post Michał Kołkowski

Opublikowane 12.07.2020 18:22 przez

Michał Kołkowski

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, to i tak należy uznać, że Legia po tytuł sięgnęła nadspodziewanie łatwo. Kto najmocniej zapracował na odzyskanie tronu, a kto zawodził i chował się za plecami kolegów? Oto nasze oceny dla mistrzowskiej ekipy.

Wystawialiśmy legionistom oceny w skali szkolnej. Bierzemy pod uwagę zawodników, którzy rozegrali w lidze co najmniej 450 minut, ale o pozostałych też napiszemy kilka słów dla porządku.

BRAMKARZ

RADOSŁAW MAJECKI – ocena 4

Niespełna 21-letni bramkarz już od dawna był zaklepany przez AS Monaco. Nie ma wątpliwości, że ekipa z Księstwa zapłaciła rekordowe dla ligi 7 milionów euro przede wszystkim za potencjał Radosława Majeckiego. W sezonie 2019/20 nie należał on bowiem do ścisłego grona najlepszych golkiperów Ekstraklasy. Grał bardzo rzetelnie, jasne. Błędy mu się zdarzyły, ale było ich stosunkowo niewiele w przekroju całych rozgrywek. Nie można jednak powiedzieć, by drużyna regularnie musiała dziękować Majeckiemu za wybronienie meczów. Takich spotkań, w których bramkarz okazał się wartością dodaną było równie mało jak tych, w których pokpił sprawę.

Jeżeli chodzi o skuteczność interwencji, od Majeckiego lepsi byli w tym sezonie choćby Plach, van der Hart, Stipica, Kuciak, Putnocky, Steinbors, Kozioł i Chudy. Bramkarz Legii prezentował się po prostu solidnie. I tyle.

POZOSTALI:

Po 90 minut rozegrali na ekstraklasowych boiskach w tym sezonie Radosław Cierzniak i Wojciech Muzyk. Trudno więc cokolwiek powiedzieć o ich formie. Starszy z rezerwowych golkiperów Legii wczoraj z bardzo dobrej strony zaprezentował się przeciwko Cracovii. Wcześniej Muzyk przyzwoicie zagrał w starciu z Lechem. Jeżeli chodzi o ligę – to tyle. Majecki ani przez moment nie musiał się martwić o utratę pozycji bramkarza numer jeden w zespole.

OBROŃCY

MICHAŁ KARBOWNIK – ocena 5+
MARKO VESOVIĆ – ocena 5
ARTUR JĘDRZEJCZYK – ocena 4+
IGOR LEWCZUK – ocena 4
MATEUSZ WIETESKA – ocena 4-
PAWEŁ STOLARSKI – ocena 2+
LUIS ROCHA – ocena 2

Niewątpliwym objawieniem sezonu jest Michał Karbownik, który z konieczności został wciśnięty przez trenera na lewą stronę defensywy i nie potrzebował wiele czasu, by dorobić się reputacji jednego z najlepszych lewych obrońców w Ekstraklasie. Zanotował jak dotąd sześć asyst i pięć asyst drugiego stopnia – to są naprawdę znakomite statystyki. Rzadko się zdarza, by zawodnik robił taką różnicę jako boczny defensor, a mówimy przecież o wciąż nieopierzonym graczu.

Wysoko oceniamy także występy Marko Vesovicia. Zdajemy sobie naturalnie sprawę, że czarnogórski zawodnik nie zawsze występował w defensywie, ale mimo wszystko to właśnie na prawej obronie trener widział go najczęściej. Vesović stworzył znakomity, bardzo efektywny duet z Pawłem Wszołkiem. Solidnie prezentował się w destrukcji, dokładając do tego mnóstwo jakości w ataku. Szkoda tej kontuzji 28-latka, bo znalezienie zawodnika o podobnej klasie przed eliminacjami do Ligi Mistrzów będzie trudnym zadaniem. Paweł Stolarski na finiszu rozgrywek udowadnia ponad wszelką wątpliwość, że jest piłkarzem o parę klas gorszym od Vesovicia.

Trudno mieć również cokolwiek poważnego do zarzucenia stoperom „Wojskowych”. Artur Jędrzejczyk i Igor Lewczuk stworzyli bardzo solidny duet. Legia nie ma wprawdzie najlepszej defensywy w lidze (mniej bramek stracił Piast oraz Lech), ale rzadko kiedy środkowi obrońcy warszawskiej drużyny popełniali ewidentne babole, których efektem był stracony gol. Z kolei Mateusz Wieteska stanowił dla nich solidną alternatywę i też nie zawodził, gdy Jędrzejczyk bądź Lewczuk nie mogli wystąpić, albo gdy „Jędza” obstawiał bok obrony. Mniej miłych słów możemy natomiast powiedzieć na temat Luisa Rochy. Jesienią portugalski lewy obrońca zanotował kilka nader marnych występów i w zasadzie na stałe usiadł na ławce. Pierwszy naprawdę udany występ w tym sezonie ligowym Rocha zanotował.. wczoraj. To trochę za mały wkład, by zasłużyć na bardziej pozytywną ocenę.

POZOSTALI:

103 minuty w sezonie 2019/20 rozegrał na ekstraklasowych boiskach William Remy, nazwany przez nas jakiś czas temu „czołgiem, który wiecznie jest w naprawie”. Trochę więcej, bo aż trzy pełne mecze rozegrał natomiast Inaki Astiz. Nie ma jednak wątpliwości, że Hiszpan najlepsze lata ma już daleko, daleko za sobą. Zero goli, zero asyst, zero minut, zero pożytku – tak z kolei można podsumować warszawską przygodę Ivana Obradovicia.

POMOCNICY

DOMAGOJ ANTOLIĆ – ocena 5
PAWEŁ WSZOŁEK – ocena 5-
WALERIAN GWILIA – ocena 4+
LUQUINHAS – ocena 4
ANDRE MARTINS – ocena 4
MATEUSZ CHOLEWIAK – ocena 3+
ARVYDAS NOVIKOVAS – ocena 3-

Tutaj najwyżej oceniamy Domagoja Antolicia, który z jednego z najbardziej irytujących środkowych pomocników ligi stał się w tym sezonie prawdziwym liderem środka pola w Legii. Podania do tyłu i na alibi Chorwat zamienił na odważne próby rozegrania piłki, a w odbiorze i asekuracji trudno mieć mu cokolwiek do zarzucenia. Duża klasa.

Potem widzimy Pawła Wszołka, który ekstraklasowy debiut w barwach Legii zaliczył dopiero w październiku, ale niemal natychmiast wyrósł na czołową postać zespołu i motor napędowy ofensywy „Wojskowych”. Jako się rzekło, Wszołek stworzył znakomity duet z Marko Vesoviciem na prawej stronie boiska. Statystyki skrzydłowego Legii mówią wszystko o tej współpracy: Wszołek ma sześć goli, aż dziewięć asyst i cztery asysty drugiego stopnia. Często jego akcje pozwalały legionistom otwierać wynik, przełamywać defensywę rywala.

Walerian Gwilia oraz Luquinhas również balansowali w okolicach piątki, ale ostatecznie muszą się zadowolić niższymi ocenami. Zabrakło im nieco regularności, zanotowali zbyt dużo przeciętnych bądź zwyczajnie słabych występów. Niemniej – ich wkład w mistrzowski tytuł jest znaczący. Gwilia zdobył mnóstwo arcyważnych bramek. Świetnie wpasował się w system gry Vukovicia, czasami wcielając się wręcz w rolę fałszywego napastnika, wbiegającego w drugie tempo w pole karne. Z kolei Luquinhas eksplodował formą w rundzie jesiennej, po przesunięciu ze skrzydła na dziesiątkę. Grał pierwsze skrzypce w najbardziej spektakularnych zwycięstwach Legii.

Solidny sezon ma również za sobą Andre Martins, choć może nie widać tego w klasyfikacji kanadyjskiej, w której o niebo lepiej wypada Antolić. W gronie lekkich rozczarowań trzeba natomiast umieścić Arvydasa Novikovasa, który przyszedł do Legii jako gwiazda ligi, ale w stolicy bardzo szybko przygasł. Miał kilka niezłych występów, zdobył jesienią bramkę z Lechem, jednak później pogrążył się w problemach zdrowotnych. Swoją robotę zrobił natomiast Mateusz Cholewiak. Ściągnięto go zimą jako uzupełnienie składu i chyba trudno było od niego oczekiwać czegoś więcej niż solidności. Cholewiak tę solidność zapewnił.

POZOSTALI:

O kim jeszcze należy wspomnieć? Cóż – swoją cegiełeczkę do mistrzostwa dołożył… Tomasz Jodłowiec, który jeszcze latem zanotował w Ekstraklasie cztery występy w barwach Legii. Kilka razy na boisku pojawił się również w rundzie jesiennej nieco już zapomniany Cafu. No i Dominik Nagy, wypożyczony zimą do Panathinaikosu Ateny. Ale oni to już przy Łazienkowskiej melodia przeszłości. Co innego 21-letni Bartosz Slisz, ściągnięty za spore jak na polskie realia pieniądze. Na razie, nie ukrywajmy, nie zaczął się jeszcze spłacać, zwykle prezentując się dość przeciętnie. Z kolei wyciągnięty z ŁKS-u 21-letni Piotr Pyrdoł jak na razie zupełnie przepadł.

Pięć ligowych meczów w sezonie 2019/20 zapisał też na swoim koncie niespełna 20-letni Mateusz Praszelik. I już go w Legii nie ma. Vukovicia do siebie zatem nie przekonał, ale w sumie nie prezentował się źle. Śląsk Wrocław powinien mieć z niego pociechę.

NAPASTNICY

JAROSŁAW NIEZGODA – ocena 5+
JOSE KANTE – ocena 4+
TOMAS PEKHART – ocena 4

Jarosław Niezgoda rozegrał w Legii tylko pierwszą rundę sezonu 2019/20, ale za to w jakim stylu. Nie miał wcale tak łatwo, by wypracować u Aleksandra Vukovicia status zawodnika pierwszego składu, lecz za zaufanie niemal za każdym razem odwdzięczał się bramkami. Czternaście trafień w osiemnastu ligowych występach to bilans naprawdę imponujący. Niezgoda strzelał gola średnio co 76 minut, a dorzucił jeszcze do swoich strzeleckich wyczynów dwie asysty i dwie asysty drugiego stopnia.

Nie można było od niego nic więcej wymagać.

Nieco inne zalety oferował natomiast zespołowi odbudowany przez trenera Jose Kante. Gwinejczyk to napastnik świetny w grze kombinacyjnej, znakomicie poruszający się po boisku, więc świetnie wyglądał w towarzystwie kreatywnych partnerów, takich jak Luquinhas, Gwilia czy Wszołek. A przy okazji jego bilans strzelecki też nie wygląda źle. Miał trochę bladych występów, fakt, ale zdarzyło mu się też kilka takich, gdzie naprawdę zachwycał. No i wreszcie Tomas Pekhart. Czeski wieżowiec również swoje zrobił – arcyważny gol z Lechem Poznań plus równie istotne trafienia z Wisłą Kraków zapewniły Legii spokój w tabeli po przerwie spowodowanej pandemią. Pekhart to dziewiątka o równie oczywistych walorach co ograniczeniach. W gruncie rzeczy pokazał się z dokładnie takiej strony, jak należało oczekiwać po tego typu snajperze.

POZOSTALI:

Vamara Sanogo miał swój sympatyczny moment, gdy trafił do siatki w starciu z Arką Gdynia, ale niestety kontuzje gnębią tego zawodnika do tego stopnia, że właściwie uniemożliwiły mu w dobiegającym końca sezonie jakiekolwiek występy. Z kolei Kacper Kostorz po rozegraniu paru ogonów został oddelegowany na wypożyczenie do Miedzi Legnica, a Carlitos i Sandro Kulenović odeszli z Legii jeszcze latem, po pożałowania godnych zawirowaniach, których przez litość nie będziemy już przypominać.

Lepiej od wymienionych w ekipie Vukovicia odnalazł się natomiast niespełna 19-letni Maciej Rosołek. Na boisku w meczach ligowych zameldował się aż dwanaście razy, trzykrotnie wpisując się na listę strzelców. W tym raz w arcyważnym starciu z Lechem Poznań i raz w konfrontacji z Piastem Gliwice. Dla niego sezon na pewno był bardziej udany, niż mógł sobie wyobrazić na jego starcie.

TRENER

ALEKSANDAR VUKOVIĆ – ocena 5-

O trenerze „Wojskowych” pisaliśmy już wczoraj: „To prawda, przed startem rozgrywek nie każdy w Aleksandara Vukovicia wierzył. Być może nawet miał więcej przeciwników niż zwolenników. Powiedzmy sobie szczerze, że były ku temu powody. Po pierwsze, gdy przejął drużynę po Ricardo Sa Pinto, Legia wykoleiła się w walce o tytuł, z czego skorzystał Piast Gliwice. Była to wpadka sporych rozmiarów. Potem europejskie puchary – znów bez błysku. Spora krytyka na Vuko wylewała się choćby za wystawianie Sandro Kulenovicia. Serb faktycznie przekombinował. Ale potem pokazywał już, że wyciąga lekcje i przede wszystkim – wie, co robi.

Bo jak nie dostrzegać jego zasług, gdy Legia gromiła rywala za rywalem? Zdarzały się jeszcze marudy, które mówiły: a, to samograj przecież. Z taką kadrą nie sztuka dominować. Okej, to pokażcie nam tak efektowne wygrane Legii, jak te z tego sezonu, w poprzednich latach. Odnoszone z taką regularnością i łatwością. Tyle było już samograjów, tyle razy warszawianie mieli dominować, bo na papierze wyglądali najlepiej, a rzeczywistość wyglądała brutalnie. O tytuł trzeba było drżeć niemal zawsze”.

Do gry Legii wciąż można mieć zarzuty, ale prawda jest taka, że mistrzostwo „Wojskowi” wywalczyli tym razem z dużym spokojem. Olbrzymia w tym zasługa trenera, który – co również bardzo ważne – wielu piłkarzy odbudował, a paru po prostu odkrył.

Finisz sezonu mógł być na pewno bardziej efektowny. Jego start mógł być z kolei bardziej płynny. Ale – przymykając na moment oko na niedociągnięcia – Legia 2019/20 pozostawi po sobie dobre wspomnienia. „Wojskowi” odnieśli wiele spektakularnych zwycięstw, do których będzie się wracać latami, które będą stanowić w przyszłości pewien punkt odniesienia. To zawsze bardzo cenne.

fot. FotoPyk

Opublikowane 12.07.2020 18:22 przez

Michał Kołkowski

Liczba komentarzy: 19
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Przecwelony Szeliga
Przecwelony Szeliga
7 miesięcy temu

Przestańcie pompować balonik… Ta drużyna w obecnym składzie nie ma żadnych szans na Lige Europy

eKHM
eKHM
7 miesięcy temu

A gdzie podsumowanie awansu kts|? xd Stano tak sie kurwa puszyles, tak na Twitterze pajaca z siebie robiles, i co? i wpierdol. Brawo dla tamtych, bo tak zamknac morde, to jest sztuka, ZOSTALISCIE ROZJEBANI. W PYL. I Stano troche zluzuj z tym KTS i nie rob z siebie idioty juz na tt, pozdro

Kastor
Kastor
7 miesięcy temu
Reply to  eKHM

Warto też dodać o twittach z zarzutami z dupy wobec Orła Baniochy które później pokasował. Żenujacy typ.

Fago
Fago
7 miesięcy temu
Reply to  Kastor

Gdzie te asy Paczul, Roki, Gapa, czy ten Pieła? Nie zagrali? Ślimaki wypowiadają się o piłce a taki Orzeł keje jak w kaczy kuper..

Tom
Tom
7 miesięcy temu

Spierałbym się z oceną Martinsa, o ile mecze sprzed pandemii miał naprawdę przyzwoite to po wznowieniu rozgrywek nie mogłem na niego patrzeć. Proste straty, zero pożytku z przodu. O wiele lepiej prezentował się Slisz. Spodziewałbym się więcej po byłym reprezentancie Portugalii, tym bardziej, że ma solidne wsparcie w postacie Antolicia.

Porter
Porter (@porter)
7 miesięcy temu
Reply to  Tom

Antolić zaczął lepiej grać do przodu, kiedy Martins zaczął grać głębiej. Kiedyś się wymieniali pozycjami, dziś Martins to szóstka, a Antolić – ósemka.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
7 miesięcy temu

Nie no pamiętajmy kto w tej lidze gra, nie ma sensu dawać lepszych ocen niż 4…

Mateusz
Mateusz
7 miesięcy temu

Generalnie rozumiem wszystkie oceny, ale…Wszołek 5-?? Ocena za wysoka o 1-1,5.

JesusChristPose
JesusChristPose
7 miesięcy temu

Portal Weszlo.com ocena 3+

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
7 miesięcy temu

Na zachętę chyba 🙂

Kornel
Kornel
7 miesięcy temu

Luquinhas 4? Kante 4+? Obaj to 5. Wszolek 4+, Vesovic byl lepszy od Karbo a Jedza trzymal obrone w ryzach.

Rotor
Rotor
7 miesięcy temu

Kręcą tym Karbownikiem co drugi mecz, ale obrońca z niego na 5+. Do tego 6 asyst co nie zachwyca, bo Puchacz lepiej wygląda w obronie, nie grywa często a 4 asysty również zanotował. Na dzisiaj wolałbym inwestować w Lechitę.

Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas
7 miesięcy temu
Reply to  Rotor

Karbownik ma łeb na karku. Z wywiadów i rozmów z Puchaczem można wywnioskować, że to TurboDzban v. 2.0. Tu jest potężna różnica.

15 wszechmistrz 15 !
15 wszechmistrz 15 !
7 miesięcy temu

Jak to Vuko powiedział… odkurzł i odbudował większość tych chłopaków, magiczne zapierdalanie podziałało.
Co do Dominika Nagyego, to ja jeszcze raz dałbym mu szansę, za dobry aby się go tak łatwo pozbywać.
Ja dziękuje Vuko za jedno, od lat prosiłem o takie mistrzostwo, na spokojnie, w dobrym stylu, zdobyte na kilka kolejek przed końcem, tak aby przynajmniej jeden sezon odpocząć od tej gonitwy. No i się doczekałem.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
7 miesięcy temu

Mistrzostwo na spokoju bo liga słaba. Chciałbym wierzyć, że jest inaczej ale niestety puchary chyba znów będą weryfikacją i powinniśmy się mega cieszyć jak się uda awansować do play-offów o Ligę Europy z tym rankingiem i obecnym poziomem.

Barbarzynca
Barbarzynca
7 miesięcy temu

Juz sie kiedys nastawialem na awans i przychodzily baty od sheriffa i dudelange – teraz sie nastawiam na brak awansu by sie nie rozczarowac – a jak bedzie awans to sie pozytywnie zaskocze.

Wojcech
Wojcech
7 miesięcy temu

Martins więcej grał do tyłu super hamulcowy, Gwilia dośrodkowania z rzutów rożnych beznadziejne.

Sebastian
Sebastian
7 miesięcy temu

Faworyzyjecie tego Karbownika, ktory poza tym że jest z klubu z W-wy, to nie odróżnia sie jakoś od większości obrońców. Szału nie ma, i wróżę mu karierę, na drugim poziomie w średnim klubie z zagranicy. Asysty drugiego stopnia ????? Może jeszcze będziecie piać z zachwytu ze ani razu nie rozwiązał mu się but, że trzy razy plunął, i ze pięć razy przybył piątkę z trenerem. Po prostu niczym sie nie wyróżnia, a wy ciagniecie go za uszy jakby był zbawieniem dla Polskiej piłki.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
7 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

To tak jak niegdyś z Furmanem, Wolskim czy młodym Koseckim. Nic nowego, zwłaszcza od czasu jak dziennikarze zaczęli pić wódkę i być zapraszani na rauty przez menadżerów kopaczy.

Weszło
26.02.2021

Tiba zdjął Lecha ze stryczka

Kilka sekund brakowało, by Warta dowiozła remis w meczu derbowym. Jednej skutecznej interwencji na linii bramkowej zabrakło, by Lech znów miał niedosyt. Ale Poznań nadal jest niebiesko-biały. Kolejorza uratował Pedro Tiba, który zaliczył asystę i strzelił gola – tego na wagę zwycięstwa, zdobytego w ostatniej sekundzie meczu.  Wiecie co jest najgorszym poczuciem w grze z […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Szaleniec wraca do Europy. Jorge Sampaoli poprowadzi Arkadiusza Milika

Argentyńska myśl szkoleniowa z pewnością może uchodzić za jedną z najbardziej wyjątkowych na całym świecie. Marcelo Bielsa – indywiduum. Mauricio Pochettino – indywiduum. Diego Simeone – indywiduum. A to przecież tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tego kraju pochodzi kolejny trenerski ananas – Jorge Sampaoli. Ananas, który wraca do Europy. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Raków sprawdza, jak mocne plecy ma Ivi Lopez

Pamiętacie jeszcze przebieg pierwszego meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Podbeskidziem Bielsko-Biała? Górale wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Tomasza Nowaka, ale ekipa Marka Papszuna zdążyła do przerwy wklepać im aż cztery gole. Trzy z nich padły po rzutach karnych. To właśnie takim popisami bielszczanie pracowali na miano najgorszej defensywy w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli chcemy […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Widzew narobił sobie problemów, ale sam z nich wybrnął

Przyjemny to był piąteczek z pierwszą ligą. Momentami kuriozalny, momentami atrakcyjny, ale koniec końców – działo się sporo. Zwłaszcza w hicie kolejki, bo tak trzeba nazwać mecz Widzewa z Radomiakiem. Mieliśmy tu „kiera”, mieliśmy pechowego samobója, ale przede wszystkim mieliśmy sporo emocji, bo choć początkowo łodzianie wpakowali się w kłopoty, to potem bohatersko z nich […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Kurzawa i Kosecki, czyli kupowanie wspomnień

Ostatnim dniem okienka w poważnych ligach można się ekscytować, bo tam są naprawdę duże pieniądze i często dochodzi do hitów, ale u nas sytuacja jest inna. To znaczy są transfery, natomiast mam wrażenie, że wtedy wpada tutaj największy szrot. Jak ktoś nie ma gdzie się zahaczyć, to już wpadnie do Polski, nawet na pół roku, […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI: Czy Pyrdoł i Lewandowski wiedzą, ile goli ma Tuszyński?

W drugim odcinku nowej serii, zatytułowanej Egzamin Dojrzałości i powstałej przy współpracy z PKO Bankiem Polski, w której testujemy wiedzę ekstraklasowych młodzieżowców na temat polskiej i światowej piłki, wystąpili Mateusz Lewandowski i Piotr Pyrdoł z Wisły Płock. Zapraszamy.
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tylko u nas: epilog książki „Spalony”

W nowym wydaniu książki „Spalony” znaleźć można jeden nowy rozdział. A przynajmniej takie były obietnice – oczywiście jak to w życiu, nic z tych obietnic nie wyszło, bo… jednak będą dwa nowe rozdziały. Jeden z nich, króciutki, napisany dzisiaj i obejmujący to, co wydarzyło się już po zamknięciu książki, postanowiliśmy zamieścić już teraz. Będzie on […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Filip Szymczak: „Moja obunożność została zakodowana w Warcie Poznań”

Gdzie nauczył się tak dobrze grać obiema nogami? Czym po kilku tygodniach zaimponował mu Johansson? Kiedy zapuści brodę taką jak Michael Ishak? Czego nauczył się w Warcie Poznań? Co łączy go z Jamalem Musialą? W czym pomogły mu kontuzje? Czy myślał o wypożyczeniu? Dlaczego Lech grał tak słabo na początku tego roku? Na te pytania […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Mgnienia z życia Łukasza Trałki

Łukasz Trałka mówił u nas: –  Chętnie klikniesz w tekst, że Trałka zwolnił trenera. A w ten, że Trałka to fajny chłopak, nikt nie wejdzie. No to sprawdźmy, bo przed derbami Poznania wybraliśmy kilka mgnień z życia Łukasza Trałki, które były i są kluczowe w jego karierze, ale też pokazują go w pozytywnym świetle. Zapraszamy. […]
26.02.2021
Anglia
26.02.2021

Euro 2021 tylko w Anglii? Dlaczego nie?

Chyba trzeba powoli pożegnać się z dziwaczną wizją rozgrywania Euro w aż dwunastu krajach. Pandemia koronawirusa nie ustępuje, więc UEFA rozważa nowe rozwiązania. Chociaż póki co to tylko nieoficjalne pogłoski, pojawiła się informacja – którą podał włoski dziennikarz, Tancredi Palmeri. Możliwe jest przeniesienie całego turnieju do Anglii. Uwaga, uwaga – z kibicami na trybunach.  Oczywiście […]
26.02.2021
Inne sporty
26.02.2021

Komu złoto, kto zawiedzie? 10 rzeczy, które mogą się wydarzyć na MŚ w Oberstdorfie

Mistrzostwa świata w Oberstdorfie już ruszyły, ale to, co interesuje nas najbardziej, dopiero się wydarzy. Dziś kwalifikacje, a jutro konkurs skoczków na normalnej skoczni. To tam w pierwszej kolejności Polacy mają walczyć o medale. Ale nie tylko oni. Kandydatów do zwycięstwa jest, oczywiście, więcej. Czy więc złoto zdobędzie Kamil Stoch? A może obroni je Dawid […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Znak czasów – AC Milan kontra Manchester United w 1/8 finału Ligi Europy

Znamy pary 1/8 finału Ligi Europy. Trzeba przyznać, że niektóre dwumecze zapowiadają się naprawdę ekscytująco. Przede wszystkim ostrzymy sobie zęby na konfrontację Manchesteru United z Milanem. Dla „Czerwonych Diabłów” oraz Rossonerich sezon 2020/21 jest generalnie najlepszym od dawna, jeżeli chodzi o rezultaty osiągane w rozgrywkach ligowych. Istnieje zatem pewna szansa, że także i na europejskiej […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Inauguracja wiosny w Łodzi, derby w Poznaniu

Start wiosny w pierwszej lidze i derby Poznania w Ekstraklasie? Przecież to plan na idealną randkę. Pierwsze danie i deser z bitą śmietaną i wisienką. Przed nami konkretny piątek dla fanów polskiej piłki, więc warto rzucić okiem na kilka typów, które serwujemy wam na dziś. Można zarobić, można się dobrze bawić, więc najlepiej połączyć obydwie […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PowerPlay. Jóźwiak nad kreską i pierwszoligowe boje!

33% skuteczności, ale za to po dość wysokich, przekraczających 2,20 kursach. Taki dorobek nas jednak nie zadowala, więc tym chętniej ruszamy z kolejnym odcinkiem naszego PowerPlaya. Dzisiaj zaglądamy m.in. do Kamila Jóźwiaka, który razem ze swoim Derby już na dobre wymiksował się z walki w strefie spadkowej i do Łodzi, gdzie ŁKS po kapitalnej serii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Łukasz Sierpinia – największy przegrany metamorfozy Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała w czterech wiosennych meczach zdobyło osiem punktów, czyli raptem o jeden mniej niż przez całą jesień. To chyba największa metamorfoza ostatnich tygodni w Ekstraklasie, a skoro tak, siłą rzeczy są też jej ofiary. Tydzień temu pisaliśmy, że nowi zawodnicy już sporo dają „Góralom”, teraz warto wspomnieć o tym, który przy obecnym układzie traci […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Hoffenheim i Bayer kontynuują passę niemieckich sukcesów w Lidze Europy

Największy przegryw tego sezonu w Lidze Europy? Niekoniecznie Leicester City, który dostał w trąbę od Czechów. Nawet nie PSV Eindhoven, które przegrało awans na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem. Otóż najbardziej ciała dało Hoffenheim. Historia tego, w jaki sposób niemiecka drużyna pożegnała się z rozgrywkami to materiał na sequel przygód Adasia Miauczyńskiego. Naprawdę, rzadko zdarza […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PRASA. Tworek: Zwracam uwagę na to, by zespół był jedną rodziną

– Na tym polega piękno sportu, że nie faworyci, kluby z wysokim budżetem, nie te, które mają gwiazdy, ale zespół, który jest kolektywem i ma ducha walki, odnosi zwycięstwa. Ogromną uwagę zwracam na team spirit, żeby być jedną rodziną. To daje nam dodatkowe procenty szans. Kiedyś Dania z biletem od losu wygrała Euro – mówi […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Jaki będzie dzisiaj Poznań? Zielony, niebieski, a może czerwony?

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że różne grupy kibicowskie w Polsce lubią dowalić do pieca. Zrobić jakąś głupotę, przekroczyć granicę dobrego smaku. Rozumiemy, że małe wojenki są dla fanów po dwóch stronach barykady chlebem powszednim, ale kilku chłopa w Poznaniu trochę się zagalopowało. Derby derbami, będzie ciekawie, bo obie ekipy żyją w tabeli niemal po sąsiedzku. […]
26.02.2021