post Przemysław Michalak

Opublikowane 26.05.2020 08:55 przez

Przemysław Michalak

Doczekaliśmy się! Po ponad dwóch miesiącach piłkarska Polska wraca do życia ćwierćfinałem Pucharu Polski, w którym Miedź Legnica zagra z Legią Warszawa. Z tej okazji porozmawialiśmy z trenerem pierwszoligowca Dominikiem Nowakiem. Jakie są największe nadzieje i obawy? Czy w drużynie czują dodatkową presję jako inaugurujący powrót piłki w naszym kraju? Czy grał już o stawkę przy pustych trybunach? Co sądzi o braku pięciu zmian? Czy jego zespół jeszcze powalczy o bezpośredni awans do Ekstraklasy? Jak reaguje na plotki łączące innych trenerów z Miedzią i czemu wbija tu szpilkę Łukaszowi Gikiewiczowi? Zapraszamy.

Jako pierwsi w Polsce wracacie na boisko. Dominuje radość, ekscytacja czy niepewność jak to będzie?

Zdecydowanie radość, bo kończy się najtrudniejszy okres dla nas wszystkich. Nasz zawód jest specyficzny, opiera się na przeżywaniu emocji, podniesionej adrenalinie i brak tych doznań na pewno każdemu doskwierał. Cieszę się więc, że wracamy do rywalizacji – bez względu na okoliczności, czyli puste trybuny. Nie rozumiałem słów ludzi, którzy pracując w sporcie mówili, żeby nie wracać do gry. Wiadomo, mamy trudny czas, ale badania piłkarzy, trenerów i osób związanych z organizacją meczów pokazują, że ryzyko zakażenia w naszej grupie jest naprawdę znikome. I tym bardziej dobrze, że odmrażamy futbol.

To jak pan sobie radził z brakiem adrenaliny, skoro bieganie też odpadało?

No w pewnym momencie nie można było nawet pobiegać po lesie i zrobił się problem (śmiech). Starałem się wykorzystać ten czas na analizę swojego zespołu i doskonalenie warsztatu trenerskiego. Oprócz tego poświęcałem rodzinie więcej uwagi niż zazwyczaj, ale w pewnej chwili wszystko zaczęło się dłużyć, nic nie mogło zrekompensować braku piłki. Powrót do treningów był wspaniałym przeżyciem. Pamiętam pierwsze zajęcia, człowiek niemalże fruwał, zresztą podobnie reagowali zawodnicy i członkowie sztabu.

Był moment, w którym zaczął się pan nastawiać, że nie dogramy tego sezonu?

Nie dopuszczałem takiej myśli. Zawsze wierzyłem, że uda się finiszować, nawet w formie mocno przedłużonej, gdzieś do sierpnia. Widzimy już po niższych ligach, ile powstało zamieszania przy interpretowaniu końcowych rozstrzygnięć w tabeli. To bardzo trudne sytuacje. W Ekstraklasie i I lidze na pewno byłoby tak samo. Nie rozumiałem metodyki, że skoro nie było kompletu meczów, to jedni awansują, a inni nie spadają. Kłóciło mi się to z duchem sportu. Zawsze będę zwolennikiem rozstrzygania wszystkiego na boisku, nigdy poza nim. Oczywiście ktoś dziś powie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, natomiast można to zakreślić: zawsze będę optował za sportową rywalizacją.

Fakt, iż razem z Legią zaczynacie granie w kraju po koronawirusie jest dla was dodatkowym prestiżem czy presją? Cała piłkarska Polska będzie na was patrzyła. Ten mecz niejako nastawi nas w którąś stronę na kolejne dni.

Czujemy presję społeczną, żeby ten mecz stanowił świetną wizytówkę polskiej piłki. Oczekiwania mamy bardzo duże. Telefon dzwoni mi non stop. Chwilami staje się to już męczące, ale rozumiem okoliczności i wiem, jak ludzie czekają na ten start. Wszyscy jesteśmy głodni futbolu i emocji, których nie da się zastąpić meczami sprzed dziesięciu lat. Live to jest live.

No właśnie, był pan w stanie oglądać archiwalne transmisje i retro magazyny?

Naprawdę rzadko się decydowałem, bardziej mnie to dobijało. Bardzo nie lubię wracać do przeszłości, nawet jeśli chodzi o moje najlepsze mecze w roli trenera. Nie oglądam, nie wracam do nich, patrzę w przyszłość. Kręci mnie to, co jest tu i teraz. Mecz, który się skończył na chwilę będzie przedmiotem do analizy i wyciągnięcia wniosków, a później przestaje nas interesować. Z sukcesu człowiek cieszy się kilka godzin i tyle. Nie można go rozpamiętywać, bo wtedy łatwo o stan samozadowolenia, który hamuje dalszy rozwój.

Mówiliśmy o radości i ekscytacji, a co wzbudza największą niepewność: forma piłkarzy, ryzyko licznych kontuzji czy coś jeszcze innego?

Na przykładzie Bundesligi widzimy, że problemy zdrowotne piłkarzy mogą się nasilić. Trudno się dziwić, skoro gra się co trzy dni, a czasu na ponowne przygotowania było bardzo mało. Piłka nie polega tylko na bieganiu po prostej w jednym tempie. To starty, hamowania, przyspieszenia, zmiany kierunku biegu, co zwiększa ryzyko kontuzji. Staraliśmy się teraz jak najlepiej przygotować zawodników pod względem ruchowym, żeby przynajmniej w tym aspekcie wrócili do dyspozycji sprzed pandemii. Znaków zapytania nie brakuje, każdy zespół będzie musiał się z nimi zmierzyć. Trzeba szybko wejść na wysokie obroty i nastawić się, że gramy jakby poprzedni mecz był tydzień temu. Forma chłopaków? Wyjdzie w praniu. To wielka niewiadoma, zwłaszcza że nie rozgrywaliśmy sparingów. We wtorek koło 22:00, lub trochę później w razie dogrywki lub karnych, dostaniemy pierwsze odpowiedzi.

Patrząc na to, jak w tym sezonie wyglądają wasze mecze w Pucharze Polski, co najmniej dogrywka jest pewna.

Każdy tak mówi, więc kto wie. Podkreślę raz jeszcze: oby to było dobre widowisko, z szybką grą, fajną dla oka, żeby zadowoliło widzów. Presja społeczna co do oczekiwań związanych z naszym meczem jest naprawdę duża. Chcemy im sprostać, choć to będzie wyzwanie. Nawet oglądając Bundesligę widzimy, że nie zawsze tempo gry stoi na spodziewanym poziomie.

Jakie miał pan odczucia patrząc na swoich piłkarzy podczas pierwszych treningów?

Jeżeli chodzi o przygotowanie motoryczne, byłem bardzo zadowolony. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że wyniki badań w tym aspekcie były lepsze niż kiedykolwiek wcześniej. Indywidualną pracę domową piłkarze świetnie odrobili. Widziałem jednak kolosalną różnicę jeśli chodzi o operowanie piłką, radzenia sobie w gierkach. Dwa miesiące bez normalnego treningu dały o sobie znać. Z czasem wszystko szło do przodu i myślę, że dziś znajduje się już na odpowiednim poziomie.

W pełnych grupach trenowaliście nieco krócej niż Legia. To będzie problem?

Tak naprawdę chodzi o góra dwa dni różnicy, to nie jest znacząca przewaga. Co innego, gdybyśmy mówili o dwóch tygodniach. Ekstraklasowcy przechodzili badania bodajże dzień wcześniej od nas. Na początku pojawiły się nieścisłości związane z tym, czy pierwszoligowcy mogą pracować tak samo jak kluby Ekstraklasy. Ustawa ministerialna niestety wprowadzała w błąd, nasz minister chyba nie rozpoznał, że I i II liga też są zawodowe. Na szczęście te formalne niedopowiedzenia szybko zostały wyjaśnione, także dzięki sprawnej reakcji PZPN-u.

To nie wasz problem, ale pewnie nasłuchujecie wieści z obozu rywala, a tam okazuje się, że Majecki i Cierzniak nie zagrają. Między słupki wskoczy bramkarz numer trzy.

Wiadomo, że nie zasmucają nas te doniesienia, co nie zmienia faktu, że Legia ma bardzo dobrych piłkarzy i szeroką, wyrównaną kadrę. Nikt za ładne oczy do niej nie trafił. Ale wolę się skupiać na swoim zespole. Musimy się mentalnie i taktycznie przygotować do walki z drużyną, która jest głównym kandydatem do mistrzostwa i numerem jeden w polskim futbolu. Legia to naturalny faworyt, ale też mamy swoje aspiracje.

Wy z rezerw włączyliście do kadry Marcina Garucha i Wojciecha Łobodzińskiego. Rozumiem, że oni nie są głównie po to, żeby zgadzała się liczba zawodników na treningu?

Od razu rozmawiając z nimi zaznaczyłem, że nie mogą się nastawiać, że są tylko jakimś zabezpieczeniem na wypadek wielkiego pożaru kadrowego. Pełnoprawnie walczą o pierwszy skład. Teraz pracowali z nami od początku i biorę ich pod uwagę w kontekście meczu z Legią.

Grał pan już o stawkę przy pustych trybunach?

Dawno temu, gdy prowadziłem Górnika Polkowice w II lidze. Pojechaliśmy do Sosnowca na Zagłębie i akurat kibice nie mogli wejść. Szkoda, że takie są okoliczności, zawsze dużo lepiej gra się przy pełnych trybunach, nawet jeśli sympatyzują one z przeciwnikiem. Czekają nas nowe doświadczenia, również w kontekście komunikacji w zespole. Zawodnicy inaczej się komunikują w sparingach, inaczej przy ogłuszającym dopingu, a teraz trzeba będzie wypracować jakiś schemat w wariancie dotychczas nieprzerabianym. Teoretycznie chłopaki mogą sobie więcej przekazywać i podpowiadać, ale na boisku natłok informacji może przeszkadzać, więc musimy znaleźć jakiś balans.

W Bundeslidze próbuje się tuszować brak kibiców. Podkłada się dźwięk z dopingu i reakcji trybun, stawia makiety na krzesełkach. Przekonują pana takie rozwiązania?

Dla mnie to już trochę sztuka dla sztuki. Można tu przesadzić i popaść w śmieszność, choć te tekturowe wizerunki konkretnych kibiców są jeszcze całkiem fajne. One pokazują ich więź z klubem. Różne chwyty są stosowane, ale nigdy nie zastąpią żywego widza, który reaguje po swojemu na każde boiskowe zdarzenie. To jest w piłce najpiękniejsze. Skoro jednak nie było innego wyjścia, cieszmy się, że w ogóle wracamy do gry. Najważniejsze będzie teraz zdrowie piłkarzy. Oby kontuzji było mniej niż w Bundeslidze, tam pierwsze mecze zebrały spore żniwo.

W Niemczech zdecydowano się na wprowadzenie pięciu zmian, u nas nie. Słusznie?

Bardzo trudno jednoznacznie się określić. Chciałoby się powiedzieć, że to 50 na 50. Z jednej strony zawsze były trzy zmiany w meczu, z drugiej, potrzeba chwili może wymagać ich rozszerzenia. Zawsze jednak wychodziłem z założenia, że jeśli wprowadzamy jakieś nowości, to przed sezonem, a nie w trakcie. Gdybym więc musiał coś wybrać, pozostałbym przy trzech zmianach i zakończył temat. Nie ma co dywagować, czy to lepiej lub gorzej wpłynie na zdrowie zawodników. Wpływ mamy przede wszystkim my, trenerzy.

Puchar Polski swoją drogą, ale za chwilę znów walczycie o awans do Ekstraklasy. Nie pytam, czy jesteście rozczarowani szóstym miejscem. Zapytam, czy bezpośredni awans traktujecie jako realny cel przy dziewięciu punktach straty?

Wiadomo, że najlepiej byłoby zająć pierwszą lub drugą lokatę, ale trzecia też jest bardzo istotna, bo stawia nas w nieco lepszym położeniu przed barażami. Straty są dość duże, możemy jednak je niwelować. Nadal walczymy o bezpośredni awans, choć nie wszystko zależy od nas. Jeśli się nie uda, chcemy być w możliwie najkorzystniejszym położeniu w barażach. Liczymy, że szeroka, wyrównana kadra będzie naszym sprzymierzeńcem.

Terminarz na papierze lekko was premiuje – siedem meczów domowych, pięć wyjazdowych.

Zgadza się. Wcześniej mieliśmy dużo wyjazdów, chwilami nam to doskwierało, ale teraz wszystko się wyrówna. Jesienią zespół był dopiero na początku budowy. Tak naprawdę dopiero dziś pod względem potencjału przybrał on oczekiwany kształt. Dobra forma plus trochę szczęścia i kto wie. Jeśli nie ma formy, wtedy szczęścia też nie.

Czuje się pan szczęściarzem? Kilka zawirowań już w Miedzi zaliczył i mimo to dalej w niej pracuje. W większości klubów nadal nie do pomyślenia.

Kilka lat temu na pewno już dawno zostałbym zwolniony. Kto wie, czy dotrwałbym w ogóle do chwili awansu do Ekstraklasy, bo już wtedy różnie się działo po drodze. Dla mnie taki właściciel jak Andrzej Dadełło to jedna z podstaw pracy trenera. Regularnie rozmawiamy i wymieniamy uwagi – nie zawsze nasze dyskusje są spokojne, ale to normalne w piłce. Najważniejsze, że ciągle mi ufa i czuję jego wsparcie. Nigdy nie postawił mi ultimatum, nie stawiał pod ścianą. Gdy znajdowaliśmy się w kryzysie, liczyło się to, czy jestem w stanie zespół podźwignąć, czy mam na to pomysł. Właściciel zawsze akceptował mój plan. Widział, że nie chodziło o trwanie na stanowisku za wszelką cenę, tylko naprawdę wierzyłem w powrót na właściwe tory i potrafiłem to przekonanie uargumentować.

Czyli kiedy w sieci zaczynają hulać newsy typu „Ireneusz Mamrot może poprowadzić Miedź”, pan zachowuje pełen spokój?

Tak, zachowuję. Wiem, jak funkcjonuje klub. Gdyby cokolwiek miało się wydarzyć, dowiedziałbym się o tym pierwszy. Inna sprawa, to sposób powstawania takich newsów. Niektórzy kochają media, w tym przypadku Łukasz Gikiewicz, który wypuścił tę plotkę na Twitterze. Jest niezadowolony, bo nie trafił do Miedzi. Rozumiem to, ale puszczanie rewelacji znikąd nie jest najlepszym rozwiązaniem. Chyba nie na tym powinien się koncentrować. Tak nie buduje się wiarygodności. Muszę jednak podkreślić, że trener Mamrot zachował się z klasą. Sam zadzwonił, zapewnił, że tematu nie ma i nie będzie, pośmialiśmy się. Zawsze mieliśmy bardzo dobry kontakt. Na jego miejscu zachowałbym się tak samo, bo wiem, co drugi trener może w takiej sytuacji czuć, mogą się pojawić różne myśli i skojarzenia. Uważam, że tak to powinno wyglądać w relacjach między kolegami po fachu: transparentność i wzajemny szacunek.

rozmawiał PRZEMYSŁAW MICHALAK

Fot. FotoPyK

Opublikowane 26.05.2020 08:55 przez

Przemysław Michalak

Liczba komentarzy: 1
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
tss
tss (@tss)
9 miesięcy temu

„piłkarska Polska wraca do życia ćwierćfinałem Pucharu Polski” – TOTOLOTEK PUCHARU POLSKI, oj nie będzie premii dla pana Przemysława w tym miesiącu.

Suche Info
08.03.2021

Edinson Cavani chce opuścić Manchester United

Urugwajski napastnik już z końcem obecnego sezonu ma zamiar opuścić Europę i ruszyć na podbój argentyńskich boisk. Tamtejszy dziennik „Ole” przytoczył dziś fragment rozmowy z agentem piłkarza, który wyraźnie podkreślił, że Edinson Cavani jest bliski porozumienia z Boca Juniors. Zatem wszystko wskazuje na to, iż jego angielska przygoda niebawem dobiegnie końca. 34-latek opuścił ojczyznę w […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Wahadłowi Legii Warszawa zostali powołani do reprezentacji narodowych

Bardzo dobra ligowa dyspozycja Jospia Juranovicia i Filipa Mladenovicia została doceniona przez selekcjonerów bałkańskich reprezentacji. Pierwszy z wymienionych graczy otrzymał zaproszenie na zgrupowanie kadry Chorwacji, drugi zaś uda się do Belgradu, w którym to Serbowie rozegrają swoje pierwsze dwa spotkania eliminacji do mistrzostw świata. Chorwaci w premierowym dla nich meczu eliminacyjnym zmierzą się ze Słowenią. […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Niższe ligi w województwie pomorskim zawieszone. Inne związki również podejmą taką decyzję?

Pomorski Związek Piłki Nożnej na swojej oficjalnej stronie internetowej poinformował, że od 13 marca wszystkie rozgrywki pod jego patronatem – od IV ligi do B-klasy – zostają zawieszone do odwołania. Decyzja jest związana z rządowymi obostrzeniami, które niebawem mają zostać wprowadzone na terenie całego województwa. Tym samym potwierdziło się to, o czym spekulowano od kilku […]
08.03.2021
Hiszpania
08.03.2021

Joan Laporta wygrał wybory. Co to oznacza dla Barcelony?

Choć pierwotnie wybory nowego prezydenta FC Barcelony miały odbyć się w styczniu, a poprzednie władze nawet do maja próbowały przeciągnąć  termin głosowania, katalońscy socios zdecydowali wczoraj, że to Joan Laporta przez najbliższe sześć lat będzie zarządzał ich klubem. Zgodnie z sondażowymi przewidywaniami z dużą przewagą zostawił w tyle pozostałych dwóch kontrkandydatów. Rzesza fanów liczy, że […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Jak to jest z tym popytem na obcokrajowców z Ekstraklasy?

Czy słusznie Zbigniew Boniek oburzył się, że polskie kluby chciałyby sobie wybierać sędziów? Słusznie, sami o tym pisaliśmy. Czy mógł się odwinąć w kierunku klubów? A dlaczego nie. Fanga „na razie niech nauczą swoich piłkarzy strzelać z dwóch metrów do pustej bramki” malownicza? Niech będzie. Ale na tym należało poprzestać. „Niech się kluby zastanowią dlaczego […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Lech Poznań będzie miał sekcję żeńską piłki nożnej

W przeszłości Lech Poznań był klubem wielosekcyjnym. Miał chociażby prężnej działającą sekcję koszykarską, ale i lekkoatletyczną, bokserską, siatkarską czy nawet szachową. Obecnie w Kolejorz funkcjonuje jedynie sekcja piłkarska, ale według doniesień „Gazety Wyborczej” i „Interii” wkrótce ma to się zmienić. Nowa sekcja obejmie futbol kobiet. Lech długo wzbraniał się przed otwieraniem kolejnych sekcji klubowych. Mimo […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Lechia w końcu ma młodzieżowca, którego nie jest wstyd pokazać

Jeszcze niedawno Lechia Gdańsk należała do grona drużyn, które mają największy problem z młodzieżowcami, ba, być może była liderem w tym wyścigu wątpliwej renomy. Makowski? Gdyby był malarzem, malowałby tylko szarą farbą. Wciąż trudno powiedzieć, co potrafi. Żukowski ma więcej tatuaży niż dobrych meczów w lidze. Kałuziński też grał bardzo przeciętnie. Sopoćkę zawrócono z Podbeskidzia, […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Boniek: Kluby chcą wybierać sędziów? Najpierw niech nauczą swoich piłkarzy…

Kluby Ekstraklasy coraz częściej zaczynają podnosić głos w kwestii tego, by PZPN nie delegował na ich mecze konkretnych arbitrów. Do sprawy na Twitterze odniósł się już Zbigniew Boniek. – Chcą wybierać sędziów? Najpierw niech nauczą swoich piłkarzy strzelać z dwóch metrów do pustej bramki – pisze prezes PZPN. W ciągu ostatnich tygodni aż trzy kluby […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Występ Lewandowskiego i Piątka z Anglią zagrożony? Rzecznik PZPN uspokaja

Istnieje ryzyko, że polscy piłkarze występujący w Bundeslidze nie będą mogli wystąpić w najbliższym meczu z Anglią. Wszystko przez przepisy covidowe i obostrzenia. Na ten moment przepisy niemieckich landów nakazują przejście obowiązkowej kwarantanny po powrocie z Anglii. W tym wypadku Bayern Monachium i Hertha Berlin mogłyby nie wyrazić zgody na wyjazd Robert Lewandowskiego i Krzysztofa […]
08.03.2021
Anglia
08.03.2021

West Ham United w końcu kroczy do europejskich pucharów

Jeśli w blisko trzech czwartych sezonu zajmujesz w tabeli wyższe miejsce niż Liverpool, a rozegrałeś o dwa mecze mniej niż The Reds, to masz powody do zadowolenia. Nie mogą ich zmniejszyć nawet problemy drużyny Juergena Kloppa, tym bardziej, że nazywasz się West Ham United. Ten sam West Ham, z którego przez kilka ostatnich lat szydzono.  […]
08.03.2021
Blogi i felietony
08.03.2021

Portugalczycy w 1. lidze. Skąd wziął się nowy trend transferowy?

Naszą piłką rządzą pewne trendy. Zwłaszcza jeśli chodzi o transfery oraz ich kierunek. Oprócz pewnych elementów stałych – zawsze jest kilku Słowaków czy Brazylijczyków, często łowi się piłkarzy według zasady: wyszło XYZ? To sprawdźmy sześciu jego rodaków. Czy właśnie dlatego Portugalczycy stali się trzecią najliczniej reprezentowaną nacją na zapleczu Ekstraklasy? Czy pierwszoligowcy oszaleli na punkcie […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Mamrot: Toczyłem rozmowy z klubami Ekstraklasy

Wczoraj oficjalnie doszło do zmiany trenera w ŁKS-ie Łódź. Spadkowicz z Ekstraklasy rozstał się z Wojciechem Stawowym i zatrudnił w jego miejsce Ireneusza Mamrota. – Nie ukrywam, ze miałem rozmowy z klubami Ekstraklasy. Ale w negocjacjach z ŁKS-em najważniejsze było to, że rozmowy toczyły się sprawnie. Prezes i dyrektor sportowy jasno określili swoje oczekiwania – […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Księga ligowych przysłów wzbogacona: efektywny jak Kuzimski

Konia z rzędem temu, kto zgadłby, że Mateusz Kuzimski będzie jednym z najbardziej wpływowych napastników Ekstraklasy sezonu 20/21. Tak, najbardziej wpływowych: topowa dziesiątka klasyfikacji kanadyjskiej ESA, 50% udziału przy bramkach Warty Poznań. Gracz idealnie skrojony pod wymagania Zielonych, na ten moment gracz, którego niektórzy w tej lidze mogliby pozazdrościć. Kuzimski oddał jak do tej pory […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Dudek: Szeroka kadra jest niepoważna. Zadowoleni są tylko menadżerowie

Jerzy Dudek skrytykował powołania Paulo Sousy. Jego zdaniem koncepcja „szerokiej kadry” jest absurdalna. – Myślę, że najbardziej zadowoleni z takiej sytuacji będą menedżerowie. Powoływanie tylu zawodników jest niepoważne. Przecież selekcjoner może z nimi porozmawiać, zadzwonić do piłkarzy, którzy są częścią kadry U-21 – pisze w „Przeglądzie Sportowym”. W piątek Paulo Sousa ogłosił listę 35 zawodników, […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Premier Szkocji wściekła na kibiców Rangersów. „Wracajcie do domów!”

Dwudniowe świętowanie zdobycia mistrzostwa Szkocji przez kibiców Rangers FC rozwścieczyło Nicolę Sturgeon, premier Szkocji. – Wracajcie do domu! Gromadzenie się w tłumie grozi śmiercią i może opóźnić wyjście z lockdownu całego kraju! – grzmiała na Twitterze. Rangersi w sobotę odzyskali tytuł mistrzowski po bardzo trudnym okresie dla klubu. Degradacja, przebijanie się przez niższe ligi, problemy […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Jeżdżenie na taksówce to etap. Tęsknię za boiskiem i szatnią

Bartosz Iwan pracuje jako taksówkarz. Jeździ Boltem albo Uberem. Sam uważa, że to przejściowe. Tęskni za boiskiem i dalej rozpamiętuje zwolnienie z Wieczystej Kraków. Raz na jakiś czas w mediach społecznościowych pisze, że szuka roboty w piłce. Od pół roku nie otrzymał żadnej poważnej propozycji, ale nie przestaje wierzyć. Początkowo nie chciał rozmawiać. Tłumaczył, że […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Manchester City powalczy o Haalanda. Mbappe? Za drogi

Manchester City jest bardzo zdeterminowane do tego, by latem ściągnąć do klubu napastnika gwarantującego mnóstwo goli. Takiego z najwyższej półki światowej. Według doniesień zwykle dobrze poinformowanego Davida Ornsteina z „The Athletic” zespół Pepa Guardioli zagiął parol nad Erlingiem Haalandem. Mało prawdopodobne jest jednak ściągnięcie Kyliana Mbappe. Starcie w derbach Manchesteru obnażyło problemy Manchesteru City w […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Niech każdy klub wybierze sobie ulubionego sędziego, który może prowadzić jego mecze!

W Ekstraklasie rzadko dostajemy koncerty z prawdziwego zdarzenia, raczej fałsz albo tandetne występy, natomiast to się powoli zmienia. Niestety nie w tę stronę, w którą byśmy chcieli, bo kolejne kluby i ich przedstawiciele urządzają sobie koncerty życzeń w stosunku do sędziów. Otóż wybierają sobie tych arbitrów, których nie lubią i apelują, by jeden z drugim […]
08.03.2021