post Avatar

Opublikowane 04.08.2020 13:24 przez

Szymon Janczyk

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy dla was „jedenastkę”, z której talenty śmiało mogą wybierać ekstraklasowe kluby.

Bramkarz: Daniel Bielica (Sandecja Nowy Sącz)

Bielica uznawany jest za bardzo utalentowanego bramkarza, ale na razie nie ma szans na regularne występy w pierwszej drużynie. Trenerzy uznali, że lepsze od występów w III-ligowych rezerwach będzie wypożyczenie do I-ligowej Sandecji Nowy Sącz – pisały „Nowiny” przed startem sezonu i jedno trzeba trenerom Górnika oddać – ci się nie pomylili. Na zapleczu Ekstraklasy było kilku bramkarzy-młodzieżowców, jednak Bielica spisywał się spośród nich najlepiej. Garść liczb:

  • 33 mecze od deski do deski, nie zagrał tylko raz
  • 6 razy na zero z tyłu, z czego 4 razy wiosną, gdy Sandecji w oczy zajrzało widmo spadku
  • 252 minuty – passa bez wpuszczonej bramki

Tak, wiosna zdecydowanie należała do niego. Siłą rzeczy grając w ekipie z Nowego Sącza, miał trochę pracy. Bardzo dobrze wypadał w meczach z Wartą Poznań, Chojniczanką czy Olimpią Grudziądz. Co prawda w całym sezonie wpuścił 44 bramki, czyli nie tak znowu mało. Tyle że z drugiej strony może się pochwalić średnią wybronionych strzałów na poziomie 73 procent. To bardzo solidny wynik i spory kapitał na przyszłość. Bielica błędów raczej się wystrzegał, więc Górnik może być zadowolony ze swojego młodego golkipera.

Lewy obrońca: Konrad Matuszewski (Wigry Suwałki)

Nie będziemy kitować – Matuszewski na zapleczu Ekstraklasy nie był gwiazdą wieczoru, ale jak to w Polsce bywa, na lewej obronie zawsze jest problem, a staraliśmy się znacząco nie odbiegać od pozycji na boisku w tym zestawieniu. Dlatego też piłkarza Wigier Suwałki wyróżniamy, choć wypożyczony z Legii zawodnik nie do końca rozwinął skrzydła. Zwłaszcza wiosną, gdy nawet wypadł ze składu. Ale z drugiej strony pamiętajmy o jednym. Jako piłkarz Wigier w tym sezonie naprawdę ciężko było pokazać pełnię potencjału.

Dobra, dość o minusach, bo u Matuszewskiego znajdziemy też plusy. Trzy asysty (Wigry strzeliły zaledwie 27 goli) – to jedno. Bardzo dobre wyniki InStata po rundzie jesiennej – to drugie. Lewy obrońca dobrze radził sobie z dryblingami, co poniekąd przekładało się na to, że był często faulowany przez rywali. Pojedynki? Także na plus, solidna firma. Odbiory? A jakże, równie niezły wynik, jak na debiutanta. Summa summarum gość wylądował na piątej pozycji w zestawieniu najlepszych lewych obrońców ligi. Czyli faktycznie sporo potrafi i nie spalił się na pierwszoligowym gruncie.

Środkowy obrońca: Aleks Ławniczak (Warta Poznań)

Drużyna sezonu bez przedstawiciela trzeciej siły ligi? Nie może być. Zwłaszcza że stoper Warty nie wchodzi tu za ładne oczy, czy potencjał na przyszłość. To przecież podstawowy piłkarz w obydwu barażowych spotkaniach, w których poznaniacy nie stracili gola. Mało tego – ich rywale oddali tylko cztery celne strzały na bramkę, więc defensywę jak najbardziej należy wyróżnić. Ławniczak na przestrzeni całego sezonie nie grał od deski do deski, zaliczył jednak 21 występów. Czyli – jak na młodego stopera – całkiem sporo. W meczach, w których zagrał, „Duma Wildy” 10 razy zachowała czyste konto. Bez niego – tylko czterokrotnie. Ogólny bilans wygląda tak:

  • Warta z Ławniczakiem: 14 wygranych, 4 remisy, 5 porażek, 19 straconych goli. Średnia punktów: 2 na mecz, średnia straconych goli: 1 na mecz
  • Warta bez Ławniczaka: 6 wygranych, 2 remisy, 5 porażek, 14 straconych goli. Średnia punktów: 1.53 na mecz, średnia straconych goli: 1.07 na mecz

No, delikatna różnica in plus jest. 21-latek to stoper, który lepiej wypada w bezpośredniej walce z rywalem. Być może nie błyszczy techniką, ale jest bardzo skuteczny w odbiorze piłki, nieźle gra też w powietrzu (blisko 190 cm wzrostu). W pierwszej lidze zdecydowanie należał do czołowych młodzieżowców.

Środkowy obrońca: Kacper Radkowski (Zagłębie Sosnowiec)

Na wstępie wyjaśniamy – tak, Radkowski sezon kończył w środku pomocy, ale lwią część sezonu spędził jako stoper. Zresztą uniwersalność to w jego przypadku atut – czy to jako środkowy obrońca, czy defensywny pomocnik i tak znalazłby się w naszym zestawieniu. Rocznik 2001, a już ma na koncie 23 występy na zapleczu Ekstraklasy. Rocznik 2001, więc zgłaszają się po niego topowe kluby. Młody stoper był już na testach w belgijskim Standardzie Liege, Marcin Jaroszewski mówił nam też, że miał zaplanowany wyjazd na testy do jednego z klubów Premier League. Radkowski na pewno wyróżnia się częstymi próbami odbioru. Być może w tym elemencie nie jest jeszcze tak dobry, jak Ławniczak (przynajmniej statystycznie), jednak widać, że wie, o co w tym wszystkim chodzi.

Co jeszcze? Bardzo dobre warunki fizyczne (194 cm wzrostu), a przy tym zwrotność i szybkość na dobrym poziomie. W Varsovii, z której trafił do Sosnowca, mówią, że to największy talent w ich klubie od czasów Roberta Lewandowskiego. Gdy był na boisku, Zagłębie czterokrotnie notowało czyste konto. To wbrew pozorom całkiem nieźle, bo sosnowiczanie mieli w tym sezonie spore problemy w tyłach i zaliczyli zaledwie sześć meczów „na zero z tyłu”. Potencjał jest, nadzieje są, więc pozostaje nam tylko trzymać kciuki za podtrzymanie dobrej passy.

Prawy obrońca: Dominik Połap (GKS Tychy)

Zawodnik, który rozpoczynał sezon z przodu, a kończył z tyłu. Ze skrzydła na bok obrony – droga Bartosza Bereszyńskiego. Wiosną zdarzało nam się chwalić Połapa już w relacjach pomeczowych, bo na prawej stronie defensywy prezentował się bardzo solidnie. Waleczny, ambitny, agresywny w odbiorze – potrafił schować do kieszeni bardziej doświadczonych rywali, tak jak w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Przede wszystkim jednak był podstawowym piłkarzem tyskiego klubu, bo wcześniej często zaliczał połówki lub niepełne spotkania. Liczbowo Połap wypada całkiem nieźle. W całym sezonie strzelił 2 gole, do których dorzucił 3 asysty. Dwa ostatnie podania zanotował już w końcówce sezonu, pomagając swojej drużynie odrobić straty w meczach z Wartą Poznań i Miedzią Legnica.

W ofensywie być może byłoby jeszcze lepiej, ale Połap w rozmowie ze „Sportem” przyznaje, że ofensywne zapędy czasami musi hamować, bo przed nim grał Sebastian Steblecki, który był mocno nastawiony na atakowanie, więc ktoś musiał zabezpieczać tyły. Niemniej ma za sobą dobry rok, zasłużył choćby na wyróżnienie z ust prezesa Leszka Bartnickiego. Wiele wskazuje na to, że będzie podstawowym piłkarzem GKS-u jesienią i na dobre okrzepnie na poziomie pierwszej ligi.

Lewy pomocnik: Maksymilian Sitek (Puszcza Niepołomice)

Obecność Sitka w tym składzie anonsowaliśmy już przy okazji tematu o najlepszych piłkarzach zaplecza Ekstraklasy po restarcie sezonu. Pisaliśmy o nim wówczas tak:

Najlepszy mecz Sitka? Zdecydowanie występ z Podbeskidziem. Nie dość, że zaliczył wówczas i gola i asystę, to jeszcze kręcił znacznie bardziej doświadczonymi rywalami. Kręcił tak, że ci łapali na nim kartki, żeby tylko zatrzymać jego akcje. W meczu z Wartą wywalczył „jedenastkę” – ok, nieco naciąganą, ale przy drugiej bramce także miał udział. Na koniec ligi dorzucił jeszcze gola z Radomiakiem.

W Niepołomicach, gdzie trener Tomasz Tułacz ma spore wymagania taktyczne, spisywał się bardzo dobrze. Może nie od razu zaskoczył, jednak im dalej w sezon, tym lepiej. Ligę zakończył z ośmioma wypracowanymi golami. Sitek to rocznik 2000, a więc wciąż zawodnik, który może „zaklepać” pozycję młodzieżowca na lata. Im pewniejsze było jego miejsce w składzie, tym pewniej on sam czuł się na boisku, nie bojąc się dryblingów i indywidualnych akcji. To jednak przede wszystkim pomocnik mocno pracujący. Może nie powala wzrostem – 174 cm – jednak nie przeszkadza mu to w walce o górne piłki.

Przede wszystkim jednak Sitek pamięta o defensywie i bardzo dobrze zabezpiecza tyły. Sam zainteresowany przyznał to niedawno na łamach portalu „Legia.net”. – Dostałem nawet ksywkę: Defensywny prawy pomocnik. Miałem naprawdę sporo przechwytów w obronie. Po rundzie jesiennej Instat opublikował wykres, z którego wynikało, że na mecz miałem osiem prób odbioru, z czego bodajże trzy-cztery były udane.

W przyszłym sezonie najpewniej zagra już w Ekstraklasie, bo interesuje się nim kilka klubów z wyższej klasy rozgrywkowej.

Środkowy pomocnik: Dominik Frelek (Olimpia Grudziądz)

Na boiskach Ekstraklasy prawdopodobnie zobaczymy także Dominika Frelka. To kolejny przedstawiciel rocznika 2001, tym razem z Olimpii Grudziądz. Historia tego chłopaka jest niecodzienna, bowiem Jagiellonia Białystok rok temu go skreśliła, a dziś… prawdopodobnie go odkupi po udanej rundzie w pierwszej lidze. „Przegląd Sportowy” pisał o nim tak:

Dwanaście miesięcy temu Dominik Frelek usłyszał od szefów Jagiellonii Białystok, że nadaje się do gry co najwyżej w trzeciej lidze. Dziś bije się o niego kilka klubów ekstraklasy. – Żalu nie mam – mówi zawodnik pierwszoligowej Olimpii Grudziądz. – Ale cieszę się, że udowodniłem niektórym swoją wartość – dodaje z uśmiechem. […] – Szczerze mówiąc nie myślałem, że dostanę aż tyle minut – przyznaje 18-latek. W Białymstoku takiej szansy nie dostał. – Nawet raz nie trenowałem z pierwszą drużyną. To było dołujące. Nie wiem, dlaczego tak było… Nie czułem się gorszy i nie byłem gorszy – mówi zgorzkniałym tonem.

Cóż, wystarczyło 28 występów w pierwszej lidze i defensywny pomocnik znów może grać na Podlasiu. A jeśli nie, to i tak znajdzie się chętny, który da mu szansę w Ekstraklasie. Frelek niewątpliwie na nią zasługuje, bo i w tyłach potrafi wywiązać się ze swoich zadań i z przodu da coś ekstra. Np. to.

Środkowy pomocnik: Łukasz Norkowski (GKS Jastrzębie)

Szkoła poznańskiego Lecha, a więc solidna marka. Norkowski to rocznik 2000, to też gość, który w Jastrzębiu nie grał tylko z racji wieku. W drużynie ze Śląska regularnie występowało dwóch młodzieżowców – Marek Mróz i Łukasz Norkowski. Obydwu śmiało moglibyśmy umieścić w tym zestawieniu, jednak postawiliśmy na Norkowskiego. Z tego duetu to on grał więcej, mimo że końcówkę sezonu stracił z powodu kontuzji. Może obstawić „szóstkę” i „ósemkę”. Był kapitanem drużyny Lecha w CLJ, a o jego dojrzałości świadczy choćby niedawna wypowiedź dla „Głosu Wielkopolski”:

  Staramy się grać w piłkę i to jest dla mnie dobre. Wywodzę się z Lecha Poznań i chciałem iść na wypożyczenie do zespołu, który preferuje zbliżony styl gry.

Podejście godne polecenia każdemu młodemu piłkarzowi. W tej samej rozmowie 20-latek przyznał, że podpatruje Andre Martinsa i stara się go naśladować, czy też, że brakuje mu fizyczności, więc zamierza nad tym mocniej popracować. I – co tu dużo mówić – każdy z tych wniosków uważamy za słuszny. Wygląda na to, że „głowa” i nogi tu współpracuję. Wygląda też na to, że w przyszłym sezonie powinien już grać w Ekstraklasie, choć może jeszcze nie w wymarzonym Lechu, a na kolejnym wypożyczeniu.

Ofensywny pomocnik: Konrad Sieracki (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

Tak, trochę podciągnęliśmy Sierackiego do przodu, ale na pewno zasłużenie. W Bielsku mieliśmy w kim wybierać, bo na „10” mógłby też wskoczyć Jakub Bieroński, jednak jego klubowy kolega pokazał się na dłuższym dystansie. I – gdyby nie poważna kontuzja, zerwanie więzadeł – być może już zimą wyfrunąłby z klubu, bo zainteresowanie było spore. A nawet jeśli nie, to z pewnością byłby podstawowym piłkarzem „Górali” w rundzie wiosennej.

Co tu dużo mówić, Sieracki zaliczył wejście z buta do seniorskiej piłki. Jesienią zanotował gola i asystę, jednak równie ważne były u niego „didaskalia”. Niezły drybling, umiejętna walka w powietrzu czy bardzo dobre dopasowanie się do taktyki Podbeskidzia i gry wysokim pressingiem. InStat klasyfikował go jako ofensywnego pomocnika i na tej pozycji nie miał sobie równych, jeśli chodzi o przejęcia piłki na połowie rywala. Sam przyznaje, że widzi się zarówno w bardziej defensywnej, jak i mocniej nastawionej na atak roli. Co ciekawe, w rozmowie z „Polsatem Sport” wyznał, że jego idolem jest… Jacek Góralski.

Cóż, stylem ta dwójka nam nie pasuje, ale być może karierę Sieracki zrobi chociaż podobną.

Prawy pomocnik: Szymon Stasik (Stal Mielec)

W Stali Mielec często grywał też jako prawy obrońca, więc teoretycznie moglibyśmy go zamienić z Dominikiem Połapem i pewnie żaden z nich by się nie obraził. Za Stasikiem ciągnie się ciekawa historia, bo przed laty był już piłkarzem Stali Mielec, ale nie przebił się w młodzieżowych drużynach. Do Mielca wrócił dopiero po tym, jak pokazał się w Piaście Żmigród i był to ruch udany, bo w pierwszej lidze pograł sporo i – przede wszystkim – nieźle. Przejmował i odbierał sporo piłek, potrafił przeprowadzić przebojową akcję, zaliczył bardzo ładną asystę w meczu z Sandecją Nowy Sącz. Od 4:33.

Trochę brakuje mu liczb, jednak sam fakt stabilnej pozycji w składzie – zaliczał średnio 81 minut na spotkanie – dobrze o nim świadczy. Zwłaszcza że z tyłu wypadał całkiem nieźle. Ciekawostek związanych ze Stasikiem jest kilka. Po pierwsze, w rozmowie z „PodkarpackieLIVE” przyznał, że dobrze czułby się w ustawieniu 3-5-2, jako wahadłowy. Czyli, pół-żartem, pół-serio droga do transferu do Włoch otwarta. Na poważnie natomiast Stasik mógł zostać piłkarzem Wisły Kraków. Zdał testy, jednak z ruchu zrezygnował, bo w Mielcu widział większe szanse na grę. Warto też dodać, że piłkarz Stali zaczynał w Pucharze Tymbarku. Został nawet królem strzelców jednej z edycji turnieju „Z podwórka na stadion”.

Napastnik: Adrian Benedyczak (Chrobry Głogów)

Dopiero na początku września dołączył do Chrobrego Głogów, ale już w październiku „Piłka Nożna” wybrała go odkryciem miesiąca. Nic dziwnego, bo najpierw zaliczył asystę przy golu na 1:0 w meczu z Chojniczanką, a potem bardzo dobrze wypadł w meczu z Zagłębiem Sosnowiec – strzelił i asystował, dając sosnowiczanom prowadzenie 2:0. Wiosną powtórzył ten scenariusz w spotkaniu z Puszczą Niepołomice, dorzucając do tego zwycięskie trafienia z GKS-em Bełchatów i Sandecją Nowy Sącz. Łącznie bilans Benedyczaka wygląda tak:

  • Pięć goli lub asyst dających prowadzenie/wygraną
  • Trzy bramki lub ostatnie podania podwyższające prowadzenie na 2:0

Całkiem nieźle, jak na zawodnika z rocznika 2000. Gdyby nie kontuzja, która zabrała mu końcówkę sezonu, na pewno powiększyłby swoj dorobek. W każdym razie premierowy sezon na szczeblu centralnym może uznać za udany. Miał udział przy bramce co 177 minut, wypracował 8 z 21 goli zdobytych przez głogowian w czasie, w którym przebywał na boisku. Warto tu dodać, że Chrobry nie miał niebywale mocnej ofensywy, więc to tylko dodatkowy plus dla rosłego snajpera, który wrócił już do Pogoni Szczecin.

Przeczytaj także:

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 04.08.2020 13:24 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Donixxx
Donixxx

Bielica zamiast Niemczyckiego to chyba żart. Ten drugi miał 10 czystych kont (4 wynik w lidze) i puścił kilkanaście bramek mniej. A poza tym w przyszłym sezonie najpewniej będzie pierwszym bramkarzem Stali w Ekstraklasie. Od Bielicy lepszy też był Miszta, ale on grał tylko pół roku

Filip W
Filip W

Grabowski o wiele lepszy od Matuszewskiego.

bennua
bennua

Benedyczak, strzelił i asystował , dając prowadzenie, nie sosnowiczanom tylko głogowianom. Trzeba poprawić panowie.

N.
N.

2 zawodników to wypoożyczeni z Legii młodzieżowcy. Nieźle.Do tego jeszcze Miszta w Radomiaku.

Weszło
01.10.2020

Inaczej być nie mogło. Lewandowski wybrany Piłkarzem Roku UEFA!

Powiedzmy sobie szczerze – innej możliwości zwyczajnie nie było. Robert Lewandowski z miażdżącą przewagą wygrywa plebiscyt na Piłkarza Roku 2020 według UEFA (to, że został najlepszym napastnikiem poprzedniej edycji Ligi Mistrzów to już w ogóle formalność). Cóż – nie jest to może równie prestiżowa nagroda co Złota Piłka, ale i tak cieszy, biorąc pod uwagę, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Kędziora z Juve i Barceloną, Rybus i Krychowiak z Bayernem i Atletico. Wylosowano grupy LM!

Zanim nastąpiły rozstrzygnięcia co do uczestników fazy grupowej Ligi Europy, w Nyonie rozlosowano już grupy Ligi Mistrzów. Dynamo Kijów Tomasza Kędziory zostało rzucone na bardzo głęboką wodę, na której pływają Juventus Wojciecha Szczęsnego i Barcelona, ale przynajmniej będzie ciekawie. No i jest realna szansa na trzecie miejsce, bo czwartym do brydża został Ferencvaros. Lokomotiw Moskwa […]
01.10.2020
WeszłoTV
01.10.2020

Quiz: SAMBA DI JANEIRO DOS WOKALIZOS HEJ HO

PERE PAŃSTWA, nie mogą się państwo doczekać meczów? To wpadajcie na quiz! Kto będzie? Zacni goście: – Łukasz Stupka, były dyrektor sportowy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza – Wojciech Piela (Piela inc.) – Jakub Białek (Białek&Białek) – Daniel Żórawski (Czapo) – Paczul (Paweł) – WOOKAALIZYY 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Koronawirus nie daje za wygraną. Mecz Wisła Kraków – Lechia przełożony

Cóż. Chyba najwyższa pora przyzwyczaić się do tego, że terminarz Ekstraklasy to rzecz dość płynna, bo zmiany mogą zachodzić w nim w każdej chwili. W przypadku szóstej kolejki odwołano już spotkanie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok z powodu wielkiej liczby pozytywnych wyników w ekipie z województwa zachodniopomorskiego. Do wczoraj wydawało się, że na tym koniec, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Sabotaż a’la zarząd Resovii: najpierw podkopano pozycję trenera, potem go zwolniono

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020