post Avatar

Opublikowane 24.06.2020 11:58 przez

redakcja

Ostatnie sześć meczów Legii w Białymstoku to raptem jedna legijna bramka. By odszukać ostatnie ekstraklasowe zwycięstwo warszawian w stolicy Podlasia, trzeba wrócić się niemal o cztery lata, kiedy bramki strzelali jeszcze Odjidja-Ofoe czy Prijović. Niewiele terenów w Ekstraklasie jest dla Legii tak trudnych co Białystok. Jeśli jakikolwiek.

13 września 2019. JAGIELLONIA – LEGIA 0:0

Mecze Jagiellonii z Legią w Białymstoku w ostatnim czasie, delikatnie mówiąc, nie miały dynamiki kina akcji, nie były festiwalami strzeleckimi. Sześć ostatnich spotkań, raptem cztery gole – kwintesencją tego trendu było wrześniowe spotkanie w tym sezonie.

Legia wyglądała wtedy w lidze dość marnie. Ograni tylko beniaminkowie, Korona i Zagłębie. Porażki z Wisłą Płock, a u siebie przegrane z Pogonią i remis ze Śląskiem. Zespół Vukovicia, który potem się rozstrzelał, potrafił zostawić rywala z workiem bramek, dopiero powstawał.

„Bohaterem” spotkania był Luis Rocha, który dał radę obejrzeć dwie żółte kartki jeszcze w pierwszej połowie. Pisaliśmy wtedy, uwaga:

„Chyba czas, że by Michał Karbownik na dłużej go zluzował”.

Jaga Mamrota nijak nie potrafiła jednak, mimo przewagi jednego zawodnika, zagrozić Legii. Majecki był praktycznie bezrobotny. Legia, rzecz jasna, na tamten moment była całkiem zadowolona z remisu. Jedynymi godnymi uwagi wydarzeniami była przepychanka między Cafu i Klimalą, a także żółtko dla Camary za skandaliczną symulkę.

Tak, Jaga i Legia to top ostatnich lat w Ekstraklasie. Ich mecze niejednokrotnie potrafiły być kluczowe dla układu tabeli. Ale być może to też sprawiało, że ich mecze bywały mocno zamknięte.

Fot. FotoPyK

15 maja 2019. JAGIELLONIA – LEGIA 1:0 (Wieteska samobój 29′)

Jeden z najważniejszych meczów ostatnich lat dla… Piasta Gliwice. Tak wyglądała ligowa tabela 14 maja:

Źródło: 90minut

Legia musiała liczyć, że Piast się potknie, a sama wygrać w Białymstoku. I Piast, choć wygrał wcześniej sześć meczów, tak na Pogoni się potknął, robiąc tylko remis. Legia wciąż miała szansę w swoich rękach. Ale porażka z Jagą pozbawiła ją złudzeń.

Źródło: 90minut

O wszystkim przesądziła samobójcza bramka Wieteski. I to jaka. Wisienka na torcie całego sezonu. A może ten sezon w soczewce. Dogranie z prawej strony, Wietes nieatakowany, Majecki kontroluje lot piłki – a tu przecięcie i znakomite wykończenie, z tym, że do własnej bramki.

To był taki mecz, który nie tylko stał się kamieniem milowym tytułu dla Piasta. Ale też mecz, który kazał sądzić, że Legia, zwyczajnie, na to mistrzostwo nie zasługiwała, skoro potrafiła w kluczowym starciu zagrać taki piach.

26 października 2018. JAGIELLONIA – LEGIA 1:1 (Runje 1′ – Kulenović 89′)

Fot. FotoPyK

Całkiem lubimy określenie „radosna kopanina”. Należy je tłumaczyć: z umiejętnościami średnio, ale przynajmniej było wesoło. Ciekawe akcje może po błędach, ale, no właśnie, ciekawe akcje.

Ten mecz był jednak kopaniną smutną, a wymowny jest fakt, że i tak mówimy o spotkaniu, w którym padły aż dwa gole, czyli jak na ostatnie starcia Jagi z Legią w Białymstoku ponadprzeciętna liczba.

Jadze gol w pierwszej minucie nie spadł z nieba, ale legioniści chyba jeszcze nie wyszli mentalnie z tunelu – raptem kilkadziesiąt sekund i gol. Runje ewidentnie kryty na radar, ogólne defensywne rozprężenie, jakby to była wciąż rozgrzewka. Problem w tym, że choć Jaga Mamrota potrafiła czasem pograć z Legią ambitnie, nawet w Warszawie, tak tutaj postawiła na murarkę. Murowanie 1:0 zawsze jest ryzykowne – stoisz o jeden błąd, o jeden strzał życia od straty oczek. Ale murowanie od pierwszej minuty? To proszenie się o gola.

Jaga posyłała lagę na Świderskiego, a Legia próbowała. Sędzia Złotek miał prawo tego dnia zapisać się w historii Ekstraklasy, pokazując Nagy’emu dwie żółte kartki za symulkę, ale oszczędził Węgra. W końcówce Jaga się obcięła – szczególnie Frankowski – i Legia wyszarpała remis.

6 maja 2018. JAGIELLONIA – LEGIA 0:0

fot. FotoPyK

Klasyka wątpliwego gatunku.

Jeden celny strzał przez cały mecz
– Legia oddała przez całe spotkanie jedno niecelne uderzenie
– Podkreślenie nieprzewidywalności ekstraklasy, po tym spotkaniu w grupie mistrzowskiej łączny bilans wszystkich gospodarzy brzmiał: 1 wygrana, 3 remisy, 12 porażek.

Mecz był rozczarowaniem dla Jagiellonii. Tu można było ugrać więcej. Niemoc ofensywna, pudłujący Bezjak, podkreślający swój fatalny występ wślizgiem w nogi Pazdana – szkoda gadać.

Jakby tego było mało, zwyczajowy problem z wpuszczaniem kibiców z Warszawy. Kibice Legii, mimo wcześniejszej zgody wejścia na mecz, posiedzieli na parkingu, po czym wrócili do domu. Piłkarze Legii solidaryzowali się z nimi, dziękując po meczu… pustym trybunom.

Legia wygrała trzy ostatnie mecze i zdobyła tytuł. Jaga? Wicemistrz, trzy punkty za Legią. Kto wie jak skończyłby się ten sezon, gdyby Jagiellonia wykorzystała szansę z tego spotkania.

24 września 2017. JAGIELLONIA – LEGIA 1:0 (Cernych 87′)

Fot. FotoPyK

Jak wyżej: kibice Legii pojechali do Białegostoku, ale meczu nie zobaczyli. Co prawda przegapili mierne starcie, ale pocieszenie marne. Kiksy, nieporozumienia, mało ciekawych akcji Legii, czyli klasyka wyjazdów za Romeo Jozaka. Oczywiście wtedy warszawianie mieli już z głowy puchary, a w kolejce następującej po wyjeździe do Białegostoku pojechali do Poznania, skąd wracali z osławionymi klapsami miłości.

Dla legionistów, z dzisiejszej perspektywy, wspominanie tamtego czasu to zgroza. Ale dla Jagi? A jeszcze bardziej dla Mamrota? Dziś rozpaczliwa walka o utrzymanie, wtedy wygrana z legionistami, a jeszcze pisało się o „Mamrot Time”.

21 maja 2017. JAGIELLONIA – LEGIA 0:0

Wyniki Legii w rundzie finałowej tamtego sezonu, kiedy Legia grała w Lidze Mistrzów:

  • 31. kolejka: 1:1 z Wisłą Kraków
  • 32. kolejka: 2:0 z Pogonią
  • 33. kolejka: 6:0 z Termaliką
  • 34. kolejka: 2:0 z Lechem
  • 35. kolejka: 0:0 z Jagiellonią
  • 36. kolejka: 1:0 z Koroną
  • 37. kolejka: 0:0 z Lechią

Raptem jeden stracony gol. Kwintesencja: z tyłu na zero, a z przodu coś wpadnie.

Trzeba jednak pamiętać, że wtedy rundę zasadniczą wygrała Jagiellonia. Probierz pieklił się, że zdobył tytuł, ale jeszcze musi grać puchar lata.

Przypomnijmy tabelę po 30 kolejce:


Źródło: 90minut

Tabelę przed meczem Jagiellonia – Legia:


Źródło: 90minut

I tabelę końcową tamtego sezonu:


Źródło: 90minut

Tak, Jaga grała z przemocną Legią, ale gdyby wygrała ten mecz, miałaby autostradę do mistrzostwa. Wszystko w swoich rękach. Być może to najważniejszy mecz Jagi ostatnich lat. Może w ogóle. Probierzowi udało się w tym meczu zatrzymać Vadisa, co tamtej wiosny było dużą sztuką, ale Legia równie skutecznie neutralizowała ataki gospodarzy. Jakże różne oblicze potrafi mieć dla Legii remis w Białymstoku – potrafi pozbawić szans na tytuł, potrafi do tytułu drogę otworzyć…

16 listopada 2016. JAGIELLONIA – LEGIA 1:4 (Romanczuk 90+3 – Guilherme 39, Odjidja-Ofoe 62, Prijović 90+1, Kucharczyk 90+4).

Po prostu koncert wielkiej drużyny, bo tak z perspektywy trzeba mówić o tamtej Legii. To był już zespół od batutą Jacka Magiery, który kilka dni później pojechał na 4:8 z Borussią, a wkrótce wygrał ze Sportingiem Lizbona.

Koncert, a jednocześnie ostatnie starcie tych ekip w Białymstoku, które Legii udało się wygrać. Sam fakt, że gole zdobywali zawodnicy dziś grający dla: Trabzonsporu, Gentu, Al-Ittihad i Uralu Jekaterynburg jest wymowny. Może i kalendarzowo to nie było tak dawno. Ale w klubie tak dynamicznych przemian i zmian filozofii, jak Legia – cała epoka.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 24.06.2020 11:58 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 15
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
grande
grande

Biorąc pod uwagę ze Legia będzie osłabiona bez dwóch najlepszych piłkarzy i jedzie na ciężkie Podlasie to zwycięstwo 1:0 dla Legii biorę w ciemno. Teraz liczy się dogranie do końca sezonu na pierwszym miejscu i Puchar Polski. Przed Legią niewygodny rywal jednak obecna Legia mimo osłabień powinna sobie poradzić. Mam nadzieję że już jest plan na konkretne wzmocnienia bramki skrzydeł oraz napadu.

Na pohybel
Na pohybel

tylko porażka, CKSA tylko porażka!

Na pohybel
Na pohybel

7egŁa zaliczy bęcki w Białymstoku

Jeszcze 14 mistrz 14
Jeszcze 14 mistrz 14

Postaramy się strzelić „ dla was” gola albo dwa i
wygrać 😉

zwd
zwd

Jest znowu Wieteska to i te gole dla nas dość prawdopodobne 😉

Piotr
Piotr

Łegła to twoja stara pod starym i tak powstałeś 😀

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Niech zgadne ‚na pohybel” to ta meska dziwka z gliwic co tu sie pruje pod kazdym newsem.

Piotr
Piotr

I gdzie te bęcki w Białymstoku?? To co dla Legii jest podłogą dla was sufitem 😀

kerkir
kerkir

Z jednej strony mamy Jagę – zespół męczy bułe niemiłosiernie(nawet jak na ESA), ale punktuje lepiej niż przyzwoicie; z drugiej mamy Legię – grającą szybko, dokładnie i miło dla oka (jak na ESA). Jedyna nadzieja dla Jagi to, że Legii przytrafi się taki sam mecz jak w Zabrzu (gdzie po prostu zabrakło szczęścia) i atut własnego boiska, bo na pewno nie gra i trener.

Tęcza sręcza
Tęcza sręcza

To 1:4 to był gwałt niesamowity. I dziś czeka bełystok kolejny xD

Number_of_the_beast
Number_of_the_beast

W Białymstoku, od czasu jak kibice Legii regularnie osmieszają kibiców z Podlasia (flagi, wpierdol itp), mecz z Legia stanowi dla tubylców wydarzenie roku. Nic dziwnego ze sie baba jaga spina jak w czasie żniw czy zbiorów ziemniaków.

Dziś jednak Legia jest najmocniejsza od kilku sezonow, liczę na 3 punkty, a w niedziele feta na Starówce.

Na pohybel
Na pohybel

7egła dzisiaj porażka
feta patologii przesunięta

Piotr
Piotr

Klątwa Hadaja działa 😀

rob
rob
Waldemar
Waldemar

Jagiellonia- Legia 0:1 Pekhart walnie coś ze łba 🙂

Weszło
08.08.2020

U17 Lecha Poznań leje seniorów Elany. Młodzież w Kolejorzu idzie ławą

Lech Poznań II wyeliminował dziś w rundzie wstępnej Pucharu Polski toruńską Elanę. Na papierze – nic szczególnego. „Dwójka” Lecha utrzymała się przecież w drugiej lidze, Elana to spadkowicz. Ale rzecz w tym, że z Elaną w zasadzie w ogóle nie grali ci, którzy niedawno rywalizowali na trzecim poziomie rozgrywkowym. Żadnego Sobola, Bartkowiaka, Szymczaka, Kaczmarka. Nie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co łączy króla strzelców ligi słoweńskiej, chorwackiej i rumuńskiej? Korepetycje brali w Polsce

Często wyśmiewamy polskie kluby za ich kadrowe ruchy. Kpimy z działaczy wykonujących kompletnie chybione transfery. Samym zawodnikom też nie dajemy spokoju, gdy czmychają z Polski po dwóch rundach, podczas których udało im się rozegrać siedemnaście meczów i zaliczyć jedną asystę drugiego stopnia przy golu anulowanym przez VAR. Okazuje się jednak, że w tych wszystkich transferowych […]
08.08.2020
Włochy
08.08.2020

Szybko poszło. Sarri wylatuje z Juventusu

Jeszcze całkiem niedawno działacze Juventusu zarzekali się, że jest za wcześnie by recenzować dokonania Maurizio Sarriego i szkoleniowiec „Starej Damy” pozostanie na swym stanowisku niezależnie od wyniku dwumeczu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A potem przyszedł Olympique Lyon po paru miesiącach bez regularnej gry o stawkę i bezceremonialnie wyrzucił Juve z Champions League. Sprawiając, że […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar odwołany i… co teraz?

Polski Związek Piłki Nożnej odwołał mecz Superpucharu Polski po informacji dotyczącej zakażenia u masażysty Legii Warszawa. Nie pomogły nawet powtórne testy, zrobione na szybko przez stołeczny klub – PZPN już w oficjalnym komunikacie przypomniał, że wobec okresu inkubacji wirusa, wiarygodne wykluczenie ryzyka możemy otrzymać dopiero po 7 dniach. Trudno tu komukolwiek zarzucić złą wolę czy […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dwa stracone lata. Sam Cristiano Ronaldo Ligi Mistrzów Juventusowi nie wygra

Sześć meczów – tyle w fazie pucharowej Ligi Mistrzów zagrał Juventus, od kiedy Cristiano Ronaldo dołączył do ekipy z Piemontu. Sześć meczów, z których wygrał tylko dwa. Przegrał trzy, jeden zremisował, ale co ważniejsze – tylko raz awansował. Wtedy, gdy Portugalczyk wkurzył się na swoich kolegów i zapakował trzy bramki Atletico Madryt. Zresztą Ronaldo strzelał […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar Polski odwołany! PZPN nie chce ryzykować

Meczu o Superpuchar Polski w tym roku nie będzie – poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie Legii Warszawa z Cracovią odwołano na dzień przed planowanym pierwszym gwizdkiem. Cóż, chyba musimy się przyzwyczajać, że w najbliższym sezonie tak to właśnie będzie wyglądało. Jeszcze wczoraj, gdy informowaliśmy o możliwym zakażeniu w obozie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Ujemne wyniki w Legii Warszawa. Ale strach obleciał całą ligę

Wczoraj informowaliśmy o tym, że jeden z masażystów Legii miał podejrzenie zarażenia koronawirusem. Legioniści zadziałali błyskawicznie – wysłanie delikwenta na kolejny test. I tym razem badanie przyniosło ulgę, bo wynik wyszedł negatywny. Skończyło się na strachu. Ale i cała liga dostała bardzo poważny sygnał ostrzegawczy – zaraz zaczynamy granie, pilnujcie się, do cholery. Plus w […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co tam dzisiaj w Lidze Mistrzów? Ostatnia potańcówka Setiena i koncert Lewego?

Nie będziemy was czarować – to dość miła odmiana dla sobotnich wieczorów. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w sobotę zaczynamy dzień około piętnastej, oglądamy Maniasa, Zapolnika czy Serrarensa i tak to się żyje na tej wsi. Dzisiaj do salonu wpadają nam panowie Messi, Lewandowski czy Mertens. A pytania przed drugim dniem maratonu z Ligą Mistrzów […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Duma z brazylijskiego uśmiechu. Marcelo bohaterem Lyonu

Marcelo z Lyonu. Nie będziemy ukrywać, że zwyczajnie lubimy tego uśmiechniętego Brazylijczyka. Facet absolutnie wzorowo prowadzi swoją karierę i jest najlepszym dowodem na to, że wśród tych wszystkich przeciętniaków i szrotowców, których z zagranicy sprowadzają kluby Ekstraklasy, może trafić się perełka. Bo Marcelo jest perełką, z której jesteśmy po prostu dumni. 33-letni stoper właśnie został […]
08.08.2020

Stan Futbolu: Grajewski, Milewski, Rokuszewski i Kowalczyk

Już o 10.45 startuje kolejny Stan Futbolu. Tym razem gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą Andrzej Grajewski, Leszek Milewski, Mateusz Rokuszewski oraz Wojciech Kowalczyk. Piłkarskie podsumowanie tygodnia przed nami, serdecznie zapraszamy.
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Czachowski: Zieliński jest jednym z kandydatów na idola Napoli

Dlaczego liczby nie mówią o Piotrku Zielińskim wszystkiego? Czy Gattuso chce budować drużynę wokół Polaka? Czy transfer do Juventusu byłby dobrym ruchem dla Arkadiusza Milika? Czego spodziewać się po Napoli w meczu z Barceloną i dlaczego pod Gattuso drużyna się rozwija? O to wszystko zapytaliśmy Piotra Czachowskiego, byłego piłkarza między innymi Udinese, obecnie eksperta Eleven […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

PRASA. Alvarez: „Przyjechałem wygrywać tytuły z Cracovią. Chcemy zagrać w Lidze Europy”

– Przyjechałem tutaj wygrywać tytuły. Trener Probierz też mierzy wysoko, najwyżej, jak tylko można. Również dąży do zdobycia mistrzostwa, pucharu. Chciałbym poprowadzić Cracovię do fazy grupowej Ligi Europy, a wtedy stanie się bardziej rozpoznawalna na kontynencie – mówi Marcos Alvarez, nowy nabytek „Pasów” w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. Co jeszcze słychać w dzisiejszej prasie? Mamy […]
08.08.2020
Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020