post Avatar

Opublikowane 02.05.2020 08:56 przez

Szymon Janczyk

Jeśli myślicie, że wątpliwości i dyskusje nad powrotem do gry są tylko w Ekstraklasie, jesteście w błędzie. Włosi, którzy walczą o naprawdę dużą kasę, także się kłócą i to nawet poważniej. Początkowo wojenkę toczyły kluby, ale zjednoczył ich wspólny „wróg” – włoski rząd. Przepychanki między federacją, klubami a politykami są o tyle ważne, że to ci ostatni mogą postawić weto i zablokować dokończenie Serie A. Co nowego słychać na południu Europy? Zapraszamy na kolejną pigułkę wiedzy o tym, jak z obecną sytuacją radzi sobie naród największych futbolowych świrów w tej części świata.

Kluby: gramy dalej!

Najważniejsza wiadomość dla wszystkich fanów calcio? Zgoda. Wreszcie, po tygodniach przepychanek, wszystkie kluby Serie A wyraziły się jasno: chcemy grać dalej. Odpuścił nawet Massimo Cellino, który marudził, narzekał i miał być Rejtanem stojącym na drodze do wznowienia rozgrywek. Nie wiemy czy dlatego, że powrót do gry = większe szanse na dorwanie Claudio Lotito i zakończenie „beefu” pomiędzy nimi po męsku. Fakt jest taki, że w głosowaniu każdy klub uniósł kciuk w górę, dając zielone światło do zakończenia sezonu tak, jak powinno to wyglądać.

Skąd ta nagła zmiana zdania? Być może stąd, że jak informuje „Sky Sports” zatwierdzono plan B, który mówi, że w przypadku wcześniejszego końca sezonu, będą spadki oraz awanse. Brescia szanse na utrzymanie ma minimalne, jednak lepiej powalczyć niż spaść już teraz. Do tej pory wierzono, że niedokończenie rozgrywek pomoże przepchnąć pomysł rozszerzenia ligi do 22 drużyn.

Czy zatem możemy się już cieszyć i czekać na kolejne pojedynki włoskich drużyn? No… Nie do końca. Niedawno okazało się, że protokół powrotu do gry proponowany przez rząd, sprawia problemy większości drużyn. „Corriere della Sera” informowała, że zalecenia rządu są trudne do wypełnienia, bo kluby nie są gotowe na wiele spraw pod względem logistycznym czy technicznym. Chodzi choćby o testy i warunki ich przeprowadzania.

Też kluby: ale…

Kość niezgody była jeszcze jedna. Plan powrotu do normalności we Włoszech zakładał, że od 4 maja możliwe będą treningi indywidualne, jednak z obiektów treningowych nie będą mogli korzystać zawodnicy reprezentujący sporty drużynowe. Piłkarze do zajęć mieli wrócić dopiero 18 maja, co wywołało falę sprzeciwu. – Związek piłkarzy jest zaskoczony propozycją powrotu do treningów. Myślimy, że ten pomysł jest dyskryminujący i pozbawiony logiki. Sportowcy indywidualni mogą wrócić do zajęć częściej niż ci, którzy uprawiają sporty drużynowe. Ta zasada jedynie podwyższa ryzyko. Jeśli chcemy uniknąć kontuzji i być odpowiednio przygotowani, nie możemy być traktowani inaczej – apelowali zawodnicy za pośrednictwem AIC (Związek Piłkarzy we Włoszech – red.).

W podobnym tonie dla „La Gazzetty dello Sport” wypowiadał się prezydent AIC, Damiano Tomassi. – Nie możemy doszukać się w tym logiki. Zabranianie sportowcom trenowania w miejscu, w którym będą odizolowani i poddani obserwacji, jest dziwne. Ten dekret stwarza więcej zagrożenia niż wszystko inne.

Ważny głos piłkarzy. „Mamy nadzieję, że uda się wznowić rozgrywki w bezpiecznych warunkach. Nie tylko z powodów sportowych, ale też dlatego, że ich zatrzymanie było katastrofą ekonomiczną dla kraju i tysięcy ludzi, którzy pracują w świecie piłki, a także dla ich rodzin” – Lorenzo Pellegrini, piłkarz Romy na Twitterze.

 Wiemy, że wirus nie zniknie szybko, więc musimy nauczyć się z nim żyć. Dekret rządu jest absurdalny. Ktoś, kto reprezentuje sporty indywidualne może ćwiczyć w ośrodku treningowym. Piłkarze nie mogą – wtórował oburzonym Claudio Lotito, prezydent Lazio.

Pojawiały się informacje, że kluby chcą szybszego powrotu do zajęć. Miało to też związek z możliwie jak najszybszym wznowieniem ligi. W Serie A twierdzono, że jeśli liga nie zostanie wznowiona w czerwcu, jej dogranie będzie niemal niemożliwe. Apelowano więc o to, żeby drużyny wróciły do treningów 4 maja, co pozwoli przyśpieszyć plan powrotu na boiska.

A więc wojna

Minister sportu, Vincenzo Spadafora chyba się wkurzył, bo odbił piłeczkę. – Mam nadzieję, że słowa Lotito to jakiś żart. Nie możemy tak po prostu pozwolić wszystkim trenować. Plan powrotu, który przedstawiła mi FIGC (włoska federacja piłkarska – red.) jest niewystarczający. Musimy też zrozumieć, że powrót do treningów nie oznacza powrotu do gry. Szanse na wznowienie sezonu oceniam na coraz mniejsze – mówił, obstawiając przy swoim zdaniu.

W dodatku zyskał sojusznika w postaci ministra zdrowia, Pierpaolo Sileriego. – To nie jest mecz tenisa, czy wyścig Formuły 1. W piłce nożnej zachodzi fizyczny kontakt między piłkarzami. Istnieje więc ryzyko, że wirus będzie się rozprzestrzeniał w ten sposób. Mówię to w trosce o zdrowie naszych sportowców – twierdził polityk w Radiu Rai 1.

Świat sportu miał jednak tę troskę gdzieś i nie chodziło już tylko o Serie A. Przykład? Prezydent Empoli (Serie B), Fabrizio Corsi, który przejechał się po rządzie. – Jestem zawiedziony postępowaniem premiera Conte i ministra Spadafory. Wygląda na to, że minister sportu nienawidzi futbolu i nie potrafi zrozumieć, że to piłka nożna utrzymuje wszystkie inne sporty w kraju. Walczymy o powrót do gry, nawet jeśli będzie to miało miejsce w lipcu oraz w sierpniu. Wszystkie inne ligi są gotowe, mają plan działania, a my czekamy, aż pieniądze magicznie spadną nam z nieba. Zakończmy sezon, a w lipcu będziemy pokazywać w telewizji barowe turnieje – czytamy w „Itasportpress”.

Prezydent włoskiej federacji piłkarskiej, Gabriele Gravina, również zaatakował polityków. – Piłka nożna jest ważnym elementem ekonomii. Pozytywnie wpływa też na całe społeczeństwo. Jeśli chcemy czekać na to, aż ryzyko będzie zerowe, będziemy czekać do wiosny 2021 roku. Nie możemy przecież zamknąć wszystkiego na rok. Jak to wpłynie na życie ludzi? Jestem zawiedziony i zasmucony, że musimy walczyć z taką apatią względem piłki nożnej. Jeśli nasz plan nie jest dobry, możemy go ulepszać – mówił w „Canale Europa”.

Ręka na zgodę

Z całej sprawy zrobiła się – jak to się mówi – drama. Jedni przekrzykiwali drugich, udowadniając, że moja racja jest mojsza. Kluby były nieustępliwe, bo włoskie media informowały już, że stacje telewizyjne pytają o możliwości zmniejszenia finansowania, jeśli sezon nie zostanie skończony. Kluby rozważają wstąpienie na drogę sądową i walkę o kasę z poszczególnymi stacjami. Na szali leżą więc miliony do uzyskania w wielu sektorach. Głos zabrał nawet Andrea Agnelli, który zwykle stroni od mediów. – W interesie i biznesie Juventusu leży to, żeby dokończyć obecny sezon – zaznaczył prezydent Starej Damy w „Tuttosport”.

Spadafora szedł jednak w zaparte, tłumacząc, że albo kluby dostosują się do rządowych restrykcji i rozwiązań, albo zwijamy zabawki. – Jeśli uzyskamy zgodę wszystkich klubów, treningi zostaną wznowione (18 maja – red.) i będzie to pozytywny impuls dla restartu rozgrywek. Jeśli nie, rząd w trosce o publiczne zdrowie, zakończy sezon. Weźmiemy na siebie odpowiedzialność za ten fakt – mówił polityk w „Rai 3”.

 Jako prezydent FIGC nigdy nie podpiszę się pod zakończeniem sezonu. To będzie śmierć włoskiej piłki. Nie ugnę się, nawet jeśli ktoś będzie mnie powstrzymywał. Kończąc sezon stracimy od 700 do 800 milionów euro. Jeśli będziemy grać za zamkniętymi drzwiami, stracimy tylko 300 milionów – grzmiał natomiast Gabriele Gravina.

Choć grzmiał to chyba złe określenie. Mimo że słowa prezydenta FIGC są mocne, dotarło do niego, że nie ma takiej mocy, żeby zatrzymać rządowe decyzje. „Lega Serie A” opublikowała więc apel wzywający wszystkie strony do konstruktywnych rozmów, za którym poszło wspomniane na wstępie głosowanie. Dzięki niemu włoski futbol może wprost przekazać politykom: jesteśmy jednomyślni, wyciągamy rękę na zgodę i czekamy na wasz ruch. A to już krok bliżej do ostatecznego porozumienia.

Czterech muszkieterów

Osiągnięcie zgody jest bliższe również z innego powodu. Okazuje się, że kluby wcale nie muszą czekać na decyzję rządu, żeby wrócić do treningów 4 maja. Władze regionu Emilia-Romagna wydały pozwolenie na wznowienie zajęć w poniedziałek czterem klubom. Bologna, Parma, Sassuolo oraz SPAL wrócą więc do treningów, a skoro tak, to i inne zespoły będą chciały wyprosić zgodę u swoich lokalnych szeryfów, tłumacząc, że przecież byłoby to niesprawiedliwe, gdyby jedni ćwiczyli, a inni nie. Paradoksalnie jest to o tyle korzystne, że rząd nie byłby już odpowiedzialny za tę decyzję, więc – gdyby coś się wykrzaczyło – nikt ich nie obwini. Przy takim scenariuszu większość przeszkód i różnic między stronami znika.

Czyli – jak to w Italii bywa. Na około, bo na około, ale jednak da się dogadać. W najbliższych dniach powinniśmy poznać stanowisko rządu, a wtedy być może w końcu będzie można jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy zobaczymy jeszcze pojedynki Cristiano Ronaldo z Francesco Acerbim, czy jednak trzeba się szykować na scenariusz francuski.

***

Na zakończenie wątek humorystyczny. Prezydent Juventusu, Andrea Agnelli jest jednym z ojców sukcesu Starej Damy i jej powrotu na szczyt po calciopoli. Przypomnijmy też, że w wyniku tej afery Juve straciło mistrzowskie tytuły, które trafiły w ręce Interu. To ważne dlatego że…

Agnelli na Twitterze polubił wymowny wpis. „Jeśli sezon nie zostanie wznowiony, nie przyjmiemy mistrzostwa zdobytego poza boiskiem. Nie jesteśmy Interem„.

Jak mawia młodzież – zaorane.

SZYMON JANCZYK

Calcio w pigułce – inne teksty o włoskim futbolu

Dezerter Higuain, czyli brzydki koniec Pipity w Europie

Życie w stylu „Rock & Gol”. Wszystkie szaleństwa Pablo Osvaldo

Jorginho, czyli niedoceniany klucz do sarrismo

Własne piwo, korupcja i objawienie sezonu. Szalona kariera Francesco Caputo

10 rzeczy, których będziemy żałować, jeśli sezon Serie A skończy się teraz

Opublikowane 02.05.2020 08:56 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Yacobo
Yacobo

Co oznacza tytuł „Włosi chcą grać”? Prędzej włoskie kluby, bo w sondażu dla Mediaset 64% Włochów opowiedziało się przeciwko wznowieniu rozgrywek. Przeciw są m.in. kibice Atalanty, która awansowała do ćwierćfinału LM, więc dokończenie sezonu (co najmniej uefowskich) z pewnością nie byłoby nie w jej interesie

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

A co oczekujesz 100%? Mam nadzieję, że zaczna grać jak najszybciej.

AmberMozart
AmberMozart

między 64% przeciw a 100% za jet duża przepać, ale spoko, żyj sobie dalej w swoim zero-jedynkowym świecie

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Brawo panie Agnelli . Nie jesteśmy Interem.
Forza Juve

MarioG
MarioG

Jakie zaorabe. Kupowali to zabrali in tytuł i przekazali drużynie która nie kupowała. Proste

Weszło
23.11.2020

Jagiellonia uczy skutecznego piętnowania amatorki

To Ekstraklasa, tu się może zdarzyć dużo, ale umówmy się, że ramy przyzwoitości wskazują, że nie masz prawa wygrać, jeśli odwalasz kompletną amatorkę. Jeśli kompletnie debilnie ustawiasz mur, zostawiając dwóch niekrytych przeciwników na siódmym metrze, jeśli nagminnie tracisz piłkę na własnej połowie, jeśli zaskakuje cię długa piła chwilę po starcie drugiej połowy, jeśli nie wyciągasz […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Kirkeskov kończy pobyt w Piaście tak, jak zaczął, czyli fatalnie

Z piekła do nieba i z powrotem. Tak można podsumować pobyt Mikkela Kirkeskova w Piaście Gliwice. Możliwe, że Duńczyk z powodu kontuzji odniesionej w piątkowych derbach z Górnikiem Zabrze, właśnie pożegnał się z ekstraklasowymi boiskami. I robi to w naprawdę słabym stylu.  Jego kontrakt wygasa wraz z końcem roku i od dawna wiadomo, że nie […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wisła skuteczna na wyjazdach. To oznacza kłopoty Jagi?

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock – nic nie kojarzy nam się z poniedziałkiem bardziej niż to spotkanie. Ale że to hit dzisiejszego dnia, to ciężko obok niego przejść obojętnie. Białostoczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu, więc warto poszukać swoich szans na ugranie czegoś u bukmachera, patrząc na formę obydwu drużyn. Łapcie nasze […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Co jest nie tak z defensywą Jagiellonii?

To mogłaby być opowieść o tym, jak dużo potrafi zależeć od klasowego bramkarza. Odkąd kontuzja wykluczyła z gry Pavelsa Steinborsa, Jagiellonia nie wygrała jeszcze meczu, w trzech spotkaniach tracąc aż siedem siedem goli. Pytanie jednak, czy aby na pewno wszystkie ostatnie bolączki defensywy ekipy Bogdana Zająca spowodowane są brakiem Łotysza między słupkami? Otóż, proszę państwa, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Flavio i Lechia w Gliwicach – to nie zapowiada się dobrze dla Piasta

Dwa mecze Ekstraklasy w poniedziałek? Brzmi jak idealny początek tygodnia. Zwłaszcza że w grze zobaczymy dziś czołowe ekipy poprzedniego sezonu – Piasta Gliwice oraz Lechię Gdańsk. Lechiści mają ostatnio patent na ekipę ze Śląska, więc wypadałoby im tę passę podtrzymać. Piast wolałby jednak gonić bezpieczne pozycje, żeby nie kończyć roku na pozycji spadkowej. A skoro […]
23.11.2020