post
Avatar

Opublikowane 22.07.2020 16:01 przez

redakcja

Przyglądając się coraz liczniejszym szkółkom piłkarskim, otwierającym rekrutację już dla przedszkolaków, można dojść do wniosku, że specjalizacja od najmłodszych lat to doskonała droga do zawodowego sportu. Ale rozmawiając z praktykami, którzy zjedli zęby na wychowaniu sportowców, wnioski mogą być odwrotne. Gimnastycy. Lekkoatleci. Bokserzy. Judocy. Karatecy. Niemal każdy nasz rozmówca ze środowiska piłkarskiego przyznaje, że w młodości uprawiał przynajmniej dwa sporty.

Przemysław Płacheta był sprinterem. Rodzina Bednarków korzystała z doświadczenia ojca, absolwenta AWF-u, który ciągnął swoich synów na wszystkie możliwe boiska, parkiety i korty. Kamil Piątkowski trenował gimnastykę, Jakub Kamiński akrobatykę, Daniel Ściślak reprezentował Szkołę Mistrzostwa Sportowego na turniejach biegowych.

Zresztą, o pozytywnym wpływie judo na swoją karierę opowiadał Robert Lewandowski, co właściwie powinno zamykać wszelkie dyskusje. Ale dlaczego to właściwie takie ważne? Pochyliliśmy się nad zagadnieniem wraz z ekspertami oraz samymi zawodnikami.

OD ZAWSZE TAK BYŁO

Zacznijmy może od rysu historycznego, który w tym przypadku jest szalenie istotny. Gdy oglądamy materiały kanału “Łączy Nas Piłka”, na których Łukasz Fabiański trafia kolejne koszykarskie “trójki”, widzimy sportowca w starym stylu, który jest w stanie dać z siebie sporo na każdym rodzaju boiska. Polskie tradycje sportowe wywodzą się w końcu z klubów wielosekcyjnych, w których piłkarze trenowali tuż obok koszykarzy, siatkarze obok bokserów, a hokeiści… No nie, hokeiści nie mogli śmigać w łyżwach na trawie, co nie znaczy, że nie zapisali się w historii futbolu.

Jeśli przedwojenna piłka, to Lwów. Jeśli Lwów, to Pogoń. A Pogoń – to Wacław Kuchar, niekwestionowana legenda klubu oraz całej piłki nożnej w Polsce. Człowiek, który w pierwszym meczu w historii niepodległej Polski strzelił pięć goli to idealny przykład zjawiska, które przetrwało do dzisiaj. Dwukrotny król strzelców, czterokrotny mistrz Polski, wieloletni filar reprezentacji oraz powojenny trener kadry – to wierzchołek jego sukcesów piłkarskich. Ale Kuchar poza futbolem aktywnie uprawiał i inne sporty. Dziewięciokrotnie zdobywał mistrzostwo Polski w różnych dziedzinach lekkoatletycznych, od biegów przez płotki po skok wzwyż. Wystąpił na Mistrzostwach Europy w łyżwiarstwie szybkim, zdobył wicemistrzostwo Europy jako hokeista, a w 1933 roku, wciąż jako aktywny piłkarz, został także mistrzem Polski hokeja w barwach Pogoni Lwów.

ALE KUCHARÓW BYŁO W POLSCE WIĘCEJ

W oczy rzuca się zwłaszcza Władysław Król, który łączył sekcje piłki nożnej oraz hokeja na lodzie w Łódzkim Klubie Sportowym. Najlepszy strzelec w historii klubu, prawie 100 goli w krajowej elicie, reprezentant Polski oraz uczestnik eliminacji mundialowych z 1934 roku. Po wojnie trener, jeden z największych w historii Łodzi – zapamiętany przede wszystkim jako szkoleniowiec “Rycerzy Wiosny”, którzy zdobyli Puchar Polski w 1957 oraz mistrzostwo Polski w 1958 roku. Ale to tylko sukcesy futbolowe. Poza tym Król grał na Igrzyskach Olimpijskich jako hokeista, uczestniczył też w Mistrzostwach Świata w 1938 roku. A co najlepsze – tutaj też po wojnie postawił na fach trenerski. Jako hokejowy coach zdobył m.in. wicemistrzostwo Polski 1949, był też selekcjonerem reprezentacji Polski.

A Tadeusz Świcarz? Powstaniec warszawski tuż po wojnie został futbolowym mistrzem Polski w barwach Polonii Warszawa, a już kilka lat później trzykrotnie zdobywał mistrzostwo w hokeju na lodzie. Już jako… legionista. Reprezentant Polski w obu dyscyplinach. Henryk Jaźnicki, piłkarski reprezentant Polski, trzykrotny mistrz siatkarski, wicemistrz kraju w piłce ręcznej i koszykarz uczestniczący w Mistrzostwach Europy. Wiesław Jańczyk, mistrz Polski w koszykówce i piłce nożnej.

Tak, sprzyjał ku temu klimat – kluby w okresie komunizmu były prawdziwym kombajnami, w których prowadzono jednocześnie po kilkanaście sekcji. Często nie opuszczając klubowego budynku można było zaliczyć trzy czy cztery treningi jednego dnia, w podobny sposób funkcjonowało szkolenie młodzieży. Uzdolniony biegacz był pod okiem kilku trenerów różnych sekcji, piłkarze z klas sportowych po zdjęciu butów do futbolu chwytali za kolce lekkoatletyczne. Ale trudno nie odnieść wrażenia, że to po prostu przynosiło efekty.

CZASEM EFEKTY DOŚĆ…. NIESPODZIEWANE

Nie wspominamy tu bowiem o całkiem interesującym wątku obyczajowo-społecznym. Jeśli macie w rodzinie lub wśród znajomych piłkarza grającego w latach siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych, to podpytajcie go przy okazji o to, jak lubił spędzać czas przed lub po treningu. Wielu z nich odpowie, że lubił zajrzeć na halę, w której trenowała inna sekcja. Konkretnie – sekcja kobieca. Związki piłkarsko-siatkarskie czy piłkarsko-koszykarskie były kilka dekad temu na porządku dziennym. Powstawały rody sportowe – by daleko nie szukać, rodzice Marcina Gortata to bokser i siatkarka.

Ale to tylko ciekawostka obyczajowa. Historia pokazuje jednak dość klarownie, że multisekcyjność była niezwykle atrakcyjna dla piłkarzy – bo mogli za dzieciaka wypracować sobie wzorce ruchowe nie tylko na trawiastym boisku.

DLACZEGO TO TAKIE WAŻNE?

Moglibyśmy w tym miejscu postawić prostą tezę, która klei się nawet tak na chłopski rozum – każdy sportowiec powinien być sprawny, a piłkarz nie jest tu wyjątkiem od reguły. Ale byłoby to zbyt wielkim uproszczeniem. Poza tym byłoby też spłyceniem tematu do rzucenia mało skomplikowanej recepty. Najlepiej odwołać się w tym miejscu do badań.

A te mówią wprost – wczesna specjalizacja piłkarzy działa na ich szkodę. Brooke de Lench, badaczka sportu młodzieżowego, przeprowadziła badania, z których jasno wynika, że sportowcy uprawiający przed dwunastym rokiem życia wiele dyscyplin mają mniej kontuzji i cieszą się dłuższą karierą. – Wczesna specjalizacja jest niekorzystna pod tym względem, że dzieci przed okresem dojrzewania nie mają na tyle rozwiniętych organizmów, by ich ciało mogło poradzić sobie z obciążeniami wynikającymi z uprawiania tego samego sportu przez cały rok bez przerwy.

Przełóżmy to na przykład młodego piłkarza. W trakcie treningów i meczów juniorskich dzieciak kopiący piłkę bardzo mocno obciąża mięśnie dwugłowe i czworogłowe nóg. W trakcie roku wykonuje kilka tysięcy kopnięć. Ale zdecydowanie mniej pracuje ramionami, plecami, mięśnie brzucha dostosowują się do specyficznego ruchu przy strzale. Po kilku latach odtwarzania podobnych ruchów jego ciało jest w pewnych elementach bardzo rozwinięte, a w innych ma spore niedostatki. Młody organizm prędzej czy później odczuje wyeksploatowanie mięśni, które są najbardziej aktywne. A te, które są zaniedbywane, prędzej czy później też się odezwą z pretensjami.

A PLUSÓW WBREW POZOROM NIE MA

Być może ktoś powie – no dobra, ale skoro piłkarz ma przez 30 lat kopać piłkę, to niech pracuje nad kopaniem, po co mu umiejętność rzucania? Niech skupia się na tym, za co będą mu płacić!

I znów odnosimy się do badań – nie ma prac, które wykazywałyby, że wczesny intensywny rozwój w kierunku danej dyscypliny jest niezbędny do osiągnięcia elitarnego poziomu w danym sporcie. Innymi słowy – jeśli chcesz, żeby twój syn był piłkarzem, to nie znaczy, że musi kopać w klubowej akademii od piątego roku życia. Możesz wysłać go na tenis, może pójść na sekcję siatkówki, może chodzić dwa razy w tygodniu z kumplami na boisko do koszykówki. I prawdopodobnie zyska na tym więcej, bo – jak pisze de Lench – “badania dowodzą, że wczesna dywersyfikacja sportowa zwiększa prawdopodobieństwo doprowadzenia do sukcesu”. Inny badacz, Craig Duncan, również dowodzi, że wczesna specjalizacja przynosi zazwyczaj krótkotrwałe efekty, ale długofalowo nie ma wpływu na karierę zawodniczą, natomiast prowadzi do negatywnych konsekwencji, takich jak wyższa podatność na kontuzje specyficzne dla danej dyscypliny.

Jeśli zresztą przywołaliśmy już ten słynny chłopski rozum – czy nie jest po prostu tak, że do życia sportowca od dzieciaka katującego tylko jeden sport wkrada się znużenie, nuda, zniechęcenie? Badacze, tacy jak Craig Duncan, odkryli, że korzyści płynące z wczesnej specjalizacji są zazwyczaj krótkotrwałe i wkrótce pojawiają się negatywne konsekwencje pracy nad pojedynczą dyscypliną w młodym wieku, takie jak kontuzja.

WYKORZYSTAĆ CZAS, GDY DZIECKO CHŁONIE JAK GĄBKA

Organizm każdego dziecka w najmłodszych latach powinien być wystawiany na różne bodźce. Im więcej, tym lepiej. Im będą one z szerszego zakresu, tym lepiej dla młodego sportowca. Do dwunastego roku życia mówimy o złotym okresie w rozwoju człowieka. To nie jest tak, że po dwunastych urodzinach dziecko już się niczego nie uczy, ale do dwunastu lat ten rozwój jest najbardziej dynamiczny. Dziecko chłonie nowe umiejętności jak gąbka. I oczywistym jest, że byłoby najlepiej, gdyby tego wachlarzu ruchów przyjęło z jak największej liczby sportów – mówi Jakub Grzęda, trener przygotowania motorycznego w akademii Lecha Poznań.

W pracach naukowych często przejawiającym się hasłem jest “słownictwo ruchowe”. I ta metafora lingwistyczna jest całkiem zgrabna. Bo przecież najłatwiej uczą się języka osoby, które w dzieciństwie mieszkały w kilku krajach. Za przykład może posłużyć nam tu córka Wojciecha Kowalczyka. Mieszkała w Hiszpanii z “Kowalem”, nauczyła się hiszpańskiego. Później przeprowadzka na Cypr – śmiga po angielsku. Polski – wiadomo, w domu na porządku dziennym. Do tego dołożyła sobie niemiecki już jako nastolatka.

I ze zdolnościami sportowymi jest podobnie. Dziecko pójdzie na koszykówkę – będzie dobrze skakać, szybko zmieniać kierunki biegu, nauczy się koordynacji oko-ręka. Pójdzie na łyżwy – zwinność, gibkość, praca nóg. Trafi na boisko piłkarskie – koordynacja, siła nóg, koordynacja oko-noga.

Bardzo szybko widać po piłkarzach to, kto z nich uprawiał jakiś inny sport w swoich młodzieńczych latach. My pracowaliśmy w akademii z Kubą Kamińskim, który trenował akrobatykę. I w oczy rzucało się to, jak szybko zmienia kierunki biegu, jak eksplozywny jest oraz to, że potrafi w prawidłowy sposób upaść czy szybko wstać po tym upadku – wyjaśnia Grzęda: – Staramy się wplatać w treningi zajęcia gimnastyczne. Chociażby w elementy rozgrzewki. Kiedyś za taką ogólną sprawność u piłkarzy odpowiadał trzepak, na którym dzieci spędzały wiele godzin. Ale świat się zmienił i widzimy, że u niektórych z zawodników są w tych kwestiach deficyty.

Z CZEGO TO WYNIKA?

Wiemy zatem, że wczesna specjalizacja dzieciaków na piłce nożnej może mieć zły wpływ na ich podatność na urazy i wąski wachlarz sprawności. Dlaczego więc kluby i tak to robią? Przede wszystkim – przez rywalizację. Trwa właśnie wyścig o talenty. W Anglii wielkie kluby wyrywają sobie z rąk nawet co zdolniejszych siedmiolatków. Gdy Chelsea otworzyła zajęcia dla pięciolatków, Arsenal odpowiedział sekcją dla czterolatków. W Polsce wielkie kluby otwierają zajęcia piłkarskie w całej Polsce – Lech ma swoje Lech Poznań Football Academy, Legia ma Legia Soccer Schools. Z jednej strony chwali się, że polscy giganci działają w ten sposób. Bo zwiększają sito, żaden zdolny dzieciak nie ucieknie im przez palce skautingu, bo skauting opiera się wtedy na trenerach działających w terenie.

Ale to też nakręca wczesną specjalizację do poziomu, jakiego nigdy wcześniej nie znaliśmy. Dziecko nie podejmuje decyzji zgodnie z własnymi upodobaniami, a jest pchane przez rodzica na trening skrzatów czy żaków, bo rodzic chce widzieć syna w koszulce ukochanego klubu.

Dlatego kolejne kluby na zachodzie zamykają lub ograniczają swoje sekcje dla graczy poniżej dziewiątego roku życia. Prowadzą nabory, ale zajęcia nie są prowadzone z tak dużą intensywnością i częstotliwością, by zabierać dziecku każde popołudnie w tygodniu. Nawet jeśli prowadzone są tam treningi piłkarskie, to i tak dominują na treningach zajęcia ogólnorozwojowe – wyścigi, berki, zabawy ruchowe. Borussia Dortmund w pewnym momencie uznała, że zamyka swoje sekcje U8 i niższe, a do poważniejszej rekrutacji przechodzi dopiero wtedy, gdy chłopiec ma jedenaście lat. W Dortmundzie wyszli z założenia, że wolą wszechstronnego sportowca niż juniora, który piłkę do koszykówki widział tylko na okładce książki Michaela Jordana.

DZIŚ TEŻ ZNAMY DOWODY NA POTWIERDZENIE TEJ TEZY

Przerzuciliśmy się nazwiskami już w leadzie, ale to tak naprawdę wierzchołek góry lodowej złożonej ze sportowców multisekcyjnych. Koordynacja, wszechstronność, zwrotność, można wyliczać, jakie atuty przynosi piłkarzom doskonalenie się w innych sekcjach, nawet tych w teorii odległych od futbolu. Ba, być może właśnie im bardziej odległa dyscyplina, tym większe korzyści? Przypominamy sobie chociażby tych gimnastyków czy akrobatów, ale i wspomnianych zwłaszcza w rysie historycznym hokeistów.

Dziś w lidze mamy chociażby byłego akrobatyka – Jakuba Kamińskiego z Lecha. Od dziecka trenował właśnie w hali, piłka przyszła dopiero później. Wszystko przez to, że jego rodzice prowadzili w Rudzie Śląskiej klub akrobatyczny. Mama i tata z sukcesami uprawiali ten sport, dla Kuby nie było innej drogi. Do piątej klasy podstawówki jeździł po turniejach, przywoził do domu medale.

– Wtedy może i kręciłem trochę na to nosem, ale dzisiaj widzę, że wiele zawdzięczam rodzicom w kwestii gibkości czy zwinności. Czasami widzę, że piłkarze bez tego przygotowania koordynacyjnego nie potrafią sensownie upaść na boisko po starciu w powietrzu i czasami łapią przez to urazy. Wystarczy popatrzeć na zawodników z europejskiego topu, by zobaczyć, że takie wykształcenie sprawnościowe z innych sportów naprawdę się przydaje. Zlatan Ibrahimović czy Robert Lewandowski są tego najlepszymi przykładami – wyjaśnia wychowanek Kolejorza.

Piotr Celeban potrafił zagrać dwa pełne sezony bez odpuszczenia choćby minuty na boisku. Grał twardo, ale nie łapał w ogóle urazów. Sekret niezniszczalności? Za dzieciaka uprawiał judo. – Od dzieciństwa nigdy nie byłem na kolonii, na żadnych wczasach, tylko najpierw obozy judo, później łączyłem to z piłką, aż przeszedłem w stu procentach na piłkę. Cały czas kult treningu wpajany przez ojca – mówił.

PIŁKARZ Z HALI, TORU LEKKOATLETYCZNEGO CZY BASENU

Maciej Dąbrowski z kolei jako młodziak grał w piłkę ręczną. – Kiedyś próbowałem grać w piłkę ręczną i nawet mi to wychodziło. Podejrzewam, że w razie czego poszedłbym w tym kierunku. Jako junior miałem wybór: albo szkółka szczypiorniaka, albo piłkarska i wybrałem drugi wariant. Miałem wtedy już bodajże 16 lat, czyli poważne kopanie zacząłem dość późno – opowiadał na łamach portalu “2×45”.

Mateusz Piątkowski odnosił sukcesy w skoku wzwyż, pchnięciu kulą i rzucie dyskiem. Maciej Żurawski z Pogoni przez ponad pięć lat trenował skoki na trampolinie. Martin Pospisil czy Kasper Hamalainen grali w hokeja na lodzie. Karol Danielak uprawiał gimnastykę i akrobatykę. Przemysław Płacheta biegał na krótkich dystansach. W przeszłości Tomasz Łapiński grał w koszykówkę, piłkę ręczną, siatkówkę. Jarosław Jach i Łukasz Poręba spędzali godziny w basenie na zajęciach pływania. Robert Lewandowski – wiadomo, judo.

Takie historie moglibyśmy mnożyć. Spoza Polski też mamy mnóstwo przykładów na to, że wszechstronne wykształcenie sportowe może tylko pomagać. Zlatan Ibrahimović uprawiał sztuki walki. Harry Maguire trenował rugby i hokej. Ivan Perisić próbował swoich sił w siatkówce plażowej. I każdy z wyżej wymienionych przyznawał po latach, że doświadczenia z innych sportu tylko pomagały mu w byciu lepszych piłkarzem.

ZACZYNA SIĘ OD WF-U

Nie ma wątpliwości – kluczowy w krzewieniu miłości do innych sportów niż piłka nożna jest szkolny WF. To właśnie tam, przynajmniej w teorii, powinna się rozpoczynać przygoda ze wszystkimi możliwymi sportami, tak indywidualnymi, jak i zespołowymi. I to nie na zasadzie rzucenia piłki do siatkówki pomiędzy grupę dzieciaków, ale rzetelnego wprowadzenia młodzieży w świat sportu.

W idealnym świecie (no i w podstawach programowych), wuefista to pierwszy trener piłki nożnej, siatkówki, koszykówki, piłki ręcznej oraz hokeja, ale również wychowawca kolejnych pokoleń lekkoatletów, gimnastyków i akrobatów. Jak wygląda szkolna rzeczywistość – nie trzeba nikogo przekonywać, napisaliśmy o tym spore teksty, choćby w tym miejscu i tutaj.

Ale mamy też pozytywne przykłady i co najważniejsze – one płyną prosto ze szkół o charakterze sportowym. By daleko nie szukać – Szkoły Marcina Gortata. On sam o wielosekcyjności mógłby powiedzieć sporo – karierę rozpoczynał jako obiecujący junior piłkarskich sekcji ŁKS-u Łódź, dopiero jako nastolatek zamienił murawę na parkiet. Obecnie jego szkoły współpracują jednocześnie z wieloma sekcjami różnych sportów. Choć najczęściej pisze się o współpracy piłkarskiej akademii ŁKS-u ze Szkołą Gortata (jej uczniem jest chociażby znany z Ekstraklasy Adam Ratajczyk), to równolegle projekt wychowuje choćby siatkarki, koszykarki czy hokeistów.

Każda z tych grup od najmłodszych lat wychodzi daleko poza specjalizację swoich sportów.

– W naszej szkole wychodzimy z założenia, że te najmłodsze roczniki muszą mieć dużo treningów ogólnorozwojowych i właśnie takie im zapewniamy. Co trzeci trening odbywa się z osobnym trenerem lekkoatletyki, on współpracuje z nami przez cały rok. To przede wszystkim sztuka prawidłowego biegu, skoku, podstawy, których często brakuje nawet sportowcom aktywnie trenującym w danej sekcji czy dzieciakom ogólnie dość sprawnym fizycznie – mówi w rozmowie z Weszło Michał Feter, dyrektor Szkoły Gortata w Łodzi. – Zresztą, Marcin jest tego doskonałym przykładem. Uczęszczał do jednej z bałuckich szkół, gdzie pod okiem specjalistów w klasie sportowej o profilu lekkoatletycznym bardzo szybko nauczył się prawidłowo biegać. Trenerzy, nawet w NBA, bardzo mocno to cenili, mimo warunków bardzo szybko się poruszał, biegał sprawnie i do ataku, i później, wracając do obrony. 

AKADEMIE TEŻ TO WIDZĄ

W przypadku Gortata działała ta wielosekcyjność, o której wspominaliśmy od początku. Zaczynał jako piłkarz ŁKS-u, potem, nie zmieniając klubu, trafił do sekcji koszykarskiej, równolegle trenując w szkole z profilem lekkiej atletyki. Efekty mówią same za siebie – spędził ponad dziesięć lat w najbardziej elitarnej lidze świata. Nic dziwnego, że i Szkoła Gortata, i akademie, w tym współpracująca z SG akademia ŁKS-u, mocno się tym przykładem inspirują.

– Oczywiście lekkoatletyka to nie wszystko, poza tymi trzema treningami ogólnorozwojowymi, w tym z trenerem lekkiej, mamy też dwie jednostki treningowe praktycznie dla całej szkoły. Jedna to trening ze specjalistyczną firmą, zajmującą się nauką pływania oraz przygotowaniem motorycznym poprzez zajęcia w wodzie. Można na basenie zrobić dużo świetnych rzeczy, których nie dałoby się wykonać na boisku piłkarskim. Paweł Drechsler, pracujący i w akademii, i w szkole, opracował wraz z tą firmą specjalny program treningowy pod młodych piłkarzy. Zatoka Sportu, czyli obiekt, na którym trenujemy w ten sposób, pozwala na regulację dna, to stwarza naprawdę ogromne możliwości. Piąty trening to judo, wdrożyliśmy to w tym roku, ale niestety musieliśmy przerwać przez pandemię. Od września ruszamy z powrotem z treningami właśnie tej sztuki walki – objaśnia Feter.

Jak wygląda ten basen? Opowiada sam pomysłodawca, Paweł Drechsler.

Nasz projekt jest chyba dość unikalny, bo zazwyczaj basen ma charakter zajęć regeneracyjnych. My też tak funkcjonowaliśmy przez dwa lata, ale teraz jeden trening w tygodniu przeznaczamy na zajęcia w wodzie o charakterze wydolnościowym lub kształtującym siłę dynamiczną. Złapaliśmy współpracę ze świetną firmą, która specjalizuje się właśnie w zajęciach, które stanowią dobre uzupełnienie klasycznego treningu siłowego czy wytrzymałościowego. Oczywiście, mamy cały czas możliwość regulowania obciążeń, po cięższym meczu wracamy do regeneracyjnej funkcji basenu. 

A sztuki walki? Często są używane nawet w seniorskiej piłce, trochę jako straszak, trochę jako motywator, trochę jako sposób na rozbudzenie ducha walki. Najczęściej piłkarze korzystają z sekcji, w których trenują kibice, co generalnie umacnia więzy w całym klubie.

U dzieciaków oczywiście ma to zupełnie inne funkcje.

– Krystian Kierach, koordynator szkolenia w akademii ŁKS-u, wprowadzał to już w czasie swojej pracy dla GKS-u Bełchatów. Trenerzy bardzo sobie chwalą sztuki walki jako te sporty uzupełniające. To sztuka prawidłowego upadania, uników, ale też koordynacji – to wszystko się bardzo mocno przydaje i na boisku, i na parkiecie. Poza tym nam wszystkim zależy, by dzieci uczące się w naszej szkole po prostu wyrosły na wysportowanych ludzi. Nawet jeśli nie zostaną zawodowcami, będą mogli w czasie wolnym pograć i w kosza, i w siatkę, o aspektach zdrowotnych nawet nie trzeba wspominać. Nie boimy się więc tych innych sekcji i uczulam wszystkich trenerów, również tych piłkarskich, żeby jak najczęściej sięgali po inne sporty. Choć przyznaję, czasem, gdy uczą dzieci koszykówki, sam przejmuję trening! – uśmiecha się Feter, który do świata sportu trafił poprzez treningi koszykówki, oczywiście w ŁKS-ie.

Z Feterem oczywiście zgadza się jego bliski współpracownik, wspomniany Paweł Drechsler, który łączy pracę w Szkole Gortata z Akademią ŁKS-u Łódź.

O judo nawet nie wspominam, bo to już jest klasyk, z którego korzystają praktycznie wszyscy. Sporty, które możemy nazwać sportami uzupełniającymi, są bardzo przydatne nie tylko dla piłkarzy, ale dla każdego sportu drużynowego – podkreśla Drechsler. – Nasz pomysł jest taki, by w klasach 1-4 zawsze były wprowadzane zajęcia z innego sportu, prowadzone przez trenera z tej dziedziny. Mieliśmy zajęcia w hali z trenerami siatkówki czy lekkiej atletyki, sami wprowadzamy chętnie koszykówkę, bo to mój drugi sport. Do tej ostatniej zachęcam zresztą wszystkich trenerów i nauczycieli, wzmacnianie górnych partii mięśniowych i rozwijanie koordynacji to naprawdę wielkie korzyści dla młodego piłkarza. W naszej szkole od razu zamontowałem kosz na sali gimnastycznej, bo początkowo go nie mieliśmy.

Drechsler, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego, dostrzega zresztą sporą przemianę w szkołach – przemianę, którą obserwujemy również my.

OD WSZYSTKIEGO WCALE NIE ZNACZY DO NICZEGO

Piłkarskie zajęcia SKS-u? Kowalski, Nowak, Piotrowicz. Turniej koszykówki? Kowalski, Piotrowicz, Nowak. Sztafeta cztery razy czterysta? Kowalski, Piotrowicz, Nowak i dobierzcie sobie czwartego. Brzmi pewnie znajomo dla każdego, kto piętnaście czy dwadzieścia lat temu chodził do szkoły. Wówczas reguła była jasna – kto trenował w klubie, zazwyczaj wymiatał we wszystkich sportach jednocześnie. Nie we wszystkich był najlepszy, ale w każdym sobie radził – koszykarz potrafił zazwyczaj logicznie zagrać w piłkę nożną czy ręczną, w najgorszym razie na bramce. Piłkarz zawsze był w stanie pobiec w sztafecie, siatkarz dawał radę w skoku w dal.

Teraz takie sytuacje są rzadsze i nie ukrywam, że sporo w tym winy samych trenerów – ocenia Drechsler. – W efekcie musimy szukać sportów uzupełniających, zamiast po prostu korzystać z wszechstronnego szkolenia wyniesionego z placówek edukacyjnych. Kiedyś to były biegi przełajowe, licealiady czy gimnazjady w różnych sportach, zazwyczaj młodzi sportowcy trenujący wyczynowo dany sport, w szkole zaliczali turnieje czy zawody z innych dziedzin. Natomiast przez ostatnie lata sami szkoleniowcy wręcz zakazywali zawodnikom uczestniczenia w zawodach innych dyscyplin. U nas jest odwrotnie, zachęcamy do uczestnictwa i trenowania. 

Trenerzy czasem obawiają się – a, bo pojedzie na te biegi przełajowe i wróci z kontuzją. Ale czy takie myślenie ma w ogóle rację bytu w wyczynowym sporcie?

Przykład z ubiegłego sezonu, zgłosiłem Mieszka Lorenca i Michała Snochowskiego, piłkarzy IV-ligowych rezerw, do turnieju trzy na trzy w koszykówkę. Czy podnosimy jakoś znacznie ryzyko kontuzji uczestnicząc w takim turnieju? No nie, przecież może się nabawić urazu na każdym treningu, każdym meczu, każdej przebieżce po parku. Ostatnio rozważaliśmy też opcję z brazylijskim jiu-jitsu – stabilizacja dynamiczna, mocowanie w parterze, w stójce, uruchamianie partii mięśni, które trudno aktywizować na przykład w grze treningowej – opowiada Drechsler.

U NAS W AMERYCE

Allen Iverson, numer jeden w koszykarskim drafcie, jeszcze na studiach wygrał nagrodę Zawodnika Roku w futbolu amerykańskim. Scott Burrell, wybrany w pierwszej rundzie draftu zarówno w NBA, jak i w baseballowym MLB. Tom Brady zanim stał się jednym z najlepszych futbolistów amerykańskich, został wybrany w drafcie baseballa. Terrell Owens, ponad 200 meczów w NFL oraz… występy w Lidze Letniej w barwach koszykarskiego Sacramento Kings. No i Tim Duncan, legenda San Antonio Spurs. Skrzydłowy i center zanim został wybrany z numerem pierwszym w drafcie NBA, miał uczestniczyć w Igrzyskach Olimpijskich w 1992 roku jako… pływak.

W USA o zawodnikach często mówi się wręcz: gdyby nie zgłosił się do draftu w NBA, mógłby iść do NFL. A jeśli nie do NFL, to do MLB. Wszechstronność wynika tam zarówno ze specyfiki nauki w uczelniach, jak i dość zbliżonego zakresu umiejętności, które są wymagane w każdym z tych trzech “amerykańskich” sportów. To tam oczywiście też kwestia jest najdokładniej przebadana – nie bez kozery “amerykańscy naukowcy” stali się internetowym memem. Natomiast nie ma sensu tego tematu lekceważyć – jeśli Michael Jordan po prostu zamienił sobie w pewnym momencie koszykówkę na baseball, widzimy doskonale, jak to w USA działa.

Na pytanie “czy łączyć sporty”, Stany Zjednoczone dawno odpowiedziały, łączyć. Tam jesteśmy już szczebel wyżej – czy można je jeszcze połączyć z nauką. Bardzo ciekawe wyliczenia przedstawia USA Today – według ankiety wśród zawodników z najwyższych lig akademickich, aż 71% piłkarzy uprawiało również wyczynowo inne sporty. Odsetek ten rósł nawet do 91% w przypadku biegaczy. Hokej? 45% hokeistów uprawiało jeszcze jedną dyscyplinę przed 12 rokiem życia.

Wśród rozlicznych zalet tych rozwiązań, które zreferowaliśmy powyżej znajduje się jedna, o której czasami zapominają rodzice.

TAK JEST FAJNIEJ

Drugi czy trzeci sport to po prostu duża frajda.

– Odskocznia od codziennej pracy i zwyczajna rozrywka – przyznaje Paweł Drechsler ze Szkoły Gortata i Akademii ŁKS-u. – Przydaje się to zwłaszcza jesienią i zimą, gdy na trzy czy cztery miesiące kończymy z ligowym graniem. Oczywiście są sparingi, ale to już nieco inny poziom rywalizacji. Dni się dłużą, jest ciemno, zimno, na boiskach zalega śnieg. Wtedy taka ucieczka ze świata obowiązków związanych z piłką nożną może być zbawienna. 

Nie da się ukryć – trudniej też o syndromy wypalenia. Znużenie, znudzenie, wręcz zniechęcenie tą pierwszą dyscypliną pojawi się później, albo nie pojawi się w ogóle, jeśli regularnie trening będzie urozmaicany zajęciami z innych dyscyplin. Pomijając dostęp do fachowców, z których każdy zwraca uwagę na inne aspekty koordynacyjne czy siłowe.

***

Wniosek? Mamy nadzieję, że kluczowy wyciągniecie wy, nasi czytelnicy, którzy jednocześnie są rodzicami. Jeśli naprawdę zależy wam na wychowaniu sprawnego fizycznie dziecka, które będzie sobie radziło na boisku, ale i po prostu, będzie zdrowym człowiekiem z pasją, nie skupiajcie się wyłącznie na piłce nożnej. Kluczowy jest dobry, rzetelny, aktywny udział w lekcjach WF-u, ale i otwartość na świat. W końcu przecież o to właściwie chodzi, by dziecko rozwijało się i kapitalnie bawiło. Nie ma na to lepszego sposobu, niż wszechstronność.

A jak pokazuje rodzimy futbol – to także potężne wsparcie na drodze do sukcesów piłkarskich.

JAKUB OLKIEWICZ i DAMIAN SMYK

fot. NewsPix/400mm.pl

redakcja

Opublikowane 22.07.2020 16:01 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Ekstraklasa
07.06.2021

Adrian Gula. Słowacki rewolucjonista

Adrian Gula został trenerem Wisły Kraków. Co to za gość? Na pewno nie nazwiemy go anonimem, skoro już parę lat temu przewijał się w kontekście ewentualnej pracy w Legii Warszawa. I mimo że do stolicy ostatecznie nie trafił, kibice w Polsce nie mogli stracić go z radarów, bo o jego sukcesach za południową granicą było […]
07.06.2021
Ekstraklasa
05.06.2021

Mamrot i Jagiellonia? Małżeństwo z rozsądku

Razem przeżyli dobre chwile (wicemistrzostwo, finał Pucharu), razem mierzyli się z wypaleniem związku, obie strony miały do siebie uzasadnione pretensje. A potem podziękowały sobie za wspólnie spędzony czas i poszły w swoje strony. Ale zarówno Mamrot, jak i Jagiellonia, nie mogą powiedzieć o sobie, że wygrały to rozstanie. Tu nie było zwycięzców, byli sami ranni. […]
05.06.2021
Weszło
02.06.2021

Jan Kliment piłkarzem Wisły Kraków. Na papierze – przyzwoity transfer

Szeroko, naprawdę szeroko poszła Wisła Kraków przed starem nowego sezonu. Białą Gwiazdę wzmocnił już Alan Uryga, Mateusz Mlyński oraz Aschraf El Mahdioui. Teraz do tego grona dołączył kolejny piłkarz, na papierze wyglądający całkiem obiecująco. Nowym zawodnikiem Wisły Kraków został Jan Kliment, który może nie otrzymuje samych dziesiątek za styl, ale swoje na boisku robi.  Jan […]
02.06.2021
Ekstraklasa
26.05.2021

Najważniejsi sponsorzy pozostają z Ekstraklasą!

Choć sezon ligowy w Ekstraklasie dobiegł już końca, dzisiaj gruchnęła bardzo istotna wiadomość dla przyszłości tych rozgrywek. Ekstraklasa SA przedłużyła na kolejne dwa lata umowy sponsorskie z PKO Bankiem Polskim i Totalizatorem Sportowym. O przedłużeniu współpracy poinformował prezes zarządu Ekstraklasy SA, Marcin Animucki, któremu na konferencji prasowej towarzyszyli Zbigniew Jagiełło (prezes zarządu PKO Banku Polskiego), […]
26.05.2021
Weszło
25.05.2021

Piotruś, Tworo, Tworas. Nieoczywista historia Piotra Tworka

Trenerski syn Bogusława Baniaka. Były przedstawiciel handlowy i nauczyciel. Człowiek ciepły, ale sprawiedliwy. Ekstraklasa dopiero poznaje Piotra Tworka. Oto opowieść o trenerze, który nie grał w piłkę, nie miał chodów u możnych tego środowiska, ale dopchał się do Ekstraklasy. To Piotr Tworek oczami tych, którzy znają go z IV ligi i tych, którzy poznali go […]
25.05.2021
Ekstraklasa
24.05.2021

Podbeskidzie zmieni trenera. Kasperczyk zostanie pożegnany

Podbeskidzie spadło z Ekstraklasy, w Podbeskidziu lecą więc głowy. Dziś albo jutro pracę stracić ma Robert Kasperczyk. Trener miał wpisaną w umowę klauzulę przedłużenia po utrzymaniu się w lidze, lecz – co oczywiste – nie zostanie ona aktywowana. W klubie stwierdzili, że nie prolongują wygasającego kontraktu i do nowego sezonu przygotują się z innym szkoleniowcem. […]
24.05.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

STAN EURO W #DOBRYMSKŁADZIE [8]: LUKAKU, HAZARD, DE BRUYNE – KOZACY

– Roki – Michalak – Smyk – Paczul #DobrySkład
18.06.2021
Weszło
17.06.2021

Piątek w Weszło FM: Mucha, Stan Euro i mecze ME

Jan Mucha w poranku, Stan Euro i mecze Mistrzostw Europy 2020 – te pozycje m.in jutro na antenie Weszło FM! A co jeszcze przygotowaliśmy w programie? Szczegóły poniżej. 7-10: Dwójka bez sternika – O poranku przywitają was Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Ten duet zawsze gwarantuje wam dużo humoru i anegdotek, a jutro po 9:00 […]
17.06.2021
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
wale sobie myslac o Karbowniku
wale sobie myslac o Karbowniku
10 miesięcy temu

Nalezy zaznaczyc ze Michal Karbownik urodzil sie na gorze Olimp, jako półbóg czyli heros i wszystkie swoje ponadludzkie atuty wyssal z mlekiem mitycznych istot sprawujacych nad nim opieke. Z nieba zstapienie nastapilo w boskim klubie w stolycy, gdzie w blasku jego mitycznych zdolnosci mozna sie kąpać az do przeslodzenia

spektor
spektor
10 miesięcy temu

zostaw juz tego Karbownika, przeciez to tylko najlepszy obronca w lidze, nie … czekaj… pomocnik … gdziekolwiek gra jest najlepszy … faktycznie

Aaa
Aaa
10 miesięcy temu

Generalnie to mi ten Karbownik koło chuja legia, ale chciałbym żeby go sprzedali za jakiś duży hajs. Tylko po to żeby słyszeć jak ci dupa pęka frudtracie.

El_Konrado
El_Konrado (@el_konrado)
10 miesięcy temu

Na tym forum Weszło prawdziwy wysyp życiowych frustratów. Aż nie chce się tutaj zaglądać, poziom żenujacy. Co wy ludzie macie w głowach …

nemo
nemo
10 miesięcy temu

A kto to jest Karbownik?

SmyQ
SmyQ
10 miesięcy temu

Mało kto wie, ale zdjęcie główne wykonane zostało nieopodal lotniska w Los Angeles, gdzie Fabiański przypadkiem natknął się na przechadzającego się po okolicy, żywiołowo wypatrującego rodaków, Gortata.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
10 miesięcy temu

I pewnie dlatego niedoceniony guru polskiej “trenerki” – Probierz Michał, trenuje zespół koszykarzy na boisku do piłki nożnej. Tylko My – ciemni kibice, nie doceniamy tej inwencji, obowiązujących trendów i nie widzimy mających przyjść, dalece zadowalających efektów tej stosowanej wszechstronności.

Suche Info
18.06.2021

Spezia chętna na Linettego

Karol Linetty w nowym sezonie najpewniej nadal będzie występował w Serie A, ale niekoniecznie w Torino. Kilka tygodni temu łączono go z Cagliari, a teraz chętna na jego zatrudnienie jest Spezia. Polaka chciałby sprowadzić Riccardo Pecini, który zaczyna pracę jako dyrektor sportowy Spezii, a dotychczas był szefem skautów w Sampdorii, w której Linetty z powodzeniem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Janusz Niedźwiedź trenerem Widzewa Łódź

Janusz Niedźwiedź został nowym trenerem Widzewa Łódź. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. 39-letni szkoleniowiec ostatnio prowadził Górnika Polkowice, z którym wywalczył awans do I ligi. Niedźwiedź zastąpił na stanowisku Marcina Broniszewskiego, któremu dziś podziękowano za współpracę. Fot. Newspix
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Dariusz Marzec zostaje w Arce Gdynia

Mimo przegranego barażu z ŁKS-em przed własną publicznością, Dariusz Marzec nadal będzie trenerem Arki Gdynia. On i jego asystent Janusz Świerad podpisali kontrakty na nowy sezon z opcją przedłużenia o kolejny rok.  Marzec prowadzi Arkę od grudnia. Dotarł z tym zespołem do finału Pucharu Polski, w którym jednak lepszy okazał się Raków. Ogółem gdynianie w […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bośniacki bramkarz w Rakowie Częstochowa

Raków Częstochowa pożegnał latem i Dominika Holca, i Branislava Pindrocha, więc sprowadzenie nowego bramkarza było koniecznością. Został nim Vladan Kovacević z FK Sarajewo. 23-letni Bośniak podpisał kontrakt do 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. – Obserwowaliśmy Vladana od dłuższego czasu i bardzo cieszymy się, że udało się go pozyskać. To bramkarz wpisujący […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Marcin Broniszewski nie jest już trenerem Widzewa

Marcin Broniszewski przestał być trenerem Widzewa Łódź i odchodzi z klubu.  Broniszewski pracował w Widzewie od sierpnia ubiegłego roku – najpierw jako asystent Enkeleida Dobiego, a po jego zwolnieniu w kwietniu przejął stery w pierwszej drużynie. W dziesięciu meczach wywalczył 11 punktów (2 zwycięstwa, 5 remisów, 3 porażki). Przypomnijmy, że od kilku dni nowym właścicielem […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Victor Garcia Marin wzmacnia Śląsk Wrocław

Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje: szeregi Śląska Wrocław zasilił Hiszpan Victor Garcia Marin. 27-letni lewy obrońca podpisał kontrakt do 2024 roku.  – Jesteśmy zadowoleni, że trafia do nas zawodnik, który grał regularnie na zapleczu jednej z najlepszych lig świata. Victor to piłkarz dysponujący bardzo dobrym dośrodkowaniem, ma świetnie ułożoną lewą nogę. Jest szybki i potrafi […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Chudy i Masouras odchodzą z Górnika Zabrze

Martin Chudy po wygaśnięciu kontraktu odejdzie z Górnika Zabrze. Zanosiło się na to od dłuższego czasu, a w piątek zostało oficjalnie potwierdzone. Słowacki bramkarz przyszedł do Górnika zimą 2019 roku, od razu wskoczył do składu i od tej pory nie opuścił ani minuty w Ekstraklasie! Łącznie w barwach zabrzan rozegrał 87 meczów. 26 razy zachował […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Drągowski na celowniku Interu

Bartłomiej Drągowski w ostatnich tygodniach był już łączony m.in. z Atalantą czy Borussią Dortmund, a teraz “Tuttosport” donosi, że poważnie zainteresowany bramkarzem Fiorentiny jest Inter.  Polak docelowo miałby zostać następcą Samira Handanovicia, który ma już 36 lat i ostatnio miewał wahania formy. Dyrektor sportowy mediolańczyków Giuseppe Marotta podczas pracy w Juventusie na podobnej zasadzie szykował […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021