post Avatar

Opublikowane 08.04.2020 19:15 przez

Jakub Olkiewicz

Brak transmisji z wydarzeń sportowych sprawia, że najchętniej skrytykowalibyśmy nawet reporterów nadających spod szpitali, którzy nie potrafią zachować prawidłowej sylwetki podczas swoich 60-sekundowych wystąpień. W pełni więc rozumiem, że nauczycielka języka polskiego, która wykonała na wizji kilka ćwiczeń rozciągających z miejsca stała się obiektem drwin.

Przyznajmy – nie był to występ, który wymienilibyśmy jednym tchem obok Lewandowskiego z Realem czy Bronowickiego z Portugalią. Pani w służbowym outficie, butach na podwyższeniu i w długiej spódnicy nie miała za wiele możliwości, by ćwiczenia śródlekcyjne przeprowadzić z należytą energią i werwą. Machanie pustą butelką bez jakiejś szczególnej wiary w to, że to w ogóle ma sens, raczej nie porwało publiczności. Natomiast według starej rapowej zasady: wypadałoby raczej krytykować grę, a nie samego gracza.

Jak zwykle utworzyły się dwa obozy: jeden obruszony, że takimi ćwiczeniami nie zachęci się do aktywności fizycznej nawet nadpobudliwego tygrysa, drugi przekonujący, że to zwykłe niewinne ćwiczenia śródlekcyjne, które w sumie spełniają swoją rolę – pozostając krótkim przerywnikiem pomiędzy kolejnymi zadaniami realizowanymi w pozycji siedzącej. Pierwszy obóz poprzestaje na dość prostych szyderstwach z naprawdę niewinnej kobiety postawionej przed kamerami. Drugi poprzestaje na dość banalnej obronie, bez zagłębiania się w temat realiów wychowania fizycznego dzieciaków w pierwszych klasach podstawówki. Obie strony łączy jedno: skupiają się na jakimś króciutkim i totalnie nieistotnym fragmencie rzeczywistości, zamiast gruntownie omówić prawdziwy problem całego systemu nauczania.

Czy problemem jest, że pani od polskiego wykonuje ćwiczenia śródlekcyjne w żakiecie? Nie, to nie jest problem, ćwiczenia śródlekcyjne na tym właśnie polegają, wstajesz w garniturze od biurka, robisz kilka prostych skłonów i przysiadów, wracasz do roboty.

Problemem i niestety rzeczywistością edukacyjną w wielu szkołach jest fakt, że ćwiczenia śródlekcyjne nie są OBOK wychowania fizycznego, ale ZAMIAST niego.

Dla niektórych to prawdziwy szok, spotkałem się już z takimi reakcjami wiele razy. No tak. Kształcenie wczesnoszkolne, czyli w klasach 1-3, to dość specyficzny etap edukacji. Stare konie, które szkołę opuściły tak dawno jak ja, są wielokrotnie przekonane, że dzieciak w pierwszej klasie ma matematykę, polski, przyrodę i plastykę. Rzeczywistość jest jednak nieco inna – etap wczesnoszkolny to dość płynne przejście od przedszkola do „prawdziwej” szkoły. Nadal za edukację – podobnie jak w przedszkolu – odpowiada przede wszystkim jedna pani, która przekazuje wiedzę z kilku przedmiotów jednocześnie. Ma to swoje wady, bo siłą rzeczy sama nauczycielka w pewnych blokach tematycznych czuje się mocniejsza, w pewnych słabsza, ale ma też zalety – bo dzieciaki w tym wieku lubią stabilizację, a jedna „pani” od wszystkiego na pewno tego typu stabilizację zapewnia.

Konstrukcja zajęć jest dość prosta – dzieciaki, teraz rozmawiamy sobie o wiośnie, najpierw omówimy jakiś wiosenny wierszyk, potem policzymy ile pączków ma drzewko, a na koniec ponazywamy sobie poszczególne rodzaje kwiatków. I cyk, w bloku tematycznym ogarnięta matma, polski i przyroda. Oczywiście upraszczam i uogólniam, ale zdaję sobie sprawę (widziałem na Twitterze), że część osób była przekonana, że w trzeciej klasie jest osobny nauczyciel od chemii, biologii i i fizyki. Dla nich ten krótki wstęp o rzeczywistości edukacji wczesnoszkolnej.

Tu pojawia się właśnie kwestia wychowania fizycznego. Są dwa podejścia do sprawy.

pani nauczycielka pomiędzy liczeniem kwiatków a wierszykiem o wiośnie prowadzi zabawę we wiosennego berka, a potem w równie wiosenną odsłonę dwóch ogni – w ten sposób w bloku tematycznym realizuje ustawową liczbę godzin przeznaczonych na wychowanie fizyczne

pani nauczycielka zaprasza do współpracy szkolnego wuefistę, który prowadzi dzieciom regularną lekcję WF-u

To drugie podejście jest możliwe, bo w szkołach do klas 1-3 mogą wchodzić fachowcy – wyjątki robi się choćby dla nauczycielek języków czy właśnie wuefistów. W teorii wszystko wygląda pięknie: jeśli nauczycielka uniwersalna czuje się nieźle w zabawach ruchowych, prowadzi atrakcyjny WF samodzielnie, dbając, by dzieciaki do czwartej klasy trafiały gotowe do wymagań tego przedmiotu. Jeśli nauczycielka swojego „wuefowego” maksa daje poprzez ćwiczenia śródlekcyjne, które mieliśmy okazję podziwiać w telewizji – wówczas dzwoni na pomoc do wykwalifikowanego wuefisty, który bierze sprawy w swoje ręce i zagania dzieciaczków do normalnej lekcji wychowania fizycznego.

Jak się jednak domyślacie – przeważa tak zwana trzecia droga, która zdaje się jest drogą najpopularniejszą. W tej odsłonie WF-u po prostu… nie ma. Jego rolę spełniają właśnie takie trochę nieporadne ćwiczenia śródlekcyjne, wkręcanie żaróweczek, pięć skłonów, poruszanie stópką w podłodze. I tyle. Kształcenie zintegrowane nie różni się przesadnie od programów w starszych klasach – trzeba się naprawdę sprężyć, by przerobić cały program. Godzinna przerwa na bieganie i skakanie to godzina mniej robienia tych istotnych i szalenie ważnych rzeczy z matematyki i polskiego. Godzinna przerwa na bieganie to wprowadzanie dzieciarni w stan euforii, zabawy i jednego wielkiego krzyku – co w naturalny sposób utrudnia potem prowadzenie normalnych lekcji. WF więc traktuje się jako nieprzyjemny i upierdliwy obowiązek (zresztą napisałem kiedyś o TYM BARDZO DUŻY TEKST).

Oczywiście, raz jeszcze – nie wszędzie, nie zawsze. W szkole, w której sam miałem nauczycielskie praktyki w drodze po upragniony tytuł magistra pedagogiki kultury fizycznej i zdrowotnej wuefista był w miarę szanowany, do dzieciaków w klasach 1-3 wpadał często, robił im atrakcyjne gry i zabawy ruchowe, dzięki czemu przynajmniej w minimalnym stopniu przygotował je do wymagań WF-u w klasie czwartej. Ale jaki jest procent szkół, gdzie właśnie tak to wygląda? PAP podawał dane w 2016 roku – 8-10% szkół korzysta z wuefistów w klasach 1-3, czyli 90-92% szkół idzie tą pierwszą drogą, gdzie WF jest w rękach i nogach nauczycielki od kształcenia zintegrowanego. Czasem wysportowanej, żywej, energicznej, a czasem takiej, która poprzestaje na niespiesznym toczeniu pustej butelki raz jedną, raz drugą stopą.

Kompletnie nie oburzył mnie sposób prezentacji, jakość oraz poziom trudności ćwiczeń śródlekcyjnych zaproponowanych w telewizji. Martwi mnie jednak do głębi, że dla wielu ludzi nie jest jasne, że to czasem jest całokształt aktywności fizycznej ich pociech w klasach 1-3. Wiele już na ten temat napisano, wiele odbyto dyskusji, ale moim zdaniem obecna sytuacja, która wymusza absolutnie nietypowe ruchy we wszystkich dziedzinach życia powinna też dać impuls do zmian w kwestii WF-u. Podobała mi się nawet dyskusja na Twitterze: przecież to powinien poprowadzić jakiś fachowiec! Może Chodakowska! Albo Robert Podoliński!

Kurczę, to jest tak instynktowne – chcesz fajnego WF-u, bierzesz sprawdzonego fachurę. Dlatego moim zdaniem w szkołach też powinni to ogarniać specjaliści – może nawet i trenerzy piłkarscy jak Podoliński, wystarczy odrobina finezji i współpraca z lokalnym klubem piłkarskim. Mało jest klubów koszykarskich? Miejsc, w których trenuje się judo? Nie, wręcz przeciwnie, sporty wręcz same wpychają się do szkół, żeby łapać nową klientelę. Słyszałem o planach, by czwartą godzinę WF-u realizować we współpracy z klubami, słyszałem o planach zapraszania trenerów pracujących w PZPN-ie i okręgowych związkach, słyszałem o planach współpracy pań od edukacji wczesnoszkolnej i wuefistów. Niestety, zazwyczaj kończy się na etapie „słychać o planach”, a nie finalnym „widać efekty”.

Dlatego apeluję: dajmy paniom od polskiego spokój. Zarówno jeśli chodzi o krytykę aktualnie głośnego występu, jak i w kwestii prowadzenia zajęć wychowania fizycznego w klasach 1-3. Naprawdę, są ludzie, którzy są w stanie to zrobić lepiej. Skoro już wpadliśmy na to, że da się to zrobić lepiej w TV, wpadnijmy wreszcie na to, że da się to zrobić lepiej w szkołach.

Opublikowane 08.04.2020 19:15 przez

Jakub Olkiewicz

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek
Jacek

Niemiecki DFB właśnie swoją przebudowę szkolenia mlodziezy rozpoczął od szkół podstawowych. Wytypowali 1000 szkół, napisali im program wf dla klas 1-3 i dali nauczycielom. Oczywiście szkolenia, weryfikacja, ale i miesięcznie jakaś suma typu 100-200 euro dla tych nauczycieli. I efekty przyszły. A u nas NMG jak i tak każda drużyna gra inaczej.

Criticball
Criticball

100-200 euro dla nauczycieli? Przecież oni takiej kasy, to nawet z pełnego etatu za nauczanie nie zgarniają…

Pietrucha
Pietrucha

Nie ma co liczyć, że szkoła zapewni rozwój fizyczny dziecka, trzeba w domu dziecku zaczepić potrzebę aktywności ruchowej, zwłaszcza dla takich łepków w wieku przedszkolnym i klas 1-3 . Dziecko w swojej naturze naprawdę pragnie dużo ruchu, więc rodzić niech odłoży głupie fejsbuki, newsy itp. bzdury, a czas poświęci dziecku, teraz mamy na to naprawdę dużo wolnego, więc nie ma wymówek, jest okazja!!!

Roberto
Roberto

Panie Olkiewicz, jak żeś Pan na to wpadł? Przecież to jest bardzo istotna kwestia w kontekście szkolenia młodych sportowców. Co prawda w I klasie byłem gdzieś czasach europejskich wojaży Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, ale jak sięgam pamięcią to faktycznie WF w klasach 1-3… nie istniał. To były jakieś gry i zabawy w stylu berka, chowanego, ewentualnie gry w dwa ognie. Chodziłem do miejskiej szkoły, strach pomyśleć co było w mniejszych placówkach. Przypominam że było to z 17 lat temu, jestem przekonany że obecnie temat wcale nie wygląda inaczej. Zwłaszcza, że my i koledzy z klasy praktycznie całe popołudnia spędzaliśmy na boisku i jako taki sport był fajną rozrywką. Dzisiejsze dzieciaki na podwórkach w piłkę raczej nie grają, to wszyscy widzimy.

Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest systemowe utworzenie osobnych zajęć WFu w klasach 1-3, pod okiem WFistów. Umówmy się, nie należą do najbardziej przepracowanych pracowników szkoły, więc mogliby mieć jakiś wkład w kształtowanie sprawności fizycznej wśród dzieciaków.

Grzybek wuefista
Grzybek wuefista

Nie masz racji odnośnie nauczyciela WF. Nauczyciel WF pracuje tyle samo co inni nauczyciele. Zapewne zaraz ktoś odpowie mi mitycznym argumentem o braku sprawdzianów i kartkówek . Zapominając o SKSach , darmowych wyjściach na zawody z dziećmi itp. Dodatkowo nauczyciel WF pracuje w warunkach w dużo trudniejszych oraz szkodliwych warunkach niż nauczyciel przy tablicy ,ale to już temat rzeka… 40 -50 dzieci z dwóch klas na zwykłej sali gimnastycznej to po reformie standard.

Grzybek wuefista
Grzybek wuefista

Dodatkowo nauczyciel WF pracuje w warunkach dużo trudniejszych niż nauczyciel przy tablicy. Jest to praca w warunkach szkodliwych. Zwłaszcza w niższych klasach w hałasie oraz przy nadwyrężaniu głosu.* ( Wcześniej wkradły się błędy, przepraszam) A puentując nauczyciele WF nie dostają godzin w nauczaniu zintegrowanym aby panie ”od wszystkiego” wyrobiły swój etat i w ten sposób koło się zamyka.

Xcatlipotli
Xcatlipotli

Lekcje WF serious business.

Weszło
25.05.2020

Wyścig o powrót kibiców trwa. Pribram wpuści część karnetowiczów

Gdy to się wszystko zaczęło, mówimy o tej cholernej pandemii, na temat wielu rzeczy można było spekulować. Pesymiści wieszczyli koniec piłki na cały rok, optymiści (a bardziej – realiści) tak sceptycznych poglądów nie przedstawiali, natomiast obie te grupy spotykały się często w jednej opinii: kibice na stadiony długo nie wrócą. Wygląda jednak na to, że […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Co z karnetami, jeśli mecze odbędą się bez publiczności? Piast i Jaga wyznaczają kierunek

Każda sekunda, każda minuta, każda godzina, każdy dzień zbliżają nas do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Niby można się śmiać, że najbardziej cieszą się masochiści, ale nie będziemy tacy okrutni, nie teraz, nie w takich czasach. Zbyt jesteśmy wyposzczeni brakiem krajowej piłki. Inna sprawa, że nie wiemy, jak się będzie ten nasz rodzimy futbol odbierać […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Ranking TOP 100 – cała setka w jednym miejscu!

Wiedzieliśmy, że kiedyś przyjdzie nam odpowiedzieć na te trudne pytania. Górnik Zabrze lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, czy jednak Wielki Widzew Smolarka i Bońka? Legia Warszawa Kazimierza Deyny czy jednak ekipa, która w latach dziewięćdziesiątych osiągała na europejskiej arenie wyniki, których długo nikt już raczej w Polsce nie przebije? Szombierki Bytom, sensacyjny mistrz z 1980 roku, […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Chrzanowski: Pordenone mnie zaskoczyło, ale bardzo chciałem wrócić do Włoch

Adam Chrzanowski ma dopiero 21 lat, a już szykuje się do drugiego zagranicznego wyjazdu w karierze. Mimo że w Ekstraklasie nie ma pokaźnego dorobku, uwagę na niego zwróciło walczące o Serie A Pordenone. Obrońca zapracował sobie na to grą w młodzieżówce Fiorentiny. W rozmowie z nami Chrzanowski wspomina pobyt we Florencji i to, czego się […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

50 odcieni tęsknoty za Ekstraklasą. Czego nam najbardziej brakowało?

Cieszymy się, że możemy to napisać: to już ten tydzień, żaden następny, nie musimy już odliczać, patrzyć tępo w kalendarze i pocieszać się Bundesligą. Nasza ułomna, ale jednak piłka, wraca. Jutro rozsiądziemy się wygodnie w fotelach i obejrzymy starcie Miedzi z Legią. Pierwsze od ponad dwóch miesięcy. Jakkolwiek zagrają – będzie pięknie. W każdym razie […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Romanczuk: Dwa miesiące temu miałbym wątpliwości, teraz głód jest taki, że grałbym i na piachu

– Dwa miesiące temu pewnie powiedziałbym, że trochę się boję grać, jeśli ktoś nie ma negatywnego wyniku testu.. Teraz jestem jednak już tak głodny piłki, że mogę grać na piachu, w lesie, z testami czy bez – mówi w rozmowie z Weszło FM Taras Romanczuk z Jagiellonii Białystok. O pandemicznych warunkach, powrocie do ligi, transferze […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Wirus uzdrowił Kotwicę? Zmierzch finansowego eldorado w Kołobrzegu

Koronawirus zatrzymał nie tylko futbol, ale i gospodarkę, co niesie za sobą wiele zmian w polskiej piłce. O tym, jak ma się sytuacja finansowa naszych klubów pisaliśmy w ostatnich tygodniach wielokrotnie. Rozmawialiśmy z zespołami od Ekstraklasy po ligi okręgowe i temat ograniczonych możliwości finansowych powracał jak bumerang. W niektórych przypadkach oznaczało to, że biedni będą […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Dzisiaj łatwo cieszyć się z Piątka siedzącego na ławce, ale zalecałbym cierpliwość

Lubimy historie o wzlotach, ale jeszcze bardziej lubimy historie o upadkach. Przyjemnie ogląda się uroczystość odsłonięcia pomnika, ale dużo efektowniej wygląda jego burzenie. Dlatego nie dziwi mnie to, że wokół Krzysztofa Piątka narasta atmosfera, którą można skwitować jednym „to gwiazdka jednego sezonu, już się skończył”. Bo przecież oglądanie z ławki Ibrahimovicia zamienił na oglądanie z […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Kolejny pozytywny sygnał: piłka z kibicami w Szwajcarii od lipca?

Od kiedy Zbigniew Boniek rzucił pomysł grania Ekstraklasy z 999 kibicami, z jeszcze większą uwagą śledzimy, jakie koncepcje powrotu widzów na trybuny obierają inne kraje. Nie oszukujmy się – piłka sama w sobie ma swoją niezaprzeczalną wartość, ale mecze bez kibiców ogląda się… No, sami wiecie – cisza, te wszystkie górnolotne hasła polskiej myśli trenerskiej […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Stokowiec: „Najbardziej się boję o fizyczność zawodników”

– Ja się najbardziej boję o fizyczność. Piłka nożna to jednak bieganie. Co innego przez siedem tygodni biegać po prostej, gdzie w futbolu jest zmienność, złożoność tego ruchu. Skok, zwrot, start. Zupełnie inna historia. Dzisiejszy monitoring daje nam dobry obraz tego wszystkiego. Dawniej, jeszcze za moich czasów – a nie jestem jeszcze aż tak wiekowy […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

„Zieliński to najlepszy rozgrywający w Europie. Milik? Ważniejsze pozostanie Mertensa”

W poniedziałkowej prasie m.in. Robert Lewandowski zbliżający się do rekordu, rozmowa z Ivicą Vrdoljakiem o Legii i rynku transferowym, Łukasz Załuska wspomina czasy w Warszawie, Bożydar Iwanow o powrocie I ligi w kontekście transmisji w Polsacie Sport i Diego Maradona junior oceniający Polaków z Napoli.  PRZEGLĄD SPORTOWY Robert Lewandowski jest coraz bliżej wyrównania własnego rekordu […]
25.05.2020
Bukmacherka
25.05.2020

Oskubaliśmy bukmacherów w niedzielę – kolejne trafione typy!

Niedziele mogą być przyjemne. Zwłaszcza jeśli obstawiacie spotkania ligi niemieckiej razem z naszymi typerami z działu bukmacherskiego. We wczorajszych meczach udało nam się przedłużyć dobrą passę i zakończyć weekend na dużym plusie. Takie weekendy to my lubimy! W sobotę trafiliśmy cztery typy, z których każdy kręcił się – lub przekraczał – wokół kursu 2.00. A […]
25.05.2020
Weszło Extra
25.05.2020

Wrogów nie przekonam, a przyjaciół przekonywać nie muszę

Czy jest arogantem? Skąd decyzja o rozpoczęciu pisania książki i czy będzie to literatura piękna? Dlaczego od decyzji o odebraniu kapitańskiej opaski Januszowi Golowi trudniejsze dla niego były zwolnienia pracowników w Cracovii? Czego spodziewać się po zbliżającym się oknie transferowym? Czy zmienił pogląd na toporny styl Cracovii? Jak wygląda jego plan na budowanie silnej drużyny […]
25.05.2020
Inne sporty
24.05.2020

The Last Dance rozpęta lawinę sportowych dokumentów?

Serial o losach mistrzowskich Chicago Bulls oraz ich niezapomnianego lidera zrobił furorę na całym świecie. Obudził też tematy do dyskusji: czy Michael Jordan był tyranem i złym kolegą z drużyny? A może po prostu wyjątkowo mocno zależało mu na wygrywaniu? ESPN, odpowiedzialne za stworzenie koszykarskiego dokumentu, wyczuło pismo nosem i już planuje kolejną (i na […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Warto było czekać do końca!

Nieprawdopodobnie wolno rozkręcał się ten mecz, tak naprawdę gdyby ktoś włączył telewizor mniej więcej po godzinie gry, poza bramką Fortuny wiele by nie stracił. Ale gdy już się rozhuśtali… Obroniony rzut karny. Chwilę później gol na 2:0. Rosnąca desperacja gospodarzy, którzy próbowali nawet uderzeń nożycami i przewrotkami. Aż w końcu piorunująca końcówka, w której w […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Liga Minus – Misterium Chotomowskie

To już ostatni taki odcinek Ligi Minus. Wraca Ekstraklasa, więc choć quizowe odcinki całkowicie nie znikają, to nie będą już tak regularne. Ale nic, cieszmy się, póki możemy to przeżywać. Co zobaczyliśmy tym razem? Żenującą anegdotę Wojtka Pieli o Jacku Krzynówku. Kapitalną anegdotę Wojtka Pieli o telefonie do Jerzego Engela. Pawła Brożka, który za długo […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Szkoła pięknej gry według Lipska

To był spektakl godny teatru broadwayowskiego. Oczywiście, przy pełnych trybunach oglądałoby się to pewnie jeszcze przyjemniej, ale nie będziemy narzekać, bo piłkarze RB Lipsk zagrali tak widowiskowo, tak nowocześnie, tak ofensywnie, że jedyną właściwą reakcją było wygodne rozsądzenie się w fotelu i delektowanie się ich kunsztem. I choć jednostronne mecze, a ten był wyjątkowo jednostronny, […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Schalke null Gelsenkirchen

Fatalnie, po prostu fatalnie prezentuje się od pewnego czasu Schalke Gelsenkirchen. Już pal licho, że od dziewięciu meczów nie wygrali. Już pal licho, że po pandemicznej pauzie najpierw Borussia ogoliła ich 4:0, a dziś ośmieszył Augsburg, wywożąc ze stadionu rywala trzy punkty i trzy zdobyte bramki. To Schalke jest po prostu przeraźliwie słabe piłkarsko, posiada […]
24.05.2020