post Avatar

Opublikowane 04.01.2020 16:45 przez

Sebastian Warzecha

Za oknem pogoda taka, że żyć się odechciewa. Zimno, mokro, czasem jeszcze mocniej zawieje wiatr. Innymi słowy: najlepiej zostać w domu. Skoczkowie nie mieli jednak wyboru i przy podobnej aurze musieli wspiąć się na Bergisel by skakać. I wiecie co? Dawid Kubacki ewidentnie miał dziś więcej energii niż typowy Polak na początku stycznia. W pierwszej serii konkursu odpalił prawdziwą petardę, a w drugiej zaliczył całkiem udaną próbę. Gdy to zsumowaliśmy, okazało się, że jest nowym liderem Turnieju Czterech Skoczni. Dawidzie – czapki z głów!

Zdarzało się już w historii tej imprezy, że klasyfikację generalną wygrywali skoczkowie, którzy nie byli najlepsi w żadnym z konkursów, między innymi Janne Ahonen w sezonie 1998/99, jak do tej pory ostatni z takich przypadków. O tym więcej przeczytacie w tym miejscu. Jak tak dalej pójdzie, do tego zacnego grona dołączy Kubacki. Nie będzie to jednak żadną ujmę na historycznych kartach Turnieju, bo Polak skacze w nim zna-ko-mi-cie. W Oberstdorfie był trzeci, tak samo w Garmisch-Partenkirchen. A dziś? A dziś podskoczył jeszcze o jeden stopień i w Innsbrucku zajął drugie miejsce, choć nigdy wcześniej nie był tam nawet w najlepszej „15”.

Chyba nie musimy tłumaczyć, co to oznacza? Dawid jest po prostu w cholernie dobrej formie. Martwiliśmy się o jego postawę przed pierwszym skokiem, nerwowo ściskając kciuki, obgryzając paznokcie i pocierając królicze łapki na szczęście. Gdy jednak w pierwszej serii huknął 133 metry, kompletnie odskakując rywalom, nie mieliśmy już wątpliwości, że ten gość właśnie zrobił olbrzymi krok w kierunku wygrania całej imprezy. A i wspomniane łapki nieco dały – Dawid trafił bowiem na bardzo dobre warunki.

Kilka skoków później czekały nas kolejne wybuchu radości. Bo Geiger blisko. Bo Kobayashi też nie odleciał. Wiemy, że to nieelegancko cieszyć się z niepowodzeń rywali, ale musicie wybaczyć. Mieliśmy dobre powody. Ich strata do Dawida po tych próbach była bowiem już na tyle duża, że nie trzeba było rozpisywać sobie wszystkiego w zeszycie, by wyliczyć, że Kubacki właśnie został wirtualnym liderem Turnieju. A o to właśnie chodziło! Na drugie miejsce w generalce wspiął się przy okazji Marius Lindvik, czyli jedyny gość, który był w stanie doskoczyć dziś do Polaka. On też osiągnął 133 metry, noty miał identyczne, a prowadził z Dawidem jedynie mniejszą liczbą punktów odjętych za wiatr (o 1,3).

Sęk w tym, że w drugiej serii królicze łapki nie zadziałały. Dawid musiał sobie poradzić w dużo gorszych warunkach, przy wietrze w plecy i padającym deszczu ze śniegiem. Nikt jednak nie powiedział, że będzie lekko. Widzieliśmy jednak chwilę wcześniej skoczków spadających gdzieś na 110 czy 115 metr i byliśmy tym faktem mocno zaniepokojeni. Kubacki pokazał jednak, że jak się jest w formie, to się jest w formie. Po prostu. O pół metra przekroczył punkt K i prowadził. Przegrał tylko z Lindvikiem o… 1,3 punktu. W drugiej serii bowiem osiągnęli identyczną notę – skoczyli tyle samo, dostali 3×18 punktów od jury, a nawet wiatr wiał im idealnie równo. Norweg więc mógł się cieszyć ze zwycięstwa, a Polak z prowadzenia w TCS. Tak się podzielili. A wiecie co jest najlepsze? Dawid z drugiego skoku i tak był niezadowolony.

– Czułem, że ten drugi skok nie był taki, jak być powinien. Po pierwszym się za to ucieszyłem, on był fajnie depnięty i przyjemnie się z tego leciało. Dzień zaliczę ogółem do bardzo udanych, drugie miejsce też jest super. Byłem jednak blisko wygranej i to taka łyżka dziegciu w beczce miodu. Czuję, że może być lepiej. Ciągle czeka mnie sporo pracy. Plastron lidera? Jest taki sam, jak każdy inny. Dla mnie ważne są każde kolejne zawody i to, co mam zrobić na nich. Końcowy wynik zobaczymy po ostatnim skoku – mówił na antenie Eurosportu. I niech pracuje. Bo skoro twierdzi, że może skakać jeszcze lepiej, to my to chętnie zobaczymy.

Jak więc podsumować dzisiejszą postawę Dawida? On niech sobie narzeka, a my zrobimy to jednym słowem: petarda! A za dwa dni może być jeszcze lepiej. Kubacki ma bowiem całkiem komfortową przewagę – 9,1 punktu nad Lindvikiem – i ta świadomość powinna mu nieco pomóc. Ale przede wszystkim pomóc powinien sobie sam. Wiemy, że jest zdolny to zrobić, zwłaszcza w Bischofshofen. To przecież jego nazwisko widnieje tam w rubryce „rekordzista skoczni”.

Nie widzimy więc innej opcji na Trzech Króli, niż radość z czwartego w historii polskiego triumfu w Turnieju Czterech Skoczni. Liczymy, że Dawid Kubacki też nie.

Fot. Newspix

Opublikowane 04.01.2020 16:45 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

Mój wąs to panegiryk dla dziadka i lat siedemdziesiątych

Chińskie bajki. Muzeum Albertina w Wiedniu. Dziennikarstwo w erze Tony’ego Blaire’a. Podcast o Złotej Piłce w odniesieniu do Oscarów. Śpiew mew. Mickiewicz. Noszenie lamp na planie filmowym. Wyobrażenie Lubina po grze w Gorky 17. Wąs jako panegiryk. Numerologia. Efekt motyla. Sztuka. Poezja. Dziennikarstwo. Muzyka. Film. Jewgienij Baszkirow zdecydowanie nie jest banalnym rozmówcą. Prawdopodobnie żaden piłkarz […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Jóźwiak znów zrobił różnicę. Sobociński też, ale w drugą stronę

Runda wiosenna w Ekstraklasie miała należeć do Kamila Jóźwiaka. Żadną tajemnicą było to, że dla skrzydłowego Lecha będą to ostatnie miesiące w naszej lidze, więc pozostawało mu potwierdzić, że na wyjazd jego gotowy i oczywiście przekonać do swoich umiejętności jak najlepszy klub. Czy to się udało? Okoliczności rozgrywania tej rundy są tak wyjątkowe, że odpowiedź […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Czy Legii odbije się czkawką wystawienie podstawowego składu na Lecha?

Trzeba przyznać, że Aleksandar Vuković zaskoczył nas przy okazji starcia z Lechem, bo właściwie w ogóle nie rotował składem i kogo miał najlepszego pod ręką, rzucił do walki. I teraz, skoro wiemy, że poniósł porażkę, mecz z Cracovią w półfinale Pucharu Polski ma jeszcze większą wagę. Jeśli bowiem Legia nie wejdzie do finału, będzie się […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„Można wziąć dobrych zawodników, z których nie złoży się dobrej drużyny”

Raków Częstochowa wzmacniał się w kończącym się sezonie mądrze. Byli gracze tacy jak Tudor, którzy z miejsca stawali się czołowymi postaciami ligi, było zaufanie do młodych graczy, jak Piątkowskiego czy Mikołajewskiego. Paweł Tomczyk w grudniu minionego roku objął stanowisko szefa skautów Rakowa, a przed nim pierwsze „autorskie” okienko. Jakie wyzwania stawia praca skauta? Na czym […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To były trudne tygodnie. Ale nie pękałem”

– To były trudne tygodnie. Wiedziałem, że może być ciężko o miejsce w składzie, ale nie wyobrażałem sobie, żebym się nie załapał do dwudziestki. Jednak trener Slaven Bilić w obu przypadkach, gdy nie zabrał mnie na mecz, rozmawiał ze mną i powiedział, że ma ciężki wybór i za jego decyzjami nie kryje się nic innego, […]
07.07.2020
Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020