post Avatar

Opublikowane 24.06.2020 23:00 przez

redakcja

Bycie napastnikiem w Legii Warszawa to generalnie bardzo fajna fucha – szczególnie wtedy, gdy ma się za plecami taką linię pomocy jak obecnie. Ale okazuje się również, że to także zawód podwyższonego ryzyka. W trakcie niedzielnego meczu ze Śląskiem Wrocław kontuzję odniósł Jose Kante. Na zajęciach wyrównawczych po tym spotkaniu posypał się Vamara Sanogo. Specyficznego hat-tricka Legia skompletowała dziś, bo na rozgrzewce przed starciem z Jagiellonią wypadł przewidziany do gry w pierwszym składzie Tomas Pekhart. Na miejscu Rosołka i Włodarczyka uważalibyśmy na siebie mocniej niż zazwyczaj. Ale od tej wyliczanki zaczęliśmy dlatego, że te absencje odcisnęły swoje piętno na spotkaniu Legii z Jagiellonią. Czekaliśmy na kawałek niezłej rozrywki, a dostaliśmy transmitowane przez telewizje spełnianie kontraktowych obowiązków.

Czecha w składzie zastąpił bohater meczu ze Śląskiem, czyli Walerian Gwilia. Na szpicę posłany został jednak Mateusz Cholewiak, który grywał z przodu w poprzednim klubie. Czy stwarzał zagrożenie? Tak, mniej więcej od 70. minuty. Wtedy na boisku zameldował się Rosołek, a skrzydłowy wrócił na swoją nominalną pozycję. Były gracz Śląska kilka razy urwał się na lewej stronie, korzystając z fajnych otwierających podań Slisza i Gwilii, ale jego dogrania, a w zasadzie próby, lepiej przemilczeć.

Swoją drogą, tak żeby była jasność, mówimy o sytuacjach, na które przy normalnym meczu nawet nie zwrócilibyśmy uwagi. Tutaj do normalności zabrakło tyle, co ŁKS-owi do bezpiecznego miejsca.

Oczywiście absurdem byłoby zrzucanie winy na Cholewiaka. Starał się chłopina. Ale w Legii nie zafunkcjonowało dziś bardzo wiele. Zabrakło choćby rajdów prawym skrzydłem – tak jak Vesović z Wszołkiem potrafili śmigać tą flanką raz za razem, tak dziś współpraca na linii były gracz QPR – Stolarski szwankowała. Swojej szansy raczej nie wykorzystał w środku Slisz, przy czym od Antolicia zbyt mocno nie odstawał. Nawet zazwyczaj ofensywny Karbownik był dzisiaj mocno wycofany. Luquinhas przeszedł obok meczu. Efekt to jajo po stronie strzelonych goli. Okej – raz trafił Gwilia, ale sędzia ostatecznie gwizdnął spalonego Stolarskiego. Słusznie, choć przez chwilę wydawało się, że walnął babola.

Zdecydowanie słabszej formy Legii nie potrafiła wykorzystać Jagiellonia. Brzydkie słowa w różnych językach powinny paść szczególnie w kontekście początku spotkania. Najlepszą okazję na gola miał w piątej minucie Pospisil, ale tym razem zawiódł go jego ulubiony zewniaczek. Kilka chwil później wrzutkę z rożnego powinien zamknąć Tiru, ale chyba nie wierzył w to, że piłka może do niego dolecieć i skiepścił straszliwie. Chętnie opisalibyśmy również kolejne akcje gospodarzy, ale raczej nie warto. Nawet jak już było blisko, to w ostatniej chwili ofiarnie interweniowali Lewczuk z Wieteską i po zagrożeniu. Wymowne – najciekawszą akcją Jagi według realizatora był strzał Puljicia z wolnego. Wprost do koszyczka Majeckiego.

Ale szczęście Legii polega rzecz jasna na tym, że takiego meczu w jej wykonaniu nie wykorzystały też ekipy Piasta i Lecha. Pierwsi przegrali w Gdańsku, a drudzy nie pokonali Pogoni. Nawet nie ma jak sztucznie podgrzać emocji…

Fot. FotoPyK

Opublikowane 24.06.2020 23:00 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 40
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa
NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa

Legia bez napastników bez wysiłku wywozi remis z trudnego terenu.
Luquinhas minusem meczu? Wy w ogóle oglądaliście te spotkanie? Cholewiak dno totalne i to on powinien minusem być. Ten gość się nadaje na jakieś Arki czy na ostatnie 20-30 minut gry, drewniak totalny. Zresztą dzisiaj 3 dobre akcje koncertowo spartolił.

Taiczo
Taiczo

KuchyKing spokojnie trafiłby chociaż raz. Cholewiak to drewno i tyle.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Ale Cholewiak zawsze jak dostaje piłkę do głowa w dół i buksowanie do przodu.

dwudziestyPIERWSZY
dwudziestyPIERWSZY

Cholewiak te 3 akcje zwalil i
juz po tym jak na boisku nie bylo Luquinhasa,min dlatego,ze wczesniej po tej stronie wszystko tracil Luqi :/

Buncol
Buncol

Najczęściej zgadzam się z twoimi wypowiedziami ale tym razem nie do końca trafiłeś. Po pierwsze piszesz ze Legia bez wysiłku wywozi remis. Już sam fakt ze był remis to znaczy ze lekko nie było. Mało tego widac po zawodnikach jakieś zmęczenie. Są znacznie wolniejsi i mniej wybiegani niż byli przy starcie ligi miesiac temu. Najwyraziej dopadł ich jakiś wydolnościowy kryzys. Po drugie Cholewiak zagrał słabo bo grał nie na swojej pozycji. CO do spartolonych akcji fakt zmarnował zamiast podawać. Ale mi to wygląda na odgórną decyzję trenera żeby z powodu braku napastnika Cholewiak starał się walić na bramkę. Ogólnie mecz słaby ale tak jak napisałem z jednej strony wypada 4 ważnych piłkarzy ofensywnych a z drugiej kryzys fizyczny który już było widać w meczu ze Śląskiem. Jak nie będzie Pekharta na mecz z Piastem to obawiam sie że znów skończy się remisem. Szkoda że na tak ważne mecze Legia kadrowo kompletnie zdemolowana.

WiesławWojnar
WiesławWojnar

Czekam, aż Vuko zacznie bredzić o szanowaniu tego punktu. Zdecydowanie najmocniejszy zespół, który stać na dominację w każdym meczu, a oni wyszli po remis w Białymstoku (z całym szacunkiem). Nie znoszę takiego minimalizmu. Wszyscy grają co trzy dni – to przed czym my się, kurwa, oszczędzamy?

Ferdynand Stolzman
Ferdynand Stolzman

Co ty, za przeproszeniem, pierdolisz??? Jak wrzucali kolejne sztuki arce albo wisle to tez bylo wyrazem minimalizmu?
A co mieli zrobić przy obecnej kadrze? Desygnowany napadzior wysypuje na 5 min przed gwizdkiem, cala reszta juz na Barskiej, a gość który robił 60% wiatru jest wyoutowany do trzech króli. Ale jasne, cholewiak na szpice i NA NICH!!!!
Jak dla mnie punkcik spoko, mecz do zapomnienia, w sob przybijamy majstra. Oby tylko bylo 11 do składu…

WiesławWojnar
WiesławWojnar

Nie chodzi mi o Arkę i Wisłę, a o ten konkretny mecz. Ja sobie zdaję sprawę, że Legia wyszła bez napastnika. Ale wystarczyło kilka razy wyżej założyć pressing, co dzisiaj Legia robiła rzadko i podejmować szybciej decyzje o strzale/dograniu (Cholewiak) i mecz wygrany. Po prostu odniosłem wrażenie, że Legię zadowalał remis, a to było spokojnie do wygrania.

grande
grande

Jak wypadł Pekhart to już było wiadomo ze będzie ciężko o gole.
Veso i Kante to były motory napędowe tej drużyny. Pekhart też walczak a do tego potrafi strzelać. Zadnego z nich nie było. Szyki poprzestawiane i pewnie nigdy w takim ustawieniu już nie zagrają. Mecz słaby ale biorąc pod uwagę wyniki innych meczów to suma sumarum Legia wyszła na niewielkim plusie. Utrzymana przewaga nad Lechem i powiększona nad Piastem.

Rotor
Rotor

Niewprawne oko zobaczy sukces a wprawne nadchodzące rozczarowania. Vuko został ostatnio wylansowany w Lidze Minus na najlepszego trenera w Polsce, bo zrobił 7 pkt. przewagi nad Piastem. Nikt się już specjalnie nie przejmował, że Legia ma 3x (a może bardziej 4x?) większy od Piasta budżet, więc trudno uznać, że coś oczywistego to jakiś wielka zasługa trenera. Owszem Vuko nie dał dup* po całości i wyprzedził Piasta. Czy jednak styl porywał, czy zapachniało Europą? No niekoniecznie i nie zmieni tego nawet to desperackie lansowanie Karbownika na kosmiczne objawienie Ekstraklasy, bo jak na lewego obrońcę to on prosto piłki nie potrafi kopnąć lewą nogą a jak się sprawdzi na innej pozycji to znak zapytania. Taka jest trochę ta Legia Vuko. Niby jest OK. największa kasa, dużo promocji i pompowanie balonika. Zapewne uda się tej Legii wygrać ligę, ale nic tu nie wygląda na europejską jakość. Teraz jeszcze Vuko dostał pałę z awaryjnego przygotowania zespołu do finiszu rozgrywek. Wszyscy wiedzieli, że mogą być kontuzje, ale 3x koniec sezonu w jednym tygodniu to chyba jednak nie jest normalne nawet w tych nienormallnych czasach. Reasumując: nie wiem dlaczego szuka się na siłę trenera tam gdzie go nie ma. Vuko robi to co zrobiłby w Legii niemal każdy trener z naszej Ligii. Ekstraklasa jest teraz tak słaba, że nawet Rumak wyjęty z szafy prawdopodobnie zdobędzie mistrza z taką szatnią. Tymczasem Fornalik zawsze trzyma wysoki poziom. Zawodnicy nie są przeciążani i ma stosunkowo mało kontuzji w prowadzonych klubach. Przeciętniacy wyrastają na gwiazdy ligii a ze zbieraniną kolesi, którzy pod Vuko walczyliby o utrzymanie z niewiadomym skutkiem, Fornalik walczy o puchary. Jestem pewny, że to Fornalik jest zdecydowanie najlepszym trenerem w Polsce. Udowadnia to od lat i z mocniejszym klubem co roku zdobywałby mistrzostwo. Lech tymczasem podpisywał Nawałkę, teraz ma Żurawia. Legia brała kolejnych trenerów bez doświadczenia. Wszystko w Polsce jest do góry nogami.

Robert
Robert

Dużego klubu wcale nie jest tak łatwo trenować. W Legii patrzy się na wszystko. Tutaj nie przejdziesz obok meczu a ego niektórych piłkarzy jest bardzo wysokie. Nie wiem czy smutny Waldemar dałby radę. Na poziomie międzynarodowym wszak dał d.. y w reprezentacji czy pucharach. Pewnego poziomu nie przeskoczy a skoro tak to na ligę wystarczy Vuko.
Co do pucharow to w obecnej formule to zwykła loteria. Vuko odpadł z dużo bogatszym Glasgow Rangers który kupuje piłkarzy po 5 mln euro. Zobaczymy co będzie, jaki będzie skład, jaka forma.

Rotor
Rotor

To jest właśnie mit. Legia nie ma wielkich piłkarzy, ma po prostu lepszych niż reszta stawki, no zwłaszcza taki Piast co skład ma do d*py. Jeśli na tym poziomie ego zawodnika ma być problemem to nie powinien grać w Polsce i tyle – przeciętniacy z przerośniętym ego to nie jest przepis na sukces. I skąd w ogóle ten pomysł, że będzie łatwiej w Legii np. Jozakowi niż Fornalikowi? Klubami w Polsce zarządzają kolesie lub amatorzy, zupełnie brakuje rozsądku.

Waldemar
Waldemar

Nie przesadzajmy z tym chwaleniem pod niebiosa Fornalika. W Gliwicach nie ma ciśnienia, nie ma presji nie na dużo kibiców. To fakt, że Piasty jest bardzo solidny i nic poza to. Przypominam wielką klasę Fornalika w poprzednim sezonie z meczu z… Rygą i wstydliwą porażką z Lotyszami. W kadrze, jak był trenerem, też słabiutko. Solidny trener, który nigdy nie prowadził wielkiego klubu w Polsce.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Tja…bo za LM to Legia europejski poziom prezentowała.
Bądźmy poważni. Przepaść między Europą a półamatorszczyzną z roku na rok się pogłębia. Żadne BATE czy Partizany tego nie zmienią. Jest źle, a będzie gorzej.
Tutaj już nie chodzi o pieniądze, bo te w Eklapie są na poziomie żenującym (3.BL czy Ligue Two). Cały system to syf na kółkach. Brak przyzwoitych trenerów, pierwszych trenerów, dyrektorów sportowych i prezesów. Brak bazy kibicowskiej. Brak planu i strategii.
To naprawdę zbieg okoliczności w tym przedziale cenowym, że ktoś odpali. Jakiś no name z 3 ligi hiszpańskiej może błyszczeć a koleś z Eredevisie mieć problemy. Bo obaj są tylko mocno przeciętni. W Eklapie przeciętnych (na europejskim poziomie) piłkarzy to w tej dekadzie przewinęła się wcale nie tak wielu. Może ze dwie góra trzy jedenastki, w całą dekadę. To naprawdę niewiele.
Z jednej strony kopacze zarabiają za dużo z podstawy, z drugiej oczekiwania są zbyt wysokie. Śmiem twierdzić, że w Eklapie to i Messi z Ronaldo wyglądaliby ujowo (grając z Pichami i Trałkami w paździerz formowany przez Probierza i jemu podobnych ananasów).

fan Kazimierza D.
fan Kazimierza D.

Na szczęście jesteś ty. Jestem dumny że mogę czytać twoje popisowe teksty. Znasz się na wszystkim i tylko się marnujesz w tej Polsce. Świat czeka na twoje mądre teorie.
Niedługo koniec roku szkolnego i można wyjeżdżać. W drogę.

Rotor
Rotor

Zdziwiłbyś się jak sobie radzę:-)

Leon Kameleon
Leon Kameleon

Aby podsumować napisz coś jeszcze o sukcesach Fornalika jako trenera kadry i o europejskicj pucharach ( Ryga)

Rotor
Rotor

Piast nie nadaje się na puchary to nie ten poziom. To właśnie świadczy o klasie Fornalika, że ze składem na spadek robi mistrza. Fornalik jest świetny, ale nie jest cudotwórcą i ci kolesie w pucharach gdzie decyduje forma dnia, zawsze się gdzieś wyłożą. Mogę się założyć, że Piast leci z ligi bez Fornalika.

Jeszcze 14 mistrz 14
Jeszcze 14 mistrz 14

Legia jak to z Jagą ma w zwyczaju, podzieliły się punktami, a mimo tego jeszcze odskoczyli Piastowi.
5 meczów do końca 11 pkt przewagi…
I o to chyba chodzi.

pejsbuk
pejsbuk

Szeliga
Smart phone nie potrzebny?

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Z Wieteską na obronie, bez Martinsa i z Cholewiakiem na szpicy to dobry wynik, nie ma co gadać o meczu. Jedna rzecz mnie jednak zastanawia już od jakiegoś czasu. Czy komentarz na żywo ze stadionu jest tak naprawdę lepszy od tego gdzieś z budki ze studia? Dzisiaj wszyscy oglądający mecz poza parą komentatorów wiedzieli, że Pekhart wypadł i zagra Gruzin. Komentatorzy potrzebowali 2 minut, żeby ogarnąć co się dzieje(„jest Gvilia, może grają w 12? xd”). W weekend komentatorzy na swoich dziadowskich monitorach nie potrafili zobaczyć dlaczego Vesović zwija się z bólu(„przecież nie było kontaktu? Co tam się stało????”). Czy nie można tych budek komentatorskich na stadionach wyposażyć w jakieś dobrej jakości monitory? Przecież to żart, że kibice widzą 3 powtórki w idealnej jakości na dużych panoramicznych ekranach, a komentatorzy zastanawiają się kto kogo faulował, czemu piłkarze dostają kartki i czemu dyskutują z sędziami? Czy nie można dać komentatorom na ucho informacji czemu Pekhart nie gra? Skoro nie da się tego zrobić na stadionie to może przenieść komentatorów do studia tam gdzie będą mieć lepsze warunki do wykonywania pracy? Czy naprawdę komentarz ze stadionu to tak lepsza jakość niż z centrali? Przecież nawet oglądając inne ligi to nie jest tak, że ten komentarz ligi włoskiej, angielskiej czy hiszpańskiej ze studia jest gorszy(zazwyczaj jest nawet lepszy) niż ten podczas Ligi Mistrzów czy Ekstraklasy gdzie komentatorzy są na miejscu…

ex-Pert
ex-Pert

Przecież oni teraz właśnie komentują ze studia, nawet wspominali, że się spotkali przed meczem z Twarowskim. Chodzi o epidemię, żeby na stadionie było jak najmniej osób.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Albo przedwczoraj padl gol dla arki potem go uniwaznili a ci komentatorzy nie wiedza, ze jest nie 3-1 a 2-1 bo byl faul. Na zegarze jest 2-1 a oni wciaz zyja tym ze jest 3-1. Kiepska organizacja albo spostrzegawczosc.

dwudziestyPIERWSZY
dwudziestyPIERWSZY

A co tam sie stalo w akcji bramkowej? Tluk Przybyl przerwal gwizdkiem akcje,odgwizdal spalonego,ktorego nie bylo,pilkarze Jagi staneli, Gwilia (chyba juz na prawdziwym spalonym) strzelil bramke,a potem ten debil sprawdzal na VARze,czy dobrze zrobil???

PhoenixLk
PhoenixLk

Spalony musiał być… Inaczej sędzia musiałby przyznać, że przerwał bramkową akcję… I mielibyśmy rzut sędziowski…

Przy okazji – chyba jednak sprawdzali pozycję dogrywającego…

Lukej
Lukej

Sędzia liniowy podniósł chorągiewkę czy to oznacza koniec akcji? Proszę zwrócić uwagę w którym momencie gwizdnął sędzia, dopiero kiedy piłka wpadła do siatki (zachował się bardzo dobrze, bo dzięki temu mógł użyć varu), więc gdyby nie było spalonego to gol powinien zostać uznany.

pejsbuk
pejsbuk

Sedzia liniowy moze sobie machac.
Gwizdkowy o wszystkim decyduje.

MAGic
MAGic

Niech częstochowa (raków) będzie inspiracją dla warszawy (Ł) i tyle w temacie.

Aerth
Aerth

Pod jakim względem? Frajerskiego przegrania górnej ósemki?

zwd
zwd

„Kilka chwil później wrzutkę z rożnego powinien zamknąć Tiru, ale chyba nie wierzył w to, że piłka może do niego dolecieć i skiepścił straszliwie.” No nie wiem…. może dlatego że najpierw piłkę strącił Romanczuk, a później poszła jednemu Legioniście między nogami? I Tiru na reakcję miał ułameczek sekundy? Czepiacie się

Trol
Trol

W Legii szpital coraz wiekszy, nie zdziwie sie jak do konca nie wygraja meczu.
Ale co z tego jak reszta pizdy.
oddaja im mistrza.

Janusz
Janusz

Największe pizdy w Wielkim Piaście

pejsbuk
pejsbuk

Najwieksze pizdy w “ Wielkim” Miescie.

PhoenixLk
PhoenixLk

co się stało?
Już nie ma tekstu o tym, jak to wielki Piast – mający aż pięciu Polaków w pierwszym składzie – gwałci Legię, która w pierwszym składzie Polaków ma tylko ośmiu?

Srol(arium)
Srol(arium)

Bo tych pięciu jest lepszych niż tamtych ośmiu… Dlatego mają 11 pkt straty. Czego nie rozumiesz? 🙂

kamilos
kamilos

Vukovicz zamurował na 0;0. Z Gibraltarem i Azerami też będzie murował

Janusz
Janusz

Jak nie można meczu wygrać (kontuzje napastników) to trzeba go nie przegrać

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Ten mecz z Gornikiem zadzialal na Vukovicia jak mecz z Dania na Nawalke. Juz zaczyna kombinowac i grac asekuracyjnie, zwlaszcza na wyjazdach. Ten czlowiek sam nie wie czego chce, najpierw mowi ze chce dominowac a potem mamy taki mecz jak wczoraj gdzie jego druzyna gra totalnie bez jaj i oddaje inicjatywe gospodarzom i sie broni momentami desperacko, czego oczywiscie sie nie da ogladac. Zenada z tym gosciem, bo to wina jego tchorzowskiej taktyki. Zamiast zaatakowac wieksza liczba graczy, bo przeciez niczego nie ryzykowal, a do zyskania bylo duzo wiecej niz do stracenia. Gdyby przegral przewaga bylaby taka sama czyli 10 punktow, a on nawet nie zaryzykowal by wygrac ten mecz i miec te 13 punktow przewagi. Nie wiem czy Legii taki tchorz jest potrzebny. Raczej nie. Legia juz nie raz pokazala ze ma potencjal tylko on ten potencjal trzyma na lancuchu i wciska hamulec.

pejsbuk
pejsbuk

Polski Zwiazek Pijacych Notorycznie

ad nota

Aerth
Aerth

Weszło żartuje, ale przecież Rosołek świeżo co wraca po kontuzji, wieć to uważanie to tak mocno wskazane.

Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020