post Avatar

Opublikowane 25.04.2020 19:43 przez

Szymon Janczyk

Ostatnie lata w wykonaniu Gonzalo Higuaina pełne są wzlotów i upadków. Napastnik, który w Neapolu dorobił się boskiego statusu i był podziwiany przez całą Italię, znajduje się już na przeciwnym biegunie. Wygląda na to, że Argentyńczyk rozstanie się z Juventusem w przykrych okolicznościach. Włosi spekulują, czy Pipita w ogóle wróci do Europy, żeby pomóc klubowi po wznowieniu sezonu w wygraniu Scudetto. O tym, jak nisko upadł niedawny król strzelców Serie A świadczy fakt, że mimo groźby dezercji z pola bitwy, w zasadzie nikogo to nie przejęło.

Czy kogoś może to dziwić? Już latem przydatność Higuaina w Turynie była oceniana na mniej niż zero. Jak w przypadku Paulo Dybali, którego próbowano z Juventusu wypchnąć, były jakieś wątpliwości, tak co do jego rodaka nie było ich wcale. Igła miał za sobą dwa niezbyt udane wypożyczenia i perspektywa jego dłuższej obecności w Piemoncie mogła co najwyżej doprowadzić do zawału klubową księgową. Gonzalo nigdzie się jednak nie ruszył, za co Stara Dama pluła sobie w brodę. Zawodził, denerwował i irytował. A potem…

Promyk nadziei

Jeśli chodzi o rzeczy mało prawdopodobne, kryzys Cristiano Ronaldo znajduje się gdzieś pomiędzy zdobyciem Scudetto przez Romę odejściem Tottiego z Romy, a sztamą na linii Neapol – Turyn. A jednak, Portugalczyk ubiegłej jesieni prezentował się na tyle słabo, że Maurizio Sarri ściągał go z boiska. Jasne, nie były to jakieś ostentacyjne zjazdy do bazy w 30. minucie, jednak bez dwóch stań CR7 nie dawał wtedy drużynie tego, czego potrzebowała. I wtedy wchodzi on, cały na biało. No prawie, bo z czarnymi pasami na koszulce. Argentyńczyk niespodziewanie wszedł w buty Ronaldo i dał Bianconerim cenne zwycięstwa. „Higuain zaliczył kapitalny miesiąc. Sześć meczów, dwa gole, cztery asysty, udział przy bramce co 65 minut. Liczby, których nie da się podważyć, tym bardziej, że nie strzelał do kaczek. Zapewnił Juventusowi wygrane z Lokomotivem, Torino, Milanem oraz Atalantą” – tak pisaliśmy o nim w listopadzie.

Odrodzenie było sporym szokiem, bo nie dało się ukryć, że pozostanie w Turynie było raczej kwestią braku ofert. Może i Pipita był żołnierzem Sarriego, jednak nawet Maurizio nie miał tylu argumentów, żeby przekonać klub do dalszego sensu płacenia mu 7,5 miliona euro. Tyle wynosiła rocznie gaża gościa, który był wrakiem napastnika. Już na starcie rozgrywek zaliczył poważne wtopy. Pusty przelot z Fiorentiną, czyli mecz bez choćby jednego strzału na bramkę, zdarzył mu się po raz pierwszy od połowy grudnia 2015 roku. Przynajmniej jeśli chodzi o Serie A i mecze, w których zagrał ponad godzinę. Fiołków nie postraszył nawet mimo faktu, że przebywał na boisku przez równe 90 minut. To był występ oznaczony znakiem jakości Fabiana Serrarensa.

Szybko przyszło, łatwo poszło

Do fenomenalnego listopada oddał łącznie 19 strzałów. Według xGoals wartość zmarnowanych przez niego okazji wynosiła 1.94. Z drugiej strony Igła był w czepku urodzony. Partolił co się dało, jednak kiedy już trafiał… Cóż. Gol z Napoli, zwycięska bramka z Interem. Gonzalo świetnie dobierał sobie rywali, z którymi błyszczał.

Po listopadowych spotkaniach, w których w końcu współczynniki xGoals i xAssist nadążały za jego wyczynami, kibice znów mieli nadzieję. Skoro ktoś notuje dublet i asystę w starciu z Atalantą, nie może być to przypadek. „L’Ultimo Uomo” zauważyło też, że niezwykle skutecznie spisuje się tercet Dybala-Higuain-Ronaldo. Ten tercet generował 2.78 xGoals na 90 minut. Inna sprawa, że sam Sarri uważał, że takie zestawienie jest możliwe tylko w określonych okolicznościach, które nie zburzą taktyki całego zespołu.

Poza tym bardzo szybko okazało się, że popisy Higuaina były jak ostatnie podrygi konającej ostrygi. O ile w listopadzie pozwolił Starej Damie ugrać dziewięć punktów, tak w grudniu wrócił do partaczenia. Na start mecz z Sassuolo zakończony sensacyjnym remisem 2:2. Pipita według Understat powinien dorzucić w tym spotkaniu gola, a najpewniej i asystę. Nic z tego, trzy strzały, zero goli. Tak było już do zakończenia, czy raczej do zawieszenia sezonu. 27 strzałów, marna jedna bramka – w dodatku wbita na pewniaka Cagliari – plus jedna asysta.

Znów zaczęto mu wypominać to, czego nie strzelił. Zresztą nic dziwnego – xGoals zmarnowanych okazji z tego okresu? 2.81. Higuain powinien mieć teraz o 5 goli więcej. Czyli drugie tyle, ile w ogóle strzelił.

Pierwsza dezercja

7,5 miliona euro netto rocznie. 90 milionów zapłacone Napoli. Te kwoty były niczym ogromna, betonowa kula, przyczepiona do jego nazwiska. Nie ma co ukrywać, taki kontrakt u niespełna 33-latka, który nie strzela, był sporym obciążeniem. Juventus wydał na Higuaina już ponad 120 milionów euro. Tyle to można inwestować w kogoś, kto jest maszyną i wrzuca markę klubu na wyższy poziom. A nie w kogoś, kto po powrocie z wakacji jest obiektem drwin z powodu bebzona pasującego raczej napastnikowi sekcji oldbojów. Plotki o tym, że latem Igła znów będzie wypychany powróciły więc ze zdwojoną siłą. Zastopować je mogła pandemia koronawirusa, ale stało się wręcz odwrotnie. Wszystko za sprawą pewnej marcowej nocy, w której napastnika złapano na… lotnisku.

Próba przedostania się do prywatnego odrzutowca pod osłoną nocy pasuje bardziej do brawurowej ucieczki złoczyńcy niż piłkarza. A jednak, Higuain został zatrzymany przez strażników, kiedy próbował wydostać się z Włoch. Media szybko podchwyciły temat i afera wybuchła zanim udało się ją ugasić. Okazało się bowiem, że Gonzalo może i niefortunnie dobrał okoliczności, ale jednak miał zgodę klubu na powrót do Argentyny. Powodem jego wyjazdu była choroba matki, która zmaga się z nowotworem. Mimo to mleko się rozlało, a niesmak po tym, że Pipita wcielił się w rolę zbiega złapanego przez straż pozostał.

Druga dezercja

Argentyńczyka dezerterem okrzyknięto trochę za wcześnie, jednak niekoniecznie niesłusznie. Po miesiącu w ojczyźnie okazało się bowiem, że tym razem Higuain ma problemy z lotem w drugą stronę. Włosi coraz poważniej planują wznowienie rozgrywek, o czym szerzej pisaliśmy tutaj. W obliczu tych planów polecenie powrotu dostali już piłkarze Milanu. Tymczasem „Sky Sports” poinformowało, że podobną propozycję odrzucił Gonzalo, który powinien już siedzieć na walizkach. Co prawda znów szybko wyprostowano te wiadomości, tłumacząc, że tak naprawdę zawodnicy Juventusu nie otrzymali jeszcze jasnego polecenia od klubu. A jednak, Miralem Pjanić, który podobnie jak Pipita musi walczyć o pozostanie w kadrze, zdecydował się na szybki powrót i pracę nad formą.

Bośniak swoją postawą zaplusował, z kolei Higuain wręcz odwrotnie. Argentyńczyk po pierwsze boi się zakażenia, po drugie wolałby poświęcić najbliższe tygodnie na opiekę nad matką, a po trzecie nie wierzy, że sezon zostanie dokończony. „Corriere Torino” informowało, że tak właśnie miał tłumaczyć się przed jednym z kolegów. „Dla mnie to koniec sezonu, nie zagramy, nie wracam”. Juventus, choć doniesienia o buncie napastnika prostował, też opracowuje już plan B, na wypadek, gdyby ich piłkarz naprawdę nie miał zamiaru ruszać się z domu. „La Gazzetta dello Sport” pisała, że w rolę dziewiątki miałby się wcielić Federico Bernardeschi. Być może miejsce Higuaina zająłby Paulo Dybala, jednak on musi przejść indywidualny tryb powrotu do treningów z uwagi na to, że był w gronie zarażonych.

Informacje o tym, że w Turynie poważnie myślą, co zrobić z Pipitą potwierdza też Tuttosport. Turyńska gazeta rozrysowała scenariusze, które rozważa zarząd Juventusu.

Powrót i dokończenie sezonu, po którym najpewniej nastąpi rozstanie.

Próba porozumienia się z klubem i uzyskania zgody na pozostanie w Argentynie.

Rozwiązanie kontraktu z winy zawodnika.

Który z nich jest najbardziej prawdopodobny? Wydaje się, że drugi. Higuain co prawda mógłby wrócić, jednak podczas gdy jego klubowi koledzy z Brazylii zabukowali już loty, on nawet nie dał klubowi znać, co zamierza zrobić. Argentyńczyk mógłby więc być traktowany jak zgniłe jabłko, które nie pomogłoby Starej Damie w trudnym finiszu sezonu. A skoro za rok i tak byłby niepotrzebny, to po co odwlekać nieuniknione? W końcu Juve otwarcie dyskutuje już o nowym snajperze, więc czytelniejszym sygnałem o przyszłości byłego gracza Napoli byłoby już chyba tylko podesłanie mu kawałka Ariany Grande „Thank u, next”.

American Dream

Zwlekanie Gonzalo może mieć też drugie dno. Argentyńczyk zdaje sobie sprawę, że w Turynie nie ma już przyszłości. Ostatni rok, może i dwa, jego kariery to pasmo rozczarowań. Niewykluczone, że jeśli uda mu się wywalczyć brak powrotu do Juventusu, do Europy nie wróci już nigdy. A przynajmniej nie po to, żeby uganiać się w niej za kawałkiem skóry po boisku. Podchody pod ściągnięcie Pipity zaczęło bowiem robić Los Angeles Galaxy. Guillermo Schelotto przyznaje, że jego marzeniem byłoby sprowadzenie napastnika do Stanów Zjednoczonych. Klub z Los Angeles wyciąga wnioski z podpatrywania lokalnego rywala, LAFC, który jako spadkobierca Chivas USA – o czym pisaliśmy szerzej tutaj – postawił na gwiazdy z Ameryki Południowej.

LAFC do sukcesów prowadzą Meksykanin Carlos Vela oraz Urugwajczyk Diego Rossi. Galaxy poszli w tym samym kierunku i zakontraktowali Chicharito. Higuain miałby stworzyć z wychowankiem Chivas Guadalajara zabójczy, latynoski duet. A jeśli plan przenosin do Stanów Zjednoczonych nie wypali? Gonzalo widziałoby u siebie River Plate, w którym piłkarz zaczynał karierę. Co prawda na początku kwietnia plotki o takim ruchu dementował ojciec piłkarza, ale okoliczności się zmieniły. Klub ze stolicy Argentyny gwarantowałby napastnikowi możliwość częstszego widywania się z rodziną, w tym z chorą mamą, więc szanse River na wygranie tego wyścigu są duże.

***

Bez względu na to, co stanie się z Higuainem, on sam może mieć duży żal do swoich wyborów z przeszłości. Jeszcze kilka lat temu był herosem, najlepszym napastnikiem w Europie. Możecie mieć co do tego wątpliwości, ale przecież Pipita był najskuteczniejszą dziewiątką na Starym Kontynencie, ustanowił rekord goli w jednym sezonie Serie A – 36 trafień. Był podziwiany i szanowany. Transfer do Juventusu sprawił jednak, że wszystko zaczęło się sypać jak domek z kart.

Pierwszy znienawidził go Neapol, z wiadomych powodów. Koszulki na śmietnikach, papier toaletowy z jego podobizną – no, niezbyt przyjemne odczucia. Nawet jeśli na Partenopei udawało się odegrać po golach im strzelanych, w głębi serca Gonzalo musiał czuć ból, bo mógł być pod Wezuwiuszem drugim największym Argentyńczykiem po Maradonie. Chciał jednak trofeów, których w Turynie nie wygrywał. Jasne, Scudetto sobie do CV dopisał, ale od niego oczekiwano triumfu w Lidze Mistrzów, a on nie potrafił nawet ponownie założyć korony króla strzelców w Italii.

Pamiętna chwila dla Higuaina: po golu strzelonym Napoli wypatruje na trybunach Aurelio de Laurentiisa, prezydenta klubu z Neapolu. Fot. Newspix

Turyn być może go nie znienawidził, ale na pewno nie pokochał, ani nawet nie obdarzył sympatią. Jedyne chwile uwielbienia następowały po wspomnianych golach strzelanych Napoli. Szpilka wbita południu zawsze cieszy, ale nic ponad to. Mediolan też potraktował go pogardą, bo w barwach Milanu po prostu rozczarował. To jednak musi boleć. Być może gdyby wtedy nie zdecydował się ruszyć z południa na północ, dziś nadal byłby wspominany jako jeden z najlepszych snajperów w historii calcio, a nie jako niechciany włóczęga. Zapewne zasłużyłby też na godniejsze pożegnanie niż dezercja za ocean.

A tak, na własne życzenie, trzy ostatnie wspomnienia z Higuainem w roli głównej to zdrada, rozczarowanie i ucieczka.

SZYMON JANCZYK

Włoski futbol w pigułce – przeczytaj inne teksty autora o calcio

Jaki jest plan Włochów na wznowienie sezonu?

Gol bez buta i złodzieje z Juve – historia mistrzostwa Hellasu

Własne piwo, korupcja i objawienie Serie A. Pokrętna historia Francesco Caputo

Bez tatuaży, ale z robotem do skautingu. Silvio Berlusconi buduje nowy, mały Milan

Komuniści, faszyści i futbol. Jak Włosi walczyli o Triest?

Opublikowane 25.04.2020 19:43 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 18
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andy
Andy

Za ta kapuste co dostal tez na wlasnie zyczenie moglbym zdradzac,rozczarowywac no I uciekac jeszcze

Przemek
Przemek

Wartościowy z ciebie człowiek

onatS
onatS

Wszystko ma swoją cenę Przemuś, nawet ty i twoje „ideały” – tylko jeszcze nie wiesz, jaka to cena.

trzyprocent
trzyprocent

Jest nawet o tym opowieść, „nim kur trzy razy zapieje”.

Doctor Prishnicov
Doctor Prishnicov

Dużo analizowania nie trzeba, żeby stwierdzić, że to nie ten sam Higuain, co w Napoli czy Realu Madryt. Mam na myśli: on od zawsze marnował dużo sytuacji…. ale kiedyś przynajmniej strzelał o wiele więcej goli. Potrafił strzelić 20-25 bramek w sezonie LaLigi. A o jego wciąż niepobitym rekordzie 35 goli w Serie A już nawet nie wspomnę. Jego pierwszy sezon w Juve był całkiem spoko, ale potem… powiewał, jak drzewo na wietrze, czyli był po prostu drewnem.

Rico
Rico

Drewno?? 🙂 Już większego drewniaka niż Lewandowski nie można sobie wyobrazić

egzekutor_77
egzekutor_77

Ubogą masz wyobraźnię grubasku 🙂

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

„Jasne, nie były to jakieś ostentacyjne zjazdy do bazy w 30. minucie, jednak bez dwóch stań CR7”
O co chodzi z tymi dwoma staniami CR7 ?

maciek
maciek

a nie jakis tam higuain

dario armando
dario armando

To ,że Messi nie ma wygranej imprezy z Albicelestes ,zawdzięcza głównie ,Higuainowi ,Tevezowi i przede wszystkim idiotom na lawce preferujacym tego tluczka kosztem Kuna Aguero -gdzie oni kurwa mają oczy?.

KoloKolo
KoloKolo

Racja, podpisuję się recami i nogami!

kasztan
kasztan

Racja, jak wygrywaja to tylko dzięki Messiemu, a jak porażka to zawalili wszyscy oprócz Messiego.
A to nie było tak, że przegrywamy i wygrywamy jako drużyna? hmmm

dario armando
dario armando

Owszem w finale mundialu Leo też zmarnował okazję,jednak znacznie trudniejszą od Pipity.jednak teza moja jest inna-dlaczego w tak technicznym zespole jak Argentyna stawia się w ataku na silnie zbudowanego drewniaka zamiast artysty futbolu jakim jest Kun – polecam ci jedna rzecz -znajdż jakis mecz towarzyskiz 2019 lub na Copa Ametica Argentyny ,gdy w formacji ofensywnej ,grają Leo ,Kun i Dybala -dla mnie wielbiciela finezji było to piekne przeżycie ,patrzenie na Higuaina w grze to mniej wiecej takie wrażenie ,jak na Martina Palermo niewiarygodnie znanego graczaz powodu jednego faktu -w meczu z Kolumbią nie wykorzystał 3!!!!!! karnych-obaj wyglądają na boisku jak odpady z prawdopodobnie najlepszego systemu szkolenia piłkarskiego na świecie lub conajmniej z 3 najlepszych.

elivelton
elivelton

a ten Messi to ma jakiś ustawowy zakaz strzelania goli w decydujących momentach ?

KoloKolo
KoloKolo

Finał MŚ 2014, 1000% sytuacja – sam na sam i całe lotnisko miejsca… Od tej chwili dla mnie to jest parodia piłkarza.

kasztan
kasztan

Finał Copa America 2016. sytuacja 100000000% – jedenastka, całe lotnisko miejsca… Od tej chwili dla mnie to jest….
nawet kariere w reprezentacji zakończył, aaale potem wrócił.

Cholo
Cholo

Panowie jak bardzo byście chcieli zaklinać rzeczywistość to Milik nie będzie nigdy nawet w 20% takim piłkarzem jakim jest Pipita!

Kupa Warzywniak
Kupa Warzywniak

Taki gruby jak pipita to nie będzie nawet w 5% a piłkarsko może lepszy

Włochy
15.01.2021

To był nokaut. Lazio zmiażdżyło Romę w derbach Wiecznego Miasta

Roma do dzisiejszych derbów Rzymu przystępowała z trzeciego, a Lazio z ósmego miejsca w lidze. Na boisku kompletnie nie było tego jednak widać. Biancocelesti zmiażdżyli lokalnych rywali w starciu o prymat w Wiecznym Mieście. Podopieczni Simone Inzaghiego koniec końców zatriumfowali 3:0 i jest to rezultat dość dobrze oddający różnicę klas, jaka dzieliła obie ekipy. Dwa […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

KRZYSZTOF RATAJSKI, JAKUB ŁOKIETEK I KRZYSZTOF STANOWSKI – HEJT PARK #118

Do pubu w najbliższym czasie nie pójdziemy, ale na pewno pamiętacie, co w takich lokalach często stoi – tarcza do rzutek. Natomiast Krzysztof Ratajski, główny bohater dzisiejszego Hejt Parku, nie zajmuje się lotkami, tylko nazywamy to profesjonalnie – dartem. Ostatnio było o nim głośniej, bo dotarł do ćwierćfinału mistrzostw świata. Pytajcie o jego historię. Jedziemy. […]
15.01.2021
Anglia
15.01.2021

Umarł król, niech żyje król. Wayne Rooney nie jest już piłkarzem, ale jest trenerem

Od czasu zwolnienia Phillipa Cocu w listopadzie 2020 roku, Derby County nie miało stałego trenera. Holender nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – klub niebezpiecznie krążył nad strefą spadkową, a były piłkarz Barcelony wykręcił słabą średnią 1.25 punktu na mecz. Żegnano go bez większego żalu, ale jednocześnie nie sądzono, że bezkrólewie potrwa aż dwa miesiące. […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Zorro spod Fontanny di Trevi

Kiedy Paulo Fonseca wrzucał monetę do Fontanny di Trevi z życzeniem, żeby jeszcze wrócić do Rzymu, nie wiedział, że za kilka lat obejmie drużynę Romy jako jeden z najbardziej obiecujących trenerów młodego pokolenia. Karierę szkoleniową zaczynał na fali wielkości Jose Mourinho, ale długo kontestował jego filozofie. Z braku pieniędzy na szkolnych balach kostiumowych przebierał się […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Afera w Niemczech: piłkarze chodzą do fryzjera

Niemiecki związek zawodowy fryzjerów napisał list do DFB, w którym potępia to, że piłkarze Bundesligi mają przystrzyżone włosy. Tak, dobrze przeczytaliście. Fryzjerzy. Potępiają piłkarzy. Za przystrzyżone włosy. I piszą z tego powodu oficjalny list do DFB. Choć na pierwszy rzut oka w Bundeslidze rozgrywa się właśnie kuriozalna afera, to po zajrzeniu w nią głębiej trudno […]
15.01.2021
Blogi i felietony
15.01.2021

Superpuchar Hiszpanii poziomem przypomina polską pierwszą ligę

Nie mam zamiaru iść z kijem na czołgi, kasa w futbolu jest potrzebna, kto twierdzi inaczej albo zazdrości, bo sam nigdy nie ma pieniędzy, albo jest głupi. Gdyby nie pieniądze, futbol nie rozwijałby się tak szybko, poziom nie rósłby w równie imponującym tempie, gdyż jednak łatwiej wyszkolić dobrego zawodnika w zajebistej bazie niż na kartoflisku […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Czy to już dobry moment, aby Drągowski wykonał kolejny krok do przodu?

Dwa lata temu kariera Bartłomieja Drągowskiego znalazła się na poważnym zakręcie. Choć kilkukrotnie w następstwie różnych przyczyn wskoczył do składu Fiorentiny, to nie zdołał wykorzystać swoich szans. Efekt? Wypożyczenie ostatniej szansy do broniącego się przed spadkiem Empoli. Polski bramkarz ostatecznie nie uratował ich przed degradacją, ale dzięki kapitalnymi występom, w następnym sezonie stał się podstawowym […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Zaczynał w Romie, pokochał Lazio. Pięć mgnień Angelo Peruzziego

Trzeba przyznać, że Angelo Peruzzi już na pierwszy rzut oka wyglądał jak bramkarz. Konkretnie – bramkarz, który w weekendy stoi przy wejściu do nocnego lokalu we Władysławowie i pilnuje, by nikt nie wnosił do środka wódki, kupionej po taniości w okolicznym sklepie monopolowym. Krępy, nabity mięśniami, potrafiący odstraszyć napastnika z pola bramkowego samym spojrzeniem. No […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Skoki narciarskie bez podatku przez cały weekend eWinner!

Gotowi na weekend ze skokami narciarskimi z Pucharem Świata w Zakopanem w roli głównej? Jeśli tak myślicie, to na pewno znacie już promocję eWinner, który oferuje nam grę bez podatku przez cały weekend! A jeśli nie znacie to najwyższy czas nadrobić zaległości. Bo przed nami kilka dni narciarskiego szaleństwa w zimowej stolicy Polski. Na czym […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

STANOWISKO #41 – TRANSFERY LECHA, ROZBIÓR LEGII I PARADOKS KOLEWA

Gotowi na najnowsze Stanowisko? Jeśli tak, to dobrze, bo jest o czym rozmawiać (i czego słuchać). Transfery Lecha, rozbiór Legii i paradoks naszego przyjaciela, doskonałego tancerza, znawcy win – Aleksandara Kolewa. Zapraszamy. 
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Na papierze ten transfer wygląda źle. Tim Hall w Wiśle Kraków

Wisła Kraków dokonała pierwszego zimowego transferu, ale umówmy się: nie da się nim zachwycić. Wielu z miejsca go krytykuje, inni w najlepszym razie mówią, żeby dać piłkarzowi czas i jeszcze nie przesądzać. Trudno jednak ukryć, że Tim Hall raczej nie wzbudza pozytywnych odczuć, gdy spojrzy się na jego dotychczasowe losy.  23-letni obrońca, z którym „Biała […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Deleu: – W polskiej piłce brakuje luzu i radości. Denerwuje mnie ten pesymizm

– Chciałbym wszczepić dzieciom miłość do piłki, uśmiech na twarzy. Wiem po sobie, że jeśli robisz coś, co kochasz, przychodzi ci to zdecydowanie łatwiej. Oczywiście trzeba też koncentracji, ale ona nie wyklucza okazywania radości w czasie uprawiania sportu. Dzisiaj bardzo często trenerzy mówią „Zrób to, zrób tamto, nie możesz tego, skoncentruj się”. Moim zdaniem trzeba […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Freebet na Puchar Świata w Zakopanem od TOTALbet!

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował coś dla wszystkich fanów skoków narciarskich w Polsce! Już w ten weekend zawody Pucharu Świata zawitają do Zakopanego. To jedna z ulubionych skoczni Kamila Stocha, który zwyciężał na niej już pięciokrotnie. Najchętniej dorzuciłby zapewne kolejne triumfy do tego dorobku, bo wciąż ma szansę na triumf w klasyfikacji generalnej. A my […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Derby dla Lazio? A może Mchitarjan uratuje Romę? Piątek pod znakiem włoskiego hitu

Derby della Capitale. Mecz dwóch największych zespołów Wiecznego Miasta – Lazio i Romy, od lat elektryzuje kibiców w stolicy Włoch. Ostatnimi czasy obydwa zespoły często remisowały, nie rozstrzygając kwestii dominacji w stołecznym mieście. Jak będzie tym razem? Podpowiadamy, na co warto dziś postawić, sprawdzając oferty naszych partnerów.  Lazio Rzym – AS Roma Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Legia bez Karbownika już zimą. Co to oznacza dla niej, a co dla niego?

Zgodnie z ustaleniami Michał Karbownik miał zostać w Polsce do końca sezonu. Nawet Mariusz Piekarski niedawno zapewniał na Twitterze, że „Karbo” nigdzie się zimą nie rusza. Ale potem zaczęły się plotki o tym, że Brighton skróci wypożyczenie i wyśle Polaka do lepszej ligi. Tak też jednak nie będzie. Bo – jak poinformował „Przegląd Sportowy” – […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Jak Legia poradziłaby sobie w Premier League? | FOOTBAL MANAGER FICTION #4

Football Managerowych testów ciąg dalszy. Sprawdziliśmy już, jak Leo Messi poradziłby sobie w Koronie Kielce. I jak wypadałaby w Ekstraklasie drużyna złożona wyłącznie ze starych Słowaków lub z polskich młodzieżowców. Teraz czas na ekspansję zagraniczną i zweryfikowanie eksperymentu o nazwie roboczej „Legia Warszawa w Anglii”. Przerzuciliśmy legionistów do Premier League, puściliśmy dziesięcioletnią symulację i sprawdziliśmy, […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

PRASA. Zwoliński zastąpi Kante w Legii?

W piątkowej prasie m.in. kilka doniesień transferowych, na czele z zainteresowaniem Łukaszem Zwolińskim ze strony Legii, rozmowa z Wojciechem Stawowym, sylwetka Albina Granlunda ze Stali Mielec i echa odrzuconego wniosku władz Chorzowa o dofinansowanie budowy nowego stadionu. PRZEGLĄD SPORTOWY Bartosz Salamon już strzela dla Lecha Poznań, co dało zwycięstwo nad tureckim drugoligowcem Bandirmasporem. Przede wszystkim […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

„W innych ligach skrzydłowy jedzie na obrońcę. U nas szuka się dośrodkowania”

– W Lubinie pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu […]
15.01.2021