post Avatar

Opublikowane 30.06.2019 19:18 przez

Sebastian Warzecha

Dziewięć wyścigów. Tyle musieliśmy czekać na Grand Prix, które nas zachwyci w 2019 roku. Po ostatnim – francuskim – zastanawialiśmy się, czy w ogóle zasiadać dziś przed telewizory. Bo wiało tam nudą, jakby transmitowano nie wyścig, a posiedzenia sejmu. Dziś jednak wszystko się odmieniło, głównie za sprawą fenomenalnego Maxa Verstappena.

Holender zamiótł konkurencję. Wszystko, co tylko mógł, zrobił na torze idealnie. No, prawie. Bo na starcie jego bolid nie ruszył od razu i zleciał aż na siódmą pozycję. Dramat, bo przecież austriacki tor to obiekt Red Bulla, a w dodatku co roku przyjeżdża tam prawdziwe morze holenderskich kibiców, właśnie dla Maxa. Tymczasem już na pierwszym okrążeniu byliśmy niemal pewni, że nie dostaniemy powtórki z zeszłego roku, gdy to właśnie Verstappen był tam najlepszy. Nie było bowiem żadnych przesłanek świadczących o tym, by mógł powtórzyć ten sukces.

Świetnie jechał bowiem Charles Leclerc, który startował z pole position i wykonywał wszystko zgodnie z planem. Za jego plecami nieźle radzili sobie Valtteri Bottas, Lewis Hamilton i Sebastian Vettel. Zresztą Ferrari w pewnym momencie było bliskie tego, by zajmować pierwsze dwa miejsca. „Bliskie”, bo coś, oczywiście, musiało się spieprzyć. W tym przypadku był to pit stop, na który Niemiec zjechał szybciej, niż dotarły… opony do jego samochodu. Wszystko trwało więc dwa razy dłużej niż powinno, a włoski team udowodnił, że jeśli tylko myślimy, że czegoś nie da się zepsuć, to oni pokażą nam, że się mylimy. Jak Williams, tyle tylko, że punktujący.

Vettel wyjechał na dalszej pozycji, ale szybko zyskał kilka miejsc, a ostatecznie dojechał czwarty, udało mu się nawet wyprzedzić Lewisa Hamiltona. Ten z kolei stracił sporo sekund przy okazji wymiany przedniego skrzydła w swoim bolidzie. I bez tego jednak nie stanąłby na podium, jesteśmy o tym przekonani. To po prostu nie był jego wyścig, Brytyjczyk dawno nie był tak anonimowy na torze – właściwie zapominaliśmy momentami, że się ściga. Po prostu jechał sobie do mety, na nieco dalszej pozycji, niż nas do tego przyzwyczaił. I tyle.

Podobnie Bottas, a jedyna różnica między nimi to ta, że Fin dojechał na podium. Za to o pierwszej dwójce musimy napisać więcej. Bo to ich rywalizacja na ostatnich okrążeniach ubarwiła ten wyścig. Choć już wcześniej Max Verstappen nieźle nam go kolorował, bo wyprzedził Vettela, Hamiltona i Bottasa. Jechał tempem nieosiągalnym dla kogokolwiek innego, był po prostu nie do zatrzymania. W końcu przed nim został tylko Leclerc.

I dostaliśmy wtedy to, co uwielbiamy najbardziej. Twardą, męską rywalizację dwóch gości, którzy będą stanowić o przyszłości tego sportu. Młode wilki walczące o pozycję w stadzie. I to na najwyższym poziomie. Ferrari Monakijczyka było wyraźnie wolniejsze, ale ten i tak długo trzymał się przed Holendrem, znakomicie broniąc się przed jego atakami. W końcu Max dopiął jednak swego, wyprzedził Leclerca i pomknął do mety, by cieszyć się zwycięstwem na „domowym” torze. Jest tylko jedno ale…

Bo w momencie wyprzedzania rywala, równocześnie wypchnął go poza tor. Ferrari widziało tu, oczywiście, działanie nieprzepisowe, a Red Bull od razu zapewnił swojego kierowcę, że wszystko zrobił doskonale. Co na to sędziowie? Jeszcze nic, choć wiadomo, że sytuację analizują. Z jednej strony nie rozumiemy, czemu nie mogli tego zrobić tuż po wyścigu, najlepiej jeszcze zanim Verstappen został udekorowany nagrodą za pierwsze miejsce, a z drugiej to cholernie trudna do oceny sytuacja. Bo chcielibyśmy na torze jak najwięcej takiej walki, ogląda się to super i zdecydowanie się nam podoba. Tyle tylko, że rozdawano już karne sekundy w podobnych przypadkach. I jeśli sędziowie chcieliby być konsekwentni (choć i tak wiemy, że z tym u nich bardzo różnie), to i tu powinni kilka rzucić.

Możliwe więc, że ostatecznym zwycięzcą okaże się Leclerc. Monakijczyk cieszyłby się wtedy z pierwszego Grand Prix w karierze. Jakby się to jednak nie skończyło, możemy napisać jedno: to był taki wyścig, na jaki czekaliśmy. I oby kolejne wyglądały podobnie.

AKTUALIZACJA: Sędziowie zdecydowali, że na Verstappena nie zostanie nałożona kara. Podium zostało dokładnie takie, jak w momencie przyjazdu na metę.

PS. Pierwszy punkt w sezonie zdobył Antonio Giovinazzi, któremu z tej okazji – zgodnie z jego obietnicą – obcięto nieco włosów. My jednak nie o tym: skoro nawet Włochowi udało się zapisać na swoim koncie jedno oczko, w klasyfikacji generalnej zostały tylko dwa bolidy bez punktów. Chyba nie musimy pisać, który team może pochwalić się takim osiągnięciem? I, odpowiadając przy tej okazji na niezadane pytanie, tak – Robert Kubica dojechał ostatni.

Opublikowane 30.06.2019 19:18 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
01.10.2020

Inaczej być nie mogło. Lewandowski wybrany Piłkarzem Roku UEFA!

Powiedzmy sobie szczerze – innej możliwości zwyczajnie nie było. Robert Lewandowski z miażdżącą przewagą wygrywa plebiscyt na Piłkarza Roku 2020 według UEFA (to, że został najlepszym napastnikiem poprzedniej edycji Ligi Mistrzów to już w ogóle formalność). Cóż – nie jest to może równie prestiżowa nagroda co Złota Piłka, ale i tak cieszy, biorąc pod uwagę, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Kędziora z Juve i Barceloną, Rybus i Krychowiak z Bayernem i Atletico. Wylosowano grupy LM!

Zanim nastąpiły rozstrzygnięcia co do uczestników fazy grupowej Ligi Europy, w Nyonie rozlosowano już grupy Ligi Mistrzów. Dynamo Kijów Tomasza Kędziory zostało rzucone na bardzo głęboką wodę, na której pływają Juventus Wojciecha Szczęsnego i Barcelona, ale przynajmniej będzie ciekawie. No i jest realna szansa na trzecie miejsce, bo czwartym do brydża został Ferencvaros. Lokomotiw Moskwa […]
01.10.2020
WeszłoTV
01.10.2020

Quiz: SAMBA DI JANEIRO DOS WOKALIZOS HEJ HO

PERE PAŃSTWA, nie mogą się państwo doczekać meczów? To wpadajcie na quiz! Kto będzie? Zacni goście: – Łukasz Stupka, były dyrektor sportowy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza – Wojciech Piela (Piela inc.) – Jakub Białek (Białek&Białek) – Daniel Żórawski (Czapo) – Paczul (Paweł) – WOOKAALIZYY 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Koronawirus nie daje za wygraną. Mecz Wisła Kraków – Lechia przełożony

Cóż. Chyba najwyższa pora przyzwyczaić się do tego, że terminarz Ekstraklasy to rzecz dość płynna, bo zmiany mogą zachodzić w nim w każdej chwili. W przypadku szóstej kolejki odwołano już spotkanie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok z powodu wielkiej liczby pozytywnych wyników w ekipie z województwa zachodniopomorskiego. Do wczoraj wydawało się, że na tym koniec, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Sabotaż a’la zarząd Resovii: najpierw podkopano pozycję trenera, potem go zwolniono

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020