post Avatar

Opublikowane 08.06.2020 15:12 przez

Szymon Janczyk

Pierwszoligowcy wrócili do gry po przerwie i już dostarczyli nam wielu tematów do dyskusji. Za nami tydzień grania, przed nami tydzień na odpoczynek, więc warto zajrzeć na zaplecze Ekstraklasy i sprawdzić, kto poprawił swoją sytuację, a kto ją pogorszył. Co wiemy po dwóch dotychczasowych kolejkach? Czemu walka o baraże przypomina szachy? Dlaczego o utrzymanie walczą ślimaki? Kogo los skarcił za minimalizm, a kto wycisnął cytrynę aż do ostatniej kropli soku?

Coraz bliżej Ekstraklasy

Prowadzący duet szczęśliwie zmierza już w stronę zachodzącego słońca. Przed restartem sezonu Podbeskidzie i Warta miały dwa „oczka” przewagi nad Stalą Mielec i kolejne dwa nad Radomiakiem. Teraz? Dystans dzielący dwa najlepsze zespoły od mielczan wzrósł do czterech punktów, radomianie są już dziewięć „oczek” za nimi. Obydwa zespoły mają już za sobą dwumecze ze Stalą, co jest o tyle ważne, że bielszczanie mogą sobie dopisać wirtualny punkcik, bo z klubem z Podkarpacia mają lepszy bilans. Jeśli więc Stal chce awansować kosztem Podbeskidzia, nie wystarczy tylko odrobić cztery punkty straty. Trzeba mieć przynajmniej punkcik więcej na koncie. Patrzymy na terminarz „Górali” i nie widzimy wielu okazji do wpadek.

  • Wyjazd do Legnicy? Miedź jest w kryzysie
  • Mecz z Radomiakiem? U siebie, a tu Podbeskidzie zawsze jest faworytem

Na 39 możliwych do zdobycia punktów z drużynami z górnej połowy tabeli, ekipa spod Klimczoka zdobyła 26. Dla porównania Warta uzbierała ich 20. Dlatego to drużyna Krzysztofa Brede powoli wita się z gąską, a Warta – mimo dobrego startu – musi zachować czujność. Tym bardziej że Podbeskidzie ma znacznie silniejszą ławkę rezerwowych, co z kolei może być problemem Poznaniaków. Drużyna Piotra Tworka ma silnych liderów, choćby w osobie Roberta Janickiego, który ostatnio pociągnął ją do wygranej z Olimpią. Ale jeśli chodzi o rotację, nie może sobie pozwolić na to, żeby dać mu chwilę oddechu. A Podbeskidzie? W ostatnich spotkaniach z ławki wchodzili:

  • Mateusz Marzec, czołowy strzelec ligi
  • Kamil Biliński, mocne nazwisko jak na ten poziom rozgrywek
  • Tomasz Nowak, lider drużyny wczesną jesienią, przed kontuzją

Jest kim postraszyć. Dlatego też, choć obie drużyny po restarcie sporo zyskały, nieco większy plusik stawiamy przy Podbeskidziu.

Śpiochy z Tychów

GKS Tychy ewidentnie zaspał na pierwszą lekcję. Po restarcie tyski klub spadł o trzy miejsca i choć – paradoksalnie – nadal ma taką samą stratę do barażów, to na tym pozytywne wieści z jego obozu się kończą.

Ryszard Komornicki chyba nie poprawi swojego wyniku z Siarki Tarnobrzeg, w której w ubiegłym sezonie – co tu dużo mówić – nie błysnął. GKS w pierwszym meczu odniósł typowe pyrrusowe zwycięstwo, albo raczej – pyrrusowy remis. Tak długo gonił za Zagłębiem, tak wiele sił włożył w doprowadzenie do wyrównania, że kilka dni później w spotkaniu z Chojniczanką wyglądał jak samochód, który próbuje jechać na czterech flakach. Pozoranctwo tyszan w defensywie w starciu z – było nie było – outsiderem ligi, wręcz porażało. A to właśnie tam trener Komornicki ma najmniejsze pole manewru, bo obrońców w kadrze GKS-u zbyt wielu nie ma. Na łamach „Sportu” szkoleniowiec próbował szukać pozytywów, mówiąc, że tak źle nie jest, bo na stoperze mogą zagrać defensywni pomocnicy. Cóż, to takie pocieszenie, jakby cieszyć się, że kanapka wprawdzie spadła nam na ziemię, ale masełkiem do góry.

Marcin Biernat nie zaliczył zbyt dobrego występu z Chojniczanką, podobnie zresztą, jak jego koledzy z defensywy GKS-u. Fot. Łukasz Sobala/Newspix

A to dopiero początek kłopotów z defensywą. Przed klubem z Tychów mecze z całą czołową trójką, tymczasem ciężko znaleźć obrońcę, który nie nie stąpa po cienkim lodzie w temacie kartek.

  • Marcin Biernat – 11 kartoników. Jeszcze jeden i wypada na dwa mecze
  • Ken Kallaste, Łukasz Sołowiej – po 3 „żółtka”

Czyli prędzej czy później trzeba będzie kreatywnie szyć. A że w marcu rozstano się z Marcinem Kowalczykiem, to szyć nie za bardzo jest kim. Tylko pytanie, czy Ryszardowi Komornickiemu mamy z tego powodu współczuć? Średnio, skoro to on był dyrektorem sportowym, który zaniedbał kwestię zimowych wzmocnień. W każdym razie po takim starcie i z takimi wizjami na przyszłość, ciężko oczekiwać, że GKS nagle odpali i wspomniane trzy „oczka” odrobi. Zwłaszcza że po przerwie trochę zniknął Łukasz Grzeszczyk, dotychczasowy lider drużyny.

Niepewny stołek w Legnicy

Jeśli jednak jako kuriozum określamy pozycję GKS-u, który mimo punktu zdobytego w czerwcu nadal jest blisko barażów, to jak opisać sytuację Miedzi Legnica? Legniczanie najpierw dostali w łeb od Stali Mielec, potem zaś rzutem na taśmę uratowali remis z Wigrami Suwałki. I co? I nadal zamykają strefę barażową. Oczywiście jest to pewien problem – bezpowrotnie uciekła szansa na dogonienie Stali właśnie, Radomiak też coraz bardziej odjeżdża. A jednak ciężko stwierdzić, żeby Miedź nagle znalazła się w miejscu, do którego słońce nie dochodzi. Ale z drugiej strony…

Zimą w Legnicy zainwestowano w poważne wzmocnienia każdej formacji. Dwóch obrońców, trzech pomocników i napastnik. Ciężko sobie wyobrazić, że zrobiono to po to, żeby teraz drżeć o wygraną z Wigrami i w ogóle o możliwość gry o awans. Mamy wrażenie, że w Legnicy bez poważnych zmian się nie obejdzie. I może nie tyle dlatego, że Dominik Nowak na „Miedziankę” nie ma już pomysłu. Może też dlatego, że śrubki pod jego krzesełkiem są regularnie luzowane i tak jak Ancelotti opisywał to w swojej biografii, trenerski tyłek chyboce się na ławce tak mocno, że nikomu to nie służy. Policzmy momenty zwątpienia z ostatnich miesięcy:

  • Andrzej Dadełło przyznaje po porażce w Opolu, że gdyby był na miejscu, trener już mógłby się pakować
  • Łukasz Gikiewicz podaje, że w Legnicy poważnie myślą o zmianie szkoleniowca i choć Nowak w rozmowie z nami sprawę wyjaśnił, autorytet już został naruszony
  • Po trzech nieudanych występach po restarcie znów wraca temat zwolnienia

Wyobrażamy sobie, że nie jest największym komfortem dla piłkarzy i trenera, gdy co chwilę słyszy się o grze o posadę. Ale też nie jest przecież tak, że ktoś wymyślił zmowę, żeby Nowaka z siodła wysadzić. Gdyby Miedź wykorzystywała potencjał kadrowy, nie byłoby tematu. Ale nie wykorzystuje, a przed sobą ma starcie z Podbeskidziem, po którym nastąpi maraton kluczowych w kwestii awansu do barażów spotkań: Olimpia Grudziądz, Bruk-Bet Termalica i Warta. Czujemy, że w Legnicy może być gorąco i wcale nie chodzi nam o temperaturę.

Efekt nowej miotły

A kto naciska na Miedź? Choćby Zagłębie Sosnowiec. Tam na zmianę trenera zdecydowano się przed restartem i Krzysztof Dębek zaliczył solidne wejście do ligi. Co prawda w pierwszym meczu stracił punkty w mocno pechowy sposób, ale już potem zyskał trzy „oczka”. I to m.in. dzięki takiej bramce Filipa Karbowego.

Karbowy bombami z dystansu zachwycał już podczas zimowej przerwy, gdy podobne gole zdobywał w meczach z Radomiakiem i GKS-em Jastrzębie. Swoje trzy grosze dorzucił też inny ex-legionista, Mateusz Szwed, który w meczu ze Stomilem zanotował dwie asysty. Efekt? To sosnowiczanie najwięcej zyskali po restarcie rozgrywek. Wcześniej ich strata do miejsc barażowych wynosiła pięć punktów, teraz tylko dwa. Najgorsze mecze Zagłębie też ma już raczej za sobą, więc pozycja wyjściowa do walki o baraże wygląda na świetną.

Niewykluczone zresztą, że klub z Sosnowca zawita do top6 już w najbliższy weekend. Jeśli Miedź zaliczy wpadkę, a Olimpia nie wygra, to trzy punkty zagwarantują spadkowiczowi z Ekstraklasy szóstą pozycję. I tak powinno się wracać na boiska.

Kara za minimalizm

Dość jednak o górze, zerknijmy na dół, bo tam też trwa wyścig ślimaków, tyle że o utrzymanie. Największy przegrany restartu sezonu? Odra Opole. Umówmy się – nikt już raczej nie zakłada, że GKS Bełchatów utrzyma się w lidze. „Brunatni” od pięciu meczów nie strzelili nawet jednego gola, więc mimo przebłysków, wniosek jest prosty – skazani na pożarcie. Ale nawet mimo faktu, że GKS nie strzela. Mimo że ich saldo punktowe nie ruszyło się z miejsca po dwóch meczach. Mimo że aby wyprzedzić bankruta z Bełchatowa wystarczyło wygrać jedno spotkanie – Odrze ta sztuka się nie udała.

Tylko czy możemy się dziwić? O pierwszym meczu z Radomiakiem pisaliśmy w kontekście dziwnego „paktu” – oba zespoły kulturalnie i bez bramek podzieliły się punktami dwukrotnie w tym sezonie. Teoretycznie „oczko” na terenie czołowego zespołu ligi to sukces. Ale tylko teoretycznie, bo Odra nie sprawiła wrażenia, jakby w ogóle zależało jej na czymś więcej. Praktycznie przestała mecz, pierwszy celny strzał oddając po godzinie gry. Nie chcemy się mądrzyć o karmie, ale jednak – jak patrzymy na to, w jaki sposób opolanie przegrali z GKS-em Jastrzębie…

… to ciężko nie odnieść wrażenia, że los odpłacił Odrze za bierność w Radomiu. Ekipa Dietmara Brehmera ma teraz problem, bo okazało się, że Chojniczanka potrafi wyciągać wnioski po słabym spotkaniu w Niepołomicach i ma równie duże szanse na przeskoczenie GKS-u, co Odra. Krótko mówiąc – w strefie spadkowej zaczyna robić się ciekawie.

Bezpieczne zaplecze Chrobrego

Natomiast tym, co dzieje się na dole tabeli, coraz mniej przejmuje się Chrobry Głogów. Może i głogowianie wielkiego stylu w dwóch meczach nie pokazali, ale koniec końców dopisali na koncie cztery punkty. Taki wynik pozwolił im powiększyć przewagę nad strefą spadkową do sześciu „oczek” i spać w miarę spokojnie. Przed Ivanem Djurdjevicem i spółką wyjazd do Radomia, gdzie zmierzą się z poważnie osłabionym Radomiakiem. Jeśli i tam powiększą swój dorobek, będą mogli… zacząć zerkać w stronę barażów. Oczywiście o grze o awans mówimy pół-żartem, bo wiadomo, że Chrobry przede wszystkim chce się utrzymać. I dziś do tego utrzymania na pewno mu bliżej. Nawet, gdy spojrzymy na mecze z zespołami, które wyprzedza, widać, że klub z Głogowa wiedział, kiedy punktować.

  • Puszcza Niepołomice – lepszy bilans bramkowy
  • Stomil Olsztyn – dwa razy 0:0
  • GKS Bełchatów – dwukrotnie ograny
  • Chojniczanka i Odra – wygrana w pierwszym meczu, dobra pozycja przed rewanżem na wyjeździe
  • Wigry – remis na wyjeździe, przed nimi mecz w domu

Jeśli uda się ponownie skasować trzech pozostałych rywali w rewanżach, nawet remisami, Chrobry będzie miał bardzo komfortową sytuację – bezpieczne „plecy”. Wydaje się, że na dziś widmo spadku zdecydowanie oddaliło się od reprezentanta Dolnego Śląska.

Stomil bez trenera

O ile w przypadku Dominika Nowaka i Miedzi Legnica o zmianie na stołku trenera można jedynie przypuszczać, tak w Olsztynie szybko rozwiano wątpliwości. Jeden punkt w dwóch i przybliżenie się do strefy spadkowej – to skłoniło olsztyński klub do rozstania z Piotrem Zajączkowskim. Szczerze mówiąc, przesadnie nas to nie dziwi. O tym, że Stomil rozważa zmianę trenera, dało się usłyszeć i przed startem sezonu i jesienią. Zajączkowski – choć uratował Olsztynowi ligę rok temu – nie mógł się pochwalić progresem praktycznie na żadnym polu. Ani nie był to Stomil grający ładną piłkę i pechowo punktujący, ani też szczęśliwie punktujący, co maskowałoby braki. A że klub ma ambitne plany, do rozstania prędzej czy później musiało dojść.

Pytanie tylko – jak rozwiązać tę sytuację? Na trenerskiej karuzeli nie ma zbyt wielu wolnych nazwisk, a i czasu na intensywne poszukiwania brak. Stomil musi się szybko pozbierać, bo inaczej spojrzy mu w oczy widmo spadku. Wcześniej wśród kandydatów do zastąpienia Zajączkowskiego wymieniało się Artura Derbina, jednak były trener GKS-u Bełchatów może objąć ligowego rywala dopiero po zakończeniu sezonu. Czekamy więc na to, jakie rozwiązanie zaproponują działacze klubu z Olsztyna.

TABELA PO 24. KOLEJKACH

źródło: 90minut.pl

SZYMON JANCZYK

Fot. Łukasz Grochala/Newspix

Opublikowane 08.06.2020 15:12 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Igor
Igor

Beniaminkowie będą lekko nieekskluzywni

STr
STr

Podbeskidzie zasługuje na ekstraklase. Stabilny, dobrze prowadzony klub.

EXpert
EXpert

dobra piłka w ich wykonaniu jak na nasze realia ,grają nią w końcu ! a nie laga i do przodu jakoś coś tam może wyjdzie …

Piotr
Piotr

W Tychach jest wszystko co powinno zapewnić sukces sportowy czyli awans do Ekstraklasy – pieniądze i stadion. Niestety brakuje ludzi, którzy potrafili by zarządzać tym klubem i odpowiednich piłkarzy…

Ambermozart
Ambermozart

Odpowiedni piłkarze i zarząd to tak jakby ta najważniejsza część. To niby jak mają wszystko co potrzeba?

Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Mówicie, że za drogie bilety? Pan Nitot ma to w dupie!

Gregoire Nitot – fajny gość? No chyba nie do końca. Miała być francuska gracja, a wyszła cebulacka gburowatość. Pan Nitot na zarzut kibiców „bilety są za drogie” odpowiada  prosto – „mam to w dupie”. Wyobraźcie sobie, że zostajecie właścicielem klubu, który jest w ruinie. Gra w lidze, która nie przystaje do firmy z taką historią. […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Bruliński (Lechia): „Zadziałaliśmy na tyle odpowiedzialnie, na ile potrafiliśmy”

– Pewnie można było to wszystko rozwiązać inaczej, ale zadajmy sobie dzisiaj pytanie, kiedy ostatnio mieliśmy robione testy? Sprawdziłem – 15 czerwca. Zawodnik, u którego stwierdzono koronawirusa nie ma nawet podwyższonej temperatury. Nie wiemy tak naprawdę, co się od 15 czerwca działo w naszym zespole – stwierdził Arkadiusz Bruliński, dyrektor Biura Komunikacji i Marketingu oraz […]
06.08.2020
Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020