post Avatar

Opublikowane 30.05.2019 23:35 przez

Michał Kołkowski

12:0. Taki wynik nawet w piłce młodzieżowej jest wielką rzadkością, zwłaszcza gdy dziewięć z dwunastu goli strzela jeden napastnik. Tymczasem właśnie takie cuda mieli okazję dziś oglądać kibice zgromadzeni na stadionie w Lublinie. Norwegowie rozwalcowali Honduras dwucyfrówką, a Erling Braut Haaland zapewnił sobie na dobrą sprawę tytuł króla strzelców turnieju, łupiąc apatycznym i kompletnie zdezorganizowanym przeciwnikom jednego gola za drugim. Choć w poprzednich starciach fazy grupowej nie zdobył ani jednej bramki, nawet przeciwko Nowej Zelandii.

Czy skauci obserwujący z perspektywy trybun popisy młodzieżowców na mistrzostwach świata u-20 oszaleli z zachwytu na widok strzeleckich popisów Haalanda? Cóż, coś tam na pewno w kajeciku sobie zanotowali, ale – o ile znają się na swojej robocie – tego osiemnastolatka (rocznik 2000, urodziny w lipcu) mają już zapewne rozpracowanego w najdrobniejszym szczególe i to od paru ładnych lat.

Mówimy o super-talencie norweskiego futbolu.

Choć urodził się w angielskim Leeds, Haaland norweskie barwy reprezentował już jako dzieciak, przechodząc przez kolejne szczeble reprezentacji młodzieżowych w ojczyźnie Ole Gunnara Solskjaera. Od dawna błyszczy też na niwie klubowej, zdobywając sporo goli w piłce seniorskiej. W 2018 roku został wicemistrzem Norwegii w barwach Molde, strzelając 12 bramek w 25 występach ligowych (17 razy od pierwszych minut). Do tego dołożył kilka trafień w eliminacjach do Ligi Europy, między innymi przeciwko Zenitowi Petersburg. W styczniu 2019 roku został natomiast oficjalnie zawodnikiem Red Bulla Salzburg.

To nie jest pierwsza tego typu eksplozja strzelecka w jego wykonaniu. Dziewięć goli w jednym spotkaniu to rzecz jasna kosmos, ale można też wspomnieć starcie Molde z SK Brann, gdy walnął cztery bramki w ciągu 17 minut i 4 sekund. Wspomniany Solskjaer – któremu również swego czasu przydarzały się przecież podobne szaleństwa – był zresztą wówczas (lipiec 2018) managerem Molde, a akurat na tamtym spotkaniu pojawił się też (kto by pomyślał!) skaut Manchesteru United, Tommy Moller Nielsen, zatrudniony w sztabie Czerwonych Diabłów jeszcze przez Jose Mourinho.

Trzeba przyznać, że młody Norweg wie, jak zrobić pierwsze wrażenie. Z takim podejściem byłby prawdziwym wirtuozem rozmów kwalifikacyjnych. Obserwator z Manchesteru na trybunach? Bum, cztery gole zdobyte w kwadrans z lekkim okładem.

Choć trudno uwierzyć, żeby młodziutki Erling Braut Haaland wylądował kiedykolwiek na Old Trafford. To przecież syn byłego obrońcy Manchesteru City, Alfa-Inge Haalanda, zwanego też na Wyspach po prostu Alfiem. A nie trzeba być wziętym fanem Premier League, żeby przypomnieć sobie mrożącą krew w żyłach rywalizację Haalanda seniora z Royem Keane’em, która zakończyła się dla tego pierwszego straszliwą kontuzją i załamaniem kariery.

Były obrońca City w 2008 roku dał się namówić na wywiad o tamtym okropnym wydarzeniu. Dziennikarz Daily Mail zauważył, że Norweg ani razu nie wymienił nazwiska swojego oprawcy, używając wyłącznie zaimków.

– To kolano cały czas mnie boli. Nigdy już nie będzie inaczej i muszę z tym żyć – opowiadał Alf-Inge Haaland. – Czy ten wślizg zakończył moją karierę? Cóż. Nigdy więcej nie zagrałem pełnych dziewięćdziesięciu minut. Wygląda to na coś więcej niż zbieg okoliczności, prawda? Najgorsze, że on napisał potem o tym w swojej książce, chwaląc się całą sytuacją. Choć jest przecież przykładem dla wielu młodych zawodników, którzy śledzą poczynania swoich idoli i starają się ich potem naśladować. (…) Mam tylko nadzieję, że się zmienił. Jest managerem, zarządza drużyną. Spadły na niego inne formy odpowiedzialności. A piłka nożna to tylko sport i musi pozostać sportem. Jest linia, której się nie przekracza. Liczę, że on to już dzisiaj wie.

Wracając do młodego Haalanda – po jego czterech golach Solskjaer wyznał otwarcie, że napastnikiem interesują się wielkie kluby. Trudno to było już zresztą w tamtym czasie ukryć. – Dostaliśmy za niego już kilka oferty, ale na razie odrzucamy wszystkie. Choć pytają też byli zwycięzcy Ligi Mistrzów. Jestem pewny, że chłopak może zostać topowym napastnikiem Europy. Przypomina mi Romelu Lukaku.

Ostatecznie norweski talenciak postanowił się dalej rozwijać w Salzburgu, nie napiął się od razu na wielki transfer. Kosztował około pięciu milionów euro.

W austriackiej Bundeslidze zadebiutował w lutym 2019 roku, lecz generalnie na razie jego kariera w zespole hegemona austriackiego futbolu rozkręca się powoli. Aczkolwiek w swoim drugim (i ostatnim) występie ligowym młodzieniec zdobył dla Salzburga bramkę w starciu z LASK Linz.

 – Haaland to jeden z największych talentów w Europie – zachwycał się dyrektor sportowy Red Bulla, Christoph Freund. – Cieszymy się, że swoją karierę postanowił rozwijać u nas, choć musieliśmy o jego podpis rywalizować z kilkoma naprawdę potężnymi klubami. To dowodzi, że mamy już wyrobioną markę w Europie. Haaland jest silny, jest szybki, ma nieprawdopodobny instynkt strzelecki. Niedawno skończył osiemnaście lat i o tym trzeba pamiętać. Na nic nie będziemy naciskać. Damy mu czas na aklimatyzację i rozwój.

Mówi się, że Erling Braut – prywatnie wielki kibic Leeds United – wkrótce podąży ścieżką wydeptana choćby przez lanki Naby’ego Keity i jak tylko udowodni swoje wielkie możliwości w Salzburgu, przeniesie swe talenty do RB Lipsk. Zresztą – listę zawodników, którzy podążyli tą drogą można ciągnąć naprawdę długo. Zatem chłopak do swojego ukochanego Leeds zapewne w najbliższym czasie nie przejdzie, to chyba już za niskie progi jak na jego nogi. Tym bardziej, że ekipa Marcelo Bielsy nie awansowała ostatecznie do Premier League. Choć opowiadał jednej z norweskich gazet: – Moim wielkim marzeniem jest zdobyć mistrzostwo Anglii z Leeds. Poza tym – chciałbym zostać lepszym piłkarzem niż mój tata. Mieć więcej występów w reprezentacji od niego!

34 mecze do pobicia. Po dzisiejszym występie można wysnuć podejrzenie, że już wkrótce Erling zabierze się za gonienie swojego staruszka. O jego występach chętnie informują też angielskie media, lecz zdaje się, że Haaland nie zastanawia się w ogóle nad występami dla Anglii, choć się tam urodził i zakochał w klubie z Elland Road.

– Swojego rekordu nie pobiłem, bo jak miałem trzynaście lat udało się trafić trzynaście razy do bramki w trakcie jednego spotkania – żartował po spotkaniu bohater dnia. – To cieszy, ale wolałbym, żeby moje bramki oprócz zwycięstwa, dały nam też awans do kolejnej rundy. Niestety to już nie zależy tylko od nas 

Dziewięć goli w jednym meczu to oczywiście rekord wszech czasów, jeżeli chodzi o mistrzostwa świata u-20. Dotychczas najlepszym wynikiem mógł się popisać Adailton, który w 1997 roku walnął sześć bramek Korei Południowej (mecz zakończył się wynikiem 10:3). W sumie Brazylijczyk zakończył turniej z dziesięcioma trafieniami, choć Canarinhos odpali wtedy już w ćwierćfinale, wykluczeni z rozgrywek przez późniejszych triumfatorów z Argentyny. Norwegia może się z rozgrywkami pożegnać jeszcze wcześniej, gdyż na razie nie jest nawet pewna wyjścia z grupy. Dwanaście goli z Hondurasem oczywiście nabiło jej niesamowicie bilans bramkowy, lecz trzy punkty nie muszą wystarczyć do wyjścia z grupy, jeżeli nie pomyślnie ułożą się wyniki w pozostałych spotkaniach. Zwycięstwo Panamy w ostatniej kolejce i punkty Korei Południowej w starciu z Argentyną wykluczają Norwegów z gry.

Ten drugi scenariusz jest niezbyt prawdopodobny, bo portugalska ekipa gra z Republiką Południowej Afryki i jest murowanym faworytem do zwycięstwa, nawet remis byłby tutaj rozczarowaniem. Tymczasem jeden punkt też pozwoli Portugalii wyprzedzić Norwegię, która rozgromiła Honduras, lecz poległa z Nową Zelandią i Urugwajem.

Ta ostatnia kadra zdominowała grupę C, pokonując dziś Nowozelandczyków 2:0 na stadionie w Łodzi. Urugwajczycy pozostają zatem niepokonani, kończąc fazę grupową z kompletem punktów, podczas gdy Nowa Zelandia finiszuje na drugiej lokacie, z sześcioma oczkami w dorobku. Na sam mecz trzeba spuścić zasłonę milczenia – niestety, ale konstrukcja turnieju wpływa na to, że trzecie spotkania w fazie grupowej mają często dość niemrawy przebieg, czego doświadczyli zresztą wczoraj wszyscy widzowie „batalii” Polski z Senegalem. Selekcjonerzy Urugwaju i Nowej Zelandii dokonali przeglądu kadr, a całe spotkanie toczyło się w żółwim tempie. Choć ekipa z Oceanii, co trzeba przyznać, przegrała zasłużenie.

Screenshot_2019-05-30 2019 FIFA U-20 World Cup - Wikipedia

Poznaliśmy też dzisiaj rozstrzygnięcia w grupie D. Stany Zjednoczone pokonały 1:0 Katar, a gola na wagę trzech punktów zdobył Timothy Weah. A zatem znowu talent odziedziczony po tatusiu. George Weah, ojciec Timothy’ego, to rzecz jasna jeden z najwybitniejszych zawodników lat dziewięćdziesiątych, zdobywca Złotej Piłki i legenda Paris Saint-Germain. Jego potomek także reprezentuje barwy paryskiego klubu (choć ostatni był wypożyczony do Celticu), ale – w przeciwieństwie do taty – nie gra dla Liberii, lecz dla USA. Urodził się zresztą w Nowym Jorku.

– Decyzja nie była trudna, kocham ten kraj – wyznał otwarcie Timothy, pytany o dylematy związane z wyborem reprezentacji narodowej. Co może być o tyle dziwne, że George jest w tej chwili… prezydentem Liberii.

Amerykanie w Tychach tworzyli sobie znacznie więcej sytuacji niż Katar, który po tym spotkaniu żegna się z rozgrywkami. Trzeba jednak przyznać, że ekipa znad Zatoki Perskiej pokazała, iż miliardy petrodolarów włożone w szkolenie młodzieży w tamtych rejonach świata nie idą na marne, bo kultura gry wśród młodych zawodników jest już naprawdę zauważalnie wyższa niż jeszcze kilka lat temu. Być może piłkarze z tamtych okolic – z przyczyn polityczno-społecznych, nazwijmy to ogólnikowo – nie będą zbyt często robić piorunujących karier w piłce klubowej, lecz reprezentacje z Bliskiego Wschodu mogą robić coraz więcej szumu na międzynarodowych turniejach.

W drugim spotkaniu grupy D remis Nigerii z Ukrainą, czyli kolejny wynik urządzający obie strony. Afrykańska drużyna wychodzi z grupy na trzecim miejscu, USA na drugim, Ukraina na pierwszym. Na prowadzenie w Bielsku-Białej wyszli nasi wschodni sąsiedzi i dopóki ten wynik się utrzymywał, było na co popatrzeć. Nigeryjczycy za wszelką cenę poszukiwali trafienia wyrównującego. W tym ferworze wypracowali sobie aż dwie jedenastki – pierwszą Muhamed Tijani zmarnował, drugą wykorzystał. Potem tempo gry zdechło.

Screenshot_2019-05-30 2019 FIFA U-20 World Cup - Wikipedia(1)

Jeżeli chodzi o fazę pucharową – coś już wiemy. Kolumbia zagra z Nową Zelandią (Łódź), a Francja lub Mali zmierzą się z USA (Bydgoszcz). Na resztę rozstrzygnięć musimy poczekać.

Screenshot_2019-05-30 2019 FIFA U-20 World Cup - Wikipedia(2)

Jutro zagrają w ramach grupy E: Arabia Saudyjska z Panamą (Bydgoszcz, 18:00) i Mali z Francją (Gdynia, 18:00). W grupie F zmierzą się ze sobą: Republika Południowej Afryki z Portugalią (Bielsko-Biała, 20:30) i Korea Południowa z Argentyną (Tychy, 20:30).

Komplet dzisiejszych wyników:

(grupa C) Norwegia 12:0 Honduras

Haaland 7′, 20′, 36′, 43′, 50′, 67′, 77′, 88′, 90′; Ostigard 30′; Hauge 46′; Markovic 82′

(grupa C) Nowa Zelandia 0:2 Urugwaj

Nunez 40′; B. Rodriguez 90+5′

(grupa D) Stany Zjednoczone 1:0 Katar

Weah 76′

(grupa D) Nigeria 1:1 Ukraina

Tijani 51′ – Sikan 30′

fot. newspix.pl

Opublikowane 30.05.2019 23:35 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale oczekiwania przeszły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Dżentelmeni nie faulują. Dundalk przeszło do historii

Dwadzieścia – tyle wynosi w tym sezonie średnia liczba fauli odgwizdywanych w jednym spotkaniu Arsenalu w Premier League. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy piłkarze Mikela Artety we wczorajszym meczu Ligi Europy nie tylko pewnie ograli Dundalk 3:0, ale wyrobili też tę normę sami. Piłkarze irlandzkiego klubu postanowili bowiem dołączyć do akcji „Stop przemocy” i przez […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kontuzja Kamila Jóźwiaka nie taka groźna, jak się początkowo wydawało

Niepokojące obrazki dotarły do nas w trakcie minionych dni z Anglii. Kamil Jóźwiak opuszczał boisko znoszony przez członków sztabu medycznego, a Phillip Cocu mówił o tym, że uraz Polaka „wyglądał bardzo źle”. Jóźwiak do domu wrócił o kulach, bo nie był w stanie utrzymać ciężaru ciała na pokiereszowanej stopie. Na szczęście kostka wychowanka Kolejorza nie […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sześć meczów bez porażki – czy tę serię Pogoni uda się przedłużyć?

Piątek wieczór, Ekstraklasa, zero potrzeb. Co prawda dziś czeka nas tylko „rodzynek” z najwyższej ligi, czyli starcie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok, ale jest to rodzynek na tyle ciekawy, że warto mu się lepiej przyjrzeć. Pogoń po miesięcznej przerwie zgarnęła cztery punkty w dwóch meczach i nie zamierza na tym poprzestać. Typujemy to spotkanie w […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Obracam się, a chłopak jest bez zębów”, czyli pseudokibice biją 16-letnich piłkarzy

Na peryferiach polskiego futbolu znów stało się coś, co w cywilizowanym świecie dziać się nie powinno. Ostatnio pisaliśmy, że podczas jednego z meczów piłki młodzieżowej ofiarą słownej agresji rodziców padł sędzia. Cóż, teraz był on jedynie obserwatorem, natomiast rodzice przybrali rolę ekipy ratunkowej. Samo zdarzenie zaś nie skończyło się na groźbach, bo na miejscu znaleźli […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Orbiterki dla torunian, ułamek długu Barcelony czy premia za Ligę Mistrzów?

Piłka mimo trudności kręci się nadal po murawach Europy. Rozgrywki trwają, chociaż nie ma publiczności. Tempa nie zwalnia także rosnąca kumulacja w Eurojakcpot, gdzie możecie zgarnąć naprawdę sympatyczne pieniądze. Tym razem do wygrania jest nawet 100 milionów złotych! Uznaliśmy, że spróbujemy wam pomóc wyobrazić sobie skalę takiej góry kasy. A więc przyłóżmy do niej miary. […]
30.10.2020