post Avatar

Opublikowane 31.01.2020 12:18 przez

Kacper Bartosiak

Wszystko wskazuje na to, że po serii kosmicznych perturbacji Ilunga Makabu (26-2, 24 KO) i Michał Cieślak (19-0, 13 KO) w piątek wyjdą do ringu w Kinszasie i powalczą o wakujący pas czempiona organizacji WBC w kategorii junior ciężkiej. Tak niedorzecznie organizowanej walki na mistrzowskim poziomie nie było jednak w świecie boksu od dawna. Na ostatniej prostej kłody rzucano pod nogi z każdej niemal strony. W tle przewijają się kontrowersje dotyczące architektów całego przedsięwzięcia i bezpieczeństwa polskiej ekipy.

Afryka raczej nie kojarzy się w ostatnich latach z wielkim boksem. W XXI wieku zdarzały się co najwyżej pojedyncze wyjątki od tej reguły. W kwietniu 2001 roku w RPA doszło przecież do jednej z największych sensacji w historii wagi ciężkiej, gdy Lennox Lewis (38-1-1) został znokautowany przez Hasima Rahmana (34-2). I to właśnie ten kraj wyróżniał się najbardziej na tle całego kontynentu. Duża w tym zasługa Rodneya Bermana – obrotnego promotora, który chętnie przedstawia się jako najbardziej wpływowa postać w afrykańskim boksie.

Demokratyczna Republika Konga (dawniej znana jako Zair) nie jest może przesadnie pięściarskim krajem, ale pojawiły się ambitne plany, by wkrótce to zmienić. Do wywołania boomu na boks potrzeba jednak wybitnego reprezentanta – najlepiej mistrza świata. Stąd też pomysł, by zorganizować pojedynek o najwyższą stawkę z udziałem Makabu, który według statystycznego portalu Boxrec jest dziś najlepszym pięściarzem pochodzącym z tego kraju. Ważny jest jeszcze kontekst historyczny – Kongo nigdy w historii nie miało zawodowego mistrza świata.

Nie oznacza to jednak, że ten kraj nie jest istotny dla rozwoju całej dyscypliny. W końcu to właśnie w Kinszasie doszło do jednej z największych walk w historii, która wstrząsnęła nie tylko sceną wagi ciężkiej. W 1974 roku niepokonany George Foreman (40-0) zmierzył się z doświadczonym Muhammadem Alim (44-2). Faworytem był ten bez porażki w rekordzie. Z prostej przyczyny – nokautował wszystkich jak leci, a w mistrzowskich walkach potrafił błyskawicznie wygrywać przed czasem z Joe Frazierem (29-0) i Kenem Nortonem (30-2) – jedynymi do tej pory pogromcami Alego. 

Pomysł na zorganizowanie pierwszej tak wielkiej walki w Afryce zrodził się w głowie Dona Kinga. Wcześniej wydawało się, że do tego pojedynku nie dojdzie, bo obaj pięściarze zażądali kosmicznej jak na tamte czasy gaży – 5 milionów dolarów. Stawiający pierwsze kroki w boksie promotor zagrał jak stary wyjadacz – najpierw uzyskał pisemne potwierdzenie, że jeśli zapewni odpowiednie pieniądze, to Ali i Foreman wyjdą do ringu w dowolnym miejscu na ziemi. Z papierem w ręku ruszył na poszukiwanie sponsora i znalazł go nadspodziewanie łatwo.

Kongo idzie w boks

Wtedy mistrzowską walkę firmował nazwiskiem i pieniędzmi dyktator Mobutu Sese Seko. Dziś sytuacja w jakimś sensie się powtarza, bo pomysł na galę zrodził się w głowie generała Ferdinanda Ilungi Luyoyo. To szef kongijskiej policji, ale także prezes bokserskiej federacji, który zamierza sprawić, że kraj pojawi się na pięściarskiej mapie. Nie jest to jednak postać wolna od kontrowersji. W 2016 roku miał odpowiadać za brutalne stłumienie antyrządowych zamieszek, co przypłaciło śmiercią przynajmniej 17 osób (według opozycji ponad 50).

„Był odpowiedzialny za użycie siły w sposób nieproporcjonalny oraz dopuszczenie się brutalnych represji we wrześniu 2016 r. w Kinszasie. (…) Z racji pełnionej funkcji jest odpowiedzialny za niedawne przypadki naruszeń praw człowieka popełnionych przez kongijską policję państwową (PNC)” – można przeczytać w rozporządzeniu wykonawczym Rady Unii Europejskiej z 9 grudnia 2019 roku. Na mocy tego dokumentu Luyoyo nie może dziś w ogóle pojawić się na terytorium UE.

Protesty były zjawiskiem wielowątkowym, ale głównym czynnikiem zapalnym była postawa ówczesnego prezydenta. Joseph Kabila przejął władzę w 2001 roku – tuż po tym jak zamordowano jego ojca. Miał wówczas 29 lat – był najmłodszą głową państwa na całym świecie. W grudniu 2011 roku ogłoszono, że wygrał wybory na drugą kadencję, ale wyniki krytykowali nawet kongijscy biskupi.

Kabila rządził twardą ręką, często działając na granicy prawa lub poza nim. Nie miał większości konstytucyjnej wymaganej do tego, by znieść przepis o dwóch kadencjach prezydenta, więc… zaczął przedłużać bez końca tę ostatnią. Do wyborów powinno dojść w grudniu 2016 roku, ale ostatecznie wydarzyło się to dopiero dwa lata później. Prezydent kończył kadencję jako antybohater – powszechnie zarzuca mu się, że wykorzystał urząd do gromadzenia majątku, kompletnie ignorując narastającą w kraju biedę.

Generał Luyoyo był jego prawą ręką. Po odejściu Kabili pozostał istotny, choć prezydentem został Felix Tshisekedi – kandydat, z którym poprzednikowi nie było po drodze. Już po zaledwie dwóch miesiącach w urzędzie nowy prezydent uwolnił ponad 700 więźniów politycznych wsadzonych przez Kabilę. Nic jednak nie było do końca oczywiste i łatwe. Nowa głowa państwa musiała powołać koalicyjny rząd, którego szefem jest Sylvestre Ilunga Ilunkamba, który dał się zapamiętać jako przyjaciel poprzednika.

W nowym układzie generał Luyoyo odpowiada między innymi za krajowy boks. Pomysł zorganizowania mistrzowskiej walki w Kinszasie to właśnie jego inicjatywa. Wciąż nie jest to postać wolna od kontrowersji – w grudniu 2019 roku pobił w barze w Lubumbashi prawnika, który próbował załagodzić jego kłótnię z innym mężczyzną. Został za to zawieszony przez policję, ale… wciąż działa w boksie.

Zbliżająca się wielkimi krokami mistrzowska walka do końca była owiana aurą tajemnicy i niedopowiedzeń. Termin? Po drodze zdążył zmienić się trzykrotnie, a Cieślak z myślą o tym występie odwołał planowaną na grudzień walkę. Na kilka dni przed najważniejszą walką w karierze Polak wciąż nie wiedział, w którym dokładnie miejscu odbędzie się pojedynek. Być może w luksusowym hotelu, w którym został zakwaterowany. Może na nieodległym stadionie? A może w ogóle gdzieś indziej? Nic nie jest pewne, a ostateczną decyzję podejmie generał Luyoyo.

Różne drogi do pasa

Pretendent wyleciał do Afryki we wtorek bladym świtem w towarzystwie promotorów i trenera Andrzeja Liczika. Pod okiem tego ostatniego wykonał w ostatnich miesiącach spory progres. W ringu potrafi boksować cierpliwie, a do tego ograniczył skłonność do fauli – problemem były zwłaszcza ciosy bite w tył głowy. Dla pochodzącego z Radomia 30-latka wariacka walka w Kinszasie to mimo wszystko życiowa szansa. W 2019 roku zaliczył najpoważniejsze testy w zawodowej karierze – najpierw odprawił Youriego Kalengę (24-5), też zresztą Kongijczyka. Potem już w drugiej rundzie znokautował doświadczonego, ale wyboksowanego już Olanrewaju Durodolę (29-6). 

Makabu to jednak pięściarz na innym poziomie. Przez wiele lat wydawał się jednym z najbardziej unikanych zawodników kategorii junior ciężkiej, ale zdążył sprawdzić się już z dużo lepszymi przeciwnikami. Wygrywał z niepokonanymi Europejczykami – Tomasem Lodim (9-0-1), Dmytro Kuczerem (24-0). W rekordzie ma także cenne zwycięstwa przed czasem z Thabiso Mchunu (16-1), Erikiem Fieldsem (22-1) i dobrze znanym polskim kibicom Taylorem Mabiką (19-2-1).

Przełom przyszedł jednak dopiero w 2019 roku, choć Makabu mógł zostać mistrzem świata już trzy lata wcześniej. Wtedy to on udał się na wyjazd – zmierzył się z Tonym Bellew (26-2-1) na stadionie Evertonu, ukochanego klubu Brytyjczyka. Już w pierwszej rundzie potwierdził swoją klasę – potężnym uderzeniem z lewej ręki sprawił, że faworyt gospodarzy padł na deski i zaliczył efektownego fikołka. Kongijczyk zbyt mocno zaufał swojej sile i w trzeciej rundzie wdał się w bójkę z większym Bellew. Choć był blisko wygranej przed czasem, to ostatecznie przyjął o kilka ciosów za dużo i pojedynek zakończył ciężko znokautowany.

Ta porażka wykoleiła Makabu na dłużej. W poszukiwaniu kolejnych okazji w 2018 roku zaboksował w ojczyźnie, gdzie został podjęty jak bohater. Ostatnie miesięcy upłynęły mu jednak na podbijaniu Rosji. Dwukrotnie podejmował trudne wyjazdowe wyzwania i w obu przypadkach kończył zwycięski. Najpierw w czerwcu 2019 roku po szalonej wojnie znokautował potężnie bijącego Dimitrija Kudriaszowa (23-2). Dwa miesiące później zweryfikował ambicje niepokonanego Aleksieja Papina (11-0), wygrywając po ciężkiej przeprawie na dystansie dwunastu rund.

I to właśnie doświadczenie w boju wydaje się największym atutem rywala. Cieślak nigdy w karierze nie wyszedł poza dziewiątą rundę, z kolei Makabu robił to aż cztery razy. Wiemy, że Kongijczyk potrafi przyjmować potężne bomby – jego rywal takich testów w karierze jeszcze nie miał. Polak był liczony tylko raz – w okrytej złą sławą walce z Nikodemem Jeżewskim w grudniu 2016 roku. Wygrał tam przed czasem, jednak po walce okazało się, że obaj byli na dopingu – i to podwójnym. To był zdecydowanie najgorszy moment w karierze Cieślaka, który został zawieszony na rok. W piątek jego głównym atutem mogą być warunki fizyczne – jest wyższy (190 cm vs 183 cm) i ma zdecydowanie większy zasięg ramion (201 cm vs 188 cm). 

Trzeba się jednak liczyć z tym, że gospodarzowi będą pomagać ściany. Znakiem zapytania jest też pogoda – w piątek wieczorem powinno być ciepło (ok. 23 stopnie Celsjusza), ale spodziewane są również opady deszczu. Problemem może być też wysoka wilgotność powietrza (ponad 70%) – oczywiście przy założeniu, że do walki dojdzie pod gołym niebem. Głównym sędzią ma być doświadczony Michael Griffin, który był w ringu podczas sensacyjnej porażki Anthony’ego Joshuy z Andym Ruizem. Widział też z bliska tragiczne zakończenie starcia Adonisa Stevensona z Ołeksandrem Gwozdykiem, po którym ten pierwszy wracał do zdrowia przez wiele miesięcy.

Pewnych podstaw do optymizmu można szukać także w historii polskiego boksu. Wyjazdowe zwycięstwa w wielkich walkach zdarzały się w XXI wieku kilkukrotnie. W Niemczech Tomasz Adamek wygrywał z Thomasem Ullrichem, a Grzegorz Proksa z Sebastianem Sylvestrem. Krzysztof „Diablo” Włodarczyk kończył przed czasem Danny’ego Greena w Australii i Rachima Czakijewa w Rosji. W każdym z tych przypadków Polacy nie zostawiali decyzji w rękach sędziów punktowych.

„Pójdę na niego, ale zrobię to z głową. Wszyscy będą przeciwko mnie, ale jestem facetem, który lubi takie sytuacje. Robię swoje, zabieram pas i wracam do domu” – zapowiada Cieślak w rozmowie z portalem bokser.org. W Kinszasie wylądował we wtorek. Wiadomo, że do tego momentu nie wpłynęły przelewy ze strony organizatorów, co powinno się wydarzyć już w poprzednim tygodniu.

W piątek wszystko zweryfikuje ring. W „normalnych” warunkach Makabu byłby nieznacznym faworytem, ale na ringu w Kinszasie jego notowania siłą rzeczy będą jeszcze wyższe. Style obu pięściarzy zapowiadają, że bez względu na wyniki pojedynek powinien być elektryzującą wojenką, która raczej nie ma prawa potrwać na pełnym dystansie. Szkoda tylko, że egzotyczna gala z Kinszasy zostanie pokazana w Polsce w systemie Pay-Per-View (Cyfrowy Polsat/IPLA). To mogła być idealna okazja do szerszego wypromowania nowej twarzy polskiego boksu w otwartym paśmie – tym bardziej, że obaj zawodnicy wyjdą do ringu kilka minut po 22:00 naszego czasu.

A tak ciężko będzie przekonać kogoś o zdrowych zmysłach – poza garstką bokserskich fanatyków – do wydania 40 złotych za kota w worku. Kibice w Polsce są przyzwyczajeni, że za taką ceną dostają kilka emocjonujących pojedynków w świetnej oprawie podczas gal KSW, a nie jedną walkę, w której do końca nie wiadomo, czy w którymś momencie nie zawali się ring…

KACPER BARTOSIAK

>>> POSŁUCHAJ AUDYCJI „CIOSEK NA WĄTROBĘ” O WALCE MICHAŁA CIEŚLAKA <<<

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
01.04.2020

Hokej bez ryzyka? Obstawiaj ligę białoruską w Milenium!

Powraca promocja „Na Luzie i Bez Ryzyka” u legalnego bukmachera Milenium! Dzięki niej czwarty mecz finału mistrzostw Białorusi w hokeju obstawimy bez ryzyka! Gracze, którzy zdecydują się postawić na to spotkanie, mogą zyskać 25 zł zwrotu, w przypadku pudła!  No dobra, a jak dokładnie działa promocja oferowana przez Milenium? Nie ma w tym nic trudnego. […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Jak nie zarządzać klubem? Trzecioligowiec na skraju upadłości

Kluby piłkarskie lada moment wpadną w tarapaty. Nie wszystkie, ale większość pewnie tak, zwłaszcza w Polsce. Które z nich znajdą się w bardzo słabej sytuacji? Na przykład te, które grają w niższych ligach i mają skromne budżety, bez miejsca na cięcia. A które znajdą się w sytuacji najgorszej? Te, w których problemy zaczęły się jeszcze […]
01.04.2020
Anglia
01.04.2020

Jedyny cukrzyk w reprezentacji Anglii. Historia Gary’ego Mabbutta

Jako siedemnastolatek został zdiagnozowany z cukrzycą. Przez szesnaście lat kariery przeszedł szesnaście operacji. Dwa razy miał złamaną nogę, a jego powietrzne starcie z Justinem Fashanu mogło się dla niego skończyć nawet utratą wzroku. Chciał go z Tottenhamu wyciągnąć George Graham, marzył o nim Kenny Dalglish czy sir Alex Ferguson. Nie dał się skusić żadnemu z nich. W […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Jeśli przeżyję tę sytuację, to przeżyję już wszystko

Żylina przeszła w stan likwidacji. Większość polskich mediów opisywała to jako koniec klubu. My zwracaliśmy uwagę, że może to być dupochron, który przed tym końcem klub faktycznie uchroni. Jak jest naprawdę? Zapytaliśmy Pavola Stano, który jest pierwszym trenerem w słowackim zespole. W niektórych polskich mediach panuje przekonanie, że Żylina upada. Potwierdzisz? Te kroki, które zostały […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Uchwała Ekstraklasy ma zagwarantować piłkarzom gwarancję otrzymywania pensji

– Dzisiaj sytuacja wygląda tak, że kluby mogą przetrwać miesiąc, dwa, pół roku w najlepszych przypadkach, ale my naprawdę nie wiemy, jak dalej rozwijać się będzie sytuacja. Nie wiemy, jak dalej rozprzestrzeniał się będzie wirus i co zdarzy się nie tylko w niedalekiej przyszłości, ale też w tej dalszej. Koszty klubów zostały na stałym poziomie, […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

„Wisła zyskała fundament na przyszłość. Wartość naszych akcji znacznie wzrosła”

– Z mojego punktu widzenia, jeśli chodzi o Spółkę Akcyjną, której jestem szefem, to jest to przełomowe. Udało się pozyskać, w ramach bardzo korzystnej umowy, aktywo, które jest bezwzględnie fundamentem budowania klubu w przyszłości. Prawo do nazwy Wisła Kraków. Prawo do historycznego loga, do którego wszyscy są przywiązani. To kluczowe pod kątem budowy drużyny, budowy […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Pomysł: 19 zespołów w Ekstraklasie od nowego sezonu. To chyba miałoby sens

Niektórzy wierzą, że Ekstraklasa jednak dojedzie w jakiś sposób do końca rozgrywek, ale wiara to jedno, a przygotowania i scenariusze to drugie. Trzeba być gotowym na wszystko: i na pozytywne wieści z wirusowego placu boju, i na te negatywne. A co za tym idzie w mniej optymistycznym przypadku – na zakończenie ligi i pomyślenie, jak […]
01.04.2020
Anglia
01.04.2020

QUIZ. Wszyscy reprezentanci w XXI wieku

Zapraszamy na kolejną zabawę. Tym razem quiz nie jest naszego autorstwa, ale na platformie Sporcle znaleźliśmy bardzo fajne zestawienie, więc postanowiliśmy podpromować dobrą robotę – ktoś zadał sobie dużo trudu i policzył minuty wszystkich reprezentantów Polski z XXI wieku. Co ważne – uzbierane TYLKO W MECZACH O PUNKTY, więc odpadają wszyscy kadrowicze wyprodukowani przez niepoważne […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Nikt nie chce być tym prezesem, który gasi w klubie światło

Nie mamy wątpliwości, że żaden klub na całym świecie nie może powiedzieć, iż nie straci na kryzysie gospodarczym związanym z wybuchem epidemii koronawirusa. Inna sprawa, że organizacje można podzielić na te lepiej i na te gorzej przygotowane na czas wielkiego kryzysu. GKS Bełchatów stanowczo zalicza się do tej drugiej grupy. I bez pandemii znajdował się […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Arka na skraju bankructwa

— Nastawiam się na najgorsze. Kilka dni przed wstrzymaniem rozgrywek ekstraklasy mieliśmy spotkanie z prezesem i dyrektorami. Prezes powiedział otwarcie, że jeśli nie znajdzie się nowy właściciel, grozi nam bankructwo. Dodał, że prowadzone są rozmowy z kandydatem, ale ostatecznie tamten inwestor zrezygnował — mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Michał Nalepa, pomocnik i jeden z […]
01.04.2020
Kanał Sportowy
31.03.2020

Zebranie Zarządu – LIVE charytatywny Kanału Sportowego

Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Pol i Krzysztof Stanowski zapraszają na ZEBRANIE ZARZĄDU – czyli charytatywny LIVE z donejtami i telefonami do studia!
31.03.2020
Inne sporty
31.03.2020

Już niedługo w twoim domu… Chicago Bulls Michaela Jordana

Jesteś dzieckiem lat dziewięćdziesiątych? Tęsknisz za czasami, kiedy koszykówka wzbudzała w tobie wielką ekscytację? Chcesz przekonać swoje nadaktywne dziecko, które nie potrafi usiedzieć w miejscu, aby wreszcie zostało w domu? A może po prostu przepadasz za sportem, tym najwyższego sortu? Jeśli na którekolwiek z wymienionych wyżej pytań odpowiedziałeś twierdząco, to chyba mamy coś dla ciebie… […]
31.03.2020
Hiszpania
31.03.2020

W Barcelonie kryzys podczas kryzysu. O co chodziło?

W Barcelonie wiosny bywają gorące. Pogoda to jedno, piłka to drugie. Nie dość, że śródziemnomorski klimat sprzyja przyjemnej aurze, to jeszcze na wiosnę piłkarze Dumy Katalonii rok w rok, od wielu lat, rozgrywają najważniejsze mecze i zdobywają najważniejsze trofea. Jakoś w tym marcowym okresie zazwyczaj to wszystko się rozpoczyna. Tym razem też jest gorąco, ale […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

QUIZ. Kto zasiedział się w Ekstraklasie?

Kilka dni temu spodobał wam się quiz, w którym musieliście wymienić obcokrajowców z największą liczbą goli w Ekstraklasie, więc dziś postanowiliśmy pójść krok dalej. Tym razem waszym zadaniem jest wymienienie zagranicznych graczy, którzy w naszej lidze zagrali przynajmniej 100 razy. Jasne, zazwyczaj było tak, że jeśli ktoś był dobry, to szybko stąd czmychał, ale trochę […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

„W Siedlcach mówiono, że jest dziwny. A on po prostu więcej trenował”

Pół roku w Pogoni Siedlce. Rok w Podbeskidziu. Powołanie do reprezentacji Michniewicza tuż przed samym Euro, debiut na turnieju, potem tylko jeden opuszczony mecz w Ekstraklasie po transferze do Śląska. Kariera Przemysława Płachety pędzi bardzo szybko, być może jeszcze szybciej niż on na boisku – cztery z dziesięciu czołowych sprintów w sezonie 19/20 są jego […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Kondycja zamknięta w areszcie domowym

Wracamy do gry! Liga startuje! Otwórzmy stadiony, wypełnijmy trybuny i zacznijmy igrzyska. Ale zaraz. Możemy? Tak bez przygotowania? Nawet nie z marszu, a prosto z kanapy? Słyszymy coraz to nowsze terminy powrotu do gry w piłkę i choć wiemy, że ci, którzy podają daty w promieniu najbliższych kilku tygodni mocno fantazjują, to zadajemy jedno pytanie. […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

„Odpowiadam na wszystkie kłamstwa”, czyli Kaszowski odpowiada na list Kałuży

Dzieje się w Gliwicach. Ustalmy chronologię.  26 marca, czwartek – dostajemy informację, że Piast zwalnia część pracowników działu administracyjnego, a w tym nazywanego legendą klubu Jarosława Kaszowskiego.  28 marca, sobota – publikujemy wywiad z Jarosławem Kaszowskim, w którym przedstawia szczegóły zwolnienia z Piasta i ostro krytykuje władze klubu – „Prezes Żelem nie lubi ludzi. Nigdy […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Ekstraklasa apeluje do PZPN: pozwólcie obciąć pensje

„Ekstraklasa S.A. w imieniu 16 klubów uczestniczących w najwyższej klasie rozgrywkowej, zwróciła się do PZPN o pilne przyjęcie przez zarząd Związku uchwały w sprawie zasad zmniejszenia wynagrodzeń zawodników” – czytamy na stronie ekstraklasa.org. Co to oznacza? Cóż, wygląda na to, że – w najwyższym skrócie – rozpoczyna się kolejna odsłona wojenki między klubami i związkiem. […]
31.03.2020