post Avatar

Opublikowane 01.07.2020 13:20 przez

Szymon Janczyk

– Można założyć, że najlepszym słowem opisującym uczucia Leroya Sane w ciągu ostatnich 18 miesięcy jest „zirytowany” – takimi słowami „The Athletic” opatrzył tekst o tym, dlaczego Niemiec zdecydował się na transfer do Bayernu. Transfer, który wisiał w powietrzu już od roku i który dziś niewielu już zaskakuje. A jednak wciąż jest to ruch, który można określić hitem okienka. 23-letni Sane będzie w ojczyźnie największą gwiazdą. Będzie też kolejnym trybikiem w maszynie Bawarczyków, którzy w końcu chcą coś wygrać także poza krajem.

Być może to zasługa przyśpieszonego finiszu rozgrywek i nietypowego okienka transferowego, ale faktem jest, że już dawno nie obserwowaliśmy tak ciekawego otwarcia. O ile przed laty sporo było spekulacji, tak dziś nie trzeba już spekulować. Na starcie lipca wiemy już, że:

  • Timo Werner i Hakim Ziyech będą grali w Chelsea
  • Miralem Pjanić i Arthur zamienią się klubami
  • Alan Czerwiński trafi do Lecha

A za moment otrzymamy potwierdzenie transferu Sane. Mówimy o tym z pewnością, bo pewność mają największe światowe media i najpoważniejsi dziennikarze. Do dogadania pozostaje tylko kwestia odstępnego, choć już dziś wiadomo, że Bayern zrobi kapitalny biznes. Biznes w swoim stylu, bo może i Sane za darmo do Bawarii nie trafi, jednak cena będzie nieporównywalnie niższa do 150 milionów, których „The Citizens” oczekiwali przed rokiem.

Grypa warta miliony

Możemy sobie żartować, że dla faceta przeziębienie to koniec świata. Ale faktem jest, że grypa wiele może zmienić. Leroy Sane sam się o tym przekonał, gdy przed rokiem zerwał więzadła krzyżowe i stracił niemal cały sezon. A jaki związek z tym ma cieknący nos?

Był 4 sierpnia, kiedy Manchester City mierzył się z Liverpoolem w meczu o Tarczę Wspólnoty. Do gry w tym spotkaniu przewidziany był Riyad Mahrez, bo Niemiec myślami już był w Monachium. Okazało się jednak, że Mahrez wystąpić nie może. Kilka tygodni wcześniej podczas Pucharu Narodów Afryki, algierscy medycy podali mu nieznany lek, który miał pomóc mu w zwalczeniu grypy. Problem z lekiem był taki, że sztab medyczny „Obywateli” za nic w świecie nie mógł rozszyfrować jego składu. Nie wiedziano więc, czy Mahrez przez przypadek nie zostałby przyłapany na „dopingu”, co niosłoby za sobą poważne konsekwencje.

Gdyby Mahrez dostał wtedy zwykły APAP, gdyby Anglicy nie mieli problemów ze zbadaniem szamańskiej mikstury zaserwowanej skrzydłowemu, Leroy Sane zostałby na ławce rezerwowych. Na pewno ominęłaby go 13. minuta, feralna 13. minuta, gdy zszedł z boiska z fatalną kontuzją. Szybko wydano diagnozę – uszkodzone więzadła. Przerwa miała być długa i sięgnąć lutego. O transferze w takich okolicznościach nie mogło być nawet mowy.

Zniecierpliwienie

Ekipa z Manchesteru liczyła, że kontuzja Sane okaże się szczęściem w nieszczęściu. Że Bayern zrezygnuje z zalotów do gracza po tak poważnym urazie, a on sam nie będzie miał chęci na zmianę otoczenia. Bo 23-latek rzekomo bardzo dobrze czuł się w Anglii, mimo że nie zawsze układało mu się na boisku. Najpoważniejszym problemem Leroya był fakt, że w swojej opinii, grał zbyt mało. W ważnych meczach Ligi Mistrzów z Tottenhamem zaliczył łącznie 7 minut. Wiosną 2019 roku w Premier League zaledwie dwukrotnie zagrał od deski do deski. Słowem – Sane był trochę niezdecydowany. Z jednej strony fajnie żyło mu się w roli jednego z wielu, kiedy wszystkie oczy nie są zwrócone na niego. Z drugiej nie chciał być tylko jednym z wielu, chciał odgrywać pierwszoplanową rolę.

Patrząc na liczby – jak najbardziej to robił. Zaliczył dwa kapitalne sezony z double-double w Premier League. W obydwu przypadkach jego licznik był lepszy niż wskazywały chłodne kalkulacje. 20 goli i 25 asyst – to o 7 bramek i 8 ostatnich podań więcej niż wskazywało jego xGoals oraz xAssist.

Ale patrząc na to, co szło za liczbami, Sane nie do końca spełniał pokładane w nim nadzieje. Zdaniem „The Athletic” Pep Guardiola miał duże zastrzeżenia co do Niemca, jeśli chodzi o grę w defensywie. Wymagał, żeby 23-letni skrzydłowy bardziej poświęcał się dla zespołu i nie do końca mógł go do tego przekonać. Ale na tym zarzuty się nie kończyły. Mniejsza liczba szans dla Leroya w sezonie 2018/2019 nie była kaprysem. Raczej następstwem tego, co piłkarz zaprezentował podczas przygotowań do rozgrywek. Guardiola nie był zadowolony z zaangażowania i pracy Sane w trakcie „pre-seasonu” i uważał, że Niemiec nie pracował na 100%. Był to główny przytyk w kierunku zawodnika i zalążek jego decyzji o zmianie klubu.

Leroy Sane – leń i narcyz?

Pep nie był zresztą jedyną osobą, która kwestionowała motywacje Leroya Sane. Głośnym echem odbiła się wypowiedź Toniego Kroosa, któremu nie pasowała postawa młodszego kolegi. – Czasami masz wrażenie, że jego mowa ciała zawsze jest taka sama. Czy przegrywamy, czy wygrywamy, zawsze jest taki sam. Musi nad tym popracować. Ma wszystko, co musi mieć klasowy piłkarz, ale czasami trzeba mu powiedzieć, że może grać lepiej – powiedział reprezentant Niemiec w jednym z wywiadów.

A skoro dobrze wiemy, że dziś wiele rozmów z piłkarzami ogranicza się do maksymalnie wygładzonych cytatów, to taki pstryczek w nos można było odebrać jako dużą rzecz. Zwłaszcza że mówimy o gościu, który z jakiegoś powodu został pominięty przez Joachima Loewa podczas powołań na mundial w Rosji.

Czy miało to związek z tym, że Sane potrafi grać w piłkę, ale ma łatkę leniuszka?

Możemy ograniczyć się jedynie do przypuszczenia. Tak jak możemy tylko przypuszczać, dlaczego Niemiec nie znalazł się nawet w kadrze meczowej na stracie z Newcastle, mimo że był w pełni zdrów. Rzekomo poszło o jego brak koncentracji i skupienia na piłce. Ale jak było naprawdę, nie dowiemy się pewnie nigdy, chyba że ktoś przypomni sobie o tej sytuacji podczas spisywania biografii. Faktem jest jednak, że charakter Sane często daje o sobie znać. Problem braku zaangażowania rzekomo objawiał się jeszcze w czasach gry w Schalke. Natomiast mentalność Niemca była punktowana choćby przez Raheema Sterlinga, któremu nie przypasował tatuaż na plecach skrzydłowego, który przedstawia… jego samego.

Zdaniem kolegi z zespołu, to tylko dowód na to, że Sane to narcyz z wyższej półki. Natomiast dowodem na jego krnąbrność niech będzie prowokacyjne zachowanie po urazie. Leroy musiał przejść operacje, jednak zrezygnował z chirurga Manchesteru City. Zamiast niego wybrał doktora powiązanego z… Bayernem. Hansa-Wilhelma Mullera-Wohlfahrta.

Leroy Sane – kozak na boisku

Uczciwie musimy jednak przyznać jedno – może i Guardiola się Sane czepiał. Może i Loew nie zabrał go na mistrzostwa świata. Ale Leroy Sane to przede wszystkim cholernie utalentowany zawodnik, który pokazuje to na boisku. W Manchesterze City przez trzy lata zakręcił się wokół średniej dwóch kluczowych podań na 90 minut. Na boisku spędził 8963 minuty, dostarczając w tym czasie 84 bramki. Bierzemy pod uwagę tylko gole i asysty, co daje udział przy bramce średnio co 106 minut. Gdybyśmy dodali do tego asysty drugiego stopnia, z pewnością wyszłoby nam, że Niemiec miał wydatny udział w akcji bramkowej średnio raz na mecz.

Z jakiegoś powodu przecież Manchester City żądał za niego 150 milionów. Z jakiegoś powodu przedstawił mu ofertę nowego kontraktu, która czekała na niego przez cały sezon. I zapewne czeka również dziś, gdyby jednak zmienił zdanie. Coś nam podpowiada, że tym powodem była zwłaszcza jedna statystyka. „Goals creating situations”, czyli doprowadzenie do sytuacji bramkowej. Liczą się w niej dryblingi, wywalczone rzuty wolne, czy też po prostu podania. Czemu dla Sane jest ona tak ważna?

  • Sezon 2018/2019 – 0.77 GCA na 90 minut, trzecie miejsce w lidze
  • Sezon 2017/2018 – 0.85 GCA na 90 minut, piąte miejsce w lidze

Mówiąc w skrócie, „The Citizens” mieli jednego z najbardziej produktywnych skrzydłowych w lidze. Sane był nieco niżej, ale też w szeroko pojętej czołówce, także pod względem udanych dryblingów (60 w poprzednim sezonie, 63 dwa lata wcześniej), czy w kreowaniu sytuacji strzeleckich (3.62 na 90 minut w sezonie 18/19, 3.71 sezon wcześniej).

Nic dziwnego, że Pep Guardiola – mimo zarzutów – powiedział o nim: – Ma specjalną jakość, którą ciężko znaleźć. 

A wcześniej instruował go, by na boisku korzystał w niej w 100 procentach, grając z takim luzem, jaki prezentuje Leo Messi. – Mówił mi, żeby się bawić, korzystać z przestrzeni. Wiele się u niego nauczyłem, od podstaw: jak mam się poruszać, co robić bez i z piłką – opisywał hiszpańskiego szkoleniowca sam zainteresowany.

***

Teraz o wolności i zabawie w futbol będzie rozprawiał z Hansim Flickiem, który przecież bawić się – zwłaszcza ofensywnie – uwielbia. Te same powody, które Pep nazwał „specjalną jakością”, a które dobitnie widać na papierze, sprawiły, że Bayern Monachium nie zraził się długą przerwą młodego skrzydłowego. Bawarczycy mieli być z nim dogadani już rok wcześniej, na bardzo korzystnych dla piłkarza warunkach. Te – z wiadomych powodów – teraz się zmieniły. „The Athletic” informuje jednak, że mimo obniżki w nowej ofercie, Sane nadal otrzymał korzystniejszy deal niż ten, który oferował mu Manchester City.

W dodatku wraca do domu, więc mimo że spocznie na nim większa presja, powinien czuć się jeszcze lepiej. Na okolicę na pewno nie będzie mógł narzekać, bo piłkarz miał już wybrać dom w Grunwald, gdzie znajdzie wielu kolegów z zespołu. Wygląda na to, że cała transakcja zostanie domknięta bardzo szybko. I bez wątpienia można ją uznać za sukces Bawarczyków. Jeśli plotki się potwierdzą i Bayern wyłoży na stół mniej niż 50 milionów euro, inni spojrzą na monachijczyków z zazdrością. A mistrzowie Niemiec w swoim stylu udowodnia, że mogą zbudować potężny skład za grosze.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 01.07.2020 13:20 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Tatuaż bzdurny (jak zdecydowana większość robionych sobie przez ludzi), niemniej Sterling nie powinien tak kłapać dziobem na czyjeś przywary, tym bardziej gdy jego cechują podobne.
Mniej paplania a więcej spożytkowania wolnego czasu na rozwój piłkarski (mam na myśli $terlinga) i wszyscy będą zadowoleni.

Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum

Sterling sobie zrobił złoty kibel na chacie, podobny poziom debilizmu.

sebix
sebix

Śmieszy mnie fakt, że jakiś anon z Pierdziszewa Bzdyszanego czy tam innej Warszawy poucza jednego z najlepszych piłkarzy świata, jak mają się zachowywać xD

Krol Anonow
Krol Anonow

a co to,jeden z najlepszych pilkarzy swiata to oznacza od razu najwartosciowsza jednostke ludzka ? Smieszy mnie,jak jakis anon z Nibynigdzia poucza w internecie innego anona ,ze nie wolno nikogo pouczac,gdy sie jest anonem xD I jest jeszcze z tej logiki dumny,ze tak mocno anonowi przysolil xD

sebix
sebix

Wydaje mi się jednak, że bardziej kompetentnymi osobami, które powinny pouczać jednego z najlepszych piłkarzy świata kiedy ma się wypowiadać i ile czasu powinien poświęcać na trening oraz rozwój piłkarski, są czołowi trenerzy świata, a nie jakieś randomy z sekcji komentarzy strony założonej przez Krzysztofa Stanowskiego :))) Twoja logika jest prawie tak mocna jak ww Krzysia BTW xD

vncxgdsabxzxzbxz
vncxgdsabxzxzbxz

https://exclusivepicks24.blogspot.com/ – Mają dostępny kupon i wielką promocję. Trafiają kupony z kursami ponad 100 i skany na blogu. Polecam ich – sa uczciwi

Miro Juro
Miro Juro

Tatuaż świadczy o tym że to totalny debil. A co do Sterlinga to pełna zgoda. Niech spojrzy na siebie, bo z głową u niego też mocno średnio.

floro flores
floro flores

a są niedebile z tatuażami?

jango
jango

Są na pewno debile bez tatuaży. Ja rozumiem, że tatuaż możne być debilny, ale mówić o kimś kto nieźle kopie piłkę, ma debilny tatuaż, a przy tym zgarnia kupę siana, że jest totalnym debilem, to totalnie debilne stwierdzenie, które wcale nie musi oznaczać, że piszący je jest debilem.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Jeśli dla Ciebie wyznacznikiem danej osoby jest to kto ma ile siana, to Ci serdecznie współczuje.
Sterling może dobrze gra w piłkę, ale życiowo jest totalnym bananowym dzbanem.

MAREK
MAREK

Trochè kot w worku ale jestem dobrej myśli. Fajnym transferem byłby Boga.

KaczorPNWK
KaczorPNWK

powyższy tekst jest zaprzeczeniem Twojej tezy o kocie w worku. Statystyki nie kłamią, a Sane chce być w Bayernie, więc będzie się starał.

Repecki
Repecki

Nie no, jak wybrał Grunwald, to bez szans. NIetrafiony transfer.

Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Perełka przedwcześnie oddana. Ferran Torres w Manchesterze City

Manchester City szybko zabrał się za zbrojenia przed kolejnym sezonem. Wicemistrzowie Anglii wciąż pozostają jeszcze w grze o triumf w Lidze Mistrzów, ale działacze i sztab szkoleniowy The Citizens naturalnie planują kilka ruchów do przodu. Dlatego na Etihad Stadium wylądował Ferran Torres. Dwudziestoletnia perełka z Valencii przeniosła się do Anglii za około 20 milionów funtów […]
05.08.2020
Francja
05.08.2020

Widmo wirusa we Francji. Kolejny sezon Ligue 1 pod znakiem zapytania?

Francuzi nie mają ostatnio szczęścia do piłki. Dziewięć przypadków w Strasburgu, cztery w Lille, trzy w Nantes, po jednym z Bordeaux i Montpellier. Razem osiemnaście pozytywnych testów na obecność koronawirusa w organizmie wśród piłkarzy Ligue 1. To dużo. Albo inaczej: coraz więcej, bo wydaje się, że spirala dopiero się rozkręca. Co więcej, problemy się spiętrzają […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Wiktor Rydz: Chcę, żeby GKS był stabilny. Żeby tu było normalnie

Na finiszu pierwszoligowych rozgrywek nad GKS-em Bełchatów wisiało nie tylko widmo spadku, ale nawet upadku z przyczyn finansowych. Sytuacja była bardzo trudna, ale udało się dociągnąć do końca rozgrywek i zrobić utrzymanie. To niewątpliwy sukces. Potem przyszedł kolejny – komisja licencyjna przyznała bełchatowianom licencję na kolejny sezon. Jaka jest sytuacja w GKS-ie? Co dalej z […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Johnny Spike Gill i D’Sean Theobalds odeszli z Korony. Żal, smutek i zwątpienie

Czy potraficie sobie wyobrazić Harry’ego Pottera bez blizny na czole, Paryż bez Wieży Eiffla, Franza Smudy bez zdania „poradziłem sobie na Euro 2012”? My też nie. To są związki tak ikoniczne, tak zakorzenione w ludzkiej podświadomości, że gdyby ich zabrakło, czulibyśmy olbrzymią pustkę. Johnny Spike Gill i D’Sean Theobalds w Koronie to była ta sama […]
05.08.2020