post Avatar

Opublikowane 24.04.2019 23:39 przez

Sebastian Warzecha

Wiedzieliśmy, że to będzie dobry dzień z polską siatkówką. Decydujące mecze półfinałów, dwie uznane w kraju drużyny i dwóch pretendentów do najwyższych laurów. Zestawienie idealne. Po prostu trzeba nie wypadało tego nie obejrzeć. I wiecie co? Naprawdę warto było spędzić przed telewizorem prawie sześć godzin.

Siatkarskie emocje rozpoczęły się dziś w Kędzierzynie-Koźlu. Po jednej stronie siatki stała ekipa gospodarzy, która do finału dochodziła w ostatnich trzech edycjach PlusLigi. Wygrała dwa razy, jedynie w zeszłym sezonie uległa bełchatowskiej Skrze. Po drugiej – gracze Warty Zawiercie. Ekipy, której w tej fazie w ogóle miało nie być, wielkiej sensacji ligi. Przypomnijmy: to klub, który reaktywował się w sezonie 2011/12, zaczynając od IV ligi. W najwyższej klasie rozgrywkowej gra dopiero drugi sezon i już walczy o medale.

Dziś jednak Jurajskim Rycerzom czegoś zabrakło, by wznieść się na poziom rywali. Owszem, po raz kolejny pokazali, że walczyć potrafią, ale równocześnie dało się dostrzec gołym okiem, że to ZAKSA jest zaznajomiona z meczami o taką stawkę. Choć i kędzierzynianie nie ustrzegli się błędów. Mieli natomiast w zespole fantastycznego Sama Deroo, który ciągnął ich do zwycięstwa. Belg zdobył w tym meczu 24 punkty, niemalże w pojedynkę wygrywając swojej ekipie jednego seta.

Pozostałe dwa dorzucili jego nieźle grający koledzy, w tym Rafał Szymura, który był innym z bohaterów ZAKSY w tym meczu. I to wystarczyło. Owszem, nie obyło się bez straty jednej partii, ale gospodarze bardzo dobrze na to zareagowali, wygrywając następnego seta do 17 punktów. – Nie po raz pierwszy mieliśmy kłopoty. Dobrze na nie zareagowaliśmy, już w drugim secie postawiliśmy się rywalowi, ale ten zagrał wtedy dobrze, a my popełniliśmy za dużo błędów. Nieźle zaczęliśmy czwartą partię, wypracowaliśmy kilkupunktową przewagę, którą udało nam się utrzymać, bo byliśmy spokojni i skoncentrowani – mówił Deroo po meczu.  

Jeśli zawodnicy z Zawiercia mogą czegoś żałować, to tylko tego, że półfinału nie rozstrzygnęli kilka dni temu, we własnej hali. Prowadzili wtedy już 2:0 w setach, ale pozwolili dogonić się rywalom. A gdy ZAKSA się rozpędziła, to już nie dało się jej zatrzymać. Kędzierzynianie zgarnęli też tie-breaka i wyrównali stan rywalizacji. Dziś zrobili to, co mieli zrobić już w pierwszym meczu u siebie – byli po prostu lepsi i wygrali: 25:22, 21:25, 25:17, 25:22. Mimo wszystko Warcie należą się wielkie brawa za to, czego dokonali w tym sezonie.

Po meczu ZAKSY przenieśliśmy się do Warszawy. Tam ONICO podejmowało Jastrzębski Węgiel. I to w tym starciu dostaliśmy zdecydowanie większe emocje. Choć pierwsze dwa sety raczej nie wskazywały, że będziemy mogli coś takiego napisać – gospodarze grali lepiej, dowodzeni przez fantastycznego Piotra Łukasika, który grał jedno z najlepszych spotkań w karierze (swoją drogą po drugiej stronie siatki znakomicie grał za to Jakub Bucki – podkreślamy to dlatego, że w poprzednim sezonie obaj… spadali z ligi z ekipą BBTS Bielsko-Biała). Po dwóch partiach siatkarze gospodarzy popełnili tylko jeden (!) błąd w ataku, a cztery raz dali się zablokować rywalom. Grali po mistrzowsku – tak to można najkrócej opisać.

Nawet jeśli Jastrzębski Węgiel był w stanie odrobić straty – a taka sytuacja miała miejsce w drugim secie – to zawodnikom ze Śląska brakowało regularności, która pozwoliłaby im doprowadzić partię do szczęśliwego dla nich końca. Ta pojawiła się jednak w trzeciej partii, choć długo wydawało się, że ONICO bez większego trudu zamknie spotkanie. Warszawiacy szybko wypracowali sobie przewagę, ale potem tracili punkty wręcz seryjnie. Zdołali się jednak ocknąć z letargu i wyszli na prowadzenie… tylko po to, by zaraz przegrać kilka wymian i oddać rywalom całą partię.

Swoją drogą w trzecim secie na boisku pojawił się Maciej Muzaj, ale… zepsuł kilka zagrań i z powrotem zasiadł na ławce. I tyle go w tej partii widzieliśmy, bo na boisko już nie wrócił, choć wyglądało na to, że jego nowi koledzy mają dość spore problemy z wytrzymaniem trudów tego meczu. Czwartego seta przegrali bowiem stosunkowo łatwo, choć zwrotów akcji w nim było naprawdę dużo. Jednak doświadczenie i przygotowanie fizyczne Jastrzębia wydawało się brać górę. Tym bardziej, że ekipę gości na wyższy poziom wprowadził wspomniany wcześniej Kuba Bucki, który wszedł z ławki i grał – a zwłaszcza serwował – po prostu niesamowicie.

Fani gospodarzy mogli więc mieć spore obawy przed tie-breakiem, bo siatkarze Jastrzębskiego Węgla wyglądali jak króliki z bateriami Duracella na tle tych z innym źródłem zasilania. I o ile ONICO nieźle tie-breaka zaczęło, o tyle potem do głosu doszli siatkarze gości. Trener Antiga sięgnął więc po ostatnią deskę ratunku i… znów wprowadził na parkiet Muzaja. Tym razem jednak się to opłaciło. Jego wejście pomogło ekipie z Warszawy, która nagle zdobyła trzy punkty z rzędu i znów wyszła na prowadzenie.

W tym momencie odpuściliśmy już sobie jakiekolwiek przewidywanie wyniku. Wiedzieliśmy, że wydarzyć może się dosłownie wszystko. I się wydarzyło, gdy Nikołaj Penczew uderzył z zagrywki z taką siłą, że skruszyłby bez trudu fragment Wielkiego Muru Chińskiego. To był moment, w którym nad przepaścią znalazła się ekipa z Jastrzębia, a ONICO potrzebowało zaledwie trzech punktów do tego, by awansować do wielkiego finału. Jeden z nich zdobyli atakiem. Drugi podarował Fromm zepsutą zagrywką. Trzeci? Skutecznym blokiem. Wygrali 25:20, 25:23, 22:25, 21:25, 15:12. I mogli rozpocząć świętowanie.

To jednak nie może potrwać za długo, bo pierwszy mecz finału PlusLigi już w sobotę. Po tym, co dziś zobaczyliśmy, w ciemno możemy napisać, że warto będzie go obejrzeć.

Fot. Newspix

Opublikowane 24.04.2019 23:39 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
18.01.2021

Kowal: – Brzęczka trzeba było zwolnić w listopadzie. Najpóźniej

Tak, Jerzy Brzęczek nie nadaje się na selekcjonera reprezentacji Polski. Nie ma doświadczenia. Nie ma odpowiedniego warsztatu. Nie przedstawił żadnego pomysłu na kadrę. Nie trzyma presji. Gada głupoty. Sam napisałem, że bredzi. To wszystko prawda i trudno z tym dyskutować. Ale czy można powiedzieć – tak, to dobry moment na jego zwolnienie? Tu już mam […]
18.01.2021
Blogi i felietony
18.01.2021

Tym razem nie w czwartek… LESZEK MILEWSKI: szczęśliwej drogi już czas

Jestem zadowolony. Zadowolony ze zmiany na stanowisku pierwszego trenera reprezentacji Polski. Jerzy Brzęczek – wszyscy, którzy go znali tak mówią – to fajny gość. Dobry człowiek. Taki, na którego można liczyć. Z etyką. Tak pracy, jak i w ogóle. Gdy ratował Raków Częstochowa, w kryzysowej sytuacji wyciągał pieniądze z własnej kieszeni, by piłkarze mieli za […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Walukiewicz kontra Zlatan. Cagliari urwie punkty, czy Milan utrzyma przewagę w tabeli?

Wieczór na Półwyspie Apenińskim? Brzmi bardzo dobrze. Przed nami poniedziałkowe spotkanie Serie A, w którym lider tabeli – AC Milan – zagra z zespołem Sebastiana Walukiewicza, czyli Cagliari. Jakie typy warto rozważyć przed tym meczem? Na co postawić? Sprawdzamy ofertę naszych partnerów i podpowiadamy kilka rozwiązań. Cagliari – Milan Ostatnie mecze bezpośrednie: WWWRW Poprzednie spotkania […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Nie Bjelica, nie Giampaolo. Garść informacji w sprawie zwolnienia Brzęczka

Krzysztof Stanowski w nadzwyczajnym programie „Kanału Sportowego” zdradził sporo informacji na temat kulis zwolnienia Jerzego Brzęczka. Po rozmowie ze Zbigniewem Bońkiem wiadomo już, kto na pewno nie będzie kolejnym selekcjonerem. Ponadto poznaliśmy też powody rozstania się z Brzęczkiem akurat teraz. Jeśli chcecie obejrzeć cały program „Kanału Sportowego”, to odsyłamy na YouTube – program trwa od […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Poprawić styl, zrobić wynik, uruchomić Lewego i Zielińskiego. Co czeka nowego selekcjonera?

Jerzy Brzęczek został zwolniony, nie prowadzi już reprezentacji Polski, co oznacza, że zapewne na dniach poznamy nowego selekcjonera. To dobry moment, żeby zastanowić się nad tym, jakie zadania i wyzwania czekają go po objęciu stanowiska.  Euro 2021 Mistrzostwa Europy to kwestia prymarna. Absolutnie najważniejsza opowieść w całej tej roszadzie. Powodzenie lub niepowodzenie nowego szkoleniowca na […]
18.01.2021
Kanał Sportowy
18.01.2021

Jerzy Brzęczek zwolniony! LIVE od 15:00 – Borek, Kowal, Stanowski, Pol i Smokowski

Jerzy Brzęczek​ został zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski. Mateusz Borek​, Wojciech Kowalczyk​, Krzysztof Stanowski​, Michał Pol i Tomasz Smokowski zapraszają na program specjalny! 
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Boniek poszedł all-in. Na szali położył ocenę swoich dwóch kadencji

Zatrudnienie Adama Nawałki w roli selekcjonera reprezentacji Polski było ryzykiem. Późniejsze zatrudnienie Jerzego Brzęczka było jeszcze większym ryzykiem. Ale zwolnienie selekcjonera na trzy miesiące przed startem eliminacji do mundialu i na pięć miesięcy przed Euro to największe ryzyko, jakie Zbigniew Boniek podjął w trakcie swoich dwóch kadencji. Prezes PZPN położył właśnie na szali ocenę całej […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Boniek tak Brzęczka bronił, że aż go zwolnił

– Nie wiem, czy zmiana kogoś na ławce rezerwowych albo trenerskiej jest rozwiązaniem. Muszę się nad wszystkimi sprawami zastanowić. Mamy drużynę, która może dobrze grać w piłkę i z wieloma rywalami wygrać. Brzęczek z meczów o stawkę osiem wygrał, jeden przegrał i jeden zremisował. Jestem zadowolony, że wszystkie cele postawione przed trenerem zostały zrealizowane. Natomiast nie […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Dlaczego Brzęczek poleciał? Powodów nie brakuje

Jerzy Brzęczek został zwolniony. Szokująca informacja? Na pewno tak, jeśli mówimy o momencie. Natomiast gdyby to od nas zależało, to podjęlibyśmy taką decyzję już wcześniej. I pisaliśmy o tym wielokrotnie na Weszło. Spokojnie bylibyśmy w stanie znaleźć kilkanaście argumentów na poparcie tezy „Jerzy Brzęczek nie powinien pełnić dalej roli selekcjonera kadry”. Ale wybraliśmy pięć kluczowych. […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Jerzy Brzęczek zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski

To nie ćwiczenia, to nie żarty, to nie Prima Aprilis. Stało się to, o czym dywagowaliśmy od dłuższego czasu, praktycznie po każdym gorszym lub nieprzekonującym występie biało-czerwonych. Jerzy Brzęczek został zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski. –  Chciałbym podziękować trenerowi Brzęczkowi za dotychczasową pracę z naszą kadrą narodową – powiedział Zbigniew Boniek, prezes PZPN, cytowany […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

W Afryce po staremu. Awantura o czary i nietoperza

Czego jak czego, ale szeroko pojętego kolorytu czy folkloru Ekstraklasie nie brakuje. A jednak z zazdrością patrzymy czasem na Afrykę. Przyznajmy, że byłoby ciekawie, gdyby – strzelamy – Dariusz Żuraw kuriozalnie słabą ligową formę Lecha tłumaczył tym, że rywale podrzucają na boisko zwłoki nietoperza. Rzucilibyśmy też żartem o posiadaniu szamana w sztabie, ale cofnijmy się […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

„Wolę wizję i prowadzenie klubu Jarosława Mroczka niż Janusza Filipiaka”

Damian Dąbrowski z Pogoni Szczecin przyznał, że nie ma zbyt wielu okazji do rozmów z mediami. Jednak, gdy już zdecydował się na konwersację, w szczegółach opowiedział nam o wielu kwestiach. Poruszył kulisy odejścia z Cracovii. Wrócił wspomnieniami do czasów, kiedy to wchodził do dorosłej piłki. Odniósł się także do przyczyn bardzo dobrej dyspozycji „Portowców” w […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Gole Kownackiego, Stępińskiego i Sobiecha, zły dzień Glika | STRANIERI

Robert Lewandowski w pogoni za Gerdem Mullerem. Złote miesiące Piotra Zielińskiego. Bartłomiej Drągowski bez szans podczas nawałnicy ze strony piłkarzy Napoli. Słabiutki występ Kamila Glika okraszony golem i asystą przy bramkach przeciwnika. Wkurzony Rafał Gikiewicz i dyskretny Rafał Gumny. Czyste konto Maksymiliana Stryjka. Trafienie Artura Sobiecha. Raport stranieri. Przyglądamy się poczynaniom Polaków w ligach zagranicznych. […]
18.01.2021
Hiszpania
18.01.2021

Bóg futbolu. Czarna perła. Pionier. Życie Larbiego Ben Barka

Był jednym z pierwszych wielkich czarnych i afrykańskich piłkarzy. Swoje umiejętności demonstrował fanom we Francji i Hiszpanii. Grał w ekipach wielkiego Helenio Herrery, który nie tylko go prowadził, ale i podziwiał. Równocześnie nikt nie jest nawet całkowicie pewien, kiedy i gdzie się urodził, a gdy umarł – w 1992 roku – jego ciało znaleziono dopiero […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Dziekanowski krytykuje piłkarzy, którzy epatują przepychem w czasach pandemii

– Kilka dni temu na którymś z portali wizytą w jednej z najdroższych restauracji świata pochwalił się Josip Juranović. Obrońca Legii, który przebywa z drużyną na obozie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, sfotografował się w przyjacielskim uścisku z szefem tegoż lokalu w Dubaju. Co gorsza, fotografię „podał dalej” oficjalny profil warszawskiego klubu, nie zauważając pewnej niestosowności […]
18.01.2021
Weszło
17.01.2021

Barcelono, gratulujemy! Zmarnowałaś szansę na jedyne trofeum w tym sezonie

Barcelona nie jawiła się dzisiaj jako zdecydowany faworyt, a Athletic zawsze sprawia wrażenie ekipy, która tanio swojej skóry nie sprzeda. Nie dopuszczaliśmy jednak myśli, a jeśli już, to nieśmiało, że Ronald Koeman i spółka wypuszczą z rąk szansę na jedyne trofeum w tym sezonie. No i stało się. Barca zawiodła na całej linii, nie pokazała […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Conte zabrał Pirlo do szkoły. Inter pożarł Juventus

Starcia Interu z Juventusem ze względu na klasę obu ekip i mnogość historycznych podtekstów zawsze zapowiadają się nad wyraz ciekawie. Dzisiaj było podobnie. Spodziewaliśmy się spektakularnego widowiska. No i właściwie trzeba przyznać, że otrzymaliśmy naprawdę dobre spotkanie. Problem polega wyłącznie na tym, że był to mecz toczony do jednej bramki. Juve nie miało bowiem żadnych […]
17.01.2021
Weszło FM
17.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Magazyn Lig Egzotycznych, „Football Bloody Hell” i „To My Scyzory”

Poniedziałek na Weszło FM zaczniemy od „Dwójki bez sternika”, w której porozmawiamy o Superpucharze Hiszpanii, meczu Polaków na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej oraz skokach narciarskich! A co jeszcze przygotowaliśmy? Szczegóły poniżej: 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Kamil Gapiński i Paweł Paczul. Ten duet zapewni dawkę pozytywnej energii, dużo anegdot i dobrej […]
17.01.2021