post Avatar

Opublikowane 06.07.2020 14:24 przez

Szymon Janczyk

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, by wspomniany rekord ustanowić. Ale 42-latek ma rację. To nie tylko ten jeden mecz, który dał mu wieczność. To 23 lata, które spędził we włoskiej ekstraklasie. Niektórych gwiazd Serie A nie było nawet w planach, gdy Buffon wskakiwał do bramki FC Parmy. Dlatego dziś przypominamy najlepsze momenty jego kariery we Włoszech.

„Nie sikaj na radiowóz”

O debiucie i o tym, jak świetnie zagrał młody Gigi Buffon przeciwko pełnemu gwiazd Milanowi, napisano już wiele. Ale rzadko w tych historiach pojawia się tło. A tło pierwszego występu w Serie A, 17-letni junior Parmy ma wyjątkowe. Umówmy się – trzeba być albo kompletnym idiotą, albo wyjątkowo pewnym siebie świrem, żeby na kilka dni przed najważniejszym meczem w karierze, szwendać się po klubach. Co zrobił Buffon? Oddajmy mu głos, bo sam pochwalił się swoją historią na „The Players Tribune”.

 Masz 17 lat, zaraz spełnisz marzenie o byciu piłkarzem. Myślisz, że wiesz wszystko, ale zaufaj mi – chuja wiesz. Nie wiesz nawet tyle, żeby być przerażonym przed twoim pierwszym meczem w Serie A. Powinieneś był w łóżku i pić ciepłe mleko. A co robisz? Idziesz do klubu nocnego z kumplem z Primavery. Tylko na jedno piwko, oczywiście! A potem grasz ważniaka, jak w filmach i trochę przesadzasz. Nagle jest pierwsza w nocy i kłócisz się z policją przed klubem. Po prostu idź do domu, do łóżka. Nie sikaj na koło radiowozu, bo ani oni, ani klub, nie stwierdzą, że to zabawne. Nie, wcale nie udowadniasz teraz kolegom, jaki jesteś twardy – pisał w liście do samego siebie włoski bramkarz.

Buffon w pierwszym sezonie w Parmie. Fot. Wikipedia

 

Potem nie było lepiej, bo w drodze na stadion… zasnął w klubowym autokarze. Tak, młody Gigi dawał kolegom powody do obaw, jak ten dzieciak spisze się w bramce. Ale potem wszystkie te powody rozwiał na boisku, zaczynając swoją drogę na szczyt.

Pierwsze Scudetto

Mogłoby się wydawać, że Gigi Buffon wygrywał wszystko jak leci od zawsze. Faktycznie, zerkając na czyste liczby – 23 sezony, 10 mistrzowskich tytułów (w tym jeden odebrany), w drodze już 11. Praktycznie co dwa lata na szczycie ligi to świetny wynik. Ale na pierwsze Scudetto czekał siedem lat. Co prawda sięgnął po nie już w pierwszym sezonie w Juventusie, jednak nie było to tak oczywiste. W sezonie 2001/2002 walka o mistrzostwo trwało do ostatniej kolejki. I to nie tak, że biły się dwa zespoły – nie. Tytuł na wyciągnięcie ręki miały Juve, Inter oraz Roma. Można nawet powiedzieć, że to Stara Dama była w najsłabszej sytuacji, bo startowała z trzeciego miejsca. A jednak na finiszu ekipa Marcello Lippiego okazała się najlepsza, wygrywając pięć meczów z rzędu. Jaka w tym rola Buffona? Rzućcie okiem na kompilację z tego sezonu.

Tak właśnie gra bramkarz wart 53 milionów euro. Gigi kończył sezon passą 515 minut bez straconej bramki. Łącznie 18 razy zagrał na zero z tyłu, a doliczając mecze z kolejnych rozgrywek, jego seria meczów bez schylania się po piłkę do siatki, sięgnęła 761 minut. To jeden z najwyższych wyników w historii Serie A. Co tu dużo mówić – jak ktoś zalicza takie otwarcie w nowym klubie, od razu wiadomo, że to będzie kozak.

Dzień, w którym zatrzymał Ronaldo

Buffon nie jest wielkim specjalistą od rzutów karny. Jasne, obronił 33 „jedenastki” w karierze, co jest wynikiem całkiem solidnym. Nawet biorąc pod uwagę, że ponad drugie tyle wpuścił, bo średnia wciąż jest niezła. To o tyle ciekawe, że pewnie większość kojarzy Buffona z serią rzutów karnych w finale mistrzostw świata w Niemczech, a przecież wtedy… nie obronił ani jednego strzału! Niemniej jednak jeden strzał z „wapna” zapewnił Gigiemu wieczną sławę. Był marzec 1998 roku, gdy Parma grała z Interem. W składzie Nerazzurrich pełno gwiazd, ale przede wszystkim on – Ronaldo. Brazylijczyk dwoił się i troił, żeby to ekipa z Lombardii wygrała ważny mecz. W końcu wywalczył rzut karny, który sam zresztą wykonywał. Podszedł do piłki, huknął i… Buffon go wyczuł.

Włoski golkiper szalejąc z radości pokazał kibicom zgromadzonym za jego bramką koszulkę „Supermena”. To właśnie stąd wziął się jego pseudonim. Co więcej – Gigi zatrzymał Ronaldo raz jeszcze. Rok później w niemal identycznej sytuacji. Brazylijczyk strzela w swój prawy dolny róg, Buffon frunie i wyjmuje piłkę. „Fenomeno” tylko pięć razy pomylił się z 11 metrów, a Buffon jest jedynym bramkarzem, który zdołał powstrzymać go dwukrotnie. Kogo jeszcze spotkał i zatrzymał nowy rekordzista ligi włoskiej? Lista jest długa.

  • Roberto Baggio (dwukrotnie)
  • Francesco Totti (dwa razy)
  • Enrico Chiesa
  • Luis Figo
  • Adrian Mutu (dwukrotnie, w tym raz w reprezentacji)

Oraz… Kuba Błaszczykowski w towarzyskim starciu w 2011 roku.

Niezłomny. Chyba, że chodzi o osy

Bramkarz Juventusu dzierży mnóstwo rekordów włoskiej Serie A. Ma nie tylko najwięcej występów w historii tych rozgrywek, ale także najwięcej czystych kont – 295. Najbardziej imponująca jest oczywiście seria z sezonu 2015/2016, gdy Buffon nie dał wbić sobie gola przez 974 minuty. Żeby uświadomić wam, jak długo Gigi pozostawał niepokonany, wspomniemy tylko, że w tym czasie można obejrzeć „Irlandczyka”. Trzy razy. Stara Dama rzecz jasna dominowała już wtedy w Italii, ale miała słaby początek sezonu. Dlatego na starcie tej serii Juventus nie był liderem, a „Superman” znacznie przyczynił się do tego, że drużyna z Piemontu wróciła na szczyt tabeli. Jasne, jak to bywa przy tego typu seriach, obrona zrobiła swoje. Jednak nie można powiedzieć, że bramkarz był bezrobotny.

  • Wybronił 18 strzałów
  • Zatrzymał Inter, Napoli czy Romę
  • Wytrzymał też w meczu z Genoą, gdy Juventus grał w osłabieniu

Tym bardziej imponujący był fakt, że Buffon dokonał tego w wieku 38 lat. Wtedy, gdy wielu widziało go już na drugim brzegu rzeki. On sam oczywiście widział sprawy inaczej. – Czy grałbym nadal na takim poziomie w wieku 37 lat, gdybym miał jakieś słabości? – pytał niedowiarków, ale też dodawał, że ciężko na to zapracował. – Do trzydziestki woziłem się na naturalnym talencie połączonym z profesjonalizmem. Ale potem… Zacząłem się pocić, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Musiałem to zrobić, żeby zrozumieć, gdzie muszę się poprawić.

Buffon ma na koncie kilka równie spektakularnych, choć krótszych serii. Dwukrotnie zachował 21 czystych kont w jednym sezonie, co także jest rekordem ligi. Gigi bił wszystko i nie bał się niczego. No, prawie niczego, bo w jednym z sezonów o mały włos nie wypadł z bramki Juventusu. We włoskich mediach tą historią podzielił się Fabio Capello.

 Tylko raz się zawahał. Przed jednym ze spotkań trener bramkarzy przybiegł do mnie przejęty i powiedział, że Buffon nie zagra. Nie chciał wyjść na murawę, bo wokół latało zbyt dużo os. Gigi panicznie się ich boi, ma przed nimi fobię. Powiedziałem wtedy: ok, nie musi grać. Niech wyjdzie drugi bramkarz. Trener przekazał decyzję Buffonowi, a ten niedługo potem do mnie przyszedł: fobia minęła, trenerze. Mogę zagrać.

25.08.2007

Być może Buffon zrobił to dlatego, żeby nie drażnić Capello. A być może dlatego, że Juventus znaczył dla niego więcej niż pokąsanie przez osy. Wiadomo już, do czego pijemy i co to za data. 25 sierpnia 2007 roku Gigi, który rok wcześniej sięgnął po mistrzostwo świata, zaliczył ponowny debiut w Serie A. Ponowny, bo wrócił do włoskiej ekstraklasy po rocznej banicji za calciopoli. W Turynie od lat był ceniony, jednak decyzja o tym, że zostanie w Juventusie – on, mistrz świata, najlepszy bramkarz globu – mimo ciosu wymierzonego w Starą Damę w związku z aferą korupcyjną, była kluczowa do zbudowania sobie żywego pomnika w Piemoncie. Jeśli myślicie, że było inaczej, to wyobraźcie sobie, że w listopadzie 2006 roku Juve wykupiło pełen pakiet reklam w „La Gazzetta dello Sporto”, „Corriere dello Sport” i „Tuttosport”, żeby oddać hołd Buffonowi. Mało kiedy zdobywa się taki gest.

Buffon w Serie B. Mecz Juventusu z Rimini. Fot. Wikipedia

 Kiedy zdecydowałem się zostać w Serie B, byłem dumny. Są ludzie, którzy poprzez sport mają okazję do przekazania komuś nadziei, dzięki swoim decyzjom. To był moment, w którym ktoś taki, jak ja, musiał wysłać wiadomość: my też mamy uczucia, to nie tylko popularność i pieniądze. Zrobiłbym to ponownie. To był zabawny rok. Potem zdarzyły się lata, w których szło nam gorzej. Kończyliśmy na szóstym, czy siódmym miejscu i pytałem siebie: dlaczego to zrobiłem? Ale potem, gdy po sześciu latach wygraliśmy Scudetto, byłem przeszczęśliwy. To było sześć bardzo ciężkich lat, poza pucharami – tłumaczył po latach w „The Players Tribune”.

***

Włosi wyliczali, co Buffon zdążył przeżyć, stojąc między słupkami. Jest tego wiele, zaczynając od faktu, że jego kumple z boiska są już trenerami, którzy zabierają mu trofea (Gattuso), przez to, że gra z synami swoich rywali: Chiesy, Simeone czy Kluiverta. Wreszcie przypominają, że i historia świata trochę się zmieniła, od kiedy Buffon po raz pierwszy zagrał w Serie A. Nowe tysiąclecie, World Trade Center, światowa pandemia, która sprawiła, że rekord świętował przy pustych trybunach… Szkoda, że „La Gazzetta dello Sport” do tej wyliczanki nie dodała, co zmieniło się w samej gazecie, od kiedy Gigi mógł przeczytać w niej swoją pierwszą notę meczową. My dodalibyśmy do tego jeszcze abdykację papieża i sam fakt, że w trakcie jego kariery w Watykanie było trzech różnych zwierzchników kościoła.

A wygląda na to, że jeszcze trochę meczów do rozegrania mu zostało. Co prawda sam Włoch nie podważa faktu, że numerem jeden jest Wojciech Szczęsny, jednak właśnie zgodził się na bycie „dwójką” o rok dłużej. Co jeszcze może w tym czasie zrobić? Mówiąc szczerze – wiele mu nie zostało. Ale w końcu zapowiedział, że z boiskiem pożegna się jak Zidane – nokautując kogoś na murawie. Dlatego na ostatni taniec Buffona między słupkami czekamy nie tyle z niecierpliwością, co z zaciekawieniem – kto zostanie tym szczęśliwcem, którego „Superman” potraktuje „byczkiem”?

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Calcio w pigułce – inne teksty o włoskim futbolu

Życie w stylu „Rock & Gol”. Wszystkie szaleństwa Pablo Osvaldo

Simone Barone – zapomniany mistrz świata z 2006 roku

Własne piwo, korupcja i objawienie sezonu. Szalona kariera Francesco Caputo

„Spójrzcie na mapę, a dowiecie się, co myślą o nas Włosi”. Jedyne scudetto Cagliari

Gol bez buta, złodzieje z Juve i transfery z albumu Panini, czyli mistrzostwo Hellasu

Opublikowane 06.07.2020 14:24 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
7 miesięcy temu

Kapitalny bramkarz. W 98r. miałem okazję go oglądać (jako mały jeszcze dzieciak) w meczu P.UEFA i już wtedy jako 20-latek imponował niesamowitym spokojem a jednocześnie solidnością i pewnością siebie między słupkami.
*
No i ten sezon 06/07, gdy jako mistrz świata i gość z top3 bramkarzy na świecie, zostaje w swoim klubie pomimo kary degradacji do Serie B. To było niby nie tak dawno, bo raptem naście lat temu, ale już sobie wyobrażam obecnych bananowych gwiazdorów instagrama, którzy po paru dobrych meczach w swoich przyzwoitych europejskich klubach, wymuszają transfer do klubów z topu poprzez strojenie fochów i nie pojawianie się na treningach.

bxzbxzb
bxzbxzb
7 miesięcy temu

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili kurs 175 wczoraj i zdjęcie kuponu mają na blogu. Realne zrodlo, ktore trafia
Na Dzis maja juz kolejny kupon dostepny!

Milosz
Milosz
7 miesięcy temu

Zdecydowanie najlepszy bramkarz w historii piłki nożnej.

Karol
Karol
7 miesięcy temu

Noe lubię Tego pseudo bramkarza , na siłę dalej gra niczym politycy w sejmie siedzą i niczego nie wnoszą

Suche Info
06.03.2021

Guardiola odnosi się do zarzutów, że Manchester „kupuje” sobie sukcesy

Pep Guardiola zapytany ostatnio o imponującą serię dziewiętnastu zwycięstw z rzędu zażartował, że tajemnica sukcesy tkwi w pieniądzach. Teraz na konferencji prasowej został poproszony, by wyjaśnił nieco kontekst tamtej wypowiedzi. Hiszpan odniósł się do krytyki, że Manchester City to klub bez historii, który buduje swoją przewagę wyłącznie na pieniądzach. Wszystko wskazuje na to, że nikt […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Stawowy, Dobi, presja i uciekające punkty. Dwugłos przed derbami Łodzi

Kto ma dziś większą presję, ŁKS czy Widzew, Wojciech Stawowy czy Enkeleid Dobi? Czy w przypadku porażki pod którymś z trenerów mocno rozgrzałby się stołek? Jakie są nastroje w obu obozach? Czy Widzew się rozwija, a ŁKS zwija? A może prawda o słabszej formie ŁKS-u jest bardziej skomplikowana? Do dwugłosu przed derbami zapraszają Jakub Olkiewicz […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Rewolucyjny pomysł Wengera na przepis o spalonym

Angielskie media donoszą, że światowe władze sędziowskie coraz poważniej analizują zmiany w przepisie o spalonym. IFAB (czyli światowa organizacja sędziowska) analizuje pomysł Arsene’a Wengera, który miałby sprawić, że gole padałyby częściej, a liczba ofsajdów w meczu spadłaby nawet o 50%. Na czym polega ta idea Francuza na uatrakcyjnienie piłki nożnej? Warto zaznaczyć, że pomysł byłego […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Boost na derby w Totolotku! Obstaw strzelców bramek

Legalny polski bukmacher Totolotek przygotował nową, kapitalną ofertę na weekend. Jako że przed nami derby Madrytu, Manchesteru, Kopenhagi czy Wiednia, możemy wytypować strzelców bramek w tych spotkaniach. Dlaczego warto? Bo wygrana będzie tym razem dużo wyższa niż zwykle. Sprawdźcie szczegóły promocji! Sprawa jest prosta. Mamy do wyboru cztery derbowe spotkania, więc i sporo opcji bramkowych […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Trzy lata Stokowca w Lechii. „Chętnie będę dalej oddychał nadmorskim powietrzem”

Już od trzech lat Piotr Stokowiec prowadzi pierwszą drużynę Lechii Gdańsk. Ostatnio sporo się wprawdzie mówiło o zwolnieniu szkoleniowca biało-zielonych z uwagi na kiepściutkie rezultaty w lidze, klęskę w Pucharze Polski i katastrofalny styl gry zespołu, ale wydaje się, że kryzys został już zażegnany i Stokowiec może – przynajmniej w najbliższych tygodniach – pracować spokojnie. […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Najmniejsze miasta z klubami w Ekstraklasie

Ostatnimi czasy kluby z mniejszych miejscowości są ustach całej Polski głównie wtedy, gdy sprawią sensację w Pucharze Polski. O ile jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku drużyny z małych miasteczek regularnie występowały w najwyższej klasie rozgrywkowej, tak obecnie, poza nielicznymi przypadkami, Ekstraklasa stanowi rozrywkę dla dużych miast. Próżno już szukać ekip takich jak Amica Wronki […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

PRASA. Rzeźniczak: Chcę zakończyć karierę w Ekstraklasie. Najlepiej w Wiśle Płock

Co słychać w dzisiejszej prasie? Szału nie ma, ale trochę ciekawych treści znajdziemy. „Przegląd Sportowy” serwuje nam m.in. wywiad z prezesami łódzkich klubów oraz ciekawostkę o rzutach karnych w Serie A, które bardzo często bronią Polacy. Jest także szczera rozmowa z Jakubem Rzeźniczakiem. – Nie będę ukrywał, że przed rokiem pojawiły się myśli, żeby skończyć z […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Maciej Skorża wróci do Lecha? Jest to jedna z opcji

Powrót Macieja Skorży na ławkę trenerską Lecha Poznań jest jednym z pomysłów rozważanych przez władze klubu z Bułgarskiej. Tak przynajmniej informuje Bartosz Nosal z Interii. Sprawa nie jest jednak jeszcze przesądzona. Klamka nadal nie zapadła, a władze Kolejorza wciąż się wahają – rozstać się z Dariuszem Żurawiem czy zostawić go na stanowisku? Kompletnie zaprzepaszczone szanse […]
06.03.2021
WeszłoTV
06.03.2021

STAN FUTBOLU. Drajer, Paciorek, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek programu „Stan Futbolu”. Dzisiaj zaczynamy podsumowanie najważniejszych piłkarskich wydarzeń mijającego tygodnia już o 8:50. Jesteśmy na antenie Weszło TV, TVP Sport i Weszło FM. Odpalajcie. 
06.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Hyballa skrytykował swoich piłkarzy. „Przedszkole, żenujące zachowanie”

Mecz Wisły Kraków z Górnikiem Zabrze nie porwał kibiców, ale inaczej było z trenerami. A przynajmniej z jednym Peter Hyballa w pomeczowym wywiadzie w „Canal+” oraz na konferencji prasowej mocno skrytykował dwóch swoich piłkarzy. Chodzi o Chukę, którego zdjął z boiska jeszcze przed przerwą, a także o Felicio Brown Forbesa, który po końcowym gwizdku wdał […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Szalona końcówka w Hiszpanii. Valencia wygrywa rzutem na taśmę!

Jak stracić trzy punkty w pięć minut? Spytajcie Villarrealu. Podopieczni Unaia Emery’ego dokonali niezwykłej sztuki. W 85. minucie spotkania wygrywali jeszcze z Valencią 1:0. A potem? Rzut karny, poprawka w doliczonym czasie gry i w łeb. Prawdziwa remontada w wykonaniu „Nietoperzy”. Po pierwszej połowie spotkania w Valencii ciężko było uwierzyć w wygraną gospodarzy. Jeden celny […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Po co nam memy, skoro jest mecz Wisły z Górnikiem?

Podczas takich wieczorów najmocniej żałujemy, że nie jesteśmy jeszcze na takim etapie, by stanąć do walki o prawa do pokazywania Ekstraklasy. Już sobie to nawet wyobraziliśmy – puszczanie „strzału” Sobczyka co dwie minuty dla beki, absurdalne pytania naszych reporterów do „bohaterów widowiska”, rozsierdzony Kowal siedzący w studiu do 24. Chcielibyśmy mówić o tej lidze poważnie, […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Schalke znów bez wygranej. Nie widać światełka w tunelu

Schalke 04 Gelsenkirchen po czwartej zmianie trenera wciąż nie znalazło recepty na punktowanie. Dziś drużyna z Zagłębia Ruhry grała arcyważny mecz z FSV Mainz. Arcyważny, bo Mainz jest jednym z głównych rywali Schalke w walce o utrzymanie w Bundeslidze. Niestety dla gospodarzy, nie udało się odrobić nawet części strat do drużyny, która aktualnie plasuje się […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Zlatan homofobem? Rzecznik Partii Gejów oburzony jego żartem

Niezbyt wesołe jest życie Zlatana Ibrahimovicia w ostatnim czasie. Najpierw Szwed został oskarżony o bycie rasistą, po tym jak wdał się w kłótnię z Romelu Lukaku i żartował z historii o laleczce voodoo. Teraz wystąpił na festiwalu w Sanremo, ale niestety nie zapamiętano go z niego przez umiejętności wokalne. Szwed naraził się Partii Gejów, która […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Kopacz i Thomalla z golami w 2. Bundeslidze

Najprawdziwsze flashbacki z Ekstraklasy naszły nas, kiedy zobaczyliśmy wynik spotkania Wurzburger Kickers z FC Heidenheim. Co nas tak zaskoczyło? Lista strzelców, na której znalazły się dwa znajome nazwiska. Dla gospodarzy bramkę zdobył David Kopacz, natomiast dla gości trafił Denis Thomalla. Obaj piłkarze niekoniecznie kojarzą się z udanymi epizodami w naszej lidze. Jak jednak pokazują, zupełnie […]
05.03.2021
Inne sporty
05.03.2021

Boję się, że konkurs drużynowy skończymy między czwartym a szóstym miejscem

Mistrzostwa świata w skokach narciarskich dostarczały nam w ostatnich latach niespodziewanych rozstrzygnięć, a także kontrowersji. Nie inaczej było dzisiaj – konkursowi w Oberstdorfie towarzyszyły gęste opady śniegu, a zawodnicy mieli nieraz problemy z lądowaniem. Dwóch kandydatów do podium – Ryoyu Kobayashi i Markus Eisenbichler – nie zdołało nawet ustać swojego skoku. W tej sytuacji porozmawialiśmy […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Wawrzyniak i Włodarczyk o powołaniach. „Bez zaskoczenia”

Temat pierwszych powołań Paulo Sousy jest dziś numerem jeden w polskich mediach. Wybory Portugalczyka dla „TVP Sport” skomentowali dwaj byli reprezentacji kraju. Co o powołanych sądzą Jakub Wawrzyniak oraz Piotr Włodarczyk? Obaj nie są przesadnie zaskoczeni… Włodarczyka nie dziwi przede wszystkim to, że nowy selekcjoner chce dokonać przeglądu kadr. – To jest pierwsza szansa dla […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Termalica zaczyna wiosnę w słoniowym tempie

Ponoć biegnący słoń potrafi rozpędzić się nawet do czterdziestu kilometrów na godzinę. Specjalistami od fauny nie jesteśmy, ale dajemy temu wiarę. Problem w tym, że w ogólnej świadomości słoń figuruje jako zwierzę tak urocze, jak wielkie, powolne, ociężałe i najzwyczajniej w świecie bardziej ślamazarne niż szybkie i sprawne. Nie będzie więc niezręcznością, jeśli napiszemy, że […]
05.03.2021