Luis Henriquez (były piłkarz Lecha Poznań), Dawid Dobrasz (dziennikarz Głosu Wielkopolskiego) , a także Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Startujemy o 11:15. 
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Maciej Domański – bez niego ofensywa Stali Mielec nie istnieje

Sześć punktów w dziesięciu spotkaniach, ostatnie miejsce w tabeli. Położenie Stali Mielec jest wysoce niekomfortowe, ale byłoby jeszcze gorsze, gdyby nie miała w swoich szeregach Macieja Domańskiego. To jeden z niewielu piłkarzy beniaminka, którzy jak na razie mogą spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że robią wiele, aby utrzymać zespół w Ekstraklasie. Ba, nikt w […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Gytkjaer: Nie żałuję odejścia z Lecha, Monza będzie wielka

W sobotniej prasie Christian Gytkjaer opowiada o swoim odejściu do Monzy, Gerard Badia mówi o meczach z Legią, jest też sylwetka Iwo Kaczmarskiego, a w Magazynie Lig Zagranicznych historia silnej relacji Franka Lamparda z Jose Mourinho. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia w poprzednim sezonie nie wygrała z Piastem żadnego z trzech meczów. Teraz chce się przełamać. Wygląda […]
28.11.2020