post Avatar

Opublikowane 19.07.2020 18:51 przez

Kacper Marciniak

Przeczuwaliśmy, że ponownie ze zwycięstwa cieszyć będzie się kierowca Mercedesa. Choćbyśmy chcieli, piątkowe i sobotnie zmagania na torach F1 nie pozwoliły myśleć o innym scenariuszu. Pozostawało tylko pytanie: Hamilton czy Bottas – kto wygra Grand Prix Węgier? Ale i na nie szybko poznaliśmy odpowiedź. Drugi z nich zaliczył katastrofalny start, a Brytyjczyk – podobnie jak tydzień wcześniej – był bezbłędny. Od początku do końca.

Lewis Hamilton wygląda na naprawdę młodego chłopa. Te wrażenie potęgują jego styl ubierania (oczywiście, jeśli nie ma na sobie kombinezonu Mercedesa), kolczyki w uszach, nietypowe fryzury. Tym większe nasze zdziwienie, kiedy przypomnieliśmy sobie, że pierwsze Grand Prix Węgier wygrał w… 2007 roku. W tamtych czasach to nawet Fernando Alonso i Kimiego Raikkonena dopiero czekała trójka z przodu.

Czemu o tym mówimy? Bo Hamilton do 2019 roku wygrywał na Węgrzech jeszcze sześć razy. Czyli łącznie tych triumfów miał siedem. A rekord wszech czasów Michaela Schumachera, jeśli chodzi o liczbę zwycięstw na jednym torze, wynosi osiem. W tym sezonie Brytyjczyk stanął zatem przed szansą na wyrównanie tego osiągnięcia.

Kto mógł mu pokrzyżować plany? Cóż, nie ukrywajmy: Mercedes wydaje się w tym sezonie poza zasięgiem. Zobaczmy na kwalifikacje – pierwsze dwa pola startowe trafiły do jego kierowców, a trzecie i czwarte do Sergio Pereza i Lance’a Strolla z Racing Point. A oni przecież też jeżdżą na silnikach Mercedesa. Dominacja. Dlatego też w kontekście rywalizacji z Hamiltonem mówimy głównie o Valtterim Bottasie. Chyba, że…

… znowu odpalić miałby Max Verstappen. Gość umiejętnościami nie odstaje od praktycznie nikogo, ale też zdaje sobie sprawę z własnych ograniczeń. Przed piątkowymi treningami mówił, że czystym tempem Mercedesa prześcignąć będzie bardzo trudno. I jeśli w grę nie wejdzie pogoda, raczej się to nie uda. Na domiar złego Holender nieco zawalił kwalifikację, kończąc je na siódmym miejscu. Zadanie stało się więc jeszcze trudniejsze.

Bez szans

Pogoda faktycznie zaskoczyła polskich drogowców kierowców. Zgodnie z prognozami – tor był mokry po opadach deszczu. Dotkliwie odczuł to właśnie Verstappen. Jeszcze w drodze na pola startowe stracił kontrolę nad pojazdem i uderzył o bandy. Za sprawą błyskawicznej interwencji zespołu Red Bulla bolid został jednak naprawiony, a Holender mógł kontynuować wyścig. – Nie tak chciałem zacząć, ale mechanicy wykonali niesamowitą robotę. Nie wiem, jak im się udało naprawić to auto – mówił potem cytowany przez „Przegląd Sportowy”.

Problemy na starcie dotknęły też George’a Russella z Williamsa, który szybko zaprzepaścił udane kwalifikacje (12. miejsce) oraz Valtteriego Bottasa. Fin, mogący pochwalić się mianem lidera mistrzostw świata kierowców, spadł z 2. na 7. pozycję. I musiał pogodzić się z tym, że jeśli Hamilton się nie rozbije, to nici z drugiej w sezonie wygranej.

A jego kolega z zespołu po prostu robił swoje. W pewnym momencie przewaga Brytyjczyka nad resztą stawki była tak duża, że mógł pozwolić sobie na jeszcze jedną wymianę opon. I kiedy dublował swoich konkurentów, wykręcił przy okazji najszybsze okrążenie w wyścigu, co zapewniło mu dodatkowy punkt do klasyfikacji sezonu. A na koniec mógł cieszyć się jeszcze z wyrównania wspomnianego osiągnięcia Schumachera.

To tyle, jeśli chodzi o triumfatora. Emocji, zaciętej walki o zwycięstwo po prostu nie było. Tak jak zresztą podczas Grand Prix Styrii. Ciekawą walkę o drugą pozycję stoczyli za to Bottas oraz Verstappen, który po takim starcie wręcz nie miał prawa walczyć o czołowe lokaty. Ale jednak to robił. Tak jak mówiliśmy – zdolny skubaniec. Holender zdołał utrzymać się przed Finem na ostatnim okrążeniu i tym samym przechwycił trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców z rąk Lando Norrisa.

Mimo udanych kwalifikacji stawkę wyścigu zamknęły Williamsy (nie licząc Pierre’a Gasly’ego, który jako jedyny nie dojechał do mety). W „bratobójczym” pojedynku Charles Leclerc – Sebastian Vettel, tym razem triumfował Niemiec, co zapewne nie jest w smak szefom Ferrari. Nieco rozczarowany może być Racing Point, którego kierowcom znowu nie udało się wskoczyć na podium.

Za tydzień wyścigu Formuły 1 nie będzie. Od wielkiego ścigania odpoczniemy aż do 2 sierpnia, kiedy to będzie miało miejsce Grand Prix Wielkiej Brytanii. Nie chcemy was straszyć, ale Hamilton jeździ tam… ehkm, całkiem nieźle.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 19.07.2020 18:51 przez

Kacper Marciniak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.10.2020

PRASA. Kluby czekają zbyt długo na wyniki testów. Sprawdzają więc testy kasetkowe

– Kilka klubów ekstraklasy wpadło na inny pomysł. Od mniej więcej dwóch, trzech tygodni sprawdzają one swoich zawodników i trenerów testami kasetkowymi. Robią to na własną rękę i dla własnych potrzeb. Polegają one na pobraniu krwi (najczęściej z palca, dopuszcza się również pobranie z żyły) i jego wyniki są znane już po 20 minutach. Producenci […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Pedro, wracaj szybko!

O tym, że Pedro Tiba bardzo dużo znaczy dla Lecha, doskonale wiemy, nikogo nie trzeba przekonywać. W meczu z Rangersami widzieliśmy to jednak aż za dobrze. Bez niego druga linia „Kolejorza” funkcjonowała na zupełnie innych zasadach. A mówiąc wprost – była zwykłą drugą linią polskiego klubu, czyli bardziej do przeszkadzania niż grania z rozmachem. W […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Podpisałem kontrakt pięć minut przed końcem okienka. Nie wiem, gdzie potem był problem”

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem […]
30.10.2020
Weszło FM
29.10.2020

Piątek, piąteczek, piątunio z WeszłoFM

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”. O poranku przywitają Was Wojciech Piela i Michał Łopaciński. Audycję zdominuje mecz Rangers – Lech w Lidze Europy, a nasi prowadzący porozmawiają o tym z wyjątkowymi gośćmi. O 10 „Kierunek Tokio”. Do swojego programu Dariusz Urbanowicz zaprosił mistrza olimpijskiego w Judo, Pawła Nastulę. Dwie godziny później spotkacie się z […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Przyzwoicie, ale bez błysku. Noty po Rangersach

Nie będzie pojazdu w notach. Nie będziemy pisać, że ten grał beznadziejnie, tamten się nie nadaje, a jeszcze inny powinien zmienić zawód. Byłyby to oczywiste kłamstwa, bo Lech zagrał przyzwoicie, ale właśnie… Przyzwoitość na tym poziomie to za mało. Zabrakło czegoś ekstra, zdecydowanie. Lecimy z cenzurkami, skala 1-10. Filip Bednarek 5 Gdyby nie jeden strzał […]
29.10.2020
Blogi i felietony
29.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jeden z tytułów w starej „Piłce Nożnej”, kiedy trzęsła światem, a mi jej artykuły wcinały się głęboko w korę mózgową, brzmiał: „POLACY – MISTRZOWIE ŚWIATA GRY GODZINNEJ”. Kwintesencja polskiej gdybologii, odpowiednio podkręcona jeszcze przez bodajże Janusza Atlasa. Nawet nie „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”, a gdyby mecz trwał godzinę, bo tyle, moi drodzy, graliśmy […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Morelos, przestań mi polskie kluby prześladować!

Alfredo Morelos. Cholerny Alfredo Morelos. Co ci te biedne polskie kluby zrobiły, że jesteś wobec nich tak bezlitosny? Że tak bardzo nie masz dla nich serca. Mógłbyś być altruistą, przyjacielem narodu, super fajnym nieskutecznym napastnikiem z rozregulowanym celownikiem, który muchy by nie skrzywdził, a co dopiero ekipy znad Wisły. Ale nie, ty nie chcesz się […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Znów o klasę gorsi

Rok temu wyrzucił z pucharów Legię Warszawa. Dziś zabrał choćby punkt Lechowi Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Morelos raczej nie będzie mile widziany na plaży w Sopocie, gdy zechce mu się wpaść na wakacje nad polskie morze. Starcie Kolejorza z Rangersami nie było tak rockandrollowe jak spotkanie z Benficą. Dzisiaj oglądaliśmy raczej obustronnego bluesa. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

LIVE: Lech z drugą porażką. W Glasgow nie oddał celnego strzału

Pierwsze koty za płoty – Lech już wie, z czym się te Ligę Europy je. To co, teraz czas na pierwszą wygraną? No dobra, aż tak wiele nie wymagamy, bo wiadomo, że „Kolejorz” ma dzisiaj utrudnione zadanie. Brak Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego nie wróży niczego dobrego, ale… nie takie rzeczy się ze szwagrem robiło. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Udawanie psa, groźby, taniec w gaciach – piłkarze, których przerósł internet

William Remy dołączył do elitarnego grona piłkarzy, którzy odwalili jakiś przypał w mediach społecznościowych. Generalnie z social-mediów można korzystać na tyle sprytnie, by zdobyć sobie poklask tłumów. Ale niestety część zawodników na Facebooku czy Instagramie działa tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z siły rażenia tych narzędzi. Złośliwi powiedzą, że to tylko zwierciadło, w którym […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Byłem już na testach w Celticu, gdy do sprawy włączył się prezydent Rangersów”

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Ile warty jest spokój Lewandowskiego? Według Kucharskiego 20 milionów euro

Kolejny dzień, kolejna odsłona wojenki pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim. Choć trzeba przyznać, że słowo „wojenka”, kojarzące się raczej ze słownymi przepychankami na łamach prasy, staje się w tym przypadku coraz mniej adekwatne. Przypomnijmy, że doszło już do zatrzymania byłego agenta Lewandowskiego przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji i przeszukania, a wczoraj Prokuratura Regionalna przedstawiła […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Gdy Celtic wyda 5 funtów, my wydamy 10”. Co doprowadziło do upadku Rangersów

Jeszcze w 2008 roku grali w finale Pucharu UEFA, w latach 2009 – 2011 zdobyli trzy mistrzostwa z rzędu. Tymczasem sezon 2012/2013 rozpoczęli na czwartym poziomie rozgrywkowym. Mowa oczywiście o Rangers FC, którzy są nie tylko najbardziej utytułowanym klubem w Szkocji, ale również w Europie. Jasne, że mistrzostwo Szkocji nie waży tyle co np. mistrzostwo […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

CSKA Sofia. Przez bankructwo do fazy grupowej Ligi Europy

Losy CSKA Sofia są niezwykle burzliwe. Począwszy od czasów komunistycznego prosperity pod czujnym okiem armii, po przemiany ustrojowe i ciągłe roszady w strukturze właścicielskiej, które ostatecznie spowodowały bankructwo klubu i degradację do trzeciej ligi. Kilka lat temu drużyna ze stolicy Bułgarii za sprawą wykupienia licencji od Litexu Łowecz powróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. W tym sezonie po 10 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Kim jest Szymon Czyż, który wczoraj zadebiutował w Lidze Mistrzów?

Kolejny Polak zadebiutował wczoraj w Lidze Mistrzów. Dziewiętnastoletni Szymon Czyż dostał blisko pół godziny w barwach Lazio Rzym. Nie da się ukryć – Czyż wyskoczył trochę sensacyjnie, od razu debiutując na tak dużej scenie. Jak do tego doszło? Kim jest? Czy ma szansę sprawić, by wczorajszy mecz nie był tylko epizodem, a początkiem czegoś fajnego […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Rangersi vs polskie drużyny? Szkoci przeważnie górą, ale tylko Amica nie powalczyła

Jeżeli polskie kluby dostają w europejskich pucharach rywali ze Szkocji, najczęściej nie traktujemy tego jako bardzo złej informacji. Przeważnie dominuje myślenie, że zawsze można było trafić gorzej. Akurat jednak w przypadku Glasgow Rangers (czy też Rangers FC, trzymając się sztywnego nazewnictwa) to od dawna wiadomość zwiastująca kolejne niepowodzenie. „The Gers” od kilku dekad są na […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Gdyby superbohaterowie bronili naszych kościołów…

Marcin Najman dokonał bohaterskiego czynu. Gdy w świat poszła informacja, że Jasna Góra będzie oblężona przez antychrystów niczym Helmowy Jar we „Władcy Pierścieni”, nasz wojownik ruszył z odsieczą. Być może na miejscu nikogo nie zastał, ale czy to jest aż tak istotne? Liczy się sam gest. Sam zryw serca, który pociągnął El Tosta na barykady. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Granie z Rangers na remis nie ma większego sensu. Trzeba ich usadzić”

– Cała ofensywa jest na dobrym, europejskim poziomie. Ryan Kent, Ianis Hagi – bardzo dynamiczni zawodnicy. Alfredo Morelos – najskuteczniejszy zawodnik Rangers, wyrobił sobie tam pozycję gwiazdy, nawet mimo swojej czupurności, bo nagminnie łapie kartki, nieobliczalny facet, trudny do sklasyfikowania. Najbardziej obawiałbym się jednak boków obrony. Z prawej strony James Tavernier. Specyficzny boczny obrońca. Parędziesiąt […]
29.10.2020